Dodaj do ulubionych

Gandalf - wkurzyłam się

13.09.19, 12:23
Zamówiłam u nich 4 książki z potrzebnych 6 - tyle, ponieważ tyle mieli dostępnych, pozostałe miały adnotację "w dodruku". A teraz okazuje się, że jedna z tych 4 zmieniła status na "w dodruku" już po moim zamówieniu i na całość sobie poczekam do 24 września + czas na spakowanie i dostawę. Napisałam do nich, że jeżeli zmieniają status już po zamówieniu, powinni oferować rozbicie dostawy lub rezygnację z pozycji o zmienionym statusie, czekam na reakcję. Ale jestem zdziwiona, bo mam z nimi raczej niezłe doświadczenia dotychczas i takiego olewającego podejścia nie oczekiwałam.


--
The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
Edytor zaawansowany
  • iwoniaw 13.09.19, 12:38
    A mnie już lata temu wycięli podobny numer (z "wysyłamy w 24h" zrobił się "towar chwilowo niedostępny" po zaksięgowaniu wpłaty! - po czym czekałam dwa tygodnie...) i to było moje ostatnie zamówienie tamże. Podobne numery wyczyniał merlin, zanim zbankrutował - i z tego też powodu nie dałam mu i nie dam już szansy gdy powrócił na rynek.

    Z wysyłkowych mam jak najlepsze doświadczenia za to z bonito - zamawiam tam często i chyba tylko ze dwa razy zdarzyło się, że coś było pomylone i miało dłuższy niż widniejący na stronie termin wysyłki - natychmiast miałam maila, czy wysyłać resztę, a brakujące potem, czy rezygnuję z brakującego, czy z całości - i przeprosiny.


    --
    "Lubię muzykę poważną, ale nie jestem aż takim zwolennikiem klasyki, żeby puszczać ją sobie w domu." (Zbigniew Boniek)
  • bei 13.09.19, 16:44
    Mam dokładnie takie same doświadczenia jak Iwonia.
    Podręczniki wielkim szczęściem kupiłam w nowejErze, tylko językowe w innej ksiegarni, ale z lekturami Merlin i Gandalf stary numer wycięli.
  • arwena_11 13.09.19, 16:52
    z założenia zamawiam zawsze za pobraniem lub płacę przy odbiorze. Jak szukałam w ostatniej chwili prezentów gwiazdkowych, bo zamówione i opłacone 1 grudnia do 22 nie dotarły. Oczywiście dostałam zwrot kasy - ale to był ostatni raz kiedy zapłaciłam zanim miałam towar w ręku.
  • 35wcieniu 13.09.19, 12:38
    Jak zmieniła po Twoim zamówieniu to w czym jest problem?

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • mdro 13.09.19, 12:45
    Chodzi o to, że w momencie zamówienia była dostępna, a potem - już po jego złożeniu - okazało się, że na zamówieniu figuruje "w dodruku". Podobny numer, też z podrecznikami, wyciął nam Gandalf już lata temu (chyba jeszcze młodszy był w gimnazjum). To był ostatni u nich zakup.

    --
    "mam świadomość, że jestem sterowanym botem" - 1elka26 na forum emama
  • zona_glusia 13.09.19, 12:46
    Problem w tym, że pozostałe 3 książki z powodu tej jednej też dostanie po 24 września.
  • mika_p 13.09.19, 13:08
    Gandalf mi podpadł w sierpniu, pisałam o tym niedawno:
    forum.gazeta.pl/forum/w,567,168641922,168641922,Bonito_schodzi_na_psy_czy_ja_mam_pecha_.html?p=168642380
    i nie był brany pod uwagę przy zakupie ostatnich 9 podręczników.

    Wszystkie były tylko w dwóch sklepach, wybraliśmy Merlin, bo tańszy o około 10%. Od Merlina dostałam email z informacją o otrzymaniu wpłaty, a następnie taki:
    "W dniu yyy 11:12 Twoje zamówienie nr xxxx otrzymało status: przetwarzanie. Oznacza to, że nasz system rozpoczął proces rezerwacji produktów do Twojego zamówienia."
    Miałam więc "przyjemny" tydzień oczekiwania, czy w ogóle uda im się skompletować zamówienie. O dziwo, tak, z jednodniowym poślizgiem, paczka jest już paczkomacie.
    Nie podoba mi się też, że nie widać podczas realizacji zamówienia, co już mają, a czego nie.




    --
    "Podczas każdej oficjalnej wizyty powinno być obecne dziecko jako zapasowy temat rozmowy." J.Austen
  • asia_i_p 14.09.19, 21:17
    O dziwo, dostałam odpowiedź - że pomyłka, jak najbardziej zrealizowane, już już już wysyłają, pozdrawiają, przepraszają i co tam chce.
    W tej chwili na koncie pod zamówieniem mam dwie informacje - z 13.09, że zostało zrealizowane i z - UWAGA - 16.09, 17:30 sekund 59, że zostało wysłane.

    Prawdę mówiąc, przestałam się wkurzać. Jak na firmę działającą w ewidentnej pętli czasowej i tak sobie nieźle radzą.

    --
    The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
  • glanaber 15.09.19, 14:24
    asia_i_p napisała:


    > W tej chwili na koncie pod zamówieniem mam dwie informacje - z 13.09, że został
    > o zrealizowane i z - UWAGA - 16.09, 17:30 sekund 59, że zostało wysłane.

    Ha ha ha, ja identycznie! Od poniedziałku czekam na zamówienie, status się nie zmieniał, a dziś również informacja z jutrzejszą datą o wysłaniu, godzina ta sama, co u Ciebie

    > Prawdę mówiąc, przestałam się wkurzać. Jak na firmę działającą w ewidentnej pęt
    > li czasowej i tak sobie nieźle radzą.

    No tak, może nasze przesyłki w ogóle już dostarczono przed wysyłką?
  • mary_lu 14.09.19, 21:29
    Mnie wycięło numer Bonito. Zamawiałam książki na Wielki Maraton Czytelniczy, jedna pozycja była trudno dostępna, ale w kilku miejscach tania, w kilku dwa razy droższa, reszta książek była prawie wszędzie. W bonito była tańsza, zamówiłam wszystko, oczywiście musiałam tez zapłacić za przesyłkę. Po kilku dniach zajrzałam na konto bankowe, a tam zwrot przez paypal, coś mi zaświtało, że to pewnie ta książka. Żadnego maila, telefonu ze sklepu. Potem dostałam mail z fakturą, oczywiście bez tej książki. Popedzilam szukać tej rzadkiej lektury, kupiłam chyba ostatnią w Polsce, bardzo drogo i z drogą przesyłką, w jakiejś firmie - krzak, ciekawe czy w ogóle przyjdzie.
  • mary_lu 14.09.19, 21:33
    Tak miałam już kilkakrotnie z kilkoma ksiegarniami, wdaje mi się, że mogą tak robić, jak nie maja jednej - dwóch książek z dużych kompletów. Wiedza, że ludzie pójdą wtedy całość zamówić gdzie indziej.
  • mum2004 15.09.19, 11:13
    Córka w tym roku zamawiała z livro i wszytsko było ok.
  • serei 15.09.19, 14:37
    czekałam na wysyłkę 7 dni a w środku jednej książki miła informacja o tym, że pozostałych 3 nie mają i nie wiadomo kiedy będzie, jakby nie mogli tego maile wysłać abym szukała gdzie indziej

    --
    "Ja państwu powiem, że ja pracuję cały czas, naprawdę. Ja się cały czas czegoś uczę. Bez przerwy. Ja się uczę w mieszkaniu, ja się uczę w samochodzie, kiedy jadę, ja się uczę w samolocie, kiedy lecę. Ja się cały czas czegoś uczę. Jak się nie uczę tego, co mam powiedzieć, to się uczę tego, co będę chciał kiedyś powiedzieć i wydaje mi się, że warto. Więc w związku z tym czytam jakąś książkę. Jeżeli nie, to siedzę i uczę się języka, nowe słówka. Cały czas się czegoś uczę. Bo uważam, że to jest jedyna droga do tego, żeby cały czas trzymać się na wysokim „C”- wypowiedź Prezydenta Andrzeja Dudy
  • iwoniaw 16.09.19, 12:29
    księgarnia Gandalf

    mirkad
    16.09.19, 12:26
    Czy któraś korzystała ostatnio? Do tej pory robiłam często zakupy. Teraz to jakiś dramat: zero kontaktu od tygodnia, i oczywiście zero zakupionych książek. Nie mam jak anulować zamówienia i domagać się zwrotu pieniędzy, bo nie odbierają telefonów, nie czytają maili.
  • mirkad 16.09.19, 12:31
    Ja się boksuję od tygodnia - moje zamówienie widnieje cały czas jako opłacone, niewysłane. Wszystkie zamówione książki są dostąpne. I cisza: zero jakiegokolwiek kontaktu. A byłam do tej pory stałą klientką. Nawet anulować zamówienia nie mogę - bo jak?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka