Dodaj do ulubionych

czy tak się ściąga hybrydę??

14.09.19, 00:57
Dziś jakieś dziewczę w nowym salonie koło domu ściągnęło mi hybrydę szlifując frezerką płytkę, w skutek czego moje paznokcie są o połowę cieńsze i tak nierówne, że po nałożeniu odżywki widać na nich góry i doły.
Da się jakoś zareklamować taką usługę? A może tak się po prostu robi? Do tej pory miałam zawsze usuwany manicure acetonem, a potem zdrapywany i było ok. Dziś to masakra była, paznokcie łamią mi się i chapią. Już pomijam, że panna spieszyła się jak opętana, bo obok schła druga klientka, a ona nie ogarnia terminów i się nie wyrabia pomimo tego, że przesunęła mnie o 1,5h.
O, ja głupia!
Edytor zaawansowany
  • agrypina6 14.09.19, 01:09
    U rak zrobiłam hybryde raz i tak, też mi zdjęto frezarka. Mam paznokcie w dobrym stanie, ale po takim zdejmowanie też miałam góry i doliny, no może trochę, ale paznokcie wyglądały złe. Musiałam czekać, aż odrosna. Więc nigdy więcej, jeśli już, to zwykły lakier. Natomiast u stóp nie ma problemu, mam zdejmowanie frezarka ale jest ok.
  • hellen 14.09.19, 03:20
    Otóż nie zdejmuje się tak hybrydy. Prawidłowo jest tak, że namacza się paznokcie w acetononie tak długo, aż lakier sam zacznie odłazić, ewentualnie z niewielką (!!!) pomocą skrobaczki. W salonach, gdzie kosmetyczki się spieszą wpadają na takie chore pomysły jak frezarka albo zdzieranie hybryd na siłę, co powoduje znaczne osłabienie płytki. Miałam hybrydę wiele razy, kilka razy też źle ściągniętą, więc mam porównanie. Jesli akurat nie mogę pójść do zaufanej kosmetyczki to wolę sciągnąć hybrydę sama niż narażać się na utratę równych paznokci.
  • szeptucha.z.malucha 14.09.19, 06:47
    Dokładnie - lepiej samodzielnie na spokojnie nałożyć aceton, owinąć folią i poczekać.
    Frezarka to przemoc wobec paznokcia.
  • pani-nick 14.09.19, 07:45
    Nieprawda. Aceton jest głównym winowajca masakry po hybrydach. Umiejętnie zdjęta frezarka, nie niszczy paznokci. Dwa razy zdejmowano mi acetonem i moje paznokcie były jak papier - miękkie i łamliwe. Po frezarce są normalne.
    Łatwo je natomiast uszkodzić i dobrze, jeśli zdejmuje to osoba, która je kładła. Wtedy ma mniej więcej pojęcie, jak gruba warstwę ma zeszlifować.
  • quilte 14.09.19, 08:09
    "Aceton jest głównym winowajca masakry po hybrydach."
    To jest chyba kwestia indywidualna, różne są paznokcie. Tak jak pisałam niżej, robię hybrydę od lat, od pierwszych Shellaków (jakoś z 'c' nie brzmismile, zdejmuję jedną, nakładam drugą, przerwa wtedy, kiedy manikiurzystka powie, że trzeba. Pazury mam jak jastrząb: grube, twarde i mocne. Hybryda zawsze zdejmowana acetonem, nie szkodzi mi, a nie sądzę, żebym była jedyna. Pewnie frezarką da się zdjąć hybrydę tak, żeby nie uszkodzić płytki, ale wydaje mi się, że to wymaga umiejętności, precyzji i delikatności. No a jeśli manikiurzystka zdejmuje frezarką "żeby było szybciej" to cóż. Efekt widzimy u autorki wątku.
  • 1papryczka.chili 14.09.19, 07:08
    dobra kosmetyczka potrafi umiejętnie zdjąć hybrydę frezarką. I zdecydowanie jest to lepsze dla płytki niż aceton. Nigdy nie zdarzyło mi się żeby płytka była cieńsza lub nierówna po frezarce, wręcz przeciwnie. Także kosmetyczka po prostu do niczego.
  • quilte 14.09.19, 07:21
    Robię hybrydę od lat, regularnie, z przerwami wtedy, kiedy każe manikiurzystka. Przez te lata ani razu nie zdjęto mi hybrydy frezarką, zawsze: aceton na płatek kosmetyczny, taki "okład" na paznokieć, zawinąć w folię aluminiową, po paru minutach zdjąć i lakier praktycznie odłazi w jednym płacie. Jeśli coś zostanie, zwykle odrobina - manikiurzystka delikatnie usuwa drewnianą szpatułką. Frezarki nie miałam ani razu i sobie nie wyobrażam. Słyszałam, ale nie wiem, czy to prawda, że niektóre lakiery schodzą lepiej, a niektóre gorzej i prawie nic ich nie rusza. Może stąd ta frezarka.
  • lauren6 14.09.19, 08:02
    Frezarką zdejmuje się żel, a nie hybrydę.
  • 1papryczka.chili 14.09.19, 08:24
    ale czy wiecie że aceton jest szkodliwy dla skóry i paznokci również? nie obawiacie się takiego okładu? Przecież to jest na palcach przez kilkanaście minut. Akurat moje paznokcie kiepski reagują na aceton i bardzo też wysuszają mi skórę.
  • quilte 14.09.19, 08:30
    Osobiście bardziej obawiałabym się frezarki, bo zdjąć hybrydę frezarką jest trudniej niż acetonem. Łatwiej o zniszczenia. A że mnie aceton nie szkodzi tak bardzo to zdecydowanie wolę.
  • mary_lu 14.09.19, 08:39
    Mam bardzo cienkie, delikatne paznokcie i bardzo wrażliwą skórę, aceton u mnie nie wchodzi w grę, pali mnie jak ogniem. Hybrydę mam zdejmowaną frezarką, bardzo precyzyjnie i bardzo sobie chwałę tę metodę. Zupełnie nie narusza mi paznokcia. Ale mam manicurzystkę precyzyjną bardzo, robi idealne paznokcie.
  • magia 14.09.19, 08:50
    U mnie podobnie. Zawsze ściągana jest frezarka i bardzo sobie to chwałę.wszystko jest równe i precyzyjne. Nigdy nie musiałam reklamować.
  • saszanasza 14.09.19, 09:02
    Moja kosmetyczka najpierw frezarką spiłowuje zewnętrzną warstwę, potem namacza w acetonie i patyczkiem zdejmuje lakier, potem frezarką Doczyszcza do końca. Paznokcie u nóg traktuje cale frezarką. Nigdy u niej nie miałam żadnych problemów z płytką. Za to miałam u innych, które podziabały mi płytkę patyczkami przy zdejmowaniu (nie wiem jak to robiły, ale to była tragedia). Generalnie to nie kwestia doboru odpowiedniego narzędzia a kwestia umejętności obsługiwania się nim przez kosmetyczkę.

    --
    „To, że jesteśmy w dupie, to jasne. Problem w tym, że zaczynamy się w niej urządzać.” S.Kisielewski
  • niu13 14.09.19, 09:31
    Moja dotychczasowa też tak robi. Delikatnie frezarka, potem aceton. I aceton nic im nie szkodził. Mam bardzo grube paznokcie, a po wczorajszym zabiegu obudziłam się z dziwnym uczuciem, że to nie moje palce🤔
  • thea19 14.09.19, 15:21
    moja robi tak samo ale usuwa łopatką a nie patyczkiem
  • bei 14.09.19, 10:16
    Moja kosmetyczka zdejmuje frezarką i paznokcie są w stanie b dobrym, robię u niej hybrydę dwa lata.
  • janja11 15.09.19, 09:41
    Górną warstwę frezarką , a potem zmywacz z acetonem. Trochę jest z tym zabawy. U mnie w salonie jakieś 15 minut trwa usuwanie.
  • aurinko 15.09.19, 10:07
    Ściągam frezarką, nigdy nie mam dołów czy nierówności, grubość paznokcia się nie zmienia bo zeszlifowane są tylko malowane warstwy top, lakier i baza. Maluję hybrydą co 10 dni, paznokcie mam w idealnym stanie.
    Wygląda na to, że za mocno Ci pojechała frezarką, zrobiłabym awanturę.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka