Dodaj do ulubionych

ADAMS - o kontroli życia zawodowych sportowców.

14.09.19, 23:16
Przypomniało mi się przy okazji wątku o Watykanie i kontrolowaniu chodzenia do kościoła.

System ADAMS (Anti Doping Administration & Management System) to system mający zapobiegać dopingowi wśród profesjonalnych kolarzy, a ściślej - ułatwiający przeprowadzenie kontroli antydopingowej.

Zawodowy kolarz (Maja Włoszczowska na przykład) ma do tego systemu wprowadzić informacje o tym, gdzie będzie spać KAŻDEJ JEDNEJ NOCY W ROKU z trzymiesięcznym wyprzedzeniem (na szczęście mogą je modyfikować nawet dzień przed). Dodatkowo muszą podać przedział (1 godzinę codziennie) kiedy w tym podanym miejscu bezwarunkowo będą. Jeżeli o tej godzinie ich tam nie będzie a przyjdzie kontroler, po kilku takich problemach z lokalizacją zawodnika uznaje się, że wynik kontroli był pozytywny. 2 lata sankcji.

Próbkę moczu trzeba oddać przy kontrolerze, który ma widzieć jak płyn z cewki moczowej leci do pojemnika. Kontrolowani muszą przy tym dodatkowo podciągnąć koszulkę. Zdarzyło się bowiem, że panowie sportowcy używali sztucznego penisa (!!!) z którego leciał czysty mocz.

W porównaniu z tym, kontrolowanie, czy poszłam na mszę raz w tygodniu, wydaje mi się małym pikusiem.


A jednak tysiące młodych ludzi na całym świecie marzy o tym, by objechać Tour.
Edytor zaawansowany
  • mid.week 15.09.19, 10:51
    Matko bosko, nie dałabym rady tak żyć. Zero wolności, niby krat nie ma a jak w więzieniu sad
  • cauliflowerpl 15.09.19, 11:13
    No właśnie, a konsekwencje poważne, bo UCI po prostu ogłosi, że X dał wynik pozytywny w kontroli i nawet jak się wytłumaczysz opinii publicznej, że to dlatego, że Cię nie było, to zawsze opinia podda to w wątpliwość.

    O trekingu bez planu gdzie się będzie spać, nie ma mowy.
  • turzyca 15.09.19, 11:02
    Taki mało sexy tytuł, kliknęłam tylko dlatego że to Twój wątek.
    A mogłoby być "doping a Watykan" albo "reżim kościelny czy sportowy, co gorsze" albo "facet patrzy mi na cewkę moczową. Ograniczenia poza Watykanem" big_grin

    --
    "Mój sąsiad uczy się grać na klarnecie, teraz już mu to jakoś wychodzi, ale wcześniej byłam przekonana, że to jakiś dziwne zwierze wydaje odgłosy godowe. " by Mondovi
  • cauliflowerpl 15.09.19, 11:10
    No nie, na cewki moczowe kobiet patrzą kobiety big_grin
    Gdzieś miałam taką grafikę, instrukcję dla kontrolerów... ale nie mogę znaleźć.
  • cauliflowerpl 15.09.19, 11:16
    Ale masz rację, muszę się podszkolić w skandalizujących tytułach. Zajrzę na Onet, oni są mistrzami big_grin
  • jowita771 15.09.19, 23:09
    To chyba SE albo Fakt specjalizowały się w tytułach mrożących krew w żyłach. Jakieś "nie śpię po nocach, bo trzymam regał itp." Choć przyznam, że facet patrzący na cewkę moczową poza Watykanem również zrobił dobrze mojej wyobraźni.


    --
    hierarchowie nadal trzymają się opinii arcybiskupa Józefa Michalika, że wszystkiemu winne są rozpasane seksualnie dzieci, które demoralizują cnotliwych z natury księży.
    /by Pudelek/
  • ichi51e 15.09.19, 11:32
    A i tak od lat wiadomo ze wszyscy na dopingu jada

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • jematkajakichmalo 15.09.19, 22:24
    Tak jest nie tylko u zawodowych sortowcow, ale tez u tych poczatkujacych. No dobrze, z tym kontrolowaniem gdzie i kiedy sie spi to sie na tym etapie nie spotkalam, ale z siusianiem w obecnosci kontrolera juz tak (Tzn nie ja osobiscie). Moja corka ma niezle wyniki w sporcie i w swojej dziedzinie weszla juz do kadry wojewodzkiej. Pomimo tego, ze ma dopiero 11 lat regularnie jest poddawana kontrolom antydopingowym. Ma pobierana krew i musi liczyc sie z tym, ze np. w szkole na lekcji wpadnie pani kontrolerka i wyciagnie ja do toalety. Wtedy corka musi wysikac sie w jej obecnosci i oddac mocz do badania.
    Tez bylam w szoku na poczatku jak sie o tym dowiedzialam.

    --
    "Bosze, dziewczyno to tylko wszy!!!! Mogłabyś mieć raka trzustki to był by problem!" by zefirkowapola
  • cauliflowerpl 15.09.19, 22:34
    O, o tym nie wiedzialam.
    Zasady sa krepujace, ale trenerow zachecajacych dzieci do dopingu (bo raczej same na to nie wpadna i nie znajda dojscia) wieszalabym za jaja.
  • cauliflowerpl 15.09.19, 22:35
    Za wczesnie wyslalam.
    Wiec dobrze, ze kontroluja juz na tym etapie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka