Dodaj do ulubionych

Sezon grzybowy...Rozpoczety?

15.09.19, 10:10
U mnie niestety nie. Sucho, za sucho...musialoby padac z tydzien chyba, zeby grzybnia sie odbudowala.
Piszcie gdzie sa grzyby, o ile sa wink
Chetnie poswiece weekend na wyjazd w Polske.

Milej niedzieli emamy.


--
Der Ossi ist schlau und stellt sich dumm, der Wessi macht es andersrum.
smile
Edytor zaawansowany
  • raczek47 15.09.19, 10:22
    U mnie posucha całkowita,nawet muchomorów nie ma-Polska zachodnia. Też ubolewam, bo uwielbiam zbierać, suszyć,przetwarzać i jeść.
    Podobno w pomorskim są.
  • bukietlisci 15.09.19, 11:59
    dwa tygodnie temu w mazowieckim: 23 kanie. 4 prawdziwki, 12 podgrzybków, 8 maślaków, 3 kozaki. zbieranie : 3 osoby , jedna godzina. 5 grzybów wcześniej znalazły robale ale i tak się cieszyliśmy .
  • inguszetia_2006 15.09.19, 12:11
    Witam
    Zakończony 1 września. 4 osoby, 4 dni, 4 suszarki do grzybów = 30 litrowych słoików suszonych grzybów, 22 słoiki marynowanych, reszta zjedzona na bieżąco i pozostawiona w lesie dla innych, bo już się nie chciało przerabiać. Skoczyliśmy sobie nad morze, bo były upałybig_grin Oczywiście same borowiki amerykańskie - piękne, zdrowe, jędrne, nierobaczywe. Mniam, mniam, mniam.
    Pzdr.
    Ing
  • australijka 15.09.19, 12:23
    Zachodniopomorskie. Okolice Darłowa. Sezon rozpoczął się w końcu sierpnia kurkami. Sporo padało i grzyby były. Teraz wilgoci dość ale noce już chłodne. Coś tam jeszcze jest. Kanie, prawdziwki, opieńki, niemki. Nawet kozie brody się trafiły. Tylko kleszczy dużo. Trzeba uważać.
  • memphis90 15.09.19, 17:30
    Gdzie rosną amerykanskie? Internety mówią, że niby wszedzie, ale ja jeszcze nigdy nie znalazłam.

    Za to sporo kurek w tym roku, a z kurkami nigdy mi jakoś nie szlo. Poza tym jakieś 30-40 podgrzybkow, większość zdrowa. Sezon zakończony - 2 spacery po 2h w Borach Tucholskich, tak dla przyjemności.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • default 15.09.19, 12:30
    Jestem w lesie codziennie i grzybów nie ma żadnych, niejadalnych tez. Raz widziałam kanie, raz gołąbka. Kurki przez moment były w czerwcu. Potem juz nic uncertain (Warszawa Białołęka/Choszczowka).
  • australijka 15.09.19, 12:44
    A kilkanaście lat temu Chotomów ,okolice Legionowa i Choszczówka to były niezawodne zagłębia grzybowe. Mieszkałam w tamtych okolicach kilka lat i zbiory byłe niewiarygodne.
  • default 15.09.19, 13:09
    Ja tu mieszkam 17 lat i niemal każdego roku bez problemu zbierałam przez sezon zapas wystarczający na cały rok. Nieraz był "wysyp", nieraz trochę mniej - ale tak żeby nic kompletnie to sobie nie przypominam.
  • kochamruskieileniwe 15.09.19, 12:55
    Okolice Warszawy po wschodniej stronie - bardzo źle. Za sucho. Nawet posucha wsród trujących i niejadalnych.
    Zresztą to widać na targach - dostępne jedynie kurki.
    Jedynie w ogrodzie (podlewanym) 5 zajączków znalazłam.
  • daniela34 15.09.19, 13:04
    Bilans dzisiejszego grzybobrania- 5 podgrzybków, 1 borowik, wgnieciony zderzak (ten słupek tak zupełnie znienacka wyskoczył)
  • z_lasu 15.09.19, 14:21
    Dosłownie wyrósł jak grzyb po deszczu 🙂
  • daniela34 15.09.19, 15:30
    😀😀😀- tak właśnie było!
  • z_lasu 15.09.19, 14:25
    U nas nie ma. Nawet złamanego muchomora. Nawet zapach lasu jest nie taki jak powinien. Jest taki jak latem, suchy, przesycony wonią suchych traw, nie a taki jesienny grzybowo-pleśniowy.
  • astomi25 15.09.19, 15:21
    O tak. Bardzo ni brakuje zapachu jesiennego lasu.
    Pare razy w tyg chodze z psami na spacer, pogoda idealna, nie jest za goraco i psy zadowolone. Do pelni szczescia brakuje zapachu i grzybow wlasnie.

    --
    Der Ossi ist schlau und stellt sich dumm, der Wessi macht es andersrum.
    smile
  • misterni 15.09.19, 15:25
    Pff, ja już mam 3 litrowy słój ususzonych i kilka słoików zamarynowanych. wink

    --
    Wszystko można, co nie można, byle z wolna i ostrożna.
    Misterni
  • thaures 15.09.19, 18:07
    Taaak. Koleżanka niespodziewanie do mnie zadzwoniła i dziś 4 godziny spędziliśmy w lesie.. Rezultat-dwie suszarki włączone , a ja już po duszonce.... Uwielbiam grzyby.
  • thaures 15.09.19, 18:13
    thaures napisała:

    > Taaak.

    Zebralysmy dwa koszyki podgrzybkow, czerwone kozaki, parę maslakow. Śląskie
  • czekoladazkremem 15.09.19, 21:26
    Chodzę codziennie z psem po lesie - nie ma grzybów. Za to jagód zatrzęsienie, już przejrzałe, spadają z krzaczków - nie było komu zbierać.
  • czekoladazkremem 15.09.19, 21:28
    A, zapomniałam dodać - mieszkam w okolicach Warszawy.
  • astomi25 15.09.19, 21:45
    serio?
    u nas ani jagod ani malin tez nie bylo. Zasuszyly sie na krzaczkach i potem opadly.
    Szkoda, bo uwielbiam lesne maliny.

    --
    Der Ossi ist schlau und stellt sich dumm, der Wessi macht es andersrum.
    smile
  • filga 15.09.19, 21:39
    Byłam na działce, wschodnia Polska, strasznie sucho. Żadnych grzybów, jagód też nie było. A i maliny marne

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka