Dodaj do ulubionych

Przygotowanie pedagogiczne - niezbędne?

15.09.19, 14:10
Czy spotkałyście się z taką sytuacją, że zatrudniono nauczyciela bez przygotowania pedagogicznego (mam na myśli ukończenie studiów dających uprawnienia do nauczania)?

Np. taka sytuacja, że osoba pracująca do tej pory w korpo jako księgowa nagle zostaje nauczycielem przedmiotów zawodowych w technikum ekonomicznym?
Albo osoba z doświadczeniem w marketingu zaczyna uczyć w szkole policealnej na kierunku technik organizacji reklamy?

Powiem szczerze, że chodzi o mnie wink Zastanawiam się, jak odnalazłabym się w roli nauczyciela - podobno mam predyspozycje, bo świetnie tłumaczę (opinia znajomych i współpracowników wink ). Uprzedzając - absolutnie nie chce mi się robić studiów dających uprawnienia pedagogiczne, nie sądzę, żebym czegokolwiek przydatnego się na nich nauczyła.
Edytor zaawansowany
  • jezdem-mondry 15.09.19, 14:29
    anonimowapodczytywaczka napisała:
    Zastanawiam się, jak odnalazłabym się w ro
    > li nauczyciela - podobno mam predyspozycje, bo świetnie tłumaczę (opinia znajom
    > ych i współpracowników wink

    No pewnie że każdy może uczyć. A w uczeniu reklamy najlepiej by się sprawdził wciskacz ulotek za wycieraczki samochodowe. Oczywiście pod warunkiem że umie dobrze tłumaczyć.
  • anonimowapodczytywaczka 15.09.19, 14:35
    Jak już generalizujemy - na pewno WSZYSCY, którzy mają uprawnienia pedagogiczne, uczą wspaniale smile
    Dlatego już od dawna nikt nie mówi o jakichkolwiek problemach w edukacji. Przecież WSZYSCY nauczyciele z przygotowaniem pedagogicznym doskonale się w tym zawodzie odnajdują, dając dzieciom ogromną dawkę wiedzy, opieki, empatii.
  • emka_bovary 15.09.19, 14:43
    Zdarza się, że zatrudniają osoby bez przygotowania pedagogicznego, jeśli nie zgłosił się nikt z pełnymi kwalifikacjami. W przypadku przedmiotów zawodowych jest to bardzo możliwe. Jednak na pewno będą kazali uzupełnić to jak najszybciej.
  • anika772 15.09.19, 14:45
    Nie spotkałam się; przygotowanie pedagogiczne jest niezbędne.
    Kuratorium może wydać zgodę na pracę w szkole dla osoby która jest w trakcie kursu pedagogicznego. Istnieją wygodne formy e-learning, ale skoro Ci się nie chce, to nie ma o czym gadać.
  • lidka73 15.09.19, 14:59
    Pensja nauczyciela stażysty, bez przygotowania pedagogicznego jest tak śmiesznie niska, że nie będzie Ci się opłacało wstać rano z łóżka.
  • anonimowapodczytywaczka 15.09.19, 15:01
    Ale praca nauczyciela łączona z praca zdalną - to może być ciekawa opcja wink
  • ms.piggy 15.09.19, 18:21
    2 466 zasadnicza płaca + wysługa lat + motywacyjne nie jest aż takie złe za 18 h pracy przy tablicy, koleżanka jest inspektorem w MOPR i ma mniej, ale za 40 h w tygodniu, w urzędach ( w Katowicach) referenci, podinspektorzy też zarabiaja mniej.
    Z "mojego" urzędu ( katowickiego) tez odeszły 3 osoby, zrobiły roczne "korespondencyjne" przygotowanie pedag., bo jak inaczej nazwać naukę 2 razy w m-cy po pare godzin i są nauczycielkami klas 1-3
    ...w przypadku tych osób koleżanki z działów odetchnęły, bo były wyjątkowo niekumate, a teraz będą uczyc dzieci smile
  • agonyaunt 15.09.19, 21:33
    OJP, ile można tłumaczyć, że przy tablicy to tylko część pracy? Etat nauczycielski to 40h, wg badań średnio pracuje się dużo więcej, do tego w trudnych warunkach i z dużo większą odpowiedzialnością niż inspektor w MOPR. 2466 to raptem 216 więcej niż minimalna, i uwaga, 134 MNIEJ niż minimalna 2020. No i 2466 to brutto, czyli na rękę jest niecałe 1800. I jak twierdzi wynagrodzenia.pl, 90% społeczeństwa zarabia więcej. Żyć nie umierać.
  • ms.piggy 16.09.19, 11:17
    watkodajka pisała o osobie która juz pracowała wcześniej - w korpo, więc jakis staż ma....
    trudne warunki....roszczeniowa patola z MOPRU, uwierz, ale jest b. trudna
  • elenelda 15.09.19, 21:38
    Kłamiesz. Żeby uczyć klasy 1-3 nie wystarczy roczne przygotowanie pedagogiczne. Chyba, że przygarnęła je jakaś szkoła prywatna. Tam bywa różnie.
  • ms.piggy 16.09.19, 10:31
    roczne przygotowanie w ELPAX, jest to jakas weekendowa "szkoła" w Bytomiu , a wczesniej ukończyła mgr marketing, też na prywatnej uczelni
    chodziła przez rok (szkolny) i od wrzesnia pracuje w jadnej z katowickich szkoł podstawoych
  • ms.piggy 16.09.19, 10:49
    PUBLICZNYCH !!
  • crulotka 16.09.19, 10:54
    Wysluga lat dla nauczyciela stazysty? Motywacyjny dla rozpoczynającego pracę nauczyciela.taaak....
  • ms.piggy 16.09.19, 11:18
    motywacyjny jest po pół roku..a stażowe, w omawianym przypadku - osoba pracująca w korpo też ma
  • jan.nowak.7 15.09.19, 15:01
    W przypadku nauczycieli zawodu przepisy dopuszczają już zatrudnianie osób nie tylko bez przygotowania pedagogicznego, ale i bez jakiegokolwiek potwierdzonego dyplomem wykształcenia. W oparciu o te przepisy technikum w Poznaniu w ostatnim roku szkolnym zatrudniło legalnie ucznia ostatniej klasy jako nauczyciela zawodowej informatyki (a więc człowieka bez matury na dodatek uczącego się wciąż w tej szkole). Pikanterii dopełnia fakt, ze w tym roku nie znalazł się nikt na jego miejsce...

    O tych nowych przepisach dla nauczycieli zawodu mówił min. Piontkowski, jako o zdobyczy ostatniego okresu, podkreślając, że samorządy powinny takich nauczycieli zatrudniać po innych stawkach niż wynika z rozdzielnika (oczywiście same dopłacając różnicę).

    Dla niedowiarków cytat z ministra:

    Można zatrudnić fachowca, który nie jest nauczycielem, nie ma nawet przygotowania pedagogicznego i można go zatrudnić w szkole, o ile organ prowadzący, czyli starosta, burmistrz czy prezydent, wyrazi na to zgodę. Można również dać mu najwyższą stawkę wynagrodzenia, jaka jest możliwa w edukacji, a więc wynagrodzenie, które otrzymuje nauczyciel dyplomowany. Samorządy mogą także zaoferować fachowcom inną stawkę wynagrodzenia niż te, które obowiązują wobec innych nauczycieli. Nauczyciel zawodu to przecież fachowiec: hydraulik, spawacz, mechanik obrabiarek cyfrowych. On również może znaleźć spokojnie zatrudnienie w jakiejś firmie, i żeby zachęcić go do przyjścia do szkoły, to także trzeba pomyśleć o tym aspekcie finansowym i warto, aby samorządy z tego narzędzia skorzystały...

    To tyle odnośnie nauczycieli zawodu. Co do innych nauczycieli obowiązują wymogi związane z wykształceniem, ale organy prowadzące coraz cześciej od nich odstępują. Np. pod Krakowem uczy w tej chwili matematyki usilnie namówiony przez szkołę student niskiego roku finansów...
  • katriel 15.09.19, 15:15
    > Czy spotkałyście się z taką sytuacją, że zatrudniono nauczyciela bez przygotowania pedagogicznego
    > (mam na myśli ukończenie studiów dających uprawnienia do nauczania)?

    Osoba bez przygotowania pedagogicznego z definicji nie jest nauczycielem, więc odpowiedź na tak sformułowane pytanie brzmi "nie". Natomiast pod pewnymi warunkami można taką osobę zatrudnić do uczenia.
    1) Jeśli chodzi o przedmioty zawodowe, to wystarczy zgoda organu prowadzącego (JST). Uwaga: wtedy taka osoba nie jest nauczycielem (mimo że uczy) i Karta Nauczyciela się do niej nie stosuje.
    2) W innym przypadku - tylko jeśli zobowiąże się uzupełnić przygotowanie pedagogiczne w ciągu 2 lat.

    > absolutnie nie chce mi się robić studiów dających uprawnienia pedagogiczne

    Nie nazwałabym podyplomowych kursików dających uprawnienia "studiami", ale jak chcesz.

    --
    Kaczki jedzą muchy; muchy jedzą robaki; Indianie jedzą kaczki, muchy i robaki; dzikie koty jedzą Indian; biali ludzie jedzą dzikie koty; i w ten sposób wszystko ślicznie się układa. (Mark Twain)
  • kryzys_wieku_sredniego 15.09.19, 15:28
    Robisz kurs, my kończąc studia techniczne zapisywaliśmy się na taki. Później możesz iść uczyć zgodnie z kierunkiem, u nas matma, geografia, informatyka, albo zawodowych przedmiotów w średniej szkole.
  • 35wcieniu 15.09.19, 15:56
    Tak, spotkałam się, ale kazano tej osobie jak najszybciej uzupełnić wyksztalcenie, tzn. zrobic kurs pedagogiczny. Robiła już w trakcie pracy w szkole.

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • agonyaunt 15.09.19, 16:12
    Znajomi i współpracownicy mają po naście lat, wariujące hormony, małpi rozum i przekonanie o własnej zajebistości? Jak tak, to próbujsmile
  • anonimowapodczytywaczka 15.09.19, 18:42
    Nie. Ale bardziej interesuje mnie praca w szkole policealnej. Poza studiami sama do takiej szkoły chodziłam i było całkiem OK. Trafili mi się świetni ludzie w grupie, bardzo zainteresowani tematyką kierunku. Sama jak najbardziej mogłabym takich uczyć.
  • agonyaunt 15.09.19, 21:17
    W policealnej biorą bez przygotowania, tak mi się wydaje. Pedagogiczne przydaje się w pracy z dziećmi, tam już masz dorosłych, zupełnie inna publika, zupełnie inne metody działania. Składaj papiery, inaczej się nie przekonasz czy to dla Ciebie. Tylko nie licz, że dostaniesz równie zaangażowaną grupę jak Twoja - mnie kiedyś proponowano poprowadzenie takich zajęć, a pani dyrektor już na starcie powiedziała, że nie będzie za dużo pracy, bo ludzie tylko dla papierka chodzą. Podziękowałamsmile
  • mama.nygusa 15.09.19, 17:34
    Znam przypadek policjanta, ktory wyklada jakis przemiot zawodowy, w szkole prywatnej, w szkole panstwowej powiedziali stanowcze NIE.

    --
    bip.inowroclaw.pl/?cid=72759&bip_id=8677
    78,954,90zl tyle zarabia nauczyciel.
  • raczek47 15.09.19, 18:30
    W szkołach średnich nie jest to rzadkie, że przedmiotów zawodowych uczą specjaliści bez przygotowania pedagogicznego, bo awodowców dramatycznie brakuje.
    Inna sprawa, że często są to fachowcy z wiedzą i umiejętnościami, ale nie umieją jej przekazywać i egzekwować od uczniów, bo nie wiedzą,jak powinna wyglądać organizacja lekcji.
  • szarsz 15.09.19, 18:41
    To się zdarza, ale przygotowanie pedagogiczne trzeba uzupelnic jak najszybciej.
  • 123zielona123 15.09.19, 19:53
    To zależy czy mają innego kandydata z takim przygotowaniem. Prawnie jest to możliwe,nawet przewidziane jest konkretne wynagrodzeniedla nauczyciela bez. U mnie na studiach było to niestety wtedy obowiązkowe. Nigdy nie wyobrazałm sobie pracy w szkole. Życie robi rózne niespodzianki i udzielam korepetycji. Zupełnie nic te wszystkie psychologie pedagogiki czy metodyki NIC ZUPEŁNIE mi nie dały. Zeby uczyć, musisz bardzo dobrze znać i rozumieć temat. w miarę doświadczenia dojdziesz jak tłumaczyć trudniejsze tematy i gdzie najczęściej uczniowie robią błędy.
    To czego mi brakuje to wiedza psychologiczna, rozpoznawnie rodzaju inteligencji, motywowanie no i reagowanie w nietypowych przypadkach. Agresja mi się nigdy nie zdarzyła, ale omdlenia, płacz, niekontrolowany śmiech, nagłe zasypianie, tak.
  • anonimowapodczytywaczka 16.09.19, 18:54
    Dziękuję za odpowiedzi.
    A gdybym zdecydowała się na tę podyplomówkę dającą uprawnienia pedagogiczne... Co potem? Jak to wygląda w praktyce, jeśli chodzi o pracę? Pójdę do dyrektora zespołu szkół, gdzie mieści się liceum, technikum i szkoła zawodowa. Pokażę CV, świadectwa pracy, referencje, umowy zlecenia, jakieś zaświadczenia o wolontariatach itd. i dyrektor sam zdecyduje, czego będę uczyć i w jakich klasach?
    Kurczę no - podobno nie ma głupich pytań.

    Domyślam się, że osoba, która skończyła studia na kierunku biologia albo polonistyka doskonale wie, czego będzie uczyć big_grin
  • ren.s 16.09.19, 19:37
    Imo najpierw do dyrektora, jeśli będzie chciał Cie zatrudnić, to uprawnienia pedagogiczne robisz w pierwszym roku pracy.
    Tak, dyrektor decyduje czego i w jakich klasach będziesz uczyć. Celuj w księgowość w programach komputerowych, w techniku rachunkowości możesz wtedy uczyć w początkowych klasach rachunkowości uproszczonej, a w starszych - księgi handlowej. Musisz znać obsługę programu jakim szkoła dysponuje ( zazwyczaj jest to Insert GT, rzadziej Symfonia i i gdzieniegdzie inne). Jest to duża odpowiedzialność, bo egzamin zawodowy zdawany jest właśnie z wykorzystaniem programów finansowo-księgowych (część praktyczna), ale za to nauka odbywa się w grupach w pracowni komputerowej.
    Poza tym jest wiele przedmiotów teoretycznych, począwszy od BHP, poprzez podstawy ekonomii, statystykę, rozliczenia finansowe, rachunkowość, sprawozdawczość, analiza.....
    Dodam, że ze względu na braki kadrowe i uśrednienie nie powinnaś liczyć na 18 godzin dydaktycznych, bo w technikum nikt tyle nie uczy.
    W przyszłym roku szkolnym pracę masz raczej pewną. W mojej szkole zawodowcy- ekonomiści ciągną po 1,5 etatu, a za rok przybędzie godzin przedmiotów zawodowych. Jest tragicznie.
  • anonimowapodczytywaczka 16.09.19, 20:22
    Dziękuję. Przemyślę smile
    A kwestie praktyk zawodowych (150 h) - rozumiem, że potem mogę uczyć również innych przedmiotów, nie tylko tych, których uczyłam na praktykach?
  • ren.s 16.09.19, 20:39
    Nie wiem. Przepisy się zmieniają, a ja ich nie śledzę, bo mnie już nie dotyczą.
    W mojej szkole wszystkie nauczycielki ekonomicznych przedmiotów zawodowych mają ukończony Uniwersytet Ekonomiczny i mogą uczyć wszystkich przedmiotów w technikum tzw. ekonomicznym i niektórych przedmiotów pokrewnych w szkołach branżowych (np. w zawodzie sprzedawca). Czyli wystarczy wyższe wykształcenie kierunkowe + pedagogiczne.
    Zatem tak, jeśli masz wyższe wykształcenie ekonomiczne, to możesz uczyć wszystkich przedmiotów ekonomicznych. Dawniej wymagano jeszcze studiów podyplomowych z informatyki w szkole i kursów obsługi programów komputerowych wykorzystywanych w szkole, żeby uczyć przedmiotów praktycznych czyli księgowości w programach komputerowych. Ale teraz już są chyba złagodzone wymagania.
  • anonimowapodczytywaczka 16.09.19, 20:52
    Tak, jestem mgr kierunku ekonomicznego. Ale też nie ukrywam, że moje zainteresowania związane są bardziej z marketingiem, reklamą, administracją. Zresztą, po pracy w korpo nie za dużo wiem o "normalnej" polskiej rachunkowości i nie mam pojęcia jak zaksięgować normalną polską fakturę na kontach uncertain Chyba musiałabym sama przejść przez to technikum ekonomiczne wink
    No nic, dziękuję, przemyślę.
  • ren.s 16.09.19, 21:00
    No to celuj raczej w technika prac biurowych, technika reklamy, W techniku ekonomiście są elementy marketingu w przedmiotach teoretycznych, ale raczej to nie wystarczy na etat.
    www.ore.edu.pl/2019/08/programy-nauczania-zawodu-2019/
    Przejrzyj programy nauczania dla wybranych zawodów z tego linka, może jednak w którymś się odnajdziesz. Nauczyciel ciągle musi się uczyć smile
  • ren.s 16.09.19, 21:15
    I jeszcze technika administracji obczaj smile
  • ichi51e 16.09.19, 19:58
    Pedagogiczne ma znaczenie przy uczeniu dzieci. Na uniwersytetach wykladowcow nikt juz nie pyta....

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka