Dodaj do ulubionych

herbata w smutnym kolorze blue

15.09.19, 18:28
chodzi mi o butterfly pea tea
pomijajac fakt, ze zaparzanie tego cuda to jedno z najpiekniejszych zjawisk na planecie, to jak to smakuje? jest herbaciane czy ani tyci?
chociaz w sumie warto chyba miec dla samego rytuału barw smile
ale moze ktoras pija i opowie o walorach smakowych?
--
Melisa uspokaja mnie tylko wtedy, kiedy ją gorącą wyleję komuś na mordę.
Edytor zaawansowany
  • aurinko 15.09.19, 18:38
    Piłam latem z cytryną i miodem, napar z tych kwiatów jest bardzo łagodny, delikatnie ziołowy, nie spodziewaj się podobieństwa do zwyczajnej herbaty. Polecam ze względu na walory zdrowotne.
  • lilia.z.doliny 15.09.19, 18:42
    z cytryna to jeszcze piekniej sie barwi, nie?

    --
    Melisa uspokaja mnie tylko wtedy, kiedy ją gorącą wyleję komuś na mordę.
  • 1matka-polka 15.09.19, 19:46
    Wygląda jak denaturat.

    --
    „porzuciwszy tradycyjne formy religijności i duchowości... zyskaliśmy jakąś gigantyczną lukę, która zasysa wszystkie śmieci, które znajdują się w polu naszego widzenia” D. Masłowska
  • jezdem-mondry 15.09.19, 19:53
    1matka-polka napisała:
    > Wygląda jak denaturat.
    >

    Dla plebsu.
    Mnie się kojarzy z Curaçao.
  • 1matka-polka 15.09.19, 20:09
    Kirasał tez mi sie kojarzy z denaturatem.

    --
    "Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo ja jestem największym skurkowańcem w tej dolinie."
    Psalm 23
  • jezdem-mondry 15.09.19, 20:17
    1matka-polka napisała:
    > Kirasał tez mi sie kojarzy z denaturatem.
    >

    Widocznie używasz dużo denaturatu i ci się wszystko z nim kojarzy.

  • 1matka-polka 15.09.19, 20:19
    W ogole nie uzywam, tym bardziej dziwne...

    --
    "Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo ja jestem największym skurkowańcem w tej dolinie."
    Psalm 23
  • jezdem-mondry 15.09.19, 20:26
    1matka-polka napisała:
    > W ogole nie uzywam, tym bardziej dziwne...
    >

    To może być pamięć genetyczna.
  • lilia.z.doliny 15.09.19, 22:14
    Kirasał tez mi sie kojarzy z denaturatem.
    nie dziwi nic

    --
    Melisa uspokaja mnie tylko wtedy, kiedy ją gorącą wyleję komuś na mordę.
  • magia 15.09.19, 19:46
    Myślałam że będzie o oolong nori tea zwaną blue tea. Mnie na e zachwyciła.
  • barefoot_duck 15.09.19, 21:47
    Smaczna, ale mało herbaciana, bardziej ziołowa. A wesołości nabiera, gdy zgodnie z nazwą zacznie się ją nazywać herbatą łechtaczkową, skoro Butterfly pea to inaczej Clitoria, od kwiatu której kształtu nazwana została clitoris 😁
  • lilia.z.doliny 15.09.19, 22:15
    gdy zgodnie z nazwą zacznie się ją nazywać herbatą łechtaczkową

    yyyyy.....

    --
    Melisa uspokaja mnie tylko wtedy, kiedy ją gorącą wyleję komuś na mordę.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka