Dodaj do ulubionych

Menopauza i "szajba"

16.09.19, 14:33
Czy znacie kobiety którym odpaliło podczas menopauzy? Albo może którym nasiliły się pewne niefajne zachowania?
Chodzi mi szczególnie o takie zjawiska jak narastająca złośliwość, absurdalne wybuchy gniewu itp;Obserwuję w swoim otoczeniu jedną taką osobę i coraz bardziej jestem przerażona...
No i czy to minie?
Edytor zaawansowany
  • 35wcieniu 16.09.19, 14:39
    Znam jedną, wydawało się że szatan ją opętał, trwało kilka lat, później dopiero powiedziała że to menopauza na nią tak działała. Teraz jest normalna.

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • kropka_kom 16.09.19, 14:44
    Tak...ja właśnie "słyszałam" o tym że jednej pani odbiło w okresie klimakterium, po czym pan się z nią rozwiódł i dziwnym trafem ponownie ożenił z młodszą...nie pamiętam po jakim czasie od rozwodu i czy faktycznie po rozwodzie był sam czy to był pretekst. Jego ex jawiła mi się jako biedna psychiczna kobieta a po latach okazało się że nic jej nie jest i nieźle prowadzi firmę więc nie wiem czy jej minęło czy to była tylko historia stworzona na potrzeby pana...
  • kamin 16.09.19, 15:05
    Moja matka po menopauzie zrobiła się wyraźnie spokojniejsza Żałuję, że mnie nie urodziła po czterdziestce, przynajmniej wychowywałaby mnie stabilna emocjonalnie osoba.
  • bi_scotti 16.09.19, 15:40
    U wiekszosci moich rowiesniczek oberwowalam increased sentimentality wink Nie zlosliwosc a placzliwosc big_grin Nawet te takie za mlodu "twarde baby" zaczely poplakiwac ogladajac romantic comedies (!), wzruszac sie stopkami babies, zaliczac drzenie glosu na wspomnienie czegos tam sprzed lat … Szczesliwie, wiekszosci przeszlo … uff smile Cheers.

    --
    "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
    Leonard Cohen
  • snakelilith 16.09.19, 16:01
    To chyba zależy od punktu przekwitania oraz indywidualnej hormonalnej sytuacji. Na początku bowiem u kobiet często tzw. dominacja estrogenowa może powodować coś w rodzaju babskiej emocjonalności, albo wahania hormonalne coś w rodzaju stałego PMS-u. U niektórych kobiet spadek hormonów żeńskim idzie w parze ze spadkiem testosteronu, więc łagodnieją, ale u innych testosteron jednak nie spada, więc stają się bardziej "męskie", mniej chętne do ugody w swojej naturze, agresywniejsze. Ale wiele kobiet nie zmienia się wcale. W ogóle drażni mnie zwalanie u kobiet wszystkiego na hormony, jak kobieta nie działa tak, jak oczekuje od niej otoczenie i dba o swoje interesy, to zawsze coś jest winne - albo PMS, albo okres, albo ciąża, albo właśnie przekiwitanie. A może po prostu kiedyś tam osiąga się wiek, że nie ma ochoty grać się według obcych reguł, na co zdziwione otoczenie musi znaleźć sobie pasujące wytłumaczenie? Ciekawe jak tłumaczy się złośliwienie facetów na starość?
  • princy-mincy 16.09.19, 16:08
    snakelilith napisała:

    > . W ogóle drażni mnie zwalanie
    > u kobiet wszystkiego na hormony, jak kobieta nie działa tak, jak oczekuje od ni
    > ej otoczenie i dba o swoje interesy, to zawsze coś jest winne - albo PMS, albo
    > okres, albo ciąża, albo właśnie przekiwitanie. A może po prostu kiedyś tam osią
    > ga się wiek, że nie ma ochoty grać się według obcych reguł, na co zdziwione oto
    > czenie musi znaleźć sobie pasujące wytłumaczenie?

    Doskonałe podsumowanie, podpisuję się!
  • bi_scotti 16.09.19, 16:10
    snakelilith napisała:

    > Ciekawe jak tłumaczy się złośliwienie facetów na starość?

    Andropause? Zdziadzienie? Take your pick big_grin Cheers.

    --
    "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
    Leonard Cohen
  • snakelilith 16.09.19, 16:48
    Nic nie będę sobie wybierać. wink Ja tam wierzę, że wiele w życiu działa jak samosprawdzająca się przepowiednia. Jak forumki narzekające na swoje przechodzące klimakterum teściowe uwierzą, że to wina spadających hormonów, to uwierzą też, że tak musi być i za kilka lat same będą zachowywać się jak "przekwitające baby". A to czas w życiu kobiety, kiedy coś tam może się psychicznie zmienić, ale nie musi. Ja tam owszem, z wiekiem stałam się bardziej niecierpliwa, w sensie krócej znoszę wkurzające mnie warunki, ale lepiej rozpoznaję sytuację i wcześniej wycofuję się z sytuacji, które źle mi robią. W sumie więc jestem emocjonalnie stabilniejsza. I mam zamiar nie zmieniać tego aż do menopauzy i dłużej. wink
  • bi_scotti 16.09.19, 18:28
    Trudno mi sie w sumie wypowiedziec o sobie, bo wedlug mnie samej, ja sie zmieniam tylko na lepsze, regardless czy z powodu hormones, czy z jakichkolwiek innych tongue_out Taka skromna jestem, a co big_grin
    Niemniej u roznych znajomych widze zmiany "z wiekiem" - u wielu na lepsze, szczegolnie w temacie assertiveness smile U niektorych na gorsze, np. daleko-posuwajaca sie oszczednosc albo wzrost gadulstwa … Czy mozna/trzeba zrzucac to na meno-badz-andropause? To jest pewnie tylko takie "na odczep sie" wytlumaczenie tzw. caloksztaltu przezywanego zycia. Tak ja to postrzegam i labels sie za bardzo nie przejmuje.
    Trudno przezyc 50, 60 i wiecej lat bez jakichkolwiek zmian charakteru, attitude, nawet i upodoban czy gustow. To by bylo bez porownania dziwniejsze i bardziej niepokojace niz zmiany wynikajace z wieku, eh … wink Cheers.

    --
    "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
    Leonard Cohen
  • pani-nick 16.09.19, 15:59
    Tak. Ja. 😂 powiem jak minie.
  • heca7 16.09.19, 16:14
    Tjaaa. Znam. Koszmar dla rodziny.

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • bei 16.09.19, 16:17
    Moja mama snuła takie opowieści, ze jakaś X, jakaś Z miała problemy z psychiką w czasie klimakterium czy menopauzy.
    Myślę, ze mogła mieć rację, przecież organizm kobiety to wielka fabryka hormonów, gdy działanie fabryki jest zaburzone może ponieść i takie konsekwencje (drażliwość, spadki nastroju itp)
  • snakelilith 16.09.19, 16:38
    Ale ta fabryka działa także u młodszych kobiet. Co miesiąc mamy duże wahania hormonalne - pierwsza połowa cyklu, owulacja, druga połowa cyklu, miesiączka i tak w kółko Macieju przez kilkadziesiąt lat. Więc kto jak kto, ale akurat kobiet radzą sobie z tymi wahaniami zwykle bardzo dobrze. Spadek żeńskich hormonów ma oczywiście wpływ na organizm, ale na Boginię, ciąża jest hormonalnie także ogromną rewolucją, a kobiety jakoś przeżywają bez rozwalenia psychiki, z przekwitaniem jest podobnie. Problemem jest tylko, że przekwitanie przypada na okres w życiu, gdzie wiele się generalnie zmienia, człowiek się bowiem starzeje, po przekroczeniu 45-50 roku zaczynamy zauważać pierwsze granice fizyczności, oznaki staczanie się z górki i to dla wielu jest trudne do przepracowania, mało optymistyczne, z potencjałem złego humoru i deprechy. Dla kobiet, ale także dla facetów, ale u kobiety zwala się na menopauzę.
  • rosapulchra-0 16.09.19, 16:19
    Niedawno był wątek o teściowej mającej menopauzę.

    --
    Jeśli cos zdarzyło sie raz- mozliwe, ze zdarzy sie ponownie, ale jesli cos zdarzylo sie juz dwa razy- na pewno zdarzy sie po raz trzeci. by eulalia_bardzo_przecietna
  • anorektycznazdzira 16.09.19, 17:14
    U osób, u których to obserwowałam, nie da się szajby skorelować z menopauzą (choćby dlatego, że część to faceci), raczej z wiekiem i demencją. Może z początkami niezdiagnozowanego Alzheimera- ponoć objawem wyprzedzającym inne jest agresja. Występowało później niż menopauza, jakieś 15-20 lat. Ogólnie mam jakieś takie kiepskie zdanie o ekipie 70+
    tongue_out

    --
    Dzisiaj samochody same wiedzą, gdzie ich pas ruchu, kiedy ze zbyt dużą prędkością zbliża się przeszkoda, potrafią odczytywać znaki drogowe. Słowem, przeciętne niemieckie auto jest inteligentniejsze od przeciętnego polskiego kierowcy.
  • kokosowy15 16.09.19, 17:26
    Licz na to, że nie dozyjesz.
  • yuka12 16.09.19, 18:35
    Ja cały czas mam taką nadzieję 😁

    --
    "najlatwiej patrzec przez etykietki, ktore rozdano, swiat jest wtedy taki prosty, a zycie nieskomplikowane" by Undoo
  • anorektycznazdzira 16.09.19, 21:42
    No przecież liczę

    --
    'Daruj, ale czy mógłbyś stąd wyjść, bo to jest biznesklasa? Naprawdę, to nic osobistego, po prostu jesteśmy od ciebie lepsi.' by król Julian

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka