Dodaj do ulubionych

Jak zostać samotnikiem

16.09.19, 22:15
Wątek zasadniczo wyżalny. Zawsze byłam towarzyska, ale chyba się starzeję, bo coraz częściej doceniam uroki samotnego spędzania czasu.

Miesiąc temu mówię kumpeli, że do kin wchodzi Downtown Abbey, a serial obie uwielbiałyśmy. Och, ach - no to koniecznie musimy iść razem. No ok, czemu nie. Właśnie wszedł w piątek, więc dzwonię i pytam - idziemy? taktaktak, ale w poniedziałek ma fryzjera, w środę musi wpaść do teściowej, w czwartek coś tam, na weekend wyjeżdża, ale w przyszłym tygodniu na pewno. Dawno bym poszła sama... a przez to głupie chlapnięcie ozorem teraz będę czekać nie wiadomo ile, aż kumpela znajdzie czas.

Wybieram się do lasu, połazić z nadzieją na parę grzybków, nieopatrznie mówię koleżance. Ona też! jedźmy razem! fajnie będzie! koleżanka bierze psa-staruszka i nie dość, że do lasu dotarłyśmy grubo po 11, to trzeba było ograniczyć spacer, bo psi animusz się szybko wyczerpał, w dodatku na miejscu okazało się, że ona by chciała szybko wrócić bo ma jeszcze plany na wieczór. Ja chodzę póki jeszcze w lesie coś widać tongue_out
Edytor zaawansowany
  • aerra 16.09.19, 22:27
    Znaczy masz problem z komunikacją?



    --
    super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
    <*>
  • koronka2012 16.09.19, 22:46
    aerra napisał(a):

    > Znaczy masz problem z komunikacją?

    Nie wydaje mi się - kolejnego wyjazdu odmówiłamsmile
    W relacji z osobami, które się lubi czasem chodzi się na kompromisy. Nie są to sprawy życia i śmierci, po prostu wolałabym szybciej zobaczyć film czy dłużej połazić po lesie.

    Napisałam, bo całkiem sporo osób dziwi się, że ktoś woli spędzać czas samotnie.
    A ma to też swoje dobre stronysmile
  • kosmos_pierzasty 17.09.19, 07:00
    Pewnie że ma. Nihil novi... Ludzie bywają męczący, a na dłuższą metę to w zasadzie zawsze są, nawet ci fajni.
  • mikams75 16.09.19, 22:34
    to juz wiesz - nie peplac!
    ja tam tez lubie sie sama szwendac.
  • ajaksiowa 17.09.19, 06:16
    Ogranicz kontakty z kumpelą do stacjonarnych a na wypady albo sama albo znajdz sob ie kogoś (jak koniecznie chcesz)😏

    --
    ,,Bóg dał nam Wolną Wole i Rozum,od Nas zależy co z Tym zrobimy,,
  • noemi29 17.09.19, 06:47
    A ja mam inny wniosek: nie masz obowiązków. Ludzie zazwyczaj mają dni wypełnione po korek.
  • koronka2012 17.09.19, 17:27
    noemi29 napisała:

    > A ja mam inny wniosek: nie masz obowiązków. Ludzie zazwyczaj mają dni wypełnion
    > e po korek.

    Bo dzieci mają tongue_out
    a moje i koleżanek dorosłe, więc mamy spory luz, tym bardziej, że obie kumpele nie pracują w przeciwieństwie do mnie.
  • kosmos_pierzasty 17.09.19, 06:58

    Proponować wspólne wyjścia tylko jak Ci naprawdę na nich zależy. I nie przystawać na żadne 'ja też'.
  • cauliflowerpl 17.09.19, 07:02
    Rozumiem Cie doskonale. Ja sie nawet wakacjami nie chwale, zeby mi sie ktos nie wprosil wink

    Stawiaj granice, a jak nie jestes asertywna to zmyslaj. "Musze pojwchac do lasu wczesnie rano bo potem jestem umowiona, jak nie mozesz o tej porze to trudno"
  • an.16 17.09.19, 09:13
    A co stało na przeszkodzie, żeby powiedzieć, ze masz ogromną chęć na ten film (tak przy okazji jak podobał ci się serial to dobrze byłoby gdybyś poprawnie pisała tytuł) i musisz już go obejrzeć? Widoczne wolisz iść z koleżanka, noto poczekaj. A spacer z psem, cóż, bywa i tak. Ludziom towarzyskim z natury to nie przeszkadza. Swoja droga nie zakładałabym, że ktoś wybierze się na grzyby na od świtu do zmroku. Takie rzeczy się uzgadnia.
  • mikams75 17.09.19, 11:37
    moze i nie woli z kolezanka, ale jak juz chlapnela, ze pojda razem, to jednak glupio kolezanke wyrolowac i powiedziec, ze juz jest po filmie.
  • kosmos_pierzasty 17.09.19, 17:46
    To powiedz, że chcesz iść w tym tygodniu i jak ona nie może, to razem pójdziecie kiedyś na inny film.
  • kosmos_pierzasty 17.09.19, 17:47
    Autorka znaczy.
  • lalkaika 17.09.19, 10:57
    tez tak mam na starosc.I kolezanki i siostra tez.....Znalazlam taki sposob ,ze na te grzyby czy na obiad w knajpie,na plaze kazda wlasnym transportem i bez spiny umawiamy sie na ustalona godzine i tyle. A filmy to lubie sama,chetnie pozniej przy jakiejs kawie lub przez telefon powymieniac sie wrazeniami
  • kachaa17 17.09.19, 19:19
    Naprawdę idziesz na grzyby na cały dzień? Jak dla mnie zbieranie grzybów to jest godzina, góra dwie. Zwykle grzyby są z rana już pobierane. Nie widzę sensu krążyć do nocy. No chyba, że przeżyjesz hektary lasu to może o tak.
  • kachaa17 17.09.19, 19:20
    *przeczesujesz
  • nenia1 17.09.19, 19:24
    A ja przeciwnie, im starsza jestem tym bardziej doceniam wartość kontaktów z innymi ludźmi. A szklanka zawsze może być do połowy pełna. Oczywiście spotkało cię pewne rozczarowanie, bo chciałaś mieć spotkania na swoich zasadach, ale popatrz też na pozytywy, masz kumpelę, z którą w końcu pewnie pójdziesz do kina, i masz koleżankę, która chętnie idzie z tobą na spacer po lesie, a na świecie pełno samotnych ludzi, którzy nie mają do kogo buzi otworzyć.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka