Dodaj do ulubionych

A propos wychowywania "cudzych" dzieci

17.09.19, 11:13
Czytałyście?
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,25201149,w-polsce-kwitnie-handel-noworodkami-tysiace-kobiet-rodza-na.html#s=BoxOpImg2
W artykule nie podano co prawda skali tego rodzaju zdarzeń (w te tysiące coś mi się nie chce wierzyć...), ale zastanawia mnie, jak oni chcieliby to uregulować prawnie. W przypadku każdego pozamałżeńskiego dziecka będą badania genetyczne? Czy na pewno ojcem jest ten pan, który się wraz z matką zgłasza?

I czy na pewno większego sensu nie miałby lepszy dostęp do in vitro?

--
"mam świadomość, że jestem sterowanym botem" - 1elka26 na forum emama
Edytor zaawansowany
  • simply_z 17.09.19, 11:16
    procedura in vitro jest chyba kosztowniejsza, nieobojetna dla zdrowia kobiety i czasem trzeba kilku prob, zeby udalo sie zajsc w ciaze. Pewnie dlatego kwitnie proceder.
  • daniela34 17.09.19, 11:22
    Nie wiem, czy in vitro jest bardziej kosztowne. Podaje się, że 8-12 tys.za jak rozumiem, jedno podejście do procedury. Stawki biorę z wujka googla, wiec mogę być w błędzie. Dziecko kosztuje, według artykułu, 100 tyś.
  • ichi51e 17.09.19, 11:23
    Nie jest kosztowniejsza. 100k to kupa kasy. Mysle ze opcja kupna dziecka to raczej opcja dla bezplodnej matki.
    opowiesc z artykulu to urban myth.

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • mdro 17.09.19, 12:24
    Być może jest kosztowniejsza czasowo i emocjonalnie, a przy tym może być przez niektóre pary/kobiety uważana za mniej skuteczną w doprowadzeniu do celu.

    A czy w Polsce w ogóle jest prawnie możliwe in vitro z surogatką? Nie interesowałam się tematem.

    --
    "mam świadomość, że jestem sterowanym botem" - 1elka26 na forum emama
  • malgo21 17.09.19, 12:38
    Nie, matką biologiczną jest zawsze kobieta która urodzi. Adopcja tylko przez ośrodki adopcyjne więc też nie można takiego dziecka tak po prostu wziąć
  • iwoniaw 17.09.19, 12:40
    W Polsce kobieta, która urodziła dziecko, nieważne czy własne biologiczne czy z cudzych komórek, jest prawnie jego matką. Więc w tym sensie, że surogatka rodzi, a matką jest dawczyni komórki, czy - tym bardziej - niespokrewniona z dzieckiem żona ojca, to takiej możliwości nie ma.


    --
    "George, while his intelligence was way above normal (...) was required by law to wear it all the time. It was tuned to a government transmitter (...) to keep people like George from taking unfair advantage of their brains."
  • mdro 17.09.19, 12:45
    A faktycznie, zapomniała, dzięki Wam obu za przypomnienie.

    --
    "mam świadomość, że jestem sterowanym botem" - 1elka26 na forum emama
  • berber_rock 17.09.19, 13:43
    Kostowniejsza niz 100 k PLN? Zartujesz chyba ...
  • daniela34 17.09.19, 11:18
    In vitro nie jest receptą na wszystkie problemy z płodnoscią. Nie mam nic przeciwko poprawie dostępu do in vitro, ale to problemu handlu dziećmi nie zlikwiduje.
  • malgo21 17.09.19, 12:39
    Właśnie, na kupno noworodka nie decydują się ludzie którym in vitro by pomogło, ale ich na nie nie stać.
  • ichi51e 17.09.19, 11:18
    Mysle ze jest to margines chodz pewnie jest to mozliwe. Byla taka glosna sprawa tyle ze nie wypalila bo surogatce sie odwidzialo. Problem pojawia sie gdy towar uszkodzony...

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • aerra 17.09.19, 11:20
    Zwyczajnie - zabronią matkom zrzekania się praw.
    Skomplikują życie tysiącom ludzi, bo "normalna rodzina". I jeszcze bardziej ograniczą adopcje.

    --
    super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
    <*>
  • iwoniaw 17.09.19, 11:21
    Oczywiście, że tego się nie da dobrze uregulować prawnie. Zwłaszcza, że przecież nawet artykuł podkreśla, że w części przypadków (jak dużej części? można tylko domniemywać, ale jeśli nie chodzi o przypadki bezpłodności faceta, to pewnie sporej) ojciec wskazywany i "przyznający się" JEST jak najbardziej ojcem biologicznym.


    --
    'I don't think you can fight a whole universe, sir!'
    'It's a prerogative of every life form, Mr Stibbons!'
  • katie3001 17.09.19, 11:24
    Surogatki....instytucja stara jak swiat....o wiele prosciej ją zalegalizować niż walczyc.....
  • lauren6 17.09.19, 11:33
    Oglądałaś wczoraj Czarno na Białym w tvn24?

    Wypowiadał się wiceminister. W październiku chcą wprowadzić przepisy, które - z tego co dobrze pamiętam - wprowadzą karę do 5 lat więzienia za udział lub pośrednictwo w nielegalnej adopcji. Głównie chodzi o podstawę prawną do zamykania portali gdzie reklamują się surogatki i panie sprzedające niemowlaki. Cześć przeniesie się do podziemia i tam pewnie będą łowić handlarzy.
  • lauren6 17.09.19, 11:35
    Polecam, bardzo dobry reportaż:
    www.tvn24.pl/czarno-na-bialym,42,m/podziemny-rynek-na-ktorym-sprzedaje-sie-noworodki,969908.html
  • ichi51e 17.09.19, 11:36
    Szkodliwosc spoleczna - zadna, uregulowac diablo trudno. Do tego jesli okciec jest ojcem to co tu sledzic? Chyba tylko to ze podatku od tej 100k panstwo pozbawiono...

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • lauren6 17.09.19, 11:48
    Jest problem, bo babka godzi się na urodzenie dziecka "na zamówienie ". A co jeśli zamawiający się w trakcie ciąży rozmyślą? Pół biedy jeśli dziecko urodzi się zdrowe to może znajdzie się inny kupujący. A jeśli dziecko urodzi się z wadą? Do domu dziecka trafi wyprodukowane na zamówienie dziecko, którego nikt nie chce.

    Autorzy reportażu postawili imo słuszną diagnozę, że problemem w Polsce jest zbyt liberalne podejście do rodziców biologicznych dziecka, przez co dzieci do adopcji trafiają za późno, w wieku gdy o adopcję jest o wiele trudniej niż w przypadku niemowlaka czy kilkulatka.
  • ichi51e 17.09.19, 11:54
    A nie lepiej wprowadzic przepisy surogacje zrobic zgodna z prawem wtedy podpisujesz umowe i nie ma ze zmieniles zdanie. A jo zmieniles to alimenty jak za wlasne.

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • katie3001 17.09.19, 12:27
    Dokładnie. Surogacja to po prostu jeszcze jedna forma walki z niepłodnością.
  • iwoniaw 17.09.19, 12:37
    Znana od czasów biblijnych, dodajmy - piewcy "tradycyjnych wartości" powinni być zachwyceni big_grin


    --
    "George, while his intelligence was way above normal (...) was required by law to wear it all the time. It was tuned to a government transmitter (...) to keep people like George from taking unfair advantage of their brains."
  • bistian 17.09.19, 12:49
    ichi51e napisała:

    > A nie lepiej wprowadzic przepisy surogacje zrobic zgodna z prawem wtedy podpisu
    > jesz umowe i nie ma ze zmieniles zdanie. A jo zmieniles to alimenty jak za wlas
    > ne.

    Nie da się, bo jest pewna kolejność przepisów. Najważniejsze jest dziecko, bo nie może się samo bronić, ma prawo znać swoich biologicznych rodziców i w pierwszej kolejności z nimi mieszkać.
  • mdro 17.09.19, 12:28
    Aż tak mnie to nie interesuje, po prostu zastanawiałam się nad tym, czy w ogóle jest możliwość prawnego ograniczenia tego w sposób nieuciążliwy dla "normalnych" rodziców, którzy żyją w związkach nieformalnych (albo w ogóle przytrafia im się ciąża z "niezwiązkowego" seksu o kobieta/oboje decydują się na dziecko - mniejsza o powody).

    A panu wiceministrowi Wójcikowi jakoś nie wierzę w żadnej materii wink.

    --
    "mam świadomość, że jestem sterowanym botem" - 1elka26 na forum emama
  • lauren6 17.09.19, 12:48
    Równie dobrze mogliby ograniczyć prawo ciężarnych kobiet do wyjazdów za granicę by nie poddawały się aborcji. Nie zrobią tego. Tak samo jak nie utrudnią uznawania dzieci z nieformalnych związków.

    Po prostu stworzą kolejne prawo - wydmuszkę, który jedynie zmiecie portale ogłoszeniowe z polskiego Internetu do zagranicznego: tak jak to było w przypadku ogłoszeń o terminacji ciąży. Polak sobie poradzi.

    Do głowy im nie przyjdzie walka z prawdziwą przyczyną takiego stanu rzeczy, która została dokładnie opisana w w/w reportażu.
  • malgo21 17.09.19, 12:36
    Wszystko fajnie, ale trzeba się wykazać dużą naiwnością żeby na to pójść. Kobieta rodzi dziecko i się na umowę wypina. Potem taka para nie ma dziecka za to ma alimenty, wysokie, bo biednych nie stać na kupno noworodka.
  • lauren6 17.09.19, 12:51
    W reportażu TVN24 były przedstawione 2 historie: w jednej z nich pani handlowała "zrobionym" płodem, którego biologicznymi rodzicami są ona i jej partner. Czyli dziecko genetycznie nie ma nic wspólnego z rodzicami adopcyjnymi.
  • malgo21 17.09.19, 14:04
    Mój komentarz dotyczy tego "Pół biedy, jeśli ojcem biologicznym może zostać "zamawiający". Wówczas po prostu dostarcza surogatce swoją spermę. Po urodzeniu zamówionego dziecka kobieta wskazuje biologicznego ojca, a następnie po kilku tygodniach zrzeka się praw do noworodka przed sądem cywilnym. Wtedy prawdziwa partnerka lub żona mężczyzny może zostać matką adopcyjną."
  • iwoniaw 17.09.19, 14:29
    Ojciec bio może w sądzie domagać się opieki, mając warunki materialne i poparcie żony, więc jeszcze taka surogatka oprócz braku zapłaty mogłaby wylądować z alimentami...


    --
    Spójrzmy na ciąg cyfr: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7. Gdzie ukryła się ósemka?
    Na pierwszy rzut oka w podanym ciągu ósemki nie ma. A kiedy przyjrzymy się uważnie jeszcze raz, cyfry osiem nadal nie dostrzeżemy. Ciekawostką jest, że sztuczka ta udaje się tylko wtedy, kiedy w ciągu cyfr nie ma ósemki.
  • malgo21 17.09.19, 16:14
    Odebrać dziecko matce (noworodka), bo ma się lepsze warunki materialne? Dość karkołomne zadanie

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka