Dodaj do ulubionych

Dysleksja u dziecka

18.09.19, 12:12
U mojego dziecka logopedka wstępnie zdiagnozowała dysleksję. Gdzie się teraz udać? Mamy 4 dzieci i po raz pierwszy nas to spotkało. Jak sobie radzić? Ciężko jest gdy dziecko pójdzie do 1 klasy? Dużo trzeba ćwiczyć z dzieckiem ? Jak to ogarnąć? Młody już 3 lata chodzi na zajęcia logopedyczne...
Edytor zaawansowany
  • lauren6 18.09.19, 12:16
    Logopedka zdiagnozowała dysleksję u przedszkolaka?

    Zmień logopedkę.
  • thea19 18.09.19, 12:17
    dysleksję diagnozuje się u dziecka od 4 klasy wzwyż
  • berdebul 18.09.19, 12:34
    Ryzyko dysleksji diagnozuje sie wczesniej.
  • ichi51e 18.09.19, 12:43
    Ale nie u przedszkolaka... rownie dobrze moze miec zeza utajonego

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • berdebul 18.09.19, 13:01
    3 lata chodzi na zajęcia logopedyczne więc ma 5/6 lat. Bardzo dobry moment, żeby wychwycić kiełkujące problemy. To pozwala dostosować sposob nauki czytania i pisania.
  • thea19 18.09.19, 14:14
    nie wiesz ile ma, mój chodził do logopedy od 5mca życia
  • berdebul 18.09.19, 12:34
    Poradnia pedagogiczno psychologiczna, umów się na diagnozę.
  • thea19 18.09.19, 12:53
    z przedszkolakiem? wyśmieją ją na wejściu
  • zwierzakowa13 18.09.19, 13:20
    Nie wysmieje. Normalnie zapisuje się dziecko na diagnozę do pedagoga w poradni. Pedagog po spotkaniu z dzieckiem określi jakie dziecko ma braki( jeśli ma), wpisze też w opinie ryzyko dysleksji jeśli zobaczy ku temu przesłanki.
    Da tez wytyczne dla placówki i rodzica jak pracować z dzieckiem.
    Zerówka to bardzo dobry moment na taką diagnozę.
  • plasmaplus 18.09.19, 12:36
    Logopedka mogła zdiagnozować co najwyżej zagrożenie dysleksją - może zauważa że dziecko myli litery typu b i d albo ma odwróconą lateralizację i to może być takimi wskaźnikami, że dziecko może mieć w dysleksję. Ale to bez paniki w kasach 1-3 na pewno nauczycielka zwróci uwagę jeśli będą jakieś problemy w tej kwestii u twojego dziecka.
  • lauren6 18.09.19, 12:43
    Każdy przedszkolak ma prawo mylić podobne litery. Przecież dopiero się ich uczą.
  • hanusinamama 18.09.19, 13:25
    To samo chciałam napisac. Rozmawiałam z nauczycielką z 30letnim stażem. To jest normalne ze dzieci na poczatku (zerówka, 1 klasa) mylą małe b z d czy napiszą 6 lub 9 odwrotnie. To jeszcze o niczym nie świadczy....MOja myliła w czytaniu b z d (małe) i pisała odbicia lustrzane 6 i 9 i co....i nic. Ja mam wrazenie, ze jak dziecko nie robi czegoś wg ścizłego wzoru to juz sie szuka dysfunkcji...
  • anka_z_zielonymi 18.09.19, 13:45
    Jak mój syn chodził do zerówki to połowa dzieciaków pisała pismem lustrzanym, myliła prawą stronę z lewą, część miała lateralizację skrzyżowaną (mój ma np lewe oko - prawa ręka - lewa noga). Teraz są w 3 klasie i żadne z tych dzieci nie ma problemów wskazujących na dysleksję/dysgrafię/dyskalkulię czy co tam jeszcze. Z tymi diagnozami małych dzieci to jakieś szaleństwo. Ja rozumiem, że warto wcześnie wyłapać problem, ale jak rozmawiam z rodzicami innych dzieci to każdy miał jakaś historię z podejrzeniem jakiegoś „problemu”. Jak nie wiadomo o co chodzi to oczywiście chodzi o kasę.
  • hanusinamama 18.09.19, 14:51
    To samo powiedziała mi nauczycielka. Wiekoszosc dzieci myli małe d z b oraz czesto pisze lustrzanie, najczęsciej cyferki....i jak sie nauczy to juz nie pisze tak.
  • kamin 18.09.19, 15:21
    Szaleństwem też jest wysyłanie 3-4 latków do logopedów bo nie mówią jeszcze wszystkich głosek. Tymczasem jest to absolutna norma. Za 2 lata będą już mówić niezależnie od udziału lub braku udziału w zajęciach.
    Dopiero gdy dziecko nie nabędzie wszystkich oczekiwanych umiejętnosci w odpowiednim czasie powinno się wdrażać terapię.
  • anka_z_zielonymi 18.09.19, 15:47
    mój syn jako 4latek został skierowany do logopedy bo nie mówił r, sz i jeszcze jakiś innych głosek - już nawet nie pamiętam. Jednocześnie w rodzinie kuzyn mojego syna (rówieśnik) miał dokładnie te same problemy logopedyczne. Mój syn przez 2 lata chodził do logopedy (płaciliśmy za to całkiem sporo). Syn kuzynki nie chodził nigdzie, kuzynka zbagatelizowała problem.
    Oboje dzieci mówią dzisiaj tak samo ładnie i wyraźnie. Mój faktycznie zaczął mówić wyraźnie wcześniej od kuzyna, ale dzisiaj to nie ma znaczenia. Gdyby nie dziecko kuzynki myślałabym pewnie, że logopeda wykonał cudowną pracę nad wadą wymowy syna.
  • hanusinamama 20.09.19, 19:12
    To cie logopeda oszukał. Jak ja poszłam z moja 4 latka ze nie mowi r, to mi powiedziała ze to norma w tym wieku. Zbada ła córke i powiedziała ze tak moze z nią pracować jezeli ja chcę ale ona powodu nie widzi...
  • bei 18.09.19, 16:00
    Dysgrafia wyłazi później, tak samo dysortografia, gdy trzeba dużo pisać.
    Same podejrzenia budzą się dosyć szybko, mam czterech dyslektyków, więc po doświadczeniach z pierwszym łatwo mi było wychwycić symptomy i wspomagać .
  • fifiriffi 18.09.19, 18:04
    anka_z_zielonymi napisał(a):

    > Jak mój syn chodził do zerówki to połowa dzieciaków pisała pismem lustrzanym, m
    > yliła prawą stronę z lewą, część miała lateralizację skrzyżowaną (mój ma np lew
    > e oko - prawa ręka - lewa noga). Teraz są w 3 klasie i żadne z tych dzieci nie
    > ma problemów wskazujących na dysleksję/dysgrafię/dyskalkulię czy co tam jeszcze
    > . Z tymi diagnozami małych dzieci to jakieś szaleństwo. Ja rozumiem, że warto w
    > cześnie wyłapać problem, ale jak rozmawiam z rodzicami innych dzieci to każdy m
    > iał jakaś historię z podejrzeniem jakiegoś „problemu”. Jak nie wiadomo o co cho
    > dzi to oczywiście chodzi o kasę.

    dokłądnie... u mnie też rzekomo wyszukali lateryzację, do tego mutyzm wybiórczy i odsyłali od psychologa do logopedy, aż znajoma pedagog szkolny wzięła i sie przyjrzała i stwierdziła,że panie młode (faktycznie takie zaraz po szkole) prywatne przedszkole, to chyba szukały dziury w całym.
    Dzisiaj jest ok. Jest w 3 kl.



    --
    "jest ujowo, ale stabilnie..."
  • myfaith 18.09.19, 12:40
    Do końca 3 klasy można dysleksję podejrzewać. Testy robi się najwczesniej po 4 klasie SP. Na takie testy kieruje (bezpłatnie) szkoła Twojego dziecka ( a konkretnie szkolny pedagog po rozmowach z wychowawcą).
    Teraz co możesz robić to pracować z ręką ( dużo kolorowanek. labiryntów to znajdowania drogi, robienie rzeczy z koralików - bransoletki, naklejanie wydzieranek na papier tak, żeby powstał obraz jak u Picassa itp) - czyli zintensyfikować to co i tak robią w przedszkolach smile
    Na pewno po pójściu do szkoły zwrócić uwagę p.wychowawczyni na to co przekazał logopeda i jeśli w szkole jest - to udać się do psychologa/pedagoga/reedukatora ( różnie się nazywa taka osoba) żeby dodatkowo pracował z Twoim dzieckiem.

    Dysleksja może być różna - od "bazgrolenia' (to dysgrafia), poprzez popełnianie błędów ortograficznych ( to dysortografia), nieumiejętność wykonywania działań matematycznych (to dyskalkulia)
  • ichi51e 18.09.19, 12:44
    Dysleksja to zasadniczo trudnosci w nauce czytania

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • berdebul 18.09.19, 12:56
    Dysleksją ogólnie nazywa się specyficzne trudności w nauce.
  • verdana 18.09.19, 13:12
    Nie da się zdiagnozować dysleksji u dziecka w tym wieku, a ryzyko może oszacować psycholog, nie logopeda. Dziecko może mieć trudności z prawidłowym pisaniem, jeśli źle wymawia głoski, ale nie jest to dysleksja.
  • hanusinamama 18.09.19, 13:50
    Nie prawda to jeden z jej rodzajów. Dobrze napisała myfaith ze zarówno dyskalkulia jak i dysortografia to rodzaje dysleksji...
  • verdana 18.09.19, 20:25
    Ale nie w wieku 6 lat, gdy dziecko nie czyta, nie pisze i nie liczy.
  • ferra 20.09.19, 00:13
    ???? czyli przedszkole to przechowalnia dzieci?
    Moje dziecko płynnie czytalo w przedszkolu rówieśnikom, gdy pani ochrypla etc. Również pisało i liczyło.
  • ichi51e 20.09.19, 09:38
    Taaak a ile byli tych czytajacych dzieci mowisz? I ciekawe dlaczego czytania uczy sie do 3klasy w Polsce...

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • hanusinamama 20.09.19, 19:13
    I cóz z tego?? MOja nauczyła sie czytac majac 5 lat, jak miała 6 czytała juz sobie ksiązki...i coż z tego. I tak na poczatku nauki czytania myliła małe d z b, oraz pisała lustrzenie 6 i 9 czasami.... Ma 7 i juz tak nie myli ani nie pisze.
  • morekac 18.09.19, 17:03
    >Do końca 3 klasy można dysleksję podejrzewać. Testy robi się najwczesniej po 4 klasie SP. Na takie testy kieruje (bezpłatnie) szkoła Twojego dziecka ( a konkretnie szkolny pedagog po rozmowach z wychowawcą).

    Można pójść samemu, bez żadnego skierowania ze szkoły. Skierowania są ewentualniewymagane w starszych klasach.
    Warto pójść wcześniej, bo u dyslektyków lepsze są inne metody uczenia czytania.

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • a.n.i.a.78 18.09.19, 13:19
    u mojego 6 latka pani w przedszkolu stwierdziła że ma zagrożenie dysleksją, bo mylił głoski, jakby je gorzej słyszał, najsłabiej głoskował w grupie. dostaliśmy skierowanie do poradni psychologiczno - pedagogicznej na badanie. słuch miał badany wcześniej kilkukrotnie.
    na wejście pani psycholog się uśmiechnęła, że to trochę za wcześnie na diagnozowanie dysleksji, jak piszą przedmówczynie 3-4 klasa podstawówki. badanie zrobiły, a on od tego czasu nadrobił zaległości, jest z końca roku. przez kilka lat chodził na zajęcia logopedyczne późno zaczął mówić, jak skończył 3 i pół roku.
  • arwena_11 18.09.19, 14:31
    Moja córka była diagnozowana w pierwszej klasie. Dostała opinię o zagrożeniu dysleksją i brakiem słuchu fonematycznego.
  • bergamotka77 18.09.19, 16:16
    Arwena mój maly ma to drugie: oslabiona analizę i syntezę sluchowa. Mieliście Johansena?

    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • arwena_11 18.09.19, 17:59
    Nie mam pojęcia. Pamiętaj że to było ok 11 lat temu. Miałyśmy ćwiczenia do wykonywania w domu - 10-15 min dziennie. Na zasadzie miałam mówić "Kaśka" czy 'Kasika" - żeby córka załapała różnice. Do tego miała w szkole 4 razy w tygodniu zajęcia z logopedą, gdzie też ćwiczyli różną wymowę. Do tego reedukacja gdzie ćwiczyła ortografię.
    Z czasem było coraz lepiej. Podobno da się to wyćwiczyć. U nas ćwiczenia odpuściłam chyba w 5 czy 6 klasie.
  • slonko1335 18.09.19, 13:30
    Przeczytaj sobie: www.poradnia-brzeg.edu.pl/do_pobrania/ryzyko%20dysleksji.pdf. U dziecka w tym wieku jak najbardziej sa już symptomy zagrożenia dysleksją i może je wyłapać logopeda i można dzięki pracy wyrównać szanse zanim trafią do szkoły i wdrożyć terapię. O dysleksji i innych specyficznych trudnościach w nauce mówimy dopiero u dzieci w 4 klasie ale warto pracować z dzieckiem "tylko" zagrożonym. Udaj się do poradni na diagnostykę.

    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • mama0208 18.09.19, 13:40
    Logopedka powiedziała że syn prawdopodobnie będzie dyslektykiem. Ma trudności w zapamiętywaniu kolejności słów, nie umie nauczyć się krótkiego wierszyka. W ub. roku na jasełkach miał powiedzieć jedno krótkie zdanie i za każdym razem w jednym miejscu się mylił. 3 lata temu dostał opinię z poradni psych pedagogicznej o konieczności zajęć logopedycznych i powtórnego badania w poradni m.in. dojrzałości szkolnej. Syn często chorował na zapalenie uszu, po których miał niedosłuch (kilka razu w roku). Sama nie wiem co o tym myśleć. Jak czytam w necie o dysleksji to część objawów ma. Zna wszystkie litery ale np. po tygodniu wakacji prawie wszystkie pisał w odbiciu lustrzanym. Nie umie jeszcze czytać bo dopiero teraz w zerówce będzie się tego uczył. Nie chcę nic na siłę ale zaczynam się martwić. Nie słucha poleceń, jest jakby zawieszony momentami jak ma coś zrobić.
  • berdebul 18.09.19, 14:40
    Idź do PPP, poproś logopedę o opinie na piśmie (jak ćwiczy, co ćwiczy itd).
    Poproś o wskazówki dotyczące nauki czytania i pisania.
  • bei 18.09.19, 16:09
    Nie martw się, jeśli okaże się, ze to dysleksja, to będziecie działać, teraz jest dużo sposobów by wyedukować dziecko.
    Mam czterech dyslektyków, dwóch skończyło trudne studia, kolejny studiuje, najmłodszy w liceum. Każdy z nich był bardzo dobrym uczniem, wystarczyło tylko zmienić metody nauki. Nasz forumowa mama ma trójkę dyslektycznych dzieci, każde z nich wyedukowało się i świat ich podziwia. Natura jest sprawiedliwa, tam gdzie minusuje dysfunkcją to równocześnie wynagradza zdolnosciami😊
  • ichi51e 18.09.19, 16:11
    Tu nie jest problemem dysleksja ale sluch powiedzialabym. Niestety nauka czytania opiera sie na gloskowaniu dzieleniu na sylaby i mozcno jest oparta na sluchu. Warto nie zaniedbac. Poszukalabym jakie sa strategie uczenia czytania/pisanie dzieci slaboslyszacych/gluchych - moze jakas inspieracja wyplynie?

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • ichi51e 18.09.19, 16:16
    O tu np (chociaz mam mieszane odczucia w stosunku do autorki...) ptnzs.org.pl/audiofonologia/AUDIOFONOLOGIA_TOM_XIV_1999/art5.pdf

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • biszkopty35 19.09.19, 23:58
    Metoda Tomatisa. Masz dobrą logopedke. Ogranicz do minimum bajki i monitory w ogóle. Czytaj mu, śpiewaj, włączaj audiobooki. Ucz szeregów i kolejnosci: dni tygodnia, miesiące itp a także wykonywania codziennych czynności w określonym porządku, tzn. po kolei. To stymuluje lewą półkule. Słuch centralny nie ma nic wspólnego z sluchem, który może zbadać laryngolog, ale są ośrodki, które go badają, koszt od 500 zł. W metodzie Tomatisa diagnoza kosztuje ok. 200 zł, terapia ok 2 tys.
  • klaramara33 18.09.19, 13:53
    Mój syn ma podejrzenie dysleksji, które zostało zdiagnozowane wddrugiej klasie czyli w tym roku. Nie można absolutnie zbyt intensywnie pracować nad dzieckiem, gdyż jeżeli ma tą dysleksję, to takie błędy są często ponad nim. Pani wychowawczyni zauważyła problem, gdyż pisze niepoprawnie(odwraca często litery,łączenia złe) ale czyta i głoskuje bardzo dobrze. W testach wypadł ponad przeciętnie, oprócz wyniku z krótkotrwałej pamięci graficznej więc jest ryzyko ale to nie znaczy,że na pewno ma dysleksję. Co ważne, to nie można dziecka zrażać do nauki przez te propblemy z pisaniem, co niestety nierzadko się dzieje,tak mnie uświadomiła pani psycholog z poradni Na Twoim miejscu poczekałabym na pójście do szkoły, dobry nauczyciel po kilku miesiącach powinien zauważyć taki problem.
  • berdebul 18.09.19, 14:38
    Czekanie aż się ujawni problem i dziecko będzie miało zaległości to głupota. Można uczyć czytania inną metodą niż głoskowanie, uczyć różnych technik pamięci, bo za chwilę będzie post „Dziubuś łka nad wierszykiem, cała klasa czyta, a on nie. Dziubuś nie chce chodzić do szkoły”. Jezeli już zwrócono uwagę na problem, to trzeba szukać rozwiązania.
  • hanusinamama 18.09.19, 14:53
    Jakie zaległosci\/?? W 1 klasie. Bardzo duzo dzieci pisze lustrzanne odbicie, myli d i b...serio chyba na siłe sobie szukacie dysfunkcji u dzieci.
  • ichi51e 18.09.19, 15:18
    Dzieci w tym wieku czesto maja jeszcze fizjologiczna nadwzrocznosc (obecnie jeszcz do tego slabe miesnie oka od gapienia sie w ekrany) wiec czesto po prostu zle widza

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • berdebul 18.09.19, 15:55
    Masz problem z czytaniem ze zrozumieniem? Dziecko od 3 lat chodzi do logopedy, czyli jego rozwój obserwuje specjalista. Specjalista widzi powód do niepokoju, wiec sugeruje diagnozę problemu, żeby jak najszybciej wdrożyć pomoc, jezeli jest potrzebna. Najłatwiej dyslektyków uczy się czytania metoda symultaniczni-sekwencyjną.
    Niedopuszczenie do powstania zaległości i niechęci do szkoły jest imho istotne. I tak, w pierwszej klasie można mieć zaległości, jezeli jest problem z opanowaniem podstawy zerówki to są dzieci, które kończą przygotowanie przedszkolne i dalej maja nieprawidłowy chwyt, nie znają figur geometrycznych, mają problemy z nazywaniem literek, prostymi działaniami matematycznymi itd.
  • verdana 18.09.19, 20:29
    Logopeda nie jest specjalistą od dysleksji.
    Mam troje dzieci z dysortografią. Jedno miało wyraźne symptomy zagrożenia dysleksją. I ma dysleksję. Córka, też badana w wieku 6 lat, została oceniona jako dziecko, któremu dysleksja nie zagraża - wcześnie mówiła, raczkowała, rozróżniała głoski, miała zasób słów na taki wiek, że się nawet nie przyznam. I co z tego? Nic. Najmłodszy czytał mając 4,5 roku, a dysortografię ma i tak. Czyli to raczej wróżenie z fusów.
  • berdebul 18.09.19, 21:07
    Moze być. Moja znajoma jest logopedą, terapeutą ręki i prowadzi zajęcia dla dyskalkulikow.
    30 lat temu trochę inaczej diagnozowano i inaczej wspomagano dyslektyków. wink Sprawdzenie w PPP czy cos jest na rzeczy jest bezbolesne, lepiej pójść i usłyszeć, że jest ok, niż przegapić.
  • hanusinamama 20.09.19, 19:16
    NO pytanie tez co to za logopeda....bo jak tu słyszałam ze dzieci 4letnie chodziły do logopedy bo dziecko nie mówiło r...to mi witki opadły. MOja tez nie mowiła, poszłam do logopedy i ta mi powiedziała ze nie ma powodu do pracy z logopedą, bo to normalne w tym wieku...a mogła przeciez 2 lata mi dziecko "leczyc", zarobić niexle na tym mimo ze efekt w wieku lat 6 byłby taki sam jak bez terapii logopedy...
  • kryzys_wieku_sredniego 18.09.19, 15:32
    Serio? A dysleksja nie jest diagnozowana dopiero w okolicach 3-4 klasy. Bo mi się wydawało, że ma to związek z raczkowaniem i ćwiczeniem prawej i lewej półkuli mózgu, które odbija się później przy mowie i właśnie skłonności do dysleksji ale to wieku późniejszym już mocno szkolnym, bo pierwszy objaw to problemy z czytaniem płynnym i nierozumieniem tekstu.
    Takie opracowanie sobie kiedyś czytałam. Np. u dyna w 2 klasie dobrze czyta tylko 20% dzieci, a pisze bez błędów typu przekręcanie wyrazów zamiast z to s, czy om zamiast ą może kilka osób, o ortografach nie mówię bo dopiero teraz się uczą dlaczego ó a nie u.
  • maj18-98 18.09.19, 17:40
    Jeśli dziecko często się przeziębiało, było leczone antybiotykami, miało przerośnięty migdał, zapalenie ucha warto skonsultować się z laryngologiem. Wady narządów zmysłów wykluczają dysleksję. Wizyta w poradni nie jest płatna, nie trzeba mieć opinii ze szkoły choć często o nią prosimy. Zawsze warto się zgłosić w razie wątpliwości, na pewno nikt nie wyśmieje, od tego jesteśmy, żeby pomagać dzieciom i rodzicom. Sama logopeda nie ma możliwości diagnozowania dysleksji, musi to być zespół złożony minimum z psychologa i pedagoga, ale symptomy jak najbardziej może zauważyć i dobrze, ze zwróciła uwagę.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka