Dodaj do ulubionych

Pizza na wycieczce szkolnej.

18.09.19, 13:50
Jest następująca sytuacja - grupa licealistów (1 klasa , 15/16 lat) jest na zielonej szkole. W ramach wyżywienia mają szwedzki stół i naprawdę duży wybór dań. Na którymś z kolei obiedzie stwierdzają że "nie ma nic do jedzenia" i zamawiają pizzę z lokalnej pizzeri. Jak i czy powinien zareagować wychowawca klasy?
Edytor zaawansowany
  • jehanette 18.09.19, 13:55
    Nie mam pojęcia, ale jakoś jednak czuję, że czas na pizzę to jest jak w ramach wolnego czasu sobie pójdą / zamówią. A nie zamawianie zamiast obiadu.

    --
    Error 404
  • amast 18.09.19, 13:55
    Powinien przygotować się na konfrontację z rodzicami, którzy po powrocie zapytają, dlaczego dzieci musiały sobie same dokupować jedzenie.
  • emilyross 18.09.19, 14:58
    amast napisała:

    > Powinien przygotować się na konfrontację z rodzicami, którzy po powrocie zapyta
    > ją, dlaczego dzieci musiały sobie same dokupować jedzenie.

    Bo to co jest na stołówce jest niedobre (kotlety, spaghetti, kurczak pieczony, kotlety wegetariańskie, pulpety plus wybór surówek)
  • amast 18.09.19, 15:01
    Możliwe, że jest niedobre (przynajmniej zdaniem młodzieży). W tej sytuacji powinien się przygotować na atak rodziców "to my tu płacimy za wycieczkę a pan(i) nie potrafi nawet przypilnować jakości, powinniśmy dostać zwrot wydatków".
  • dziennik-niecodziennik 18.09.19, 20:15
    "Produkty byly dobrej jakosci, dzieciom po prostu nie smakowaly. Nie mam mozliwosci zabronic im zamawiania jedzenia ani zmusić do zjedzenia posilkow ".

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • amast 18.09.19, 20:48
    I co? Nie znajdzie się ani jedna mamuśka, która uzna, że owszem, pani powinna nakarmić dziubdziusie, bo posiłek opłacony i się zmarnował? Jak się nie znajdzie ani jedna taka, to nic tylko modły dziękczynne zanosić do niebios za taką udaną klasę wink
  • dziennik-niecodziennik 19.09.19, 07:10
    Licealistow ma karmić????...

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • amast 19.09.19, 09:10
    Nie takie rzeczy matki potrafią licealistom robić wink
  • dziennik-niecodziennik 19.09.19, 09:44
    normalny licealista powinien w tym momencie walczyc jak dziki zeby matki do szkoły nie dopuszczac, bo mu tylko wstyd robi...

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • amast 19.09.19, 10:14
    Przypuszczam, że taki udupiany od urodzenia licealista, dopóki nie wyrwie się na stałe z domu, nawet nie wie, że mogłoby być inaczej.
  • ortolann 19.09.19, 08:34
    No a nawet jak się znajdzie, to co? Przecież jej gadanie nie ma wpływu na rzecyzwistość i to, że ona sobie gada nie znaczy jeszcze wcale, że tak właśnie się stanie big_grin

    --
    http://s17.rimg.info/5aa663295cabae0e0baed1538c766a3b.gif
  • sarah_black38 18.09.19, 15:22
    emilyross napisał(a):

    > amast napisała:
    >
    > > Powinien przygotować się na konfrontację z rodzicami, którzy po powrocie
    > zapyta
    > > ją, dlaczego dzieci musiały sobie same dokupować jedzenie.
    >
    > Bo to co jest na stołówce jest niedobre (kotlety, spaghetti, kurczak pieczony,
    > kotlety wegetariańskie, pulpety plus wybór surówek)


    Koniecznie powinien być pyszny jagielnik tongue_out. Licealista mający 16 lat wg ematki prawie dorosły jest, seks może uprawiać... ale ematka gotowa dżihad zrobić za kotlety nastołówce tongue_out
    O tempora, o mores!
    --
    Poddasze...
  • fifiriffi 18.09.19, 15:34
    amast napisała:

    > Powinien przygotować się na konfrontację z rodzicami, którzy po powrocie zapyta
    > ją, dlaczego dzieci musiały sobie same dokupować jedzenie.


    big_grin big_grin big_grin
    TY tak serio? big_grin

    --
    "jest ujowo, ale stabilnie..."
  • amast 18.09.19, 15:39
    Wiesz, ja mam dwoje dorosłych dzieci, co się nasłuchałam i naoglądałam przez 2x12 lat na zebraniach to moje, nic mnie nie jest w stanie chyba zdziwić wink
  • czekoladazkremem 18.09.19, 20:47
    Nie policzyłaś zerówki i przedszkola - tam to dopiero są cyrki na zebraniach.
  • amast 18.09.19, 20:52
    No tak, wyparłam wink
  • asia_i_p 18.09.19, 17:23
    Serio powinien się przygotować.
    Dżihad będzie lub nie będzie, ale przezorny zawsze ubezpieczony.

    --
    The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
  • bigzaganiacz 18.09.19, 14:01
    To jest zielona szkola a nie kolonia karna
    Takze nie wiem co ma wychowawca do preferencji zywieniowych ucznia
  • frey.a86 18.09.19, 14:05
    Co z tego, że jest duży wybór jedzenia, skoro najwyraźniej niesmaczne. Nie widzę nic zdrożnego w zamówieniu pizzy, natomiast powinni oczywiście zamówić do pokoju i tam zjeść.
  • anku1982 18.09.19, 15:43
    A ja myślę że w tyłkach się przewraca.
  • frey.a86 18.09.19, 16:12
    Sama sobie jedz niesmaczne i kiepskiej jakości posiłki. Ja tam uważam, że wciskanie komuś niedobrego jedzenia na siłę jest wręcz szkodliwe i niczemu nie służy. Nie chcą, nie smakuje im, mają pieniądze na coś innego, to w czym problem.
  • pyza-wedrowniczka 18.09.19, 16:26
    Wszystko zależy, czy naprawde niedobre, czy to jest coś, czego nie lubią. Bo są dzieciaki, co dostaną super obiad, ale za dużo warzyw, czy mięso nie takie jak lubią i już nie zjedzą. Więc to, że 16-laterk woli pizzę od np. zupy z brokułów i ryżu z warzwami, nawet najlepiej zrobionego, nie jest dziwne
  • 35wcieniu 18.09.19, 17:12
    No ale lubi/nie lubi jest dość subiektywne, więc co znaczy "czy naprawdę niedobre". Im nie smakuje, wystarczy.

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • frey.a86 18.09.19, 17:20
    Przecież jedzenie było w formie szwedzkiego stołu, więc musiało być naprawdę paskudne, że nic nie dało się z niego wybrać.
  • iwles 18.09.19, 17:54

    pokaż mi 15-16-latka, który wybierze kotleta+ surówkę zamiast pizzy (do której ma dostęp) big_grin

    Wcale, ale to wcale nie oznacza, że tamto jedzenie jest niedobre.


  • frey.a86 18.09.19, 18:41
    Jak za pizzę trzeba zapłacić z własnego kieszonkowego, to wybór wcale nie jest taki oczywisty.
  • kk345 18.09.19, 20:00
    Jak matka nie patrzy, to nie takie rzeczy się kupuje z kieszonkowego, bo można...
  • zabka141 19.09.19, 08:53
    No tak, typowa pizza ma wynos to jest super jakosci jedzenie.
  • memphis90 18.09.19, 16:20
    Póki kupują za swoje to ich sprawa. Mniej na piwo będą mieli.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • majenkir 18.09.19, 17:00
    W punkt! wink

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    Abby&Prada
  • hanusinamama 18.09.19, 14:07
    Ale ze masz pretesje do wychowawcy rozumiem??? Nie wiem...bo jak zabroni to dostanie opitol od mamusi ktoregos- ze nie pozwolił. Jak pozwoli to inna opitoli ze pozwolił. Ja jako matka bym powiedziała ze dostał kase, skoro wydał czesc na pizze a miał co jesc to jego problem ze mu potem zabrakło.
  • mikams75 18.09.19, 14:08
    gorzej, jak niektorzy dostali tyle kasy, ze nie zabraklo.
  • hanusinamama 18.09.19, 14:54
    A to trzeba myslec ile sie daje dzieckowi na taki wyjazd...
  • little_fish 19.09.19, 08:52
    Licealiści zazwyczaj dysponują już jakimiś swoimi pieniędzmi, więc kasy na wycieczce mogą mieć więcej niż dali rodzice
  • mikams75 18.09.19, 14:07
    wg mnie powinien byc zakaz, podejrzewam, ze wczesniej nie bylo ustalone, wiec afery nie ma co robic, niech juz zjedza jak zamowili, ale nauczyciel powinien usalic zasady, ze przy wspolnych posilkach jedza to, co jest dla wszystkich a dojadac czym chca moga w wolnym czasie.
  • mia_mia 18.09.19, 14:14
    Może jest dużo jedzenia, ale niesmaczne. Lepiej, że zamówili sobie pizzę, a nie kupili za te pieniądze siatki chipsów i coli zamiast obiadu.
    J
  • emilyross 18.09.19, 14:59
    mia_mia napisał(a):

    > Może jest dużo jedzenia, ale niesmaczne. Lepiej, że zamówili sobie pizzę, a nie
    > kupili za te pieniądze siatki chipsów i coli zamiast obiadu.
    > J
    No właśnie taki był argument - jedzenie jak w przedszkolu. A oni kolejnego dnia wolą konkretniejsze smaki.
  • mikams75 18.09.19, 17:00
    ale inni wola moze inne smaki, tak to bywa na grupowych wyjazdach, nie da sie codziennie kazdego zadowolic.
  • taki-sobie-nick 18.09.19, 22:28
    ustala z dziubdziusiem, co będzie łaskaw jeść".

    I BEZ SZEMRANIA płaci za kolonię 3-4-krotnie więcej niż poprzednio, bo coś takiego jednak drożej kosztuje.

    Czy dziubdziusiom było aby wygodnie tam, gdzie nocowały? Bo może "to dla przedszkolaków", a oni WOLELIBY Ritza, a następnego dnia jednak pole namiotowe?
  • iwles 18.09.19, 17:55

    Niewstety, ale przepisy zabraniają w kuchni dla dzieci/młodzieży używać ostrych przypraw.


    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • mikams75 18.09.19, 20:55
    ale nawet na stole nie moze stac sol/pieprz?
  • dyzurny_troll_forum 18.09.19, 14:18
    emilyross napisał(a):

    > Jest następująca sytuacja - grupa licealistów (1 klasa , 15/16 lat) jest na zie
    > lonej szkole. W ramach wyżywienia mają szwedzki stół i naprawdę duży wybór dań.
    > Na którymś z kolei obiedzie stwierdzają że "nie ma nic do jedzenia" i zamawiaj
    > ą pizzę z lokalnej pizzeri.

    Bez sensu. Zupełnie bez sensu wydane pieniądze. Nie wierzę w te historią. To jakaś fake story.

    Licealiście, w I klasie, na zielonej szkole przeznaczyliby pieniądze na sześciopak ewentualnie na flachę. Wszystkie pieniądze!

    A tak to jest fake news albo jakieś wyjątkowe pizdusie nie z tej planety...

    --
    Nic nie zostało wybaczone!
  • bigzaganiacz 18.09.19, 14:21
    Zawsze sa jacys bananowcy ktorzy maja tyle kasy ze nie sa w stanie przepic
  • dyzurny_troll_forum 18.09.19, 14:25
    bigzaganiacz napisał(a):

    > Zawsze sa jacys bananowcy ktorzy maja tyle kasy ze nie sa w stanie przepic

    Ależ piękne czasy nastały.... za moich czasów albo się piło albo się jadło...

    --
    Nic nie zostało wybaczone!
  • bigzaganiacz 18.09.19, 14:30
    przypuszczam ze w twoich czasach wszyscy byli biedni
    a teraz pizza 20 zeta , flaszka 20 , na wszytko starcza
  • majenkir 18.09.19, 17:04
    dlatego kiedys wszyscy byli chudzi, a teraz sa grubi tongue_out.

    P.S. tez wolalabym pizze wink

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    Abby&Prada
  • milva24 19.09.19, 07:20

    >
    > Ależ piękne czasy nastały.... za moich czasów albo się piło albo się jadło...
    >
    Coś w tym jest big_grin
  • emilyross 18.09.19, 15:03

    >
    > Bez sensu. Zupełnie bez sensu wydane pieniądze. Nie wierzę w te historią. To ja
    > kaś fake story.
    >
    > Licealiście, w I klasie, na zielonej szkole przeznaczyliby pieniądze na sześcio
    > pak ewentualnie na flachę. Wszystkie pieniądze!
    >
    > A tak to jest fake news albo jakieś wyjątkowe pizdusie nie z tej planety...
    >
    Jakby Ci tu...po kilkunastu latach wycieczek z młodzieżą ta grupa jest inna. Na ponad 200 osób tylko trójka przypana z papierosem i nikt z alkoholem. Zaczynamy się zastanawiać na poważnie czy czegoś nie biorą zamiast się upijać.
  • swiezynka77 18.09.19, 15:39
    Może z tą pizzą zamówili dragi wink

    --
    Obrzeży pochwy nie pokazuje się na dzień dobry.[beataj1]
  • starczy_tego 18.09.19, 15:59
    to bardzo możliwe, marihuanen pewnie codziennie ostro wchodzi. powąchaj ich tam wink
  • bigzaganiacz 18.09.19, 16:12
    Teraz sie vapuje to se mozesz wachac do woli
  • 1matka-polka 18.09.19, 17:06
    Marihunaen widać po oczach.

    --
    „porzuciwszy tradycyjne formy religijności i duchowości... zyskaliśmy jakąś gigantyczną lukę, która zasysa wszystkie śmieci, które znajdują się w polu naszego widzenia” D. Masłowska
  • edelstein 18.09.19, 17:20
    Taaa od kiedy🤣

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • 1matka-polka 18.09.19, 17:25
    Jeśli regularnie palisz, to rzeczywiście słabiej przekrwione.

    --
    „porzuciwszy tradycyjne formy religijności i duchowości... zyskaliśmy jakąś gigantyczną lukę, która zasysa wszystkie śmieci, które znajdują się w polu naszego widzenia” D. Masłowska
  • bigzaganiacz 18.09.19, 17:22
    kropelki do oczu
  • edelstein 18.09.19, 17:21
    Masz liquidy z thc do epapierosow.Nic nie poczujesz.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • kk345 18.09.19, 20:02
    >marihuanen pewnie codziennie ostro wchodzi
    I tłumaczyłoby głód i dojadanie, mimo szwedzkiego stołubig_grin
  • mona-taran 18.09.19, 14:28
    Przeczytałam " Pizza na WYCIERACZCE szkolnej" i już chciałam robić popcorn :p
  • black.emma 18.09.19, 16:28
    😂
  • cruella_demon 18.09.19, 14:41
    Sama nie zjem czegoś czego nie lubię choćbym miała z głodu zemdleć, także jestem pełna zrozumienia dla tych dzieciaków. A poza tym młodość rządzi się swoimi prawami i też w tym wieku wolałam pizzę niż rosół i kartofle wink
  • cruella_demon 18.09.19, 14:42
    A poza tym nie rozumiem czego się tu czepiać. Nie kupili nic nielegalnego, nie robili afery, że żarcie niedobre, tylko grzecznie załatwili sobie to co lubią we własnym zakresie.
  • dyzurny_troll_forum 18.09.19, 15:02
    cruella_demon napisała:

    > Sama nie zjem czegoś czego nie lubię choćbym miała z głodu zemdleć, także jeste
    > m pełna zrozumienia dla tych dzieciaków. A poza tym młodość rządzi się swoimi p
    > rawami i też w tym wieku wolałam pizzę niż rosół i kartofle wink

    Hmmm, ja chyba nadal wolę pizzę niż rosół i kartofle....

    --
    Nic nie zostało wybaczone!
  • cruella_demon 18.09.19, 15:26
    W sumie ja też big_grin
  • majenkir 18.09.19, 17:06
    ja tez! czyli dalej jestesmy mlode? wink

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    Abby&Prada
  • 1matka-polka 18.09.19, 17:06
    A ja nie.

    --
    Łatwiej jest oszukać ludzi, niż przekonać ich, że zostali oszukani.
    Mark Twain
  • ponis1990 18.09.19, 18:42
    ja też...

    --
    Lubię placki
  • 7katipo 19.09.19, 07:50
    A ja to bym chętnie zjadła dobry rosół. Tylko nie ma mi go kto zrobić, a sama nie umiem tongue_out
  • lauren6 18.09.19, 14:45
    Już sobie wyobrażam jak musiało wyglądać i smakować to jedzenie na stołówce, że dorastająca młodzież wolała wydać kieszonkowe na pizzę.
  • bigzaganiacz 18.09.19, 14:51
    Już sobie wyobrażam jak musiało wyglądać i smakować to jedzenie na stołówce, ż

    no a jak moze wygladac jedzenie na budrzetowym wyjezdzie szkolnym
  • hanusinamama 18.09.19, 14:55
    Znajoma 15latkowi na 3 dniową wycieczkę dała 800...wiec nawet pizza 3 razy dziennie nie zrobi na nim wrazenia finansowego.
  • iwles 18.09.19, 19:30
    A na co nastolatek mial wydac pieniadze na wyjezdzie, jak nie na ulubione zarcie?

    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • cruella_demon 18.09.19, 19:37
    Kpisz? big_grin
    Na piwo oczywiście tongue_out
  • truscaveczka 23.09.19, 08:15
    Najpierw chciałam napisać, że nie każdy lubi, ale potem sobie przypomniałam, że jeszcze radlery są dla delikutaśniejszych wink

    --
    Ci z was, którzy myślą, że wiedzą wszystko, są bardzo irytujący dla tych z nas, którzy rzeczywiście wszystko wiedzą. /Agatha Christie/
  • banowanyzaprawde1 18.09.19, 14:49
    W tym wieku to się zamawia flaszkę i dwa piwa a nie pizzę. jakieś nie normalne te dzieci.

    --
    Mieszkańcy Europy stanowią na Świecie jedną, wspólną rodzinę. Dlatego wyobrażenie, że w tak ograniczonym „domu”, jakim jest Europa, utrzymanie różnego porządku prawnego i różnych wartości dla jednej wspólnoty mieszkańców, jest wyobrażeniem fałszywym.
  • bigzaganiacz 18.09.19, 14:54
    na marginesie raz bylem blisko zamowienia pizzy na wesele (oczywiscie zartuje)
    ale ze bylo to w miescie to kilkanascie osob poszlo na obiad do pobliskiego lokalu
  • mama-ola 19.09.19, 21:50
    bigzaganiacz napisał(a):

    > na marginesie raz bylem blisko zamowienia pizzy na wesele (oczywiscie zartuje)
    A mój znajomy zamówił smile Pracował jako DJ, wodzirej czy jak się to teraz nazywa. W umowie miał, że dostanie jedzenie, ale dali mu zimne i mało.
  • madami 18.09.19, 14:56
    Nijak przecież wydali swoje pieniądze. Ich znaczy się uczniów sprawa.
  • fifiriffi 18.09.19, 15:05
    hahahahahaha big_grin
    nijak...maja prawo. Dajcie tym dzieciakom troche pozyć....

    --
    "jest ujowo, ale stabilnie..."
  • kamin 18.09.19, 15:06
    Wychowawca klasy nie powinien reagować, bo uczniowie nie zrobili nic zdrożnego.
  • kosmos_pierzasty 18.09.19, 16:04
    Nijak?
    Po co miałby reagować?
  • truscaveczka 23.09.19, 08:13
    No właśnie też się zastanawiam, gdzie ten problem. No chyba że jedzenie dla nich przeznaczone się zmarnowało, to można potruć o katastrofie klimatycznej tongue_out

    --
    Ci z was, którzy myślą, że wiedzą wszystko, są bardzo irytujący dla tych z nas, którzy rzeczywiście wszystko wiedzą. /Agatha Christie/
  • alpepe 18.09.19, 16:05
    Grupa mlodzieży dostaje ode mnie jako wychowawcy polecenie, by sfotografowali wybór obiadowy i wysłali jako mms lub zdjęcie komunikatorem do rodzica, a potem poprosili o zgodę od rodzica na kupno pizzy. I nic więcej.By potem na zebraniu rodzicielskim się nagle nie pojawiły dziwne pretensje.


    --
    "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
  • bigzaganiacz 18.09.19, 16:10
    To ja bym pomyslal ze cie porypalo
    Po pierwsze kto dzis uzywa mms
    Po drugie pozny nastolatek powinien byc zdolny do wyboru jedzenia
  • alpepe 18.09.19, 16:19
    No cóż, z tego, co widzę, to dzieci obserwujesz tylko na ulicy. Rodziców też. Rodzice miewają różne pretensje, a fotka jedzenia ma służyć jako dupochron wychowawcy. Widzę, że to przekracza twoje rozumowanie. Myślę, że większość nastolatków ma jakiś komunikator internetowy, ale gdyby nie go nie było, można wysłać mms, nie wiem, czego tu nie zrozumiałeś?

    --
    "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
  • bigzaganiacz 18.09.19, 17:27
    Rodzice miewają różne preten

    to niech se maja i spadaja


    a fotka jedzenia ma służyć jako dupochron wychowawcy

    wychowawca nie byl tam sam z kadry nauczycielskiej
    jedzenie bylo i im nie smakowalo konic tematu


    idzę, że to przekracza twoje rozumowanie. My

    no przekracza moje rozumowanie twoja propozycja robienia z siebie debila przez nauczyciela
    jakies fotki jedzenia pozwolenia od rodzicow, przed wysraniem sie tez maja fotke kibla wyslac i spytac sie czy moga ?
  • grey_delphinum 18.09.19, 16:16
    Wyżywienie mają zapewnione, głodni nie chodzą, a ewentualne ekstrasy załatwiają we własnym zakresie. W ogóle nie widzę potrzeby mieszania wychowawcy.
    W ogóle zamawianie pizzy przez dzieciaki na dyskotekach szkolnych, andrzejkach, zielonych szkołach itp. to teraz norma (przynajmniej w klasie mego syna) i jakość jedzenia nie ma na to wpływu - po prostu jest to kolejna "atrakcja" na szkolnych imprezach i wyjazdach.

  • alpepe 18.09.19, 16:22
    Najwyraźniej nie rozumiesz postu startowego, gdzie jest pytanie o reakcję wychowawcy. Tylko tyle i aż tyle.

    --
    "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
  • grey_delphinum 18.09.19, 16:51
    No dobra, to prostym tekstem - wychowawca nie powinien reagować, bo nie ma powodu, by się wtrącał - dzieci nie robią nic złego (chyba że wcześniej był oficjalny zakaz, a dzieci go złamały).
  • alpepe 18.09.19, 17:44
    no, ale dlaczego polemizujesz ze mną? Ja uczyłam w szkole, jestem matką dziatwy szkolnej i mam zdanie, jakie mam.

    --
    "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
  • grey_delphinum 18.09.19, 17:55
    Ale ja nie polemizuję z Tobą!
    Chyba się drzewko pokićkało...
  • 7katipo 19.09.19, 07:54
    Ewentualnie mogli nie robić tego tak demonstracyjnie - zamawiać w czasie obiadu (jeśli dobrze zrozumiałam).
    Okazja do małej lekcji wychowawczej: szanujemy czyjąś pracę, ktoś się nad tym obiadem jednak napracował.
  • ichi51e 19.09.19, 08:07
    Zjedz wszystko co masz na talerzu! Babcia sie taaaak napracowala! Najpierw surowka potem ziemniaczki na koncu miesko! A na deser dostaniesz czekolade.


    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • moadek 18.09.19, 16:18
    A jak jedni rodzice są na tak, a inni na nie, sprawnie oddzielam obie grupy, drzwi blokuję własnym ciałem i jedni zamawiają pizzę, inni konsumują zwykły obiad. Młodzież których rodzice nie odpowiedzieli trzymam za rękę co by nie dołączyli przypadkiem do żadnej z ww. grup. Jeżeli rąk mi brakuje, mam w worze na plecach przygotowaną na tą okazję uprząż pożyczoną od znajomej skandynawskiej przedszkolanki i wczepiam ich za ręce, tym samym trzymając ich z iście gimnastyczną gracją do czasu otrzymania odpowiedzi od ich rodziciecieli, choćby do mojego lub ich zejścia z tego świata
  • alpepe 18.09.19, 16:20
    Nie, mam to już w dupie. Tak po prostu, bo ja umyłam ręce.

    --
    "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
  • mikams75 18.09.19, 16:23
    to raczej wychowawca powinien fotografowac jedzenie, zeby miec na obrone jak dziubdzisie zaczna sie skarzyc, ze przymierali glodem i rodzice przyleca z pretensjami.
  • alpepe 18.09.19, 17:45
    Lepiej dusić w zarodku niż gasić, moje zdanie. Ja już słyszałam np. od klientów, którzy zapomnieli zamówić u nas towar, że my powinniśmy im przypomnieć... Ludzie nie myślą i nie działają racjonalnie.

    --
    "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
  • bigzaganiacz 18.09.19, 17:54
    entów, którzy zapomnieli zamówić u nas towar, że my powinniśmy im przypomnieć... Ludzie nie myślą i nie działają racjonalnie.


    racjonalnym zachowaniem bylo by wprowadzenie systemu powiadomien skoro klienci sa przyzywczajeni do tego u innych dostawcow

    no ale ludzie nie mysla i nie dzialaj racjonalnie
  • alpepe 18.09.19, 19:03
    No to jeszcze raz. Przychodzi klient z ulicy, no dobra, telefonicznie, per mail, bo nie fizycznie, pyta o wycenę. Dostaje wycenę. Nie odzywa się. My uznajemy, że ma swoje powody.
    Poz trzech tygodniach klient dzwoni z pretensją, my, że przecież nie zareagował na naszą wycenę, a on ma pretensję, że chciał zamówić, tylko mu się zapomniało.
    Rozumiesz, czy mam napisać kapitalikiem?

    --
    "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
  • bigzaganiacz 18.09.19, 19:20
    Pisz jak chcesz byle z sensem
    Ty jestes oferentem on oblatem
    W twojej hisoryjce nie ma zadnego klienta wiec nie wiem po co o kliencie piszesz
  • alpepe 18.09.19, 19:51
    Jeśli nie rozumiesz, o czym mówię, to krziżik na drogę. Nie produkujemy na stok, tylko produkty logowane, czyli nie ma zamówienia, nie ma towaru. Mamy konkurencję, nie latamy za każdym, kto pyta u nas o wycenę, bo normalnym jest, że czasem coś klientowi nie pasuje. Proste.
    Dlatego nie rozumiem, jak ktoś może mieć pretensje do nas, że mu nie przypomnieliśmy, by u nas coś zamówił, a ma targi i właśnie sobie przypomniał, że chyba chciał zamówić.

    --
    "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
  • kk345 19.09.19, 09:45
    >Ty jestes oferentem on oblatem

    Mówisz, ze alpepe sprzedaje sutanny i personalizowane stuły?
  • bigzaganiacz 19.09.19, 11:47
    poczytaj kodeks cywilny a nie pismo swiete to moze pojmiesz
  • ichi51e 18.09.19, 23:37
    Kazde chipsy i paluszki musza fotografowac czy tylko zarelko z dostawy?

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • alpepe 18.09.19, 23:44
    a czego nie zrozumiałaś w poście startowym, droga ichi51e?

    --
    "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
  • ichi51e 18.09.19, 23:58
    Jak swiat swiatem dzieciaki na wyjazdach kupuja syfne jedzenie typu chipsy cola paluszki ktore potem z zadowoleniem wpierniczaja. Czym to sie rozni od pizzy poza tym ze pizza z dostawa i isc po nia nie trzeba

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • cruella_demon 19.09.19, 00:03
    Niczym. Po prostu kiedyś, czyli za mitycznych "naszych czasów" nie było takiej możliwości, niektórzy nie nadążają wink
  • alpepe 19.09.19, 00:08
    Tym, że rodzice o paluszki się nie będą pultać, a o pizzę i owszem.
    Pytanie było o to, jak zareagować jako wychowawca. Ja bym zareagowała tak. Tylko tyle. Rodzice są naprawdę czasem nieżyciowi.

    --
    "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
  • cruella_demon 19.09.19, 00:19
    > Tym, że rodzice o paluszki się nie będą pultać, a o pizzę i owszem.

    eeee? big_grin
  • mikams75 19.09.19, 09:47
    ale od zawsze jednak siadalo sie wspolnie do posilkow, a te chipsy nie byly wyciagane przy stole, z pogarda dla zaserwowanego wlasnie jedzenia.
  • little_fish 19.09.19, 08:56
    Na zdjęciu nie widać, że niesmaczne 😉
  • memphis90 18.09.19, 16:22
    Masz na wycieczce hedonistę z wątku obok... Patrzyłas czy na pizzy były wisienki maraschino?

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • an.16 18.09.19, 16:25
    No ja nie toleruję marnotrawstwa i wyrzucania pieniędzy. Jak jest obiad z dużym wyborem dań to cos się z tego bierze i je. Z drugiej strony co może wychowawca? Nic. Dzieciaki maja poprzewracane w d... , dużo kasy i przyzwolenie na jej wyrzucanie. No i wiadomo, że wolą pizzę od zawijanych zrazów, surówek i pomidorowej czy naleśników (niestety polska norma w polskim zbiorżywieniu). Ale ja dość kategoryczna w kwestiach jedzeniowych jestem, a dzisiaj taka postawa jest passee.
  • amast 18.09.19, 16:58
    kotlety, spaghetti, kurczak pieczony, kotlety wegetariańskie, pulpety plus wybór surówek

    To nie jest jakiś znowu duży wybór. No i jak komuś z tego zestawu tylko kurczak na przykład podchodził, to po tygodniu mógł mieć dość. O wyborze dla wegetarian nie wspominając wink I nie, nieprawdą jest, że przecież wegetarianie mają wybór surówek, to z głodu nie umrą. Nie umrą przez pierwsze 2 dni, ale potem nawet wegetarianin potrzebuje czegoś bardziej urozmaiconego niż pomidor, ogórek, kapusta pekińska i buraczki wink
  • taki-sobie-nick 18.09.19, 22:38
    Czy może dowolną ilość?

    W d... się poprzewracało, co piszę jako entuzjastyczna fanka pizzy.
  • frey.a86 18.09.19, 17:22
    Marnotrawstwem i wyrzucaniem pieniędzy jest serwowanie posiłku tak niesmacznego, że kilka osób musi się ratować pizzą.
  • iwles 18.09.19, 19:14
    Nie musza, a chca!
    Skad u ciebie ten upor, ze obiady byly niezjadliwe?

    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • frey.a86 18.09.19, 19:30
    Bo smaczne obiady są zjadane, zwłaszcza jak są już opłacone, a alternatywą jest konieczność wydania własnych pieniędzy na coś innego. A był podobno spory wybór dań, więc odpada problem typu "nie lubię kotleta".
  • iwles 18.09.19, 19:34
    Jezeli nastolatek ma mozliwosc zjesc Maca, Kfc czy pizze, to uwierz, zaden zdrowy obiad z warzywami, surowkami, nie wygra tej konkurencji.


    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • cruella_demon 18.09.19, 19:43
    Zgadzam się, to jedzenie obiektywnie nie musiało być złe.
    Natomiast to, że wybrali pizzę jest moim zdaniem zupełnie normalne i nie widzę w tym nic złego.
  • mikams75 18.09.19, 22:35
    za racjonalnie myslisz, a wystarczylo, ze jeden malolat rzucil haslo, ze nie ma co jesc, marzy mu sie pizza i paru kumpli podchwycilo. Reszta klasy zapewne zjadla obiad nie robiac cyrku.
  • mikams75 18.09.19, 17:06
    a czy zamowienie pizzy u cioci na imieninach jest ok? Stol sie ugina od jedzenia, ale mlodziencowi niezbyt smakuje, grymasi i woli pizze, mlodszy kuzyn tez. Wiec zamawiaja, przeciez to nic zlego no i za swoje kieszonkowe uncertain
  • cruella_demon 18.09.19, 17:23
    Porąbało cię? Naprawdę nie widzisz różnicy pomiędzy proszonymi imieninami cioci, a zbiorowym stołówkowym żarciem?
  • 35wcieniu 18.09.19, 17:28
    Poza tym na weselu Meghan i Harryego amerykanscy goście sobie zamówili pizzę więc pfffff.... Luz. big_grin
    Na rozdaniu Oscarów też była wink big_grin

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • cruella_demon 18.09.19, 17:31
    big_grin
  • mikams75 18.09.19, 17:37
    przyczyna zachowania jest ta sama - poprzewracane w tylkach.

    Mogli pozniej, w wolnym czasie jesc co chca i gdzie chca.
  • frey.a86 18.09.19, 17:29
    Przecież to jest wycieczka szkolna i i zbiorowe żarcie w jakiejś jadłodajni, a nie proszone przyjęcie u cioci. Sama miałam nieprzyjemność nocować w hotelu, w którym podawano śniadanie tak wstrętne, że nie szło niczego wybrać mimo, że był stół szwedzki. Oczywiście, że jadłam na mieście, chociaż hotelowe śniadanie było opłacone. Nie byłam u nikogo w gościach, tak samo jak ci opisani uczniowie.
  • mikams75 18.09.19, 17:40
    no ok, tez bylam w podobnej sytuacji, ale jadac z grupa przyjaciol/z rodzina jadamy wspolnie. I nagle ktos sie wylamuje z grupy, strzela focha i idzie jesc gdzie indziej. Pozostali zywia sie w hotelu. Niby ok, dorosli sa, ale mile to dla wspolbiesiadnikow nie jest.
  • bigzaganiacz 18.09.19, 17:42
    e jadac z grupa przyjaciol/z rodzina jadam

    no to grupa przyjaciol zamowila pizze i zjadla wspolnie
  • mikams75 18.09.19, 17:43
    przy zalozeniu, ze innym w hotelu tez nie smakuje.
  • anku1982 19.09.19, 06:40
    A ja myślę, że gdyby jedzenie rzeczywiście było niesmaczne to wychowawca nie zastanawiałby się czy ta pizza jest ok i zamowilby z uczniami. Prawdopodobnie panowie pasa się pizza na codzień i nie przyzwyczajeni są do normalnego zwykłego jedzenia, bo co jak co założę się że prędzej były tam zupy, ziemniaki czy kasza z sosem mięsem i surówkami niż hamburgery.
  • memphis90 18.09.19, 17:32
    U ciotki płacisz za catering czy jesteś gościem? Bo jak w knajpie nie smakuje mi danie, to zamawiam inne. Jak nie podchodzi mi nic z bufetu szwedzkiego to zamawiam dodatkowo z karty. Wątpię, żeby kucharka szlochala z tego powodu na zapleczu.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • mikams75 18.09.19, 17:42
    a na firmowym zarciu w wiekszym towarzystwie? Grymasisz i zamawiasz pizze, czy wybierasz cos zjadliwego i najwyzej w domu dojesz, jak jestes glodna?
  • 35wcieniu 18.09.19, 17:56
    Słowo-klucz z postu startowego: "GRUPA".

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • mikams75 18.09.19, 18:27
    wlasnie, grupa (w domysle pewnie paru chlopcow), nie wszyscy.
  • 35wcieniu 18.09.19, 19:09
    No właśnie. I co w tym takiego? Części klasy smakowało,więc zjedli, części nie, więc zamówili pizzę, co się złego stało?

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • amast 18.09.19, 17:57
    Ale imieniny u cioci ani firmowa impreza nie trwają kilka dni. Co innego przegłodować kilkugodzinną nasiadówkę a co innego od 3 dni nie jeść obiadów...
  • mikams75 18.09.19, 18:28
    no ale maja pozniej jakis czas wolny, moga wowczas jesc co chca.
  • amast 18.09.19, 18:41
    Jeżeli nie zjedzą obiadu powiedzmy o 14, a czas wolny będą mieć o 18 (jeżeli w ogóle, bo to wcale nie jest oczywiste) to będą cały dzień chodzić bez jedzenia, no rzeczywiście super rozwiązanie dla nastolatków wink
  • mikams75 18.09.19, 22:37
    czyli maja poprzewracane w tylkach jesli uznaja, ze albo pizza albo nic w sytuacji, kiedy obok stoi bufet zastawiony jedzeniem.
  • cruella_demon 18.09.19, 22:51
    Ale dlaczego nie mają zjeść czegoś co lubią? Nie bardzo rozumiem. Juz ustaliłyśmy, że to nie proszona kolacja i savoir vivre nie obowiązuje.
  • mikams75 18.09.19, 22:54
    a jednak choc czesciowo obowiazuje, nawet nie wobec kucharek ale wobec wspolbiesiadnikow.
  • cruella_demon 18.09.19, 22:58
    Przecież nie żarli tej pizzy w ukryciu. Zapewne kto chciał to się dorzucił do pizzy, a komu smakował schabowy zjadł schabowego.
  • mikams75 18.09.19, 23:16
    dla mnie po prostu jest niewyobrazalne strzelanie focha przy innych i ostentacyjne zamawianie pizzy w sytuacji, kiedy inni jedza to, co bylo w planach wycieczki. Takie cwaniakowanie. Bo moga. I kto im zabroni.
  • cruella_demon 18.09.19, 23:21
    A skąd pomysł, że był foch?
    Znając młodzież, ktoś rzucił hasło "a może zamówimy pizzę?" Część haseł była pewnie "ja się składam" a część "ja się wypisuję, zjem schabowego".
    Nie sądzę żeby były jakiekolwiek kwasy.
  • cruella_demon 18.09.19, 23:21
    Nikomu przykrości tym nie robili.
  • taki-sobie-nick 18.09.19, 22:50
    Jest jakiś zakaz jedzenia obiadu? Niech żrą, co jest, to głodni nie będą.
  • cruella_demon 18.09.19, 22:53
    A tobie matka emerytka tak wydziela?
    Musisz żreć co dają?
    Idź do pracy, to będzie cię stać i na pizzę big_grin
  • mikams75 18.09.19, 22:56
    a tobie matka mowila, ze jak ci nie pasuje domowy obiad, to sobie zamow pizze? Nie sadze.
  • cruella_demon 18.09.19, 23:00
    Mówić nie mówiła, ale jak miałam ochotę na pizzę to nie labiedziła, że nie zjadłam obiadu.
    Miałam normalny dom, nie kolonię karną.
    I żreć też nie musiałam, jadłam.
  • cruella_demon 18.09.19, 23:03
    No i moje żerowanie na matce skończyło się gdzieś tak po pójściu na studia, bo studiowałam i pracowałam, choć wcale nie musiałam.
    Moja przedmówczyni natomiast, już wieku zdaje się około lub po menopauzalnym nadal żyje z pieniędzy matki emerytki.
  • mikams75 18.09.19, 23:13
    nie wiem kto z czego zyje, nie o tym jest watek.
  • mikams75 18.09.19, 23:13
    u mnie sa inne zasady - je sie co kuchnia wydala, ale kuchnia jest dosyc elastyczna i jak ma byc bez tego czy tamtego, to odkladam odpowiednia wersje dla dziecka. Mozna tez miec zyczenia, w miare mozliwosci spelnie. Ale nie ma opcji strzelenia focha przy obiedzie, bo ma sie ochote na pizze.
  • cruella_demon 18.09.19, 23:16
    A ktoś strzelał focha?
    Mieli życzenie, mieli możliwość, to sobie spełnili.
  • mikams75 18.09.19, 23:21
    stwierdzenie, ze nie ma nic do jedzenia przy pelnym bufecie jest fochem.
  • taki-sobie-nick 18.09.19, 23:22
    bezczelnością
  • cruella_demon 18.09.19, 23:22
    O matko, bo pewnie nauczycielka zaczęła ich nagabywać i sadzić focha. Co nastolatkowie mieli lepszego powiedzieć?
  • dziennik-niecodziennik 19.09.19, 07:20
    U mnie tak samo smile

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • dziennik-niecodziennik 19.09.19, 07:14
    Ty, wez powiedz ze sie droczysz dla idei, co? Bo jak nie to sorry, ale absurdy wypisujesz.
    Mają duzy wybor. Nie chca jesc - ich problem.

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • amast 19.09.19, 09:54
    Jeżeli to do mnie to tak, trochę się droczę dla idei. Co nie zmienia faktu, że porównywanie kilkudniowego jedzenia zbiorowego do imienin u cioci jest bez sensu. Rozwodzenie się nad dolą kucharki, której będzie przykro też jest bez sensu. Ona dobrze wie jakie jedzenie gotuje. Nad losem kucharek szpitalnych, na których wiesza się psy, jakoś nikt się nie użala. Głosy "mają jeść żeby wszystkim było przyjemnie" - jak wyżej, im właśnie nie jest przyjemnie, bo jedzenie nie smakuje. Skoro im faktycznie nie smakowało, to naprawdę nie widzę problemu, że sobie tę pizzę kupili i zjedli. Zwłaszcza, że kupili za własne kieszonkowe, a nie za jakieś wspólne pieniądze i nie wystarczyło na bilety do muzeum.
    W czasach stawiania na indywidualizm i prawa jednostki, roztrząsanie problemu "ach jaka niewychowana młodzież, ma własne zdanie na temat jedzenia" naprawdę jest dziwne. Zwłaszcza po wątku, w którym się forumki zachwycały młodym człowiekiem, który na imprezie rodzinnej kupił sobie słoik wisienek i sam zjadł, bo mu tak do tortu pasowało.
  • dziennik-niecodziennik 19.09.19, 10:03
    ja tez nie wiem po co w ogole krecic drame o pizze - chcieli, stac ich bylo, to sobie kupili.
    ale tez uwazam ze bez sensu jest odgórne pisanie ze na pewno jedzenie było niedobre. ze im nie smakowalo - ok, ale ze po prostu było niedobre - no nie, to juz jest zla wola.

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • amast 19.09.19, 10:24
    Gdzieś tam w wątku zostało napisane, że w żywieniu zbiorowym młodzieży nie wolno używać ostrzejszych przypraw. Przypomniało mi to sprawę jakiegoś baru mlecznego sprzed kilku lat, gdzie cofnięto jakąś dopłatę czy zwolnienie z podatku - nie pamiętam - z argumentacją, że za dużo przypraw dodawano, a jedzenie w dotowanych barach mlecznych ma być nie przyprawiane, bo wtedy jest smaczne i przychodzą do nich ludzie, których stać na to, żeby na dobre i przyprawione jedzenie pójść do droższych restauracji. Może to taki efekt po prostu wink Zresztą ja - też wychowana na stołówkowym żarciu - uważam, że w większości takie zbiorowe żywienie jest po prostu niedobre, z różnych powodów, w tym oszczędnościowych. Jeżeli to jest dowód mojej złej woli, to trudno wink
  • dziennik-niecodziennik 19.09.19, 10:43
    ale oni są na zielonej szkole. zielone szkoly odbywają sie w osrodkach wypoczynkowych, pensjonatach itp, gdzie kwestia oszczednosci na jakosci jedzenia z reguly w gre nie wchodzi. bo dzieci jedzą to samo co reszta wczasowiczów, a jak reszta dostanie niedobre to osrodek bedzie mial słabe opinie i zdechnie.
    taki mam ogląd z punktu widzenia posiadania w rodzinie miejscówki gdzie zielone szkoły sie odbywają. nikt na nich nie oszczędza. ot, kompotu im nie dosladzają za bardzo i solą oszczędnie, ale to wszystko. ani to nie jest z najpodlejszych produktów, ani zupelnie niedoprawione.

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • amast 19.09.19, 10:48
    No to pozostańmy przy wersji, że niektórym nie smakowało i po kilku dniach po prostu mieli ochotę na pizzę. Pizzę zjedli, afery nie ma o co robić (pomijając rodziców, którym różne rzeczy mogą odwalić).
  • bigzaganiacz 19.09.19, 11:51
    ale oni są na zielonej szkole. zielone szkoly odbywają sie w osrodkach wypoczynkowych, pensjonatach itp, gdzie kwestia oszczednosci na jakosci jedzenia z reguly w gre nie wchodzi

    a ja mysle ze janusze oszczedzaja na wszystkim



    bo dzieci jedzą to samo co reszta wczasowiczów, a jak reszta dostanie niedobre to osrodek bedzie mial słabe opinie i zdechnie.


    no jedza jakies umemlane "obiady domowe" dostosowane do ceny takze to nie jest zaden zarzut ale mozna nie byc fanem czegos takiego
  • dziennik-niecodziennik 20.09.19, 11:14
    wiem ze sie kłócisz dla zasady, ale jedzą - jak sądzę - to samo co w domu. owszem, kto inny robi, wiec moze smakuje ciut inaczej, ale to nie jest powód żeby robić zarzuty osrodkowi.


    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • bigzaganiacz 20.09.19, 11:49
    y, ale jedzą - jak sądzę - to samo co w domu. owszem,

    nie wiem na jakiej podstawie tak sadzisz

    kotlety, spaghetti, kurczak pieczony, kotlety wegetariańskie, pulpety plus wybór surówek)

    kotlety przypuszczam wieprzowe to jadlem ostatnio z 10 lat temu , kurczak pieczony nie pamietam ale pare lat bedzie , gotowe kotlety wegetarianskie to jest kpina ,

    zem, kto inny robi, wiec moze smakuje ciut inaczej,

    smakuje ciut inaczej , to wezmy te nieszczesne spagetti

    mozna je zrobic tak
    ięso mielone wieprzowe. 500 g. koncentrat pomidorowy. 3 łyżki. przecier pomidorowy. 400 ml. woda. 1,5 szklanki. mąka pszenna. 2 łyżki. sól

    a mozna z pomidorow ,
    przypuszczam ze nie poczula byc roznicy ale zapeniam cie ze to nie jest ciut inaczej to sa kompletnie inne potrawy
  • dziennik-niecodziennik 20.09.19, 12:59
    A, to przepraszam. Jak ktos ma tak wysokie standardy to faktycznie nic nie zje. Dziwne natomiast ze zamawia pizze big_grin

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • bigzaganiacz 20.09.19, 15:12
    no bez przesady , nie bycie fanem kotleta czy wyschnietego kurczaka to jeszcze nie wysokie standardy
    nie widze w menu ryb wolowiny czy czegos wegetarianskiego poza zgaduje kotlety sojowe z jakiegos lider price albo jeszcze czegos gorszego
    takze wyobraz sobie w domu mogli jesc zupelnie cos innego
  • cruella_demon 20.09.19, 15:29
    Nie dorabiaj du*pie uszu.
    Ostatnie na co patrzy nastolatek, to skład produktu. Zwłaszcza coli, chipsów, czy innych słodyczy big_grin
    Po prostu pizza jest tłusta, niezdrowa i przepyszna. Wiadomo, że wygra z kaszą, gulaszem i surówką, choćby gulasz był z wołowiny kobe, a kasza i surówka z bio organic eko uprawy big_grin
  • dziennik-niecodziennik 20.09.19, 19:50
    Oczywiscie ze tak. I wystarczy stwierdzić ze po prostu chcieli pizze, a nie ze wieprzowina im śmierdzi, a kurczak byl wyschniety big_grin

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • mikams75 19.09.19, 12:44
    nie ma co porownywac zywienia zbiorowego w czasach, kiedy my bylysmy nastolatkami z tym, co sie teraz serwuje. Nie uwazam, zeby teraz zywienie bylo paskudne jak kiedys. Bywa, ze bez polotu ale mimo wszystko nie jest to niezjadliwe.
  • asfiksja 18.09.19, 17:11
    14-15-letni chłopcy, którzy odmawiają spożycia podanego posiłku to dla mnie kuriozum. Może naprawdę nie było już nic do jedzenia i byli głodni? W to bym uwierzyła.
  • majenkir 18.09.19, 17:14
    emilyross napisał(a):
    > Jak i czy powinien zareagować wychowawca klasy?


    Powinien sie dorzucic, zeby tez mial w pizzy swoja dzialke wink.

    Moja corka ma na uczelni wykupione posilki (obowiazkowo jesli tam mieszkasz). Wlasnie mi powiedziala, ze na stolowce nie byla ANI RAZU. Kupuje za to jakies fancy shmancy salaty (czyt.: drogie). Za punkty stolowkowe moze jedynie isc do uczelnianej Starbucks, wiec pieniadze wydane na kawe to jedyne, ktore nie przepadaja uncertain. A stolowke widzialam - wcale nie jest zle, ja bym spokojnie mogla tam jadac tongue_out.


    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    Abby&Prada
  • dziennik-niecodziennik 19.09.19, 09:33
    > Powinien sie dorzucic, zeby tez mial w pizzy swoja dzialke

    big_grin

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • an.16 19.09.19, 09:34
    Cudownie. Brawa dla córuni
  • ichi51e 18.09.19, 17:16
    A co to wychowawce boli?

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • kokosowy15 18.09.19, 18:28
    Widzę, że dzisiejszym tematem nie jest "nie wyrzucam żywności". Mamy pieniądze, to se wyrzucam. Kto bogatemu zabroni?
  • biala_ladecka 18.09.19, 19:14
    O tu sie niestety zgodze.

    --
    Spongebob, gdybym dostawał dolara za każdy mózg którego nie masz, miałbym dolara ~~ Skalmar
  • kamin 18.09.19, 20:05
    A ci chłopcy nałożyli sobie na talerz jedzenie, po czym je wywalili do śmieci? Faktycznie nieładnie.
    Ja jednak zrozumiałam, że zrezygnowali z niego, więc może zjeść ktoś inny. Oni nic nie marnują.
  • kokosowy15 18.09.19, 20:35
    Sklepy wyrzucają żywność. A przecież jak nie kupiłaś Ty, to kupił ktoś inny. Nic się nie zmarnowało, prawda? Ośrodek zakupił tyle żywności ile było potrzebne na wszystkich uczestników, wyłożył na stół, część uczniow nie zjadła, zwrócili do sklepu?
  • kamin 19.09.19, 21:21
    Był szwedzki stół. Może inni goście zjedli więcej. Niezjedzone zabrały kucharki do domu na obiad.
  • ichi51e 18.09.19, 23:40
    A gdyby zjedli ten obiad to mogli by sobie domowic pizze?

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • mikams75 19.09.19, 09:43
    w wolnym czasie moga jesc co chca, obiad nie jest wolnym czasem, jest wspolnym posilkiem calej grupy.
  • little_fish 19.09.19, 11:56
    Pytanie, czy jedli tę pizzę podczas obiadu? No równie dobrze mogło być tak, że poszli na obiad, stwierdzili, że go nie chcą, zamówili pizzę, która pojawiła się jakieś pół godziny później, czyli po obiedzie

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka