Dodaj do ulubionych

wycieczka szkolna przekonywac?

19.09.19, 10:05
Potrzebuje waszej rady. Anglia. Nowa szkola. 7 klasa. kilkudniowa wycieczka (jeszcze nie wiem ilo I gdzie bo mi dziecko listu nie chce przyniesc ze szkoly) corka lat 11. niesmiala I wstydliwa bardzo. kontakty nawiazuje dosc latwo ale tylko w sytuacji 1 na 1, w innych sie wycofuje. no I nie chce jechac. a ja boje sie ze jak nie pojedzie to jeszcze trudniej bedzie nawiazac jej kontakt z klasa. zlapala kontakt z jedna dziewczynka blizszy I ta dziewczynka jedzie.
Zmusic oczywiscie nie zmusze, ale chcialabym zeby pojechala, a wy co o tym myslicie? takie wycieczki sa wazne? wartosciowe? namawiac (jak?) czy odpuscic? co wy byscie zrobily?
Edytor zaawansowany
  • 35wcieniu 19.09.19, 10:14
    Nie zmuszać, tylko porozmawiać i spróbować przekonać.
    Chyba że ma mieć z tego powodu jakieś gigantyczne stresy czy traumy to bym odpuściła.

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • aguar 19.09.19, 10:24
    Mój nie jeździ na wycieczki z nocowaniem. Były już 3. Za pierwszym razem też przeżywałam, trochę namawiałam, potem odpuściłam i się nie przejmuję, przynajmniej kasę zaoszczędzę. A syn nie ma złej pozycji w klasie, ma grupę bliskich kolegów. Też nieśmiały.
  • edelstein 19.09.19, 11:55
    To nie jest normalne, a juz myslenie o tym w kategorii finansow to totalna absrakcja.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • kryzys_wieku_sredniego 19.09.19, 10:26
    Jak nie zmusić, do szkoły też może nie chodzić.
    To dobrowolny wyjazd, czy klasowy?
    U nas nie było, że ktoś nie jedzie, chyba, że chory.
  • cudko1 19.09.19, 10:40
    nie ma przymusu moze nie jechac w tym czasie bedzie miala zajecia w szkole
  • aguar 19.09.19, 11:03
    U nas też wycieczki kilkudniowe nie są obowiązkowe w przeciwieństwie do tych jednodniowych w godzinach lekcyjnych.
  • katriel 19.09.19, 10:48
    Jak to nowa szkoła i początek roku, to córka ma prawo nie być jeszcze gotowa. Często tam mają takie wycieczki? Jeśli dwa razy do roku albo częściej, a ty ustalisz z córką że pojedzie na następną, to żaden problem. Jeśli więcej wycieczek nie będzie, albo będą ale córka na nie też nie pojedzie, no to trochę się ustawia w pozycji outsiderki. Ale może jej to nie przeszkadza?
    To wszystko z punktu widzenia towarzyskiego, inną sprawą jest merytoryczny program wycieczki, który może być super wartościowy albo wręcz przeciwnie, nie zgadniesz (ale możesz spróbować się dowiedzieć).

    --
    Ach, jaki pyszny jest szpinaczek!
    Ach, jaki pyszny jest buraczek!
    Ach, jaki brudny mam śliniaczek!
    Ach, jaki cudny niemowlaczek!
  • kaka-llina 19.09.19, 10:55
    7 klasa to nowa szkoła,może sie jeszcze bać. Te wycieczki są z reguły bardzo drogie i zwykle cała klasa i tak nie jedzie (u mojej 6 klasa z 120 dzieci w roczniku jedzie tylko 60) Nie martwiłabym się późniejszym nawiązywaniem kontaktów. Chociaż delikatnie bym przekonywała, żeby jednak pojechała bo te wycieczki są naprawdę bardzo fajne.
  • kosmos_pierzasty 19.09.19, 11:17
    Zgadzam się z Tobą. Powinna jechać, ale przekonywać, a nie zmuszać.
  • aqua48 19.09.19, 11:48
    Dałabym dziecku komfort psychiczny, że nie musi jechać jeśli bardzo nie chce. Jak będzie fajnie i dzieci potem będą omawiać to na następną może się zdecyduje. A może nie.
  • edelstein 19.09.19, 11:53
    Przyznam, ze nie poznalam dzieck, jtore nie chce jechac na wycieczke.Namawialabym stawiajac siebie za przyklad.Niesmialoac i wstydliwosc nalezy pokonywac a nie sie jej poddawac.Pojdzie za dwa lata do liceum i znow bedzie to samo. Moze jakas terapia albo cos.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • cudko1 19.09.19, 12:15
    wiecej szczegolow uzupelnilam wiedze
    wycieczka jest za kilka miesiecy, zdecydowac trzeba w ciagu najblizszych 3 tygodni, na piec dni, w fajne miejsce z fajnym programme (mojej corce by sie spodobalo)
    wiec moj plan jest taki, ze zaliczke wplace I bede delikatnie namawiac, pokaze strone internetowa I w ogole, a ona ostatecznie zdecyduje przed sama wycieczka, jezeli nadal nie bedzie chciaa jechac najwyzej strace depozyt
  • zona_glusia 19.09.19, 12:49
    To dobry pomysł. Za te kilka miesięcy może się poczuje pewniej i zechce jechać.
  • mikams75 19.09.19, 13:20
    a daleko?
    bo mozesz z nia uzgodnic, ze jak bedzie zle, to po dwoch dniach ja odbierzesz. Ale dwa dni musi wytrzymac. Jest bardzo duza szansa, ze sie spodoba i wcale nie bedzie chciala wracac.
  • mikams75 19.09.19, 13:19
    namawiam i staram sie, zeby jak najwiecej czasu spedzala po szkole z dziewczynka, ktora jedzie.
    Wg mnie sa takie wycieczki wazne w budowaniu relacji z klasa.
  • aguar 19.09.19, 13:22
    Chyba to zależy od finansów. W mojej szkole normalne było, że niektórzy czasem gdzieś nie jechali z takiego powodu. Jakby syn chciał, to bym mu dała, ale skoro i tak nie chce, to nie wiem, co jest złego, że zauważam plusy sytuacji.
  • aguar 19.09.19, 13:24
    To miała być odp. na ten wpis Edel:
    "To nie jest normalne, a juz myslenie o tym w kategorii finansow to totalna absrakcja."

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka