Dodaj do ulubionych

Płaca za pracę w budżetówce, śmiech.

19.09.19, 16:54
Inż nadzoru 3400 brutto. Wszelkie uprawnienia, które nota bene musi opłacać sam z własnej kieszeni. Odpowiedzialność personalna. Nawet z dodatkami nie wyciągnie 4 tys, a rząd chce by najniższa krajowa tyle wynosiła czyli sprzedawca, sprzątaczka ale oczywiście w sektorze prv. O swoich nie dbają. Nie wiem dlaczego ludzie z wysokimi kwalifikacjami jeszcze tam pracują.
Edytor zaawansowany
  • mika_p 19.09.19, 17:02
    forum.gazeta.pl/forum/w,567,165397672,165397672,Dlaczego_budzetowka_tak_kusi_.html


    --
    Dziewczyna, która opanowała mechaniczną skrzynię biegów, poradzi sobie w życiu. Carrie Bradshaw
  • mildenhurst 19.09.19, 17:54
    To tylko potwierdza mój wątek.
  • mika_p 19.09.19, 19:27
    Ale kliknęłas w podany link, czy tylko przeczytałas tytul? Bo to twój własny wątek sprzed półtora roku.

    --
    ze skarpetkami to jest tak: w każdej parze jest silniejszy i słabszy osobnik i w pewnym momencie po prostu ten silniejszy pożera tego słabszego
  • basiastel 19.09.19, 17:27
    sama, jak byś mogła, to byś zatrudniała poniżej minimalnej, stąd twoje problemy z pracownikami
  • mildenhurst 19.09.19, 17:51
    Jeśli masz kwalifikacje to zapraszam.
  • jola-kotka 20.09.19, 21:19
    To jak z angazem w serialu. Niby niechlubna bo niskich lotow ale masz prace na lata . Tak samo w budzetowce. Slaba kasa ale pewna praca bardzo czesto do emerytury. Wystarczy isc do US czy innego urzedu i wdac to golym okiem .
  • astramastra 22.09.19, 09:03
    To zaproponuj paniom z budżetówki inną pracę. Taaaa. Praca najczęściej od 7-15,No poniedziałek skandaliczny bo do 17, a w piątek do 14. Do tego 13ki,wczasy pod grusza,dodatki itd. Najczęściej brak odpowiedzialności za błędne decyzje i posadka niemal do emerytury. A panie wiecznie umęczone i z pretensjami.
  • bukietlisci 22.09.19, 12:05
    no nie?big_grin żadną siłą ich się ze stołków nie zepchnie. a narzekają, jojczą i plaskają. na tą chwilę mam trzy znajome ( pracujące w prywatnych firmach) które z pocałowaniem ręki zahaczą się w dowolnym urzędzie w mieście. niestety, wakatów brak. a nawet jak ogłaszają konkurs na jakieś stanowisko to zainteresowani wiedzą z góry, pod kogo konkurs jest rozpisany.
  • vasaria 22.09.19, 12:35
    Gdzie tak jest ? U nas w urzędzie idą puste nabory. Nie ma chętnych do pracy za najniższą. Kto już pracuje to pewnie dopracuje do emerytury - średnia wieku u nas to dobrze ponad 40+. Moja podstawa to 2650 brutto po lipcowej podwyżce, wcześniej 2450 brutto. W urzędzie pracuję od 3 lat, poza tym mam własną dg. Z dodatkami, wysługą lat, premiami, 13-tkami itp wyciągam na średniomiesięcznie 4000 brutto. W sumie nie wiem po co tam pracuję, dla funu chyba. Pieniądze to zarabiam w swojej dg smile .
  • astramastra 23.09.19, 09:00
    Pracujesz tam, bo masz pewną pensję, dodatki, 13ki itd.
  • vasaria 23.09.19, 09:04
    Chyba pewne ochłapy. To jest pensja ? 2650 brutto ???
  • astramastra 23.09.19, 10:49
    to po co blokujesz miejsce?
  • vasaria 23.09.19, 11:44
    Bo mogę wink
  • astramastra 22.09.19, 12:37
    Ja mam dwie,które pracują w urzędzie i właśnie takie umartwiona,ta jedna to wielce umartwiona tym poniedziałkiem.Brak słów.
  • profes79 23.09.19, 07:33
    Szczególnie to widać po naborach urzędach. Brakuje ludzi bo nikt nie ma ochoty przychodzić za proponowane pieniądze; jak szukano w jednej z warszawskich jednostek prawnika z doświadczeniem i oferowano mu mnożnik 2,1 (około 4k brutto) to ofertę wprost wyśmiano bo na start kierowca autobusu w Warszawie zarabia tyle samo albo więcej. Problemem nie są najbardziej szeregowi urzędnicy (chociaż i tych zaczyna powoli brakować) ale eksperci - prawnicy, finansiści itd. Kolega miał do czynienia z drogownictwem - z punktu widzenia urzędu znakomicie się siadało do negocjacji, jak po drugiej stronie stołu siadał prawnik, który zarabiał w prywatnej firmie przez godzinę (dobra, może nie godzinę tylko dzień) tyle, co urzędnik przez miesiąc...To samo dotyczy np. kwestii negocjacji refundacyjnych w służbie zdrowia czy wszelkiego innego rodzaju negocjacji na styku administracji i biznesu - z tym, że drogownictwo i farmaceutyki to branże, gdzie idą chyba największe pieniądze. Ja już żartuję, że urzędy biorą ludzi którzy wykażą się umiejętnością czytania i pisania (ze zrozumieniem) bo całej reszty prędzej czy później można człowieka nauczyć...
    @astramastra
    Zatrudnij się w urzędzie. Najlepiej na stanowisku związanym z obsługą klientów - choćby w skarbówce. Ciekawe ile wytrzymasz.
    @jola-kotka
    Skarbówka (a w zasadzie US) to jedna z najgorzej opłacanych części budżetówki. Referent w US w Warszawie miał oferowane wynagrodzenie 3k brutto...

    --
    Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
  • sylwik7 23.09.19, 11:42
    Skarbówka (a w zasadzie US) to jedna z najgorzej opłacanych części budżetówki. Referent w US w Warszawie miał oferowane wynagrodzenie 3k brutto...


    Wpadnij do ZUS...

  • 7katipo 23.09.19, 08:11
    Bredzisz albo kłamiesz.
  • ck2 22.09.19, 20:43
    Tak, umęczenie byle pierdołą, narzekanie na wszystko i ogólna tępota zawodowo-życiowa wielu pań budżetówkowych to jakiś kosmos. Tylko że jak już kiedyś pisałam, to jest także systemowe i pierdoła musi zająć 3 dni zamiast 2 godzin, bo inaczej dyrektor zobaczy, że za szybko i wyda się, że pracy jest mało. A dyrektor to instytucja i taki troche nadczłowiek, a nie szef, z którym normalnie się rozmawia. Jak nie pamiętam komuny, tak mam wrażenie, że trochę jej doświadczyłam pracując w budżetówce.
  • bukietlisci 22.09.19, 21:18
    chłe chłe chłę.... zasłyszane od dobrej znajomej: " kierownik przyszedl do nich od pokoju i oznajmił co następuje: on wie, że ich jest za dużo a zadań do wykonania za mało. on wie, że oni nie mają co robić. ale jak już wejdzie petent to niech oni zwzięcie udają , że pracują. bo aż głupio"
    dobra znajoma pracuje w pewnym urzędzie w naszym mieście.
  • astramastra 23.09.19, 08:49
    Właśnie tak to wygląda, urzędników u nas w kraju jest dużo za dużo.
  • ck2 23.09.19, 17:15
    Tak, więc jak już się pojawi coś do zrobienia, to trzeba to rozdmuchac do us..nia, przy akompaniamencie narzekań, jękow i stękow. Plus robienie jakichś na czlonek komuś potrzebnych zestawień "dla dyrektora" i wieczne bicie piany. No i oczywiście obstawianie biurka stosem papierow i segregatorow, żeby wygladalo na to, że się pracuje i to ile!
    A czytanie książek i oglądanie filmów i seriali (to akurat wydzialy wewnetrzne, niemające kontaktu z klientem) w pracy? Chodzenie w czasie pracy do pobliskiej galerii handlowej? Siedzenie w necie godzinami (nie, ze w przerwie, dla relaksu)? Wielogodzinne pogaduchy o zakupach, dziecku, kosmetyczce i obrabianie sobie nawzajem tyłków?
    Jak dla mnie należałoby system rozwalić i zbudować od zera, zatrudniajac 1/3 pracownikow zatrudnionych teraz, najlepiej nieprzesiąkniętych biurwową mentalnością.
  • jola-kotka 23.09.19, 11:40
    A o czym ja pisalam? smile
  • joaz 22.09.19, 12:00
    Ludzie z takimi kwalifikacjami nie pracują. Od miesięcy szukamy ludzi do pracy w Urzędzie w inwestycjach.
  • vasaria 22.09.19, 12:37
    U nas też idą puste nabory. Na stanowisko głównej księgowej to chyba ze 4 konkursy były. Ostatecznie znaleźliśmy. Wynegocjowala sobie więcej niż zarabia kierownik naszej jednostki smile . Ale, burmistrz był już zdesperowany wink .
  • dziennik-niecodziennik 22.09.19, 13:55
    No ale to nie bedzie tak. Taki inzynier nie bedzie pracował za tyle samo co sprzataczka. Rzuci robote albo wynegocjuje podwyzke. W kazdym razie - jesli wzrosnie placa minimalna, wzrosna wszystkie. Nie od razu, w czasie, ale wzrosną. W efekcie zakład pracy bedzie musial zarobic wiecej zeby starczylo, predzej czy pozniej pojda ceny w gore, pensja wyzsza straci swoja sile nabywcza, inflacja sie kreci i to wszystko wroci do pewnego poziomu, tyle ze bedziemy znow zarabiac w milionach, a nie w tysiacach. Juz to kiedys gralismy, ale coz.

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka