Dodaj do ulubionych

czy to ematka?

20.09.19, 20:25
sąsiadka nie pracuje. mają firmę transportową - kieruje nią mąż sąsiadki. pieniędzy mają tyle, że bym brała jakby się chcieli podzielićbig_grin ona zajmuje się domem i dziećmi. i teraz:
dziewięciolatka przyszła do domu z płaczem. koleżanka jej powiedziała że jej mama to pasożyt i leń, bo nie pracuje. a jakby uczciwie pracowała to by nie miała czasu na to pieczenie ciast ( młoda często nosi do szkoły mamine wypieki) i te wycieczki rowerowe ( sąsiadka często jeździ z dziećmi na krótkie wycieczki rowerowe) . że "normalne" mamy to odbierają dzieci ze świetlicy po południu, a nie kiedy chcą. koleżanka jej powiedziała, że tak powiedziala jej mama.
od razu stanęło mi przed oczyma kilka wypowiedzi takich jednych ematekbig_grin
a tak poważnie: kim trzeba być, aby tak nagadać ?
Edytor zaawansowany
  • kiszona_kapusta 20.09.19, 20:39
    Trzeba hyc bardzo zazdrosnym.

    --
    Cisza jest wymowniejsza niż słowa...
  • kiszona_kapusta 20.09.19, 20:40
    Być

    --
    Cisza jest wymowniejsza niż słowa...
  • pani-nick 20.09.19, 20:47
    I głupim.
  • daniela34 20.09.19, 20:50
    pani-nick napisała:

    > I głupim.

    A nawet podłym
  • black.emma 20.09.19, 21:18
    I sfrustrowanym swoim życiem.
  • daniela34 20.09.19, 21:27
    Kciuk w górę!
  • chocolatemonster 20.09.19, 20:49
    Kiszona kapusto bardzo Cie lubie!
  • kiszona_kapusta 20.09.19, 21:51
    dziękuję

    --
    Cisza jest wymowniejsza niż słowa...
  • agonyaunt 20.09.19, 21:30
    Zmęczoną matką zapieprzającą na dwa etaty i niemającą czasu na pieczenie ciastek, której się ulało. Nie pochwalam, ale rozumiem.
  • daniela34 20.09.19, 21:34
    Niech się jej ulewa do męża albo przyjaciółki, ale nie do dziecka, które to potem powtórzy kolezance. Nie powinno się przy dziecku krytykować rodziców jego kolegów, wszystko jedno dlaczego.
  • agonyaunt 20.09.19, 21:42
    Ależ oczywiście. Dlatego nie pochwalamsmile
  • bukietlisci 20.09.19, 21:35
    ale serio rozumiesz? wyzywanie od leni i pasożytow bo ktoś ma lepiej?
    a niech tam... jak przyjdzie na kawę w sobotę to tez ją zmieszam z błotem. niech ma.
    dajże spokój... może się ulać, jak najbardziej. ale można przy tym nie krzywdzić innych.
  • agonyaunt 20.09.19, 21:46
    Nie bo ktoś ma lepiej, tylko np. dlatego, że córka po raz dwudziesty wyskoczyła z pretensjami, że mama tamtej to ciastka i rowery, a ty to nie (a ty pracujesz po 12 godzin na dobę, właśnie wróciłaś do domu, w którym jest syf, bo nikomu nie przyszło do głowy posprzątać, a do tego jeszcze towarzystwo głodne czeka na obiad więc dawaj matka do kuchni). Jak mówię, nie pochwalam, ale jestem sobie w stanie wyobrazić sytuację, w której matce w końcu puściły nerwy.
  • jola-kotka 20.09.19, 22:00
    Jesli takie slowa padaja jak jej nerwy puszczaja to patologia jakas ta mama ktora sama sobie zorganizowala kiepsko swoje zycie. Jest nieszczesliwa ale jakos trzeba zyc wiec lepiej dowalic komus kto ma lepiej niz zajac sie zmiana wlasnego zycia.
  • edelstein 21.09.19, 00:36
    Sprawdz jolka znaczenie slowa patologia

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • jola-kotka 21.09.19, 02:29
    Osoba obrazajca kogos uzywajaca wulgarnych slow tez moze sie do patologii zalicza. Moze grac na codzien ale w momentach trudnych kiedy przestaje panowac nad soba wychodzi to czego na codzien nie widac.
  • edelstein 21.09.19, 09:16
    Tak oczywiscie🤣🤣🤣 czyli wszyscy ludzie sa patologia🤣

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • chatgris01 21.09.19, 09:19
    Naprawdę nie wszyscy ludzie mają zwyczaj obrażać innych i to jeszcze wulgarnymi słowami...

    --
    http://dlssm.free.fr/smileyanimaux/2%20(12).gif
  • edelstein 21.09.19, 09:40
    Len i pasozyt wypowiedziane we wlasnych czterech scianach.Faktycznie bardzo wulgarne.Przy kur... juz ci w takim razie skali zabraknie🤣

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • memphis90 21.09.19, 09:48
    Ale jak (uwaga, będą wulgaryzmy, niech wrażliwa ematka zasłoni oczy) len i pasozyt sprzeda dom i działkę ojca, to Jola powie "byznes ys byznes".

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • edelstein 21.09.19, 10:06
    Bingo🤣🤣🤣

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • chicarica 21.09.19, 09:08
    Powiedziała jolunia, która pracą specjalnie się nie kala.

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • m_incubo 22.09.19, 13:37
    To ty jesteś tą ematką z wątku?
  • marisol25 21.09.19, 11:20
    jola-kotka napisała:

    > Jesli takie slowa padaja jak jej nerwy puszczaja to patologia jakas ta mama kto
    > ra sama sobie zorganizowala kiepsko swoje zycie. Jest nieszczesliwa ale jakos
    > trzeba zyc wiec lepiej dowalic komus kto ma lepiej niz zajac sie zmiana wlasneg
    > o zycia.

    Bezdzietna komentuje problemy dzietnych haha.
    Co do organizowania sobie życia, to nie bądź bezczelna-ma na to wpływ wiele czynników niezależnych od nas więc nie oceniaj kobiety. Patrz na siebie.
  • bukietlisci 20.09.19, 22:02
    puściły nerwy, ale to nie usprawiedliwia obrażania matki koleżanki córki ( jakkolwiek to brzmi)/
    puszczą mi nerwy, to piep..nę talerzem o podłogę, powiem kilka brzydkich słów a może nawet kopnę stół.
    ale nie będę wyrażać się obelżywie o ludziach, którzy mają więcej . nie wytłumaczę dziecku, że iskiński kupił córce dom nad morzem dowolnym. bo to złodziej i cham oraz prostak, a mnie po prostu puściły nerwy bo mnie na to nie stać.
    nie , zdecydowanie nie rozumiem. może dlatego że siedziałam u sąsiadki na drinku, gdy ojciec przywiózł zapłakane dziecko ze szkoły.
    nie, ja nie rozumiem i i nie jestem w stanie sobie wyobraxić.
  • edelstein 21.09.19, 00:38
    Skoro nie pracuje to jest pasozytem i leniem,tyle w temacie.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • jola-kotka 21.09.19, 02:31
    I tak mowisz swojemu dziecku o niepracujacej matce kolegi?
  • edelstein 21.09.19, 09:17
    Jesli ta matka mnie przy tym wkurza to i owszem.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • kropkacom 21.09.19, 09:24
    Edel, ale co winny jest kolega czy koleżanka twojego dziecka? Poza tym jeśli taki tekst walnąłby twój syn to on przede wszystkim będzie opiniowany. Ty też ale on głownie.
  • edelstein 21.09.19, 09:42
    Nie znasz dzieci, ktore sie przechwalaja? Moja mamusia codziennie piecze mi babeczki,a ty masz ciagle kanapki.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • kropkacom 21.09.19, 09:44
    Nie spotkałam.
  • edelstein 21.09.19, 09:46
    Ja spotkalam i to sporo, wiecej za swoich czasie szkolnych, ale w szkole syna tez byly pojedyncze sztuki.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • kropkacom 21.09.19, 09:50
    OK. Jednak zawsze masz wybór co syn od ciebie usłyszy. Warto się na tym zaskamleć choćby po to aby twój syn nie był potem w szkole źle odbierany. A ty nie musisz z nikim konkurować. Poza tym, jakbyś miała czas też pewnie byś nie piekła, prawda?
  • edelstein 21.09.19, 10:08
    Moj syn nie ma takich problemow, a ja jak mam czas to pieke.Na jego urodziny zawsze wymyslam cos extra do poczestowania.Ostatnio byly ciasteczkowe potwory.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • kropkacom 21.09.19, 10:13
    No i dobrze. Nie ma co jednak bronić takiego ulewania sobie przy dzieciach.
  • edelstein 21.09.19, 10:18
    Jestem czlowiekiem i czasem mi sie uleje.Nie jestem wspaniala, idealna i zawsze opanowana.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • kropkacom 21.09.19, 10:26
    Nie twierdzę, że jesteś big_grin Jednak dla swojego dziecka lepiej pomyśleć co się przy nim mówi. Jak się potem zrobi rozpierducha to nie ma przebacz.
  • edelstein 21.09.19, 11:05
    Na szczescie moj syn juz jest w tym wieku,ze wie co sie nie nadaje do dalszego powtarzania😉

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • ichi51e 21.09.19, 12:19
    I walnelbys o babce ktora sprzata gotuje piecze ciasta jezdzi z dzieciakami na rowery i odbiera je ze szkoly po zajeciach (i bawi sie z nimi po szkole) ze jest leniwym pasozytem zeby uswiadomic dziecku jak swiat dziala?

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • kropka_kom 21.09.19, 13:23
    jeśli puściły nerwy to może powiedzieć ze tamci są bogaci bo mają dobrze prosperującą firmę a nie mówić że matka leń i pasożyt...to jest różnica
  • edelstein 21.09.19, 13:30
    Jeszcze wszystko zalezy jak ta matka sie zachowuje, bo jesli sie wywyzsza to sorry.Jak zwykle znamy opinie jednej strony.O tym jak to wyglada ze strony drugiej matki nie wiemy.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • ichi51e 21.09.19, 15:46
    Jesli sie wywyzsza to co zmienia w tym ze sa bogaci?

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • milamala 20.09.19, 22:04
    bukietlisci napisał(a):

    > ale serio rozumiesz? wyzywanie od leni i pasożytow bo ktoś ma lepiej?

    Sek w tym, ze rasowa ematka nigdy nie przyzna, ze taka kobieta ma lepiej. Bedzie mowic na forum, ze pasozytka nie ciula na emeryture, ze maz ja zdradzi i porzuci albo interes mu padnie. A w domu przy dziecku sie jej uleje. O wyjdzie szydlo z worka.

  • daniela34 20.09.19, 22:11
    Może być i tak, że kobieta nie uciuła, mąż ją porzucić itd. Ja wcale nie popieram uzależnienia kobiety od "jedynego żywiciela rodziny". Ale, na Zeusa, to jest jej problem!!! Może jest zabezpieczona na taką okoliczność. Może ma korzystną intercyzę, a może zarabia na wynajmie 15 mieszkań. Y
    Tak czy inaczej nie daje to nikomu prawa do obrażania jej w ten sposób, a tym bardziej - w obecności dzieci.
  • milamala 20.09.19, 23:28
    daniela34 napisała:

    > Może być i tak, że kobieta nie uciuła, mąż ją porzucić itd. Ja wcale nie popier
    > am uzależnienia kobiety od "jedynego żywiciela rodziny". Ale, na Zeusa, to jest
    > jej problem!!! Może jest zabezpieczona na taką okoliczność. Może ma korzystną
    > intercyzę, a może zarabia na wynajmie 15 mieszkań. Y
    > Tak czy inaczej nie daje to nikomu prawa do obrażania jej w ten sposób, a tym b
    > ardziej - w obecności dzieci.

    Nic dodac nic ujac.
  • szpil1 22.09.19, 08:38
    daniela34 napisała:

    Może jest zabezpieczona na taką okoliczność. Może ma korzystną
    > intercyzę, a może zarabia na wynajmie 15 mieszkań. Y
    > Tak czy inaczej nie daje to nikomu prawa do obrażania jej w ten sposób, a tym b
    > ardziej - w obecności dzieci.

    Przecież tu, na ematce, jednej z forumowiczek udowadniano, że jest leniem i pasożytem, bo wynajmuje mieszkania. Fakt, że mieszkania odziedziczone jeszcze pogarszał sprawę - to już kompletnie ją pogrążało.
  • daniela34 22.09.19, 10:54

    >
    > Przecież tu, na ematce, jednej z forumowiczek udowadniano, że jest leniem i pas
    > ożytem, bo wynajmuje mieszkaniw

    No to w tym zakresie się z ematką nie zgadzam. Jeśli Pani żyje ze spadku to pasożytem nie jest a leniem też nie jest skoro piecze ciasta i dba o dzieci. Pasożytem to byłaby, gdyby cały dzień leżała i pachniała, a dbanie o dzieci powierzyła nianiom. Przy rodzicu prowadzącym własną firmę czasem rezygnacja drugiego rodzica z pracy jest koniecznością.
  • edelstein 21.09.19, 00:40
    Byc uzaleznionym id kogos to jest to"lepiej"?no to stanowczo wole gorzej

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • jola-kotka 21.09.19, 02:33
    A ja chcialam ci przypomniec ze w malzenstwie. Majatek wypracowany nawet jednej ze stron jest majatkiem wspolnym i nie moze byc mowy ze ktos jest pasozytem. A takze ze wklad pracy w domu oraz w opieke nad dziecmi to tez praca. Nie ma ona wymiaru finansowego ale praca pozostaje.
  • edelstein 21.09.19, 09:14
    Chyba, ze intercyza stanowi inaczej.Gdybym nie widziala paru rozwodow to prawie bym uwierzyla w te bzdety o majatku wspolnym.


    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • jola-kotka 21.09.19, 12:57
    Intercyza nie obejmuje majatku wypracowanego w czasie trwania malzenstwa. Reszta to kwestia zabezpieczenia sie pani . Oczywiscie bywaja takie co bedac w malzenstwie zapominaja ze rozwody bywaja. Wypada przynajmniej miec na dobrego adwokata.
  • daniela34 21.09.19, 13:08
    jola-kotka napisała:

    > Intercyza nie obejmuje majatku wypracowanego w czasie trwania malzenstwa.

    To jest akurat nieprawda. Jeśli intercyza po prostu ustanawia między małżonkami ustrój rozdzielności majątkowej, to majątek wypracowany w czasie małżeństwa jest własnością tego małżonka, który go wypracował. Nie ma wtedy majątku wspólnego.
  • edelstein 21.09.19, 13:13
    Owszem obejmuje

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • jola-kotka 21.09.19, 15:47
    A boty o intercyzie wraz z rozdzielnoscia. No to wtedy tak.Bo one maja rozne formy. Z tym ze jakos nie widze zeby ktos kto nie ma zamiaru miec wlasnego dochodu w malzenstwie podpisal rodzielnosc majatkowa.
  • memphis90 21.09.19, 09:52
    Jola, Jola, ja Cię błagam, idź z tym na forum BS. Sprzedaj im bombę, że majątek jest wspólny i nie ma kobiecego pasozytowania! Ostatnio się tam jeden pultał, że baba nie może mówić "kupiliŚMY", jeśli to chłop dał forsę przy kasie 😅😅😅 Przecież oni tam padną na apopleksję i nagły ból (uwaga wulgaryzm!) dupy!

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • jola-kotka 21.09.19, 12:51
    Nie czytam debili.
  • aguar 21.09.19, 10:07
    "Sek w tym, ze rasowa ematka nigdy nie przyzna, ze taka kobieta ma lepiej. Bedzie mowic na forum, ze pasozytka nie ciula na emeryture, ze maz ja zdradzi i porzuci albo interes mu padnie."
    Abstrahując od tego czy ta kobieta ma lepiej, to faktem jest, że jej dzieci mają obecnie optymalnie. Bo mają jedno i drugie: dostatek finansowy oraz czas i uwagę rodzica.
  • kropka_kom 21.09.19, 13:27
    tylko jednego zapewne...i od razu dodam, jeśli brakuje ojca np.wraca wieczorami to wkład w wychowanie jest prawie zerowy no chyba że nadrabia w weekendy...oczywiscie nie wiem jak jest w tym przypadku
  • kropkacom 21.09.19, 09:11
    Mój "ulubiony" tekst: nie pochwalam, ale rozumiem big_grin Czyli cokolwiek złego nie zrobię to jakoś to sobie i innym wytłumaczę. Mam powód.
  • chatgris01 21.09.19, 09:15
    Zrozumienie nie równa się usprawiedliwienie.

    --
    http://dlssm.free.fr/smileyanimaux/2%20(12).gif
  • kropkacom 21.09.19, 09:19
    Wszyscy mamy jakieś powody na bycie nieidealnym. Wystarczy na przykład się nie wyspać...
  • 35wcieniu 21.09.19, 11:14
    Niewysypiania się też nie pochwalam. Ale rozumiem.

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • arwena_11 21.09.19, 13:31
    Ale to pretensja do męża - że za mało zarabia lub że w domu nic nie robi. Pretensje do innej matki, bo ta ma lepiej?

    Coś w tym jest, że ludzie wolą aby innym było gorzej niż żeby sobie polepszyć.

    Może dziewczynka powinna powiedzieć koleżance, żeby jej ojciec wziął się do roboty czy to w pracy czy w domu, to mama będzie miała czas na pieczenie ciastek i wycieczki rowerowe big_grin
  • jola-kotka 20.09.19, 21:35
    Sa i takie co im przeszkadza jak masz wlasne dochody ale nie wstajesz co rano do pracy . Np. Z tego forum Berga ma z tym problem. Nie nie da sie wszystkim dogodzic. 😀
  • rosapulchra-0 20.09.19, 23:21
    Nie wywołuj wilka z lasu, jolu suspicious

    --
    Na forum najrozsadniej jest ze wszystkim sie ukrywać, bo nigdy nie wiadomo co Ci wypomna wink by jak_matrioszka
  • jola-kotka 20.09.19, 23:57
    Oki smile ciiii
  • milamala 20.09.19, 22:00
    Ha ha ha, no kim, rasowa ematka. Kobita zamiast bac sie, ze nie uciula na licha emeryture, ze nie musi zakladac motorka do dudy zeby ze wszystkim zdarzyc, zamiast wynajmowac detektywa zeby sledzil malzonka, bo na pewno ja zdradzi, porzuci, albo interes padnie, to co robi taka "pasozytka" - ano swinia piecze ciasta i jezdzi na wycieczki rowerowe, dzieci nie msza kiblowac w swietlicy do nocy tylko ida do domu kiedy chca.
    Biedna kobieta, nie ma 'luksusu" zarabiania na siebie.
  • mikams75 20.09.19, 22:09
    przyszlo dziecko z pretensjami, ze nie ma wycieczek rowerowych ani ciasteczek to uslyszala odpowiednia wersje wlasnej matki big_grin
  • mama-ola 20.09.19, 22:10
    Wstrętne. Ludzie są podłe - jak mawia mój kolega, wzdychając i kręcąc głową z dezaprobatą.
  • jehanette 20.09.19, 23:08
    Chamką do setnej potęgi. Dziecko pewnie pozalilo się, ze mama X to odbiera Y wcześniej, i matka X zamiast pogadac jak czlowiek o tym ze rozne sa sytuacje życiowe, wywalila zwyczajny hejt. A dziecko jak to dziecko, powtarza po mamie, broniac swojej integralnosci. Strasznie przykre. sad

    --
    Error 404
  • edelstein 21.09.19, 00:44
    Ciekawe czy jakby sytuacja dotyczyla bezrobotnej zasilkowiczki to tez byscie jej tak bronily.
    Pamietam jak moj syn mi powiedzial,ze matka x zawsze jest w domu.Spytalam czy chce miec tak samo malo jak x.Nie chcialtongue_out


    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • jola-kotka 21.09.19, 02:38
    Zalezy z jakiego powodu bylaby ta " zasilkowiczka" ciekawe okreslenie. Jednak tutaj o nikim takim nie ma mowy. I o tym ze maja malo tez nie.
    Co do tego co powiedzialas do syna. Zapewniam cie ze czasami lepiej miec mniej materialnie ale miec dom w pelnym tego slowa znaczeniu, bo nie o mury chodzi , uwage rodzicow ich czas niz mega duzo gadzetow. Wiem cos na ten temat. Tyle tylko napisze bo zeby ocenic ten tekst trzeba znac konkretna sytuacje w jakiej to powiedzialas ale ogolnie nie sadze ze to bylo dobre.
  • aankaa 21.09.19, 02:59
    jola-kotka napisała:

    > Co do tego co powiedzialas do syna. Zapewniam cie ze czasami lepiej miec mniej
    > materialnie ale miec dom w pelnym tego slowa znaczeniu, bo nie o mury chodzi ,
    > uwage rodzicow ich czas niz mega duzo gadzetow.


    synku, zamiast wypasionego telefonu/ciucha z najnowszej kolekcji... masz miłość i zrozumienie wink
    no, wytłumacz to nastolatkowi...

    --
    jako jedyny gatunek na ziemi znosimy jajo przed wybudowaniem gniazda - K. McCloud
  • edelstein 21.09.19, 09:28
    I miske kaszy lub ziemniakow,bo nie stac na nic innego.


    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • jola-kotka 21.09.19, 12:59
    Ze skrajnosci w skrajnosc byle obronic swoje zdanie. Ok
  • memphis90 21.09.19, 09:59
    No akurat nastolatek powinien zrozumieć i ogarnąć, że nie ma najnowszego telefonu czy ciuchów od projektantow uncertain Chyba, że masz egoistycznego rozpieszczonego księciunia, któremu "się należy" . Moje dzieci juz rozumieją, że kolega X dostaje na byle urodziny hulajnogę elektryczną za ponad tysiaka, a oni lego za stowe czy dwie. I myślę, że są już nawet świadomi, że są też dzieci, które im tego lego za stówę zazdroszczą....

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • volta2 21.09.19, 11:55
    przerasta cię taka umiejętność?
    nastolatek nie ogarnąłby?

    to słabiutko, zarówno u matki spejszalistki jak i u dziubka
  • arwena_11 21.09.19, 13:44
    Wiesz a jak dziecko ma i wypasiony telefon, ciuchy i miłość i zrozumienie - to co wtedy? Jaki argument, że na pewno ma źle i na pewno synku tak byś nie chciał?
  • jola-kotka 21.09.19, 15:50
    To jest bardzo szczesliwy. Wiadomo ze ja nie o takiej sytuacji pisalam. I wcale zeby tak bylo nie musi miec niepracujaca matke. Bo mozna pracowac i to wszystko dawac dziecku.
  • arwena_11 21.09.19, 17:08
    ale wtedy taka matka nie ma bólu d..py, że ktoś ma lepiej.
  • majenkir 21.09.19, 15:57
    aankaa napisała:
    > synku, zamiast wypasionego telefonu/ciucha z najnowszej kolekcji... masz miłość
    > i zrozumienie wink no, wytłumacz to nastolatkowi...



    Moje dzieci mialy jedno i drugie. To do czego teraz mozna sie przyczepic?


    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    Abby&Prada
  • edelstein 21.09.19, 09:26
    Buhahaha duzo mi da mamusia siedzaca na d... i ogladajaca cale dnie tv. Przypomnij nam jak najczesciej koncza dzieci niepracujacych rodzicow.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • gryzelda71 21.09.19, 11:11
    Startowy problem inny. Że jest i ciasto i czas markowe ciuchy. No jak żyć jak żyć.
  • edelstein 21.09.19, 11:17
    To byla odpowiedz na joli wynurzenia iz ciepelko domowe jest naj😉
    Osobiscie mam w d... czy ktos piecze ciasta i jak markowe ciuchy nosi poki nie bedzie z tego powodu niesnasek w klasie.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • gryzelda71 21.09.19, 11:26
    Oj niesnaski zawsze jakieś będą. Ale nie powód wylewać pomyje na kogoś kto ma.inny pomysł na życie niż nasz własny. Trudne, ale da się.
  • edelstein 21.09.19, 11:40
    Tak dlugo jak pomysly na zycie i wychowanie innych nie beda wplywac na moje dziecko nie bedzie mnie to interesowac.Niestety czasem pozostaje akcja-reakcja.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • triismegistos 21.09.19, 12:47
    Trzeba być walniętym, żeby wyżywac się na ludziach, którzy mają w zyciu lepiej żebym bombelkowi przykro nie było.

    --
    Jeśli siedzisz gdzieś na ławeczce, a nagle jakiś nieznajomy siada obok ciebie, po prostu spójrz na niego i spytaj:
    - Przyniosłeś pieniądze?
  • edelstein 21.09.19, 13:14
    Moze przeczytaj ze zrozumieniem to dowiesz sie do czego pije.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • triismegistos 21.09.19, 13:42
    Ależ ja widzę doskonale do czego pijesz.

    --
    Jeśli siedzisz gdzieś na ławeczce, a nagle jakiś nieznajomy siada obok ciebie, po prostu spójrz na niego i spytaj:
    - Przyniosłeś pieniądze?
  • edelstein 21.09.19, 13:53
    Chyba jednak nie bardzo.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • gryzelda71 21.09.19, 13:05
    A... czyli jak ta niepracująca powie swojemu bombelkowi,że ty olewasz dzieciaka pracując to też będzie ok bo to akcja reakcja. No ok, rozgrzeszone obie strony, dowalić, wylać pomyję za wszelką cenę.
  • edelstein 21.09.19, 13:15
    Jesli tak powie to dostanie odwet

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • gryzelda71 21.09.19, 13:41
    O rany.....
  • edelstein 21.09.19, 14:06
    Zdziwiona, przeciez na tym forum co chwila sa matki.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • edelstein 21.09.19, 14:07
    Jatki.O to co powiedziano, niepowiedziano, insynuowano.Panienka nizej juz zarzucila mi zazdrosc.Tak to sie kreci😉

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • gryzelda71 21.09.19, 14:16
    Szczerze, to mnie nie obchodzi która matka pracuje, która nie.
    Ale bawi mnie ta troska o niepracujące w sensie, a co będzie jak.......
    Jakby pracujące miały obowiązek zrzucić się na pensję jak mąz ją rzuci(a rzuci to pewne jak amen w pacierzu).
    Ogólnie kobiety dość często analizują życie innych, czy to znajomych, czy rodziny. Za mało,za dużo słowem nie tak jak ja.
  • edelstein 21.09.19, 14:31
    Myslisz, ze mnie to obchodzi?niech robia co chca byleby nie rzucaly tekstami jakie to inne dziubdziusie biedne musza siedziec na swietlicy itp. Jak sobie posciela tak sie wyspia.Co mi do tego.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • gryzelda71 21.09.19, 15:06
    Na forum zawsze nagonka na te co dzieci odbierają wcześniej jednak.
  • edelstein 21.09.19, 15:23
    Moj syn juz w wieku co odbiera sie sam😉 nie odpowiadam ja inne ematki.Tylko w jednym przypadku wkurza mnie gdy dziecko jest odbierane jako ostatnie.Wtedy gdy matka nie pracuje i serial jest wazniejszy niz dziecko.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • potworia116 21.09.19, 14:09
    Miotaczem ognia conajmniejbig_grin
  • daniela34 21.09.19, 08:55
    edelstein napisała:

    > Ciekawe czy jakby sytuacja dotyczyla bezrobotnej zasilkowiczki to tez byscie je
    > j tak bronily.

    1. Ludziom się różnie życie układa, nie każda biorący zasiłki to leń i pasożyt, choć nie jestem zwolenniczką tego, co się teraz dzieje jeśli chodzi o socjal w Polsce. Co do zasady nie popieram postawy "państwo da", ale dopuszczam wyjątki.
    2. Nawet jeżeli negatywnie bym oceniała jej postawę to musiałoby mi coś naprawdę na mózg paść, żeby nazwać mamę koleżanki mojego dziecka z klasy leniem i pasożytem w obecności mojego dziecka.
  • aga_mon_ber 21.09.19, 08:15
    Takie gadanie wynika z zazdrości a pani, która lubi sobie "pogadać" , musi mieć ciężko w życiu.
    Na miejscu "pasożyta", powiedziałabym w krótkich i żołnierskich słowach plotkarze, co myślę o jej gadaniu i wbiła kilka szpil w białych rękawiczkach wink
  • berdebul 21.09.19, 10:40
    Czyli byłabyś takim samym przemocowcem jak tamta. uncertain
  • aga_mon_ber 21.09.19, 14:54
    Tu nie chodzi o przemoc, ale o wytknięcie pewnych rzeczy osobie, której się "ulewa" a na każdego coś się zawsze znajdzie wink
  • kropkacom 21.09.19, 09:06
    Mam kilka typów tu na forum big_grin A tak poważnie, jeśli to prawda, to bardzo przykre. Zwłaszcza, że niczemu winne dzieci przesiąkają wcześnie tą nienawiścią, zazdrością czy konkurencją. Jest jeszcze mozliwość, że dziecko jest zazdrosne o te ciasta, rowery i sobie ulało zasłaniając się matką. Prawda?
  • kropkacom 21.09.19, 09:13
    Jeśli to prawda, bo ja prosta kobieta jestem i takie rzeczy tylko na forum a nie w realu widuję wink
  • afro.ninja 21.09.19, 09:31
    Raczej dorośli tak wplywaja na dzieci, a dzieci rozgoryczone postawa rodzicow odreagowuja na kolegach. Nic nowego.
  • edelstein 21.09.19, 09:34
    No mnie by tez cos trafilo jakbym po raz dwudziesty uslyszala, popatrz co mi mamusia upiekla, ooo a ty znow masz tylko kanapki.
    To tez jest mozliwosc, ze dzieciak tej niepracujacej wlasnie tak gada.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • kropkacom 21.09.19, 09:38
    Oczywiście, że jest taka mozliwość. Zawsze możesz jednak wyjaśnić, że ty nie masz czasu lub ochoty i to nic złego, ze kanapki. Dodając, że tamtym dzieciakiem nie musisz dyskutować. Po co masz swojego syna stawiać na pozycji dzieciaka, które chce i potrafi sprawiać innym przykrość.
  • edelstein 21.09.19, 09:44
    Ja po prostu jestem w stanie zrozumiem, je Mathe sie ulalo jak uslyszala po raz setny x znowu dogadywala mi z powodu babeczek.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • kropkacom 21.09.19, 09:54
    Rozumiem, że mogło uderzać w czułą strunę . Nie do końca rozumiem rozmyślne robienia pod górę własnemu dziecku.
  • kropkacom 21.09.19, 09:55
    Wyszło niegramatycznie tongue_out Wybacz.
  • edelstein 21.09.19, 10:12
    Podejrzewam, ze matka nie przypuszczala, ze dzieciak powtorzy dalej . Jak moj syn uslyszy cos nieodpowiedniego to mu mowie, ze to tajemnica. Zdarzylo mi sie powiedziec, je jakis dzieciak jest cholerne wkurzajacy.Syn ma mojej opiniii nie paplac dalej

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • kropkacom 21.09.19, 10:13
    To jej błąd, że nie przypuszczała.
  • edelstein 21.09.19, 10:19
    Bledy zdarzaja sie kazdemu.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • kropkacom 21.09.19, 10:27
    I czasami z tych błędów wychodzi większy bałagan niż można by się spodziewać.
  • edelstein 21.09.19, 11:06
    Bywa.Samo zycie.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • kropkacom 21.09.19, 11:21
    No tak, ale czy trzeba się nad tym pochylać? Osobiscie nie chciałabym być dzieckiem, które musi ciągle filtrować to co wychodzi z ust rodziców.
  • edelstein 21.09.19, 11:42
    A ja nie chcialabym by moje dziecko bylo w klasie z dzieciakami zachowujacymi sie jakby byly krolami swiata.Niestety to tylko moje pobozne zyczenia.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • arwena_11 21.09.19, 14:22
    boisz się, że twoje zostanie zdetronizowane big_grin

  • edelstein 21.09.19, 14:32
    Nie wychowuje dziecka na krola co nie oznacza, ze pozwole by jakies dziecko rozwalalo lekcje bo tak.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • potworia116 21.09.19, 10:32
    Ale chamstwo i zawiść nie każdemu.
  • edelstein 21.09.19, 11:06
    Tak wiem ematki nigdy nie sa chamskie ani zazdrosne.Szkoda,ze z watkow wynika co innego

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • triismegistos 21.09.19, 12:44
    No, ty jesteś przeważnie.

    --
    Żarty z wnoszenia lodówki na czwarte piętro kończą się gdy trzeba wnieść lodówkę na czwarte piętro.
  • edelstein 21.09.19, 13:16
    No i? Masz jakis problem to mnie wygas.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • triismegistos 21.09.19, 13:44
    Nie staniesz się od tego mniej zazdrosna ani mniej chamska, przykro mi, musisz sobie z tym poradzić w inny sposób.

    --
    spotted madka to taki krzyk pustych macic.
    by mrozkagrazka
  • edelstein 21.09.19, 13:55
    Oswiec mnie o co niby jestem zazdrosna,jak juz mi to insynuujesz to przynajmniej daj cos do czego mozna sie odniesc.Bo poki co to gledzisz i guano z tego wynika🤣

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • memphis90 21.09.19, 10:06
    >popatrz co mi mamusia upiekla, ooo a ty znow >masz tylko kanapki.
    Trzeba wyszkolić tego drugiego, żeby spogladal ze wstretem "bleeeeh, co to ma być," przepyszny jagielnik? U nas pies nie chciał tego ruszyć... " 😅😅😅

    Ale jako matka 9 latka stwierdzam, że dzieci mają w pompie sniadaniowki innych i ich zawartość, ekologiczny pomidorek kolegi budzi prędzej wstręt niż zazdrość, a emocje pojawiają się, kiedy ktoś przyniesie chipsy, a nie pelnoziarnistą muffinke acai.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • memphis90 21.09.19, 10:02
    >Jest jeszcze mozliwość, że dziecko jest zazdrosne o >te ciasta, rowery i sobie ulało zasłaniając się matką. >Prawda?
    Nie, 9 latek sam nie wymyśli lenia i pasozyta. To jest coś, co się słyszy w domu. Pytanie czy raz się matce paskudnie ulalo, czy jednak to stała śpiewka. Podejrzewam, że raczej druga opcja.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • edelstein 21.09.19, 10:13
    Nigdziebnie twierdzilam, ze wymyslil to 9latek.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • aga_mon_ber 21.09.19, 10:17
    Dziecka nie interesują takie rzeczy. Ma gdzieś, czy czyjaś matka piecze ciasta, lepi pierogi itd...
    To dorośli mają z tym problem, nie dzieci.
  • sofia_87 21.09.19, 17:27
    Ja też mam kilka typów, pamiętam zazdrosnice, które się na mnie zawsze rzucają ponieważ nie pracuje 😀
  • afro.ninja 21.09.19, 09:29
    Ogólnie w Polsce przy takim bezrobociu wsrod kobiet (!!!) panuje silnie kult pracy. Moze dlatego, ze jestesmy społeczeństwem na dorobku? Znam naprawdę bogatych ludzi, ktorzy maja z tym problem, a zarabiaja miliony zlotych. Tutaj osobe bardzo bogata, ocenia osoba biedna, a raczej oskarza, ja sie jednak nie spotkalam z osoba bogata, ktora nie pracuje. Praca musi byc, chocby to byla taka praca na zasadzie posada w firmie meza.
  • potworia116 21.09.19, 10:36
    Przyznam, że gdyby nie forum, nie miałabym pojęcia i skali nuenawiścu i pogardy do niepracujących kobiet. Dodam, że ze strony innych kobiet.
  • aguar 21.09.19, 11:03
    Ja bym wyróżniła 3 typy niepracujących kobiet:
    1) jak w poście startowym: nie pracuje, bo nie musi, żyje w dostatku, jej dzieci również, nie jest leniem, bo chce jej się codziennie piec ciasteczka i jeździć na wycieczki rowerowe, na co dzień pogodna, zadowolona z życia, spełniona - taka może wzbudzać zazdrość
    2) nie pracuje mimo, że żyje w biedzie, jej dzieci również, korzysta z zasiłków, nie chce jej się wysilać, pije, pali itd. - można czuć do niej pogardę
    3) nie pracuje, zajmuje się dziećmi i domem, finansowo nie najgorzej, ale nie stać na sprzątaczkę, zamawianie codziennie obiadów, ogrodnika itd., zakompleksiona, marudząco-narzekająca, czuje się niedowartościowana w związku z tym, że nie pracuje, czasem decyduje się na kolejne dziecko tylko dlatego, aby jej niepracowanie było uzasadnione w oczach innych - taka wzbudza irytację
  • volta2 21.09.19, 12:04
    na tym forum pracująych, choć nie muszą to jest też góra 3 sztuki - reszta to albo pracuje i dalej żyje w biedzie, albo pracuje, ma finansowo nie najgorzej ale wciaż na sprząaczkę, ogrodnika i zamiawiane codziennie obiady to jej i faceta kasy cuzamen nie starczy - więc twoje typologie stosowano- wydumane mogą pójść sie ....sama wiesz gdzie.
  • edelstein 21.09.19, 12:07
    A ty skad to wiesz? Siedzisz u nich w domach?

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • volta2 21.09.19, 12:20
    czytam to forum, więc wiedza jest mi podawana na tacy a domy magicznie się same otwierają
    ilu ogrodników zatrudniasz? bo ty rzeczywiście o tym wcześniej nie pisałaś i do dziś żyję w niewiedzy
  • edelstein 21.09.19, 13:17
    Nie posiadam ogrodu wymagajacego ogrodnika.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • volta2 21.09.19, 13:35
    Ojej, co za peszek
  • edelstein 21.09.19, 13:58
    Hmmm ja wogole" ogrodowa" nie jestem,wiec splywa to po mnie jak po kaczce.Wyobraz sobie,je sa ludzie ktorzy wcale sie ogrodnictwem nie interesuja🤣🤣 od zawsze podziwiam moja matke uwielbiajaca prace ogrodowe,te wszystkie roslinki.Kazdemu jego porno.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • agonyaunt 21.09.19, 13:09
    Ani 2 nie budziłaby pogardy, ani 3 irytacji, gdyby nie sytuacja ogólna, gdzie pracującym coraz więcej jest coraz ciężej, a niepracujący mają coraz więcej za nic. Jak ktoś z zasiłków ma więcej niż ktoś zasuwający na etacie, to wściek jest absolutnie uzasadniony.
    A w przypadku 1 to bardzo często jest tak, że matka domowa za bardzo angażuje się w życie szkolne i potem inne matki mają problem. I nie lubi się jej nie za siedzenie w domu, ale za nadmierny aktywizmsmile
  • edelstein 21.09.19, 13:21
    Ja tam sie ciesze, ze sa takie, bo mi sie przewaznie nie chce albo nie mam czasu..Problem powstaje dopiero wtedy gdy taka matka chce by wszyscy poswiecali tyle czasu co ona.Jak to mowil moj matematyk, nadgorliwosc jest gorsza od faszyzmu.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • arwena_11 21.09.19, 13:52
    Wiesz bywa tak, że te pracujące oczekują iż takie co nie pracują załatwią wszystko w szkole za nie. A te niepracujące mają swoje sprawy/hobby itd i pomogą np na basenie - ale raz w miesiącu czy raz na 2 miesiące a nie co tydzień czy dwa razy w tygodniu.
  • edelstein 21.09.19, 14:02
    Tak szczerze powiedziawszy nie wiem co takiego jest do zalatwienia w szkole oprocz upieczenia od czasu do czasu ciasta i stanieciu na festynie za kasa.No bez przesady.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • gryzelda71 21.09.19, 14:04
    Sama widzisz ze nic do roboty, wiec pracujące niezgłaszające się to leniewink
  • edelstein 21.09.19, 14:09
    Nie wiem, u nas nie ma tego problemu, kazdy cos robi.Jak ktos zadeklaruje ponad norme jego sprawa.Norme wyrabiaja wszyscy.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • gryzelda71 21.09.19, 14:20
    U nas nie każdy. I zawsze znajdzie się osoba co nic nie robi, ale pierwsza do krytyki. Przypadki,że te leniwe bez dochodu z pracy na etacie wymyślają cuda wianki i próbują wkręcić także pracujących też znam tylko z forum.
  • edelstein 21.09.19, 14:33
    Jakos mam szczescie do rodzicow w klasach mojego dziecka.luuzik jest.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • arwena_11 22.09.19, 10:40
    Może u was szkoła ogarnia wszystko we własnym zakresie. Prywatne szkoły moich dzieci też ogarniały. Ale w państwowych szkołach - na basen musi iść rodzic, bo biedna nauczycielka sama nie ogarnie. A basen jest obowiązkowy, więc to szkoła powinna zapewnić odpowiednią ilość opieki ( kiedyś było 1 osoba na 10 dzieci - teraz nie wiem )
  • aga_mon_ber 22.09.19, 12:18
    A basen jest obowiązkowy, więc to szkoła
    > powinna zapewnić odpowiednią ilość opieki ( kiedyś było 1 osoba na 10 dzieci -
    > teraz nie wiem )


    Teraz jest tak samo.
    1 osoba na 10 dzieci.
  • volta2 21.09.19, 13:33
    Nie ma obowiązku pracować. Możesz z dnia na dzień podziękować za ten cenny przywilej i zająć się pieczeniem ciasteczek. Czemu nie?
  • edelstein 21.09.19, 14:01
    Wszystko mozna.Mozna tez rzucic meza i znalezc sobie bogatego🤣
    W sumie smieszny watek,bo pamietam jak mi caly czas wypominano,ze za malo pracuje🤣

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • milamala 21.09.19, 13:44
    potworia116 napisała:

    > Przyznam, że gdyby nie forum, nie miałabym pojęcia i skali nuenawiścu i pogardy
    > do niepracujących kobiet. Dodam, że ze strony innych kobiet.

    Dodam jeszcze, ze najprawdopodobniej chodzi o zwykla zazdrosc. Kobiety, ktore musza pracowac i wstydza sie tego, ze musza, ze nie maja wyjscia zwyczajnie zazdroszcza tym szczesciarom, ktore nie musza.
  • triismegistos 21.09.19, 12:45
    Wredne, zazdrosne babsko.

    --
    Żarty z wnoszenia lodówki na czwarte piętro kończą się gdy trzeba wnieść lodówkę na czwarte piętro.
  • scarlett74 21.09.19, 15:54
    Tak, to wredne, zazdrosne babsko to na pewno ematka 😉

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka