Dodaj do ulubionych

Moje buty a samochód

21.09.19, 08:12
Prowadząc samochód niszczę okrutnie buty. Dotyczy to szczególnie prawego obcasa, który jest stale oparty o dywanik pod pewnym kątem...Na skórzanych balerinach została brzydka rysa. Sieciówkowe badziewie zawsze kończy żywot z dziurą na wylot...
Niestety nie mam osobistego kierowcy i nie podróżuję wygodnie z tyłu.
Macie jakiś patent aby tego uniknąć? Dzięki.
Edytor zaawansowany
  • annpierle 21.09.19, 08:14
    Buty na zmiane tylko do samochodu ? (Mam ten sam problem)
  • thank_you 21.09.19, 08:15
    Mamy - oddzielne buty do jazdy w aucie. Za bardzo szkoda mi moich butów i nawet przy welurowych dywanikach sie niszczyły.
  • szmytka1 21.09.19, 08:16
    Mam wysokie auto a do tego ustawiam fotel max wysoko, opieram wtedy ztope podeszwa a nie jakby bokiem buta.
  • jeszcze_blizniaki 21.09.19, 08:16
    Ja wożę lekkie balerinki na zmianę. Zimą będę prowadzić w śniegowcach, zmieniam oczywiście do pracy 😉
  • heca7 21.09.19, 08:24
    Wpisz w google- nakładka na obcas do samochodu wink

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • ajriszka 21.09.19, 08:39
    A dzięki. Nawet nie wiedziałam, że coś takiego w przyrodzie istniejesmile
  • thank_you 21.09.19, 09:55
    Istnieje, zadasz szyku gdy bedziesz w nich wychodziła z auta 😂 Co czesto sie przy nich zdarza 😂
  • jematkajakichmalo 21.09.19, 12:04
    Jest jeszcze coś takiego jak kalosze na buty... To dopiero czad, a jakie praktyczne! Możesz założyć też jak jest np. plucha...

    --
    "Bosze, dziewczyno to tylko wszy!!!! Mogłabyś mieć raka trzustki to był by problem!" by zefirkowapola
  • jak_matrioszka 21.09.19, 13:11
    Rany, to bardzo niebezpiecznie wyglada!
  • kryzys_wieku_sredniego 21.09.19, 08:48
    W samochodzie nie jeżdżę w czółenkach ze skórzanym obcasem. Jak mam ładne "delikatne" buty - a za takie uważam każde z obłożonym obcasem to do samochodu ich nie używam, i ogólnie takich butów na codzień staram się nie kupować z ww. obcasem.
    Wymień dywanik na inny.
    Kiedyś zawsze jeździłam w tych butach co miałam akurat założone, ale kiedyś jechałam z koleżanka a ona w samochodzie w sezonie zawsze ma z dwie pary, jakieś cichobiegi do latania po mieście i na szoping i szpilki, i jak ma potrzebę zmiany butów do samochodu to ubiera cichobiegi.
  • daniela34 21.09.19, 09:08
    Mój patent to zmiana butów - kupuję tańsze buty do prowadzenia samochodu, zawsze wybieram takie o cienkiej podeszwie (lubię dobrze czuć pedały pod stopą a gruba podeszwa mi to uniemożliwia), jak się zniszczą to bez żalu wyrzucam, bo były tanie.
  • thea19 21.09.19, 09:59
    ja mam odwrotny problem - obcasem robię dziury w dywanikach, butów nigdy nie niszczyłam.
  • jola-kotka 21.09.19, 13:17
    Ja mam tak samo .
  • chicarica 21.09.19, 10:14
    Przede wszystkim nigdy nie prowadzę w butach na obcasie, a po części to dlatego, że takich butów nie noszę.
    Baleriny - niestety. Rozwiązaniem są buty na zmianę w aucie, ale to upierdliwe. Innego pomysłu nie mam, zaakceptowałam, a jak mam jakieś szczególnie delikatne buty to nie prowadzę w nich auta.

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • asfiksja 21.09.19, 15:15
    Dla mnie prowadzenie w butach na wysokich obcasach jest w ogóle niewygodne, podobnie zresztą jak chodzenie w nich.
  • anonimowapodczytywaczka 21.09.19, 15:23
    Ja mam jedną parę butów tylko do jazdy samochodem.
  • lot_w_kosmos 21.09.19, 16:18
    Puchaty dywanik.
  • eliszka25 21.09.19, 16:25
    Nigdy nie prowadzę samochodu w butach na obcasach. Moim zdaniem to jest niebezpieczne i niewygodne. Poza tym jestem mała, więc w naszym aucie muszę mieć maksymalnie podniesione siedzenie i pedały maksymalnie wysunięte do przodu, bo inaczej do nich nie sięgam. W związku z tym pedały są wyżej niż normalnie i nie szoruję piętą o dywanik. Mimo wszystko nie prowadzę w butach, których nie chce za szybko zniszczyć, bo przy przekładaniu nogi między pedałami prawy but i tak się jakoś bardziej niszczy.
  • bambzgrozja 22.09.19, 21:00
    Do jazdy niestety przebieram buty. Prowadzę w adidasach, albo starych balerinach. Mój mąż też przebiera, bo on z kolei niszczy czubki butów.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka