Dodaj do ulubionych

4000 zł brutto to ok. 2800 zł na rękę

21.09.19, 15:38
Nie są to dziś wielkie zarobki. Może nie skrajnie głodowa pensja, ale przy koniunkturze i związanym z nią wzrostem cen za 3-4 lata to może być absolutne minimum do życia.
A i dziś z 2800 zł na rękę to się godnie nie żyje i fajnych lasek pewnie też nie wykrywa. Z 10 lat temu 2 tysiące na rękę to nie była jakaś tragedia, a dziś to głodowa pensja.
Edytor zaawansowany
  • tanebo6.0 21.09.19, 15:41
    No to załóż start up zarób milion. W czym problem?
  • jezdem-mondry 21.09.19, 15:47
    sylwester.z.kolonii napisał:
    > A i dziś z 2800 zł na rękę to się godnie nie żyje i fajnych lasek pewnie też nie wykrywa.

    Wykrywacze fajnych lasek są takie drogie?
  • tanebo6.0 21.09.19, 15:53
    Nie ogarniam tej kuwety. Po co mu kasa skoro nie chce płacić za laskę?
  • jezdem-mondry 21.09.19, 16:05
    tanebo6.0 napisał:
    > Po co mu kasa skoro nie chce płacić za laskę?

    On chce laski wykrywać a nie wyrywać.

  • double-facepalm 21.09.19, 19:49
    Bo lubi gonić króliczka a nie złapać.
  • triss_merigold6 21.09.19, 15:54
    To za dużo dla osób bez większych kwalifikacji i wykonujących nieskomplikowane prace fizyczne.
  • sylwester.z.kolonii 21.09.19, 16:07
    Czasem za te nieskomplikowane, ale ciężkie prace tyle płacą właśnie. Chętnych do takich brakuje.
  • konsta-is-me 21.09.19, 16:51
    A dlaczego za duzo ?
  • araceli 21.09.19, 19:01
    Ppierdzistołekkonsta-is-me napisała:
    > A dlaczego za duzo ?

    Bo pierdzistołek Triss tak powiedziała ;>wink


    --
    Co inni myślą o Tobie to nie Twój interes.
  • triss_merigold6 21.09.19, 19:12
    Ponieważ wtedy wynagrodzenie sprzątaczki, ochroniarza czy pracowników zieleni miejskiej będzie wyższe niż wynagrodzenie pracowników opieki społecznej, sądów i prokuratur, nauczycieli wychowania przedszkolnego, urzędów skarbowych, urzędów wojewódzkich etc. Poczytaj ile juz teraz wakatów jest w terenie w inspektoratach np. weterynarii i z czego wynikają ciągnące się miesiącami postępowania w wojewódzkich wydziałach ds. cudzoziemców.

    Poza tym, jestem przeciwnikiem gomułkowszczyzny i nadmiernego gratyfikowania prostych prac fizycznych, niewymagających ani wykształcenia, ani szczególnych kompetencji.
  • bistian 21.09.19, 19:25
    triss_merigold6 napisała:

    > Poza tym, jestem przeciwnikiem gomułkowszczyzny i nadmiernego gratyfikowania pr
    > ostych prac fizycznych, niewymagających ani wykształcenia, ani szczególnych kom
    > petencji.

    Obudź się! Jest XXI wiek! Pracy, o której piszesz, jest już naprawdę niewiele. Potrafisz jeździć paleciakiem akumulatorowym z towarem wąskimi ścieżkami z ludźmi między regałami? Znasz taką robotę? Ja znam, dlatego nie wywyższam się.
  • triss_merigold6 21.09.19, 19:28
    Zakładam, że mogłabym się tego nauczyć w, powiedzmy, trzy miesiące, pół roku max. No rok.
    Za to pan od paleciaka nie nauczyłby się tego, czym ja się zajmuję ani w trzy miesiące, ani w rok, ani w trzy lata. Rozumiesz, on jest łatwiej zastępowalny, a jego adaptacja zawodowa tańsza.
  • bistian 21.09.19, 19:43
    triss_merigold6 napisała:

    > Zakładam, że mogłabym się tego nauczyć w, powiedzmy, trzy miesiące, pół roku ma
    > x. No rok.
    > Za to pan od paleciaka nie nauczyłby się tego, czym ja się zajmuję ani w trzy m
    > iesiące, ani w rok, ani w trzy lata. Rozumiesz, on jest łatwiej zastępowalny, a
    > jego adaptacja zawodowa tańsza.

    Niekoniecznie masz rację. Poza tym, nie wiesz, kto obsługuje paleciaka i jakie ma wykształcenie? Ja jestem człowiekiem do wynajęcia, różne rzeczy robię, od bardzo prostych prac do obsługi skomplikowanych i bardzo drogich maszyn przez zaawansowane obliczenia, jeśli to mi jest potrzebne. Ale bardzo lubię pracę fizyczną i dobrze się po niej czuję, a po pracy biurze miałbym cofkę. smile
    Kolega z pracy ma skończone dwa fakultety i bardzo sensowne i poszukiwane wykształcenie, ale lubi pracę w plenerze za podobne pieniądze.

    Wykształcenie porządnego cieśli, to predyspozycje, umiejętności obliczeń, dobra organizacja pracy i co najmniej 10 lat praktyki, to duża odpowiedzialność, a dla Ciebie to tylko fizyczny. big_grin
  • tanebo2.0 21.09.19, 19:47
    Pieprzysz.

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • triss_merigold6 21.09.19, 20:01
    Cieśla nie zarabia najniższej krajowej i nigdy nie zarabiał tak mało, doskonale o tym wiesz.
    Kolega wybrał prostą pracę w plenerze, mimo że mógłby mieć inną? - super, gratulacje, to nie powód, żeby oczekiwał wyższego wynagrodzenia.
  • bistian 21.09.19, 20:09
    triss_merigold6 napisała:

    > Cieśla nie zarabia najniższej krajowej i nigdy nie zarabiał tak mało, doskonale
    > o tym wiesz.

    Nie zarabia minimalnej, ale zdecydowanie za mało. Dobry cieśla powinien mieć podwójną Twoją pensję.

    > Kolega wybrał prostą pracę w plenerze, mimo że mógłby mieć inną? - super, gratu
    > lacje, to nie powód, żeby oczekiwał wyższego wynagrodzenia.

    Ale on ma podobne wynagrodzenie i pracę w plenerze, którą lubi.
    Chodziło mi tylko o takie bezsensowne ocenianie przydatności i możliwości człowieka, bez znajomości osoby.
  • dyzurny_troll_forum 22.09.19, 11:24
    bistian napisał:

    > Nie zarabia minimalnej, ale zdecydowanie za mało. Dobry cieśla powinien mieć po
    > dwójną Twoją pensję.

    To mu zapłać! W czym jest problem?

    --
    Nic nie zostało wybaczone!
  • sky.83 23.09.19, 11:05
    Dobry cieśla w sezonie wyciąga 10 kPLN. Ale nie zazdroszczę mu jego pracy, to ciężki kawałek chleba...
  • madami 23.09.19, 15:39
    również hydraulik, dekarz, elektryk, kafelkarz - zarabiają przyzwoite pieniądze
    mało wykwalifikowany robotnik dostanie za to do ręki ok 150 zł dziennie
  • dziennik-niecodziennik 22.09.19, 12:48
    Ale tu mowa o placeniu za prace, a nie za wyksztalcenie.
    Profesor moze sie zajmować sprzątaniem, ale bedzie mial placone za sprzątanie a nie za tytul.

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • kokosowy15 21.09.19, 20:28
    Kompetencje urzędników w administracji można ocenić, gdy ma się do załatwienia sprawę bardziej skomplikowana niż złożenie podania. Chyba, że praca przez nich wykonywana jest ściśle tajna i nie chcą ujawniać swojej wiedzy przed petentem.
  • dyzurny_troll_forum 22.09.19, 11:25
    triss_merigold6 napisała:

    > Zakładam, że mogłabym się tego nauczyć w, powiedzmy, trzy miesiące, pół roku ma
    > x. No rok.

    Trzy miesiące kurs na paleciaka!?!? Jaja se robicie? Trzy dni max. I to jak kursant nie jest zbyt bystry.
    Pół roku to się robi licencję na samolot.

    --
    Nic nie zostało wybaczone!
  • triss_merigold6 22.09.19, 11:51
    Też mi się wydawało, że praca, do której przyucza się ludzi po zawodówce rolniczej czy magistrów po szkołach gotowania na gazie, nie może być skomplikowana, ale kolega twierdzi, że to rocket science. tongue_out
    Do pracy w MZK biorą teraz każdego i w 3 miesiące przyuczają do prowadzenia pojazdów taboru miejskiego.
  • bistian 22.09.19, 11:58
    triss_merigold6 napisała:

    > Też mi się wydawało, że praca, do której przyucza się ludzi po zawodówce rolnic
    > zej czy magistrów po szkołach gotowania na gazie, nie może być skomplikowana, a
    > le kolega twierdzi, że to rocket science. tongue_out

    Я писал только о космической технике. Я все еще думаю, что должна быть предрасположенность к какой-либо работе.
  • sylwester.z.kolonii 22.09.19, 12:20
    Po co piszesz w obcym języku? Myślisz, że komuś zaimponujesz tym?
  • bistian 22.09.19, 12:25
    sylwester.z.kolonii napisał:

    > Po co piszesz w obcym języku? Myślisz, że komuś zaimponujesz tym?

    Triss zaczęła pierwsza, chociaż nie miała takiej potrzeby smile
  • babcia.stefa 23.09.19, 09:09
    Miała, Triss użyła tylko zwrotu "rocket science", który nie ma dobrego, błyskawicznie się nasuwającego odpowiednika w języku polskim i jest powszechnie zrozumiały w oryginale.

    --
    "Dobrze ze dzieki PiS zostałaś zmuszona zeby zacząć szanować bliskich"
    asmarabis
  • nowaczek1 23.09.19, 12:10
    Oczywiście, że jest taki odpowiednik: fizyka kwantowa, często używany jest zwrot, że coś tam to nie fizyka kwantowa.
  • babcia.stefa 23.09.19, 13:33
    Nie, bo nie jest jedyny. Spotykałam się już z przeróżnymi. "Kosmiczna technologia", "technika rakietowa", a najbliższym, a funkcjonującym odpowiednikiem "it's not rocket science" niebędącym kalką albo tłumaczeniem byłoby chyba "to żadna filozofia".

    --
    "Dobrze ze dzieki PiS zostałaś zmuszona zeby zacząć szanować bliskich"
    asmarabis
  • peonies 22.09.19, 17:26
    Nie ma ludzi niezastąpionych, nikt nie wie wszystkiego nawet jeżeli tak sądzi. Także trochę spuść z tonu panienki bo możesz się bardzo zdziwić pewnego pięknego dnia gdy na twoje miejsce znajdzie się ktoś, komu zdobycie twoich kwalifikacji zajęło sporo mniej czasu niż tobie. Odnośnie pracy fizycznej: mam nadzieje, ze kiedyś wejdziesz w buty robotnika na budowie i po 8 godzinach pracy będziesz błagać o wyższa stawkę lub zasiłek dla bezrobotnych.
  • tanebo2.0 21.09.19, 19:27
    Jesteś facetem?

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • triss_merigold6 21.09.19, 19:28
    Nie, ale nie pasują mi językowo wszędzie i zawsze żeńskie formy.
  • konsta-is-me 21.09.19, 20:38
    Ale mnie nie interesuja twoje ideologiczne sprzeciwy wobec gomulkowszczyzny.
    Nie widze zadnego powodu dla ktorego urzednik mialaby zarabiac wiecej niz stolarz.
  • bistian 21.09.19, 20:50
    konsta-is-me napisała:

    > Nie widze zadnego powodu dla ktorego urzednik mialaby zarabiac wiecej niz stol
    > arz.

    Również tak uważam. Trzeba mieć wyobraźnię przestrzenną, dobrze liczyć, znać matematykę, być dokładnym sprawnym fizycznie i pracuje się w hałasie i kurzu, w środowisku mocno szkodliwym dla zdrowia.

    Nie uważam, że urzędnik powinien zarabiać mało, każdy zawód jest ważny, ale ludzie łatwo oceniają, nie wiedząc zbyt wiele na temat pracy innych.
  • konsta-is-me 21.09.19, 20:54
    Chodzi zapewne o pokuse rzekomej wyzszosci pracy "intelektualnej" (niby urzednicy) nad "prosta" fizyczna.

  • bistian 21.09.19, 21:05
    konsta-is-me napisała:

    > Chodzi zapewne o pokuse rzekomej wyzszosci pracy "intelektualnej" (niby urzedni
    > cy) nad "prosta" fizyczna.

    W tym sęk, że to niekoniecznie jest tylko praca fizyczna. Taki stolarz ma również pracę
    umysłową, musi sobie wszystko zaplanować, rozrysować i ma mu wystarczyć materiału, bo nie zarobi. Trudno uzupełniać drewniane schody szpachlom, chociaż są też tacy "fachowcy".

    Ja mam czasami montaż i muszę coś wytyczyć czy wyliczyć, ale też pracować sprawnie fizycznie, bo jest określona godzina zero. Ale gdy usiądę z planem i chwilę pomyślę, to nikt nie ma pretensji, tylko się cicho spytają, czy wszystko w porządku z robotą? Bo to są pieniądze, duże pieniądze i bardzo duże straty, w razie błędu.
  • triss_merigold6 21.09.19, 21:11
    Chyba wspominałam o prostych pracach fizycznych? Stolarzowi też nikt nie płaci minimalnej, chyba pomyliło Ci się z pracownikami tartakow.
  • bistian 21.09.19, 21:46
    triss_merigold6 napisała:

    > Chyba wspominałam o prostych pracach fizycznych? Stolarzowi też nikt nie płaci
    > minimalnej, chyba pomyliło Ci się z pracownikami tartakow.

    Obecnie prawie nie ma prostych prac fizycznych. Pracownik tartaku zajmuje się prawie wszystkim, nadzoruje maszyny, zamawia i wymienia części, prowadzi zamówienia i rozliczenia z klientami, czasami pracuje wyjazdowo, tnąc u ludzi, musi ocenić drewno, pociąć sensownie, żeby nie zmarnować materiału itd. Poza tym, to jest również niebezpieczna praca i w hałasie. Za to się dobrze płaci.
  • astomi25 22.09.19, 07:57
    Chyba zartujesz.
    Tak sie sklada, ze mamy firme rodzinna, tartak wlasnie, juz od prawie 30 lat.
    Od wymieniania czesci jest inna osoba, znajaca sie na tym. Zamowienia? Rozmowy z klientami?? Od tego sa prezes i dyr. Moze jeszcze powiesz ze naliczaja pensje i udzielaja urlopy? big_grin
    Od tego jest pani w biurze oraz glowna ksiegowa.
    Oczywiscie ze i w tartaku sa osoby tylko na hali tnace drewno, sa obslugujace suszarnie i zbijajace palety.
    Ale takie nie musza miec ZADNEGO wykszalcenia, wystarczy 1-2 szkolenia, dla mniej pojetnych dzien wiecej.
    Ktos przyjety do pracy kto ma chociazby uprawnienia na wozek, nie pracuje przy cieciu drewna.
    Tam sa serio osoby, ktore nie umieja nic, a od podstawowki ulubionym zajeciem bylo siedzenie pod sklepem.z piwem. Czesto taki pan czy pani, ma blizny po bojkach, samodzielnie wykonane tatuaze, spore braki w uzebieniu i mowi : panie ten tego, jak poszlem wczoraj do domu, to ze mi kot drogie przebiegl i zem sie napic musial. Mogie dzis na spokojnie wytrzezwiec? ( autentyczny telefon do biura)
    I taka osoba mialaby rozmawiac z klientami???
    Mamy wlasnie takich prostych robotnikow, okolo 25. Ile twoim zdaniem powinny one zarabiac?

    --
    Der Ossi ist schlau und stellt sich dumm, der Wessi macht es andersrum.
    smile
  • astomi25 22.09.19, 08:01
    I zanim sie zacznisz nabijac. Prezed i dyr to nazwy umowne, moi bracia nadali sobie takie fukcje, ale kazdy ma swoja dzialke w ktorej sie spelnia. Ani jeden ani drugi nie pierdzi w biurze w stolek. Jeden dopilnowywuje wszystkiego na miejscu,jest tzw na produkcji, drugi na " zewnatrz" w terenie. Pozyskuje nowych klientow, negocjuje umowy i ceny, a ze 80% produktu idzie na eksport to i jezyki trzeba znac.
    Serio wyobrazilam.sobie zwyklego pracownika tnacego drewno, ktory przejal jego dzialke big_grin i negocjuje umowy np.

    --
    Der Ossi ist schlau und stellt sich dumm, der Wessi macht es andersrum.
    smile
  • bistian 22.09.19, 08:20
    astomi25 napisała:

    > Prezed i dyr to nazwy umowne

    To macie dwóch kierowników, więc po co pisać bzdury? smile
    Macie duży zakład, pewno technologicznie duży bardziej zaawansowany od przeciętnej.
    U nas tartaki są zazwyczaj małe i mają niską skuteczność.
  • triss_merigold6 22.09.19, 08:43
    Może pomylił Ci się tartak z przedsiębiorstwem typu "kradne drzewo z lasu, tnę samodzielnie w szopie za stodołą i opycham sąsiadom za drobne na papierosy i piwo".
    Przestań opowiadać słodkie kocopałki o pracach fizycznych wymagających nie wiadomo jakiego IQ, ludzie z rzuconym gimnazjum czy po ledwo skończonym liceum bez matury też gdzieś pracują. Na kasę, to ochrony, na taśmę na produkcję, do nasadzeń w lasach czy zbiorów nie trzeba mieć żadnego wykształcenia i żadnych umiejętności, typa przyucza się w 2 dni.
  • sylwester.z.kolonii 22.09.19, 08:56
    Pytanie, czy ciężkie i uciążliwe prace ktoś chce wykonywać za psi grosz. Nie wspominając o tym, że trzeba mieć tzw. parę w łapach i przez te osiem godzin wykonać określoną normę. Tak samo w sprzątaniu biur trzeba być przede wszystkim szybkim i zrobić swoją robotę w określonym odcinku czasu. Ktoś może potrafić kopać rowy, ale jak będzie się grzebał i nie będzie miał siły zrobić wymaganej roboty na 8 godzin to żaden z niego pracownik. Więc zastanówmy się, czy taki co ma tą parę w łapach i do tego chce określoną pracę wykonywać jest takim łatwym do znalezienia pracownikiem. Bo kto to zrobi? Dzieciaczek wpatrzony w smartfona?
  • olena.s 22.09.19, 09:26
    Sprytna kopareczka z dwoma facetami do obsługi. Naprawdę nie zauważyłeś, że przy rowach nie pracuje się już z łopatą??
    I ja wiem, żeś ignorant, ale obejrzyj sobie film "Człowiek z marmuru". Możesz nienawidzić Wajdy, Jandy, Radziwiłowicza etc; ale zobaczysz całkiem sporo o tym jak wyglądała praca niewykształconych robotników zaledwie kilkadziesiąt lat temu - i wynotuj sobie na kartce, ile od tej pory weszło na budowę maszyn i automatyzacji.
    Wiesz, że są na przykład programy, które - raz kupione - będą w ciągu sekund robiły superdokładne mapy 3D dla kolejnych i kolejnych budynków? Zastanów się, ile osób z tego powodu wyleci z roboty?
  • bistian 22.09.19, 09:06
    triss_merigold6 napisała:

    > Może pomylił Ci się tartak z przedsiębiorstwem typu "kradne drzewo z lasu, tnę
    > samodzielnie w szopie za stodołą i opycham sąsiadom za drobne na papierosy i pi
    > wo".

    Też cieszymy się z Twojego awansu społecznego! wink
    Ja nie znam takich firm.

    > Przestań opowiadać słodkie kocopałki o pracach fizycznych wymagających nie wiad
    > omo jakiego IQ, ludzie z rzuconym gimnazjum czy po ledwo skończonym liceum bez
    > matury też gdzieś pracują.

    Wszystko można robić dobrze albo źle. Bywa słabo płatna praca i potem bardzo poważne konsekwencje finansowe. Babce ktoś źle utwardził podłoże, potem musiała robić specjalne injekcje, koszt 50 tys. zł, sytuacja z tego tygodnia.

    > Na kasę, to ochrony, na taśmę na produkcję, do nasad
    > zeń w lasach czy zbiorów nie trzeba mieć żadnego wykształcenia i żadnych umieję
    > tności, typa przyucza się w 2 dni.

    Znam babkę, która zarabia na pracach polowych za granicą. Jest świetna w tym, co robi i zarabia bardzo dobrze. Ale Ty i tak będziesz uważać, że niepotrzebne są żadne umiejętności. big_grin
  • tanebo2.0 22.09.19, 09:10
    bistian napisał:

    > Znam babkę, która zarabia na pracach polowych za granicą. Jest świetna w tym, c
    > o robi i zarabia bardzo dobrze. Ale Ty i tak będziesz uważać, że niepotrzebne s
    > ą żadne umiejętności. big_grin
    A zarabia świetnie na polskie czy zagraniczne warunki? Bo można podcierać arabskie tyłki i nie mieć na mieszkanie w Dubaju ale w Polsce żyć jak król...


    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • bistian 22.09.19, 09:18
    tanebo2.0 napisał:

    > A zarabia świetnie na polskie czy zagraniczne warunki? Bo można podcierać arabs
    > kie tyłki i nie mieć na mieszkanie w Dubaju ale w Polsce żyć jak król...

    Zarabia bardzo dobrze, jak na tamte warunki. Gdyby chciała, mogłaby spokojnie żyć za granicą.

    A co do tyłków, polskie czy arabskie, białe czy ciemniejsze, ktoś musi się zajmować starymi i niedołężnymi ludźmi. Nie wiem, skąd ta pogarda? To jest ciężka praca, doceniana za granicą, u nas mniej.
  • triss_merigold6 22.09.19, 09:16
    Znałam parę nauczycieli, którzy ze zbierania w wakacje jakichś borówek w Norwegii, przez kilka lat, dom postawili. Nie, nie są do tego potrzebne umiejętności ani kompetencje, których nie ogarnie analfabeta po krótkim szkoleniu. Można mieć wyprawę, sprawność manualną, doświadczenie w zbieraniu etc. ale nie ośmieszaj się pisaniem, że to nie jest prosta praca fizyczna.
  • bistian 22.09.19, 09:24
    triss_merigold6 napisała:

    > Można mieć wyprawę, sprawność manualną, doświadczenie w zbieraniu etc. ale nie
    > ośmieszaj się pisaniem, że to nie jest prosta praca fizyczna.

    To jest sprawność manualna, której większość nie ma. Na takim poziomie, to już nie jest prosta praca fizyczna. Ja też jestem sprawny manualnie, ale pewno bym wyrobił połowę jej normy, nie sądzę, że więcej. Podejrzewam, że też byś odpadła. I za to się płaci.
  • sylwester.z.kolonii 22.09.19, 09:45
    Bistian takie zbieranie borówek to przede wszystkim zapieprzanie pewnie po 12 godzin i zasuwanie z tempem dzikiego osła. To jest po prostu bycie koniem pociągowym. Jak ktoś chce się tak poświęcać i tracić zdrowie, proszę bardzo. Za granicą to nie jest nisko płatna praca, po prostu opłaca się nam po przeliczeniu na naszą walutę.
  • sylwester.z.kolonii 22.09.19, 09:46
    Miało być, że za granicą to jest niskopłatna praca.
  • mokka39 22.09.19, 16:08
    tzw. prace umysłowe też często nie są zbyt skomplikowane i nie wymagają wielkich zdolności intelektualnych. Urzędnik w wydziale komunikacji np., prawa jazdy, rejestracja pojazdów - pobiera od klienta formularz, wklepuje dane do komputera, wysyła do wytwórni, potem wydaje dokument. Do tego nie potrzeba wcale znacząco większych umiejętności niż do sprzątania. Ja akurat się nie nadawałam ze względu na problemy z koncentracją, ale to też praca konia w klapkach.

    --
    www.perfumanka.pl
  • triss_merigold6 22.09.19, 16:12
    I w takim wydziale komunikacji zarabia się pewnie te 2 tysiące netto czy coś koło tego.
  • triss_merigold6 22.09.19, 09:50
    Aha. I jeszcze schylić się trzeba albo wejść na drabinę. Rocket science. Nie są do tego potrzebne kompetencje ani szczególne szkolenia, to wciąż prosta praca na akord, im ktoś sprawniejszy tym szybciej będzie wydajny i tyle.
    Wiesz dlaczego osoby z ZD są zatrudniane do sortowania śmieci i prostego sprzątania? Bo są dokładne i nie nuży ich monotonia. Czy to znaczy, że mogą wykonywać prace wymagające analizy i wiedzy? No, niespecjalnie, z powodu upośledzenia umysłowego.
  • bistian 22.09.19, 10:12
    triss_merigold6 napisała:

    > Aha. I jeszcze schylić się trzeba albo wejść na drabinę. Rocket science. Nie są
    > do tego potrzebne kompetencje ani szczególne szkolenia, to wciąż prosta praca
    > na akord, im ktoś sprawniejszy tym szybciej będzie wydajny i tyle.

    Szczególne kompetencje są potrzebne. Jasne, że to nie jest космическая техника, ale ani ja, ani Ty, nie zastąpimy tych osób. Nie jesteśmy w stanie, nie mamy odpowiednich kompetencji. Dla mnie prosta praca, to taka, do której można kogoś szybko przeszkolić i będzie to wykonywał równie dobrze.

    > Wiesz dlaczego osoby z ZD są zatrudniane do sortowania śmieci i prostego sprząt
    > ania? Bo są dokładne i nie nuży ich monotonia. Czy to znaczy, że mogą wykonywać
    > prace wymagające analizy i wiedzy? No, niespecjalnie, z powodu upośledzenia um
    > ysłowego.

    A co chcesz przez to powiedzieć? Że mają kompetencje do jednych prac, a do innych nie? Przecież to jak każdy człowiek.
  • triss_merigold6 22.09.19, 10:20
    Mało istotne, jakie masz osobiste wyobrażenia na temat prac prostych i nie prostych. Coś, do czego wystarczy jedno, dwudniowe czy nawet tygodniowe przeszkolenie jest pracą prostą, ta opisywana wydajność w akordzie to kwestia wprawy i determinacji, a nie umiejętności.
    Rozumiesz, salowa może być po podstawówce, pielęgniarka nie.
    Co do prac wykonywanych przez osoby z ZD - są tak proste, że mogą je wykonywać upośledzeni. Nieuposledzeni też mogą. W drugą stronę to nie działa. Aktuariusz może i sprzątać i pracować w banku, sprzątaczka po podstawówce czy gimnazjum nie.
  • bistian 22.09.19, 10:43
    triss_merigold6 napisała:

    > Mało istotne, jakie masz osobiste wyobrażenia na temat prac prostych i nie pros
    > tych. Coś, do czego wystarczy jedno, dwudniowe czy nawet tygodniowe przeszkolen
    > ie jest pracą prostą, ta opisywana wydajność w akordzie to kwestia wprawy i det
    > erminacji, a nie umiejętności.

    Mało istotne, co sobie wyobrażasz za prace proste czy nie proste. To reguluje rynek. Przychodzisz do takiej prostej, według Ciebie, pracy masz przeszkolenie tygodniowe, wdrożenie i po tym tygodniu wylatujesz z pracy, bo nie jesteś w stanie pracować wydajnie. Determinacja swoją drogą, ale za samą determinację nie płacą. Musi być efekt.

    Ja pracuję na dwie ręce wykonując różne czynności, nie każdy to potrafi. Potrafię pracować i rozmawiać, o ile to nie jest mocno angażujące, też nie każdy tak umie.
    Mimo to, nawet nie zbliżam się na odległość wzrokową do różnych harpaganów.

    Oglądam czasami filmy z Azji i jestem zszokowany szybkością pracy i umiejętnościami tamtych ludzi. Jest poziom ekspert i poziom Azja, jak sobie ludzie żartują.
  • sylwester.z.kolonii 22.09.19, 12:38
    Mordercze zasuwanie na akord jak dziki osioł ma komuś imponować? Nie na tym polega zaradność życiowa.
  • mokka39 22.09.19, 16:12
    teraz prawie wszystkich się przepycha przez szkołę, bo organ prowadzący będzie niezadowolony. Matura to 30%, na maturze z matematyki zadania z procentów, można mieć kalkulator i tablice z wzorami, studia za kasę, więc wiele osób pracujących "umysłowo" niewiele różni się od pracujących fizycznie. Często jedyna różnica to, że miały pieniądze, żeby zapłacić za pseudo studia.

    --
    www.perfumanka.pl
  • sylwester.z.kolonii 22.09.19, 09:40
    Co masz na myśli mówiąc o pracach polowych? Bardzo enigmatyczne określenie.
  • kokosowy15 22.09.19, 12:41
    Brukowa ulice też trzeba umieć. Najlepszym przykładem braku umiejętności wykonywania prostych prac fizycznych jest trzykrotnie brukowa ie jednej z ulic w Łodzi, ale także latania dziur w asfalcie, i dotyczy to wszystkich miast, zawalania się kamienic w trakcie remontów, nieodwracalne uszkodzenia rury że ściekami. Oczywiście, nadzór że strony wysoko wykwalifikowanych inżynierów też jest żaden. Jeżeli poziom fachowość urzędników jest taki jak kadry inżynierskiej to lepiej unikać z nimi kontaktów służbowych.
  • dyzurny_troll_forum 22.09.19, 13:09
    kokosowy15 napisał(a):

    > O
    > czywiście, nadzór że strony wysoko wykwalifikowanych inżynierów też jest żaden.

    Nadzór ze strony wysoko wykwalifikowanych inżynierów oczywiście jest, ale teraz nie można opier**lić robola, aż mu monterki spadną, bo on się zatrzaśnie w sobie i będzie mu przykro. Teraz trzeba robolowi z szacunkiem, empatią oraz spokojem wytłumaczyć po raz 162 jak to powinien zrobić poprawnie.

    --
    Nic nie zostało wybaczone!
  • sylwester.z.kolonii 22.09.19, 13:12
    U Ciebie widzę po staremu, robotnik to w Twoim rozumowaniu jakiś gorszy gatunek człowieka. A do tatuaży nadal masz tak negatywny stosunek?
  • dyzurny_troll_forum 22.09.19, 13:43
    sylwester.z.kolonii napisał:

    > U Ciebie widzę po staremu, robotnik to w Twoim rozumowaniu jakiś gorszy gatunek
    > człowieka. A do tatuaży nadal masz tak negatywny stosunek?

    Co byś wolał Dacię za 40 000 czy roadstera BMW za 400 000?

    --
    Nic nie zostało wybaczone!
  • sylwester.z.kolonii 22.09.19, 15:37
    Widzę, że skrzętnie migasz się od odpowiedzi w sprawie tatuaży. Przypominam też, że człowiek to nie samochód. Ci co wybrali gorsze zawody ponoszą konsekwencje w postaci gorszych zarobków, nie potrzebują Twojego uważania ich za gorszą "rasę".
  • dyzurny_troll_forum 22.09.19, 16:27
    sylwester.z.kolonii napisał:

    > Widzę, że skrzętnie migasz się od odpowiedzi w sprawie tatuaży. Przypominam też
    > , że człowiek to nie samochód. Ci co wybrali gorsze zawody ponoszą konsekwencje
    > w postaci gorszych zarobków, nie potrzebują Twojego uważania ich za gorszą "ra
    > sę".

    W pracy sprzedajesz to co masz najcenniejszego - swoje życie. Jak można szanować kogoś, kto swój najcenniejszy dar sprzedaje za grosze!? No jak????

    Ale co chcesz wiedzieć w sprawie tatuaży?! Gardzę wydzierganymi nadal i wciąż....

    --
    Nic nie zostało wybaczone!
  • sylwester.z.kolonii 22.09.19, 16:59
    Ty ogólnie lubisz gardzić ludźmi.
  • dyzurny_troll_forum 22.09.19, 12:59
    bistian napisał:

    > U nas tartaki są zazwyczaj małe i mają niską skuteczność.

    Oooo i o to właśnie prezesowi-naczelnikowi chodzi.

    żeby takie przedsiębiorstwa o niskiej skuteczności upadły i zostały zastąpione tymi o skuteczności wyższej, z lepszymi maszynami, z lepszą automatyką, z lepszymi ludźmi.....

    Postęp! Halleluja i do przodu!!!

    --
    Nic nie zostało wybaczone!
  • bistian 22.09.19, 08:13
    astomi25 napisała:

    > Chyba zartujesz.
    > Tak sie sklada, ze mamy firme rodzinna, tartak wlasnie, juz od prawie 30 lat.
    > Od wymieniania czesci jest inna osoba, znajaca sie na tym. Zamowienia? Rozmowy
    > z klientami?? Od tego sa prezes i dyr.
    (...)
    > Mamy wlasnie takich prostych robotnikow, okolo 25. Ile twoim zdaniem powinny on
    > e zarabiac?

    To macie duży tartak i tam faktycznie dzieli się pracę. W małych jest inaczej.
    A swoją drogą, zastanawia mnie, ile płacicie tym pracownikom, jeśli w firmie jest jednocześnie prezes i dyrektor? Pewno kiepsko, więc macie pracowników, jakich macie.
  • astomi25 22.09.19, 08:31
    W firnie sa jednoczesnie 2 osoby zarzadzajace, bo nalezy po polowie do braci. Dziwnym by bylo, jakby jeden mogl decydowac o wszystkim a drugi bylby podrzednym pracownikiem, to nie bylaby zdrowa sytuacja. Prezes i dyr to nazwy umowne.
    Ostatnie zdanie odwroce: placimy tyle, bo tacy ludzie zglaszakja sie do.pracy. wiedza ze nie trzeba zadnej szkoly i sie zglaszaja. Kazdy inny pracownik majacy jakiekolwiek papiery przydajace sie w tartaku, majacy cos w glowie i ktoremu mozna powierzyc odpowiedzialna funkcje zarabia BARDZO dobrze. Osoby.na hali zarabiaja malo, ale z reka na sercu nie az tak aby nie oplacalo im sie tej pracy brac.
    Jak beda musieli dostac te 4tys na reke, to firma.padnie. Bo pensje trzeba bedzie podniesc wszystkim pracownikom.odpowiednio.
    I serio.nie widze powodu, dla ktorego osoba po 5 klasach podstawowki, wykonujaca prace fizyczna nie wymagajacej zadnej wiedzy ( no dooobra, trzeba wiedziec zeby nie pchac paluchow pod ostrze wink ) mialaby zarabiac tyle co ktos, kto.niekoniecznie studiowal , ale ma wyksztalcenie srednie teczniczne i jest dobtym fachowcem.

    --
    Der Ossi ist schlau und stellt sich dumm, der Wessi macht es andersrum.
    smile
  • bistian 22.09.19, 08:53
    astomi25 napisała:

    > Jak beda musieli dostac te 4tys na reke, to firma.padnie. Bo pensje trzeba bed
    > zie podniesc wszystkim pracownikom.odpowiednio.

    W naszych tartakach tak będzie, jak piszesz. Większość nie może sobie pozwolić na wysokie płace, bo są małe, mało wydajne i nie pogrupowane, gdzie można by było produkować również coś innego, choćby płyty czy opał w peletach.

    > I serio.nie widze powodu, dla ktorego osoba po 5 klasach podstawowki, wykonujac
    > a prace fizyczna nie wymagajacej zadnej wiedzy ( no dooobra, trzeba wiedziec ze
    > by nie pchac paluchow pod ostrze wink )

    Sensownie przetrzeć też trzeba umieć, szczególnie u nas, gdzie jest zazwyczaj słaby materiał. Widuję czasami materiał ze Skandynawii, nie możemy się porównywać.
  • astomi25 22.09.19, 09:18
    Tak trzeba byc uwaznym.
    Ale jesli za taka prace nalezy sie 4 tys, to ile zaplacic obslugujacemu wozek widlowy, ile osobie odpowiedzialnej za transport...a ile powinna dostac glowna ksiegowa? 🤔

    --
    Der Ossi ist schlau und stellt sich dumm, der Wessi macht es andersrum.
    smile
  • triss_merigold6 22.09.19, 09:55
    O toto. Skoro przyuczony półpismienny miałby mieć 4000 brutto, to ile powinien zarabiać kierowca z uprawnieniami czy logistyk, żeby nie czuł się upokorzony.
  • bistian 22.09.19, 10:15
    triss_merigold6 napisała:

    > O toto. Skoro przyuczony półpismienny miałby mieć 4000 brutto, to ile powinien
    > zarabiać kierowca z uprawnieniami czy logistyk, żeby nie czuł się upokorzony.

    Miałby się czuć upokorzony? Niby dlaczego? Czy to konkurs z medalami?
    Zmieniają się warunki, to się zmienia pracę.
    Mnie też się czasami ludzie pytają, czemu nie pracuję w jednym czy drugim zawodzie? Tłumaczę, że sytuacja się zmieniła i teraz tam są kiepskie zarobki, a tu są dużo lepsze. Nie czuję się upokorzony, ani zmuszony do zmiany pracy, to były moje decyzje.
  • mia_mia 22.09.19, 10:34
    Zmiana pracy nie zawsze jest możliwa. Jaką motywację będzie miała osoba wykonująca odpowiedzialne zajęcie wiedząc, że zarabia tyle co sprzątaczka?
  • triss_merigold6 22.09.19, 10:43
    Dokładnie o to chodzi. Spłaszczenie wynagrodzeń spowoduje tylko jeszcze większy odpływ wykształconych ludzi za granicę i poza sferę edukacji, opieki zdrowotnej i społecznej.
  • bistian 22.09.19, 10:49
    mia_mia napisał(a):

    > Zmiana pracy nie zawsze jest możliwa. Jaką motywację będzie miała osoba wykonuj
    > ąca odpowiedzialne zajęcie wiedząc, że zarabia tyle co sprzątaczka?

    Bo lubi taką pracę? Bo jest w tym dobra? Bo ma spokojną pracę i swoje biurko? itd.

    To jest takie polskie, zazdrość i zawiść, byle sąsiad miał gorzej, niż my!
    Na zachodzie tak jest, sprzątaczki mają dobre pensje, porównywalne z tymi biurowymi. Nikt się o to nie obraża.
  • mia_mia 22.09.19, 10:54
    To tak nie działa. Nie wiem ile zarabiają sprzątaczki na zachodzie, ale myślę, że mniej niż nauczyciel, pielęgniarka, inspektor weterynaryjny i wielu innych.
  • olena.s 22.09.19, 11:19
    Sprzątaczek tu nie ma , ale naturalnie pokazuje, że w każdej dziedzinie istnieje znacząca róznica płac związana ze wzrostem kompetencji. Przykład - UK. Ich GUS posługuje się międzynarodowymi definicjami opisującymi grupy zawodowe.

    A tu możecie sobie w excelu ślicznie zobaczyć średnią dla grup zawodowych. Elementary occupations to zawody, na które - zgodnie z definicją ILO "składają się głównie proste i rutynowe zadania, które najczęściej wymagają użycia narzędzi manualnych i często wysiłku fizycznego".
    Tekst linka
  • triss_merigold6 22.09.19, 11:03
    Tak, zwłaszcza pielęgniarka czy nauczycielka w przedszkolu jest przywiązana do biurka. Albo inspektor nadzoru budowlanego czy weterynaryjnego (proponuję sprawdzić na BIB ile jest wakatow).
    Nie, na Zachodzie sprzątaczki nie mają pensji specjalistów.
  • bistian 22.09.19, 11:47
    triss_merigold6 napisała:

    > Nie, na Zachodzie sprzątaczki nie mają pensji specjalistów.

    Jasne, że nie mają pensji analityka, ale mają porównywalne pensje do pracowników biurowych, pracowników na produkcji itd.
  • triss_merigold6 22.09.19, 11:54
    Ahahahha... jasne. Porównaj sobie stawki sprzątaczek ze stawkami pracowników np. w przetwórniach ryb, budowlanych czy w przemyśle okrętowym chociażby w takiej Danii. I nie, Dania nie jest wyjątkiem.
  • bistian 22.09.19, 12:09
    triss_merigold6 napisała:

    > Ahahahha... jasne. Porównaj sobie stawki sprzątaczek ze stawkami pracowników np
    > . w przetwórniach ryb, budowlanych czy w przemyśle okrętowym chociażby w takiej
    > Danii. I nie, Dania nie jest wyjątkiem.

    Ciekawe, jak tam liczą pensje w duńskich przetwórniach? W Holandii są bardzo pilnowane godziny, pracownik musi mieć czas na odpoczynek. W Niemczech można zrobić z 220 godzin, więcej oficjalnie nie jest dobrze widziane, oprócz rolnictwa. W Danii można z pracy nie wychodzić, niektórzy mają miesięcznie dobrze ponad dwa etaty. Podobnie w Belgii. Rozmawiam z ludźmi tam pracującymi.
  • olena.s 22.09.19, 11:56
    Nie, nie mają.
    Może zamiast się upierać, zajrzyj do tabelki którą tu linkowałam, co?
  • mia_mia 22.09.19, 12:16
    Po co w takiej sytuacji uczyć się i starać? Inwestować pieniądze i czas w swoje wykształcenie jeśli i tak będzie się zarabiać tyle co kolega, który podstawówkę skończył zaocznie?
    Kto będzie chciał być pielęgniarką, jeśli tyle samo zarobi co salowa, a odpowiedzialność jednak inna? Kto pracownikiem socjalnym łażącym po melinach, jeśli lokatorzy tych melin siedząc w cieplej stróżówce zarabiać będą tyle samo?
  • sasanka4321 22.09.19, 13:14
    >Po co w takiej sytuacji uczyć się i starać? Inwestować pieniądze i czas w swoje wykształcenie jeśli i tak będzie się zarabiać tyle co kolega, który podstawówkę skończył zaocznie?<

    Niemal kazdy, kto to robil do tej pory. Z tego samego powodu, z ktorego nauczycielki, mimo zarabiania groszy, nie rzucaja pracy w szkole i nie zatrudniaja sie jako sprzataczki. A moglyby przeciez. Pensja to tylko jedna skladowa. Ale kiedy czlowiek ma co jesc i ma dach nad glowa, to bardziej niz pieniadze interesuje go, zeby praca nie byla ciezka i fizyczna. Poza niewielkim odsetkiem ludzi fizycznie bardzo silnych i wytrzymalych, albo przyzwyczajonych do ciezkiej fizycznej pracy od dziecinstwa, kazdy chce miec prace, w ktorej sie za bardzo nie natyra. Skad niby te pojawiajace sie tu ciagle watki, o poszukiwaniu pracy b i u r o w e j. Nie gra roli, co trzeba w tej pracy robic, byle to bylo na siedzaco, przy biurku, i rece nie bolaly po 8 godzinach, ani inne czesci ciala. Tak ze tym bym sie nie martwila.

    >Kto będzie chciał być pielęgniarką, jeśli tyle samo zarobi co salowa, a odpowiedzialność jednak inna? <

    Jak wyzej - kazdy. Zadna pielegniarka nie zamienilaby sie z salowa, nawet przy jednakowej pensji. To mrzonki jakies. I jedna i druga praca jest trudna i niewdzieczna, jednak porownujac - praca pielegniarki jest o wiele przyjemniejsza.

    >Kto pracownikiem socjalnym łażącym po melinach, jeśli lokatorzy tych melin siedząc w cieplej stróżówce zarabiać będą tyle samo?<

    A tu owszem - strozowka bedzie korcic - to nie jest fizyczna praca. Chyba ze na tej strozowce trzeba czuwac nocami - to znowu - ludzie lubia sie wyspac.
  • sylwester.z.kolonii 22.09.19, 13:25
    Na stróżówce są niewygodne, często 24godzinne zmiany, naprawdę to nie jest praca która kogoś korci. Poza tym nawet gdy praca jest za najniższą krajową, to często przeważnie oprócz tego są premie. O ile mi wiadomo, na ochronie premii nie ma.
  • triss_merigold6 22.09.19, 13:34
    Bo paniom, zwłaszcza z długą przerwą domową, wydaje się, że w pracy biurowej wystarczy usiąść i tak siedzieć 8 godzin. big_grin
    A potem okazuje się, że jest mnóstwo naborów, ale na konkretne stanowiska z określonym typem wykształcenia, konkretnymi kwalifikacjami i doświadczeniem.
  • mokka39 22.09.19, 16:39
    jest dużo prac biurowych dla każdego kto jest w miarę komunikatywny i ma chociaż na przeciętnym poziomie rozwinięte zdolności interpersonalne. Sekretarki w budżetówce albo w małych firmach, recepcjonistki w firmach i przychodniach, obsługa interesantów w urzędzie itp. Nie potrzeba tu żadnej wiedzy tajemnej ani konkretnych, a szczerze mówiąc, często żadnych, studiów. Doświadczenie się przydaje, ale tak samo jest w każdym zawodzie.

    --
    www.perfumanka.pl
  • babcia.stefa 23.09.19, 15:00
    Nie, nie mają.

    (Następny, co za zachód widuje wyłącznie w telewizji).

    --
    "Dobrze ze dzieki PiS zostałaś zmuszona zeby zacząć szanować bliskich"
    asmarabis
  • tanebo2.0 22.09.19, 11:18
    To co proponujesz to komunizm - wszyscy mają mieć tyle samo. I owszem wszyscy mamy takie same brzuchy. Ale mózgi już nie.

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • mia_mia 22.09.19, 11:30
    Dodam, że ważna jest też motywacja tych wykonujących najprostsze prace do podnoszenia kwalifikacji. Po co się uczyć, robić kursy, rozwijać się, inwestować w siebie jeśli nie będzie się to wiązało z podwyżką?
  • tanebo2.0 22.09.19, 10:37
    To po co plebsowi 4 tys.? Czy nie dlatego że obecna minimalna go upokarza? Przecież starcza na jedzenie i wynajem. Ale pewnie za 4 tys można kupić wiele więcej. Kupić komfort i prestiż. czyli to co różni plebs od elit. Czyli plebs chce awansu społecznego. Skoro plebs upokarza dzisiejsza płaca minimalna to dlaczego elity mają nie czuć upokorzenia?

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • babcia.stefa 23.09.19, 09:41
    Nie wiem, czy najadłeś się czegoś nieświeżego, ale bredzisz w tym wątku, jakbyś się bardzo źle czuł.

    Tak jakoś jest zorganizowana nasza cywilizacja, że ludzie różnie zarabiają za różne rzeczy. Nie zawsze jest to sensowne i sprawiedliwe, np. prezes banku zarabia tyle, co 200 pielęgniarek, a nie ma pracy 200 x bardziej przydatnej społecznie ani 200 x bardziej odpowiedzialnej. Niemniej jednak jesteśmy zgodni co do tego, że umiejętności, wykształcenie, doświadczenie - to jest coś, za co płacimy pracownikom.

    Tak więc jest jakimś porąbanym absurdem, że półpiśmienny koleś, którego przez dzień przyuczono do cięcia drewna i wymaga się od niego tylko tyle, żeby nie uciął sobie palców, miałby zarabiać tyle, bądź niewiele mniej niż specjalista po studiach ze stażem pracy 15 lat, bo w moim mieście proponuje się w korpo wykształconym ludziom z doświadczeniem 4-5 k brutto.

    --
    "Dobrze ze dzieki PiS zostałaś zmuszona zeby zacząć szanować bliskich"
    asmarabis
  • sylwester.z.kolonii 23.09.19, 09:49
    Ważny jest też popyt na daną pracę. Ta biurowa jest pożądana, mając wielu chętnych pracodawca może brać najtańszego. Do wielu prac fizycznych chętnych brakuje i pracodawca musi kusić wysokimi stawkami. Na zachodzie prace typu śmieciarz czy osoba sortująca śmieci są dobrze płatne, bo inaczej nikt by ich nie wykonywał. Natomiast nasze polskie myślenie jest takie: nie chciało Ci się uczyć, to teraz cierp i zarabiaj mało!
    Tymczasem siła fizyczna, wytrzymałość i chęć wykonywania zajęć uciążliwych to są dziś bardzo pożądane cechy.
  • babcia.stefa 23.09.19, 13:35
    Zachód widywałeś najwyżej w telewizji, i to jak rzucili powtórkę "Życia na gorąco"?

    --
    "Dobrze ze dzieki PiS zostałaś zmuszona zeby zacząć szanować bliskich"
    asmarabis
  • dyzurny_troll_forum 23.09.19, 16:04
    babcia.stefa napisała:

    > Zachód widywałeś najwyżej w telewizji, i to jak rzucili powtórkę "Życia na gorą
    > co"?

    Babcia jak zwykle w formie!

    --
    Nic nie zostało wybaczone!
  • sylwester.z.kolonii 22.09.19, 08:37
    W małych firmach te bardziej odpowiedzialne obowiązki przeważnie załatwia właściciel z rodziną, a księgowość jest delegowana do biura rachunkowego.
  • sylwester.z.kolonii 21.09.19, 20:58
    Bistian, zgadzam się z Tobą. Dlatego ja nie oceniam i wszystkim życzę godnego wynagrodzenia. Przy czym, jak prezes Jagiełło zapłaci składki ZUS w pełnym wymiarze i do tego daninę solidarnościową, dalej jego wynagrodzenie będzie godne.
  • olena.s 21.09.19, 22:04
    Jak prezes zapłaci składki ZUS w pełnym wymiarze, to ty, Józinku, będziesz musiał potem wypłacać mu z ZUS kilkanaście czy kilkadziesiąt tysięcy emertury.
    Czyli to jest kompletnie nieopłacalny ruch z gatunku "po nas potop".
  • sylwester.z.kolonii 21.09.19, 22:18
    Cały ambaras w tym, żeby mu potem aż tyle nie wypłacić. Proste.
  • olena.s 22.09.19, 09:30
    Tak. A teraz pomyśl, jakie nam dzięki temu zbuduje się państwo i społeczeństwo, jeżeli będzie się po prostu bezwstydnie grabić ludzi? Jaki wtedy będą opinie o Polsce jako o wiarygodnym partnerze, bezpiecznym miejscu do inwestycji etc? I rozważ, na ile ty, Józuś miałbyś zaufanie do takiego państwa? Ze wypełni, co obiecało, że dotrzyma umowy? Na przykład o dostępie do medycyny, na przykład o opiece dla starców, na przykład o darmowej edukacji publicznej, w ogóle o czymkolwiek, co może cię dotknąć?
  • morekac 22.09.19, 11:09
    Czyli jak chcesz to zrobić? Pójdzie taki gość jeden z drugim do międzynarodowych sądów - i wygrają.

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • spanish_fly 22.09.19, 08:24
    Ale stolarz to nie jest osoba niewykwalifikowana, co Ty pierdzielisz.
  • mia_mia 21.09.19, 20:56
    Mnóstwo pierdzistołków nie zarabia 4000. Nie wiem co robisz, ale stać cię na nianię za 4000 albo kupowanie truskawek zbieranych przez pracownika z taką stawką? Nawet jeśli ciebie stać to ilu Polaków oprócz ciebie?
  • olena.s 21.09.19, 19:23
    Dlatego, że wtedy więcej będzie się należało też nauczycielom (których brakuje), lekarzom i stażystom (którzy wyjeżdżają) i tak dalej. C
  • triss_merigold6 21.09.19, 19:25
    Nie, bo są zatrudniania na innych zasadach.
  • triss_merigold6 21.09.19, 19:25
    Na tym polega cała obrzydliwość tej koncepcji podnoszenia płacy minimalnej.
  • banowanyzaprawde1 21.09.19, 19:42
    triss_merigold6 napisała:

    > Na tym polega cała obrzydliwość tej koncepcji podnoszenia płacy minimalnej.


    Racja. Wszystkim z wykształceniem do średniego włącznie dać za pracę tylko kartki na żywność a zapanuje ogólna szczęśliwość.

    --
    Mieszkańcy Europy stanowią na Świecie jedną, wspólną rodzinę. Dlatego wyobrażenie, że w tak ograniczonym „domu”, jakim jest Europa, utrzymanie różnego porządku prawnego i różnych wartości dla jednej wspólnoty mieszkańców, jest wyobrażeniem fałszywym.
  • tanebo2.0 21.09.19, 19:47
    Nie. Bilion dolarów na polski myśliwiec 6 generacji. Stworzone w ten sposób nowe technologie dopiero mogą trafić do cywilnych firm a one będą zatrudniać sprzątaczki za 10000 dolarów na godzinę.

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • ultimate.strike 22.09.19, 02:18
    Na razie budują podwodne lotniskowce. Jedyny odrzutowiec mogący przypominać myśliwiec, jaki w Polsce zudowano to drewniana makieta Grota z roku 1960. Polska nie ma doświadczenia, jakiegokolwiek, nie ma pieniędzy, zaplecza laboratoryjnego, technologicznego do takich projektów. Szwedzi mają, a i tak Gripena musieli umiędzynarodowić, zabrakło im kasy na przygotowanie nowych wersji i marketing.

    --
    Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już
  • bistian 21.09.19, 19:32
    olena.s napisała:

    > Dlatego, że wtedy więcej będzie się należało też nauczycielom (których brakuje)
    > , lekarzom i stażystom (którzy wyjeżdżają) i tak dalej. C

    Ale to nie jest żaden powód, żeby zmian nie wprowadzać. Trzeba coś zrobić i nie udawać, że nic się nie dzieje, bo jesteśmy na światowym i europejskim rynku pracy. W końcu zacząć wyciągać tych ludzi z domów, którzy siedzą i oglądają seriale, a żyją z zasiłków.

    Sytuacja z dzisiaj. Facet lata temu miał spartoloną łazienkę w drewnianym domku. Sam rozebrał, gdzie ciekło, wyrzucił i czeka cierpliwie na fachowca, który poprawi konstrukcję, położy izolacje i doprowadzi łazienkę do używalności. Będzie długo czekał, bo nie ma nikogo do roboty, a właściciel jest mocno starszy i sam się tym nie zajmie.
  • triss_merigold6 21.09.19, 19:37
    Ściąć zasiłki. Skasować 500+.albo wypłacać tylko jeśli przynajmniej jedno z rodziców pracuje.
  • sylwester.z.kolonii 21.09.19, 20:39
    Ależ rodzin, gdzie żaden z rodziców nie pracuje nie ma prawie wcale. Nawet jeśli Karyna siedzi w domu, Sebix coś tam robi na jakiś magazynie czy produkcji.
  • sylwester.z.kolonii 21.09.19, 20:40
    Poza tym skasowanie 500+ bez podwyżek płacy może znowu spowodować odpływ pracowników na zachód.
  • babcia.stefa 23.09.19, 09:45
    Sebix często pracuje dorywczo/na czarno.

    --
    "Dobrze ze dzieki PiS zostałaś zmuszona zeby zacząć szanować bliskich"
    asmarabis
  • kokosowy15 23.09.19, 15:21
    Ciekawe, kto zatrudnia tego Sebiksa na czarno. Czyżby to był szanowany, wykształcony, innowacyjny przedstawiciel klasy średniej?
  • tanebo2.0 21.09.19, 19:45
    To jest stawianie wozu przed koniem. Chcemy zarabiać jak na zachodzie. A dlaczego tam zarabia się lepiej? Bo tam produkuje się innowacyjne produkty: procesory, samoloty itp. Czy my produkujemy takie? Nie. Więc nie możemy tyle zarabiać.

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • bistian 21.09.19, 19:59
    tanebo2.0 napisał:

    > dlaczego tam zarabia się lepiej? Bo tam produkuje się innowacyjne produkty: procesory
    > , samoloty itp. Czy my produkujemy takie? Nie. Więc nie możemy tyle zarabiać.

    Tego nie da się zrobić u nas, nie mamy prawników od wdrażania licencji. Dlatego u nas, jest tak mało pomysłów, na tym się u nas nie zarabia. Mamy pomysły, ale jesteśmy okradani przez cały świat, a prawnicy z tamtych krajów, bawią się z nami, jak z dziećmi.
  • triss_merigold6 21.09.19, 20:04
    Sprawdź ile np. niemieckie instytuty naukowo-badawcze wielkich firm mogą rocznie wydać na patenty, a ile polskie.uncertain
  • tanebo2.0 21.09.19, 20:05
    Z czego nas okradziono? Przykład proszę!!!

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • bistian 21.09.19, 20:17
    tanebo2.0 napisał:

    > Z czego nas okradziono? Przykład proszę!!!


    Już za PRL, pojawiały się za granicą samochody o podobnej budowie, co nasze konstrukcje.
    My rozwijamy technologie laserowe (np. niebieski laser), teraz to robią wszyscy, a my na tym nie zarabiamy.
    Podobnie z technologiami fotowoltaicznymi.
    Pamiętasz może taki dziwny hamulec, którego nie można było opatentować w Polsce? Już jest patent za granicą.

    Jesteśmy inwigilowani, a sami nie posiadamy specjalistów od patentów. Obawiam się, że przygotowanie fachowców to nie rok ani 10 lat, ale dłużej, a obecnie nie ma chęci działania w tym kierunku.
  • bistian 21.09.19, 20:22
    bistian napisał:

    > Pamiętasz może taki dziwny hamulec, którego nie można było opatentować w Polsce
    > ? Już jest patent za granicą.

    Poczytaj o pomyśle pana Lucjana Łągiewki, przypomniało mi się nazwisko. Stara sprawa.
  • tanebo2.0 21.09.19, 20:27
    Stara i nic nie wart. Facet zachowywał się jakby zmienił prawa fizyki a okazało się że to kicha. Tak jak słynna turbinka...

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • babcia.stefa 23.09.19, 09:59
    Toż to kompletny bzdet. Ja rozumiem, kult parobka i innego fizola, ale fizykę na poziomie podstawówki przydałoby się znać.

    --
    "Dobrze ze dzieki PiS zostałaś zmuszona zeby zacząć szanować bliskich"
    asmarabis
  • tanebo2.0 21.09.19, 20:25
    Jakie samochody? Polonez? A laser? Shuji Nakamura to Polak? Polacy nie wymyślili ten laser. My tylko go udoskonalaliśmy. Jak wielu innych. Tylko że ci inny mieli kasę na komercjalizację. A hamulec Łągiewki nie działa.

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • bistian 21.09.19, 20:42
    tanebo2.0 napisał:

    > Jakie samochody? Polonez?

    Choćby FSO Wars, bardzo nowoczesna konstrukcja, jak na tamte czasy

    > A laser? Shuji Nakamura to Polak? Polacy nie wymyślil
    > i ten laser. My tylko go udoskonalaliśmy. Jak wielu innych.

    Wiem, ale jesteśmy w tym dobrzy i w zasadzie tylko my na tym nie zarabiamy sensownych pieniędzy.

    > Tylko że ci inny mieli kasę na komercjalizację.

    Tak, to jest bardzo duży problem. Ale, żaden producent nie zacznie produkcji, jeśli nie ma pewnego i taniego patentu.
    Rozmawiałem kiedyś z projektantem. W swojej firmie, wykonywał małe rzeczy dla małych i średnich przedsiębiorstw. Robili badania, prototyp, zaczynali produkcję, żeby za trzy miesiące się dowiedzieć, że już tego nie potrzeba, bo inna firma ma to samo za połowę mniejszą kwotę. Takie mamy nastawienie do innowacji, przez to nigdy nie będziemy zarabiać dobrych pieniędzy.

    > A hamulec Łągiewki nie działa.

    Pożyjemy, zobaczymy, może będziesz to musiał odszczekać? big_grin
  • tanebo2.0 21.09.19, 21:01
    Masz rację. Problem nie jest tworzenie innowacji a ich wprowadzanie. Nie ma odważnych biznesmenów z koszykiem kasy którą wydadzą na jakiś odlotowy produkt bo jest za ciepło żeby palić kasą w kominku.

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • margierita 21.09.19, 21:36
    Słuchaj, to nawet nie jest kwestia odwagi i koszyka z kasą.
    Po tym, jak przeżyłam kontrolę skarbową, która uznała, że kasa wydana na "badania i rozwój" nie powinna stanowić KUP, to powiedziałam że w d*pie mam inwestycje! Inwestować w badania i rozwój to ja w Niemczech mogę, gdzie skarbowy przynajmniej rozumie że aby wyjąć trzeba włożyć.
  • olena.s 21.09.19, 20:08
    O, naprawdę? No to jak wpłynie na ten problem podnoszenie płacy minimalnej? Nie lepiej byłoby, gdyby państwo zasponsorowało hojnie staże dla prawników w najlepszych kancelariach swiata? Naturalnie podpisując jednocześnie wieloletni kontrakt?
  • kokosowy15 21.09.19, 20:20
    W Irlandii produkuje się procesory? Raczej w Chinach, jednych i drugich. Samoloty w Norwegii? Za to największe wywrotki na świecie, do kopalni odkrywkowych, na które czeka się w kolejce całe lata produkowane są na Białorusi. Jaki mają wpływ na zarobki Białorusinów? Jakie innowacyjne, na światowym poziomie wyroby produkuje Portugalia?
  • olena.s 21.09.19, 20:01
    >Ale to nie jest żaden powód, żeby zmian nie wprowadzać.<
    Ośmielam się wątpić, że znikający stażyści medyczni są błahym powodem, ale fakt, zmiany wprowadzać trzeba. Jednak ja nie zobaczyłam jeszcze żadnych ekonomicznych wyliczeń, które pokazywałyby skutki tej propozycji, oraz w jaki sposób skutki te będą niwelowane.
  • mia_mia 21.09.19, 16:06
    Koniunktura, już chyba nawet oficjalnie się skończyła, za 3-4 lata praca na czarno za 2000 to będzie szczyt marzeń dla wielu.

  • sylwester.z.kolonii 21.09.19, 16:45
    Takich złodziei, co 2 tysiące na czarno dają to bym normalnie zamykał i nacjonalizował ich firmy oraz majątki. Za łamanie godności człowieka.
  • mia_mia 21.09.19, 17:18
    Myślę, że będzie ich coraz mniej, bo ryzyko będzie znacznie przewyższać będzie zyski, zwyczajnie stolarz będzie sobie dłubał swoje przez miesiąc za te same pieniądze bez ryzyka nacjonalizacji i zamykania. A co z tymi wszystkimi pomocnikami, którzy zostaną bez pracy to nie jego problem
  • sumire 21.09.19, 17:31
    Otóż to.
    A w ogóle to ciekawe, czy Józuś zdaje sobie sprawę, że podniesienie płacy minimalnej oznacza podniesienie płacy wszystkim innym, by uniknąć sytuacji, gdy szeregowy pracownik bez doświadczenia zarabia tyle samo, co jego kolega z 15-letnim stażem.
  • znowu.to.samo 21.09.19, 16:59
    Józek nie truj, za robote sie weź.

    --
    *Jeśli nie masz po co żyć, żyj innym na złość*
  • sylwester.z.kolonii 21.09.19, 17:02
    Po to się uczyłem, żeby weekendy mieć wolne big_grin
  • silenta 21.09.19, 17:12
    Ty to chyba cały tydzień sobie zbierasz tematy a w sobotę zasiadasz przed komputerem i radośnie wklejasz na ematce smile
  • thaures 21.09.19, 17:33
    sylwester.z.kolonii napisał:

    > Po to się uczyłem, żeby weekendy mieć wolne big_grin

    Wiesz, a ja mam podwójny tytuł i jestem po dyżurze nocnym. A jutro idę na 8 do pracy....
  • sylwester.z.kolonii 21.09.19, 18:25
    Ja jednak lubię proste, "urzędnicze" życie. Zwykły, szary obywatel jestem. Lubię życie przewidywalne, bez nagłych delegacji. Nie jestem zbyt ambitny i wymagający od życia. Jednak mam aspiracje większe, niż produkcja na trzy zmiany.
  • sylwester.z.kolonii 21.09.19, 18:36
    Tak więc nieregularne grafiki, praca zmianowa, ciągle delegacje nie są dla mnie.
  • sumire 21.09.19, 18:37
    Myślisz, że na zmiany to tylko w produkcji się pracuje? Telewizja nie działa, samoloty nie latają w nocy, OIOM-y gaszą światła?
  • sylwester.z.kolonii 21.09.19, 18:42
    Przecież piszę ogólnie. Jestem zwykłym prostym "urzędnikiem" i dobrze mi z tym. Odfajkowuję po 8 godzin od poniedziałku do piątku i mam święty spokój. Od kobiet też, bo na moją pensję i tryb życia skromnego rencisty nie lecą big_grin
  • tanebo2.0 21.09.19, 19:31
    Czyli jesteś leniwy i głupi i masz pretensje że ci to wypominają?

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • sylwester.z.kolonii 21.09.19, 20:48
    Po prostu lubię przewidywalny tryb pracy od do, a nie życie na walizkach. Jestem raczej domatorem.
  • mia_mia 21.09.19, 20:58
    Zarabiasz więcej niż 4000, czyli wkrótce płacę minimalna?
  • sylwester.z.kolonii 21.09.19, 21:00
    Tak, zarabiam więcej i co roku jakąś tam podwyżkę dostaję.
  • mia_mia 21.09.19, 21:12
    Jak będziesz się czuł zarabiając tylko nieco lepiej niż płaca minimalna?
  • sylwester.z.kolonii 21.09.19, 21:31
    Przeżyję to. Teraz i tak kobiety mało się mną interesują.
  • mia_mia 21.09.19, 21:41
    Kobiety się tobą mało interesują nie dlatego, że mało zarabiasz. Jeśli płaca minimalna będzie wynosiła 4000 nie będzie cię stać na fryzjera, lekarza ani nic poza chińskimi zupkami. Będziesz wyglądał i czuł się gorzej niż teraz.
  • sylwester.z.kolonii 21.09.19, 22:27
    I tak widocznie nie wyglądam tak, by dziewczynom z korpo mącić w głowie wink
  • kokosowy15 21.09.19, 22:18
    Lepiej się czujesz przez fakt zarabiania więcej niż sąsiadka? Dla mnie ważne jest, żeby dochody wystarczało na pokrycie potrzeb. Konkurowanie z sąsiadem mnie nie interesuje.
  • mia_mia 22.09.19, 08:18
    Sztuczne podnoszenie płacy minimalnej tego nie sprawi. Płace będą wyższe, ceny będą wyższe i bezrobocie będzie wyższe.
  • edelstein 21.09.19, 20:23
    Trudno,by lecialy

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • morekac 21.09.19, 20:38
    Trzeba było księgowym zostać.

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • ficus_carica 21.09.19, 17:14
    Czy jest jakiś racjonalny powód, dla którego nie chcesz zostać przedsiębiorcą i płacić pracownikom po milion złotówek miesięcznie?

    --
    kiedy dorośnie wtedy on przyniesie wojnę pod twój dom
    i ojca synów i bratu brat stawi naprzeciw pana świat
    nie ma wiary bez niewoli nie ma bólu co nie boli
  • raczek47 21.09.19, 17:42
    Wiecie co?
    To ja może przypomnę tu przy okazji,że obecna pensja nauczyciela z najwyższym stopniem awansu wynosi na dziś (po wrześniowej podwyżce) 3870 zł brutto.
    Czyli ile na rękę? Jakieś 2700? Dla człowieka ze stopniem magistra i najczęściej po dodatkowych studiach podyplomowych i pierdylionie kursów dokształcających.
    A wy tu, że dla fizola te 4000 brutto to wcale nie za dużo.
    Skoro pisiory nęcą tymi 4000 jako minimalną, to nauczyciel polski będzie zarabiał poniżej minimalnej, bo podwyżek na najbliższych parę lat dla nauczycieli nie przewidziano.
    Brawo państwo polskie, brawo.
  • sylwester.z.kolonii 21.09.19, 18:33
    Nauczyciel nie będzie zarabiał poniżej minimalnej, bo na całym etacie na umowie o pracę nie można mieć mniej niż minimalna.
    Umówmy się też, że nie każdy nauczyciel to jakiś geniusz. Wiele kobiet wybiera taką pracę, bo na prowincji w innym przypadku czekałaby je produkcja lub Biedronka. Nie wspominając nawet o mniejszej liczbie godzin, niż 8 godzin dziennie. To jest atrakcyjna praca dla kobiet, których mąż dobrze zarabia. Choćby trudniąc się zbiorem owoców za granicą.
  • bistian 21.09.19, 19:21
    sylwester.z.kolonii napisał:

    > Nauczyciel nie będzie zarabiał poniżej minimalnej, bo na całym etacie na umowie
    > o pracę nie można mieć mniej niż minimalna.

    "Rząd" już mówił na ten temat, jeśli są inne regulacje, minimalna i podwyżki się nie należą. W domyśle: zlikwidujcie Kartę Nauczyciela, to pomyślimy.

    > Umówmy się też, że nie każdy nauczyciel to jakiś geniusz. Wiele kobiet wybiera
    > taką pracę, bo na prowincji w innym przypadku czekałaby je produkcja lub Biedro
    > nka.

    Geniusz zła! smile W jednym zdaniu obrazić kobiety, pracowników produkcji i sprzedawców! big_grin
    Ja bym Cię wziął na miesiąc do mojej jednej i drugiej pracy i patrzył z przyjemnością, jak dostajesz w d..., a jeszcze ze stresu miał kibelek zawsze niedaleko! big_grin
    Może wtedy byś docenił takich ludzi? Pensjonarkę (znaczy Triss) na drugą szychtę! wink
  • triss_merigold6 21.09.19, 19:24
    Pfff... brzmisz jak mój świętej pamięci dziadek, rasowy przedwojenny komunista, kiedyś apologeta Gomułki. Uwznioślenie fizycznej harówy, bo jak się człowiek nie brudzi i nie poci, to nie pracuje prawdziwie.tongue_out
  • sylwester.z.kolonii 21.09.19, 19:30
    Czy Ty czytasz co piszę? Na prowincji praca w budżetówce jest poszukiwanym towarem i nikogo tu nie obrażam. Praca fizyczna na produkcji jest ciężka, często też źle płatna i wiadomo, że jak ktoś ma wyższe wykształcenie, to będzie wolał budżetówkę.
  • alaveda 21.09.19, 19:40
    A twój bojfrend ile zarabia?
  • martishia7 23.09.19, 10:15
    Tak? Mam okazję mieć wgląd w sytuację kadrową w powiecie położonym ok. 100 km od Warszawy. Obniżanie wymagań z "X lat doświadczenia w pracy w samorządzie" na "kandydat posiada wyczuwalne tętno" to chleb powszedni, a i tak nabór kończy się tym, że nikt się nie zgłasza.
  • edelstein 21.09.19, 20:26
    Serio?ja bym go do siebie nie wziela,balabym sie,ze mi strat narobi😏

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • sylwester.z.kolonii 21.09.19, 20:44
    Na razie to robisz paznokcie Niemkom i tyle wiesz o pracy. Pewnie zaczynałaś od szparagów i tam swojego Hansa poznałaś.
  • sylwester.z.kolonii 21.09.19, 20:46
    Stwierdziłaś, że uwiedziesz Bauera żeby więcej nie musieć zbierać u niego szparagów big_grin
  • bistian 21.09.19, 20:55
    sylwester.z.kolonii napisał:

    > Stwierdziłaś, że uwiedziesz Bauera żeby więcej nie musieć zbierać u niego szpar
    > agów big_grin

    Zbierałeś kiedyś szparagi? Chociaż wiesz, jak się to robi? smile
    Jesteś w tym niezły, ze wszystkiego się śmiejesz, a sam niewiele potrafisz big_grin
  • edelstein 21.09.19, 22:14
    Na razie to robisz paznokcie Niemkom i tyle wiesz o pracy. 

    Jakies dowody na te brednie?🤣

    Pewnie zaczynałaś od szparagów i tam swojego Hansa poznałaś.

    Przejrzales nas,zbieralam z Hansem szparagi na Kö i zack miedzy jedna bruzda a druga, wielka milosc.W dodatku moj Hans to zdolny bardzo handluje uzywanymi autami bedac bauerem.🤣🤣🤣




    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • alpepe 23.09.19, 15:23
    Z kim ty dyskutujesz, a nawet, gdybyś robiła Niemkom paznokcie, to co? I tak będziesz lepsza od tego nieudacznika.

    --
    "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
  • sylwester.z.kolonii 23.09.19, 15:44
    Dla Ciebie w Polsce ktoś kto utrzymuje się samodzielnie i mieszka w mieszkaniu od dewelopera to nieudacznik?
  • alpepe 23.09.19, 16:30
    Nie, dla mnie ty jesteś nieudacznikiem.

    --
    "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
  • sylwester.z.kolonii 23.09.19, 16:37
    To już Twoja opinia, bo ja sobie w życiu radzę. Przeciętnie myślę, ale radzę.
  • szpil1 23.09.19, 21:23
    sylwester.z.kolonii napisał:

    > Na razie to robisz paznokcie Niemkom i tyle wiesz o pracy.

    Co złego jest w robieniu paznokci? Bo rozumiem, ze Polki pracujące w Polsce i robiące paznokcie Polkom też darzysz głęboką pogardą?
  • sylwester.z.kolonii 24.09.19, 00:10
    To raczej Niemcy patrzą na nas z pogardą, jako na tych co im mają na stare lata tyłki podcierać i szparagi za nich zbierać. Za to poprawność polityczna już im nie pozwala powiedzieć złego słowa o "inżynierach i lekarzach" płynących tratwami do Europy.
    A ja Edelstein tak tylko dogryzam, z powodu jej wiecznej agresji kierowanej w stosunku do mnie. Już ładnych kilka lat temu nazwała mnie pryszczatym dresiarzem. Ona ma obsesję na punkcie jakiekolwiek krytyki niemieckiej polityki, zwłaszcza tej migracyjnej. A ja fanem Niemiec nie byłem i nie będę, chociaż niektórzy próbują mi wmawiać że moim idolem jest taki jeden Niemiec z Austrii, który był malarzem i miał wąsik.
  • iberka 21.09.19, 18:37
    No chciałabym tyle w urzędzie zarobić.
  • kryzys_wieku_sredniego 21.09.19, 18:43
    Super, to będą opiekunki do dzieci przez ematki zatrudniane na legalu, z urlopem itp.
  • jezdem-mondry 21.09.19, 19:05
    kryzys_wieku_sredniego napisał(a):
    > Super, to będą opiekunki do dzieci przez ematki zatrudniane na legalu, z urlope
    > m itp.

    I sprzątaczki...przepraszam, panie sprzątające.
  • alaveda 21.09.19, 19:10
    Dużo masz wolnego czasu?
  • jezdem-mondry 21.09.19, 20:26
    alaveda napisała:
    > Dużo masz wolnego czasu?

    Nie.
  • alaveda 21.09.19, 21:37
    Sądząc z tego, że od 2 tygdni siedzisz na każdym wątku, to masz go dużo...
  • jezdem-mondry 21.09.19, 21:54
    alaveda napisała:
    > Sądząc z tego, że od 2 tygdni siedzisz na każdym wątku, to masz go dużo...

    Irytuje cię to? Nie możesz przestać o tym myśleć? Chcesz o tym porozmawiać ze specjalistą?
  • alaveda 21.09.19, 22:34
    Bawi, pajacyku, czujesz przymus pisania na tym forum?
  • jezdem-mondry 21.09.19, 22:50
    alaveda napisała:
    > Bawi, pajacyku, czujesz przymus pisania na tym forum?

    Nie czuję.
    A ty pacynko czujesz?
  • morekac 21.09.19, 20:45
    Albo w biurze prasowym krakowskiej kurii JE Niedoszły Kardynał zacznie zatrudniać na umowach o pracę, a nie na śmieciówkach.

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • mamkaantka 21.09.19, 22:20
    No i doczekaliśmy czasów kiedy czlowiek bez żadnych kwalifikacji będzie zarabiał tyle co nauczyciel z 20 letnim stażem.... No cóż, glupim narodem łatwiej pewnie sterować...
  • sylwester.z.kolonii 21.09.19, 23:59
    A ci co ciężko pracują na produkcji to mają się żywić "mortadelą", byleby szef jeździł SUVem z salonu?
  • tanebo2.0 22.09.19, 00:03
    Jak chcą żreć prosciutto to niech założą firmy i niech zarabiają te fortuny.

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • jezdem-mondry 22.09.19, 00:07
    tanebo2.0 napisał:
    > Jak chcą żreć prosciutto to niech założą firmy i niech zarabiają te fortuny.
    >

    No.
    A jak nie mają chleba, to niech jedzą ciastka.
  • tanebo2.0 22.09.19, 00:16
    Sorry ale nikt nie obiecywał że wszyscy będą milionerami...

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • sylwester.z.kolonii 22.09.19, 00:19
    Ale Polacy mają prawo godnie żyć. Nic się też nie stanie, jak np. prezes Jagiełło zapłaci daninę solidarnościową. Tym bardziej, że jako podatnik ja jestem jego pracodawcą.
  • tanebo2.0 22.09.19, 00:23
    Jasne że możesz żyć godnie. Masz wędkę i może łapać ryby. Ale dawanie samych ryb to samobójstwo.

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • sumire 22.09.19, 00:24
    Ale ponownie - zdajesz sobie sprawę z tego, że podniesienie płacy minimalnej oznacza w praktyce konieczność podniesienia płacy wszystkim?...
  • mia_mia 22.09.19, 07:08
    Oprócz tego zwolnienia wielu pracowników i podniesienia cen.
  • olena.s 22.09.19, 01:30
    Bardzo ciekawy argument. Polacy mają prawo godnie żyć. Znaczy - biedniejsi mają prawo żyć godnie, nawet jeżeli to rozwali gospodarkę na długo. Ba, mają prawo godnie żyć kosztem dzieci, wnuków i prawnuków, bo decyzje podejmowane w dziedzinie kształtu systemu gospodarczego mają wpływ na bardzo długi czas: wpływają na demografię, migracje, nastroje, sposób konsumowania pieniędzy, wysokość inwestycji i tak dalej.
    Jasne. A powiedz, czy w takim razie, co tu daleko szukać, na przykład Białorusini, Mołdawianie, Gruzini powinni też miec prawo godnie żyć, nie? I dlaczego nie mieliby godnie żyć na twój koszt, co? No, albo chociaż ci postpolacy z Ukrainy, Białorusi, Kazachstanu, Rosji, etc?
  • tanebo6.0 22.09.19, 07:05
    Co tam Białoruś. Dlaczego Syryjczyków to nie obejmuje?
  • olena.s 22.09.19, 08:50
    Nie chciałam przesterowywać tematu.
  • berdebul 22.09.19, 09:53
    Najniższa pensja powinna wystarczyć na zaspokojenie podstawowych potrzeb, aktualnie nie wystarcza.
  • triss_merigold6 22.09.19, 10:00
    Na co nie wystarcza, na jedzenie i wkład w koszt wspólnego mieszkania? Na to wystarcza, jest motywacja, żeby się starać zarabiać więcej. Polska ma społeczeństwo na dorobku i mrzonki o spłaszczeniu dochodów są szkodliwe i demoralizujące.
  • berdebul 22.09.19, 10:24
    Wspólnego z kim? Adiunkt (czyli człowiek mający tytuł dr) zarabia 2.5k. Asystent mniej, wielu nie ma pensji w ogóle, tylko stypendium w oszałamiającej wysokości 1000 pln. Uważasz, że to normalne warunki pracy?
    Pensje pielęgniarek uważasz za normalne? Młodych lekarzy? Za chwilę będzie problem, zeby kogoś znaleźć, bo eksport wykształconych specjalistów jest wysoki.
  • morekac 22.09.19, 10:33
    Mamy tylu spechalistów od modłów w dowolnej intencji, że specjaliści nam niepotrzebni.

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • triss_merigold6 22.09.19, 10:39
    Stypendium tej wysokości dodawałam na doktoranckich na UW ponad 15 lat temu i nie zakładałam, że ma wystarczyć tylko tłuklam kursy dla maturzystów i inne fuchy. Przypomnij jakie pensum godzinowe mają adiunkci w ramach etatu...
    Pensje pielęgniarek są za niskie, ale to nie powód, żeby salowa zarabiała więcej wskutek podniesienia minimalnej.
  • asia_i_p 23.09.19, 08:36
    Podniesienie najniższej krajowej nie podniesie automatycznie tych pensji, tylko nakręcając inflację sprawi, że będą realnie mniej warte.

    --
    The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
  • mia_mia 22.09.19, 06:54
    Nie będą żyli godnie, bo będą bez pracy albo będą pracować na czarno lub na śmieciówkach.
  • sylwester.z.kolonii 22.09.19, 07:52
    Akurat płaca minimalna według PiSu dotyczy też śmieciówek. PiS wprowadził przecież minimalną stawkę godzinową.
  • tanebo2.0 22.09.19, 08:00
    Nadal nie łapiesz. W Wenezueli też jest płaca minimalna. Sęk w tym że wypłata nie starcza na zakup paczki zapałek bo waluta w której jest ta wypłata ma wartość śmieci.

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • raczek47 22.09.19, 08:40
    www.edziecko.pl/Junior/7,160035,25205778,wozny-bedzie-zarabial-wiecej-niz-nauczyciel-to-wina-nowych.html#s=BoxOpImg6

    No to proszę, odnośnie tego, co pisałam wyżej.
  • triss_merigold6 22.09.19, 08:49
    Pisałam o tym. W szkole mojego dziecka wisi ogłoszenie o pracę dla pani sprzątającej, wymagane wykształcenie podstawowe. Pani po podstawówce dostanie więcej niż początkujacy nauczyciel po studiach.
  • rosapulchra-0 23.09.19, 13:42
    tanebo2.0 napisał:

    > Jak chcą żreć prosciutto to niech założą firmy i niech zarabiają te fortuny.
    >

    Prosciutto to taki rarytas? Serio?
    Ja się nie zaliczam do bogatych, ale bardzo często jem prosciutto albo serrano. I piszę to bardzo poważnie teraz.


    --
    A to nie wiesz, że jak kobieta "rozkłada nogi", to jej się otwiera taka czarna dziura, co zasysa z niespotykaną siłą wszystkie samce jak leci, aż po horyzont zdarzeń...? by memphis90
  • anika772 22.09.19, 12:22
    Będę się musiała zastanowić nad zmianą zawodu, bo zanosi się na to, że bycie nauczycielką będzie frajerstwem.
  • dyzurny_troll_forum 22.09.19, 12:35
    anika772 napisała:

    > Będę się musiała zastanowić nad zmianą zawodu, bo zanosi się na to, że bycie na
    > uczycielką będzie frajerstwem.

    Od zawsze było. I piszę to jako małżonek nauczycielki kiedyś mianowanej czy tam dyplomowanej....

    --
    Nic nie zostało wybaczone!
  • vasaria 22.09.19, 12:40
    Nie dalej jak w pt rozmawiałam ze swoją kierowniczką i mówiła, że drugi raz wybrałaby zawodówkę zamiast ogólniaka, a potem studiów. Uśmiałyśmy się z niej, że zmarnowała sobie życie, mogła być fryzjerką a jest kierownikiem w urzędzie wink .
  • mokka39 22.09.19, 16:53
    ja bym wybrała technikum. Pójście do LO to był w moim przypadku duży błąd.

    --
    www.perfumanka.pl
  • morekac 22.09.19, 18:18
    >Uśmiałyśmy się z niej, że zmarnowała sobie życie, mogła być fryzjerką a jest kierownikiem w urzędzie

    A utrzymałaby się z tego fryzjerowania?

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • vasaria 22.09.19, 18:39
    A utrzymuje się z pracy w urzędzie ??? Gdyby nie była mężatką, to by musiała mieszkać z rodzicami albo w jakiejś komunie. Za ok 3000 netto to ciężko przeżyć miesiąc w Polsce.

    Żart branżowy :

    https://i.postimg.cc/sMNTtwZD/FB-IMG-1568959435043.jpg
  • bistian 22.09.19, 18:45
    vasaria napisał(a):

    > A utrzymuje się z pracy w urzędzie ??? Gdyby nie była mężatką, to by musiała mi
    > eszkać z rodzicami albo w jakiejś komunie. Za ok 3000 netto to ciężko przeżyć m
    > iesiąc w Polsce.


    Bez przesady, za 3 tys. da się normalnie żyć, tylko bez wodotrysków.
    Ale prawda, że taka praca wymaga sporych nakładów, choćby na odzież roboczą, urzędnik musi wyglądać schludnie i źle byłoby widziane, gdyby był w tym samym garniturze/kostiumie, a po pracy też musi dobrze wyglądać.
  • vasaria 22.09.19, 18:54
    Za 3 tys normalnie żyć ??? Chyba na wsi ! Jak sobie sam uhodujesz jedzenie !
  • morekac 23.09.19, 06:30
    Pytam się tylko, czy sprawna manualnie na tyle, by się z tego fryzjerowania utrzymać. Fryzjerom często siadają kręgosłupy po latach pracy czy inne przeguby, klientki też muszą wychodzić z salonu zadowolone - inaczej to mieszkanie pod mostem pewniejsze niż przy pracy w urzędzie.

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • sylwester.z.kolonii 23.09.19, 09:15
    Do tego czasu może fryzjer już zdąży się dorobić salonu i pracowników. A znam przykłady fryzjerów, którzy pracują i na emeryturze, po 70tce.
  • olena.s 22.09.19, 12:42
    Nie. Naucz się biegle angielskiego i szukaj pracy w szkołach międzynarodowych/anglojęcycznych: zatoka perska, chiny kazachstan etc.
  • sylwester.z.kolonii 22.09.19, 12:50
    Nie każdy będzie w stanie dobrze czuć się w kraju obcym kulturowo.
  • vasaria 22.09.19, 12:57
    Ja już tak czuję się w Polsce. Jakbym obudziła się w kraju obcym kulturowo, kraju chamów, oszołomów, prawdziwych polaków itp.
  • triss_merigold6 22.09.19, 13:35
    Ja widzę powrót do etapu budowy państwa realnego socjalizmu, już tam byłam i nie podobało mi się.
  • olena.s 22.09.19, 13:44
    Tak, właśnie tak jest. Pewnie jeszcze ostrzej się to widzi po paruletniej nieobecności.
  • anika772 22.09.19, 13:22
    Ale ja nie chcę wyjeżdżać!
  • mokka39 22.09.19, 17:04
    ale musisz, jak chcesz lepiej żyć wink Kogo to obchodzi czy masz rodzinę, dzieci, męża. Zostaw ich, a sama śmigaj do Chin albo do zatoki perskiej, bo inaczej jesteś narzekającą marudą, która nie chce nic zmienić w swoim życiu wink Poza tym, Polska to kraj oszołomów, sam ciemnogród zacofany a w zatoce perskiej odetchniesz, w Emiratach, czy Arabii Saudyjskiej, światła tolerancja, co najwyżej kara śmierci za ateizm, ale wiadomo, że to i tak lepsze niż Rydzyk. Albo zostań programistą, wszak każdy może.

    --
    www.perfumanka.pl
  • olena.s 22.09.19, 17:30
    Jesteś świrnięta. Za ateizm? Kara śmierci? big_grin
    W dodatku nieuważnie czytasz: namawiałam do pozostania w zawodzie osobę, która właśnie chce coś w swoim życiu zmienić - a mianowicie odejść od nauczania, które prowadzi do pauperyzacji.
    I tak, owszem uważam, że dobry nauczyciel nie powienien odchodzić z zawodu, jeżeli ten zawód może z powodzeniem wykonywać ucząc innych uczniów, w przyzwoitych warunkach i za odpowiednią gratyfikację. A szkoły międzynarodowe są i w Indiach i w Tajlandii, w Malezji i Indonezji, w ogóle w połowie Azji oraz ćwierci Afryki.
    W dodatku nieuważnie czytasz: namawiałam do pozostania w zawodzie osobę, która właśnie chce coś w swoim życiu zmienić - a mianowicie odejść od nauczania.
  • olena.s 22.09.19, 17:32
    No ale to jest koszmarna strata, żeby nauczyciel przerzucał papiery czy sprzedawał w korpo jakąś marchew.
    Ale jeżeli wyjeżdżać nie chcesz, to nie bardzo widzę dobre rozwiązania.
  • bistian 22.09.19, 18:37
    olena.s napisała:

    > No ale to jest koszmarna strata, żeby nauczyciel przerzucał papiery czy sprzeda
    > wał w korpo jakąś marchew.
    > Ale jeżeli wyjeżdżać nie chcesz, to nie bardzo widzę dobre rozwiązania.

    Jaka strata? W tym kraju? smile
  • pitupitt 23.09.19, 10:05
    W warszawce może i nie, ale w mniejszych miastach to normalna pensja. I najlepsze: ludzie są w stanie się z tego utrzymać

    --
    Z zasady nie wchodzę dwa razy do tego samego wątku, więc prawdopodobieństwo, że przeczytam wasze "cięte" riposty, jest żadne big_grin
  • sylwester.z.kolonii 23.09.19, 10:25
    No właśnie, normalna, a nie jest najniższą krajową. Obecna najniższa krajowa to śmiech na sali. Jeśli płaca minimalna nie będzie rosła, a wzrost PKB będzie postępował cały czas, to dojdzie do absurdalnej sytuacji że będziemy krajem rozwiniętym gdzie pracodawcy robią sobie gigantyczne marże na wyjątkowo taniej pracy. A to już będzie wysoce niegodziwe i niesprawiedliwe.
  • pani-nick 23.09.19, 11:00
    Powiedz to rządowi, bo ten jakoś nie kwapi się do podnoszenia pensji pracownikom budżetówki.
  • sylwester.z.kolonii 23.09.19, 11:08
    A poprzedni tak chojnie podnosił?
  • pani-nick 23.09.19, 11:41
    Nie, ale nie kazał innym tego robić ty obs..ny hipokryto.
  • sylwester.z.kolonii 23.09.19, 11:54
    Nie podnosił najniższej krajowej co rok? Naprawdę, mam więcej empatii dla zwykłego polskiego pracownika, niż jakiegoś Sorosa co jest jego pracodawcą i ma już miliardy dolców, ale nadal mu mało.
  • pani-nick 23.09.19, 12:00
    Wiesz czemuś biedny (i dlatego zawistny i sfrustrowany) ? Boś głupi.
    Wiesz kto ma pracowników? Pan Wiesiek, który prowadzi oddział Żabki czy innego Fresha, pani Krysia, która ma małą pracownię krawiecką, pan Józek, który prowadzi warsztat samochodowy, Ty bubku żołędny.
  • sumire 23.09.19, 12:06
    On tego nie rozumie, to już mu było tłuczone, ale jest odporny. Dla józia przedsiębiorca to krwiopijczy wyzyskiwacz, budujący wille z piętrowymi basenami kosztem przymierających głodem pracowników. Nie ogarnia, że w Polsce mnóstwo jest malutkich firm, które zatrudniają po 2-3 osoby. I że zwolnią te osoby, jeśli nie będzie ich stać na ich zatrudnianie. Za trudne to.
  • triss_merigold6 23.09.19, 12:12
    Amen.
  • sylwester.z.kolonii 23.09.19, 12:19
    I jeszcze dodam, że przedsiębiorca co płaci gołą najniższą krajową bez żadnych premii czy choćby bonów na święta dla mnie to gównojad.
  • sumire 23.09.19, 12:27
    Bóg, honor, ojczyzna. Co tam jeszcze było, szacunek do bliźniego?
    I nazywane innych ludzi gównojadami.
    Jesteś żenujący. Pomijając już fakt, że nawet podstaw ekonomii nie ogarniasz, to wycierasz sobie gębę wartościami, których w praktyce nie potrafisz zastosować. Obyś wyłysiał we śnie.
  • kokosowy15 23.09.19, 15:35
    W czym gorszy jest gownojad od plebsu, fizola, nieudacznika?
  • pani-nick 23.09.19, 12:42
    Dla mnie gównojadem jest ten, co krzyczy daj, a potem siedzi na forum dla kobiet, zamiast się wziąć do roboty.
  • sylwester.z.kolonii 23.09.19, 13:03
    Ja ciężko pracuję i mam się ok.
  • pani-nick 23.09.19, 13:08
    Właśnie widzę.
  • sylwester.z.kolonii 23.09.19, 13:25
    Zdajesz sobie sprawę, że mając umowę o pracę mam coś takiego jak urlop?
  • pani-nick 23.09.19, 12:02
    I jeszcze jedno - rynek pracownika się kończy. W Poznaniu tylko VW zwolnił właśnie prawie 800 osób.
    Gospodarka hamuje i za chwilę pracodawcy będą kombinować, umowa o pracę stanie się mrzonką, a pracownik nie będzie mógł powiedzieć, że praca leży na ulicy.
  • rosapulchra-0 23.09.19, 23:58
    sylwester.z.kolonii napisał:

    > A poprzedni tak chojnie podnosił?

    Hojnie!

    sjp.pwn.pl/szukaj/hojny.html

    --
    Głupiemu praca nie pomoże, mądremu brak pracy zarobkowej nie zaszkodzi by Vaikiria
  • vasaria 23.09.19, 10:30
    Ale ludzie mieszkający samotnie ? Czy ludzie w rodzinie ? Bo 5600 na 2 osoby to sobie wyobrażam, ale 2800 na 1 osobę nie bardzo. Pewne koszty są stałe, czy w mieszkaniu/domu się mieszka w 1 osobę czy w 4.
  • triss_merigold6 23.09.19, 11:49
    A kto powiedział, że samotnego człowieka ma być stać na mieszkanie samodzielnie? Może mieszkać z rodzicami (i mieć wkład w całościowe koszty utrzymania), ze współlokatorem lub założyć własną rodzinę i dysponować dochodem x2.
  • sylwester.z.kolonii 23.09.19, 11:56
    Naprawdę single mają mieszkać po 30tce z rodzinami lub wynajmować pokój jak student na stacji?
  • sylwester.z.kolonii 23.09.19, 12:01
    z rodzicami
  • triss_merigold6 23.09.19, 12:02
    Jeśli po 30-tce zarabia najniższą krajową mimo oceanu czasu, jakim dysponuje będąc singlem, to tak.
  • sylwester.z.kolonii 23.09.19, 13:27
    Jak ktoś pracuje na produkcji na trzy zmiany to uwierz, że może mieć mało siły i czasu by jeszcze dodatkowo wykładać towar na półkach dorywczo.
  • iwles 23.09.19, 13:36
    sylwester.z.kolonii napisał:

    > Jak ktoś pracuje na produkcji na trzy zmiany to uwierz, że może mieć mało siły
    > i czasu by jeszcze dodatkowo wykładać towar na półkach dorywczo.



    Józek, ale on te 3 zmiany to obrabia w jedną dobę?



  • pani-nick 23.09.19, 13:45
    To naprawdę jest Józuś?
  • sylwester.z.kolonii 23.09.19, 14:02
    Tak, to ja. We własnej osobie. Sam może nie mam teraz najgorzej, ale troszczę się o innych.
  • sylwester.z.kolonii 23.09.19, 14:00
    Nie, ale jak się wstaje na ranną zmianę na 6 się bardzo szybko chodzi spać, a przy zmianie na 14 cały dzień się ma wyjęty z życiorysu podobnie jak przy nocce.
  • iwles 23.09.19, 14:28

    znam ludzi pracujących na 3 zmiany i bardzo sobie chwalą.
    System jest taki (różnie: 2 albo 4-dniowy): jedynki, dwójki, noce, 2 dni wolne.


    > Nie, ale jak się wstaje na ranną zmianę na 6 się bardzo szybko chodzi spać

    Mnóstwo ludzi pracuje od 6-6:30 i to przez cały czas na jedną zmianę. To co, myślisz, że wcale życia wieczornego nie mają i codziennie chodzą spać jeszcze przed dzieciakami swoimi ?


  • sylwester.z.kolonii 23.09.19, 14:35
    No ja bym wtedy już chyba o 20 był w łóżku.
  • sylwester.z.kolonii 25.09.19, 13:52
    Dodam, że ludzie chcą pracować 40 godzin tygodniowo i z tego się utrzymać. Weź też pod uwagę, że dojazdy są czasochłonne, a człowiek chce mieć czas na trening, ugotowanie normalnego posiłku, a czasem po pracy chce jecha do domu, zrobić kupę na własnym tronie, ubrać się w luźne dresy, a nie jechać zamiast tego do kolejnej pracy.
  • asia_i_p 23.09.19, 14:42
    Myślisz, że bohaterowie "Przyjaciół", "Teorii wielkiego wybuchu", "Trzeciej lokatorki" i "Przygód Sherlocka Holmesa" mieli współlokatorów, żeby się scenariusz/ książka lepiej pisały?

    --
    The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
  • kokosowy15 23.09.19, 15:38
    Samotni emeryci też mają mieszkać z rodzicami czy założyć własną rodzinę?
  • triss_merigold6 23.09.19, 16:09
    Samotni emeryci nie dostają wynagrodzenia w postaci najniższej krajowej tylko emeryturę. Takie świadczenie, zależne od stażu pracy i składek.
  • kokosowy15 23.09.19, 16:27
    Nie boli Cię, że emerytury są waloryzowane? Nie w tym stopniu co płacą minimalna, ale jednak.
  • dziennik-niecodziennik 23.09.19, 19:18
    Przy czym najnizsza emerytura ma sie nijak do najniższej krajowej...

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • tol8 23.09.19, 12:47
    Moja siostrzenica pracuje za 2000zl. Jej chłopak również. Wynajmują mieszkanie i sami się utrzymują.

    --
    W weekendy ematka staje się matką.
  • ck2 23.09.19, 16:22
    Też znam osoby utrzymujące się za kwoty poniżej 3000 zł na rękę, czasami sporo poniżej. Ba, są regiony, gdzie trzy tysie to prawdziwy rarytas. No ale ematka jak zwykle płynie.
  • triss_merigold6 23.09.19, 16:27
    Jedna osoba - spoko.
    Rodzina 2+1 czy 2+2 za 3 tysiące to bardzo słabo.
  • ck2 23.09.19, 16:30
    Ok, tutaj się zgadzam, chodziło mi o kwotę na jedną osobę pracujacą.
  • kokosowy15 23.09.19, 16:33
    Przez kilka lat utrzymywalismy się w trzy osoby za mniej. Teraz, gdy mam prawie trzy tysiące tylko dla siebie, to prawie luksus. Tym bardziej, że Mały przysyła 100 - 200 funtów, a że nie są mi potrzebne, odkładam. Może kiedyś jemu lub bratu będą potrzebne.
  • triss_merigold6 23.09.19, 16:41
    Tylko dlatego, że z powodu absurdalnego zaniedbania Twoi wnukowie nie mieli renty po rodzicach ani innych świadczeń. To była Twoja i Twojej żony wina, a nie systemu, urzędników, Pana Boga czy do kogo tam jeszcze masz focha. Zafundowałes wnukom dorastanie w upokarzajacej biedzie, bo nie chciało Ci się załatwić formalności i jeszcze coś śmiesz chrzanic o zobowiązaniu do pomagania sobie w rodzinie.
  • kokosowy15 23.09.19, 16:59
    Jak już pisałem, zrobiliśmy tak zgodnie z porada prawnika. Potwierdzenie porady otrzymałem niedawno, gdy okazało się że znajomi emeryci nie otrzymali opieki nad wnuczkami z powodu wieku, stanu zdrowia i nie wystarczających dochodów w porównaniu z koniecznym wydatkami. W każdej sprawie wyrok może być inny, ale ryzyko umieszczenia dzieci w rodzinie zastępczej było zbyt duże. Focha nie mam do nikogo, a że Żona nie żyje, nie powiem jej jaka była głupia.
  • sylwester.z.kolonii 23.09.19, 17:04
    Kokosowy bardzo mi przykro z powodu Twoich przykrych przejść w życiu. To naprawdę nie jest łatwe, stracić własne dziecko.
  • snakelilith 23.09.19, 16:43
    kokosowy15 napisał(a):

    Tym bardziej, że Mały przysył
    > a 100 - 200 funtów, a że nie są mi potrzebne, odkładam. Może kiedyś jemu lub br
    > atu będą potrzebne.

    Jeżeli nie chcesz wykorzystać tej forsy dla siebie, to powiedz lepiej dziecku, by teraz na coś potrzebnego wydało, albo zainwestowało na przyszłość, a nie przysyłało. Więcej z tego będzie miało, niż to twoje "może kiedyś jemu lub bratu będą potrzebne". To co robisz jest bez sensu. Inflacja te pieniądze zżera.
  • kokosowy15 23.09.19, 17:03
    Ależ nie raz mówiłem, że pieniądze nie są mi potrzebne. Co zrobić, jak jest uparty.
  • triss_merigold6 23.09.19, 17:08
    Tobie nie. Dzieciom były potrzebne. Ty możesz żreć gruz na własne życzenie, ale dzieci nie miałeś prawa okradać z przysługujących im świadczeń.
  • kokosowy15 23.09.19, 17:13
    Sądzisz, że chłopcom w rodzinie zastępczej było by lepiej?
  • triss_merigold6 23.09.19, 17:29
    Sądzę, że przypadki kierowania dzieci do niespokrewnionych rodzin zastępczych mają miejsce - przy dramatycznym deficycie tychże rodzin - tylko w sytuacjach gdy spokrewnieni kandydaci (dziadkowie, rodzeństwo rodziców) są skrajnie niewydolna patolą i nie można im dać dzieci pod opiekę, bo je natychmiast zagłodzą albo zatłuką.
  • kokosowy15 23.09.19, 17:31
    My po prostu nie mamy innej rodziny.
  • ck2 23.09.19, 17:23
    Ja tu widzę dramatyczne nierozumienie podstaw ekonomii. No ale jeśli komuś "pieniądze nie są potrzebne".
  • triss_merigold6 23.09.19, 17:33
    Ależ typowi z miasta meneli (Łodzi, cytując klasyka) z emeryturą i przywyknietego do biedowania, pieniądze mogą nie być potrzebne.
    Były potrzebne dzieciom, które nie dość że straciły rodziców, to miały nieuregulowaną sytuację prawną i zostały pozbawione praw do świadczeń po tychże rodzicach.
    Tak w ogóle to uważam, że Kokosowy kłamie jak z nut, bo niemożliwe, żeby przez ileś lat żaden podmiot (szkoła, szpital, przychodnia) nie żądał podpisów lub obecności opiekunów prawnych dzieci.
  • ck2 23.09.19, 17:40
    Przywyknięcie do biedowania to jest rodzaj mentalności, która się zakorzenia. Czasami na zawsze i nie wyjdzie się z tego, bo uważa się, że to jest normalne.
  • sylwester.z.kolonii 23.09.19, 17:50
    To jest okropne, jak ludzie przyzwyczają się do dziadowania i stają się skrajnymi minimalistami. To są ludzie, co wolą jeść za 2 zł dziennie niż wstawać rano do pracy.
  • bistian 23.09.19, 18:01
    sylwester.z.kolonii napisał:

    > To jest okropne, jak ludzie przyzwyczają się do dziadowania i stają się skrajny
    > mi minimalistami. To są ludzie, co wolą jeść za 2 zł dziennie niż wstawać rano
    > do pracy.

    Poproszę o jadłospis za 2 zł dziennie smile
  • sylwester.z.kolonii 23.09.19, 18:55
    No dobra,ciut więcej. Są jednak ludzie co jedzą jakieś pasztety z MOM i inne najgorsze rzeczy. Nie jedzą serów za 50 zł/kg.
  • konsta-is-me 23.09.19, 19:39
    Ciut wiecej czyli 3 zl dziennie ?
    Tez poprosze menu.
  • kokosowy15 23.09.19, 18:10
    W przychodni nikt mnie nie legitymowal, skąd mógł wiedzieć że nie jestem ojcem. W szkołach sytuacja była znana wychowawców, a że nie była to emama, nikt nigdzie nie doniósł. Przypadkiem nazwisko mojego syns i moje jest takie samo.
  • iwles 23.09.19, 18:19
    Nie przeprowadzaliscie sprawy spadkowej?
    Dzieciom nie nalezala sie renta? I dodatek specjalny za pelne sieroctwo?
    Nie wyrabialiscie paszportow? Dowodow osobistych?
    Czy raczej klamales i falszowales podpisy?


    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • triss_merigold6 23.09.19, 18:21
    Dlatego piszę, że facet kłamie.
    Szkoła nie mogła przymykac oka na brak opiekunów prawnych, bo gdyby się coś stało, to dyrektor miałby prokuratora na karku.
  • kokosowy15 23.09.19, 18:29
    Rodzice nie mieli nic, co można było dziedziczy. Dowody osobiste załatwiał sobie gdy byli pełnoletni, paszporty również. Nie musiałem falszowac podpisów, podpisywałem się swoim nazwiskiem.
  • iwles 23.09.19, 18:52
    Powiem tak: mieliscie cholerne szczescie, ze dzieciaki nie mialy jakiegos wypadku, nie lezaly w szpitalu, nie korzystaliscie z Soru itp.
    A to ze podpisywales sie swoim nazwiskiem nie znaczy, ze nie falszowales. Falszowales, bo podpisywales sie w miejscu: rodzic/opiekun prawny.


    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • sylwester.z.kolonii 23.09.19, 19:16
    Dokładnie Iwles, jest to fałszerstwem.
  • kokosowy15 23.09.19, 20:05
    Na szczęście, jedyne podpisy (o ile dobrze pamiętam) musiałem składać przy przyjęciu do szkoły młodszego. Później zainteresowani akceptowali to, co robiłem. Nikt nie chciał nam zaszkodzić. Poza tym, mój Syn i Synowa nie zginęli, tylko zginęli. Po pewnym czasie od ich wyjazdu zgłosiłem zaginięcie w policji a później listownie w konsulacie. Dostałem odpowiedź (późno) że nie stwierdzono ich obecności w szpitalu, więzieniu itp. W tym czasie moja Żona była już w stanie terminalnym i nie miałem siły ani pieniędzy aby zrobić coś jeszcze.
  • triss_merigold6 23.09.19, 20:09
    A brałeś pod uwagę, że żyją tylko się zerwali od zobowiązań, a za jakiś czas radośnie wrócą do kraju bez grosza i wystąpią o alimenty od swoich synów? I chłopcy, i tak wychowani w nędzy, na starcie dorosłego życia dostaną zobowiązanie wobec rodziców, którzy ich porzucili. Rozumiesz, wyjazd i zero kontaktu z dziećmi nazywa się porzuceniem i jest karalne, tak przy okazji.
    Uregulowanie sytuacji prawnej wtedy nieletnich, chroniłoby ich przed takim zwrotem akcji.
  • kokosowy15 23.09.19, 20:13
    Trochę mojego syna znałem, więc nie sądzę. Ale już napisałem, ryzyko odebrania chłopców było zbyt duże, i nie ja to ocenilem lecz prawnik.
  • iwles 23.09.19, 20:12
    Ja ciebie naprawde podziwiam za to, co zrobiles dla wnukow. Ale powtorze: mieliscie duuuuuuzo szczescia.


    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • kokosowy15 23.09.19, 20:18
    Trafiłem na dobrych ludzi, dzięki nim być może uniknalem dodatkowych problemów.
  • szpil1 23.09.19, 21:27
    kokosowy15 napisał(a):

    >Poza tym, mój Syn i Synowa nie zginęli, tylko zg
    > inęli. Po pewnym czasie od ich wyjazdu zgłosiłem zaginięcie w policji a później
    > listownie w konsulacie. Dostałem odpowiedź (późno) że nie stwierdzono ich obec
    > ności w szpitalu, więzieniu itp. W tym czasie moja Żona była już w stanie termi
    > nalnym i nie miałem siły ani pieniędzy aby zrobić coś jeszcze.

    I teraz też nic nie robisz? Nie starasz się czegokolwiek dowiedzieć? Przecież dzieci są już duże, odebranie ich nie grozi, sytuacja finansowa lepsza - a ty nic?
    Ja mam wrażenie, ze jesteś taka bierna męczybuła, będziesz jęczał i obwiniał wszystko i wszystkich o swoje problemy, z zawiścią obserwował tych, którym się lepiej powodzi, ale żeby coś konkretnego zrobić - to już nie bardzo.
  • kokosowy15 23.09.19, 21:52
    Wskaż miejsce, w którym jęczę i narzekam, obwiniam kogokolwiek o swoje problemy. Jedni maja w życiu szczęście, inni nie. Choroby nikt sobie nie wybiera, konieczności wydania wszystkiego raczej nie planuje. Według Ciebie powinienem wynająć agencje detektywistyczna za granicą? Instytucje państwa nie poszukują obywateli za granicą.
  • iwles 23.09.19, 21:56
    Teraz to wnuki sa dorosle i same moga cos zrobic, zeby odnalezc rodzicow.
    Byc moze Kokosowy wie cos, czym z nami dzielic sie nie musi, ze dla wszystkich jest najlepiej tak, jak jest.


    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • kokosowy15 23.09.19, 17:35
    Co robisz, gdy nie wydajesz wszystkich pieniędzy które systematycznie otrzymujesz? Nie jest to wygrana w Jackpot, więc nie inwestujesz w nieruchomości, złoto.
  • ck2 23.09.19, 17:42
    Jeśli tak jak ty otrzymywałabym pieniądze od kogoś, komu je w efekcie przechowuje, to wplaciłabym na lokatę i po roku-dwoch oddała tej osobie wraz z oprocentowaniem.
  • kokosowy15 23.09.19, 18:06
    Dokładnie tak. Odbieram pieniądze z WU, i wpłacam na lokatę na oszałamiające 1,2 %
  • szpil1 23.09.19, 18:31
    kokosowy15 napisał(a):

    > Dokładnie tak. Odbieram pieniądze z WU, i wpłacam na lokatę na oszałamiające 1,
    > 2 %

    Dlaczego nie lokata z lepszym oprocentowaniem?
  • sylwester.z.kolonii 23.09.19, 18:46
    Bo może na takiej jest ryzyko?
  • szpil1 23.09.19, 19:00
    sylwester.z.kolonii napisał:

    > Bo może na takiej jest ryzyko?

    Jakie, konkretnie?
  • double-facepalm 23.09.19, 19:45
    szpil1 napisała:

    > kokosowy15 napisał(a):
    >
    > > Dokładnie tak. Odbieram pieniądze z WU, i wpłacam na lokatę na oszałamiaj
    > ące 1,
    > > 2 %
    >
    > Dlaczego nie lokata z lepszym oprocentowaniem?
    Po paru m-cach uzbiera się np 10 000, a im wiecej srodków, tym korzystniejsze oprocentowanie. Nie będę wklejać linków do porównywarek lokat, bo mi forum blokuje wypowiedź.
  • double-facepalm 23.09.19, 19:47
    szpil1 napisała:

    > kokosowy15 napisał(a):
    >
    > > Dokładnie tak. Odbieram pieniądze z WU, i wpłacam na lokatę na oszałamiaj
    > ące 1,
    > > 2 %
    >
    > Dlaczego nie lokata z lepszym oprocentowaniem?
    Kilka miesięcy i uzbiera się np 10000. Im wyższy wkład na lokatę, tym lepsze oprocentowanie. Niestety forum blokuje mi linki do porównywarek lokat. Wątpię żeby kokosowy znał oferty wszystkich banków, pewnie całe życie ma wszystkie uslugi w jednym i nawet nie ma najbledszego pojęcia ze można inaczej.
  • kokosowy15 23.09.19, 19:54
    Zobacz ranking lokat. Ja sam nie mam konta bankowego, założyłem lokatę tylko w celu wypłacania pieniędzy od Małego. Nie znalazłem lokaty długoterminowej wyżej oprocentowanej, zakładanej w oddziale (nie internetowej)
  • szpil1 23.09.19, 19:57
    kokosowy15 napisał(a):

    > Zobacz ranking lokat. Ja sam nie mam konta bankowego, założyłem lokatę tylko w
    > celu wypłacania pieniędzy od Małego. Nie znalazłem lokaty długoterminowej wyżej
    > oprocentowanej, zakładanej w oddziale (nie internetowej)

    Widziałam. Korzystam z nich. Co złego w lokatach zakładanych internetowo?