Dodaj do ulubionych

Czy lekarz może nie wystawić zwolnienia

21.09.19, 22:49

Dla rodzica dziecka do lat 14 które nie może iść do placówki z powodu choroby zakaźnej.? Czy to jednak rodzic decyduje czy chce wziąć opiekę czy nie?

--
Sygnaturka się zgubiła....
Edytor zaawansowany
  • 35wcieniu 21.09.19, 22:53
    Jak się ma drugie pytanie do pierwszego?
    Lekarz ma prawo wystawić, ale rodzic niekoniecznie potrzebuje, więc może nie chcieć, więc decyduje.

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • little_fish 21.09.19, 22:55
    Powiedziałabym raczej, że lekarz nie ma prawa odmówić w takiej sytuacji opieki nad dzieckiem, ale oczywiście rodzic nie musi z niej skorzystać
  • 35wcieniu 21.09.19, 22:57
    No tak, napisałam że ma prawo wystawić, w tym sensie że nie jest to jego obowiązek kiedy rodzic nie chce, bo i po co, o to mi chodziło.
    Jak jest potrzebne to oczywiście odmówić nie może.

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • slonko1335 21.09.19, 23:01
    O no właśnie ma prawo odmówić czy nie ? Bo dzisiaj taka przedziwna sytuacja mnie spotkała .

    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • 35wcieniu 21.09.19, 23:02
    Nie ma prawa odmówić. Nie musi wystawiać kiedy rodzic nie potrzebuje - to jest oczywiste.
    Jak potrzebuje to nie może odmówić.

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • slonko1335 21.09.19, 23:05
    Pan doktor obrażony na cały świat ze mu oglądanie meczu przerwano oświadczył ze na dziecko powyżej 12 lat opieki nie wystawia bo może sobie samo w domu posiedzieć. ...

    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • aurinko 21.09.19, 23:26
    Pan doktor ma w tym zakresie guzik do gadania. Skargę bym napisała do jego przełożonych.
  • slonko1335 21.09.19, 23:31
    Mam zamiar.

    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • 35wcieniu 21.09.19, 23:59
    Nie do przełożonego tylko do izby lekarskiej.

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • bergamotka77 22.09.19, 06:47
    Bez jaj, 13-latek nie moze sam zostać w domu? Niejedna 13-latka się maluje i wygląda jak dorosła kobieta a leków nie wezmie o czasie? Chyba że ma ostry przebieg jakiejś choroby, wymaga np. zbijania nega wysokiej gorączki itp. Nie napisałaś jaka to choroba a to ma znaczenie. Dlatego lekarz miał trochę racji.

    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • katie3001 22.09.19, 07:12
    Dziecko moze byc oslabione i potrzebowac pomocy. Poza tym trzeba pilnowac aby np. niewychodzilo na dwor bo niektorych chorob zakaznych nue mozna przeziębic
  • edelstein 22.09.19, 10:00
    Serio 13latka trzeba pilnowac by nie wychodzil na dwor?

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • kamin 22.09.19, 07:34
    Nie miał racji. Tę kwestę regulują przepisy, a nie bajdurzenia o malujących się 13 latkach.
  • slonko1335 22.09.19, 08:26
    Moja trzynastolatka się nie maluje ale i owszem może zostać i zostaje sama w domu ale to ja o tym decyduje a nie lekarz z dyżuru który ją widział przez minutę. Dziecko ma półpaśca.

    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • memphis90 22.09.19, 11:25
    No 13 latka z polpascem to w zasadzie może zostać sama w domu. To lokalne zakażenie, bez objawów ogólnych.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • ib_k 22.09.19, 11:36
    Tak. Tak moja mocno pełnoletnia koleżanka z półpaścem i 41 stopniowa gorączką wylądowała w szpitalu
    Jestem prawie pewna że w placówce z kontraktem NFZ lekarze muszą mieć umowę na zla
  • memphis90 22.09.19, 11:42
    Nie, nie muszą.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • memphis90 22.09.19, 11:43
    No, chyba, że zmieniono przepisy ostatnio. Wtedy nie będę się upierac.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • esperantza 22.09.19, 18:48
    Lekarz nie może odmówić, ale swoją droga co chcesz robić z 13-latka która ma półpaśca?
  • slonko1335 22.09.19, 18:59
    No właśnie moze czy nie może?

    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • lauren6 22.09.19, 09:21
    Wyobraź sobie, że na chorą 26 latkę też mogłaby dostać zwolnienie. Takie cuda!
    Wyobraź sobie, że żyjemy w kraju gdzie można dostać L4 na opiekę nad chorym członkiem rodziny! I nie ma znaczenia czy chory potrafi zrobić sobie makijaż, tylko jego stan zdrowia.
  • slonko1335 22.09.19, 09:41
    Lauren ale przy 26-latku właśnie może a nie musi jeżeli uzna że nie ma takiej konieczności , zwątpiłam czy tak samo jest przy dziecku do lat 14 ale chyba niekonicznie...

    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • lauren6 22.09.19, 11:47
    Odpowiadałam na posta bergi, którą po raz kolejny zaskoczyła otaczająca rzeczywistość.
  • bergamotka77 23.09.19, 13:42
    lauren6 napisała:

    > Odpowiadałam na posta bergi, którą po raz kolejny zaskoczyła otaczająca rzeczyw
    > istość.

    Zaskakuje mnie tylko nieustannie twoja nieuzasadniona pewność siebie i przekonanie o własnej zayebistosci.


    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • memphis90 22.09.19, 13:07
    Prawo nie rozróżnia dzieci powyżej 8 lat i dorosłych w inny sposób, niż taki, że na dzieci do lat 14 przysługuje 60 dni, a na te powyżej lat 14 - 14 dni (lacznie z opieką na innych członków rodziny) . Czyli - może, jeśli uzna, że "zachodzi koniecznosc sprawowania opieki". Jeżeli nie zgadzasz się z orzeczeniem lekarza to możesz wnieść skargę albo udać się na drugą konsultację do rodzinnego i tam naswietlic konieczność uzyskania opieki. Druga sprawa, że - jak pisałam - lekarz nie ma obowiązku mieć umowy z ZUS i wpisywania L4 w ogóle. To idiotyczna zasada, ale tak jest.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • slonko1335 22.09.19, 13:39
    Ja w ogóle tej opieki nie potrzebuję, zdziwiło mnie natomiast bardzo, że lekarz nie zbadał w ogóle dziecka, nie zapytał czy gorączkuje, jak się czuje, czy są jakieś dolegliwości bólowe. Na odległość rzucił okiem na zmianę i oznajmił, że ma siedzieć w domu i nie chodzić do szkoły bo jest zakaźna ale na dzieci powyżej 12 lat zwolnienia nie wystawia bo mogą siedzieć same w domu. Nie powiedział ile czasu ma brać lek tylko z łachą odpowiedział jak zapytałam jakby to była oczywista oczywistość . W gabinecie spędziłyśmy ze wszystkim 3 minuty. Szukam i nie mogę znaleźć żadnego konkretu czy może czy nie może odmówić wystawienia opieki jeżeli dziecko nie może uczęszczać do placówki ale dowiem się bo sytuacja mocno mnie zirytowała....

    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • bergamotka77 23.09.19, 14:57
    No to jak nie potrzebujesz tej opieki to po co robisz dym? Sztuka dla sztuki? Nie ogarniam tego.

    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • little_fish 23.09.19, 15:04
    Robi dym? Zadała pytanie, żeby wiedzieć jak sprawa wygląda od strony przepisów. Być może następnym razem będzie tej opieki potrzebować, a lekarz znów oświadczy, że nie da
  • bergamotka77 24.09.19, 14:51
    Zapewniam cie, ze jak jest potrzebna czy niezbędna to kazdy lekarz da. Po prostu pewne choroby trzeba przejsc i leczy się tylko objawy a czasem i te nie sa zbyt dokuczliwe. W przypadku młodszego dziecka bym się nie dziwila oburzeniu slonka, ale 13-latek jest juz nastolatkiem a nie malym dzieckiem , ma juz pewne przywileje prawne i serio zostawienie go w domu na kilka godzin przy polpascu nie jest dla niego niebezpieczne. Ponoć to nieprzyjemna choroba bolesna wysypka jej towarzyszy ale nie wymaga asysty rodzica i chyba długo się goi.

    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • little_fish 24.09.19, 15:12
    Ponoć. Znaczy nie chorowałaś... Ja miałam tę wątpliwą przyjemność. Bolesna jest nie tylko wysypka , bo towarzyszy temu często zapalenie nerwu. Może też wystąpić wysoka gorączka. I ogólnie bardzo złe samopoczucie. Dwunastolatek zostawiony na 9-10 godzin w takim przypadku to nie zawsze jest dobry pomysł.
  • ashleigh41 24.09.19, 15:49
    A co matka temu 12-latkowi bedzie w tym czasie robic?
  • little_fish 24.09.19, 16:18
    Pomyśl, może wpadniesz na to jak opiekuje się chorą osobą ze złym samopoczuciem i wysoką gorączką
  • ashleigh41 24.09.19, 16:57
    little_fish napisała:

    > Pomyśl, może wpadniesz na to jak opiekuje się chorą osobą ze złym samopoczuciem
    > i wysoką gorączką

    No jak sie opiekuje? 12-latek polknie nurofen i na tym konczy sie sprawa, jesli w ogole wystapi goraczka a nawet jesli to ile trwa 1-2 dni?
  • little_fish 24.09.19, 16:20
    Pomijam już fakt, że wg prawa 12 latek nie może być odpowiedzialny za przebieg procesu leczenia - jakoś lekarze nie chcą przyjmować dzieci samych, wypisywać im recept i przekazywać sposobu postępowania
  • ashleigh41 24.09.19, 16:58
    little_fish napisała:

    > Pomijam już fakt, że wg prawa 12 latek nie może być odpowiedzialny za przebieg
    > procesu leczenia - jakoś lekarze nie chcą przyjmować dzieci samych, wypisywać i
    > m recept i przekazywać sposobu postępowania

    No nawet prawie 18-latkom tego nie wolno 🤣
  • little_fish 24.09.19, 17:07
    Nie widzisz różnicy między osiemnastolatkuem a dwunastolatkiem?
  • ashleigh41 24.09.19, 17:17
    little_fish napisała:

    > Nie widzisz różnicy między osiemnastolatkuem a dwunastolatkiem?

    Hmmm, no jesli chodzi o polkniecie paracetamolu to nie.
  • little_fish 24.09.19, 17:57
    A jeśli chodzi o decyzję czy już ten paracetamol połknąć? I co zrobić jeśli nie zadziała? Albo jeśli z powodu gorączki/ złego samopoczucia nie będzie w stanie zadbać o siebie? Z jakiegoś powodu ustawodawca ustalił wiek 14 lat, kiedy rodzicom przysługuje większa ilość dni opieki.
  • slonko1335 23.09.19, 15:09
    A uważasz, ze to normalne zachowanie lekarza podczas wizyty? po to żeby następnym razem może trochę się ogarnął, w pracy jest a nie na stadionie i chory pacjent ma prawo przyjść w trakcie meczu i być obsłużony jak należy...nie poszłam tam z katarem tylko z chorobą zakaźną.

    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • dziennik-niecodziennik 22.09.19, 12:43
    Dla Ciebie to nie ma zadnego znaczenia, a lekarz wiedzial jaka to choroba.

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • wapaha 22.09.19, 09:14
    Nie ma najmniejszego prawa
    Opieka -wg KP- na dziecko ( l4)- przysługuje do jego 14 rż
    Ale KP gwarantuje również opiekę nad członkiem rodziny ( nie ma limitu wieku)

    Co za baran

    Pisz skargę
  • wapaha 22.09.19, 09:16
    doczytałam niżej że to lekarz dyżurny
    Ci, nie wystawiają l4 ( zwłaszcza opieka nocna, świąteczna) tylko piszą adnotację do rodzinnego i rodzinny wystawia l4
  • slonko1335 22.09.19, 09:39
    mają obowiązek-też już przerobiłam kiedyś, podejrzewam, że tacy leserzy jak ten u którego byłyśmy mają z tym problem...www.nfz-lodz.pl/dlapacjentow/jak-sie-leczyc/1689-kiedy-skorzysta-z-nocnej-pomocy
    www.prawo.pl/zdrowie/czy-lekarz-z-nocnej-pomocy-lekarskiej-ma-prawo-odmowic,254135.html
    zdrowie.trojmiasto.pl/Czy-lekarz-NOCh-ma-obowiazek-wystawic-zwolnienie-n123298.html
    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • wapaha 22.09.19, 09:49
    a widzisz
    czyli leser faktycznie

    podstaw nie miał żadnych
  • triss_merigold6 22.09.19, 10:03
    Ależ wystawiają, mają taki obowiązek.
  • memphis90 22.09.19, 10:08
    Obowiązku nie ma. Wystawianie L4 to przywilej (!!!) , który lekarz może otrzymać od zus'u. Ale nie musi o ten przywilej występować ani nie musi tego przywileju dostać.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • triss_merigold6 22.09.19, 10:13
    Nie chcesz powiedzieć, że w nocnej pomocy lekarskiej siedzą na kontrakcie z NFZ lekarze bez tego uprawnienia?
  • memphis90 22.09.19, 11:29
    Jak najbardziej mogą nie mieć prawa do wystawiania L4. Żadne prawo nie nakłada na lekarza obowiązku posiadania umowy z zus'em. Jednoczesnie pacjent ma prawo do uzyskania L4. I jest burdel.

    Inna sprawa, że 13 latek z polpascem naprawdę nie wymaga calodobowego nadzoru rodzica.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • triss_merigold6 22.09.19, 11:47
    W takiej sytuacji niech da odmowę na piśmie.
  • little_fish 22.09.19, 12:08
    W takiej sytuacji powinien powiedzieć, że nie ma uprawnień do wydania zla, a nie, że nie wystawia opieki na dwunastolatki
  • ashleigh41 22.09.19, 13:08
    A moze uznal ze 12-latka nie jest obloznie chora? Czy pacjentowi lekarz musi wystawic zwolnienie bo ten chce? Czy jednak do zwolnienia musza byc podstawy?
  • little_fish 22.09.19, 13:28
    Co znaczy obłożnie? Dwunastolatka z półpaścem do szkoły iść nie może. Jej samopoczucie powinno być wyznacznikiem tego, czy potrzebuje opieki osoby dorosłej. A to jednak rodzic lepiej zna dziecko
  • ashleigh41 22.09.19, 15:20
    Ale to lekarz wystawia zwolnienie, jesli wiec uzna ze 12-latka z polpasccem nie potrzebuje opieki bo jej stan tego nie wymaga to zwolnienia nie musi wystawic. 12-latka moze zostac w domu sama, prawo zdaje sie tego nie zabrania. Podobnie w przypadku chorej osoby doroslej, lekarz nie musi wystawic zwolnienia. Jest wymog tego zwolnienia wystawionego przez lekarza jednak z okreslonych powodow. Prawo rownie dobrze moze przewidziec ze to rodzic decyduje (jak u mnie) ale jednak zdecydowano inaczej.
  • little_fish 21.09.19, 22:53
    Jeśli rodzic nie chce, to przecież nie wystawi tego zwolnienia na siłę
  • slonko1335 21.09.19, 22:58
    Odwrotnie . Czy lekarz może zadecydować za rodzica ze chore dziecko nie potrzebuje opieki rodzica i może sobie samo posiedzieć w domu. Czy to jednak rodzic dziecka do lat 14 decyduje czy może samo posiedzieć czy nie.

    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • little_fish 21.09.19, 23:00
    Odwrotnie to jednak trochę inaczej wygląda. Uważam, że skoro ustawodawca w takiej sytuacji przewidział dla rodzica opiekę nad dzieckiem, to lekarz nie ma prawa decydować o tym, czy dziecko posiedzi samo czy nie
  • aurinko 21.09.19, 23:01
    Dokładnie.
  • aurinko 21.09.19, 23:01
    Lekarz nie jest od tego żeby decydować czy dziecko może samo siedzieć w domu. Czy w razie, gdy coś się stanie ten lekarz poniesie odpowiedzialność za to, że opiekuna nie było z dzieckiem?
  • memphis90 22.09.19, 11:35
    >Lekarz nie jest od tego żeby decydować czy dziecko >może samo siedzieć w domu
    Ależ oczywiście, że jest od tego! Na tym to właśnie polega. Albo stwierdza, że dziecko może uczęszczać do szkoły /przedszkola, bo śladowy smark z lewej dziurki to nie choroba. Albo, że jednak do szkoly chodzić nie powinno, bo goraczkuje/wymiotuje/ma duszność i obecność opiekuna jest niezbędna. Albo, że do szkoły iść nie może, bo złamało nogę i nie da rady skakać na 4 piętro bez windy - nie oznacza to jednak, że rodzic ma siedzieć z nim np 60 dni na L4, "bo noga".

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • ib_k 22.09.19, 11:38
    A jakaś podstawa prawna?
    Tylko cześć twojej wypowiedzi jest prawdziwa albo szkoła lub szpital i brak zla albo dom i konieczność opieki
  • memphis90 22.09.19, 11:40
    Tak, lekarz musi stwierdzić "koniecznosc osobistego sprawowania opieki".

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • slonko1335 22.09.19, 11:42
    U nas dzieci ze zlamana ręką lub nogą chodzą normalnie do szkoły. Nikt im nie każe siedzieć w domu 60 dni. Mize pierwszy tydzień zanim założą im gips i maja tylko szynę muszą siedzieć w domu ale potem to rzadko jest potrzeba żeby garowaly w domu. Mój z nogą w gipsie przez 6 tygodni chodził. Jak siedział w szynie i nie mogl do szkoly to miałam zwolnienie.

    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • memphis90 22.09.19, 11:46
    Wiesz, różnie to bywa. Kolezanka z powodu gipsu pół roku miała nauczanie indywidualne, bo gips po udo, a ona miała chyba 5km pieszo do tramwaju.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • slonko1335 22.09.19, 11:58
    Oczywiście ze różnie. Niemniej jednak sadzac po ilości wydawanych u mnie w pracy orzeczeń na NI z powodu złamania oraz ilosci polamancow chidzacych do szkoly to jednak zdecydowana mniejszość przyoaskow chyba.

    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • 35wcieniu 21.09.19, 23:01
    Nie no w takim przypadku odmówić nie może.

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • kryzys_wieku_sredniego 22.09.19, 01:48
    Na piśmie poprosiłbym odmowę wystawienia.
  • agrypina6 22.09.19, 09:24
    Skoro nie wystawił to widocznie może. Nie zapytałas dlaczego?
  • slonko1335 22.09.19, 09:40
    nie wystawia dzieciom powyjże 12 lat bo: "takie duże dzieci mogą sobie same w domu posiedzieć"

    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • chersona 22.09.19, 12:06
    dokładnie to samo powiedziała pediatra koleżance z pracy leczącej się w Enel-Medzie. jej córka też miała wtedy 12 lat.
  • agrypina6 22.09.19, 18:51
    No to może trzeba było poprosić o to zwolnienie, powiedzieć, że dziecka samego nie zostawisz.
  • slonko1335 22.09.19, 19:32
    Odesłał do rodzinnego

    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • agrypina6 23.09.19, 06:29
    No to pójdziesz do rodzinnego. Może lekarz nie miał umowy z NFZ. Ale jeśli miał to nie powinien Cię odsyłać.
  • little_fish 23.09.19, 07:03
    I tak bez sensu mnożymy kolejki do lekarzy. Lekarz miał uprawnienia - powiedział, że nie daje opieki na dwunastolatki, a nie, że nie może go wystawić.
  • slonko1335 23.09.19, 07:28
    prawda? lepiej zając czas i miejsce u kolejnego lekarza i ciągać zakaźne dziecko po kolejnych przychodniach...ot logika...

    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • memphis90 23.09.19, 07:43
    Dla tych, co to "odsylają do rodzinnego" jest dodatkowy krąg piekieł. Są tam specjalne druki z zus'u, w których za każdym razem, kiedy wpisze się numer pesel wyskakuje okienko z datą urodzenia, a po dacie urodzenia - znów pesel... I tak w kółko i w kółko przez wieczność...

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • little_fish 23.09.19, 07:44
    😂
  • z_lasu 23.09.19, 15:16
    Ale z tym odsyłaniem do rodzinnego to jest chyba logika NFZ-u. Mąż się połamał, trafił na SOR, dostał zwolnienie lekarskie na 7 dni (sic! - czyżby była nadzieja, że po 7 dniach się zrośnie?), a mnie z prośbą o opiekę też odesłali do rodzinnego (chociaż to oni widzieli męża, a rodzinny nie i wiedzieli najlepiej czy wymaga opieki).
  • slonko1335 23.09.19, 15:39
    Ja na SORze w zeszłym tygodniu bez problemu dostałam opiekę. Z tym rodzinnym to bez sensu zupełnie. ..

    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • little_fish 23.09.19, 15:46
    Zupełnie. Nie dość, że często spory kłopot dla chorego i rodziny, to jeszcze miejsca blokują. Ostatnio na miejsce u rodzinnego dla syna dwa dni polowałam. Bo dodzwonić się nie szło, a jak poszłam po pracy to już miejsc brak.
  • z_lasu 23.09.19, 15:52
    U nas już w zasadzie wróciła instytucja stacza kolejkowego. Całą moją rodzinę do lekarza rejestruje... mój ojciec, który ma możliwość pójść i stać w kolejce od 7.00 rano. Innej możliwości rejestracji nie ma (telefony odbierają dopiero jak się skończą numerki).
  • slonko1335 24.09.19, 12:59
    Rzecznik w ciężkim szoku uważa, że absolutnie lekarz , który stwierdza niezdolność dziecka(dotyczy to dziecka do lat 18) do uczęszczania do placówki nie ma prawa odmówić rodzicowi wystawienia opieki, która jest przywilejem ubezpieczonego pracownika(żeby nie było nie była w stanie podać mi podstawy prawnej na szybko i nie wiem czy znajdzie ale prosiła o pismo to wtedy oficjalną odpowiedź z podstawami dostanę). Mam poprosić następnym razem o przepis prawny i odmowę wystawienia opieki i poinformować go, że tym samym przejmuje odpowiedzialność za chore dziecko które pozostało samo w domu. Mam też złożyć skargę.

    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • nocnamagia 24.09.19, 16:35
    Jaki rzecznik? ZUS? Izby Lekarskiej czy NFZ?
  • slonko1335 24.09.19, 16:53
    Biuro Rzecznika Praw Pacjenta, ul. Młynarska 46, 01-171 Warszawa
    800-190-590 Telefoniczna Informacja Pacjenta
    bezpłatna, czynna w dni powszednie w godz. 8.00 - 16.00 - otwórz link do informacji

    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • slonko1335 24.09.19, 16:56
    Na stronie nfz były te namiary. Kazali wybrać czy chce się połączyć z nfz czy z rzecznikiem jak zadzwoniłam pod powyższy numer.

    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • nocnamagia 24.09.19, 17:01
    NFZ nie ma nic wspólnego z wystawianiem zwolnień lekarskich. Rzecznik wypowiedział się bez związku ze swoimi kompetencjami. Wystawianie zwolnień to umowa między lekarzem a ZUSem.
  • slonko1335 24.09.19, 17:04
    To gdzie mam zadzwonić jak nie do rzecznika praw pacjenta? Jutro zadzwonię.

    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • nocnamagia 24.09.19, 17:05
    Do ZUS
  • slonko1335 24.09.19, 17:10
    Infolinia zus "kazala" zadzwonić do rzecznika praw pacjenta.Gdzie indziej do zus?

    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • nocnamagia 24.09.19, 17:12
    Do wydziału orzecznictwa lekarskiego w ZUS.
  • slonko1335 25.09.19, 12:55
    Byłam dzisiaj z córką u lekarza rodzinnego na kontroli. Okazało się, że moje dziecko ma źle dawkowany lek przepisany przez "fachowca" z dyżuru. Doktor stwierdził, że lekarza z dyżuru "chyba pogięło" i poradził brać odmowę na piśmie jakby następnym razem coś takiego się zdarzyło a ja bym jej potrzebowała bo to ja wiem czy moje dziecko jest w stanie ogarniać dawkowanie i branie lekarstw o właściwych porach samodzielnie i czy może zostać chore samo w domu i powiedział , że nie sądzi żeby ktokolwiek wziął na siebie odpowiedzialność i odmówił na piśmie. Do ZUSu póki co nie mogę się dodzwonić ale spoko będę próbować. Napisałam tez pisemko do rzecznika praw pacjenta z zapytaniem bo chciałabym mieć odpowiedź na piśmie a nie przez telefon.

    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • slonko1335 29.09.19, 18:26
    W zus się g....dowiedziałam poprzełączano mnie między różnymi osibami każda gadała coś innego a na koniec polecono rzecznika praw pacjenta lub złożyć skargę. Napisałam maila do rzecznika praw pacjenta z jednostki w której odbywa się dyzur (to szpital). W odpowiedzi zachecaja do złożenia skargi i napisano ze w przypadku gdy dziecko do lat 14 nie może uczęszczać do placówki lekarz MUSI wystawic rodzicowi zwolnienie jeżeli rodzic uzna ze dziecko nue może zostać bez opieki. Czekam jeszcze na pisemną odpowiedz tego rzecznika z Warszawy do którego dzwoniłam wcześniej.

    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • dotty.sew 24.09.19, 17:20
    To ja jeszcze raz, bo wpis Memphis90 gdzies wszystkim umknal. Lekarz nie ma obowiązku pisać Zus zla nikomu. Nie musi i już. Nie ma takiego obowiązku. Nie musi też pisać żadnego uzasadnienia "odmowy". Takie bezsensowne posty budzą tylko śmiech i politowanie. Przyjmijcie to do wiadomości wreszcie. Odsyłanie do rodzinnego też jest idiotyzmem, on też nie ma takiego obowiązku. Lekarz ma obowiązek orzekać o niezdolności do pracy, czyli napisać, że Pan/Pani jest niezdolna do pracy. Tyle. Na zwykłej kartce. O pieniądze za ten czas prosze rozmawiać z ZUSem, lekarz nie ma nic do tego. Te wypowiedzi, że lekarz "musi", "ma obowiązek", "ma napisac odmowę", to śmiech na sali. Skąd sie te idiotyzmy wzięły?
  • little_fish 24.09.19, 18:00
    Może stąd, że pracodawca i zus oczekuje formalnego druku zla żeby wypłacić świadczenia za czas choroby lub usprawiedliwić nieobecność pracownika. A ten druk wystawia lekarz. Ktoś jeszcze ma prawo do wystawienia tego druku?
  • asia_i_p 24.09.19, 18:28
    Popatrz, a Memphis umiała to tak napisać, żeby nie brzmiało bucowato.

    --
    The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
  • kobieta_leniwa 24.09.19, 18:45
    To ja jeszcze raz, bo wpis Memphis90 gdzies wszystkim umknal. Lekarz nie ma obowiązku pisać Zus zla nikomu. Nie musi i już. Nie ma takiego obowiązku. Nie musi też pisać żadnego uzasadnienia "odmowy". Takie bezsensowne posty budzą tylko śmiech i politowanie. Przyjmijcie to do wiadomości wreszcie. Odsyłanie do rodzinnego też jest idiotyzmem, on też nie ma takiego obowiązku. Lekarz ma obowiązek orzekać o niezdolności do pracy, czyli napisać, że Pan/Pani jest niezdolna do pracy. Tyle. Na zwykłej kartce. O pieniądze za ten czas prosze rozmawiać z ZUSem, lekarz nie ma nic do tego. Te wypowiedzi, że lekarz "musi", "ma obowiązek", "ma napisac odmowę", to śmiech na sali. Skąd sie te idiotyzmy wzięły?

    Ale co ty za bzdury wypisujesz?
    Nie ma obowiązku o ile nie ma umowy z NFZ! Jeżeli taką umowę ma jak najbardziej ma obowiązek wystawić zla

    serwiszoz.pl/nfz/nfz-karze-za-niewystawienie-zwolnienia-2269.html
    panaceum.lodz.pl/zaswiadczenia-zmora-lekarzy
    --
    Uwielbiam dzieci! Szczególnie chłopców! Najbardziej tych w wieku 25 lat

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka