Dodaj do ulubionych

Polska socjalna czy liberalna-zapraszam do dyskusj

22.09.19, 20:33
Zainspirowany wątkiem Triss o socjalizmie chciałbym poruszyć temat:
Polska socjalna czy liberalna?
Czy chcielibyśmy mieć:
- mało usług od państwa, mało przysług socjalnych, kto chce mieć lepiej, niech pracuje - dłużej, lepiej, za większą pensję, stara się i kombinuje, kto nie chce - będzie miał gorzej, mamy duże nierówności społeczne, specjaliści i kierownicy zarabiaja dużo więcej od pracowników fizycznych, trzeba ubezpieczać się zdrowotnie prywatnie oraz samemu oszczędzać na emeryturę, podatki i opłaty są liniowe, nie ma dopłat na dzieci ani programu mieszkaniowego, jest mało urzędników, część biednych zasila przestępczość i nielegalne rzeczy
- więcej usług od państwa, przysług socjalnych, wyrównywania szans dla ludzi z małych miejscowości i wsi oraz ubogich rodzin, wyrównywania nierówności społecznych, ludzie lepiej wykształceni i lepiej zarabiający są demotywowani wyższymi i dodatkowymi podatkami po przekroczeniu danej kwoty dochodów a ludzie o niskich dochodach demotywowani do postarania się o lepszą płacę i pracę z powodu transferów socjalnych, zarazem też ci, którzy chcą się uczyć a nie mają środków mają takie możliwości dzięki wsparciu państwa, służba zdrowia jest mocno państwowa, państwo buduje mieszkania i sprzedaje je w nisko oprocentowanym kredycie, nie ma wielkich różnic w pensji kierowników, specjalistów i pracowników fizycznych, jest dużo urzędników, emerytura minimalna jest gwarantowana, maleje przestępczość
Co byłoby lepsze? W którym kierunku powinna rozwijać się Polska?
Piszę to z perspektywy osoby typu "wąski specjalista" z dużą rodziną. Na razie nie piszę o moim zdaniu, gdyż jest ono dość zmieszane.
Zapraszam do dyskusji smile
Edytor zaawansowany
  • tifa_lockhart 22.09.19, 20:35
    Polska socjalliberalna wolna od Watykanu i nacjonalizmu.
  • bywalec.hoteli 22.09.19, 20:45
    Dziękuję za pierwszą odpowiedź Tifo. Możesz rozwinąć i uzasadnić?

    --
    Lato smile
  • bywalec.hoteli 22.09.19, 21:00
    Jeszcze rozwinięcie - związki zawodowe:
    - Polska liberalna: zwiazki zawodowe w firmach prywatnych nie istnieją lub ich rola jest marginalna, związki działają w firmach państwowych, ale i tam zajmują się głównie własnymi przywilejami, mało pracowników do nich należy
    - Polska socjalna: związki zawodowe współdecydują o ważnych rzeczach w firmie, są silne - wywierają nacisk na państwo i lobbying na polityków, do związków należy większość pracowników

    --
    Lato smile
  • antoniakotta 22.09.19, 21:27
    Ciekawa jestem zdania twojej żony.
  • anika772 22.09.19, 21:04
    Tak to przedstawiłeś, że oczywiście zagłosuję na PiSbig_grin
  • bywalec.hoteli 22.09.19, 23:08
    Czemu? smile Nie wiążę poszczególnych opcji z konretnymi partiami

    --
    Lato smile
  • double-facepalm 24.09.19, 01:00
    przecież ten post startowy brzmi, jakbys był "użytecznym idiotą".
  • anika772 24.09.19, 17:09
    Jakoś samoczynnie mi się powiązało.
  • bywalec.hoteli 24.09.19, 17:17
    Ale ja nie opowiadam się jednoznacznie za którąś z opcji

    --
    Lato smile
  • chicarica 22.09.19, 21:30
    Zdecydowanie ta druga opcja.
    Płacę właśnie takie wyższe podatki i specjalnie mnie to nie demotywuje. Istnieją pracownicy fizyczni, którzy zarabiają podobnie jak ja lub wręcz lepiej, nie boli mnie o to tyłek bo jest to zawód ciężki i szkodliwy, robota ciężka i należy się za nią porządna płaca bo inaczej nikt by nie chciał w tym pracować, a jest to zawód potrzebny. Natomiast ci naprawdę bogaci swoje i tak zarobią, bo komuś muszą sprzedać wytwarzane przez siebie/swoje firmy dobra i usługi.
    Są minusy, ale generalnie społeczeństwo lepiej funkcjonuje gdy jest większa równość i redystrybucja dochodu.

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • bywalec.hoteli 22.09.19, 23:20
    Chicarica, ale to powoduje, że do kraju zaczynają napływać i lawinowo rozmnażać się imigranci muzułmańscy, wprowadzając swoje "wartości"

    --
    Lato smile
  • asia_i_p 23.09.19, 08:55
    Pytanie, czy to jest rozwiązanie dobre uniwersalnie, czy dobre w społeczeństwach bogatych. Bo może się okazać, że kwestia relacji między równością a rozwojem inaczej wygląda w zależności od średniej zamożności całego społeczeństwa.

    --
    The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
  • kosmos_pierzasty 22.09.19, 21:40
    Ale na jakim poziomie te "usługi od państwa"?
    Bo jak na takim jak obecnie, to zdecydowanie pierwszy model, bowiem i tak praktycznie nie da się z nich korzystać.
    Brak różnic między zarobkami specjalistów i pracowników fizycznych wydaje się też chorym pomysłem. Czyli znów model liberalny.
    A tak ogólnie model skandynawski by mi pasował, tyle że taki też nie bierze się z powietrza.
  • zona_glusia 22.09.19, 23:02
    Czasami bierze się z podjęcia decyzji politycznej. W Finlandii powiedziano sobie wprost: "Jesteśmy niewielkim narodem, nie stać nas na to by zaprzepaścić edukację naszych dzieci." I przez lata budowano system, a zaczęto od przyjmowania na studia nauczycielskie najlepszych absolwentów i dobrego płacenia nauczycielom.
  • kosmos_pierzasty 22.09.19, 23:18
    I taki początek brzmi naprawdę z sensem. A jak się u nas traktuje zawód nauczyciela? Odwrotność tego, co opisałaś sad Mieć jak najgłupszy naród i wspierać niezaradnych, bez inicjatywy przy jednoczesnym upupianiu przedsiębiorczych... Jaki to program? I jaki ma cel?
  • tanebo2.0 22.09.19, 21:45
    Po pierwsze to jesteśmy państwem na dorobku. Daleko nam do państw bogatych. Owszem większość polaków chciałoby by było inaczej ale taka jest prawda. Po drugie - Polska gospodarka wpadła w pułapkę średniego wzrostu. Wyjście z niej jest jedno - trzeba wspierać innowacje. Jak? Musi za tym iść kasa. Gdzie tą kasę inwestować? Tam gdzie rozwijane są nowe technologie - broń, przemysł kosmiczny. O ile program "Polak na Księżycu" może spotkać się z niezrozumieniem o tyle budowa polskiego myśliwca 6 generacji przez polską prywatną firmę za państwowe pieniądze powinien przejść. Po trzecie - mamy ogromne nawisy z PRL - choćby górników. Tu można znaleźć oszczędności.

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • antoniakotta 22.09.19, 21:53
    Ile lat się mamy jeszcze dorabiać?
  • tanebo2.0 22.09.19, 21:55
    Ze 100.

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • iimpala 22.09.19, 22:17
    Niemcy dorobili się, po wojnie, majac zrujnowany kraj i płacac reparacje, w ciągu ćwierć wieku. Juz w latach 70-tych Polacy masowo zwiewali do RFN (wtedy), byle tylko znaleźć jakiegoś przodka Niemca, z Mazur czy Ślaska. Zwiewali nie dlatego, że Niemcy byli na dorobku i była bieda a raczej przeciwnie, kraj jawił się jako Eldorado.
    A my juz jesteśmy 30 lat po zmianach i ciagle się "dorabiamy"?
    Może u nas za duzo złodziei było/jest? którzy rozkradli co się dało, i kradna dalej? że przypomne tylko FOZZ oraz to, kto jest w to umoczony, i ciagle jeszcze nasz rżnie, teraz w pełni władzy.
  • tanebo2.0 22.09.19, 22:37
    Zapominasz o planie Marshala. Poza tym z tym jest jak z bieganiem w Alicji z krainy czarów - ci co biegną stoją więc żeby biec trzeba biec po dwakroć. My nie dorabiamy się do lat 70'. My chcemy dorobić się do stanu z serialu Dallas. I własnie im więcej masz tym bogacenie się jest trudniejsze. Poza tym nadal nie wyszliśmy poza pułapkę średniego wzrostu. A to jest klucz do bogactwa.

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • ultimate.strike 22.09.19, 22:40
    Nas plan Marshala nie obejmuje. Mieliśmy fundusze unijne ale zjedliśmy.

    --
    Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już
  • iimpala 23.09.19, 00:07
    >Zapominasz o planie Marshala.

    he he he...
    poczytaj więcej na ten temat.
    Plan Marshalla dotyczył Europy, a nie Niemiec jako takich. To raz.
    Dwa, "opinie na temat skuteczności planu Marshalla są różne, zwłaszcza co do jego wpływu na sytuację gospodarczą w Europie. Analitycy gospodarki, wskazując na sytuację w Niemczech, podkreślają, że ożywienie gospodarcze zaobserwowano już w 1947 r., a więc znacząco wcześniej, nim zaczęły dopływać środki czy dostawy z planu Marshalla".
    Trzy, Niemcy nie były podstawowym beneficjentem tych środkow "W latach 1948−1952 USA przekazały około 13 mld dolarów państwom objętym European Recovery Program − z czego najwięksi beneficjenci dostali: Wielka Brytania 3,4 mld, Francja 2,8 mld, a Zachodnie Niemcy i Włochy po około 1,5 mld dolarów".
    Włoska gospodarka raczej zawsze cienko przędła, a dzis szczególnie. A przecież dostali pomocy tyle, co Niemcy. I ich kraj nie był tak zrujnowany i rozkradziony, jak Niemcy (szczególnie w radzieckiej strefie okupacyjnej, skąd wywożono wszystko). Dlaczego Włochy nie stały sie potentatem gospodarczym?
    Nawiasem, zastanawiam się, dlaczego UK dostała największą pomoc, kiedy ich straty były chyba stosunkowo najmniejsze....
    No i wreszcie...po ostatnie...
    Polska dostała z UE już 110 mld €, na czysto, tzn. po odjeciu składki. Przez 15 lat. Wychodzi przeszło 7mld € rocznie!!! To wiecej niz Niemcy wtedy. A i nasz kraj był jednak w lepszej kondycji, w 1989 r.
    GDZIE są te pieniądze? DLACZEGO nie jesteśmy potentatem gospodarczym?
  • tanebo2.0 23.09.19, 00:11
    A autostrady to pies? A dworce, lotniska?

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • ultimate.strike 23.09.19, 00:49
    I stadiony. tongue_out

    --
    Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już
  • olena.s 23.09.19, 09:18
    >Nawiasem, zastanawiam się, dlaczego UK dostała największą pomoc, kiedy ich straty były chyba stosunkowo najmniejsze..<
    Straty były gigantyczne. GB wyszła z wojny jako bankrut, i to pomijając upadające imperium. Nb pożyczkę wojenną skończyła spłacać coś z 8 lat temu.... Kartki na zywność były tam dłużej niż w PRL - bodaj skończyły sie jakos w 57.
    Plus była jednak nawazniejszym sojusznikiem USA
  • ultimate.strike 23.09.19, 10:39
    Spłata Land Lease zakończyła się w trakcie rządów Thatcher, dlatego Żelazna Dama odniosła taki sukces gospodarczy. Zamykanie kopalń miało tu znaczenie drugorzędne, jeżeli w ogóle jakieś miało.

    --
    Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już
  • iimpala 23.09.19, 14:26
    >Straty były gigantyczne. GB wyszła z wojny jako bankrut

    no ale nadal trudno to porownywać do strat Europy, jednak...
  • olena.s 23.09.19, 18:47
    Nie, myślę że wcale nie jest trudno. Zwłaszcza, że ze względu na braterską i jednogłośną decyzję jedynie słusznego obozu socjalistycznego możemy UK porównywać wyłącznie z Europą zachodnią. A mówimy o tym, a nie o tym gdzie komu za wolność wybili i kto jest największą ofiarą.
  • nenia1 23.09.19, 00:15
    impala napisała:

    > Niemcy dorobili się, po wojnie, majac zrujnowany kraj i płacac reparacje, w cią
    > gu ćwierć wieku. Juz w latach 70-tych Polacy masowo zwiewali do RFN

    Niemcy po wojnie, to było także NRD, ktoś tam zwiewał masowo do nich?

    > A my juz jesteśmy 30 lat po zmianach i ciagle się "dorabiamy"?
    > Może u nas za duzo złodziei było/jest? którzy rozkradli co się dało, i kradna d
    > alej?

    Tak samo jak wszystkie kraje byłego demoludu. Pewnie wszędzie sami złodzieje...

  • iimpala 23.09.19, 14:23
    >Niemcy po wojnie, to było także NRD, ktoś tam zwiewał masowo do nich?

    nie wiesz, o czym piszesz, kobito, wiec łaskawie ci wybaczam.
    Wszystkie przytoczone wyżej informacje, w tym te finansowe, dotyczyly RFN.
    NRD wzięla pod swoje skrzydła Rossija, w tym takze Polske, i to sa zupełnie inne rozważania, i wtedy, i dzis.

    >Tak samo jak wszystkie kraje byłego demoludu. Pewnie wszędzie sami złodzieje...

    widocznie tak samo zdemoralizowani, jak nasi "przywodccy" - bo tylko tego uczył demolud.
    Starym kurduplowatym dziadom, mającym 2 lewe rączki do roboty, zostało na wieki wiekow.
    Tylko mlodzi mogą pogonic to złodziejskie stetryczałe towarzystwo.
  • ultimate.strike 22.09.19, 22:33
    Polskie PKB na łebka nie rośnie od ok 2005 roku. Możemy się dorabiać w nieskończoność.

    --
    Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już
  • bywalec.hoteli 22.09.19, 23:37
    No właśnie PKB cały czas rośnie nam szybciej niż na zachodzie i co z tego mamy? Architekcji transformacji wmówili nam, że musimy pracować z wyższą wydajnością, żeby zarabiać dobrze i co? Ciągle zarabiamy kilka razy mniej niż Zachód.

    --
    Lato smile
  • tanebo2.0 22.09.19, 23:41
    Na razie spłacamy długi wobec zachodu zaciągnięte przez Gierka...

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • ultimate.strike 22.09.19, 23:46
    Gierek pożyczył 5 mld $, część z tych długów została spłacona za PRL, resztę anukowano w większosci w latach 90-tych, w zamian za popiwki itp. działalność naszych rządów. Obecnie mamy już nowe długi, wielokrotnie większe od tych gierkowskich. rzecz w tym, ze za pożyczki Gierka Polacy nadal mieszkają, po tych pożyczkach jeżdżą. Obecne długi idą na wódkę, i to lewą, bo budżet ani PKB tego nie odnotowuje.

    --
    Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już
  • ultimate.strike 22.09.19, 23:48
    Podobnie z funduszami zaabsorbowanymi po wejściu do UE. Znikły,nie przełożyły się na wzrost PKB, ani na konsumpcję, budżet, technologie. Znikły bez śladu.

    --
    Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już
  • tanebo2.0 22.09.19, 23:54
    Autostrady też znikły?

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • ultimate.strike 22.09.19, 23:57
    Podsypka częściowo tak, reszta jest płatna, de facto jest własnością koncesjonariuszy. Poza tym program budowy autostrad nie jest widoczny w statystykach PKB ani w budżecie.

    --
    Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już
  • tanebo2.0 23.09.19, 00:12
    I dlatego znikły! Jesteś neuronienormatywny?

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • ultimate.strike 23.09.19, 00:31
    Napisałem, że nie odnotowano efektów gospodarczych programu budowy, a i same autostrady takie jakby nie nasze są chociaż za nasze pieniądze je budowano.

    --
    Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już
  • tanebo2.0 23.09.19, 07:24
    Nie nasze? A czyje?

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • ultimate.strike 23.09.19, 10:29
    Prywatne publiczne jak toaleta Kiepskiego.

    --
    Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już
  • ultimate.strike 22.09.19, 23:44
    No właśnie nie rośnie, ze statystyk wynika, że zatrzymał się w 2005 roku na poziomie 12 tyś $/łebka, co po uwzględnieniu inflacji oznacza spadek.

    BTW średnie PKB na łebka na Zachodzie wynosi ok. 40 tys $. 4x więcej, toteż zarobki również są tam 4-krotnie wyższe.

    --
    Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już
  • ultimate.strike 22.09.19, 22:30
    Co Ty tym myśliwcem? Top Gun oglądałeś?

    --
    Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już
  • tanebo2.0 22.09.19, 22:38
    Nie.

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • ultimate.strike 22.09.19, 22:45
    To obejrzyj. Fruwają ta na F-14-tkach, takich klasycznych myśliwcach, generacja coś między 3, a 4. Na 6 to nawet US Navy nie stać, program F-35 generuje tylko problemy mimo włożenia tam kasiory dla polskiego podatnika kompletnie niewyobrażalnej. Nie mamy doświadczenia, nawet podstaw technologicznych, zaplecza laboratoryjnego, nic. Chcesz projektować płatowiec w oparciu o tabelki z podręcznika do fizyki? A co z napędem, awioniką, uzbrojeniem? Zrozum, że na tym potrafią się wyłożyć najlepsi, najbogatsi, a my nie mamy nic, kompletnie od czego zacząć. Na pułapkę średniego wzrostu wymyśl coś osiągalnego.

    --
    Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już
  • ultimate.strike 22.09.19, 22:50
    Moze milion elektrycznych Syren DeLux jest bardziej w naszym zasięgu?

    --
    Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już
  • tanebo2.0 22.09.19, 23:01
    No właśnie o to chodzi że to wszystko trzeba zrobić. Czyli stworzyć nowe technologie.

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • ultimate.strike 22.09.19, 23:10
    Na to trzeba biliardów Dolarów i dziesięcioleci ciężkiej pracy. Efekt jest niepewny i do tego nikt nie kupi ewentualnego produktu, gdyż nawet dysponenci takich technologii sobie finansowo nie radzą z myśliwcami 5 generacji. Zamówienia na F-22 okrojono, F-35 jest wielkim problemem, klienci się wycofują, PAK-FA prawdopodobnie zostanie anulowany w ogóle.

    --
    Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już
  • ultimate.strike 22.09.19, 23:13
    MiG MFI poszedł na śmietnik historii, a chińskie myśliwce generacji 5 są, tak naprawdę myśliwcami generacji 4 nieco wystylizowanymi przez projektantów mody i opartymi na starych zachodnich technologiach, Pakistan może to kupi.

    --
    Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już
  • tanebo2.0 22.09.19, 23:21
    A na co komuś dziś rakieta Saturn? Za to mamy komputery które wtedy wymyślono...

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • ultimate.strike 22.09.19, 23:39
    Oraz kupę najdroższych pocztówek w historii, niektórzy złośliwcy twierdzą,że pstrykniętych w Hollywood, dość daleko od Księżyca.

    --
    Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już
  • ultimate.strike 23.09.19, 00:02
    BTW w rogramie księżycowym nie wykorzystano procesorów Intela, gdyż ich wtedy jeszcze nie było. Mało tego, procesorów tych ani komputerów opartych na architekturze IBMowskiego PC nie używano w amerykaskiej armii bardzo długo. Wyjątkiem był program wahadłowców, gdzie użyto 80186, przy czym był to program bardziej cywilny niż wojskowy. Pierwszym przykladem zastosowania PCtów w wojsku był system automatyzacji turbin napędu jednego z niszczycieli typu Spruance, co zakońcyło się licznymi przypadkami odholowywania ww. łajby do bazy po wystąpieniu division by zero.

    --
    Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już
  • ultimate.strike 23.09.19, 00:03
    Dodam, że chodziłó o zastosowanie Pentium a rzecz miała miejsce w latach 90-tych.

    --
    Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już
  • tanebo2.0 23.09.19, 00:14
    Ale wykorzystano procesory.

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • ultimate.strike 23.09.19, 00:33
    Zupełnie inne. Śmiem twierdzić, że program księżycowy oraz programy wojskowe z lat 60-tych i 70-tych nie miały wpływu na linię rozwoju komputerów wg. standardu PC. Zresztą na komputery z serii Z80 też nie, na to większy wpływ mieli zapaleńcy tworzący gry i młodzież w te gry naparzająca.

    --
    Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już
  • ultimate.strike 23.09.19, 00:34
    A PCty tworzono dla gryzipiórków z rządowych departamentów, to był target i impuls do tworzenia technologii.

    --
    Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już
  • tanebo2.0 23.09.19, 07:30
    A ja śmiem twierdzić coś przeciwnego. Dodaj do tego mnóstwo innych produktów. Od zupek chińskich po długopisy.

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • ultimate.strike 23.09.19, 10:33
    Każdy z nas pozostanie przy swoich przekonaniach i nie mamy możliwości sprawdzenia czyje są prawdziwe.

    --
    Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już
  • asfiksja 22.09.19, 22:04
    Ja bym to pytanie postawiła inaczej:
    wolicie Polskę jak za Gierka czy jak za Jaruzelskiego?
  • iimpala 22.09.19, 22:09
    Polska socjalna była przez blisko 50 lat. Nie sprawdziła się. Nie sprawdziła się także w innych miejscach świata.
    O czym tu dyskutować?
    Moze i nawet kraj socjalny miałby prawo funkcjonowania, tyle, że ludzie sa pazerni i zawsze znajdzie sie jakas gnida (właściwie gnidy), która nie uznaje obowiązujących wartości, zasad i praw, i chce żyć kosztem innych. I to wpływa demoralizujaco na innych członkow spoleczeństwa. Bo skoro widzę, że mój kierownik rżnie mnie (i wszyskich innych) równo, kantuje ile się da, kradnie ile sie da, to dlaczego ja mam byc uczciwy? A to prosta droga do kartek, pustych półek, czyli Wenezueli, w skrocie.
    Dlatego jedyna sprawiedliwą opcja jest "Polska liberalna". Czyli ten, kto pracuje, ten ma. Jesli ktos chce zarabiac więcej to kształci sie, zdobywa umiejetności, a nie kombinuje, jak tu zyc na koszt innych, leżąc cały dzień na doopie.
    Państwo powinno jedynie czuwać nad "organizacją" kraju. Czyli z podatkow pracujacych, organizować służbę zdrowia , edukacje, drogi itp. A nie, że ci, ktorzy powinni organizować nasze sprawne funkcjonowanie, kombinuja, jak ustawic siebie i swoja rodzinę, na wieki wiekow ament.
  • madami 24.09.19, 15:59
    A jak wykształci się warstwa "która posiada" i zaspokoiła już pierwszy głów posiadania zaczyna zwykle zajmować się innymi. Dzieje się to naturalnie w zamożnych społeczeństwach, syty człowiek zwykle chce poczuć się jeszcze lepiej i działać charytatywnie. Państwo też powinno w tym go wspomagać. Zawsze powinno być tak, że ten kto pracuje ten ma lepiej niż ten co się obija, ten kto ma większa wiedzę i umiejetności powinien zarabiać więcej niż en kto ma niskie kwalifikacje. Płaca osoby o niskich kwalifikacjach powinna pozwolic mu się spokojnie utrzymać.

    Lepsza wędka niż rybka, lepsza rzeczywista pomoc polegająca na uczeniu innych ludzi zamiast najprostszego czyli rozdawania ( które nigdy przenigdy niczego dobrego ludziom nie zrobiło)
  • bywalec.hoteli 24.09.19, 17:07
    Naiwna jestes. Czy w Rosji „klasa, która posiada” zajmuje się innymi i robi dla dobra społeczeństwa? Czy raczej strzeże swojego dobrostanu?

    --
    Lato smile
  • al_sahra 24.09.19, 17:25
    madami napisała:

    > Zawsze powinno być tak
    > , że ten kto pracuje ten ma lepiej niż ten co się obija, ten kto ma większa wie
    > dzę i umiejetności powinien zarabiać więcej niż en kto ma niskie kwalifikacje.

    Tego chyba nikt nie neguje, pytanie o ile więcej. Czy struktura własności w społeczeństwie powinna być względnie "płaska" (co nie znaczy kompletnie pozioma), czy bardziej stroma.

    Donald Trump ma zasoby o wartości przekraczającej kilka tysięcy razy wartość zasobów przeciętnego Amerykanina (pomijając już fakt, że w większości to nie były samodzielnie zarobione pieniądze). W jakimś skeczu w telewizji Jeff Bezos wyśmiewał Trumpa mówiąc "mam dosłownie tysiąc razy więcej pieniędzy niż ty" (co jest faktem). Chyba jest coś nie tak z systemem, gdzie jeden człowiek posiada milion razy więcej pieniędzy niż inny.

  • bywalec.hoteli 24.09.19, 20:00
    Teraz to juz ma o polowe mniej, bo mu stara przy rozwodzie zabrała. Ale nawet mimo ze ma tak wiele to zabrał 2000 pracownikom whole costam ubezpieczenie zdrowotne, chujek jeden. U nas pod Poznaniem jest centrum logistyczne Amazona, mam nadzieje, ze pracownicy zastrajkują i wywalczą sobie duze płace.

    --
    Lato smile
  • madami 25.09.19, 11:00
    Pod Wrocławiem też jest centrum Amazona, ponoć z poczatku pozatrudniali ludzi, którzy zaraz się pozwalniali, okazało się, że praca ciężka i mało płatna. Właściciel sądził, że opędzi tanią siłą roboczą ale sie przeliczył bo okazało się, że nie ma kto tam pracować. Teraz się mocno ogłasza, zaprasza 200 zł brutto dziennie plus jakieś bonusy. Mam znajomego co tam pracuje - ponoć chętnych dalej nie ma zbyt wielu ( zauważcie, że można zarobić te "magiczne" 4000 zł miesięcznie) - rynek zwyczajnie to reguluje.
  • bywalec.hoteli 25.09.19, 13:14
    Ciekawe za ile godzin te nędzne 200 brutto

    --
    Lato smile
  • olena.s 24.09.19, 18:09
    Tylko niestety a) osiągnięcie tego trwa ze trzy pokolenia - tak, jak nauczenie się swobodnego noszenia fraka, a po drugie, sprzyja temu (powszechne) występowanie poglądu, że im więcej masz, tym bardziej jesteś zobowiązany wobec innych. N
  • madami 24.09.19, 18:38
    olena.s napisała:

    > Tylko niestety a) osiągnięcie tego trwa ze trzy pokolenia - tak, jak nauczenie
    > się swobodnego noszenia fraka, a po drugie, sprzyja temu (powszechne) występowa
    > nie poglądu, że im więcej masz, tym bardziej jesteś zobowiązany wobec innych. N

    no tak
    zauwazcie, że w niektorych kulturach ( np. arabskiej) ten kto posiada więcej ma obowiązek pomagać innym - generalnie ja uważam, ze tak powinno być
    dziwnym trafem w kulturze chrześcijańskiej jakos aspekt pomocy biednym ( miłosierdzie!!) się pomija poza pozoranctwem wink może dlatego, że sama instytucja KK jakoś nie świeci przykładem to i wierni do pomocy się nie garną
  • sasanka4321 22.09.19, 22:22
    Mnie osobiscie jako "opieka" panstwa zupelnie wystarczy zapewnienie mi jakiejs noclegowni, oferujacej dach nad glowa, lozko i proste jedzeniem, na wypadek gdyby mi sie zycie posypalo. I dobrowolne ubezpieczenie zdrowotne. To jest az nadto, uwazam, i wystarczajace zupelnie. Takze dla tej godnosci, o ktorej tu sie ciagle dyskutuje. Naprawde, moje zycie nie zrobi sie bardziej "godne" od posiadania smartfona i jedzenia migdalow na przekaske.
  • zona_glusia 22.09.19, 22:55
    Oczywiście, że drugie.
    Wybranie pierwszego kończy się rządami Trumpa, PiSu, itp, bo większość ludzi chce mieć poczucie bezpieczeństwa.
  • fragile_f 22.09.19, 23:23
    Wszystkim głosującym za opcją numer 1 zapraszam do USA, żeby zakosztowali tego kapitalistycznego miodu. Oj, zwłaszcza polecam wizytę w tutejszych urzędach i załatwienie dosłownie czegokolwiek (np. prawa jazdy). A potem złamanie nogi czy ręki i zahaczenie o szpital. Spacer po mniej zamożnej dzielnicy też może być niezapomnianym wrażeniem.

    Hint: system liberalny z zasady dba tylko o najbogatszych, doi najbiedniejszych i likwiduje przy okazji klasę średnią. Jeśli ktoś uważa, że jest to fajne, bo przecież będzie kiedyś zamożny - jest albo głupi, albo potwornie naiwny. Ewentualnie należy do frakcji ludzi, którzy uważają że życie w XIX wieku było super, bo polegało na kulturalnych rautach w świetle świec i spacerach z parasolką po parku (a nie na zapier* od rana do nocy jako praczka, z bonusem w postaci okazjonalnego gwałtu). Again - świadczy to o raczej niskim IQ albo znikomej wiedzy historycznej.

    --
    Fragile
  • bywalec.hoteli 22.09.19, 23:35
    Napisz Fragile F coś więcej o tych urzędach, szpitalach i mniej zamożnych dzielnicach.

    --
    Lato smile
  • ultimate.strike 22.09.19, 23:42
    O szpitalach to ja Ci mogę napisać, ok. 40% amerykańskiego społeczeństwa nie ma dostępu do opieki zdrowotnej, jakiejkolwiek, nawet na poziomie POZ. Dzięki temu w USA obecnie odnotowuje się przypadki tyfusu oraz trądu, znowu, jak w średniowieczu.

    --
    Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już
  • al_sahra 23.09.19, 06:18
    ultimate.strike napisał:

    > O szpitalach to ja Ci mogę napisać, ok. 40% amerykańskiego społeczeństwa nie ma
    > dostępu do opieki zdrowotnej, jakiejkolwiek, nawet na poziomie POZ.

    Aż sprawdziłam w rządowych źródłach. U.S. Census Bureau twierdzi, że w 2018 8.8% obywateli nie miało żadnego ubezpieczenia zdrowotnego (to oczywiście nie oznacza całkowitego braku dostępu do opieki zdrowotnej, bo problem polega właśnie na tym, że wiele z tych osób otrzymuje pomoc na pogotowiu, co kosztuje państwo daleko więcej niż gdyby mieli ubezpieczenie). Więc skąd Ci się wzięło te 40%?
  • iimpala 23.09.19, 13:13
    -ok. 40% amerykańskiego społeczeństwa nie ma dostępu do opieki zdrowotnej,

    o ile pamięc mnie nie myli to Obama "załatwił" opieke zdrowotna (ubezpieczenie) dla całego spoleczeństwa USA. Ale trampek, czyli taki amerykański kurdupel, od razu to zlikwidował.
    Tak że wiesz...
    Jak kretyn dorwie sie do władzy to nie znaczy, ze system jest zły tylko kretyna trzeba wypieprzyć.
    A kto głosował na kretyna trampka? otoż dokładnie tego samego pokroju ludzie, którzy w PL głosuja na kurdupla,
  • ultimate.strike 23.09.19, 13:37
    Obama załatwił i za to przegrał, Amerykanie standardowo opowiadają się za likwidacją wszelkich oznak socjalizmu, wychodzą na tym jak zawsze.

    --
    Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już
  • iimpala 23.09.19, 14:02
    >Obama załatwił i za to przegrał,

    akurat nie byłabym pewna czy przez to. Ubezpieczenie to nie jest socjalizm, przeciez. Wszyscy i na całym świecie są ubezpieczeni! od "wszystkiego".
    Ale idiotow nie sieja...sami sie rodzą. Czy w Polsce, czy za oceanem. Tym sposobem idioci dorwali sie do wladzy. Mam wrażenie, że to jakaś światowa epidemia
  • ultimate.strike 23.09.19, 14:08
    Parę lat temu krążyły wycieki, że rosyjskie służby ustawiły wybory w 6 krajach. Trump ma zięcia, Kaczyński znikł z akt SB w 1983 roku, Węgry maja to, co mają, a Anglia wyszła z Europy. Jeszcze 2 by pozostały.

    --
    Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już
  • al_sahra 23.09.19, 16:50
    iimpala napisała:

    > >Obama załatwił i za to przegrał,
    >
    > akurat nie byłabym pewna czy przez to.

    O jakiej "przegranej Obamy" Wy rozmawiacie? Czy to wiadomość z tego samego źródła co ta o 40% Amerykanów bez dostępu do jakiejkolwiek opieki medycznej?
  • ultimate.strike 24.09.19, 00:49
    Tak, to z tego samego.

    --
    Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już
  • ultimate.strike 24.09.19, 00:59
    Wiem, że przesadziłem z 40%, Commonwealth Fund twierdzi, że nieubezpieczonych jest "tylko" 15,5% w roku 2018. USA jest chyba jedynym krajem rozwiniętym, w którym ludzie umierają, bo nie mogą pójść do lekarza. Raj na Ziemi.

    --
    Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już
  • al_sahra 24.09.19, 04:26
    ultimate.strike napisał:

    > Wiem, że przesadziłem z 40%

    Nie "przesadziłeś", tylko wyssałeś z palca. Rozpisywałeś się też o tym, że w USA panuje trąd, tylko zapomniałeś dodać, że to ok. 100 przypadków rocznie na ponad 300-milionowy naród i wszystkie sprawdzone przypadki pochodzą od ludzi którzy albo podróżowali w rejony świata, gdzie to jest wciąż choroba endemiczna, albo imigrowali z tamtych okolic.

    Naprawdę jest wystarczająco dużo realnych problemów z opieką zdrowotną w USA, żeby przytaczać zmyślone. A kiedy robisz to kilkakrotnie, to przestajesz być wiarygodny w dyskusji.

    I ciągle czekam na wyjaśnienie, co i kiedy Obama przegrał.
  • ultimate.strike 24.09.19, 11:07
    Nie załapał się na drugą kadencję, znaczy się przegrał.

    --
    Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już
  • ultimate.strike 24.09.19, 11:10
    A co do jakości opieki medycznej w USA, nie ma dla mnie na tyle dużego znaczenia, żebym się dyskusjami na ten temat pasjonował. wyczajnie, system liberalny, jaki tam zastosowano nie sprawdza się nie tylko dlatego, że nie lituje się nad biednymi, także dlatego, ze stwarza zagrożenie epidemiologiczne. I nie ma większego znaczenia, czy to 15%, czy 40, obie wartości są o rząd wielkości za duże.

    --
    Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już
  • al_sahra 24.09.19, 12:49
    ultimate.strike napisał:

    > Nie załapał się na drugą kadencję, znaczy się przegrał.

    No tak, wszystko jasne. Po co ja tracę czas na tę rozmowę.
    Tu kiedyś ktoś wklejał taki mem z lwem przykrywającym sobie oczy łapą, byłoby jak znalazł.
  • szeera 24.09.19, 15:13
    ultimate.strike napisał:

    > Nie załapał się na drugą kadencję, znaczy się przegrał.

    Na tym poziomie jest w dużym stopniu ta cała dyskusja o amerykańskiej służbie zdrowia po stronie polskiej.

    Nikt nie ma wątpliwości, że służba zdrowia w USA jest bardzo nieefektywna ekonomicznie i generuje też czasem bardzo duże nierówności w dostępie do opieki medycznej. Jednocześnie jest to cały czas służba zdrowia działająca generalnie na poziomie najbogatszych krajów europejskich, choć za dużo większe niż w Europie pieniądze.

    Dla odmiany, polskiej służbie zdrowia brakuje przede wszystkim pieniędzy. Jest przez to nie tylko gorsza od opieki zdrowotnej w bogatych krajach europejskich, ale też gorsza od tej dostępnej w krajach na podobnym poziomie rozwoju gospodarczego co Polska.
  • al_sahra 24.09.19, 15:38
    szeera napisała:

    > Dla odmiany, polskiej służbie zdrowia brakuje przede wszystkim pieniędzy.

    Mogę sobie wyobrazić, że to jest największy problem, ale do tego dochodzi jeszcze sposób traktowania pacjentów ("bedside manner" lekarzy i pozostałego personelu, a także prawo pacjenta do informacji i do podejmowania decyzji). W Polsce chyba ciągle nie kładzie się nacisku na tę sferę szkolenia lekarzy.
  • szeera 24.09.19, 15:58
    "W Polsce chyba ciągle nie kładzie się nacisku na tę sferę szkolenia lekarzy."

    Zgadza się. Zresztą chyba każdy znany mi system opieki zdrowotnej sporo by zyskał gdyby potrafił skutecznie komunikować się z pacjentami - nikt chyba do końca nie wie jeszcze jak to robić.

    Z drugiej strony mówiąc o podejmowaniu decyzji co do leczenia, powstał w Polsce dość ciekawy system samoleczenia, raczej nie znany w krajach bogatych. W związku z tym, że prywatna służba zdrowia na podstawowym poziomie jest dość dobrze rozwinięta i tania, część pacjentów sama decyduje jaką diagnostykę chce mieć wykonaną i po prostu ją robi. Z wyjątkiem prześwietleń rentngenowskich nie potrzebuje do tego pośrednictwa lekarza. Potem idzie do lekarza gdzie oczekuje recepty na konkretny lek.

    A polski sytem ochrony zdrowotnej potrzebuje pieniędzy bardzo. Jak na razie efekty braku środków widać głównie w danych epidemiologicznych, więc większość Polaków nie zdaje sobie sprawy jak jest źle i w jakim stopniu mogłoby być lepiej.
  • al_sahra 24.09.19, 16:55
    szeera napisała:

    > Potem idzie do lekarza gdzie oczekuje recepty
    > na konkretny lek.

    To by dobrze szło w parze z tutejszym obyczajem reklamowania leków w TV ("Ask your doctor if so-and-so is right for you") smile
  • ultimate.strike 25.09.19, 14:27
    15,5% obywateli bez dostępu do lekarza to jest chyba dość duża nierówność w dostępie, czasem. tongue_out

    Jeśli chodzi o najbogatsze kraje europejskie różnie bywa, Niemcy mają równą i dobrą opiekę, Anglicy mają rozwarstwioną na państwówkę kiepskiej jakości, często gorszej niż polska i excellent prywatne ubezpieczenia, a np. takim Holendrom to w ogóle Paracetamol musi wystarczyć na wszystko. Hiszpanie i Włosi mają dobrą opiekę chociaż to nie są najbogatsze z najbogatszych krajów.

    Pieniędzy brakuje każdej służbie zdrowia na świecie i będzie brakować, tego się przeskoczyć nie da, nowe terapie są coraz bardziej skomplikowane, coraz więcej kosztuje research, materiały, leki, a chorych przybywa, m.in. dlatego że hamerykańskie emamusie nie uznają "ględzenia o gaciach".

    --
    Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już
  • bywalec.hoteli 25.09.19, 15:13
    Dlatego Bezos ma milion razy tyle co przeciętny Amerykanin.

    --
    Lato smile
  • sumire 24.09.19, 15:34
    ultimate.strike napisał:

    > Nie załapał się na drugą kadencję, znaczy się przegrał.

    Barack Obama rządził przez 2 kadencje.
    W kolejnych wyborach zgodnie z prawem już nie mógł startować.
    Jakbyś zamiast ględzenia o szkodliwości gaci poświęcił trochę czasu na czytanie, to byś nie pisał bzdur.
  • ultimate.strike 25.09.19, 14:22
    Przepraszam, przyznaję się do błędu.
    A o szkodliwości gaci będę pisał, ktoś musi skoro ci, którzy powinni udają że nie widzą, nie słyszą i nie wiedzą, bo im dogmat każe.

    --
    Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już
  • al_sahra 23.09.19, 16:49
    iimpala napisała:

    > Obama "załatwił" opieke zdrowotna (ubezpieczenie)
    > dla całego spoleczeństwa USA.

    Nie załatwił.

    > Ale trampek, czyli taki amerykański kurdupel, od
    > razu to zlikwidował.

    Nie zlikwidował.

    To jest właśnie tak, kiedy dyskutuje się na zasadzie "słyszalem, że dzwonią, nie wiem, w którym kościele, ale koniecznie się wypowiem".
  • ultimate.strike 24.09.19, 11:12
    No nie załatwili ani nie zlikwidowali, niemniej Obama tworzył nowe zachęty i udało mu się procent nieubezzpieczonych zmniejszyć, a za Trumpa ten procent rośnie.

    --
    Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już
  • fragile_f 23.09.19, 03:50
    Urzędy - pamiętasz, jak wyglądało załatwianie spraw za komuny? To wyobraź sobie coś podobnego, tylko w XXI wieku w kraju, który uważa się za światowego lidera big_grin Aha, za komuny można było chociaż przekupić panią bombonierką, więc w sumie było lepiej.

    Ze ścian paczają na Ciebie dumne orły i flagi, wszyscy urzędnicy uważają że są TrochęLepsiNiżPetent a załatwienie najbardziej pierdołowatej sprawy oznacza stratę minimum 3h (jak masz szczescie). Aha, czesto nie ma automatycznych numerków, tylko pani wypisuje ręcznie a potem woła. Toalety to nie toalety, tylko zwyczajne sracze, wszystko śmierdoli brudem, kurzem i latami 80tymi (kiedy to był przeprowadzony ostatni remont). Przed wejściem od 5 nad ranem czeka horda ludzi, bo do budynków federalnych musisz przejść przez security check (kilka razy stałam w kolejce PRZED urzędem godzinę-dwie). Smaczku dodaje fakt, że 2/3 moich wizyt wyniknęło z błędów tych samych urzędników :]

    Doświadczenie mam póki co z imigracją, urzędem podatkowym oraz DMV, czyli miejscem gdzie rejestrujesz auto, wyrabiasz prawo jazdy albo dowód osobisty. Nawet czołowej katolki forum bym tam nie wysłała z czymś do załatwienia, mimo całej mojej antypatii wink zresztą z DMV dosyć często leją na filmach i nie dziwię się - ostatnio po godzinie czekania dostalam numerek 237 a był obslugiwany 141 big_grin

    Mniej zamożne dzielnice? Może podam obrazowy przykład: w San Francisco (w bogatej Californii, a nie gdzieś na zadupiu!) jest taki problem z ludzkimi odchodami na ulicach, że po tym jak pracownik socjalny stracił stopę (zakażenie), zakupiono specjalne czyszczarki z mopem parowym, zeby odkażać ulice. Nie, nie zbudowano po prostu kibli dla bezdomnych, to byłoby zbyt lewackie - kupiono lepszy sprzęt do ich czyszczenia, bo Elita Tego Świata nie lubi potykać się o worki na smieci wypełnione ekstrementami (true story).

    Aha, bezdomni to nie tak jak w Polsce - pijaczki itp. To w 60% osoby chore psychicznie, które w normalnych krajach biorą leki, chodzą do pracy i mają rodziny. Reszta to ludzie, którzy stracili domy bo zachorowali i nie byli w stanie zapłacic rachunku ze szpitala, albo ludzie którzy wpadli w spiralę długów (co tu jest BARDZO proste, Provident przy tutejszych bankach to miły, łaskawy i delikatny pozyczkodawca).

    Na ulicy codziennie mijam ludzi zyjacych w swoich samochodach, w towarzystwie jest np. dwoch nauczycieli akademickich, ktorzy spia na parkingu szkolnym.

    Aha, są stany, gdzie główną przyczyną śmierci (po odliczeniu tzw. chorób cywilizacyjnych) jest np. zapalenie płuc. W XXI wieku.

    Raj na ziemii, zapraszam prawaczków i korwinistów!

    --
    Fragile
  • majenkir 23.09.19, 04:30
    big_grinbig_grinbig_grin Fragile, moze wyjdz ze swojego getta, ja takich rzeczy nigdzie nie widze.

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    Abby&Prada
  • fragile_f 23.09.19, 06:08
    Nie widzisz, bo ludzie tacy jak Ty starannie udają że to o czym pisze, nie istnieje. Znam takich, którzy codziennie w drodze do pracy mijają miasteczka namiotowe pod 405 i nadal twierdzą, ze nie widują bezdomnych wink

    Niech zgadne - jesteś białą, uprzywilejowaną osobą z powoli wymierającej klasy średniej, z dobrym ubezpieczeniem, mieszkającą od 20 lat we własnym domu, kupionym przed kryzysem..?

    Wyjdź czasem poza swoją bańkę, świat nie jest taki piękny dla większości ludzi poza nią. Polecam szczególnie zapoznanie się z tematem bezdomności, braku opieki zdrowotnej czy tragicznego stanu edukacji. Albo chociażby z kryzysem mieszkaniowym w np. SF - mówię o cenach rzędu $4000 za 1bd apt przy jednoczesnych zarobkach $40 000 rocznie. Czy o Dolinie Krzemowej, gdzie ceny sa tak oderwane od rzeczywistości, ze ludzie z dobrą pensją mogą wynająć tylko łóżko w dormie (od swojego pracodawcy, rzecz jasna). Raj.

    Mam zacząć wklejać linki?

    --
    Fragile
  • majenkir 23.09.19, 06:20
    Za linki dziekuje, w Silicon Valley nie ma obowiazku mieszkac, szczegolnie jak sie zarabia 40K wink.
    Gdybym miala takie doswiadczenia jak Ty, to bym pierwszym samolotem do Polski wracala (i wszyscy inni imigranci podejrzewam, ze tez).

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    Abby&Prada
  • fragile_f 23.09.19, 06:30
    Wiesz, mnie się tu żyje ok - obydwoje dobrze zarabiamy, mamy fajne mieszkanie w zamoznej, zielonej okolicy, elektryka z ladowaniem za free i super pakiet medyczny.

    Tylko co z tego, jeśli robiąc zakupy w Gelsonie obsluguje mnie pani, ktora mieszka w norze do której ma 2h autem i zarabia dziennie tyle, ile ja przez godzinę? Ja nie potrafię obojetnie obok tego przechodzić i udawać, że jest bosko.


    A te 40k rocznie zarabia kelnerka, sprzedawczyni, sprzataczka czy kucharka w SV czy SF. I ona tez powinna mieć prawo do godnego życia, zwlaszcza ze to nie jej wina, ze nawet studiować nie może za darmo.

    --
    Fragile
  • fragile_f 23.09.19, 06:33
    A tu link o problemie ludzkich fekaliow w SF:

    www.forbes.com/sites/adamandrzejewski/2019/04/15/mapping-san-franciscos-human-waste-challenge-132562-case-reports-since-2008/

    I poop-patrol:

    www.businessinsider.com/san-francisco-human-poop-problem-2019-4

    Sorry, ale w zadnym normalnym miescie nie powinno byc takich rzeczy.

    --
    Fragile
  • iimpala 23.09.19, 14:09
    >Wiesz, mnie się tu żyje ok - obydwoje dobrze zarabiamy, mamy fajne mieszkanie w zamoznej, zielonej okolicy, >elektryka z ladowaniem za free i super pakiet medyczny.

    i codziennie babrasz się w ludzkich odchodach na ulicy...
    zabawne
    ps. pytasz pania w kasie, gdzie mieszka???
    Wroc do Polski, naprawdę! od razu psychika ci podskoczy.
    ZAPRASZAMY!
    nawet moglabyś cos zarobic w opcji klamczuszka-matoluszka, jak to "polscy emigranci wracaja do Polski mlekiem i miodem plynacej" pod rządami kurdupla świętego, milościwie nam panujacego krula.
  • fragile_f 23.09.19, 17:21
    Wkleilam linki z poop-patrol - to akurat inne miasto, ale w LA problem tez jest gigantyczny. Wystarczy wyjsc ze swojej pieknej banki do biedniejszej dzielnicy albo wysiasc z samochodu w Downtown. Albo po prostu pogadac z kierowca ubera, zreszta - sprzedawczyni w ramach smalltalku tez czasami zagai, ze dzis rano korki byly super, bo jechała tylko poltorej godziny do pracy.

    --
    Fragile
  • al_sahra 23.09.19, 06:38
    fragile_f napisała:

    > Aha, są stany, gdzie główną przyczyną śmierci (po odliczeniu tzw. chorób cywili
    > zacyjnych) jest np. zapalenie płuc. W XXI wieku.

    To zupełnie tak samo jak w Szwecji.

    FYI, zapalenie płuc jest najczęstszą przyczyną śmierci starych ludzi w szpitalu. W każdym kraju.
  • fragile_f 23.09.19, 06:54
    A to tez uwazasz za normalne?

    www.healthsystemtracker.org/chart-collection/infant-mortality-u-s-compare-countries/

    W USA umiera 5.3 na 1000 noworodkow, w Szwecji 2.2 na 1000.

    --
    Fragile
  • triss_merigold6 23.09.19, 07:30
    Hue, hue, od dziesięcioleci USA ma pod względem śmiertelności noworodków i kobiet w ciąży znacznie gorsze wskaźniki niż Kuba. Ściślej rzecz biorąc, to wskaźniki, które byłyby nieakceptowalne w Europie.
    Btw, jak tak Lekarze bez Granic, dalej organizują mobilne ambulatoria na stadionach w pasie kukurydzianym?
  • al_sahra 23.09.19, 07:41
    fragile_f napisała:

    > W USA umiera 5.3 na 1000 noworodkow, w Szwecji 2.2 na 1000.

    No widzisz, o to mi chodzi. Są argumenty do rzeczy i od czapy.

    Porównywanie śmiertelności noworodków - argument do rzeczy.

    Twierdzenie, że zapalenie płuc jako przyczyna śmierci jest dowodem na zacofanie służby zdrowia - od czapy.
  • fragile_f 23.09.19, 17:29
    Ok, czyli jest problem w służbie zdrowia, czy go nie ma? Bo ja takich linkow mam na peczki.

    Aha, ktos podsl ze 40% nie ma ubezpieczenia, chyba chodzilo o 44 mln ludzi, bo taka jest aktualna ststystyka. Co nie zmienia faktu, ze ubezpieczenie powoduje ze nadal płacisz za opieke medyczna, tylko po prostu mniej. Na przyklad porod $5000 a nie $30 000 (tu akurat info od kumpeli).

    --
    Fragile
  • al_sahra 23.09.19, 18:16
    fragile_f napisała:

    > Ok, czyli jest problem w służbie zdrowia, czy go nie ma? Bo ja takich linkow ma
    > m na peczki.

    Jest ogromny problem w służbie zdrowia, ale żeby o nim świadomie dyskutować, trzeba trzymać się precyzyjnie faktów. Bo potem wychodzą takie kwiatki, 40 mln czy 40%, to przecież wszystko jedno (patrz Izabella Łęcka). Albo że Obama przegrał (??), bo wprowadził opiekę medyczną dla wszystkich.

    Opowieści znajomych, chociaż mogą być autentyczne i informatywne, też trzeba trakować z taką samą rezerwą jak każdą inną anegdotę - inaczej łatwo konstruuje się rozmaite legendy miejskie. Bo ja znam kobiety, których udział (co-pay) w opłacie za szpital porodowy był rzędu stu dolarów przy bardzo niskim “deductible”, a Ty masz znajomą, która słyszała o $30,000. I co, may wyciągnąć z tego średnią?

    Warto też zastanowić się nad tym, jaki kierunek zmian uważamy za właściwy. Model brytyjski czyli “single-payer insurance” (którego wprowadzenie postuluje Bernie Sanders) czy może model niemiecki, czyli kombinacja różnych form ubezpieczenia. Ja akurat mam zawodowo do czynienia z rozmaitymi statystykami dotyczącymi kosztów opieki medycznej i zdaję sobie sprawę, że każde rozwiązanie ma swoje zalety i wady i to z punktu widzenia czysto ekonomicznego, zanim w ogóle zaczniemy rozpatrywać możliwości polityczne i naciski różnych lobby.
  • fragile_f 23.09.19, 18:34
    Te ~$5000 to kwota którą zapłaciła (a nie słyszała o kimś, kto zapłacił), szpital poniósł koszt ok. $30 000 (tzn. takie wyliczenia jej przekazali). Inna kwestia jest taka, że baaardzo miło wspomina poród a poziom obsługi był jak w dobrym salonie SPA wink zwłaszcza w porównaniu do historii koleżanek, które rodziły w Polsce i do tej pory je telepie.

    Moim zdaniem problem polega głównie na tym, że ubezpieczyciele/bigpharma sztucznie podnoszą ceny usług/leków (typu epipen za pierdyliard dolarów), bo z drugiej strony - jest masa szpitali, zwłaszcza w mniejszych miejscowosciach, które toną w długach i bankrutują, bo ludzi nie stać na zapłacenie rachunku. Takie trochę błędne koło, ale nie do końca - bo do czyjejś kieszeni ostatecznie te pieniądze trafiają. Niestety jest to najczęściej kieszeń kogoś, kto nie płaci podatków i ma ludzi w dudzie.

    A trzecia strona jest taka, że opieka medyczna to prawo człowieka i dosłownie ch* mnie strzela, jak słysze kolejną historię o tym, że dzieciak nie pójdzie na studia, bo mama dostała zawału i musieli opłacić rachunki. Albo koleżanka, która na kickstarterze zbierała kasę na leczenie raka piersi.

    Chociaz najbardziej szokujący dla mnie jest fakt totalnego olewania opieki psychiatrycznej a potem "thoughts&prayers" bo była kolejna strzelanina (której często MOŻNA było uniknąć, gdyby tylko ta osoba była skutecznie leczona). No i ci schizofrenicy szwendający się między turystami przy alei gwiazd uncertain

    --
    Fragile
  • bywalec.hoteli 24.09.19, 00:24
    To thoughts and prayers po strzelaninie jest tu zapewne fałszywe i tylko dla publiki. Zszokowało mnie to co napisałaś o opiece psychiatrycznej - ze 60 procent bezdomnych to ludzie chorzy psychicznie, którzy mogliby przyjmować leki, pracować i sobie żyć.

    --
    Lato smile
  • sylwester.z.kolonii 23.09.19, 09:08
    Dlatego ja zawsze pisałem, że USA to nieludzki syf.
  • al_sahra 23.09.19, 05:53
    fragile_f napisała:

    > Oj, zwłaszcza polecam wizytę w tutejszych urzędach i z
    > ałatwienie dosłownie czegokolwiek (np. prawa jazdy).

    To dziwne, bo ja przez trzydzieści lat spędziłam łącznie może ze 30 minut na załatwienie i odnawianie prawa jazdy. Zresztą ostatnie dwa czy trzy razy (odnawia się co 5 lat) robiłam to przez internet. Kiedy przeprowadzaliśmy się do innego stanu i jednocześnie załatwialiśmy Real ID (trzeba osobiście), to też trwało najwyżej 10 min - w czystym i eleganckim pomieszczeniu.

    Jeśli chodzi o inne wrażenia, to nie umniejszając wszelkich negatywnych zjawisk w USA, w sumie zgadzam się z Majenkir, że kiedy się wyrwiesz z getta, to zmieni Ci się perspektywa.
  • fragile_f 23.09.19, 06:15
    Bylam w 3 roznych DMV, w tym jednym należącym do Beverly Hills, więc wybacz ale wiem o czym mówię. Wszystkie były syfne i we wszystkich spedzilam bite 2-3 godziny. Zresztą - wystarczy poczytac komentarze na google maps. Myślę, ze nie masz porownania z Europą i wydaje Ci się, ze bezdomni pod autostradami czy oblegajacy parki to norma.

    Aha, jesli odnawiasz prawo jazdy to wiadomo, ze procedura jest prostsza, zwlaszcza ze Twoje wspomnienia z wyrabiania dotycza czasow sprzed 30 lat... stara Polonia tak ma (bo mieliscie cholernie łatwo tak naprawdę) i strrasznie sie dziwuje, jak ktos nowy opowiada o swoich perypetiach. Czasy sie zmienily a USA powoli się rozkłada - tylko mieszkajac tu od lat, tego po prostu nie widzisz. Kontrast z Europa jest olbrzymi.

    I dzięki za radę, ale nie mieszkam w gettcie. Chyba że nagle przeniosło się do jednej z drozszych dzielnic.

    --
    Fragile
  • al_sahra 23.09.19, 06:31
    fragile_f napisała:

    > Myślę, ze nie masz porownania z Europą

    A skąd takie założenie? Uwierz, nie jesteś jedyną osobą, która bywa i Europie i w Stanach smile.

    Ja dostrzegam bardzo wiele negatywnych zjawisk w USA, ale takie potępianie w czambuł wszystkiego w oparciu o swoje wyrywkowe obserwacje naprawdę nie przybliża Cię do prawdy, a raczej świadczy o Twoim emocjonalnym stosunku do tego kraju i Twojego w nim miejsca. Wyciągasz pochopne wnioski - tak, jak poprzednio upierałaś się, że w USA nie ma wody gazowanej ani normalnego chleba smile.

    Pomieszkaj tutaj trochę dłużej, poznaj więcej ludzi, więcej środowisk, poobserwuj - a w międzyczasie nie wyobrażaj sobie, że wszystko już wiesz i wszystko już widziałaś.
  • fragile_f 23.09.19, 06:51
    Oczywiście - masz czesciowo rację, aczkolwiek w dyskusji o wodzie gazowanej z tego co pamiętam doszlysmy do porozumienia wink i przyznałas mi rację w dodatku.

    Ale zrozum tez, ze jeśli mieszkasz tu od 30 lat, to bardzo mocno przesiaknelas tym hmm.. amerykanskim egoizmem? Nie wiem, jak to inaczej nazwać - taki zbiorowy brak zrozumienia dla ludzi, ktorzy nie mieli tyle szczęścia, co Ty. Dla osoby, ktora tu mieszka ledwie od paru lat, taka postawa jest szokujaca. Zwlaszcza ze przedtem pracowalam w Szwecji wink

    Plus bardzo duzo jezdze uberem i rozmawiam z kierowcami. Obraz jaki sie z tych rozmow rysuje nie jest wcale optymistyczny.

    --
    Fragile
  • al_sahra 23.09.19, 07:38
    fragile_f napisała:

    > Oczywiście - masz czesciowo rację, aczkolwiek w dyskusji o wodzie gazowanej z t
    > ego co pamiętam doszlysmy do porozumienia wink i przyznałas mi rację w dodatku.

    Przyznałam Ci rację, że Amerykanie preferują mineralną wodę bez gazu, natomiast rozbawiło mnie, że Ty się upierałaś, że wody gazowanej tutaj się nie pija i nie można dostać, najwyżej jakąś importowaną za duże pieniądze.

    I żeby było jasne - rozbawiło mnie nie to, że nie zauważyłaś w sklepie jakiegoś popularnego produktu, bo to każdemu może się zdarzyć, tylko Twoja pewność siebie, z którą pouczałaś osoby mieszkające tutaj całe życie, co w tym kraju można, a czego nie można kupić.

    > Ale zrozum tez, ze jeśli mieszkasz tu od 30 lat, to bardzo mocno przesiaknelas
    > tym hmm.. amerykanskim egoizmem? Nie wiem, jak to inaczej nazwać - taki zbiorow
    > y brak zrozumienia dla ludzi, ktorzy nie mieli tyle szczęścia, co Ty.

    Tak, masz absolutną rację. W wyniku mieszkania w USA przesiąknęłam brakiem zrozumienia dla ludzi, którzy mają gorzej. Powoli staczam się na dno moralne. Na szczęście nieliczni przyjezdni z dalekiej Europy (o której wiem bardzo niewiele, ale słyszałam, że to szczęśliwy kraj) pozwalają mi na powrót do rzeczywistości. Dzięki rozmowie na polskim forum zainteresuję się tematem bezdomności w Stanach, o którym nigdy przedtem nie słyszałam, bo mam dom kupiony przed kryzysem.
  • triss_merigold6 23.09.19, 07:46
    O, serio nie słyszałaś o bezdomności w Stanach czy po prostu nie jesteś zbyt bystra i skupiasz się na analizie informacji typu: dojazd do Wallmartu, $ za galon, opanować funkcje mikrofalówki, znaleźć w budynku wspólną pralnię?
  • al_sahra 23.09.19, 07:55
    triss_merigold6 napisała:

    > O, serio nie słyszałaś o bezdomności w Stanach czy po prostu nie jesteś zbyt by
    > stra

    Najwyraźniej Ty, Triss, nie poznałabyś ironii nawet gdyby usiadła Ci na podołku i polizała Cię po twarzy.
  • aguar 23.09.19, 09:30
    Tylko dlaczego, skoro w USA jest tak źle, to mają oni niezmiennie problem z imigrantami, a nie z tym, że obywatele emigrują z tego strasznego kraju???
  • triss_merigold6 23.09.19, 11:31
    Bo w Hondurasie, Salwadorze, Meksyku, Nikaragui jest JESZCZE GORZEJ. Dużo gorzej.
  • iimpala 23.09.19, 13:08
    ale dlaczego, ach dlaczego! fragile_f , nie wracasz do Polski, tej cudownej, tylko ciągle siedzisz w tej "złej hameryce", gdzie prawa jazdy nie możesz załatwić?
    ps. w Polsce nie miałabyś problemu z załatwieniem prawa jazdy. Z prostej przyczyny, tego prawa jazdy nie dostałabyś przez najblizszych kilka lat (a może nigdy?) wiec nie musiałabyś sie szwendac po urzędach.
    I zapraszamy do Polski, ponownie.
    Klasa średnia już nie istnieje bo przeistoczyla się w dojonych biednych. Margines dostaje dotacje od dojonych, poki co bo w końcu i tych do dojenia zabraknie.
    Niezmiernie wkurza mnie takie popierdywanie polaczków zza granicy, którzy "wiedzą lepiej". Zapraszy do dziesiejszej Polski - na własnym tyłku przekonacie się, co znaczą rządy kurdupla. I dopytacie mamusie i tatusie, co znaczyły rządy socjalnego PRL, z kartkami i nocnymi kolejkami PO WSZYSTKO! bo wy nie pamietacie, jak wasza mamusia stała 5 godzin w kolejce po kawakłek ochłapu na waszą ;pieprzoną zupke niemowlecą.
  • zona_glusia 23.09.19, 13:12
    iimpala napisała:

    > ale dlaczego, ach dlaczego! fragile_f , nie wracasz do Polski, tej cudownej, ty
    > lko ciągle siedzisz w tej "złej hameryce", gdzie prawa jazdy nie możesz załatwi
    > ć?
    > ps. w Polsce nie miałabyś problemu z załatwieniem prawa jazdy. Z prostej przycz
    > yny, tego prawa jazdy nie dostałabyś przez najblizszych kilka lat (a może nigdy
    > ?) wiec nie musiałabyś sie szwendac po urzędach.
    W Polsce są kłopoty z dostaniem prawa jazdy?? Żyjesz w alternatywnej rzeczywistości?
  • iimpala 23.09.19, 13:55
    >W Polsce są kłopoty z dostaniem prawa jazdy?? Żyjesz w alternatywnej rzeczywistości

    ja, dzieki bogu, mam prawo jazdy jeszcze sprzed 1990 r.
    Ale już moja koleżanka, w późnych latach 90-tych, zdawała na prawo jazdy kilka razy.
    A późniejsi kursanci nawet po kilkanaście razy.
    Z prostej przyczyny, osrodki egzaminacyjne zarabiały na egzaminach więc utrącały zdających.
    Ale ty ciagle nie wiesz, o co chodzi? to znaczy, ze nie masz prawa jazdy albo kupilas je na bazarze.
    A na pewno sama żyjesz w alternatywnej rzeczywistosci.
    ps. tu dodam, że w USA "kurs" na prawo jazdy polega na jazdach z uprawnionym rodzicem/bratem/siostrą/kolegą. Na przyklad. i moga uczyć sie jeździć, z nimi, do usranej smierci, znaczy, dopóki się nie nauczą.
    U nas za każdą godzine jazdy z instruktorem, bo tylko to wchodzi w grę, trzeba słono bulić.
  • fragile_f 23.09.19, 17:24
    Nie, iimpala tak po prostu ma - nienawidzi swiata i innych, bo dostala ostro po dupie. Czasami sie jej ulewa na forum w takiej oto formie. Ale i tak jest ok, bo bylo prawie bez bluzgów wink

    --
    Fragile
  • stephanie_harper2 23.09.19, 06:35
    Wybieram opcje nr 1. Wiem, że na tym forum to bardzo niepopularne podejście. Myslę jednak, że swoją kasą lepiej sama bede zarządzać i wolałabym, zeby państwo mnie w tym nie wyręczało.
  • klaramara33 23.09.19, 07:29
    Coś pomiędzy.
  • tanebo2.0 23.09.19, 07:33
    No właśnie. To czego na trzeba to po pierwsze inwestycji publicznych i poprawy usług publicznych. Skąd na to brać kasę? Opodatkować zyski kapitałowe oraz sam kapitał.

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • ultimate.strike 23.09.19, 10:41
    W Polsce prawie nie ma kapitału, do tego mamy globalizację, sam kapitał, jak i jego zyski mogą się przeprowadzać do woli i zwykle urzędują w rajach podatkowych.

    --
    Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już
  • tanebo2.0 23.09.19, 13:13
    No popatrz a wicetrumpek dostał ulgę od Dudy za możliwość podtarcia...

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • ultimate.strike 23.09.19, 13:17
    Akwarium trzyma się razem.

    --
    Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już
  • aniorek 23.09.19, 07:43
    gdyby w Polsce byla wieksza przejrzystosc, ile z podatkow idzie na uslugi socjalne, mysle ze nawet ludzie zamozniejsi byliby za modelem panstwa opiekunczego. w normalnym panstwie to oznacza wyrownywanie roznic spolecznych, co przeklada sie na wieksza stabilizacje i bezpieczenstwo. a tak - brak zaufania do poczynan rzadzacych oznacza, ze nikt normalny nie bedzie chcial oddawac wiecej panstwu, jesli nie wie, na co ta kasa jest tak naprawde przeznaczana.
  • triss_merigold6 23.09.19, 07:52
    Tym bardziej jeśli wie, na co jest przeznaczana. Na przykład na eventy okołokościelne i katechezę w szkołach; Polską Agencję Kosmiczną; ekspertyzy wokół CPK; wszelkie zasiłki i programy Menel+ dla leniwych nierobów; państwowe instytuty badawcze etc.
  • aguar 23.09.19, 09:21
    "Menel+"
    I love it.
  • ichi51e 23.09.19, 08:00
    Ja bym chciala swiata socjalnego ale takiego w ktorym ludzie nie czuja sie demotywowani tym ze placa wiecej a czuja z tego powodu dume ze moga pomoc slabszym. W wfekcie slabszych sie wyciagnie i ostatecznie wszystkim sie poprawi

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • smillla 23.09.19, 08:49
    Bardzo trudno odpowiedzieć na takie pytanie, bo wiadomo, że jak w Polsce będzie wprowadzany jakiś trend, to szybko rzecz cała rozejdzie się z rozumem i dojdzie do skrajnych rozwiązań oraz wypaczeń. Zawsze się dziwię, dlaczego w Polsce nie może być umiarkowanie, rozważnie, nieradykalnie.
    Dlaczego neoliberalizm musiał być aż tak dziki, że dla milionów ludzi tworzył rzeczywistość jak z "Dnia kobiet" Marii Sadowskiej, "Długu" (reżyser wyleciał z głowy), czyli system zbyt odhumanizowany, z nikłą ochroną prawną zwykłego, szarego obywatela. Leciano skrajnościami: jak podnoszono wiek emerytalny - to od razu o 7 lat, jakby nie można było tylko kobietom o 2 lata (wszyscy męzczyźni by poparli, a kobiety by się za bardzo nie burzyły, bo te starsze, często w pełni sił a wolne od nieletniego potomstwa, zazwyczaj lubią pracować zawodowo), tworzono prawo sprzyjające obrotowi kapitału nawet, jeśli oznaczało to nadużycia w sferze praw pracownika, obywatela, itd.
    Z kolei teraz daje się tak hojne zasiłki, że demotywuje to ludzi do pracy. Praca coraz bardziej przestaje się opłacać. Jeśli tak dalej pójdzie, ten tramwaj chyba nie pojedzie. Bo jak?... Nie można by to było wspierać ludzi trochę mniej rozrzutnie i bardziej celowo, nie poprzez 500 dla kolejnych dzieci także bardzo bogatych ludzi, lecz poprzez 300 dla wszystkich poniżej jakiegoś progu dochodowego? Tak, żeby było lżej, ale nie na tyle, żeby przestało się opłacać chodzenie do pracy?...
    Jakaś chyba naiwna jestem, ale nie pojmuję, dlaczego w Polsce rządy nie zatrzymują się bliżej środka, tylko popadają w skrajności, które u każdej ze stron są innego typu, ale dla każdej są jednakowo zgubne... Chyba doradców dobrych nie mają. W razie czego - proszę do mnie. wink
  • lauren6 23.09.19, 09:01
    Ja jestem za mądrym socjalem w liberalnym stylu. Czyli nie ryba, a wędka. Nie 300zł na wyprawkę, ale darmowe podręczniki, przejazdy dla uczniów, programy typu drugie śniadanie w szkole, dofinansowanie do zajęć dodatkowych dla uczniów itd. Do tego porządna bezpłatna służba zdrowia, większa refundacja leków.

    Nie 500+, ale ulgi podatkowe dla rodzin z dziećmi. Państwo nie powinno bawić się w rozdawanie pieniędzy i zniechęcenie ludzi do pracy.

    To co robi PIS to nie jest żaden socjalizm tylko populizm i bezmyślne rozdawnictwo.
  • sylwester.z.kolonii 23.09.19, 09:09
    Ile znasz rodzin gdzie żaden z rodziców nie pracuje?
  • gulcia77 23.09.19, 11:22
    Ja znam całkiem sporo. A ponieważ moja mama jest osobą niepełnosprawną i bywam z nią w MOPRze, celem uzyskania co kilka lat orzeczenia, to też mam okazję sobie pooglądać. Nie licząc znajomych, którzy pracują jako kuratorzy sądowi i społeczni.

    --
    "Emancipate yourselves from mental slavery
    None but ourselves can free our minds"
  • iimpala 23.09.19, 14:57
    >Ja znam całkiem sporo

    ale podobnio w Polsce nie ma pracownikow. Pracodawcy szukaja i szukaja...
    A widzialaś materiał tv, gdzie ŻADNA bezrobotna kobieta nie chciała oferowanej im pracy, z ew. kursem przyuczajacym? Stwierdziły, że "im sie nie oplaca". Wolały siedzieć na "bezrobociu" i pracować na czarno - co w filmie też zostało udowodnione bo dziaciak na telefoniczne pytania "czy moge rozmawiać z mama?" odpowiedział "nie bo mama jest w pracy".
    Tak, ze...
    Mam kolegę, w pracy. Niepełnosprawnego, nie ma jednej nogi, od urodzenia. Pracuje od zawsze - a znam go od dziesiątek lat, od kiedy przyszłam tu do pracy, on juz tu był. Potem, po zmianach ustrojowych, założył własną firme i stał się osoba wiecej niz "klasa średnia". Zonaty, dzieciaty, w doskonałej kondycji finansowej.
    Całą jedną noge ma oprotezowaną.
    Pracuje, jeździ samochodem, nigdy się nie skarzyl.
    Widać woli spełniać marzenia niz siedzieć na garnuszku innych pracujących
  • zona_glusia 23.09.19, 12:26
    lauren6 napisała:

    > To co robi PIS to nie jest żaden socjalizm tylko populizm i bezmyślne rozdawnic
    > two.
    Dokładnie. I mamienie ludzi, że za 500 złotych czy 13 emeryturę zapewnią sobie na wolnym rynku usługi edukacyjne i czy zdrowotne.
  • mebloscianka_dziadka_franka 23.09.19, 09:09
    Jestem za liberalizmem gospodarczym i obyczajowym. Przy czym w obu przypadkach nie skrajnym. Czego na pewno nie chcę, to KK i jakiegokolwiek innego mieszającego się w sprawy państwa, tutaj jestem totalnie skrajna.
  • sylwester.z.kolonii 23.09.19, 09:11
    Ja wybieram Polskę solidarną i narodową. Nie jakiś skrajny socjalizm, ale państwo w jakimś stopniu powinno być opiekuńcze, prowadzić interwencjonizm, redystrybucję i regulować jakoś tam gospodarkę. Niektórzy nawet mnie tu nazywali narodowym socjalistą, ale ja to mam w trąbce.
  • fawiarina 24.09.19, 12:41
    Bo ty przy okazji chcesz też konserwatywnego prawa obyczajowego.
  • sylwester.z.kolonii 24.09.19, 16:32
    Tak, seksu przed ślubem chcę zakazać big_grin
  • aguar 23.09.19, 09:11
    Z wiekiem robię się coraz bardziej liberalna. Myślę, że docelowo mogłoby być coś pośrodku, ale obecnie Polsce bardzo by się przydał taki okres liberalizmu. Żeby wyleczyć w końcu Polaków z socjalistycznej mentalności - "mi się należy" czy ukraść państwu to nie znaczy ukraść. Zlikwidowanie bezpłatnej opieki zdrowotnej jest moim zdaniem jedynym sposobem, aby poprawić jej jakość. Z kolei pomoc najbiedniejszym, chorym wydaje mi się słuszna, ale w Polsce w przypadku wszelkich zasiłków dochodzi do nadużyć i jest na to przyzwolenie społeczne. I to się niekorzystnie odbija na tych, co naprawdę są w potrzebie. Choćby na moim przykładzie - w związku z moją chorobą starałam się o świadczenie rehabilitacyjne - jak idziesz do ZUS-u to z założenia traktują Cię podejrzliwie, nie wierzą w to, co mówisz i to jest bardzo uwłaczające godności. W każdym razie będąc niepełnosprawna i nie korzystając z żadnych zasiłków, pracując na to, co mam, kompletnie nie mam ochoty dokładać się do cudzych zasiłków.
  • dyzurny_troll_forum 23.09.19, 09:40
    bywalec.hoteli napisał:

    > Zainspirowany wątkiem Triss o socjalizmie chciałbym poruszyć temat:
    > Polska socjalna czy liberalna?
    > Czy chcielibyśmy mieć:

    Źle postawione pytanie, nie co chcielibyśmy mieć? Tylko co możemy zbudować mając taki materiał ludzki jaki mamy? A na tak postawione pytanie odpowiedź jest chyba oczywista, dla kogoś kto spędził kilka ostatnich lat w Polsce.

    Do Ferrari opony od traktora nie założysz...

    --
    Nic nie zostało wybaczone!
  • super_hetero_dyna 23.09.19, 10:02
    Polska liberalna. Ale nie w znaczeniu ukradzionym przez neokomunę, tylko w tradycyjnym - podatki wyłącznie na podstawowe zadania państwa - wojsko, policja, sądownictwo, minimalna administracja. Żadnych grupowych przywilejów, zakaz działalności komunistycznej pod karą śmierci, żadnej "sprawiedliwości społecznej", żadnych obowiązkowych "ubezpieczeń społecznych", żadnej państwowej "służby zdrowia". Mało urzędników, ale kompetentni, obywatele sami organizują sobie życie i sami troszczą się o siebie. I odpowiadają na podstawie surowego prawa za dokonane przestępstwa. Powszechny dostęp do broni. Wolność.
  • ultimate.strike 23.09.19, 10:35
    O, coś dla mnie, chciałbym mieć w ogródku wyrzutnię kierowanych pocisków przeciwlotniczych, w Twoim panstwie sobie będę mógł ją kupić. smile

    --
    Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już
  • super_hetero_dyna 23.09.19, 11:10
    Jeśli będzie Cię na to stać. Pamiętaj tylko, że w moim państwie, jeśli użyjesz jej bezprawnie, na wykonanie wyroku śmierci nie będziesz czekał dwadzieścia lat, tylko dwadzieścia cztery godziny.
  • ultimate.strike 23.09.19, 13:18
    Jasne, dopadnie mnie policyjny helikopter. smile

    --
    Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już
  • tanebo6.0 23.09.19, 11:21
    A ja chcę lotniskowiec.
  • ultimate.strike 23.09.19, 13:19
    Nie ma problemu, będziemy mieli powszechny dostęp do broni, nawet podwodny będziesz mógł sobie kupić.

    --
    Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już
  • stephanie_harper2 23.09.19, 10:35
    Z tą karą śmierci za poglądy to popłynąłeś daleko. Ale generalnie sie zgadzam, płace z podatków na bezpieczeństwo (wojsko, policja) moje i mojej rodziny a resztą kasy sama dysponuje bo zrobie to lepiej niż każdy rząd.
  • ultimate.strike 23.09.19, 10:36
    Co widać na przykładzie dostępu do lekarza w USA. Amerykanie sobie dysponują doskonale. Aktualnie tyfusem, trądem i innymi takimi cholerstwami.

    --
    Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już
  • stephanie_harper2 23.09.19, 10:47
    Bo to trzeba mysleć a nie ostatnią kase wydawać na Malediwy czy inne Karaiby. A swoją drogą ten trąd w usa mnie zaciekawił. Podeslij linka.
  • ultimate.strike 23.09.19, 13:19
    Bo Malediwy są tańsze od ubezpieczenia.

    --
    Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już
  • ultimate.strike 23.09.19, 13:21
    Z CNN może być?


    --
    Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już
  • stephanie_harper2 23.09.19, 15:05
    Tylko, ze ubezpieczenie guano daje. Przekonałam się o tym jak mąż był po zabiegu, w nocy zaczeło go boleć . Okazało sie później, że konieczna, jest reoperacja bo coś schrzanili. I co mi powiedział pan laluś z pogotowia. Ano, że jak mąż ma 40 lat + to sobie może taxi do szpitala zamówić. Skończyło się dobrze, wezwałam luxmed za kase. I tyle nam przyszło z ubezbieczenia. A składki co miesiąc ciągną niemałe.
  • super_hetero_dyna 23.09.19, 11:03
    Nie za poglądy, tylko za działalność.
  • stephanie_harper2 23.09.19, 13:03
    No i właśnie diabeł tkwi w szczegółach. Bo albo państwo liberalne, wolnościowe gdzie mogę sobie podziwiać che guevare (teoretyzuje oczywiście) jak mam na to ochote albo republika socjalistyczna gdzie mam myśleć tak jak tego chce rząd.
  • tanebo6.0 23.09.19, 11:20
    Co masz na myśli "działalność komunistyczna"?
  • fawiarina 24.09.19, 12:43
    Pewnie związki zawodowe.
  • bywalec.hoteli 24.09.19, 15:28
    ?

    --
    Lato smile
  • bo_ob 23.09.19, 12:46
    super_hetero_dyna napisał(a):

    > Wolność.

    Od rozumu.
  • fawiarina 24.09.19, 12:43
    Taki stary, a wciąż korwinista....
  • sylwester.z.kolonii 24.09.19, 16:34
    A Dyżurny Troll Forum? Oni są chyba w podobnym wieku i nadal wierzą w niewidzialną rękę wolnego rynku.
  • sylwester.z.kolonii 24.09.19, 16:42
    Dyżurny kiedyś powiedział, że ekonomia, podobnie jak matematyka, jest jedna (w domyśle ta od ekonomicznych idoli Korwina).
  • sylwester.z.kolonii 24.09.19, 16:42
    Dyżurny kiedyś powiedział, że ekonomia, podobnie jak matematyka, jest jedna (w domyśle ta od ekonomicznych idoli Korwina).
  • saszanasza 23.09.19, 12:03
    Polska demokratyczna, praworządna ze szczególnym zaznaczniem rozdzielności kościoła od państwa, a reszta się jakoś ułozy.

    --
    „To, że jesteśmy w dupie, to jasne. Problem w tym, że zaczynamy się w niej urządzać.” S.Kisielewski
  • bo_ob 23.09.19, 12:43
    takie życzenia najchętniej składam ludziom.

    Bo:
    - jeśli ktoś płaci bardzo wysokie podatki to znaczy, że zarabia bardzo dużo
    - jeśli zarabia bardzo dużo, to po zapłaceniu wysokich podatków i tak zostanie mu bardzo dużo
    - komuś, kto dużo zarabia opłaca się żyć wśród ludzi, którzy są ładnie ubrani, najedzeni i zadowoleni, więc opłaca sie dzielić dochodami z tymi, którzy mieli mniej szczęścia w życiu
    - komuś, kto dużo zarabia opłaca się żyć w czystej przestrzeni z dobrą infrastrukturą, w czystym środowisku itp, warto więc na to płacić podatki
  • ultimate.strike 23.09.19, 13:41
    ktoś, kto zarabia bardzo dużo zwykle chce zarabiać dużo więcej i ma w dudzie biedaków, środowisko itp. Nawet autostrad nie potrzebuje gdyż jego kolumna zapiernicza 120km/h przez wsie i miasta.

    --
    Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już
  • bywalec.hoteli 23.09.19, 16:49
    Bo ob, pytania mam 2:
    - w Polsce wysokie podatki zaczynaja się os około 100 tys brutto, przy średniej krajowej około 60 tys. brutto. Naprawdę uważasz ze jest to bycie bardzo bogatym?
    - jeśli mi się chciało uczyc i pracować, to czemu z moich podatków trzeba dopłacać tym, którym się nie chciało i nie chce oraz ich dzieciom, które dostają taki wzorzec?

    bo_ob napisała:

    > takie życzenia najchętniej składam ludziom.
    >
    > Bo:
    > - jeśli ktoś płaci bardzo wysokie podatki to znaczy, że zarabia bardzo dużo
    > - jeśli zarabia bardzo dużo, to po zapłaceniu wysokich podatków i tak zostanie
    > mu bardzo dużo
    > - komuś, kto dużo zarabia opłaca się żyć wśród ludzi, którzy są ładnie ubrani,
    > najedzeni i zadowoleni, więc opłaca sie dzielić dochodami z tymi, którzy mieli
    > mniej szczęścia w życiu
    > - komuś, kto dużo zarabia opłaca się żyć w czystej przestrzeni z dobrą infrastr
    > ukturą, w czystym środowisku itp, warto więc na to płacić podatki




    --
    Lato smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka