Dodaj do ulubionych

bezmięsne obiady dla 2 latka

23.09.19, 13:31
Dziewczyny i chlopaki,
podajcie jakieś przepisy (najlepiej książkę z przepisami) na bezmięsne obiadki dla 2 latka nie będące kluskami, pierogami itp. Babcia i niania gotują dobrze, ale tradycyjnie:musi być zupka w poludnie, a popoludniu mięsko, jarzynka i dodatek typu ryz, kasz czy ziemniakow albo wlasnie kluseczki, knedelki. Moje przepisy do nich nie przemawiają wink
Obserwuj wątek
    • australijka Re: bezmięsne obiady dla 2 latka 23.09.19, 13:56
      Wejdź na puszka.pl Jest ponad 7 tysięcy przepisów wegetariańskich. Wegańskie też. To tak na 5 lat wystarczy.
      Jeśli babcia i niania nie gotowały i nie jadły takich potraw mogą nie umieć skorygować smaku, bo niby jak. Trzeba będzie uczyć lub zmienić nianię.
      • alicia033 Re: bezmięsne obiady dla 2 latka 23.09.19, 14:03
        aguar napisała:

        > Ale Ty chcesz, żeby niania lub babcia zamiast bawić się z dwulatkiem gotowały p
        > osiłek od zera?

        a co to ma do rzeczy?



        --
        volta2 o uczestnictwie angazetki w białostockim Marszu Równości:
        "a powiedz, po co tam poszłaś? jesteś lgbt+ i te wszystkie łkające licealistki też?
        czy po prostu poszłaś po to, co chciałaś dostać? niczym ten motylek na procesji w łodzi? (podobny poziom wzięcia udziału?). w podsumowaniu: chcącemu nie dzieje się krzywda."
        • malgo21 Re: bezmięsne obiady dla 2 latka 23.09.19, 14:10
          To że jak się ma dobrze gotującą babcię, która chce karmić i zajmować się wnukiem przy okazji gotują c to nie daje jej się pożądanych przepisów, tylko albo dostarcza jedzenie dla dziecka albo się godzi na obiadki serwowane przez babcię
        • aguar Re: bezmięsne obiady dla 2 latka 23.09.19, 14:15
          Tak, co innego jak matka sama tak robi, bo wtedy robi to na własną odpowiedzialność. Ale jak się zatrudnia kogoś do opieki nad dzieckiem, a każe w tym czasie robić też coś innego, to ryzykuje się bezpieczeństwo dziecka, zwłaszcza dwulatka w przypadku, którego trzeba mieć oczy dookoła głowy.
          • alicia033 Re: bezmięsne obiady dla 2 latka 23.09.19, 14:21
            aguar napisała:

            > Tak, co innego jak matka sama tak robi, bo wtedy robi to na własną odpowiedzial
            > ność.
            facepalm.

            >Ale jak się zatrudnia kogoś do opieki nad dzieckiem,

            zwlaszcza, jak się babcię "zatrudnia"

            > a każe w tym czasie robić też coś innego, to ryzykuje się bezpieczeństwo dziecka,

            aha. Ale jak matka, przygotowując ten obiad "ryzykuje" bezpieczeństwem dziecka to dla ciebie jest akceptowalne, tak? Czy może jednak czegoś nie przemyślalaś w swojej wypowiedzi?


            --
            volta2 o uczestnictwie angazetki w białostockim Marszu Równości:
            "a powiedz, po co tam poszłaś? jesteś lgbt+ i te wszystkie łkające licealistki też?
            czy po prostu poszłaś po to, co chciałaś dostać? niczym ten motylek na procesji w łodzi? (podobny poziom wzięcia udziału?). w podsumowaniu: chcącemu nie dzieje się krzywda."
            • aguar Re: bezmięsne obiady dla 2 latka 23.09.19, 14:34
              Mogę napisać tylko o sobie. Dla babci, czyli starszej osoby obciążenie dwulatkiem uważałam za na tyle duże, żeby już więcej jej nie dokładać. Z kolei, gdy zatrudniałam opiekunkę, to chciałam, aby się koncentrowała na moim dziecku, a danie jej zadania gotowania od podstaw czegoś nowego dla niej wg przepisu mogłoby by za bardzo odciągnąć jej uwagę. Ale może rzeczywiście przy dziecku autorki są i niania, i babcia wtedy jedna spokojnie może zająć się gotowaniem, jeśli zostanie za to odpowiednio wynagrodzona.
              • z_lasu Re: bezmięsne obiady dla 2 latka 23.09.19, 14:40
                Aha, a jak jest tylko jedna osoba, to absolutnie nie może ugotować dziecku obiadu? :facepalm:

                Ja rozumiem, że jakaś konkretna babcia może nie być na tyle sprawna, żeby tego od niej oczekiwać - OK. Ale z góry zakładać, że osoba opiekująca się dzieckiem przez cały dzień nie jest w stanie zrobić dziecku (dziecku, nie całej rodzinie) obiadu to jakiś absurd. Pomijając jakieś szczególne sytuacje (np. choroba dziecka) dla większości ludzi jest to wykonalne.
                • malgo21 Re: bezmięsne obiady dla 2 latka 23.09.19, 14:50
                  One gotują, ale to co znają, a nie według narzuconego przepisu. Samo to że gotują nie jest moim zdaniem jakimś ewenementem, ale już zostawianie babci z wnuczkiem i przepisem do którego babcia nie jest przekonana to moim zdaniem lekkie przegięcie.
                  Jak rozumiem w grę nie wchodzi jakaś alergia, kwestie zdrowotne, tylko po prostu matce nie podoba się zestaw zupka + mięso z kaszą.
                  • z_lasu Re: bezmięsne obiady dla 2 latka 23.09.19, 14:59
                    No, ja właśnie nie wiem, o co matce chodzi, bo nie napisała (może z obawy, że forum weźmie stronę babci? suspicious). I dlaczego babcia "nie jest przekonana" - z powodów kulinarnych czy światopoglądowych? Wiesz, to normalne, że matka przekazując dziecko pod cudzą opiekę ma jakieś oczekiwania i nie uważam, że sam fakt, że np. babcia opiekuje się wnukiem bez zapłaty powoduje, że matka nie może mieć żadnych oczekiwań co do standardów tej opieki. Ale oczywiście wymaga to poczynienia ustaleń i obopólnej zgody. A tutaj kompletnie nie wiadomo kto się na co zgodził i kto z czym ma problem. smile
      • mia_mia Re: bezmięsne obiady dla 2 latka 23.09.19, 14:38
        Jeśli miałabym spędzać z cudzym dzieckiem 10 godzin dziennie dla zachowania zdrowia psychicznego bym gotowała. Dla dziecka wcale nie jest dobrze jeśli ktoś przez cały dzień poświęca mu 100% uwagi. To bardzo nienaturalna sytuacja.
    • alicia033 Re: bezmięsne obiady dla 2 latka 23.09.19, 14:01
      a te twoje przepisy to jakie? Bo może takie same, jak te nasze.
      Zresztą, nieważne jakie, gdyż obstawiam, że problem zupełnie nie w przepisach a w niechęci babci/opiekunki do reform.

      --
      45rtg o muzykach:
      "Do czynności grania na instrumencie nie trzeba nic, poza sprawnością manualną i ewentualnie oddechową. Nawet słuch nie jest potrzebny, chyba że do skrzypiec, albo puzonu. Wciska się określone klawisze, albo progi i gra muzyka."
    • mebloscianka_dziadka_franka Re: bezmięsne obiady dla 2 latka 23.09.19, 14:16
      Makaron plus jakiekolwiek duszone warzywo, może być w sosie śmietanowym (w wersji fit jogurt, ale mi się zawsze warzy), lub kasza. Albo placuszki warzywne, z/albo kaszy, z jajka, ale z tym jest trochę pierdzielenia. Pizza, albo tarta z warzywami, to też. Przynajmniej u mnie jest to w kategorii "pierdzielenie się". tongue_out
    • kotejka Re: bezmięsne obiady dla 2 latka 23.09.19, 14:22
      upka w poludnie, a popoludniu mięsko, jarzynka i dodatek typu ryz, kasz czy ziemniakow albo wlasnie kluseczki, knedelki
      _____________
      zupka jarzynka kasza jaki problem?
      a kluseczki i knedelki?
      babcine knedelki wspomina sie cale zycie z lezka w oku
      przesadzasz
      chyba ze faktycznie babcia wyjatkowo paskudnie gotuje
      ale z tego co piszesz, brzmi fajnie
    • mia_mia Re: bezmięsne obiady dla 2 latka 23.09.19, 14:26
      Poczytaj menu różnych przedszkoli, teraz chyba każde ma dietę bezmięsną w ofercie.
      Można się zainspirować. Prostą zmianą jest zastępowanie kotletów mięsnych warzywnymi.
      Na talerzu wszystko się zgadza, są ziemniaczki, warzywa i „mięsko”😉
      A ryby wchodzą w grę?
      W przypadku dwulatka łatwiej jest ograniczyć niż wyeliminować mięso, bo to jednak wymaga dużej wiedzy.
    • z_lasu Re: bezmięsne obiady dla 2 latka 23.09.19, 14:32
      A w czym jest problem? Chcesz wegetariańsko, ale żeby one gotowały? I one chcą, tylko nie potrafią? A przekonane do pomysłu są? Bo moim zdaniem kluczowe jest ustalenie gdzie leży problem. Jestem dziwnie przekonana, że nie w umiejętnościach.
    • an.16 Re: bezmięsne obiady dla 2 latka 23.09.19, 14:53
      No ja bym nie męczyła kobiet książka z przepisami. Sama przygotuj, choćby częściowo i powiedz co dalej. Przepisy nie musza przemawiać. Ty to zrób. Moja bezmięsna córka je dużo strączkowych. Świetna jest ciecierzyca w sosie curry albo maślnym z pomidorami. Robię daale z soczewicy. Kotlety z cukinii z fetą. Kotlety z zielonej fasoli mung (przepyszna) czy z tuńczyka z kaszą jaglaną. Pad thaie krewetkowe albo z tofu, makaron z sosem cytrynowym, czy z passatą pomidorową. Używam dobrej oliwy, masła i śmietany. Wszystkie przepisy maksymalnie upraszczam i przygotowanie dania nie trwa więcej niż 20 min.
    • ichi51e Re: bezmięsne obiady dla 2 latka 23.09.19, 15:14
      A dziecko nie je miesa i chcesz zeby jadlo czy dziecko chcesz zeby bylo wege?
      Jak pierwsze to wystarczy zupa na wywarze z miesa jak drugie to zamiast mieska falafelek, buleczki z hummusem

      --
      wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
      • alicia033 Re: bezmięsne obiady dla 2 latka 23.09.19, 15:36
        to jak to z tym honorem, ichi? Co to jest?


        --
        volta2 o uczestnictwie angazetki w białostockim Marszu Równości:
        "a powiedz, po co tam poszłaś? jesteś lgbt+ i te wszystkie łkające licealistki też?
        czy po prostu poszłaś po to, co chciałaś dostać? niczym ten motylek na procesji w łodzi? (podobny poziom wzięcia udziału?). w podsumowaniu: chcącemu nie dzieje się krzywda."
          • alicia033 Re: bezmięsne obiady dla 2 latka 23.09.19, 19:33
            czyli okrągłe ZERO w temacie.
            Nie, żebym była tym zdziwiona. To nie twój pierwszy raz, kiedy ZERO prezentujesz.


            --
            volta2 o uczestnictwie angazetki w białostockim Marszu Równości:
            "a powiedz, po co tam poszłaś? jesteś lgbt+ i te wszystkie łkające licealistki też?
            czy po prostu poszłaś po to, co chciałaś dostać? niczym ten motylek na procesji w łodzi? (podobny poziom wzięcia udziału?). w podsumowaniu: chcącemu nie dzieje się krzywda."
    • spirit_of_africa Odpowiadam zbiorowo 23.09.19, 15:40
      1.Niania i babcia (NiB) gotuja od zera - jedna w trakcie drzemki, a druga w zanim przejmie dziecko (zmieniają się w ciagu dnia). Tak chcą od początku, uważają, że dla dziecka to lepiej i zdrowiej.
      2. Dziecko od pewnego czasu chce jeść tylko rybe i mięso w trakcie każdego posiłku. Produkty skrobiowe kłują w zęby, a warzywa o ile nie są pomidorem są be. N i B same stwierdziły (słusznie), że wypada ograniczyć jakoś ilość spozywanego mięsa i ze najlatwiej zrobic to w obiedzie.
      4. Z rzeczy niemięsnych oprócz wspomnianych knedelków itp. dziecko je w miarę chętnie zawierajace warzywa makarony z sosami oraz potrawkę z soczewicy, które gotuję ja w weekend, ale NiB niezbyt podobają się moje spisane na kartce przepisy. "Wolałyby książkę".
      5. N i B owszem gotują knedelki ale nie poważają ich zbytnio jako wartościowe jedzenie, zwlaszcza, ze dziecko preferuje wersje na slodko.
      6. Dziecko ma skazę białkową w związku z czym nie je nabiału poza porannym mlekiem HA oraz od czasu do czasu nalesnikami na ciescie zawierajacym mleko co trochę utrudnia całą sprawę.
      • saszanasza Re: Odpowiadam zbiorowo 23.09.19, 16:00
        spirit_of_africa napisała:

        >
        > 2. Dziecko od pewnego czasu chce jeść tylko rybe i mięso w trakcie każdego posi
        > łku. Produkty skrobiowe kłują w zęby, a warzywa o ile nie są pomidorem są be.
        >

        > 6. Dziecko ma skazę białkową w związku z czym nie je nabiału poza porannym mlek
        > iem HA oraz od czasu do czasu nalesnikami na ciescie zawierajacym mleko co tro
        > chę utrudnia całą sprawę.

        Reasumując: dziecko już jest na diecie nabiałowej a ty mu chcesz dodatkowo wprowadzić dietę „mięsną”🤔


        --
        „To, że jesteśmy w dupie, to jasne. Problem w tym, że zaczynamy się w niej urządzać.” S.Kisielewski
        • verdana Re: Odpowiadam zbiorowo 23.09.19, 16:19
          Jeśli dziecko nie je nabiału, a dwulatek strączkowych za wiele jeść nie będzie to raaczej ograniczenie mięsa powinno polegać na dawaniu częśćiej ryb. Dziecko musi mieć białko w diecie.
          Poza tym dziecko, które lubi mięso prędzej przestanie jeść, niż da sie przestawić na co innego.
          Za pół roku będzie tu post "Moje dziecko nie chce w ogóle jeść, co robić"
        • spirit_of_africa Re: Odpowiadam zbiorowo 23.09.19, 19:14
          saszanasza napisała:
          >
          > Reasumując: dziecko już jest na diecie nabiałowej a ty mu chcesz dodatkowo wpro
          > wadzić dietę „mięsną”🤔
          >
          >
          Reasumując: dziecko jest na diecie BEZmlecznej - jedyne mleko to mieszanka HA zalecona przez pediatrę oraz raz na jakiś czas potrawa z "przwepieczonego" mleka czyli ów naleśnik (rowniez zalecenie pediatry). Chcę dziecku wymienic część białka pochadzącą z mięsa na białko roślinne.
      • hanusinamama Re: Odpowiadam zbiorowo 23.09.19, 16:08
        Dajesz dziecku ze skazą mleko HA? A wołowine je? BO skaza to uczulenie na kazde krowie białko. Radzę poczytać co jest w składzie wedlin jezeli dziecko je (czesto jest mleko) oraz chlebów. Al;e skoro je naleśniki z mlekiem to chyba wam to nie przeszkadza...Poszukaj przepisów na dania indyjskie. Ja i moje dzieci jadłysmy duzo róznego rodzaju curry ( nie musi byc ostre) z mleczkiem kokosowym. Obie córki miały skaze ale wyrosły (tyle ze ja do momentu "wyrosniecia" unikałam nawet sladowych ilosci mleka, nabiału czy wołowiny...inaczej organizm nie "zapomni" na co sie uczulił).
        • spirit_of_africa Re: Odpowiadam zbiorowo 23.09.19, 19:26
          skaza jest pod kontrola pediatry i alergologa. DO 2 roku zycia była na diecie scisłej. W wieku prawie 2lat aleroglog zleciła kolejną próbę prowokacyjną. Próba wyszła dobrze i na tej podstawie zleciła nam przejście na mleko HA oraz wlączanie cielęciny i potraw z "przepieczonego" mleka (owe naleśniki) oraz obserwacje. To było 2msc temu.
          • hanusinamama Re: Odpowiadam zbiorowo 23.09.19, 23:44
            Czyli dziecko nie ma objawów i wprowadzacie powoli krowę, mleko i jego przetwory...i serio lekarz kazał zacząc od mleka w naleśnikach? Nie od jogurtów?MOja młodsza ze skazy wyszła rok temu ale watpię aby az tyle sie zmieniło. Mleko było raczej zalecane jako ostatnie w rozszerzaniu diety alergika. Jestem po chemii spożywczej i tez nie wiem czemu akurat cielęcina. I cielęcina i wołowina ma taki sam zestaw białek...wiec uczula lub nie uczula tak samo.
            • spirit_of_africa Re: Odpowiadam zbiorowo 24.09.19, 07:31
              Lekarz kazał spróbować z cielęcina i wołowina bo podobno nietolerancja na białko z mięsa najczęściej mija szybciej. Kazała tez podawać kefir i inne produkty tego typu albo „przepieczone” mleko. Chodzi o to żeby białka były rozłożone. Z uwagi ze młoda nie chce jeść kefirów i jogurtów to na razie jadą naleśnika co jakiś czas.
      • mia_mia Re: Odpowiadam zbiorowo 23.09.19, 16:25
        Nie jestem pewna czy akurat obiad to najlepszy posiłek do ograniczania mięsa i ryb.
        Na śniadanie łatwo można zrobić różne smarowidła do chleba, robić owsianki na mleku roślinnym, jakieś szybkie placuszki. Zupy gotować na wywarze z warzyw, a właśnie na obiad mięso.
        Wogole zastanowiłabym się czy to dobry wiek na ograniczanie białka i to u dziecka, które nie je nabiału. Dzieci miewają fazy, poczekaj może jej przejdzie. Dbaj tylko żeby mięso i ryby były dobrej jakości.
      • malgo21 Re: Odpowiadam zbiorowo 23.09.19, 16:38
        spirit_of_africa napisała:

        >
        > 4. Z rzeczy niemięsnych oprócz wspomnianych knedelków itp. dziecko je w miarę c
        > hętnie zawierajace warzywa makarony z sosami oraz potrawkę z soczewicy, które g
        > otuję ja w weekend, ale NiB niezbyt podobają się moje spisane na kartce przepi
        > sy. "Wolałyby książkę".

        Czyli masz dania które dziecko je, które są dla niego dobre, a niania i babcia są chętne je przygotować, a jedyny problem to to że są spisane na kartce? Może brzydko piszesz? Przepisz na kompie i wydrukuj :p
          • malgo21 Re: Odpowiadam zbiorowo 24.09.19, 07:38
            No ale co zmieni książka? Jakbyś dostała książkę o bigosie i gołąbkach to byś je zaczęła czuć?

            Jeśli bardzo Ci zależy to gotuj na zapas i zostawiaj gotowy obiad. Choć ja osobiście bym się jakoś pogodziła z tym że dziecko je swieżą zupę od babci big_grin
            • senin1 Re: Odpowiadam zbiorowo 25.09.19, 11:15
              ksiazka jest wizualnie przystepniejsz.
              ja tez szybciej ogarniam przepis z ksiazki, bo I zdjecie jest I zupelnie inaczej sie czyta niz odrecznie zapisany przepis
              dobrym wyjsciem byloby wydrukowanie przepisow z Internetu
    • hanusinamama Re: bezmięsne obiady dla 2 latka 23.09.19, 16:05
      U mnie dzieci lubią: kotlety warzwne ( z kalafiora, z brokuła z ryzem, z kalafiora i brokuła, z kaszy i marchwi...masa tego w necie). Czesto robie tez spagetti z sosem a'la boloniese z soczewicą (soczewica zamiast miesa). Makaron zapiekany z warzywami, fritaty z warzywami. Sam talez warzyw tez moze byc na drugie danie. Moje osttanio dostały kalafiora, rokuła i fasolkę plus świezy pomidor.
    • aguar Re: bezmięsne obiady dla 2 latka 23.09.19, 17:22
      Dla mnie to jest w ogól problem z du... Jeśli dziecko lubi to mięsko i knedelki to niech sobie to je, zwłaszcza jeśli nie ma nadwagi i źle się po tych potrawach nie czuje. Jeśli chodzi o chęć na mięso, to może wynikać z zapotrzebowania rosnącego organizmu na białko. W ogóle najlepiej pozostawić dziecku decyzję co i ile zje (z dostępnego w miarę zdrowego repertuaru) i nie robić z jedzenia "big deal".
    • spirit_of_africa Na zakończenie 24.09.19, 19:03
      Inicjatywa w tym przypadku wyszła od Niani i Babci, którym lezy na sercu dobro wnuczki/podopiecznej. Owszem wybiorczośc jedzeniowa u dwulatka jest częsta ale dlaczegóż nie wykorzystac jej do urozmaicania jadlospisu?
      W naiwności swej myślałam, że zamiast przekopywac się przez liczne strony i księgarnie internetowe zapytam o na ematce. Wszak ematka dba o zdrowie swoje i dzieci swych ;D

      Dziekuję wszystkim osobom, które wpisały w tym wątku propozycje potraw i merytoryczne uwagi. Wyguglowałam i wydrukowałam co się dało i dam Babci i Niani. Zwłaszcza propozycje kotlecików warzywnych wszelakich mi się spodobały.

      Autorkom radosnego pierdololo nie na temat i personalnych czepianek życzę smacznego mięska. Cieszę się , że mogłam Wam pomóc przez chwilę poczuć się lepiej smile



      • aguar Re: Na zakończenie 24.09.19, 19:47
        Nie chciałam się lepiej poczuć tylko uratować dziecko przed "moderowaniem" mu diety bez ważnego powodu. Bo lepiej jak najmniej ingerować w wybory dziecka, jego upodobania, powinno się uważać je za kompetentne. Jak pójdziesz tą drogą, za chwilę będziesz np. ingerowała w to, jak się ubiera, bo będzie wg Ciebie za dużo różowego, jak będzie lubiła jeździć na rolkach i hulajnodze, to będziesz naciskała, żeby jednak na rowerku się nauczyła, jak będzie lubiła skakać, będziesz chciała, żeby więcej biegała, potem zaczniesz ingerować w zajęcia dodatkowe, żeby Tobie odpowiadały, a nie żeby dziecko je lubiło i tak dalej, i tak dalej. Nie idź tą drogą.
        • fi0 Re: Na zakończenie 24.09.19, 20:41
          Brak warzyw w diecie to ważny powód, aby dietę zmodyfikować. Warzywa są podstawą piramidy żywienia.
          Nie można uznać, że dziecko jest kompetentne w dziedzinie żywienia i pozwalać mu samemu decydować o tym, co je. Dziecko wie, co mu bardziej smakuje, a opiekun wie, co jest zdrowe, więc to opiekun decyduje.
          To ważniejsza sprawa niż preferencje dziecka do koloru różowego czy do roweru.
          • aguar Re: Na zakończenie 24.09.19, 21:11
            Nie, dziecko jest kompetentne dopóki nie zaburzy mu się naturalnych instynktów i można mu dać wybór z w miarę zdrowego repertuaru (bo oczywiście, że nie same słodycze i fastfoody).
      • fi0 Re: Na zakończenie 24.09.19, 20:56
        Jeśli lubisz kotlety, to proszę - proste i tanie kotlety. Ja w tym przepisie zamieniam cebulę na jarmuż (bardzo drobno pokrojony, dzieć wsuwa i nawet nie zauważa, że absorbuje jarmuż smile, a kolendrę na zioła prowansalskie. Płatków drożdżowych można nie dodawać. savoryorsweet.pl/tanie-weganskie-burgery/
      • misterni Re: Na zakończenie 25.09.19, 10:54
        Zaznaczyłaś w pierwszym pościa, że propozycje dań, jakie podawałaś, nie przemawiały do babci o niani. Ie wynikała z tego, że są skłonne do zmian.

        --
        Wszystko można, co nie można, byle z wolna i ostrożna.
        Misterni

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka