Dodaj do ulubionych

Przewrazliwiona mamusia?

23.09.19, 22:32

21 - letnia dziewczyna chce sobie dorobić w pracy przy roznoszeniu ulotek, oferta z portalu typu olx. Dzwoni pod wskazany w ogloszeniu numer telefonu, facet mówi jej że ulotki roznosi się w różnych miejscach (okoliczne, mniejsze miejscowosci) i firma takiemu pracownikowi zapewnia transport. Dziewczyna wie gdzie następnego dnia ma roznosic te ulotki, facet mowi ze zadzwoni wieczorem i jeszcze ustala szczegóły.Umowa - zlecenie, pieniądze wypłacane jako "dniowki", "tygodniowki", ale kwestie umowy zalatwia kolejnego dnia - najważniejsze żeby dziewczyna przyszła, bo oni potrzebują kogoś do tych ulotek "od zaraz".W ogłoszeniu na olx tylko imię i numer telefonu, żadnej nazwy firmy. Facet oddzwonil wieczorem i powiedział, ze mają jechać o 10 rano i będzie jeszcze jedna osoba do tych ulotek.Umowili się na parkingu w pobliżu jakiegoś zespołu szkół - dziewczyna powiedziała, ze mieszka w dzielnicy X (blisko tej szkoły), więc gość powiedział ze może tam podjechać, żeby nie musiała tracic czasu. O tej ofercie pracy dowiedziała się mamusia dziewczyny i zrobiła jej...awanturę, bo dziewczyna:

- bierze jakąś ofertę typu "no name", bo w ogłoszeniu nie ma żadnych konkretnych danych tylko imię i numer telefonu, więc nie wie co to za firma i z kim właściwie rozmawia
-zgodzila się na tzw. "gębę" i idzie do roboty bez żadnej umowy - nie ma pewności, ze ktokolwiek jej za to zapłaci
-wsiada do obcego samochodu, nie wiadomo z kim - wg mamusi zapewne : z obcymi facetami

Czyli wszystko jest zle, ale nie wiadomo co najgorzej 😛Pani ma pewnie w wielu aspektach racje, ale czy to jest powód do suszenia głowy wg was i też widzicie tutaj taki problem? Wiem, ze to nie są problemy "pierwszego świata" i córki ematek są pewnie bardziej ogarniete, ale czy Wy też w takim przypadku się wkurzacie? Dziewczyna powinna odmówić?

--
"Nie ma niczego w umyśle, co nie istniałoby w zmysłach."
Edytor zaawansowany
  • kosmos_pierzasty 23.09.19, 22:35
    Imo matka ma rację.
  • rosapulchra-0 24.09.19, 00:18
    Rację matka ma, ale forma, w której przedstawiła swoje argumenty jest po prostu nie do przyjęcia.

    --
    "Dobre wychowanie polega nie na tym, że nie oblejesz obrusa sosem, lecz na tym, że nie zauważysz, kiedy to zrobi ktoś inny" Antoni Czechow
  • double-facepalm 24.09.19, 00:43
    rosiu, watkodajka nie pisze o sposobie robienia awantury. matka mogla po prostu powiedziec, z jakich powodow to niezbezpieczne, a nolus plodzi ploteczunie.
  • masza.maszenka 24.09.19, 09:55
    rosapulchra-0 napisała:

    > Rację matka ma, ale forma, w której przedstawiła swoje argumenty jest po prostu
    > nie do przyjęcia.
    >
  • taki-sobie-nick 23.09.19, 22:36
    Bardzo to jest śmieszne, bo jako żywo nigdy się nie zdarza, że pracownik zatrudniony na gębę nie widzi ani grosza i nie wie nawet, kogo miałby pozwać do sądu.

    Trzeci argument (nie wiadomo z kim) też jest sensowny. A ciebie co najbardziej bawi? I swojej córce byś pozwoliła? Jeśli nie masz córki (albo w zupełnie innym wieku), to wysil wyobraźnię.

  • double-facepalm 24.09.19, 00:39
    ale to nawet nie chodzi o to, ze umowa "na twarz" i brak wyplaty, tylko o wsiadanie z obcymi nieznanymi ludzmi do auta i wyjazd w teren. ty chyba do kiosku po gazete w obstawie ganiasz, wiec pojecie o bezpieczenstwie zerowe.
  • vodyanoi 23.09.19, 22:39
    wsiada do obcego samochodu, nie wiadomo z kim - wg mamusi zapewne : z obcymi facetami

    No i mamusia ma rację. Jak dziewczę zostanie zgwałcone grupowo w jakimś lesie, to nie nolus się będzie tym martwić, tylko własnie mamusia i córka.
    Mamusia ma rację w każdym punkcie, a panna jest po prostu durna.
  • nolus 23.09.19, 22:49
    vodyanoi napisał:

    > wsiada do obcego samochodu, nie wiadomo z kim - wg mamusi zapewne : z obcymi fa
    > cetami
    >
    > No i mamusia ma rację. Jak dziewczę zostanie zgwałcone grupowo w jakimś lesie,
    > to nie nolus się będzie tym martwić, tylko własnie mamusia i córka.

    No ja właśnie zostałam przypadkowo w to "wmieszana" i w sumie nie wiedziałam co powiedzieć - wychodzę z założenia, ze każdy powinien działać/decydowac tak, jak mu - jesli nie rozum, to rozsądek/intuicja podpowiada i nie lubię doradzać.Ja bym tego nie wzięła ze względu na brak umowy, ale z doświadczenia sprzed X lat wiem, ze młodym osobom często się zdarzają takie...mało konkretne"oferty pracy" i przy tego typu mało poważnych zajęciach uzyskanie umowy od razu albo w ogóle bywa problemem.

    > Mamusia ma rację w każdym punkcie, a panna jest po prostu durna.

    Ok, przekażę.

    --
    "Nie ma niczego w umyśle, co nie istniałoby w zmysłach."
  • vodyanoi 23.09.19, 22:54
    Wiesz, to jest jak z ofertą "cudowna praca za granicą, poszukiwana do obsługi biura 20-letnia, długonoga, długowłosa piękna dziewczyna, 3000 Euro za miesiąc, wyżywienie i zakwaterowanie, dojazd autem osób pośredniczących". Przed wyjazdem odbieranie paszportu "w razie, gdyby akurat spała, a ktoś chciał to sprawdzić". Bez nazwy firmy, bez nazwisk, oferta z olx.
    I co? Pozwoliłabyś jechać takiej młodej osobie, czy na rzęsach byś stanęła, żeby nie jechała?

    Nie ma czegoś takiego, jak "mało konkretne oferty pracy". Jak mało konkretne, to nie oferty pracy.
  • nolus 23.09.19, 23:22
    vodyanoi napisał:

    > Wiesz, to jest jak z ofertą "cudowna praca za granicą, poszukiwana do obsługi b
    > iura 20-letnia, długonoga, długowłosa piękna dziewczyna, 3000 Euro za miesiąc,
    > wyżywienie i zakwaterowanie, dojazd autem osób pośredniczących". Przed wyjazdem
    > odbieranie paszportu "w razie, gdyby akurat spała, a ktoś chciał to sprawdzić"
    > . Bez nazwy firmy, bez nazwisk, oferta z olx.
    > I co? Pozwoliłabyś jechać takiej młodej osobie, czy na rzęsach byś stanęła, żeb
    > y nie jechała?

    Vodyanoi, jasne że wiem, ale widzę różnice miedzy ogłoszeniami, w których poszukuję się hostessy/atrakcyjnej pani do "salonu masażu", a takich które są trochę mniej konkretne niż powinny.Te pierwsze są raczej dość czytelne praktycznie dla każdego.
    Dobra firma powinna zamieszczać konkretne oferty pracy, ale to nie znaczy, ze te mniej konkretne to od razu "oszustwo". Byc moze jakiemuś "prywaciarzowi" nie chce się wkładać takiego "wysiłku" przy pisaniu oferty pracy jak innym.
    Nie wiem czy Olx jest dobrym miejscem na szukanie ofert pracy. Może jest tam wiecej oszustów? Tego też nie umiem stwierdzić.

    > Nie ma czegoś takiego, jak "mało konkretne oferty pracy". Jak mało konkretne, t
    > o nie oferty pracy.

    No tutaj chyba masz rację - na to wychodzi.

    --
    "Nie ma niczego w umyśle, co nie istniałoby w zmysłach."
  • jola-kotka 23.09.19, 23:31
    Kiedys glosna byla sprawa pani ktora wyjechala za granice do pracy zbierac owoce bo takie bylo ogloszenie. Konkretne prawda? Trafila do burdelu . Maz rok ja z tamtad staral sie wyciagnac. Policja itd. Ryzyko zawsze jest i to spore bo 50/50.
  • droch 24.09.19, 11:09
    Skąd masz dane, że 50% ofert zbierania owoców za granicą to zakamuflowany nabór do burdeli?
  • iwles 25.09.19, 09:34

    droch napisał:

    > Skąd masz dane, że 50% ofert zbierania owoców za granicą to zakamuflowany nabór
    > do burdeli?


    Przecież ona tego nie napisała. Napisała, że ryzyko, iż tego typu oferta jest trefna wynosi pół na pół. I ma rację. Bo albo jest prawdziwa, albo fałszywa, czyli 50:50.



  • droch 25.09.19, 10:38
    Napisała wyraźnie „ryzyko jest zawsze i to spore, bo 50/50”. Oznacza to dokładnie, że na 100 ogłoszeń o naborze na zbiór owoców 50 jest od bauera, a 50 od burdelu.
    A zatem moje pytanie jest aktualne: skąd takie dane?
  • double-facepalm 24.09.19, 00:51

    ulotki to jednak roznosi się w "ludnych" okolicach - albo skrzynki pocztowe w blokowiskach, albo uczęszczane szlaki piesze. w wiekszosci ogloszen zwykle mowa o wyborze rejonu, jesli bloki. bylam jeszcze mlodsza niz dziewczatko z wątaska, gdy sama roznosilam ulotki, ale nie bylo zadnego umawiania sie na parkingach - kolporterzy odbierali swoj przydzial i mieli swoj rejon, wszystko bylo jasno ustalone bez niedomowien.
  • jola-kotka 24.09.19, 01:11
    No ale w tym przypadku bylo umawianie sie na parkingach smile
  • double-facepalm 24.09.19, 01:13
    dlatego to jest cokolwiek podejrzane i watpliwe. parę postow nizej obrus_w_paski pisze o takim samym sposobie dzialania hiszpanskich przestepcow seksualnych.
  • 35wcieniu 23.09.19, 22:41
    W wątku obok: "21 letnia osoba jest dorosła, powinna byc traktowana jak dorosła, co to za traktowanie 21latek jak dzieci". Zakładam się że tu będzie: "matka ma rację, NIE POZWOLIŁABYM!" big_grin

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • obrus_w_paski 23.09.19, 23:51
    Tu już nawet o wiek nie chodzi a o podstawowa troskę o drugiego człowieka. W mojej grupce bliskich koleżanek mamy +35 letnia expatke singielke i zawsze któreś z nas wysyła podstawowe info przed pierwsza randka z jakimś facetem z tindera, na wszelki wypadek. Typy dane faceta, miejsce spotkania, itp.
  • cruella_demon 24.09.19, 18:30
    Dokładnie tak. Gdyby to była moja siostra a nie córka, to również bym ją uświadomiła, ze to skrajny idiotyzm i proszenie się o kłopoty.
  • agonyaunt 23.09.19, 22:49
    Zrobiłabym gigantyczną awanturę, że pomimo wbijania do głowy podstawowych zasad bezpieczeństwa i nauki dbania o własny tyłek dziecko chce zrobić coś tak niewiarygodnie głupiego.
  • jola-kotka 23.09.19, 23:06
    Nie, nie powinna. Powinna zaczekac az ja do jakiegos burdelu wywioza. Co za durne pytanie.
  • cruella_demon 23.09.19, 23:28
    Matka ma rację w każdym punkcie, a dziewczyna jest lekkomyślna.
  • obrus_w_paski 23.09.19, 23:29
    O proszę, akurat w moim regionie szukają gwałciciela, który ma bardzo podobny modus operandi jak ten z wątku, tylko zamiast ulotek jest sprzątanie (www.google.es/amp/s/amp.20minutos.es/noticia/3772583/0/buscan-violador-capta-victimas-oferta-falsa-trabajo/)

    Dziewczyna ma trociny w głowie
  • double-facepalm 24.09.19, 00:38
    a propos watku, gdzie ktos uwaza jakas celebrytke w tym wieku za niedojrzala
  • majenkir 24.09.19, 01:06
    Dzięki bogu, że się matka dowiedziała. Dziewczę, widać, dość beztroskie...

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    Abby&Prada
  • milva24 24.09.19, 02:47
    W najlepszym razie to jakaś akwizycja ma być. W nieco gorszym oszukają ją i nie dostanie pieniędzy. W najgorszym może się skończyć bardzo źle. Na miejscu matki zmartwiłabym się, że córka zapomniała o zasadach bezpieczeństwa, które jej wpajałam. Z resztą córka...gdyby siostra podzieliła się takim pomysłem też bym to jej wybijała z głowy.
  • aaa-aaa-pl 24.09.19, 06:56
    Tak widzę tutaj problem. Matka ma rację.
    " Suszenie głowy" - może niekoniecznie, wystarczy zwykła informacja, że nie jest to dobra oferta( bezpieczeństwo).
  • kropkacom 24.09.19, 07:11
    To jest jej córka i pewnie gdyby się coś córce stało to matce zrobiłoby różnicę. Nie sądzisz?
  • kropkacom 24.09.19, 07:14
    Jak córka chce mieć święty spokój to na drugi raz niech matce nie mówi. Nie musi nawet. Kwestia co jej się bardziej opłaci w ostatecznym rozrachunku.
  • mgla_jedwabna 24.09.19, 09:27
    Argumenty sensowne, robienie awantury niedopuszczalne.
  • ana119 24.09.19, 09:48
    Oferta dziwna bo w obecnych czasach ulotki to słaby marketing. Tym bardziej wsiadanie od obcego samochodu żeby je rzekomo rozwozić jest niebezpieczne
  • jehanette 24.09.19, 09:57
    No zgadzam się, że pani mama ma rację niestety. Serio nie da się znaleźć bezpieczniejszej pod wszystkimi względami roboty? Nie sądzę, by dziewczynie groziło coś więcej niż narobienie się za darmo, ale jednak...

    --
    Error 404
  • fawiarina 24.09.19, 10:01
    Zrobiłabym Dżihad.
    W tym wieku młoda kobieta, zakładam też, że inteligentna, musi znać zasady bezpieczeństwa oraz nie być naiwną na rynku, czy to jako konsument, czy na rynku pracy.
    Pracę należy organizować tak, żeby jej warunki znane były przed jej rozpoczęciem, zanim strony zawrą umowę. Ktoś, kto nie potrafi lub nie chce tego procesu zorganizować, to dla mnie nieudacznik lub oszust. W obu sytuacjach nie należy z tym człowiekiem mieć nic wspólnego.
  • princy-mincy 24.09.19, 10:29
    Awantury bym nie zrobiła, ale zdecydowanie uważam, że matka ma rację.
    Zamiast awantury rzeczowa dyskusja z córką.
  • rozwiane_marzenie 24.09.19, 18:13
    Takie są czasy i tak często wygląda praca dorywcza (czasem i stała). Z tym, że słyszę o tym przeważnie od młodych mężczyzn, którzy właśnie są zatrudniani w ten sposób. Problem w głowie pojawia się, gdy chodzi o dziewczynę (oczywiście też nie u wszystkich). Nie mam córki, ale myślę, że matka ma prawo obawiać się o bezpieczeństwo córki, w końcu "przypadki chodzą po ludziach". A potem by było: "o, jakie lekkomyślne, jakie mało przezorne...". Chyba nie puściłabym córki samej, może mogłaby jechać do tej pracy z koleżanką? Oczywiście koleżanka też do pracy, nie jako osoba towarzysząca.
  • leni6 24.09.19, 19:03
    Matka ma rację.
  • woman_in_love 24.09.19, 19:26
    mało to takich 21-latek zniknęło w odmętach np. nielegalnych burdeli?
  • lena2222 25.09.19, 09:27
    Matka oczywiście ma rację, ja też bym się bała o moje dziecko.
    Z drugiej strony jak sobie pomyślę co ja robiłam jak byłam młoda. Do ilu obcych samochodów wsiadłam i to również zagranicą, a nawet do samolotu i poleciałam na inny kontynent o czym moim rodzice nie mieli pojęcia, córce bym w życiu na to nie pozwoliła.
    Jak szukałam pracy to też miałam podobną sytuację tylko, że nikt mnie nie uprzedził, że będę do samochodu wsiadać. Przyszłam na 8 do pracy która miała być w biurze, wsadzono nas do samochodu i wywieziono ponad 100 km żeby robić akwizycję, byłam wściekła.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka