Dodaj do ulubionych

kwasy na paszczę

23.09.19, 23:18
Jaki kwas polecacie na niewielkie przebarwienia, rozszerzone pory, cerę z dużą tendencją do zaskórnikow. Bez blizn potrądzikowych. Chcę odświeżyć skórę, wyrównać koloryt. Ile zabiegów potrzeba, żeby byl widoczny efekt? Oczywiscie zadam te pytania tez w gabinecie, ale chcialam zebrac trochę informacji od tych z was, które stosowały takie zabiegi. Uprzedzając pytania- w tej chwili w grę wchodzi tylko zabieg kwasami. Może kiedyś laser, ale nie w tej chwili.
Obserwuj wątek
      • ana119 Re: kwasy na paszczę 24.09.19, 08:43
        Ja miałam zabieg w gabinecie a potem w domu przez 2 mies stosowałam zakupiony tam preparat. Całość kosztowała 600 zl. Szukaj dobrego kosmetologa jeśli chcesz efektu a nie wydatku bez sensu bo nie każdy zabieg nada się do twojej skóry. I skóra powinna być najpierw nawilż
        • ana119 Re: kwasy na paszczę 24.09.19, 18:52
          Ale jak potem wygląda 😁 warto. Największe złuszczenie i opuchlizna przez 2 dni, robić więc w piątek. Potem delikatnie się pruszy ale już nie schodzi płat skóry
            • snakelilith Re: kwasy na paszczę 25.09.19, 19:03
              Jeżeli nigdy nic nie robiłaś z kwasami, ani nie używałaś kosmetyków z AHA i BHA, to efekt jest wielką niewiadomą, bo nie wiesz jak twoja skóra na kwasy zareaguje. Normlanie jest też tak, że przed zabiegiem w gabinecie przez jakiś czas skórę się przyzywaczaja do kwasów, odpowiednimi kosmetykami, by reakcja nie była zbyt dramatyczna. Nie wiadomo więc, czy kilka dni wystarczy by móc znwou pokazywać się ludziom, może wyjść jak u Samanty w Seksie w Wielkim Mieście. big_grin

              https://www.renskinhealth.com.au/wp-content/uploads/2015/05/sex-and-the-city-chemical-peel-300x196.jpg
                • joanna05 Re: kwasy na paszczę 25.09.19, 23:06
                  Jesli nigdy nie robiłaś kwasów, to zaczęłabym od czegoś łagodnego i nieuwrażliwiającego - ja uwielbiam migdałowy. Świetny na "niespodzianki", przetłuszczające się sfery, delikatnie rozjaśnia. Nie pali, nie powoduje ognia na twarzy po. W seriach, jak to bywa, najlepiej działa, ale po jednym zabiegu mnie się osobiście poprawia cera zauważalnie. Odradzam wysokie stężenia innych - można łatwo zrobić sobie krzywdę (zdarzyło mi się).
                • kolibeer2 Re: kwasy na paszczę 26.09.19, 11:47
                  ja się czaję na serię zabiegów kwasem szikimowym, do tej pory stosowałam preparat Ordinary z kwasem glikolowym, no ale się naczytałam o tym szikimowym, a jakoś słabo mi idzie znajdowanie preparatów do stosowania w domu z tym kwasem, więc się bujnę do gabinetu, jakby co to dam znać po 20 października smile

                  --
                  Jędza_do_kwadratu
    • niebieskie_korale Re: kwasy na paszczę 26.09.19, 13:39
      Kwasy robie od dwoch lat i jak dla mnie to rewelacja. Zaczynam od Pazdziernika co 4-6 tygodnie kwasy pomieszane z enzymami do marca, kwietnia. Jak wyjezdzam zima w cieply klimat to omijam dwie kolejki. Raz w roku klade mocno stezone kwasy i obieram sie jak waz przez tydzien. Cera jest piekna, zdrowa, przebarwienia splycaja sie. Musze jednak stosowac 50+ filter codziennie bez wzgledu na pogode.
    • iza232 Re: kwasy na paszczę 26.09.19, 15:17
      Ja kiedyś często robiłam kwasy. Kosmetyczka różne mi kładła. Najczęściej frosty robiły mi się miejscami na brodzie i na czole. Ostatnio zmieniłam kosmetyczkę i ta nowa położyła mi glikol a po zmyciu krem z retinolem. Na drugi dzień jeszcze nie, ale na trzeci zaczęłam się łudzczyć jak wąż. I to na całej twarzy. Trwało to parę dni a potem cera śliczna - gładziutka jak pupa niemowlaka.
    • ofelia1982 Re: kwasy na paszczę 26.09.19, 15:41
      Jesli dopiero zaczynasz przygodę z kwasami to polecam The Ordinary. Zacznij od toniku z kwasem glikolowym 7% co drugi dzień wieczorem. Na to dobry nawilżacz (np kwas hialuronowy The Ordinary lub jakiś inny krem, co tam masz pod ręką, tylko z dobrym składem).
      cosibella.pl/product-pol-774-The-Ordinary-Glycolic-Acid-7-Toning-Solution-Tonik-Peelingujacy-z-7-Kwasem-Glikolowym-240ml.html

      A raz w tygodniu "krwawy" peeling AHA + BHA ich - to prawdziwy hicior i wielu osobom (w tym mi uratował cerę).
      cosibella.pl/product-pol-780-The-Ordinary-AHA-30-BHA-2-Peeling-Solution-Peeling-kwasowy-AHA-30-BHA-2-30ml.html
      Na początku nałóż na 5 min, potem co tydzien zwiekszaj o minutę.
      Poczytaj w necie o The Ordinary, to naprawde tanie i skuteczne kosmetyki.
      Tylko jak kwasy robisz to koniecznie nawilzaj cerę.
      I to są takie stężenia, że możesz bez strachu w domu.
      Powodzenia!
    • xantostrephomonas Re: kwasy na paszczę 05.10.19, 08:26
      Jestem po pierwszym zabiegu. Babka wybrała zestaw kw. Fitowy, migdałowy i jakiś z witaminą C. Skóra jest gładsza i zaskórnikow mniej ale mimo, że minęło już kilka dni, wcale się nie złuszczam, chić czuję wysuszenie skóry i muszę się często smarować kremem nawilżającym. W planie jeszcze 3 zabiegi co 10 dni. Zobaczymy dalej😉

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka