24.09.19, 22:56
Wchodzę sobie na stronę sklepu i widzę produkt, w którym większość surowców "ma już swoje co najmniej drugie życie".

A po zużyciu tenże produkt zostanie poddany recyklingowi... i znowu z niego coś powstanie, czyli wychodzi na to, że czeka nas świat, w którym większość produktów jest ze śmieci.

Jak się podoba ematce?
Obserwuj wątek
      • taki-sobie-nick Re: Ekologia 24.09.19, 23:09
        Ja bym poprosiła o alternatywny program "Mniej rzeczy, ale nie z recyklingu".

        Chętnie dam się ograniczyć, jeśli chodzi o ilość produktów, pod warunkiem, że nie będą z piątego cyklu produkcji ze śmieci.
        • rasowaematka Re: Ekologia 24.09.19, 23:24
          Staram się wykorzystywać rzeczy, które już posiadam. Kupuję używane meble i je odnawiam. Kupuję w ciucholandach i czasem przerabiam. Kompostuje odpadki, kwiaty rozsadzam i przechowuje w domu np. pelargonie. Staram się ograniczyć do minimum zakupy, kupuję jak jest to konieczne. I nie robię tego od niedawna, ale od co najmniej 15 lat. Więc nie mam nic przeciwko kupowaniu rzeczy zrobionych że śmieci.
                • rasowaematka Re: Ekologia 24.09.19, 23:51
                  Ale jaka to różnica? Proces produkcji musi być z zachowaniem zasad bezpieczeństwa, więc nie widzę różnicy. Mieszkam na wsi i widzę jak nawozi się pola zalewając gnojówka, potem na tym rośnie zboże, które trafią na przyczepę, zawozi się je do skupu, a tam pewnie myszy ganiają po nim, a na końcu piecze się chleb, który większość z nas jada i to ze smakiem. Więc ciuchy z butelek to pikuś.
                  • taki-sobie-nick Re: Ekologia 25.09.19, 00:07
                    Wiesz, my w mieście też czasem wiemy, z czego jest obornik i że po spichrzach myszy latają. tongue_out tongue_out

                    Tylko nie bardzo rozumiem, dlaczego stawiasz te zjawiska w jednym rzędzie z produkcją z butelek. I że przyczepa nie jest sterylna. tongue_out tongue_out

                    ps. Żeby ze smakiem! Nie wiem, co robią z tym zbożem, ale chleb od dawna smaku nie ma.
                    • rasowaematka Re: Ekologia 25.09.19, 00:14
                      Teraz widzę, że nie rozumiesz. Trudno. Nie mogę ci pomóc zrozumieć, bo do tego potrzeba chęci, a ty jej nie wykazujesz. Straconego czasu nie da się zrecyklingowac.
                      • taki-sobie-nick Re: Ekologia 25.09.19, 00:24
                        Cóż, być może źle wyjaśniasz.

                        Od wieków nawoziło się zboże obornikiem, transportowało niedomytymi wozami i myszy je jadły.

                        Nie rozumiem (NIE ROZUMIEM, a nie "nie chcę zrozumieć"), co to ma wspólnego z plastikowymi butelkami.

                        Koncerny chcą produkować, obecnie mamy wielokrotnie za dużo produktów zwykłych, za jakiś czas będziemy mieli wielokrotnie za dużo produktów ze śmieci.

                        Ja bym była za OGRANICZENIEM produkcji i OGRANICZENIEM konsumpcji.


                        Ty kupujesz nową szmatkę w lumpie co dwa tygodnie - ja fabrycznie nową, ale co dwa miesiące. Poniatno?

                        Mam na sobie całkiem dobrą koszulkę, niestety przepoconą, bo nadmiernie się pocę (niestety od leków, nie nadwagi, ku zmartwieniu moich psychofanów). Jak proponujesz ją recyklingować? Ponosisz ją po mnie?
                          • taki-sobie-nick Re: Ekologia 25.09.19, 00:35
                            Dodam, że osobiście uważam, iż wszystko zaczęło się od rewolucji industrialnej. Gdyby nie ona, koncern Coca Cola nie dałby rady produkować dwustu tysięcy butelek dziennie, a inne - zapewne podobnie absurdalnej ilości produktów.
                        • rasowaematka Re: Ekologia 25.09.19, 00:37
                          Nie kochana, ja kupuję średnio 5 * w roku ciuchy, pojedyncze sztuki, nie licząc oczywiście bielizny. Nie wiem dlaczego po rusku piszesz, choc moze to powinno mnie naprowadzić na cos, nie wiem.
                          Przepocona koszulkę polecam wyprać, nie jest to trudne.
                          A odnosząc się do twoich pobożnych życzeń, od samego chcenia i siedzenia w domu na kanapie, wystukując swe żale w klawiaturę nikt niczego nie zmienił.
                          • taki-sobie-nick Re: Ekologia 25.09.19, 00:41
                            Lubię.

                            Przepocona koszulka jest ŚWIEŻO WYPRANA. W nieekologicznie ciepłej wodzie i nieekologicznym proszku.

                            Przepocenie jest TRWAŁE i pranie na nie nie działa, z powodu leków pocę się nadmiernie.

                            Nie zawracałabym ci głowy przepoceniem od jednorazowego noszenia. tongue_out


                            Leki próbowałam zmieniać na inne, ale efekty uboczne były jeszcze gorsze.
                            • kura17 Re: Ekologia 25.09.19, 20:23
                              > Przepocona koszulka jest ŚWIEŻO WYPRANA. W nieekologicznie ciepłej wodzie i nie
                              > ekologicznym proszku.
                              >
                              > Przepocenie jest TRWAŁE i pranie na nie nie działa, z powodu leków pocę się nad miernie.

                              a probowalas wymoczyc w sodzie? mnie kiedys bluzki bardzo przeszly stechlizna (nie wiem skad) i pranie nie pomagalo, a wymoczenie w sodzie tak, zapach zniknal.


                              --
                              "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
                            • rasowaematka Re: Ekologia 25.09.19, 00:59
                              Problemem nie jest to ile produkuje. Ludzie lubią się coli napić, ale może być sprzedawana w szkle. I jest częściowo w szkle sprzedawana. Problemem jest brak alternatywy. Idziesz do sklepu a tam wszystko w plastiku, nie masz możliwości wyboru. A jak dowiedzieć się jak zmienić swoje życie, żeby wspierać środowisko, można takim samym klikaniem co wylewanie żali że nie da się. Najtaniej i najprościej jest usiąść i narzekać. To nic nie kosztuje i nie wymaga wysiłku.
                              • taki-sobie-nick Re: Ekologia 25.09.19, 21:01
                                Problemem nie jest to ile produkuje.

                                Owszem, jest. I zmiana swojego życia nic tutaj nie da.

                                Ty jesteś zwolenniczką nadprodukcji, bo "ludzie lubią", i nadprodukcji ze śmieci.

                                Ty możesz zrezygnować z ubrań z pierwszej ręki, ludzie mogą zrezygnować z coli.

                                Ja uważam, że produkcję powinno się zdecydowanie ograniczyć.

                        • katriel Re: Ekologia 25.09.19, 01:05
                          > Ty kupujesz nową szmatkę w lumpie co dwa tygodnie - ja fabrycznie nową, ale co dwa miesiące.

                          Ale po co kupujesz nowe szmatki co dwa miesiące? To strasznie często jakoś.

                          --
                          Ach, jaki pyszny jest szpinaczek!
                          Ach, jaki pyszny jest buraczek!
                          Ach, jaki brudny mam śliniaczek!
                          Ach, jaki cudny niemowlaczek!
                    • czarniejszaalineczka Re: Ekologia 25.09.19, 05:17
                      >ps. Żeby ze smakiem! Nie wiem, co robią z tym zbożem, ale chleb od dawna smaku nie ma.

                      tak to jest na starosc



                      --
                      "Emocje, ciepło, tęsknota... wtf? Facet to nie kot, nie trzeba miziac. "
                    • iwoniaw Re: Ekologia 25.09.19, 13:25
                      nie bardzo rozumiem, dlaczego stawiasz te zjawiska w jednym rzędzie z produkcją z butelek

                      A jaka to dla ciebie konkretnie różnica, czy jakieś plastikowe przedmioty wykonano z przetworzenia zużytych butelek czy "świeżej" ropy naftowej? Masz też coś przeciwko ponownemu przetapianiu metali?


                      --
                      'I don't think you can fight a whole universe, sir!'
                      'It's a prerogative of every life form, Mr Stibbons!'
                      • b.bujak Re: Ekologia 25.09.19, 19:37
                        iwoniaw napisała:

                        > A jaka to dla ciebie konkretnie różnica, czy jakieś plastikowe przedmioty wykon
                        > ano z przetworzenia zużytych butelek czy "świeżej" ropy naftowej? Masz też coś
                        > przeciwko ponownemu przetapianiu metali?

                        porównywanie procesów przetwórczych metali z tworzywami sztucznymi jest merytorycznie błędne
                        --
                        5/4 Polaków nie zna się na ułamkach!
                        • iwoniaw Re: Ekologia 25.09.19, 22:12
                          Nie porównuje procesów przetwórczych, tylko pytam, co konkretnie jest nie tak z recyclingiem surowców i czy wszystkie muszą być "nowe".


                          --
                          'I don't think you can fight a whole universe, sir!'
                          'It's a prerogative of every life form, Mr Stibbons!'
                          • b.bujak Re: Ekologia 25.09.19, 23:40
                            iwoniaw napisała:

                            > co konkretnie jest nie tak z
                            > recyclingiem surowców

                            degradacja na poziomie cząsteczkowym

                            > i czy wszystkie muszą być "nowe".

                            do tekstyliów może nie, ale w przypadku tworzyw konstrukcyjnych są ograniczenia w używaniu tworzyw wielokrotnie przetwarzanych

                            btw - był tu niedawno wątek o nadwrażliwości na kontakt z tkaninami... nie wiem, czy ktokolwiek zbadał reakcję wrażliwców na kontakt z takim poliestrem zawierającym substancje pochodzące z degradacji termicznej ...

                            --
                            5/4 Polaków nie zna się na ułamkach!
                            • iwoniaw Re: Ekologia 26.09.19, 08:47
                              No tak, tylko my tu nie rozmawiamy na poziomie inżynierów materiałowych "czy to się nadaje pod względem technicznym", tylko na poziomie użytkownika końcowego, który nie chce "bluzki z butelek", gdyż z nieznanych mi przyczyn uważa to za nieakceptowalne.

                              W ogóle nie rozważam kwestii, że przetworzone surowce nie do wszystkiego się nadają i należy je wykorzystywać tam, gdzie tak, a nie tam, gdzie nie - bo to jest chyba oczywiste i, jak mówię, dotyczy procesu produkcji, a nie oporu przed używaniem przetworzonego.



                              --
                              Spójrzmy na ciąg cyfr: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7. Gdzie ukryła się ósemka?
                              Na pierwszy rzut oka w podanym ciągu ósemki nie ma. A kiedy przyjrzymy się uważnie jeszcze raz, cyfry osiem nadal nie dostrzeżemy. Ciekawostką jest, że sztuczka ta udaje się tylko wtedy, kiedy w ciągu cyfr nie ma ósemki.
            • snakelilith Re: Ekologia 25.09.19, 00:02
              Nie masz niczego z poliestru? Żadnego taniego swetra, spodni, spódnicy, czy sportowych butów? A jeżeli tak, to w czym jest gorszy nowy ciuch ze starych butelek (tworzywo z rodziny poliestrowej), od takiego zrobionego z nowiutkiego poliestru do produkcji którego użyjesz "świeżej" ropy naftowej? Wiesz z czego jest ropa naftowa?
              • rasowaematka Re: Ekologia 25.09.19, 00:17
                Różni się tym, że my już gotowy półprodukt, który nie wymaga wydobycia, magazynowania, transportu tankowcem, całego procesu produkcji żeby taka butelkę wyprodukować. Ale lepiej powiedzieć bleee i kupić kolejna nowa szmatkę.
              • b.bujak Re: Ekologia 25.09.19, 18:43
                snakelilith napisała:

                > Nie masz niczego z poliestru? Żadnego taniego swetra, spodni, spódnicy, czy spo
                > rtowych butów? A jeżeli tak, to w czym jest gorszy nowy ciuch ze starych butele
                > k (tworzywo z rodziny poliestrowej), od takiego zrobionego z nowiutkiego polies
                > tru do produkcji którego użyjesz "świeżej" ropy naftowej? Wiesz z czego jest ro
                > pa naftowa?

                zasadniczo unikam poliestru w ciuchach, prawdopodobnie masz rację, że nie ma większej różnicy w ciuchu ze świeżego vs przetwarzanego ponownie tworzywa...
                ale samo tworzywo jak najbardziej różni się - każdy kolejny proces przetwórczy degraduje cząsteczki polimerowe i tworzywo pogarsza swoje właściwości - w przemyśle tekstylnym ma to mniejsze znaczenie, ale już w przypadku tworzyw konstrukcyjnych, gdzie pewne cechy fizykochemiczne są istotne dla danego wyrobu recykling musi być stosowany ostrożnie

                --
                5/4 Polaków nie zna się na ułamkach!
    • gulcia77 Re: Ekologia 24.09.19, 23:32
      Biorąc pod uwagę ilość produkowanych przez lata śmieci, to pewnie jesteśmy na to skazani. Zupełnie mi nie przzeszkadza. Sama np. od lat nie wyrzucam pudełek po butach. Całe archiwum, domowe i firmowe, mam w nich zgromadzone.

      --
      "Emancipate yourselves from mental slavery
      None but ourselves can free our minds"
    • aerra Re: Ekologia 25.09.19, 00:28
      Ale czemu to miałby być problem?
      Zakładam, że nie chodzi o ubrania z zawleczek od puszek i plastikowych zakrętek z butelek, tylko o materiał powstały z przetworzenia surowców wtórnych. W normalnym procesie produkcyjnym - w zasadzie niewiele się różniącym od produkcji "nowego".



      --
      super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
      <*>
    • kasiaabing Re: Ekologia 25.09.19, 07:08
      H&m się chwali w reklamie, że ich ciuchy są z recyklingowanego plastiku. A może po prostu zaczeliby produkować MNIEJ tych swoich łachów?
      • bialeem Re: Ekologia 25.09.19, 09:12
        A będziesz płaciła 3000 za bluzkę z "limitowanej kolekcji" i co będą nosić ludzie których na to nie stać? Worek po ziemniakach?

        --
        "weź takie rady, zwiń ciasno i rozważ znaczenie słowa "czopek""
        • kasiaabing Re: Ekologia 25.09.19, 09:21
          Zaraz tam " limitowane kolekcje". Wystarczy spojrzeć ile produkowanych jest ciuchów. Nie uważasz, że toniemy w ubraniach? Sklepy pękają w szwach, lumpeksy też, nawet w domach dziecka nikt nie chce przyjmować ubrań.
          • bialeem Re: Ekologia 25.09.19, 09:36
            Myślisz, że firmy robią tyle ciuchów żeby więcej zapłacić i zmarnować materiał? Sieciówki to nie krawcowe. Muszą konkurować z innymi sieciówkami i dostosować ilość i rozmiary do populacji. Jeżeli by było ich mniej, to siłą rzeczy nie każdy mógłby ubrać się w to co chce i co mu pasuje i w czym mu wygodniej plus jeszcze tanio. Można. Można też wrócić do domu mody polskiej plus burda i zbieranie starych materiałów żeby szyć z nich po nocach coś nowego. Piszesz się na to?

            --
            "weź takie rady, zwiń ciasno i rozważ znaczenie słowa "czopek""
        • rexona_sport Re: Ekologia 25.09.19, 17:58
          Koszulki wyprodukowane w Europie kosztują 20-50 euro, więcej niż HM ale bez przesady żeby zaraz trzeba było w worki wdziewac.

          Dlaczego fajnie jest kupować rzeczy wyprodukowane w Europie? Bo wspieramy lokalnych producentów? To tez. Dla mnie wazne jest to ze kraje europejskie maja takie fajne normy co do wylewania ścieków do rzek, trochę się zmieniło u nad i nawet ryby wróciły do rzek w okolicach Łodzi. Kupując w HM i innych masówkach robimy fajna przysługę mieszkańcom krajów azjatyckich, łatwo wpisać w Google fabric industry waste itp.

          A tak najbardziej to namawiam wszystkich do po prostu rozważaniach. Nie trzeba kupować bluzek za milion ani jak ktoś nie ma czasu i chęci googlowac „ekologicznych” producentów to tez jest ok. Po prostu wystarczy następnym razem na promocji zastanowić się czy potrzebne mi są wszystkie cztery koszulki albo czy obniżka nawet do 20 zł to rzeczywiście powód dla którego muszę kupić jakieś ubranie. Kupujmy mniej, to zawsze działa. Moze i oblyloby się bez wegańskiego szaleństwa gdyby ludzie umieli pomyśleć „zjem mięso w niedziele, ale jakie”, „kupie bluzkę, porządna, będzie mi długo służyć”, „ile mama już par butów i do czego potrzebuje kolejnej”. Nie trzeba być opętanym konsumpcja ani minimalizmem, najlepiej być po prostu normalnym.
      • lauren6 Re: Ekologia 25.09.19, 09:39
        A może po prostu nie kupować poliestrowych łachów? Przecież w czasie prania ten plastik wypłukuje się z ubrań i cząsteczki dostają się do wody. Ekologiczne ubrania to imo te z naturalnych tkanin, a nie recyklingowany plastik.
      • miruka Re: Ekologia 25.09.19, 16:09
        Właśnie sobie w h&m kupiłam płaszcz z wełną z recyklingu, na b. wełniany i droższy mnie nie stać, ten też jest ciut za drogi jak chodzi o stosunek ceny do jakości, ale skoro się w nim dobrze czuję... Mam na koncie zakup z podawanej tu w innym wątku marki, zapłaciłam dwa razy więcej, 80 proc. wełny, odesłałam, wyglądałam w nim kiepsko czułam się jak żółw z domem na plecach, a i tak nie czułam ciepła.
        Wykorzystujmy zamiast tworzyć nowe śmieci, chyba nie mamy wyjścia.
    • memphis90 Re: Ekologia 25.09.19, 16:21
      >wychodzi na to, że czeka nas świat, w którym >większość produktów jest ze śmieci.
      A CAŁA woda jest z sikow i zanieczyszczeń... Już teraz. Chyba, że kupujesz wodę z lodowców - wtedy jest z sikow dinozaurów.

      --
      "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka