Dodaj do ulubionych

Warszawa, zarobek 6 tys/miesiąc

25.09.19, 10:01
Czy w Waszym subiektywnym, oczywiście, odczuciu zarobek 6 tys na miesiąc w Warszawie, to dużo, mało, bardzo dużo? A takie 4 tys.?

Próbowałam dotrzeć do dominanty zarobków w Warszawie, ale znalazłam tylko średnią i medianę. Mediana - 6000 zl wlasnie (2018) i średnia - ok 6800 (2019)

Obserwuj wątek
          • 35wcieniu Re: Warszawa, zarobek 6 tys/miesiąc 25.09.19, 10:41
            "na bank drugie tyle"

            big_grin big_grin big_grin

            --
            - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
            - Ale jak przez głowę?
            - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
              • 35wcieniu Re: Warszawa, zarobek 6 tys/miesiąc 25.09.19, 11:14
                No. Czyli raptem 67 godzin w miesiącu, żeby te 6 tysięcy dorobić. Co to jest 67 dodatkowych godzin przy pełnym etacie, pikuś. big_grin

                --
                - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
                - Ale jak przez głowę?
                - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
                • jola-kotka Re: Warszawa, zarobek 6 tys/miesiąc 25.09.19, 11:37
                  Troche ponad 2 godziny dziennie. Nie sadze zeby to bylo az tak duzo . No ja bym wolala miec kase i te dwie godziny dziennie mniej niz jej nie miec ale oczywiscie to kwestia wyboru. Moj ojciec zeby miec co ma pamietam jak pracowal po 16 godzin na dobe.
                  • 35wcieniu Re: Warszawa, zarobek 6 tys/miesiąc 25.09.19, 11:41
                    Ach tam 16! 26!

                    --
                    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
                    - Ale jak przez głowę?
                    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
                    • double-facepalm Re: Warszawa, zarobek 6 tys/miesiąc 25.09.19, 11:46
                      Mowa o singlu który nie ma sztabu ludzi od wszystkiego, niestety z tej kasy nie da się być na cateringu dietetycznym, wynajmować mieszkanie i składać na wkład własny jednocześnie. Po oplaceniu wszystkiego z 6000brutto na dg zostaje 4000 lub mniej, zależy czy ktos placi pelna czy początkowa składkę.
                      • lauren6 Re: Warszawa, zarobek 6 tys/miesiąc 25.09.19, 11:51
                        To przy dobrych wiatrach zostanie mu 3000 zł na rękę, z czego połowę wyda na wynajem taniej kawalerki. Niedawno był tu wątek czy za 1000 zł można się utrzymać w Warszawie. Wg niektórych można, łącznie z wynajęciem pokoju. Wychodzi na to, że te 1500 zł na życie dla niektórych jest przyzwoitą kwotą. A że jolcia wydaje tyle na jeden zabieg mezoterapii to już inna historia.
                        • iimpala Re: Warszawa, zarobek 6 tys/miesiąc 25.09.19, 14:45
                          >To przy dobrych wiatrach zostanie mu 3000 zł na rękę, z czego połowę wyda na wynajem taniej kawalerki.

                          Dlaczego "taniej"? Mój syn wynajmuje juz 2 kawalerkę. Jedna na Żoliborzu, przy metrze, za 1000 zł + opłaty. Teraz w Al. Jerozolimskich (Ochota) za 1500 zł, za to bez żadnych dodatkowych opłat.
                          No faktycznie...nie jest to Marriot...z obsługą kelnerską itp. ale z tą "tanią kawalerką" to już przegięłaś
                  • sumire Re: Warszawa, zarobek 6 tys/miesiąc 25.09.19, 11:43
                    Ale ty raczej nie masz pojęcia o tym, jak to jest pracować 16 godzin na dobę, a nawet pracować w ogóle. Więc, jakby ci to powiedzieć, twoje "ja bym wolała" to są opowieści z mchu i paproci.
                    Nawet 10 godzin dziennie to już jest za dużo, jeśli chcesz mieć życie prywatne, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że do pracy na ogół trzeba dojechać i z niej wrócić. Możesz sobie pracować i 18 godzin, tylko potem masz 40 lat, problemy z kręgosłupem, nadciśnienie, zagrożenie cukrzycą i depresję.
                    • jola-kotka Re: Warszawa, zarobek 6 tys/miesiąc 25.09.19, 12:48
                      Aha😀 No to nie mam pojecia😀. Z takim podejsciem to faktycznie 3 kola miesiecznie to max. Chcesz cos miec to pracujesz proste. Satysfakcjonuje cie trojka spoko. Nikt nikogo do niczego nie zmusza. Najpierw pracujesz po 16h potem kiedy chcesz bo inni zarobia na ciebie. No ale tego sie nie osiagnie na wygodnym stolku u kogos w 8 h dziennie.
                      • 35wcieniu Re: Warszawa, zarobek 6 tys/miesiąc 25.09.19, 12:56
                        Powiedziała jolka - kreacja znana z "leżę całymi dniami a inni niech robią, Ps. potrzebuję kogoś kto zajmie się moją garderobą".



                        --
                        - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
                        - Ale jak przez głowę?
                        - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
                      • sumire Re: Warszawa, zarobek 6 tys/miesiąc 25.09.19, 12:58
                        Piszesz bzdury. Gloryfikowanie wypruwania sobie żył dla pracy było modne w latach 90., teraz ktoś spędzający większość doby w robocie jest uznawany za pracoholika albo osobę skrajnie nieefektywną. Taka mentalność jeszcze pokutuje u różnych Januszy i Grażynek byznesu, którzy wierzą, że ich pracownik będzie robił na trzy zmiany bez płatnych nadgodzin.
                        Jeśli twoim zdaniem zawał serca na 38. urodziny albo widywanie swoich bliskich, kiedy śpią to niska cena za "można zarobić drugie tyle", to se pracuj i 26 godzin, jak koleżanka powyżej napisała. Ale jak mówię, trudno, żebyś miała pojęcie, o czym mówisz, skoro powszechnie wiadomo, że zbytnio zapracowana nie jesteś.
                        • jola-kotka Re: Warszawa, zarobek 6 tys/miesiąc 25.09.19, 13:18
                          Nie to nie jest niska cena bo ja sie w takim domu wychowalam. To jest cos za cos i kazdy musi wybrac. Dlaczego pracownik ma pracowac na trzech etatach i bez platnych nadgodzin? Ale fakt u mojego ojca przychodza na 7 przed 19 koncza z tym ze maja platne na godziny wiec nie ma mowy o nieplatnych nadgodzinach. Komu taki uklad pasuje to u niego pracuje. Na sile nikogo nie trzyma. To co ty piszesz to wszystko piekne tylko w wielu przypadkach nie do wprowadzenia w zycie. Bo ludzie gonia za kasa i pracuja czesto wiecej niz 8 h. No tak to jest w pl.
                        • bergamotka77 Re: Warszawa, zarobek 6 tys/miesiąc 25.09.19, 17:50
                          sumire napisała:

                          > Piszesz bzdury. Gloryfikowanie wypruwania sobie żył dla pracy było modne w lata
                          > ch 90., teraz ktoś spędzający większość doby w robocie jest uznawany za pracoho
                          > lika albo osobę skrajnie nieefektywną. Taka mentalność jeszcze pokutuje u różny
                          > ch Januszy i Grażynek byznesu, którzy wierzą, że ich pracownik będzie robił na
                          > trzy zmiany bez płatnych nadgodzin.
                          > Jeśli twoim zdaniem zawał serca na 38. urodziny albo widywanie swoich bliskich,
                          > kiedy śpią to niska cena za "można zarobić drugie tyle", to se pracuj i 26 god
                          > zin, jak koleżanka powyżej napisała. Ale jak mówię, trudno, żebyś miała pojęcie
                          > , o czym mówisz, skoro powszechnie wiadomo, że zbytnio zapracowana nie jesteś.

                          Zgadzam się z sumire.


                          --
                          bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

                          morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
                      • agonyaunt Re: Warszawa, zarobek 6 tys/miesiąc 25.09.19, 14:07
                        Joluś, dziewczyna jest lektorką, jak chcesz jej w jeden dzień wcisnąć 15 lekcji? Przecież to niemożliwe. Po pierwsze, ludzie uczą się w konkretnych porach, po drugie, każdą lekcję trzeba ogarnąć (a im więcej ludzi w grupie tym więcej czasu na to ogarnianie schodzi), i po trzecie, najważniejsze, nikt nie jest w stanie prowadzić 15 lekcji dziennie, to jest wysiłek intelektualny i fizyczny po którym się po prostu pada. A padnięty człowiek nie jest w stanie normalnie pracować, więc proponowanie takiego tyrania jest co najmniej bezmyślne.
                  • chicarica Re: Warszawa, zarobek 6 tys/miesiąc 25.09.19, 13:44
                    Jolunia, get real. 2 godziny korepetycji dziennie, plus dojazd, to spokojnie może być 4-5 godzin czasu. Plus przygotowanie lekcji (tak, wiem, żaden nauczyciel nie przygotowuje niczego nigdy, wchodzi do sali i uczy). Tak się składa, że byłam lektorem angielskiego przez jakieś 10 lat mojego życia zawodowego. Ty ile byłaś?

                    --
                    ---
                    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
          • iimpala Re: Warszawa, zarobek 6 tys/miesiąc 25.09.19, 13:43
            >lektor angielskiego w dzisiejszych czasach moze dorobic na bank drugie

            jola, dzis "lektorów j. ang." jest na pęczki. A w Warszawie na 2 pęczki, co najmniej.
            I korki z j.ang? to chyba dla zupełnego niemoty. To jest łatwy język, powiedziałabym.
            Ja, niemieckojezyczna, niedawno zaczęłam sie uczyć j.ang. i w porownaniu z j.niemieckim to jest bajka, po prostu. Gdybym wiedziała, ze to taka łatwizna to juz dawno bym sie za to wzięła.
            Co do meritum - jak najbardziej da się wyżyć. Oczywiście singlowi.
            Syn wynajmuje mieszkanie, kawalerke, za 1500zł, bez dodatkowych opłat. Ma netto, jakies 3500 zł/mies. Czyli, zostaje mu 2 tys. zł na reszte. Dla singla to chyba wystarczy? Jemu wystarcza. Szczególnie, że wszystkie prezenty, jakie dostaje, są pienięzne i uzbierał już niezłą sumkę, z nich. Na wakacje w sam raz.
            Dla dzieciatych to może być mało. Ale jeśli pracuje też żona/mąż, z porównywalnymi zarobkami, i ma się 500+, to chyba nieźle
    • 35wcieniu Re: Warszawa, zarobek 6 tys/miesiąc 25.09.19, 10:07
      No zależy chyba dla kogo, nie?
      Jak ktoś ma za to utrzymać 6 osobową rodzinę to nieciekawie, jak dla singla to spoko itd.

      --
      - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
      - Ale jak przez głowę?
      - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
        • misterni Re: Warszawa, zarobek 6 tys/miesiąc 25.09.19, 14:37
          To mało. Tyle zarabia np programista "junior", czyli początkujący, niejednokrotnie student 2, 3 roku. W perspektywie, po 2 latach ma wzrost stawki o 50%, a po kolejnych, o 100%.
          6 tys, dla specjalisty (bo lektor nim jest), bez persektywy zwiększenia w kolejnych latach, to śmiesznie mało.

          --
          Wszystko można, co nie można, byle z wolna i ostrożna.
          Misterni
          • pierwszatrzydziescitrzy Re: Warszawa, zarobek 6 tys/miesiąc 25.09.19, 21:50
            No niestety, policzyłam najwyższą stawkę w tej szkole razy maksymalną liczbę grup (którą liczą jako etat; maksymalna też ze względu na moce przerobowe). Przy obecnej liczbie grup nawet głupio się przyznać ile w tym r oku zarobię. Te 6 tys to najwczesniej za rok, jak wezmę (lub nie) te więcej grup.
      • jola-kotka Re: Warszawa, zarobek 6 tys/miesiąc 25.09.19, 10:19
        Nie widzisz bezsensu swoich wypowiedzi tu? Maksymalna w pl czy maksymalna w tym danym miejscu firmie? Dla mnie 6000 zarabiac miesiecznie to jest bardzo malo. Co to zmienia? No nic. Bo punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia. Z drugiej stromy jesli ktos nie ma mozliwosci zarabiac wiecej. Moze wykonywac tylko ta dana prace i szostka to jest max co mozna z niej wyciagnac no to jest max i nie ma o czym gadac. Niezaleznie czy to Wawa, Szczecin czy wioska na skraju lasu.
    • jeziorowa Re: Warszawa, zarobek 6 tys/miesiąc 25.09.19, 10:27
      Jeżeli to kwota netto dla singla, który ma własne mieszkanie to będzie za tą kwotę fajnie żyć. Jeżeli wynajmuje mieszkanie i dodatkowo oszczędza na swój wkład na zakup mieszkania to da radę, ale bez większych szaleństw.
        • agonyaunt Re: Warszawa, zarobek 6 tys/miesiąc 25.09.19, 13:49
          IMO mało, ale policz sobie jakie będziesz mieć koszty i zobacz ile Ci zostanie na rękę. I jeśli to DG dla szkoły, to weź poprawkę na to, że nie będą to regularne wpływy, bo szkoły nie lubią płacić za lekcje, których nie było. Aha, i licz rocznie, bo jeśli 6k miesięcznie może wyglądać nieźle, to jak masz świadomość, że na rok życia musisz zarobić w góra 9 miesięcy, to już nie jest tak wesoło, bo zostanie 4,5k przychodu na miesiąc, z czego tylko po ZUS-ie i podatku masz raptem 2,5k do dyspozycji.

          BTW, to nie jest najwyższa kwota jaką można zarobić na lektorowaniu, jeśli masz DG, to przy takiej samej liczbie godzin płatnych co w szkole, za to przy mniejszym nakładzie pracy, można zarobić dużo więcej.
        • mae224 Re: Warszawa, zarobek 6 tys/miesiąc 25.09.19, 16:27
          Cuda panie! Stała pensja na DG? A gdzież to tak? I płacą ferie, wakacje i święta i odwołane zajęcia? Takie zarobki można mieć w październiku i w marcu. W pozostałych miesiącach minus jedna czwarta. W ferie i wakacje ledwo starczy na życie. Zapomnij.
    • kochamruskieileniwe Re: Warszawa, zarobek 6 tys/miesiąc 25.09.19, 10:30
      Szczerze mówiąc wątek obliczony chyba na jatkę suspicious

      Tak w Warszawie NIE pracują nauczyciele, urzędnicy niższego i średniego szczebla (w okresie strajku nauczycieli parę razy pisałam o zarobkach starszych i głównych specjalistów w sferze budżetowej we wszelkich inspektoratach, urzędach typu GUS - gdzie wymagania niebotyczne, a płaca - no cóż... 3800 brutto to norma).
      I piszę tylko o ludziach z tzw wykształceniem wyższym i zawodach, które takowego wymaga (plus wszelkiego typu studia podyplomowe, kursy itp).
      Oni też żyją i mieszkają w stolicy.

      Wracająć do pytania: jezeli w perspektywie rodzina z dwójką dzieci, to o ile nie przewiduje się samotnego macierzyństwa oraz zakładając brak kredytu/opłat za wynajem to całkiem przyzwoita pensja.
      Ale jestem realistką i nie twierdzę, że gdybym do domu przynosiła 4 tys, to bym się wstydziła. suspicious
    • leni6 Re: Warszawa, zarobek 6 tys/miesiąc 25.09.19, 11:04
      Bez informacji czy brutto czy netto bez sensu zadawac takie pytanie. 6000 netto to moim zdaniem dobra pensja jesli ktoś nie jest jakimś super poszukiwanym specjalista. 4000 brutto to niska pensja jak na warszawskie realia.
    • pris_stratton Re: Warszawa, zarobek 6 tys/miesiąc 25.09.19, 13:31
      Hm, netto wychodzi niecale 4k. To zalezy chyba na jakim etapie drogi zawodowej jestes, jak bardzo odpowiedzialna jest to praca itp, jaki masz apetyt jesli chodzi o zarobki. Za takie pieniadze da sie wyzyc w Warszawie, jezeli przyjmiemy ze 50% budzetu to mieszkanie i rachunki.

      IMHO 6k brutto to spoko jak na lektora angielskiego w Warszawie. Inna sprawa ze uwazam ze lektor to nie jest zawód na lata, bo jest meczacy psychicznie, ale znam ludzi którzy naprawde kochają uczyć i nie wyobrazaja sobie robic cos innego. Znam tez kilka przypadkow osob ktore zrezygnowaly np z pracy w korporacji zeby wrocic do uczenia.
    • tetetana Re: Warszawa, zarobek 6 tys/miesiąc 25.09.19, 13:35
      W subiektywnym odczucie 6 tys. (netto) w Warszawie i w każdym innym miejscu w Polsce to bardzo dużo. To kwota nieosiągalna dla zdecydowanej większości populacji, co pokazują statystyki. Ty dałaś statystyki brutto. 4 tysiące to też dużo. Poza tym, w Warszawie te statystyki są zawyżone (mnóstwo zarobków kilkumilionowych, podbijających średnią oraz mnóstwo wysokich zarobków specjalistów). Oczywiście: dla wybranych grup to nie jest dużo, ale mówimy ogólnie. Realnie, ludzie nie będący IT, specjalistami w niektórych branżach, nie prowadzący własnych biznesów, czy bez koneksji rodzinno - towarzyskich zarabiają w Warszawie po 3-4 tys. netto i są zadowoleni*.

      * Oczywiście zaraz cała sfora bogato urodzonych / ożenionych / mających szczęście / mieszkających za granicą ematek napisze Ci, że to mało, że każdy kto tyle nie zarabia to nieudacznik itp.
    • bergamotka77 Re: Warszawa, zarobek 6 tys/miesiąc 25.09.19, 17:52
      Na rodzine mało na singla sporo. Z tym, ze myślałam o kwocie netto bo jesli to brutto to juz gorzej i to na DG.

      --
      bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

      morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
    • zasiedziala Re: Warszawa, zarobek 6 tys/miesiąc 25.09.19, 21:17
      6 brutto to imo wystarczająco (dla singla). Mam znajomych tyle zarabiających i jakoś sobie w tej Warszawie radzą, na luksusy ich nie stać, ale też nie oszczędzają szczególnie. Ja, gdybym miała robić to, co jest moją pasją, to mogłabym pracować za 6tys/miesiąc. Jeśli jednak to miałaby być praca, do której chodzę tylko po to, żeby zarabiać na życie, to poszukałabym czegoś lepiej płatnego.

      --
      Nienawiść szkodzi dzieciom i innym żyjątkom
    • pierwszatrzydziescitrzy Re: Warszawa, zarobek 6 tys/miesiąc 25.09.19, 22:07
      Dzięki za opinie smile W tym roku to nawet tych 6 tys nie mam.. Przyjęłam maksymalną liczbę grup (tzn dla etatu) z moją obecną, maksymalną stawką. Ta maksymalna liczba grup to takie szkolno-państwowe 1,5 etatu, więc więcej naprawdę się nie da wziąć ze względu na dużą ilość przygotowań i wymagający sposób prowadzenia zajęć. Jak pisałam, wyżej się nie da, chyba że próbować szukać szkoły, która ma lepszą stawkę. Niestety, jak liczyłam, to rzeczywiście nie pracuje się w sumie aż 4 miesiące w roku (ferie, wakacje, święta) Zarobek roczny jest porównywalny z zarobkiem w państwówce przy podobnej liczbie godzin. [mam porównanie, bo w państwówce pracowałam] Może z większą liczbą godzin trochę wzrasta. Podsumowując, edukacja to w ogóle, prywatnie i państwowo, nienajlepiej opłacana branża. Jedynie prywatnie warunki pracy dużo lepsze i można naprawdę mieć z tego uczenia satysfakcję. Zdecydowanie też inne podejście rodziców uczniów. Ewentualnie minus to popołudniowo-wieczorne godziny pracy. Np. ja dzisiaj 15.00-20.00. Możliwe że lepiej wychodzą korepetytorzy na własnych warunkach, no ale coś za coś - wtedy samemu ogarniasz uczniów, promocję, umowy itd. No a lektor, to lektor, przychodzi i uczy i reszta go nie interesuje. No zobaczymy. To i tak krok do przodu po państwówce. wink Jak się okazuje, w Warszawie nie ma tylko kryzysu nauczycielskiego, ale jest też lektorski, też duża rotacja.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka