Dodaj do ulubionych

Profilaktyka by PiS-nadwykrywalność chorób

26.09.19, 13:25
Warszawa chciała wprowadzić bilans zdrowia 70 i 80 latka. Co odpowiedziało ministerstwo zdrowia? Że doprowadzi to do nadwykrywalności chorób i wydłuży kolejki do lekarzy, poza tym staruszkowie mogą się zestresować diagnozami.
Byłoby to śmieszne, gdyby nie było starszne i prawdziweuncertain
Obserwuj wątek
      • pani-nick Re: Profilaktyka by PiS-nadwykrywalność chorób 26.09.19, 14:42
        Po co stresować 90 latka !? wink
        Ps. Moja 91 letnia babcia właśnie wydała 2 tysiące na nowy aparat słuchowy (poprzedni nosiła prawie 10 lat i nadal działa, ale gorzej) - co za rozrzutność! Przecież wątpliwe, ze będzie służył kolejne 10...
        zgodnie z polityka PISdzie lców, powinna się przemęczyć do śmierci. Zwłaszcza, ze 500 zł dopłacił NFZ 😂
    • szeera Re: Profilaktyka by PiS-nadwykrywalność chorób 26.09.19, 14:22
      A na jakich dowodach, badaniach naukowych opiera się Warszawa chcąć wprowadzić taką interwencję? Skąd wiadomo, że poprawi to stan zdrowia i jakość życia osób starszych? Bo, że będzie nadwykrywalność, zbędny stres dla części pacjentów i więcej procedur medycznych (dłuższe kolejki) to oczywiste. Pytanie jakie będą korzyści które przeważą ponad te koszty.

      Nie wiem co dokładnie wymyśliła Warszawa, ale taki bilans może być zarówno całkiem niezłym pomysłem (np. podjęcie wysiłku w celu skoordynowania działań wszystkich lekarzy pod których opieką jest ten pacjent na codzień, przegląd leków pod kątem interakcji, objęcie opieką geriatryczną - ups, nie ma przecież geriatrów). Ale może być też bardzo złym pomysłem - przeprowadzanie badań przesiewowych nie mających uzasadnienia medycznego.
        • szeera Re: Profilaktyka by PiS-nadwykrywalność chorób 26.09.19, 14:43
          "Serio potrzebujesz powodu przeprowadzania badań przesiewowych u 70 i 80 latków? W Uk takie sie robi 40 latkom od dawna..."

          Tak, potrzebuję bardzo dobrego powodu przeprowadzania badań przesiewowych u każdego. Tzn. korzyści z badania przesiewowego muszą być wyższe dla populacji niż szeroko rozumiane skutki uboczne które ono generuje. Dla osób starszych takie warunki jest jeszcze trudniej spełnić niż dla osób młodszych.

          Właśnie, robi się 40-latkom, a nie 80-latkom. Nie jest to też na pewno badenie "na wszystko co się da" tylko w zakresie jaki może przynieść korzyść pacjentom.

          Ja jestem wielką zwlenniczką badań przesiewowych - np. cytologia, kolonoskopia - przeprowadzane w terminarzu zgodnym z wiedzą medyczną dają fenomenalne efekty. Niestety takich skutecznych interwencji nie ma wiele, tym bardziej należy korzystać z tych co są. A, że badaniam przesiewowymi można szkodzić, to też doskonale wiadomo, dobrze to widać np. po programach przesiewowych w kierunku raka prostaty.
          • milka_milka Re: Profilaktyka by PiS-nadwykrywalność chorób 26.09.19, 20:14
            Robi się, oczywiście. Kolonoskopię (są programy), cytologię, po pięćdziesiątce mammografię.

            --
            Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
                • sylwester.z.kolonii Re: Profilaktyka by PiS-nadwykrywalność chorób 26.09.19, 21:04
                  Mamy XXI wiek. Znieczulenie ogólne bez narkozy to łatwa do wykonanis procedura. Nie trzeba żadnego respiratora i zwiotczenia mięśni, jest to po prostu forma sedacji. Kolonoskopia u niektórych osób jest do przejścia na żywo, ale u niektórych może okazać się wyjątkowo bolesne, bo np. mają mocno kręte jelito grube.
                  Co do samej gastroskopii, to niekoniecznie powinna być badaniem przesiewowym, liczba zachorowań na raka żołądka spada.
                • milka_milka Re: Profilaktyka by PiS-nadwykrywalność chorób 26.09.19, 21:13
                  Nie. Miałaś kolonoskopię? Bo ja tak, trzy razy i bez znieczulenia nie dam sobie zrobić za nic.

                  --
                  Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
              • milka_milka Re: Profilaktyka by PiS-nadwykrywalność chorób 26.09.19, 21:14
                Znieczulenie jest bez problemu na NFZ.

                --
                Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
              • misterni Re: Profilaktyka by PiS-nadwykrywalność chorób 28.09.19, 16:40
                Co ty z tym znieczuleniem?
                To nie jest badanie co do zasady bolesne. Co więcej, na ogół lepiej się bada bez znieczulenia i minimalizuje się ryzyko powikłań, w tym perforacji.
                Przy dobrym przygotowaniu i nastawieniu pacjenta, znieczulenie rzadko bywa konieczne.

                --
                Wszystko można, co nie można, byle z wolna i ostrożna.
                Misterni
                • milka_milka Re: Profilaktyka by PiS-nadwykrywalność chorób 29.09.19, 21:47
                  Nie zgadzam się. Kolonoskopia jest bolesna, wiem, bo miałam i czułam. Bez znieczulenia pacjent się spina, mimowolnie porusza się i właśnie wtedy rośnie ryzyko perforacji.

                  --
                  Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
            • madami Re: Profilaktyka by PiS-nadwykrywalność chorób 26.09.19, 21:11
              Cytologia to ściema, dostałam zaproszenie z NFZtu, dzwonię aby sie umówić - jeden punkt z listy - nie ma miejsc, drugi - nie ma miejsc, trzeci miejsce za ok 3 miesiąca - pytam jak to za 3 miesiące przecież ja nie wiem w jakim dniu cyklu będę, a jak trafię na miesiączkę? kolejny punkt - nie ma miejsc - skutecznie mnie zniechęcili. To nie było wcale badanie przesiewowe tylko darmowe badanie dla garstki pierwszych.
              • tilijka123 Re: Profilaktyka by PiS-nadwykrywalność chorób 27.09.19, 09:56
                Nie dzwoń po punktach z listu tylko spytaj w przychodniach w swojej okolicy. Ja w swojej bez zaproszenia zrobiłam 3 dni po zapisie. W rejestracji tylko po peselu sprawdzili czy przysługuje mi darmowe badanie. Poprzednią tez robiłam w przychodni rejonowej. Poszłam się zapisać do ginekologa i położna zaproponowała pobranie cytologi w ciągu kilku dni.
                • madami Re: Profilaktyka by PiS-nadwykrywalność chorób 27.09.19, 11:27
                  W mojej przychodni gin przyjmuje raz w tygodniu, nie ma najmniejszej opcji na dostanie się do niego bez warowania od bladego świtu w kolejce do rejestracji. Ja wiem, że jak człowiek uparty i zdeterminowany to w końcu badanie zrobi ale
                  - nie jest to badanie przesiewowe bo te powinno być dostępne dla wszystkich zainteresowanych a nie pierwszych stu najszybszych.
    • szeera Re: Profilaktyka by PiS-nadwykrywalność chorób 26.09.19, 15:03
      Aż sobie doczytałam o co chodzi:

      tvn24.pl/tvnwarszawa/najnowsze/bilans-seniora-w-warszawie-nie-uzyskal-akceptacji-urzednikow-nie-bedzie-badan-profilaktycznych-1320577

      Myślałam, że może za tym pomysłem stała jakś refleksja. Nie, nie stała. Z tego co mówi Trzaskowski doskonale widać, że nie ma pojęcia o czym mówi (ani nikt z jego doradców). Jak mnie wkurza robienie polityki na tej podstawie co się komuś wydaje, a nie na podstawie badań naukowych. To też przyczynek do tych co wierzą, że decentralizacja pomoże, bo będzie bardziej merytorycznie.
    • fredzia098 Re: Profilaktyka by PiS-nadwykrywalność chorób 26.09.19, 15:29
      Według mnie słusznie. Dla 60-70 latków może jeszcze, ale nie dla 80 latków. Kiedyś w końcu trzeba umrzeć. Po co męczyć staruszka badaniami, diagnozami, leczeniem potem różnych chorób , które na pewno każdy w tym wieku ma. Niech sobie w spokoju, nie nękany lekarzami dożyje końca. Dzisiejsza medycyna daje niestety takie możliwości ( to opinia wielu lekarzy), że przedłuża się życie staruszkom nieraz aż do absurdu. Dodam, że takie przedłużane życie jest już bardzo marnej jakości. Dziś robi się przeszczepy serca lub szpiku ludziom po 80. Nie wiem po co, chyba w ramach eksperymentu.
        • szeera Re: Profilaktyka by PiS-nadwykrywalność chorób 26.09.19, 16:47
          "No jasne. I to wszystko pod egidą partii która ochroną życia mordę sobie wyciera na każdym kroku a frazesami o wartościach ma wytapetowane wszystko co się da."

          To nie chodzi naprawdę o PiS czy PO. Chcesz nienaukowość PiSu, proszę bardzo: smog, globalne ocieplenie, in-vitro (naprotechnologia zamiast) itd.

          Rozumiem też, że kandydat na prezydenta Warszawy chciał coś obiecać 70 latkom, to jest ok, tak działa polityka. Samorządy w Polsce mają też bardzo udane programy z zakresu ochrony zdrowia np. finansowanie szczepień zalecanych dzieciom. Ale jeśli się chce wydać na coś jakieś pieniądze to warto byłoby mieć podstawy na to, że to pomoże, a nie zaszkodzi. W pesymistycznym wariancie Warszawa mogłaby wydać 5 mln zł, potem program pociągnąłby jeszcze za sobą dodatkowe wydatki z budżetu NFZ, a populacja osób starszych w Warszawie miałaby się gorzej niż bez tej interwencji. Naprawdę da się wymyślić interwencję zdrowotną dla osób starszych która by im pomogła, a nie szkodziła.
      • aankaa Re: Profilaktyka by PiS-nadwykrywalność chorób 26.09.19, 20:17
        fredzia098 napisał(a):

        > Dzisiejsza medycyna daje niestety takie możliwości ( to opinia wielu lekarzy), że przedłuża się życie staruszkom nieraz aż do absurdu. Dodam, że takie przedłużane życie jest już bardzo marnej jakości. Dziś robi się przeszczepy serca lub szpiku ludziom po 80. Nie wiem po co, chyba w ramach eksperymentu.


        wiesz, trening czyni mistrza...


        --
        jako jedyny gatunek na ziemi znosimy jajo przed wybudowaniem gniazda - K. McCloud
      • znowu.to.samo Re: Profilaktyka by PiS-nadwykrywalność chorób 27.09.19, 18:40
        Fredzia pitolisz za przeproszeniem. Gdyby twoja matka bądź ojciec w wieku 80 lat dzięki transplantacji/przeszczepowi otrzymali szanse pożyć dodatkowe kilka lat, to odmówiłabyś operacji? Jak to punkt siedzenia zmienia punkt widzenia, co???

        --
        *Jeśli nie masz po co żyć, żyj innym na złość*
        • j_malec Re: Profilaktyka by PiS-nadwykrywalność chorób 30.09.19, 07:39
          Zobaczymy co fredzia będzie pisała/mówiła jak sama dożyje 60, czy 70 lat. Wtedy 'nagle' okaże się, że badania w tym wieku są jak najbardziej w porządku i chciałaby za wszelka cenę przedłużyć swoje życie. Nawet jak jego jakość jest na innym poziomie, niż w wieku 20, czy 30 lat. Ale do tego trzeba minimum wyobraźni i empatii dla ludzi.
    • al_sahra Re: Profilaktyka by PiS-nadwykrywalność chorób 26.09.19, 16:26
      Zgadzam się z Szeerą. Wszystkie zalecenia medyczne powinny być robione w oparciu o wyniki naukowe, które pokazują, czy zastosowanie danej procedury (1) przedłuża życie i/lub (2) poprawia jakość życia w danej populacji. Zjawisko nadwykrywalności że wszystkimi swoimi negatywnymi skutkami jest znane w dziedzinie zdrowia publicznego i brane pod uwagę w takich zaleceniach (np. przy mammografii).

      Tutaj zdaje się opinie rozkładają się na linii dobry Trzaskowski - zły PiS (albo odwrotnie), a ja bym chciała posłuchać specjalistów: czy ten pakiet badań ma sens, ile daje fałszywych pozytywów itd.
        • al_sahra Re: Profilaktyka by PiS-nadwykrywalność chorób 26.09.19, 19:52
          iwles napisała:

          > Ale wiesz, ze mammografia z programu profilaktyki raka piersi jest robiona tyl
          > ko w przedziale 50-69? To jednak malo.

          Nie rozumiem, co to znaczy ”to jednak mało”.

          W USA, gdzie ochoczo robi się wszelkie badania, potrzebne i mniej potrzebne, do niedawna były zalecenia corocznej mammografii od 40 r. ż. I te zalecenia niedawno się zmieniły, właśnie na 50-69 r.ż, w oparciu o nowsze badania, które pokazały brak skuteczności badań przesiewowych u młodszych kobiet. Z kolei dla kobiet > 70 r. ż. zaleca się badanie co 2 lata, a od pewnego wieku wcale (oczywiście cały czas mowa o kobietach spoza grup zwiększonego ryzyka). I to w kraju, gdzie ogromna część wydatków na opiekę zdrowotną jest przeznaczona dla starszych ludzi.
        • bistian Re: Profilaktyka by PiS-nadwykrywalność chorób 26.09.19, 20:59
          spanish_fly napisała:

          > Jeśli takich badań przesiewowych nie ma, to nie ma jak ocenić ich efektów. Czas
          > em trzeba coś zrobić pierwszy raz.

          Co jakiś czas są rozmowy z fachowcami na ten temat. Tacy lekarze z odchyleniem w kierunku statystyki i budżetu na ochronę zdrowia.
          Było kilka interesujących wniosków, nie pamiętam wszystkiego, ale:

          1) w starszym wieku na jedno się choruje, a na drugie umiera, nie jest to rzadki przypadek, ponieważ niektóre choroby w tym wieku często bardzo powoli postępują
          2) badania przesiewowe nie są idealne, czasami rozpoznaje się chorobę, której nie ma, szczególnie przy sprzężonych chorobach albo nietypowych objawach (bo przecież wiadomo, że w tym wieku jednak już coś dolega i to najczęściej niejedno - moje), czasami można zaszkodzić większej liczbie osób, niż innej pomóc
          3) czasami, lecząc jedno, szkodzimy w czym innym, czasami lepiej nie leczyć, żeby nie obniżyć standardu życia pacjenta
          4) jeśli zacznie się leczyć wszystko, to na nic nie wystarczy pieniędzy, przyjdzie pacjent z konkretnych schorzeniem, które mu nie pozwala funkcjonować, a takich pieniędzy nie będzie

          itd.

          i moje
          *) na medycynę można wydać każde pieniądze
    • noemi29 Re: Profilaktyka by PiS-nadwykrywalność chorób 26.09.19, 16:54
      mia_mia napisał(a):

      > Warszawa chciała wprowadzić bilans zdrowia 70 i 80 latka. Co odpowiedziało mini
      > sterstwo zdrowia? Że doprowadzi to do nadwykrywalności chorób i wydłuży kolejki
      > do lekarzy, poza tym staruszkowie mogą się zestresować diagnozami.
      > Byłoby to śmieszne, gdyby nie było starszne i prawdziweuncertain

      Możecie mnie zlinczować, ale uważam, że to jest grupa, która zdrowotnie wyprzedza 50-60 latków. Poza tym, tak sobie myślę, swoje dzieci już odchowali (ja wiem, że brzmi to strasznie), zobowiązań żadnych już nie mają... Dla mnie bardziej sprawiedliwe społecznie byłoby zapewnienie profilaktyki ludziom młodszym.
      Powiecie, że inaczej będę gadać w wieku tych 80 lat, wiadomo, człowiek kurczowo trzyma się życia, ale szlag mnie trafia, jak nigdy nie mam numerka do lekarza, bo staruszki od 6.00 rana koczują pod przychodnią. A ja nie mam czasu codziennie łazić, bo dziecko, bo praca, bo inne zobowiązania.
          • kokosowy15 Re: Profilaktyka by PiS-nadwykrywalność chorób 26.09.19, 20:50
            Rąk endometrium powstaje często po siedemdziesiątym roku życia. Długo nie daje objawów, a gdy już są zwykle jest to stadium III. Rak prostaty to choroba wieku starszego. Można oczywiście tych chorób nie leczyć i humanitarne zabić pacjentów, można nie leczyć i pozwolić żeby sami zmarli. Opieka należy się przecież ludziom młodym, starzy przeszkadzają w przychodniach, tramwajach, na ulicy. Bardziej upierdliwi są chyba tylko rowerzyści.
            • noemi29 Re: Profilaktyka by PiS-nadwykrywalność chorób 26.09.19, 21:24
              Przecież nie o to chodzi. Wiesz, że Ty czy ja możemy tego wieku w ogóle nie dożyć? Zobacz statystki, ilu dużo młodszych ludzi umiera na raka. To są prawdziwe dramaty. Zostają dzieci, które będą dorastać w traumie. Byłaś w przychodni ostatnio? 97 procent pacjentów to ludzie starsi. Oni chodzą do lekarzy regularnie.
              • madami Re: Profilaktyka by PiS-nadwykrywalność chorób 26.09.19, 22:03
                Ja chodzę do rodzinnego tylko po receptę ( co mnie niemiłosiernie wkurza bo to strata mojego czasu i lekarza ale nie - muszę co kwartał się pojawić - dawka stała od lat, leczenie do końca życia ale nie, nie da się inaczej, muszę iść na wizytę) przed gabientem zawsze starsi ludzie, lekarz potwierdza, że większość tych wizyt niepotrzebna, i jeszcze to wcześniejsze przychodzenie, wizyty są na konkretną godzinę ale nie, część tych ludzi MUSI przyjść wcześniej i zajmować miejsce w poczekalni...
                • kokosowy15 Re: Profilaktyka by PiS-nadwykrywalność chorób 26.09.19, 22:25
                  Wiesz, dlaczego starsi ludzie częściej chodzą do lekarza? Po prostu gorzej się czują, są mniej odporni na zakażenia, nowotwory miały więcej czasu i możliwości aby się rozwinąć, częściej podlegają urazom. Tak się porobiło, że jak człowiek ma kłopoty ze zdrowiem to idzie do lekarza. Lepiej by było, jakby taki staruch siedział w domu i na bóle stosował okłady z zimnej wody a nie zajmował miejsce w kolejce. I jeszcze przychodzi taki wczesniej, bo się boi że tramwaj nie przyjedzie, będzie korek a powinien przyjść dopiero po wyjściu lekarza. Przecież porada i tak mu niepotrzebna.
                  • milka_milka Re: Profilaktyka by PiS-nadwykrywalność chorób 26.09.19, 22:31
                    Akurat u starszych ludzi nowotwory rozwijają się wolniej i mniej gwałtownie.

                    --
                    Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
                  • noemi29 Re: Profilaktyka by PiS-nadwykrywalność chorób 26.09.19, 22:50
                    Kokosowy, a młodsi to czują się wszyscy rewelacyjnie??
                    Często z bólem i głową pod pachą zasuwają do roboty,a potem ogarniają dom i dzieci. Weszłam sobie na stronę KRN - to jest jakiś koszmar, największą zachorowalność i śmiertelność przypada po 50 roku życia sad
                    Statystyki są przerażające.
                    • kokosowy15 Re: Profilaktyka by PiS-nadwykrywalność chorób 26.09.19, 23:07
                      Niechodzi chyba o licytacje, kto czuje się gorzej a kto lepiej. Zawsze słyszałem, że wiele chorób wcześnie wykrytych leczy się łatwiej i taniej. Wraz ze zużyciem organizmu częstotliwość występowania chorób rośnie. Możemy oczywiście zadekretowac, że leczenie ludzi po, powiedzmy, siedemdziesiątym roku życia jest społecznie nieopłacalne i nie finansujeemy takich fanaberii, albo tego leczenia zabraniamy, albo stosujemy utylizacje jednostek zbędnych i kosztownych.
                  • madami Re: Profilaktyka by PiS-nadwykrywalność chorób 27.09.19, 09:24
                    Drogi kokosowy ja `DOSKONALE WIEM co to znaczy kłopoty ze zdrowiem, wiem jak trudno uzyskać rzetelną poradę specjalisty i zanim dostanie się prawdziwą pomoc ile gabinetów lekarskich trzeba odwiedzić na NFZ a finalnie ile pieniędzy z prywatnego portfela trzeba wydać. Spędziłam wiele godzin w poczekalniach wszelakich i doskonale wiem kto głównie chadza do lekarza i jakiego. Moja rodzinna w rozmowie ze mną przyznała, że połowa wizyt tych starszych osób jest niepotrzebna, co więcej oni z tą samą sprawą potrafią chodzić do kilku lekarzy bo jednemu nie wierzą albo mówi to co im niewygodne ( typu prosze przestać palić, schudnąć, nie jeść słodyczy) - wizyty pana albo pani w wieku emerytalnym "na katar" ( proszę dużo pić i kupić sobie krople do nosa) są nagminne. A w tym czasie lekarz mógły przyjąć i diagnozować człowieka ( w dowolnym wieku), który naprawdę potrzebuje pomocy.
                    Na SORZe ( kiedyś, nie wiem jak działa system selekcji bo na szczęście nie musiałam z niego korzystać) bywałam często z sobą z urazami ( miałam też poważniejszy wypadek) i z dzieckiem bo było mocno urazowe - widziałam starsze i młodsze osoby z przysłowiowym katarkiem, skaleczonym palcem, czy siniakiem( również z pryszczem, tłuszczakiem czy haluskem też).
                    • kokosowy15 Re: Profilaktyka by PiS-nadwykrywalność chorób 27.09.19, 13:31
                      Czy to jest argument, żeby nie robić badań po siedemdziesiątce? Kilku lekarzy pierwszego kontaktu nie da się odwiedzić, bo jest się zapisanym do jednego. Przeciwstawiasz różne grupy wiekowe, tak jakby badanie starszych wykluczalo badanie młodszych. Badanie przesiewowe to nie tylko badanie laboratoryjne, ale też np obrazowe. Udało nam się kiedyś dzięki obowiązkowym badaniom radiologicznym zlikwidować gruźlicę.
                      • madami Re: Profilaktyka by PiS-nadwykrywalność chorób 27.09.19, 18:11
                        Ale w jakim celu w tej grupie wiekowej wykonywać badania przesiewowe??? Czemu to ma służyć? Badać owszem ale jak jest ku temu wskazanie a nie wszystkich jak leci.
                        Oczywiście, że DA SIĘ odwiedzić kilku lekarzy POZ, u mnie w przychodni jest ich z 10, moge się zapisywać po kolei do każdego i tak często robią starsze osoby, słyszałam w przychodni jak jedna pani drugiej pani oburzona mówiła, że "ta młoda lekarka kazała jej schudnąć i jakieś diety jej dała" gdy poszła z bolącym kolanem ( pani bardzo otyła) więc idzie sobie do drugiej bo ta może da jakiś lek a nie głupie rady o schudnięciu. I zaczęło się wyliczanie, który lekarz lepszy bo daje lepsze leki....
                        Badania przesiewowe mają sens w grupie młodych ludzi, dlatego też, dzieci.
                        • al_sahra Re: Profilaktyka by PiS-nadwykrywalność chorób 27.09.19, 18:56
                          > Badania przesiewowe mają sens w grupie młodych ludzi, dlatego też, dzieci.

                          Badania przesiewowe mają sens jeśli są poparte naukowymi dowodami, że ich stosowanie zmniejszy liczbę zachorowań albo pomoże w wyleczeniu czy chociażby w przedłużeniu życia. I to stosuje się do każdej grupy ludzi, nawet 90-latków.
            • al_sahra Re: Profilaktyka by PiS-nadwykrywalność chorób 26.09.19, 23:15
              kokosowy15 napisał(a):

              > Rąk endometrium powstaje często po siedemdziesiątym roku życia. Długo nie daje
              > objawów, a gdy już są zwykle jest to stadium III. Rak prostaty to choroba wieku
              > starszego.

              Rzecz w tym, że nie ma skutecznych badań przesiewowych na żadnego raka narządów kobiecych, z wyjątkiem Pap smear na raka szyjki macicy. Stwierdzono też, że PSA nie nadaje się jako badanie przesiewowe na raka prostaty (sprawdza się natomiast dobrze jako marker przy leczeniu). Miej pretensje do naukowców, że na razie nie wymyślili nic lepszego, zamiast oburzać się na ubezpieczycieli, że nie chcą płacić za badania, które dają dużo fałszywych pozytywów i negatywów i nie zwiększają statystycznie szans na wyleczenie.

        • yuka12 Re: Profilaktyka by PiS-nadwykrywalność chorób 30.09.19, 00:40
          Wcale nie. Ale zasoby i dostępniść jakie są, każdy widzi. Weźmy przykład z mojej rodziny. Moja mama ma dość poważne problemy z kręgosłupem. Ale chodzi, jest w pełni samoobsługowa. Ma prawie 90 lat. I ma też mnóstwo czasu, żeby wychodzić fizjoterapie, masaże, inne zabiegi i wyjazdy sanatoryjne co 2 lata. Wszystko na nfz. Ja i brat też mamy problemy z kręgosłupem. Chodzimy do kręgarzy, masażystów i ćwiczymy. Wszystko prywatnie. Na terapie w nfz nie mamy szans- jesteśmy za bardzo zabiegani i zapracowani, żeby regularnie nękać lekarzy i za młodzi i sprawni, żeby nas zapisać tak od ręki do fizjo. O sanatoriach możemy sobie pomarzyć. Lekarz gp w UK powiedział mi, że prawie wszyscy mają problemy z kręgosłupem i zapisał środki p/ bólowe. Żadnej diagnostyki.

          --
          "najlatwiej patrzec przez etykietki, ktore rozdano, swiat jest wtedy taki prosty, a zycie nieskomplikowane" by Undoo
          • yuka12 Re: Profilaktyka by PiS-nadwykrywalność chorób 30.09.19, 00:44
            Nie sądzę, żebyśmy byli choć w części tak sprawni jako 70- latkowie, jak nasza mama jest teraz. Pomimo większego dbania o siebie, medycznie jesteśmy opuszczeni, przynajmniej przez publiczną opiekę zdrowotną w obu krajach (brat jeszcze ma szanse na lepszą opiekę prywatną).

            --
            "najlatwiej patrzec przez etykietki, ktore rozdano, swiat jest wtedy taki prosty, a zycie nieskomplikowane" by Undoo
    • lianis Re: Profilaktyka by PiS-nadwykrywalność chorób 26.09.19, 17:03
      Ale bylas jakos niedawno u lekarza ogolnego na nfz? Patrzac po sredniej wieku czekajacych na wejscie do gabinetu nie ma potrzeby czegos takiego wprowadzac, oni sie sami bilansuja i zarazem dbaja o swoje zdrowie psychiczne uprawiajac radosna tworczosc towarzyska na krzeselkach przed gabinetami.

      --
      "Age is an issue of mind over matter. If you don't mind, it doesn't matter." - Mark Twain
    • mauricella Re: Profilaktyka by PiS-nadwykrywalność chorób 26.09.19, 17:26
      Uprzejmie przypominam opowiesc o Kubie Socha i jego smierci podczas wesela starego Boryny…
      Starsze panie ( szczegolnie palace papierosy ) powinny juz sie zapoznawac z technika wykonywania amputacji ponizej kolana metoda ”REYMONT”
      W ogole “Chlopi” staja sie coraz bardziej aktualna, rzeklabym prorocza ksiazka, szczegolnie polecam zapoznanie sie ze znaczeniem slowa “wycug” 🤣🤣🤣
      • alicia033 Re: Profilaktyka by PiS-nadwykrywalność chorób 26.09.19, 20:43
        mauricella napisała:

        > W ogole “Chlopi” staja sie coraz bardziej aktualna, rzeklabym prorocza ksiazka,
        > szczegolnie polecam zapoznanie sie ze znaczeniem slowa “wycug” 🤣🤣🤣

        ano owszem, podziękować piss-partii za kompletną rozwałkę systemu ekonomicznego, ze szczególnym uwzględnieniem emerytalnego, w Polsce.




        --
        volta2 o uczestnictwie angazetki w białostockim Marszu Równości:
        "a powiedz, po co tam poszłaś? jesteś lgbt+ i te wszystkie łkające licealistki też?
        czy po prostu poszłaś po to, co chciałaś dostać? niczym ten motylek na procesji w łodzi? (podobny poziom wzięcia udziału?). w podsumowaniu: chcącemu nie dzieje się krzywda."
    • mary_lu Re: Profilaktyka by PiS-nadwykrywalność chorób 26.09.19, 20:51
      Tak, trudno przejść na taki rodzaj myślenia i raczej nie powinno się nim dzielić w towarzystwie, o ile nie ma się ambicji szokowania tłumów.

      Jednak wielu lekarzy u pacjentów w tym wieku bada i diagnozuje raczej to, co daje uciążliwe dolegliwości. I moi zdaniem to podejście słuszne.

      Bilanse zdrowia najbardziej sensowne są u dzieci.
      • morekac Re: Profilaktyka by PiS-nadwykrywalność chorób 29.09.19, 22:45
        >Jednak wielu lekarzy u pacjentów w tym wieku bada i diagnozuje raczej to, co daje uciążliwe dolegliwości. I moi zdaniem to podejście słuszne

        Niektórym zaś nic poważnego nie dolega, wszystko zwalaja na starość i do lekarza nie poszli przez 10 lat, od ostatniego badania w pracy. A potem okazuje się, że cukrzyca, że nadciśnienie, że inne mało w sumie dokuczliwe, acz śmiertelne bzdety. Potem udar, zawał itp.

        --
        -------------------------------------------------------------
        "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
        • madami Re: Profilaktyka by PiS-nadwykrywalność chorób 30.09.19, 09:46
          A gdyby poszli wcześniej na konkretny bilans to można by początek rozwijających się chorób wyłapać wcześniej, nie czekać aż choroba się rozwinie i spustoszy organizm, akurat choroby serca czy cukrzyca rozwija się ok 40 , szybko wykryte pozwalają na odpowiednią reakcję, zmianę trybu życia itp.
    • mauricella Nadrozpoznawalnosc 27.09.19, 03:09
      Nadrozpoznawalnosc:

      Przy okazji poszukalam w necie jakie to choroby sa nadrozpoznawalne I oto co znalazlam :

      "Teraz mamy skłonność, żeby wszystkie patologie w obrębie tarczycy nazywać chorobą Hashimoto."
      "W Polsce mamy problem nadrozpoznawalności boreliozy. Jest to najpewniej związane z błędną oceną dodatnich wyników badań serologicznych jako wystarczających do rozpoznania choroby."
      "Międzynarodowe gremia naukowe zajmujące się badaniami nad zespołem policystycznych jajników z uwagi na znaczną nadrozpoznawalność, niejednoznaczne kryteria oraz nadmierne znaczenie przypisywane badaniom ultrasonograficznym w diagnostyce i rozpoznawaniu PCOS dostrzegły potrzebę uporządkowania wiedzy i opracowania rekomendacji odnośnie rozpoznawania i leczenia tego zaburzenia"
      "Aż 30 proc. polskich pacjentów, którzy są leczeni z powodu astmy, tak naprawdę nie choruje na to schorzenie
      Badania te pokazały, że na astmę w Polsce cierpi blisko 12 proc. społeczeństwa (ok. 4 mln). Niestety przy okazji wyszedł też inny problem, jakim jest właśnie nadrozpoznawalność astmy w gabinecie lekarza pierwszego kontaktu."

      Wychodzi na to, ze co prawda nie ma tam chorob naczyniowych wlasciwych wiekowi starszemu ale za to cala lista niezwykle popularnych chorob e-matki 👍😂
      • martishia7 Re: Nadrozpoznawalnosc 27.09.19, 12:47
        > "Aż 30 proc. polskich pacjentów, którzy są leczeni z powodu astmy, tak naprawdę nie choruje na to schorzenie
        Badania te pokazały, że na astmę w Polsce cierpi blisko 12 proc. społeczeństwa (ok. 4 mln). Niestety przy okazji wyszedł też inny problem, jakim jest właśnie nadrozpoznawalność astmy w gabinecie lekarza pierwszego kontaktu."

        Zdaje się, że rozpoznanie astmy przy alergii pozwala korzystniej refundować leki wziewne...
    • maadzik3 Re: Profilaktyka by PiS-nadwykrywalność chorób 27.09.19, 19:04
      Przejrzałam dyskusję. Wzruszający stosunek wielu wypowiadających się do swoich starych rodziców. Aż tak się spadku nie możecie doczekać? I rozumiem, że sami też po 70-tce do lekarza przestaniecie chodzić żeby miejsca nie zabierać? A tymczasem Polska ma np. 1 miejsce w Europie w amputacji stóp cukrzycowych - za późno rozpoznawana i źle leczona cukrzyca II typu się kłania

      --
      www.christianzionist.blox.pl
      • mai-ra3 Re: Profilaktyka by PiS-nadwykrywalność chorób 27.09.19, 19:45
        Ale faktycznie większy byłby sens takiego bilansu w okolicach 50-60 lat, kiedy mniej więcej już wiadomo w jakim kierunku podąża dana osoba - niektórzy mają już wtedy nieleczoną cukrzycę o której nawet nie wiedzą, albo nadciśnienie albo coś ze stawami itd. I wtedy tak pokierować sprawy, zeby ta osoba w wieku 80 lat była w lepszym stanie niż gdy nie było tych bilansów.
        • madami Re: Profilaktyka by PiS-nadwykrywalność chorób 28.09.19, 08:51
          Pełen bilans zdrowia powinno się robić wraz z 40 urodzinami, jest wtedy szansa na wyłapanie rozwijających się chorób, leczenie bo w wieku 50-60 lat może być już za późno. Czterdziestka to pierwszy krok ku męskim zawałom i wylewom, które właśnie wtedy zaczynają zbierać żniwo ( u kobiet po menopauzie).
          • iimpala Re: Profilaktyka by PiS-nadwykrywalność chorób 30.09.19, 00:55
            >Pełen bilans zdrowia powinno się robić wraz z 40 urodzinami, jest wtedy szansa na wyłapanie rozwijających się chorób, leczenie bo w wieku 50-60 lat może być już za późno

            co ty, kobito, opowiadasz! każdy wiek ma swoje choroby..Kobieta po menopauzie jest narażona na inne problemy zdrowotne niz 40-latka, chocby
            Dokladnie wpisujesz się w piSSuarską merytoryke. Czyli, po 60-tce do piachu.
            Mam nadzieje, ze weźmiesz to sobie do serca majac te 60 lat
            • madami Re: Profilaktyka by PiS-nadwykrywalność chorób 30.09.19, 09:30
              Jejku jak za 40 wykryje się rozwijającą cukrzycę czy miażdżycę i zacznie się ją leczyć to 50 latek będzie już w o wiele lepszej formie niż gdby zostawić chorobę by się sama rozwijała - to jest właśnie sensowna pdofilaktyka. Zostawmy młodych bez żadnej pomocy medycznej niech tyrają na emerytów, którzy mają morze czasu i nie generują żadnego dochodu, nich padają jak muchy niedługo naprawdę nie będzie miał kto pracować tylko ciekawe skąd te emerytury będą wypłacane. Ludzie w wieku średnim są najbardziej zaniedbani zdrowotnie, nie mają czasu na przesiadywanie w poczekalniach i latanie po lekarzach, jednocześnie żyją w dużym napięciu i stresie, ignorują sygnały chorobowe.
      • yuka12 Re: Profilaktyka by PiS-nadwykrywalność chorób 30.09.19, 01:03
        Mieszkam w rejonie, gdzie 2/3 zasobów medycznych idzie na ludzi starszych. Mój mąż pracuje na oddziale, gdzie 85 % pacjentów przekroczyło 65 lat. Pytanie gdzie są wtedy leczeni młodsi- ano nie są, czekają w długaśnych kolejkach do specjalistów, na badania lub są odsyłani z przypadkowymi diagnozami. Młodą kobietę boli miesiącami głowa z epizodami utraty przytomności - migrena, leki p/bólowe, badań brak, dopóki nie traci przytomności za kierownicą i obecności (na szczęście) chłopaka. Szpital i diagnoza - rozlana cysta w mózgu. Założę się, że starsza kobieta byłaby zdiagnozowana szybciej. Miałaby po prostu czas nachodzić lekarzy, aż ciś by zrobili, skierowali dalej np. Tak robią znajome starsze osoby. A że problemów zdrowotnych mają sporo, młode dziewczyny, jak ta z opisu, mają mniejsze szansę na profilaktykę czy diagnostykę.
        Czasem myślę, że powinno się wydzielić ośrodku zdrowia czy oddziały szpitalne ze specjalistami chorób osób starszych, a reszta społeczeństwa mogłaby być leczona przez resztę lekarzy. Może wreszcie miałabym szansę normalnie dostać się do lekarza rodzinnego.

        --
        "najlatwiej patrzec przez etykietki, ktore rozdano, swiat jest wtedy taki prosty, a zycie nieskomplikowane" by Undoo
        • morekac Re: Profilaktyka by PiS-nadwykrywalność chorób 30.09.19, 06:29
          >, że powinno się wydzielić ośrodku zdrowia czy oddziały szpitalne ze specjalistami chorób osób starszych,

          Jakby to rzec - jakoś mało jest geriatrów. Polski system opieki zdrowotnej nie jest dostosowany do starzejącego się społeczeństwa - nie od dzisiaj wiadomo, że starsi ludzie chorują bardziej. Być może nie jest dostosowany do niczego. Ale to nie jest wina lekarzy czy chorych.

          --
          -------------------------------------------------------------
          "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
          • yuka12 Re: Profilaktyka by PiS-nadwykrywalność chorób 30.09.19, 09:36
            Angielski system też nie nadąża, jak widać. Chyba że ktoś mieszka w większych miastach jak Londyn czy silnych ośrodkach akademickich z prężnymi um/am. Reszta ma gorzej.

            --
            "najlatwiej patrzec przez etykietki, ktore rozdano, swiat jest wtedy taki prosty, a zycie nieskomplikowane" by Undoo

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka