Dodaj do ulubionych

Dwa typy ludzi i pieniądze

26.09.19, 15:58
Trochę ad wątku o mężu z doktoratem.

Mam wrażenie, że istnieją dwa typy ludzi. Tacy, którzy przy potrzebie finansowej zaciskają pasa i odkładają na tą potrzebę i tacy, którzy dorabiają dodatkowe pieniądze.
Szczerze mówiąc w życiu bym się nie związała z pierwszym typem, bo to jest moim zdaniem gwarancja problemów i kłótni o pieniądze. Drugi typ to z kolei ryzyko pracoholizmu.
A wy? Który typ wolicie?
Obserwuj wątek
    • bi_scotti Re: Dwa typy ludzi i pieniądze 26.09.19, 16:20
      Wole miec dlugi i je splacac korzystajac juz z tego, na co sie zadluzylam niz save up oblizujac sie na mysl, ze kiedys tam … moze sie doczekam. Przy czym ostatni raz kiedy mialam dlug u zywego czlowieka to byla pewnie koncowka lat 80tych XX wieku. Mowiac o dlugach mam na mysli pozyczke z banku, a tak naprawde to wylacznie krotkoterminowe transactions with credit cards. Wole tez pracowac wiecej/dluzej zeby zarobic extra na cos tam niz odkladac na to samo. Taki model mieli moi rodzice i tak mi zostalo smile Moj maz - opposite uncertain On z tych, co raczej oszczedza dzis zeby nacieszyc sie jutro. Bywaly dyskusje na ten temat wink Szczesliwie, od ilus tam lat sytuacja finansowa pozwala nam uskuteczniac oba modele obok siebie nie wchodzac sobie w droge i nie denerwujac sie wzajemnie. Life.

      --
      "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
      Leonard Cohen
    • tiszantul Re: Dwa typy ludzi i pieniądze 26.09.19, 16:23
      Przy potrzebie dorabiają, przy drugiej potrzebie dorabiają więcej, przy trzeciej potrzebie dorabiają jeszcze więcej. Potrzeb jest znacznie więcej niż trzy, ale na szczęście możliwości zwiększania dochodu są po prostu nieskończone. I całkiem sporo ludzi pracuje tyle, ze w praktyce nie mają czasu na wydawanie. To zafiksowanie na zarabianiu sporo mówi o realiach polskiej klasy średniej. Luz pojawi się może w drugim pokoleniu
      • snakelilith Re: Dwa typy ludzi i pieniądze 26.09.19, 17:30
        Podpisuję się. Bogactwo jest mi całkowicie obojętnie. Mam jednak stosunkowo małe wymagania, nie lubię szastania forsą i od czsu studiów pieniędzy mi nie brakowało. Jak mąż zaproponował byśmy oboje zredukowali czas pracy (co oznaczało niższe zarobki) na rzecz większej ilości wspólnego czasu wolnego, to ochoczo na to przystałam.
      • bialeem Re: Dwa typy ludzi i pieniądze 26.09.19, 18:20
        Miara miarą, a potrzeby potrzebami. Nikt tu nie mówił ile kto ma, a w jaki sposób zaspakaja potrzeby na które potrzebne są pieniądze.
        Nie da się żyć bezkosztowo. Jeżeli tak twierdzisz, to ktoś inny za to płaci.

        --
        "weź takie rady, zwiń ciasno i rozważ znaczenie słowa "czopek""
        • alicia033 Re: Dwa typy ludzi i pieniądze 26.09.19, 18:35
          nie chodzi o życie bezkosztowo tylko o zdrowy rozsądek. Jasne, że jak brakuje na chleb i tanie buty dla dzieci to powinno się łapać następne prace.
          Ale jak ktoś miałby mi truć, że powinnam więcej pracować, bo samochodem w cenie poniżej 150 000 to się nie da jeździć to bez żalu odeślę go na bambus.

          --
          volta2 o uczestnictwie angazetki w białostockim Marszu Równości:
          "a powiedz, po co tam poszłaś? jesteś lgbt+ i te wszystkie łkające licealistki też?
          czy po prostu poszłaś po to, co chciałaś dostać? niczym ten motylek na procesji w łodzi? (podobny poziom wzięcia udziału?). w podsumowaniu: chcącemu nie dzieje się krzywda."
    • alicia033 Re: Dwa typy ludzi i pieniądze 26.09.19, 18:19
      pierwszy wolę

      --
      volta2 o uczestnictwie angazetki w białostockim Marszu Równości:
      "a powiedz, po co tam poszłaś? jesteś lgbt+ i te wszystkie łkające licealistki też?
      czy po prostu poszłaś po to, co chciałaś dostać? niczym ten motylek na procesji w łodzi? (podobny poziom wzięcia udziału?). w podsumowaniu: chcącemu nie dzieje się krzywda."
    • mgla_jedwabna Re: Dwa typy ludzi i pieniądze 26.09.19, 18:28
      Wolę równowagę. Są wydatki, z których można zrezygnować, są i takie, dla których warto wycisnąć z siebie siódme poty. Problem sprowadza się do truizmu, że wszystko zależy od hierarchii wartości oraz piramidy potrzeb, a przegięcie w żadną stronę nie jest dobre.

      Poza tym "zarabiać więcej" może oznaczać "pracować więcej" albo "pracować tyle samo za więcej". I jedno, i drugie nie zawsze jest dostepną opcją, wtedy zostaje tylko zaciskania pasa.
    • 35wcieniu Re: Dwa typy ludzi i pieniądze 26.09.19, 18:40
      1.
      Zresztą nie znam zbyt wielu ludzi, którzy mają jak dorobić.
      Wiadomo, można udzielać korków i tego typu rzeczy ale nie każdy może, a znaleźć dodatkową pracę wcale nie jest tak łatwo.

      --
      - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
      - Ale jak przez głowę?
      - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
      • alicia033 Re: Dwa typy ludzi i pieniądze 26.09.19, 18:55
        35wcieniu napisał(a):

        > a znaleźć dodatkową pracę wcale nie jest tak łatwo.

        zależy, co umiesz.
        Jest masa zawodów (lekarze, pielęgniarki, informatycy, budowlańcy wszelkiej maści) w których problemów ze znalezieniem dodatkowej pracy nie ma.




        --
        45rtg o muzykach:
        "Do czynności grania na instrumencie nie trzeba nic, poza sprawnością manualną i ewentualnie oddechową. Nawet słuch nie jest potrzebny, chyba że do skrzypiec, albo puzonu. Wciska się określone klawisze, albo progi i gra muzyka."
        • 35wcieniu Re: Dwa typy ludzi i pieniądze 26.09.19, 18:59
          Oczywiście że zalezy. Znam paru lekarzy i informatyków ale oni akurat nie potrzebują dorabiać, pisałam o tych, ktorzy by chcieli ale nie mają jak.

          --
          - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
          - Ale jak przez głowę?
          - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
    • banowanyzaprawde1 Re: Dwa typy ludzi i pieniądze 26.09.19, 19:20
      Oszczędzać, harować, kupować duperele a potem łopatą w tyłek i wielki żal że już nic z przyjemności życia nie będzie.

      --
      Mieszkańcy Europy stanowią na Świecie jedną, wspólną rodzinę. Dlatego wyobrażenie, że w tak ograniczonym „domu”, jakim jest Europa, utrzymanie różnego porządku prawnego i różnych wartości dla jednej wspólnoty mieszkańców, jest wyobrażeniem fałszywym.
    • jeziorowa Re: Dwa typy ludzi i pieniądze 26.09.19, 20:26
      Wszystko zależy od potrzeb i etapu życia. Gdy byliśmy bardzo młodzi to zarówno zaciskaliśmy pasa jak i dorabialiśmy dodatkowe pieniądze, ponieważ z domów rodzinnych nie dostaliśmy nic materialnego, więc zaczynaliśmy „od zera”, a podstawowa potrzeba człowieka (czyli dach nad głową) jest bardzo droga. Teraz wszystkie duże i drogie potrzeby mamy zaspokojone, pracujemy dużo mniej i na wszystkie potrzeby i niektóre zachcianki pieniędzy wystarcza. Ważne jest napewno to, że nie mamy rozbuchanych potrzeb i potrafimy rozróżnić potrzeby od zachcianek czy wciskanego wszędzie badziewia.
      • jeziorowa Re: Dwa typy ludzi i pieniądze 26.09.19, 21:48
        Nie bardzo da się mieć w dupie potrzeby (nie mylić z fanaberiami), bo co prawda kiedyś ludzie żyli bez pralki, aparatu ortodontycznego dla dziecka itd, ale dziś to standard i ludzie spinają się aby tego typu rzeczy zapewnić swojej rodzinie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka