Dodaj do ulubionych

Dalej jestem flejtuchem :(

26.09.19, 20:25
No niby sie umaluje, no niby sie jakos ubiore o zwyklej codziennej higienie nawet nie wspomne, a caly czas cos mi nie gra w tym moim wygladzie sad Jakas otyla mocno nie jestem a tak sie czuje. Chociaz moze jestem 170cm/68kg ale brzuch mam duzy sad Chodze na silownie a raczej chadzam ale oczywiscie przy takim stylu cwiczen trudno o cuda. Chce byc zadbana osoba!!! Buuuu
Edytor zaawansowany
  • alicia033 26.09.19, 20:34
    znaczy przy twojej kołysce zabrakło wróżki od dobrego wyglądu ("Marię i Magdalenę" do przeczytania polecam).
    Remedium niestety na to nie ma.


    --
    45rtg o muzykach:
    "Do czynności grania na instrumencie nie trzeba nic, poza sprawnością manualną i ewentualnie oddechową. Nawet słuch nie jest potrzebny, chyba że do skrzypiec, albo puzonu. Wciska się określone klawisze, albo progi i gra muzyka."
  • snowdust 26.09.19, 20:53
    Musi byc remedium! Nie zalamuj mnie!!!

    Tak jeszcze dodam ze to takie wrazenie - paznokcie pomalowane na czerwono samemu w domu versus fajnie profesjonalnie ze smakiem zrobione paznokcie przez kosmetyczke. Czyli ja to jestem ten domowej roboty paznokiec - niby czerwony, niby zadbany ale lata swietlne za tym profesjonalnie zrobionym.
  • kk345 26.09.19, 20:56
    Dlaczego sama sobie dowalasz? Kto ci sączy do ucha, ze jesteś do niczego? Bo paznokcie pomalowane w domu mogą oznaczać, ze to amatorszczyzna i tandeta, ale mogą też oznaczać- umiem sama, dobrze mi to wychodzi, super! Dlaczego nie wybierzesz wersji korzystniejszej dla siebie, skoro wszystko jest w twojej głowie?
  • snowdust 26.09.19, 21:12
    Z tym "dowalaniem" to ja sama. Bo autentycznie widze roznice. Srednio umiem to robic a walcze u robie. Moze tu jest blad... Moze powinnam regularnie chodzic do kosmetyczki. Ale wtedy mi sie wlacza myslenie "bez przesady, uwiazac sie z kosmetyczka co 2 tyg, szkoda kasy, czasu, trzeba pilnowac wizyt, przeciez jakos sama zrobie" No i mam "jakos" czyli "byle jak"
  • kk345 26.09.19, 21:17
    A jak z resztą życia? Czy w innych umiesz sobie przyznać prawo do bycia wystarczająco dobrą, czy stale gonisz za lepszym, nieosiągalnym? Czy umiesz się pogłaskać po sercu i przyznać sobie prawo do odpuszczenia? Bo coś na to nie wygląda...
  • snowdust 26.09.19, 21:22
    To umiem. Wrecz czasem za bardzo sie glaszcze i wbijam w dume wiec ogolna wiara w siebie nie jest tym co powinnam w sobie jeszcze bardziej wzmacniac. Za ten wizerunek kopie siebie najbardziej
  • kk345 26.09.19, 21:28
    Nienienie- gdybyś była dla siebie dobra, nie biczowałabyś się za kucyka... ktoś ci chyba jad do ucha sączy, odetnij go dla swojego dobra. Wypnij biust i do przodu- jesteś najlepsza tu i teraz, innej chwilowo nie masz na wymianę.
  • bei 26.09.19, 21:48
    Maluj jaśniutkie lakierem, nie widać wówczas niedoróbek, najlepsze transparentne.
  • bei 26.09.19, 21:48
    Jaśniutkimm
  • chocolatemonster 26.09.19, 22:52
    Na domowe niedorobki piekny jest therapewter sally hansen jest super. Wlasnie pomalowalam i jest boski.
  • princy-mincy 27.09.19, 07:09
    Ja też średnio umiem sama ale na co dzień nie lubię takich intensywnych kolorów na paznokciach. Maluję więc kolorem jasnym, żeby nie było widać aż tak niedoróbek a od święta idę do kosmetyczki.
    Co do reszty, podpisuję się pod kk345.
    Przestań się biczować, bo nie poczujesz się od tego lepiej. Jeśli już koniecznie chcesz coś zmieniać, to zacznij od nastawienia.
    Jeśli zaś chcesz zmienić coś w wyglądzie to zapytaj zaufaną koleżankę, siostrę czy kuzynkę, która powie Ci szczerze jak Cię widzi. Może być tak, że widzą Ciebie o wiele lepiej niż Ty widzisz samą siebie.
    Jak czytam Twój opis to Ci zazdroszczę gęstych włosów. Chciałabym mieć takie.
  • ortolann 27.09.19, 08:21
    Nie cierpię paznokci robionych przez kosmetyczki. Już nawet nie mówię o tych zdobionych paznokciach. Ale wszystkie są takie jakieś dla mnie sztuczne. Ja maluję swoje jasnymi lakierami, takimi nude, różowymi, beżami itp. Często mnie pytają gdzie robię paznokcie, a ja sama długo miałam wrażenie podobne do Twojego: że są niedorobione, niechlujne i robione na chybcika, choćbym godzinami nad tym siedziała.

    --
    http://s17.rimg.info/5aa663295cabae0e0baed1538c766a3b.gif
  • cauliflowerpl 26.09.19, 21:47
    Przepraszam, ze nie na temat: Twoja sygnaturka to autentyk? Jak bedzie jakis ranking "najwiekszy debilizm przeczytany na ematce" to - jakem poprzeczna flecistka - mam nowego lidera 😂😂😂
  • daniela34 26.09.19, 21:50
    Autentyk, autentyk, czytałam ten wątek i widziałam na własne oczy
  • 35wcieniu 26.09.19, 21:53
    Autentyk, też widziałam. W ogóle dobry wątek. Ten sam, w którym triss pisała że nie ma sensu się uczyć gry na instrumencie powyżej jakiegoś tam poziomu bo nie ma za to punktów więc lepiej harcerstwo, programowanie i konie.

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • daniela34 26.09.19, 21:54
    Ja się w sumie dziwię, że nie zostałam wybitną pianistką- no wysłałam te klawisze, dźwięk był, ale szału nie było smile
  • daniela34 26.09.19, 21:55
    *wciskałam
  • cauliflowerpl 26.09.19, 21:57
    I tak dobrze, ze dzwiek wydobylas. Bo na fortepianie to zdaje sie mozna tak wcisnac, ze nic nie zagra big_grin
    Dajcie linka dobre kobiety. Posmieje sie przed snem.
  • 35wcieniu 26.09.19, 21:59
    forum.gazeta.pl/forum/w,567,168630487,168630487,Dzieki_dobrej_zmianie_.html

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • cauliflowerpl 26.09.19, 22:09
    Dzieki!
  • cauliflowerpl 26.09.19, 22:24
    Widze, ze tytul "debilizmu roku" bedzie dla tej wypowiedzi przyznany wiekszoscia glosów 😂😂😂
  • 35wcieniu 26.09.19, 22:28
    Piłka jeszcze w grze...

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • 35wcieniu 26.09.19, 21:58
    Punktów za to nie było to po kij miałaś zostawać?

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • daniela34 26.09.19, 22:03
    No w sumie...trzeba było iść do harcerstwa (które akurat było dla mnie opcją "po moim trupie" smile )
  • cauliflowerpl 26.09.19, 22:10
    Hahahahaha 😂
  • lilia-anna 26.09.19, 20:37
    Skoro jesteś czysta, umalowana i nieźle ubrana, to na pewno nie jesteś flejtuchem, daj spokój... Flejtuch jest niedomyty, śmierdzący i w brudnych ciuchach. A co ma nieidealna figura do bycia flejtuchem, to już naprawdę nie ogarniam. Wyluzuj, kobieto smile
  • lilia-anna 26.09.19, 20:38
    Ps "Marie i Magdalene" polecam także smile
  • wlazkotnaplot 26.09.19, 20:48
    Dobrze gadasz!
  • anika772 26.09.19, 20:39
    Jeśli mocno chcesz, to coś tam poprawisz. Pytanie, czy CHCESZ podjąć wysiłek.
  • snowdust 26.09.19, 20:45
    No chce tylko cos skutecznego i robiacego zauwazalna roznice. Bo brzydka raczej nie jestem, ogarne sie rano a pozniej stane kolo jakiejs kobiety/dziewczyny zadbanej i moje czar w moich oczach pryska. Nie kolo kazdej jak stane oczywiscie.
  • kk345 26.09.19, 20:54
    Bądź dla siebie dobra. Jeśli chcesz coś zmienić, to super, ale pamiętaj, że na dziś jesteś najepszą możliwa wersją siebie, inną w tecj chwili nie dysponujesz- nie przegap życia, oczekując zawsze czegoś więcej i czegoś innego. Szczęście, pewność siebie nie mają za wiele wspólnego z wagą, ale bardzo dużo z polubieniem siebie w aktualnej wersji.
  • snowdust 26.09.19, 20:58
    Ladnie napisane, dzieki smile
  • kk345 26.09.19, 21:21
    Bo to ważne. Jeśli sama siebie nie lubisz, to inni też nie polubią. Jesteś najważniejsza, bo jesteś jedna w swoim rodzaju i nie ma nikogo takiego, jak ty sama. Nie patrz na siebie oczami innych ludzi, a jeśli już jusisz, zastanów się, co dobrego w tobie widzą. Bo inaczej spędzisz życie na pogini za kiedyś, jeśli, kiedy zmienię xyz- a życie nie zaczeka i okaże się, ze to kiedyś, jeśli, kiedy już było, tylko patrzałaś w inną stronę, kiedy przechodziło. Przypomnij sobie, jak miałaś 15 lat i wydawało ci sie, ze jesteś brzydka, gruba, niezgrabna (wszystkie to miałyśmy)- czy nie chciałabyś teraz samej siebie z tamtych lat przytulić i powiedzieć, ze jest fantastyczna? Jeśli tak, to zrób to dla siebie teraz big_grin
  • 35wcieniu 26.09.19, 21:27
    " czy nie chciałabyś teraz samej siebie z tamtych lat przytulić i powiedzieć, ze jest fantastyczna?"
    ... ej serio... Nie.

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • kk345 26.09.19, 21:29
    To smutne...
  • 35wcieniu 26.09.19, 21:31
    A to dlaczego?

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • kk345 26.09.19, 21:35
    Bo 15 lat ma się po to, by się nienawidzić, biczować i krytykować. A 30+ po to, by wiedzieć, ze to było bez sensu i żałować tamtego bezsensownego bólu istnienia i straconego czasu.
  • 35wcieniu 26.09.19, 21:41
    Ani się wtedy nie biczowałam, ani teraz bym się nad sobą z tamtych lat nie roztkliwiała, zawsze miałam jak sądzę dość obiektywny obraz własnej osoby, nie powiedziałabym sobie z dawnych lat że byłam fantastyczna bo niczego takiego nie zaobserwowałam ani wtedy ani z perspektywy, nastolatka jak nastolatka.

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • kk345 26.09.19, 21:43
    No i brawo ty, skoro w wieku 15 lat umiałaś udżwignąć ciężar beznadziei a teraz niczego nie żałujesz. Szkoda, ze jesteś w mniejszości.
  • 35wcieniu 26.09.19, 21:48
    Dlaczego beznadziei? Istotnie, nie miałam specjalnie ciężkiego dzieciństwa, takie raczej normalne. Nie wiem czy jestem w mniejszości, myślę że nie.

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • kk345 26.09.19, 22:09
    Ale to nie ma nic wspólnego z dzieciństwem. Nastolatki w pakiecie dorasta nia dostają przekonanie, ze są nic nie warte, grube, z brzydką cerą i gorsze od reszty a jdznocześnie wyjątkowo wrażliwe i uduchowione. Na palcach jednej ręki można policzyć te, które sie tak nie biczują, więc ciesz się, ze cię to ominęło.
  • 35wcieniu 26.09.19, 22:16
    Pierwsze slyszę, ale cieszę się.

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • anika772 26.09.19, 20:55
    Na czym polega zasadniczy problem? Figura, ubrania, fryzura, dodatki?
    Może powinnaś rozważyć poradę stylistki/wizażystki?
  • snowdust 26.09.19, 21:06
    No moze ale jakos nie czuje tego jeszcze. Moze fugura... Moze ten brzuch? Wlosy mam tylko dwa rodzaje fryz ktore nosze bo nie mam odwagi na eksperymenty. Mam bardzo geste i najczesciej wysoki kucyk a to pewnie tez slabo elegancji mi dodaje. Ubrania, hmm. Gust mam niezly ale widze co jest fajne na kims. Dla siebie cos fajnego szukam czasem tygodniami. Kupie spodnie niby fajne a za chwile wypychaja mi sie kolana, wisza na tylku, zsuwaja sie. A rozmiar mniejsze ciasne sad
  • 21mada 26.09.19, 21:11
    No i wszystko jasne - spodnie i wysoki kucyk. 🙄
    Rozpuść włosy i załóż sukienkę - to działa!
  • black_magic_women 26.09.19, 21:39
    21mada napisała:

    >
    > Rozpuść włosy i załóż sukienkę - to działa!
    I minimalny choć makijaż.
  • kk345 26.09.19, 21:23
    Zwiń kucyk w kok, kok jest elegancki smile albo rozpuść, jeśli lubisz. I pomyśl sobie, ze gfajnie mieć długie włosy, inne kobiety by chciały zapuścić, ale jakoś nie mogą big_grin
  • agonyaunt 26.09.19, 21:10
    Jęczysz tak, że nawet przez internet widać wieczne skrzywienie. Nie rób tego. Nie krzyw się, nie marudź, chcesz coś zmienić, to zmień, nie chcesz, to pokochaj. I zawsze stawaj koło bardziej zapuszczonych kobietsmile
  • kk345 26.09.19, 21:26
    Siostro! big_grin
  • 35wcieniu 26.09.19, 21:00
    Twierdzę że niektórzy tak mają i tyle. Ja np. nigdy nie jestem uczesana, nawet jak się uczeszę. I co zrobię, jak nic nie zrobię.

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • black_magic_women 26.09.19, 21:42
    35wcieniu napisał(a):
    Ja np. nigdy nie jestem uczesana, nawet
    > jak się uczeszę. I co zrobię, jak nic nie zrobię.
    >

    Miałam podobnievw liceum, druga połowa lat 90. Dziewczyny (słuchające Piaska 😉) nabijały się ze mnie, że niw mam szczotki, nie czeszę włosów. A ja mam cienkie, falujące, trudne do utrzymania.
  • chocolatemonster 26.09.19, 22:54
    Ja mam to samo. Nawet umiem sie 'zrobic' ale zaraz zjem szminke, cos mi sie podrze,wlosy oklapna. A i tak jak juz zbieram komplementy od plci obu to zazwyczaj jestem 'niezrobiona'. Sa kobiety, ktore zawsze wygladaja tip top. To nie ja😁
  • kasiaabing 26.09.19, 21:08
    Wiesz co? Też tak mam. Niby się umaluję, ułożę włosy, pomaluje paznokcie jednak zawsze włos odkręci się nie w te stronę, rzęsy się skleją gdzieniegdzie. Czasem patrzę na inne kobiety i one wyglądają lepiej. Śmiać mi się chce czasem jak widzę jak niektóre dziewczyny wezmą gumkę do włosów i związą włosy byle jak. Mi nawet takie włosy związane byle jak nie wychodzą 😉
  • snowdust 26.09.19, 21:15
    Mi nawet takie włosy związane byle jak nie wychodzą 😉

    That's my girl! big_grin No wlasnie to takie uczucie
  • bookends 27.09.19, 11:58
    Też tak mam i mimo, że codziennie rano biorę prysznic i myje włosy czuje się niedomyta 😁, nieuczesam mimo, że się czesze, niewypradoeana mimo, że pasuje. Zawsze misie coś marszczu, odstaje i w ogóle. I kurde czuje, że wyglądam gorzej od każdego, co obiektywnie rzecz biorąc jest niemożliwe. Więc może Ci się zdaje? Bo widzisz, ostatnio ciągle słyszę komplementy, że dobrze wyglądam, że mam fajne ciuch czytaj dobrej jakości i dobrze dobrane i, e taka jakaś zadbana jestem 🤔Ostatnio koleżanka po pijaku powiedziała mi, że mi zazdrosci od zawsze, bo ja taka kobieca jestem i zawsze wyglądam dobrze, nawet w dresie i bez makijażu. Jakież było moje zdziwienie gdy to usłyszałam, albowiem uważam się za fleję. Teraz mam dylemat czy ja mambzaburzony obraz siebie czy inni mają problemy ze wzrokiem.
  • anika772 27.09.19, 13:46
    Przedawkowałyście Instagram, zwyczajne perfekcjonistki, czy jedno i drugie?
    Rozumiem, bo mam podobnie z samooceną, ale walczę i jest coraz lepiej.
  • pade 27.09.19, 13:59
    Serio walczysz? Bo mnie się wydaje, że to raczej o akceptację chodzismile Samoakceptację.

    --
    "Na berge trzeba mieć wygląd i pieniądze🤣 Dla Ciebie jestem pani bergamotka77."
  • anika772 27.09.19, 14:03
    No właśnie walczę o samoakceptacjęsmile
    Bo mój pierwszy odruch to być nie do końca zadowoloną, a przecież WIEM, że obiektywnie jest ok, i takie też sygnały dostaję od otoczenia. I się bez sensu siebie czepiam. Z tym walczę.
  • agonyaunt 26.09.19, 21:21
    Wyglądamy lepiej, bo mamy w nosie jak wyglądamy. Włos nie w tę stronę? Tak miało być. Chodzimy prosto, sprężystym krokiem, w granatowych puchówkach i czarnych butach, z cycem do przodu i radością życia. I można z nami pogadać o rzeczach dużo ciekawszych niż sterczące brzuchy czy jędrne tyłki.

    Słowa tworzą świadomość, jak ktoś ciągle myśli o sobie, że jest grubym beznadziejnym flejtuchem, to nigdy nie będzie szczęśliwy.
  • kk345 26.09.19, 21:24
    Lubię to! Wszystko idzie z głowy, nie z brzucha czy tyłka!
  • kasiaabing 26.09.19, 21:44
    Mam niemal identyczne wymiary jak autorka 😉
    Ale Mada pisze, że to z 10 kg trzeba zrzucić i będzie dobrze 😂
  • kk345 26.09.19, 21:47
    Niezależnie od tego, ile zrzuci mada, tego gościa z pracy i tak zgarnie gruba z księgowości, bo potrafi się śmiać i kocha życie big_grin
  • kasiaabing 26.09.19, 21:56
    😂
  • 21mada 27.09.19, 00:08
    Gruba z księgowości widziałam wczoraj w programie "Oblicza prostytucji". Oj, tego się nie odzobaczy. 😣
  • 21mada 27.09.19, 00:15
    To spróbuj zrzucić te 10kg a potem przyjdź tu i powiedz czy wyglądasz lepiej czy gorzej. Niestety ale tłusty brzuch szpeci. Jeśli autorka chce coś ZMIENIĆ w wyglądzie to musi coś zmienić. W zależności od figury można w zwykłej bawełnianej sukience wyglądać brzydko albo jak milion dolarów. Jeśli zrzuci sadło z brzucha to realnie poprawi swój wygląd. A wy jej tu radzicie udawać że wszystko jest OK. Skoro można coś zmienić to czemu tego nie zrobić?
  • snakelilith 27.09.19, 00:28
    Nikt nie musi zrzucać 10 kg, by czuć się dobrze i pewnie. "Tłusty brzuch", jeżeli można mówić o tłustym przy tej wadze, można zamaskować odpowiedniem ubraniem. Ty maskujesz przecież tymi upierdliwie zalecanymi sukienkami też tłuste doopsko i krótkie nogi. A autorka wątku może mieć na przykład super nogi i gigantycznie wyglądać w spodniach, albo mieć super biust, którego tobie brakuje i na tym należy się koncentrować, a nie wiecznie walczyć z czymś, czego zmienić na stałe się nie da i starać przy tym być kimś innym.
  • agonyaunt 27.09.19, 01:00
    No przecież ona chce, żeby innym sflaczał cyc i wyszły zmarchy. Myśli, że sobie w ten sposób konkurencję wyeliminujesmile
  • chocolatemonster 27.09.19, 00:20
    Dokladnie!
  • 21mada 26.09.19, 21:09
    Na początek mniej jedz i schudnij 10kg - od razu będziesz lepiej wyglądać w każdym ciuchu. Po drugie, jeśli chodzisz w spodniach, czarnych butach i kurtce puchowce to nie dziw się że beznadziejne wyglądasz. Wywal wszystkie czarne rzeczy, granatowe też, nos sukienki. Ja prawie codziennie dostaje komplementy tylko dlatego że noszę sukienki i mam 65cm w talii.
    Reasumując:
    Figura + sukienka = super wygląd
  • snowdust 26.09.19, 21:19
    Te 10 kg to fakt ze bardzo by pomoglo. I z tym "mniej jedz" tez mi sie trudno klocic wink Puchowki nie posiadam w swojej garderobie big_grin Czarny ratuje wiele moich stylizacji ale bardziej w formie skory w ktora wroslam ostatnio. Figura tak - to zdecydowanie mnie boli
  • kk345 26.09.19, 21:26
    Proszę cię- jeśli chcesz coś zmienić, to NIE MOŻESZ korzystać z rad mady, to jedna z bardziej niepewnych siebie i zakompleksionych forumek big_grin Wygaś ją, bo ci zaszkodzi.
  • chocolatemonster 26.09.19, 22:56
    To gazeciarz. Fikcyjna postac.
  • 21mada 27.09.19, 00:20
    Ale autorka nie ma problemów z kompleksami tylko ze swoim wyglądem, który chce zmienić. I ja jej daję konkretne rady w przeciwieństwie do pitolenia "polub swoje sadło". Autorka lubi siebie, co nie znaczy ze nie może zmieniać niczego w swoim wyglądzie czy poeksperymentowac z ciuchami.
  • snowdust 27.09.19, 00:28
    "polub swoje sadło" big_grin Moje nowe motto zyciowe! big_grin

    A tak poważnie to te 10 kg kusi...
  • snakelilith 26.09.19, 21:39
    No ciekawe, ciekawe, a twoje płacze nad swoim wielkim, sflaczałym tyłkiem w innym wątku, to było co? Afirmacja własnego ciała? Weź też pod uwagę, że istnieją kobiety, które atrakcynie wyglądają w spodniach, puchówce, kucyku i granatowym kolorze, a w sukience ala dzidzia z katalogu z lat 60-tych czują się przebrane. Więc zajmij się sobą i swoimi kompleksami, bo te komplemnty nie przekładają sią u ciebie na nic.
  • kura17 27.09.19, 09:48
    > Wywal wszystkie czarne rzeczy, granatowe też

    LOL

    https://www.shoe-tease.com/wp-content/uploads/2018/08/Shoes-to-wear-with-a-black-dress-2.jpg

    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • 21mada 27.09.19, 10:02
    Po pierwsze, te same sukienki w kolorach wyglądałyby lepiej. Po drugie, myślisz ze snowdust właśnie tak się ubiera na codzień? Polska ulica to czarne spodnie, czarne buty i czarne torebki, do tego granatowa puchowka - bo to takie praktyczne. Czyli szaro buro i ponuro zamiast kobieco i z klasa. Polkom nie jest do twarzy w czerni zwłaszcza zima (tak wiem ze zaraz ktoś napisze ze jej w czarnym bosko i biorą ja za Hiszpankę). Każdy korzystniej wygląda w kolorze niż w czerni. Ale nie każdy umie dobierać kolory wiec trzyma się czarnego ze niby ma taki styl kiedy tak naprawdę to brak stylu i pomysłu na siebie.
  • 21mada 27.09.19, 10:07
    Takie przykłady:
    Zamiast czarnej puchowki - karmelowy płaszczyk.
    Zamiast płaskich butów - czółenka na lekkim obcasie (zdrowsze dla stóp).
    Zamiast dżinsów i koszulki - bawełniana sukienka.
    Takie niby drobnostki, ale w pierwszym zestawie wygląda się nijako i jak babochlop, a w drugim - ładnie i kobieco.
    I nie trzeba sztucznych rzęs, paznokci, farbowanych włosów na rudo, ani niebotycznych szpilek.
  • mona-taran 27.09.19, 10:12
    Wstyd przyznać, ale tutaj muszę się trochę z madą zgodzić.
  • agonyaunt 27.09.19, 11:59
    Ech, karmelowy. Kolor, w którym większość ludzi wygląda jak po nocy z jelitówką. Już lecę sobie kupić płaszczyk. I czółenka, których serdecznie nienawidzę. Wszystko dla bycia boginią wg Mady. LOL big_grin
  • pade 27.09.19, 10:35
    "Polska ulica to czarne spodnie, czarne buty i czarne torebki, do tego granatowa puchowka - bo to takie praktyczne. Czyli szaro buro i ponuro zamiast kobieco i z klasa."

    Widać dawno w Polsce nie byłaś.

    --
    "Na berge trzeba mieć wygląd i pieniądze🤣 Dla Ciebie jestem pani bergamotka77."
  • daniela34 27.09.19, 10:44
    pade napisała:


    > Widać dawno w Polsce nie byłaś.

    Prawda? smile Pozdrawiam z polskiego tramwaju, siedząc w żółtej jedawbnej koszuli i żółto -granatowym szaliku. Aha, buty mam czterokolorowe. Myślę, że z uwagi na tę żółć można mi wybaczyć granatowe spodnie. Nie jeżdżę do więzienia w sukienkach.
  • 21mada 27.09.19, 10:51
    Czyli albo cała na czarno albo papuga. A kluczem do sukcesu jest umiar i dobry smak. Spodnie i koszula to nadal zestaw dla faceta.
    Pozdrów męża. Długo jeszcze do końca wyroku?
  • daniela34 27.09.19, 10:57
    Dzięki kochana 😀 męża nie mam, a klienta na pewno pozdrowię od Ciebie. I masz rację - jestem "papugą". Taki zawód. Buziaczki!!!
  • daniela34 27.09.19, 11:02
    I uwierz mi, zdarzyło mi się przez zapomnienie założyć sukienkę w dni, kiedy wybierałam się do ZK... Jak ktoś jest bardzo spragniony męskiej uwagi, to może by mu się to spodobało, ale ja jednak takiej męskiej "uwagi" wolę nie wzbudzać.
  • 21mada 27.09.19, 11:35
    Czyli miałam rację - wystarczy zamienić spodnie na sukienkę żeby z szarej myszki stać się boginią. Większość ematek nie pracuje w więzieniu wiec jakieś ekstremalne owacje im nie grożą, ale ten twój eksperyment udowodnił moją tezę.
  • daniela34 27.09.19, 11:45
    Nie pracuję w więzieniu- wtedy nosiłabym mundur. Boginią jestem i w spodniach i w sukience. Natomiast dla osadzonych akurat każda myszka, która pokaże kawałek nogi albo odrobinę dekoltu jest powodem do komentarzy. I boginii to z niej nie robi.
  • pelissa81 26.09.19, 21:24
    170cm/68kg - "Jakas otyla mocno nie jestem"
    What??? Masz BMI w normie, apetycznie a nie sucho. Co ty gadasz big_grin
  • molik28 26.09.19, 21:32
    Masz dobrą wagę, a jak masz brzuch to przy takiej wadze pewnie ładne nogi. Ja ważę podobnie i wzrost mam podobny. Nie mam brzucha, za to grube nogi. Każda z nas ma coś nie tak i coś co warto wyeksponować.
  • pelissa81 26.09.19, 21:38
    znaczy bardzo otyła nie jesteś wink
  • molik28 27.09.19, 13:24
    W ogóle nie jestem otyła. W pasie szczupła za to gruby zadek i nogi. Taką figurę mialam całe życie więc już jestem przyzwyczajona. smile
  • snowdust 26.09.19, 21:34
    BMI tak ale brzuch moj nie wie ze moje BMI jest ok big_grin
  • 35wcieniu 26.09.19, 21:42
    To wciągnij, proste tongue_out

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • kamin 26.09.19, 21:42
    Mam to samo, przy podobnych parametrach.
  • kk345 26.09.19, 21:45
    Sama wybierasz, czy wilisz się biczować, czy polubić. Życie jest za krótkie na testowanie obu wersji big_grin
  • kura17 27.09.19, 09:52
    > BMI tak ale brzuch moj nie wie ze moje BMI jest ok big_grin

    moj tez nie wie wink
    ... ale - w sumie podobnie jak radza tutaj madre kobiety, kk i 35wcieniu, na przyklad, przestalo mnie to obchodzic. dodatkowo w kilku filmach zobaczylam, ze kobiety z brzuszkami potrafia pieknie wygladac, mimo, ze brzuch im widac i powiedzialam sobie "to co, ze w tej boskiej sukience brzuch troche wystaje? no wystaje. za to biust wyglada bosko, a dlugosc pokazuje ladne nogi, zwlaszcza jak te swietne buty wloze" ... i tak wlasnie sie ubieram i nawet nie mysle o tych, co chca krytykowac. a jak mi w jedno przedpoludnie 3 kobiety (!!) powiedza, ze wygladam swietnie (a brzuch widac!!) to widze, ze to skutkuje smile



    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • mayaalex 26.09.19, 21:49
    No ok, piszesz ze chcesz byc zadbana - a potem z watku wynika, ze zadbana w sumie jestes (no ok, jak sie upierasz to mozesz schudnac 2-3kg i przede wszystkim jakies sporty uprawiac troche intensywniej, zeby dodac sobie energii i takiej sprezystosci w ruchach). A potem marudzisz, ze nie jestes elegancka smile Ale dlaczego chcesz byc wlasnie elegancka? W pracy Ci to sie przyda?
    Pracuje w takim miejscu, ze widuje ludzi ubranych w kazdym mozliwym stylu, w tym inwestujacych w swoj wyglad duzo czasu i pieniedzy. A i tak najfajniej wygladaja ci, ktorzy dobrze sie w swoim ciele czuja, ubieraja sie fajnie ale bez przegiecia garsonkowo-szpilkowego, i przede wszystkim maja troche luzu. Wiec wyluzuj kochana. Nie staraj nagle zrobic z siebie kogos innego. Jak do tej pory nosilas np jeansy, to nie wskakuj od razu w garniturek tylko kup sobie miekka bawelniana sukienke (mnostwo jest teraz slicznych sukienek). Male korekty a nie rewolucja, i tak, zebys Ty czula, ze Tobie to odpowiada. I nie katuj sie nieustanna samokrytyka (samokrytykanctwem w sumie), to Ci chyba najbardziej szkodzi.
  • bei 26.09.19, 21:51
    To jesienna chandra, na pewno jest OK 😘
  • psychometryczka 26.09.19, 22:23
    No i na tym może zakończmy ten watek wink
  • pelissa81 26.09.19, 22:19
    Tak teraz mysle, ze sa kobiety z duza gotowka, z ladna figura i ktore wygladaja jak niedomyte. Dla mnie to zawsze jest Monika Olejnik - ma taki typ urody, ze wyglada flejowato, chociaz wiadomo, ze ja stac by wygladac dobrze.
  • kasiaabing 26.09.19, 22:25
    Moim zdaniem to ona wygląda jakby miała nieodkryte włosy. Zawsze ma rozpuszczone i takie zbite w strąki. Aż się prosi żeby wziąć szczotkę
  • mail-na-gazecie 26.09.19, 22:21
    Ja Ci tu cukrować nie będę, bo Cię nie widzę a zmiana nastawienia choć ważna nie rozwiąże automatycznie Twoich problemów. Podejdź zadaniowo, tego wszystkiego można się nauczyć. Jedne tak mają jak ja hihi.. że umieją dobrze wyglądać. Ale jestem estetką i dla mnie jest to ważne jak wyglądam. Poradzę Ci może ćwiczenia z trenerem, który pomoże uporać się z brzuszkiem, noszenie gorsetu. Na YouTube jest mnóstwo filmików jak upinać koński ogon by się trzymał i nie był właśnie taki nędzny, jak się malować. Jest sporo możliwości, tylko trzeba troszeczkę popracować. Powodzenia!
  • snowdust 26.09.19, 22:31
    Ogon mam ladny smile Trzyma się wysoko bo robie na 3 gumki. Wiec to nie w ogonie lezy wina big_grin Slowo "zadaniowo" mnie tu zainspirowalo. Ja zawsze wszystko chce od razu a jak nie mam od razu to się poddaje i nawet nie probuje bo "male kroczki" mnie zniechacaja. Ale może wlasnie to jest mój blad...
  • kasiaabing 26.09.19, 22:46
    To pokaż chociaż jak robisz ten ogon. Bo u mnie to smętna kita 😂
  • snowdust 26.09.19, 23:01
    Robie tak jakby warstwowo, jedna gumka zbieram najpierw czesc wlosow na czubku na tej wysokości co ma być ogon, robie kucyk, zebieram kolejna warstwę i dokładam do ogona zakladajac druga gumke i trzecia warstwa to już zbieram wszystko i powstaje ogon ostateczny smile Trzyma się ladnie caly dzien. A wlosy mam ciężkie.
  • 21mada 27.09.19, 10:57
    A nie lepiej nosić rozpuszczone? We fryzurze nie chodzi wbrew pozorom o włosy ale o twarz. To twarz ma dobrze wyglądać dzięki włosom. Co ci po zdrowych gęstych włosach skoro nosisz je związane? Obetnij do ramion lub troszkę dłużej i noś rozpuszczone.
  • anika772 27.09.19, 13:50
    Sama sobie przeczysz. Co, jeśli właśnie w upiętych włosach twarz wygląda lepiej niż w rozpuszczonych?
  • mail-na-gazecie 27.09.19, 14:06
    anika772 napisała:

    > Sama sobie przeczysz. Co, jeśli właśnie w upiętych włosach twarz wygląda lepie
    > j niż w rozpuszczonych?
    To jedno, a poza tym długie rozpuszczone włosy są bardzo uwodzicielskie, a może nie zawsze nam o to chodzi.
    Mam naturalnie wydatne usta i jak zwiąże włosy, to wyglądam bardziej służbowo smile
  • mail-na-gazecie 27.09.19, 14:09
    Też brak robię. Plus lekkie podtapirowanie od spodu na górze, żeby po godzinach nie klapło.
  • jola-kotka 26.09.19, 22:36
    A ten makijaz to jaki jest tak mniej wiecej?
  • snowdust 26.09.19, 22:45
    Podklad - Loreal True Match (Soft Beige), cień jakiś rudy czy inny brązowy, brązowa kredka taka w kremie na granicy rzes, czarne rzęsy, na dolnych rzesach nic, trochę broznera, pomada na brwi z wibo, na nos puder żeby się nie swiecil, szminka zawsze nude
  • snowdust 26.09.19, 22:54
    Ok, tak w miare uczciwie wypisze swoje grzechy urodowe może jak zobaczę czarno na bialy to mna tapnie - chodze spac po polnocy, czasem sporo po polnocy, jak jest cos co lubie - za dużo jem, zasypiam czasem w soczewkach, pije czarna kawe która mimo past wybielających pewnie barwi, jak już pomaluje paznokcie to szalu nie ma bo nie bardzo mam do tego reke, jem czasem o 23 lody, nie nosze kolczyków bo nie mam fajnych, mam bardzo mało butow, do fryzjera chodze niergularnie, zazwczyja zetne i długo długo sobie same rosna az robia się za długie
  • jola-kotka 26.09.19, 23:07
    Hehe. Chodze spac o 3-4 . Wstaje okolo 12. Nie jem po 20. Na paznokcie chodze do kosmetyczki i fryzjera ale tez na solarium. Pije kawe ale chodze na profesjonalne czyszczenie bo mam implanty Pale fajki pake dziennie na bank. Alkohol tez bywa. Kolczyki nosze butow mam bardzo duzo. No i teraz czy ktoras z nas jest lepsza , gorsza? Nie, jestesmy obie super tylko kazda inna smile. Ro co ci przeszkadza zmien bo zaczac chodzic do fryzjera regularnie to nie problem . Tylko czy ty serio czujesz taka potrzebe? Jakbys czula to bys chodzila. Co daje duzo butow komus kto ich nie kolekcjonuje i to jest cel? No po nic bo mozna miec np. 6 par i zestawiac z setka stylizacji. Wygladac super.
  • jehanette 27.09.19, 10:28
    Największym "grzechem" jest wg mnie późne chodzenie spać i jedzenie zbyt wiele. To się odbija na cerze, na brzuchu i na ogólnym poziomie energii. I jest to głównie "grzech" zdrowotny, wygląd jest wtórny. Spróbuj chodzić wcześniej spać, nie później niż 23, a ze dwa razy w tygodniu pójdź spać nawet wcześniej. Pij dużo wody i jedz mniej, to wtedy i okazjonalne lody o 23 Ci nie zaszkodzą.
    Kolczyki, paznokcie, buty (o ile te co masz są zgrabne i zadbane) a także fryzjer przy długich włosach to niewielki problem.

    --
    Error 404
  • jola-kotka 26.09.19, 22:59
    Troche koloru dodaj. Rozswietlacz.
  • snowdust 26.09.19, 23:03
    Rozswietlacz taki jakby (jasny cien z połyskiem) klade tylko w kacikach oczu. Bo na kosci policzkowe jak poloze to mam wrazenie ze jestem spuchnieta jakas.
  • jola-kotka 26.09.19, 23:09
    To masz zle wrazenie. Kladz tylko na szczytach kosci rozbledowuja do gory nad luk brwiowy. Nie taki z drobinkami a o satynowym lub tzw. Mokrym wykonczeniu.
  • snowdust 26.09.19, 23:14
    Musze się pobawić i może rzeczywiście. Inny kosmetyk którego nie umiem uzywac to korektor pod oczy. Podobno działa cuda ale nie u mnie wink Pewnie na cienie pomaga a ja mam raczej worki pod oczami od tego wiecznego niewyspania.
  • summerland 27.09.19, 01:16
    Siostro! Nawet wzrost i waga sie zgadzaja!
  • mrs.solis 27.09.19, 01:59

    Widocznie nie poswiecasz swojemu wygladowi wystarczajaco czasu. Przestan marnowac czas na bzdety wtedy i ty bedziesz tak wygladac tongue_out
    https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQA_RKpFAlh7ZCNDxOzZ_DI-iZ1_D8W581a1875c_NCox7wgA1W

    --
    http://s17.rimg.info/94f1aa849ae7d6fc1cd7782d5aa29dac.gif
  • zuleyka.z.talgaru 27.09.19, 08:29
    big_grin big_grin big_grin
  • kanga_roo 27.09.19, 08:57
    chciałam powiedzieć, że nie dla wszystkich "zrobienie" jest wyznacznikiem szyku, klasy i zadbania.
    nawet, gdyby mi dopłacili, nie chciałabym mieć sztucznych rzęs, kolorowych paznokci, farbowanych co 4 tygodnie i modelowanych co rano włosów, biżuterii oraz większości ubrań i butów moich koleżanek. bo to nie moje klimaty, ja wolę naturalne paznokcie, minimalny makijaż, swobodne włosy i wygodne ubrania.
  • bistian 27.09.19, 09:09
    kanga_roo napisała:

    > nawet, gdyby mi dopłacili, nie chciałabym mieć sztucznych rzęs, kolorowych pazn
    > okci, farbowanych co 4 tygodnie i modelowanych co rano włosów, biżuterii oraz w
    > iększości ubrań i butów moich koleżanek

    Dla mnie, to jest taka kobieca gra w papugę. Myślę, że tego panie nie robią dla siebie, czy dla faceta, tylko często przeciw innym paniom.
    Dla mnie, taka osoba ma coś z głową, ale to szanuję, nikomu nie wytykam, bo systemu nie zmienię.
  • kanga_roo 27.09.19, 09:16
    to nie tylko kobieca gra, panowie czasem również dbają o siebie do przesady - te wypielęgnowane brody, układane fryzury, modne ciuchy i buty. bajecznie drogie dodatki. plus opakowanie (w samochód). wszystko fajnie, ale dla mnie jakby za bardzo. nie moja bajka.
  • mail-na-gazecie 27.09.19, 09:17

    > Dla mnie, to jest taka kobieca gra w papugę. Myślę, że tego panie nie robią dla
    > siebie, czy dla faceta, tylko często przeciw innym paniom.
    > Dla mnie, taka osoba ma coś z głową, ale to szanuję, nikomu nie wytykam, bo sys
    > temu nie zmienię.
    A po co zmieniać? Po pierwsze ludzie się od siebie różnią i dobrze. Po drugie kobieta zadowolona ze swojego wyglądu, nie ważne czy naszym zdaniem ma powody czy nie, jest życzliwsza dla innych kobiet, a to już bardzo duża korzyść smile
  • mail-na-gazecie 27.09.19, 09:12
    Bardzo, bardzo upraszczasz moja droga To akurat kwestia stylu czy pomysłu na siebie. Minimalny makijaż też wymaga znajomości kilku trików, doboru kosmetyków. Swobodne włosy pewnie też masz wypielęgnowane i nie na topielicę wink a wygodne ubrania trudniej kupić niż te niewygodne, nie mówiąc już o cenie. Zakładam, że nie chodzisz w dresie. Więc też jesteś poniekąd trochę 'zrobiona'. Nie zrobione dziewczyny, to tak do max 17 roku życia, potem już trzeba coś tam umieć zrobić wokół siebie. Jednym przychodzi, to łatwiej innym trudniej tak jak nauka czy jazda samochodem.
  • kanga_roo 27.09.19, 09:20
    więc może należy życzyć autorce wątku pomysłu na swój styl?
    bo mój styl to 30% tego, co napisałaś, 30% bazy, czyli ciała i włosów w dobrym stanie i gabarytach, i 40% "nie mam czasu na duperele".
  • 21mada 27.09.19, 09:53
    >nie chciałabym mieć sztucznych rzęs, kolorowych paznokci, farbowanych co 4 tygodnie i modelowanych co rano włosów, biżuterii
    Toteż nikt autorce tego nie proponuje. Ja mam w przeciwieństwie do 90% ematek naturalne włosy i paznokcie. Myśle ze szczupła figura i kobiece ubrania to klucz do super wyglądu. Wywalenie ciemnych męskich ubrań może być pierwszym krokiem do ładniejszego wyglądu. A o ładny wygląd właśnie chodzi autorce.
  • jehanette 27.09.19, 10:07
    No to zadbaj o siebie, kto Ci broni. Zdyscyplinuj się żeby ćwiczyć regularnie, przyjrzyj się diecie i snowi. To zależy tylko od Ciebie.

    --
    Error 404
  • kanga_roo 27.09.19, 11:36
    a to swoją drogą, kiedy robisz coś dla siebie, i np waga leci, albo zaczynasz mieć kondycję, albo nagle masz dużo więcej energii, to czujesz się dużo lepiej psychicznie, i nie potrzebujesz tej magicznej "wizyty u kosmetyczki"
  • jehanette 27.09.19, 13:11
    kanga_roo napisała:

    > a to swoją drogą, kiedy robisz coś dla siebie, i np waga leci, albo zaczynasz m
    > ieć kondycję, albo nagle masz dużo więcej energii, to czujesz się dużo lepiej p
    > sychicznie, i nie potrzebujesz tej magicznej "wizyty u kosmetyczki"

    Ramen. Kosmetyczka, jakieś masaże czy inne kąpiele w olejkach to tylko placebo, nie działają na przyczyny. Jeśli Snowdust wie, że za mało śpi, za dużo je i "chadza" a nie chodzi na siłownię, no to nie ma co szukać na siłę, tylko wprowadzić proste zmiany smile Satysfakcja gwarantowana!

    --
    Error 404
  • aandzia43 27.09.19, 14:06
    To się ubierz i umaluj stosownie do swojej urody, tuszy, sylwetki i kolorystyki zamiast "niby jakoś". I w dobrej jakości materiały i kroje. Znam ten uczuć kiedy się czujesz jakbyś wylazła ze śmietnika albo potańcówki w kanałach a wszyscy wokół wyglądają jak milion dolarów.

    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka