Dodaj do ulubionych

Uwaga dziecko w samolocie

27.09.19, 08:27
JAL testuje nowa funkcje - przy rezerwacji siedzenia system ostrzega gdzie siedza dzieci ponizej 2 roku zycia (imho 2-5 gorsze ale nie o tym) Fajne/nie fajne? Wybralibyscie swiadomie miejsce kolo rodzica z maluszkiem? Przed kim jeszcze mogliby ostrzegac?


--
wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
Obserwuj wątek
    • kochamruskieileniwe Re: Uwaga dziecko w samolocie 27.09.19, 08:30
      Na krótkie trasy, generalnie zniosłabym.
      Na długie trasy - nie. Leciałam raz w wycieczką adopcyjną z Pekinu. Nie dość, że lot był kilka godzin opóźniony (ech, dużo gadać, co się działało na lotnisku) - to noc z rozdrażnionymi dziecmi było..... trudna. Bardzo trudna.
      • ichi51e Re: Uwaga dziecko w samolocie 27.09.19, 08:41
        No wlasnie slynne „obok kogo chcialoby sie siedziec na trasie Tokio-Nowy York” mi chyba bardziej przeszkadzaja 3 miejsca obok siebie - jak jestes samotnie podrozujaca osoba pod oknem to slabo

        --
        wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
        • bergamotka77 Re: Uwaga dziecko w samolocie 27.09.19, 20:10
          Co w tym dziwnego? Ja sama często zasypiam w samolocie. Sa dzieci, które usypia dźwięk silnika obojętnie czy auta czy samolotu. Mój starszy też zawsze pięknie spał w samolotach a lata od 6. miesiąca życia. Młody był gorszym pasażerem bo nie lubi być uwiązany do miejsca.

          --
          bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

          morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
    • arwena_11 Re: Uwaga dziecko w samolocie 27.09.19, 08:50
      Nigdy, miałam wątpliwą okazję wracać przed takim dzieckiem ostatnio z wakacji - za mną siedziała matka z dwójką dzieci. Młodsze płakało, marudziło, a starsze grało w jakąś piekielną grę na tablecie BEZ SŁUCHAWEK. Dopiero trzeci raz zwrócona uwaga sprawiła, że mamusia wyłączyła dźwięk.
      Rok temu jak wracałam z Wysp jeden maluch zaczął biegać przez środek i krzyczeć. Naprawdę obudziło we mnie i nie tylko mordercze instynkty - godzina 2 w nocy, jeszcze 4 h lotu przed nami. Wszyscy chcą spać. A mamusia radośnie - bo się nudzi. To k... niech się nim zajmie. Dziecko to jej problem.
      Naprawdę czekam na loty bez małych dzieci. Może mozliwość wybrania miejsca z daleka - to pierwszy krok. Jestem gotowa za to dopłacić.
      • aqua48 Re: Uwaga dziecko w samolocie 27.09.19, 08:56
        Nie przeszkadzają mi małe dzieci, rozumiem, że się nudzą, bolą je uszy itp. Ale też nigdy nie leciałam z dzieckiem którym rodzice by się nie zajmowali.
        Kiedyś na tym trzecim siedzeniu obok mnie i męża siedziała młoda matka z 8-miesieczną dziewczynką, dotąd najmilej wspominam ten lot, dziecko było wspaniałe i wszyscy ludzie z miejsc obok, z sąsiedniego rzędu też ją zagadywali, zabawiali, brali na kolana, by matka mogła spokojnie pójść do toalety itp.
        • berdebul Re: Uwaga dziecko w samolocie 27.09.19, 10:06
          Na nudę i bolące uszy są sposoby, tylko trzeba chciec. Leciałam z ludzmi, ktorzy usiedli razem przed swoimi dziećmi, dzieci razem szalały, bo rodzice spali. Kopanie w fotele, skakanie po fotelach, wieszanie się na półkach z bagażami, piski, krzyki, zabawy oparciem. Dopiero interwencja obsługi spacyfikowała słodkie dziubdziusie. uncertain
          Leciałam też na dlugiej trasie, gdzie dzieci siedziały za mną. Tłukły się, marudziły, do tego ich matka ciagle im groziła, bo myślała, że nikt nie rozumie po polsku. Wszystkie przypadki uciążliwych dzieci, to brak zainteresowania dorosłych, brak przygotowanych zabawek, oraz czegoś do ssania (butelka, woda z dziobkiem, lizak, kwaśne cukierki, guma do żucia - zależnie od wieku).
          • skarolina Re: Uwaga dziecko w samolocie 28.09.19, 10:59
            berdebul napisała:


            > Wszystkie przypadki uciążliwych dzieci, to brak zainteresowania dorosłych,

            No niestety nie. Leciałam ostatnio z rodzicami, którzy przez cały lot zajmowali się swoją córeczką bardzo aktywnie. Aktywność polegała na głośnym zabawianiu dziecka przez całą drogę oraz prowokowaniu go do śmiechu i radosnych kwików. Oraz zaśmiewaniu się w głos z radości dziubdziusia. Naprawdę ostatnią rzeczą, jaką można było tym rodzicom zarzucić, to niezajmowanie się pociechą, ale jak widać, we wszystkim potrzebny jest umiar.




            --
            "To jest tylko smutne miasteczko, ono sobie kiedyś pojedzie" - W.Młynarski
        • turzyca Re: Uwaga dziecko w samolocie 27.09.19, 10:19
          >Nie przeszkadzają mi małe dzieci, rozumiem, że się nudzą, bolą je uszy itp. Ale też nigdy nie leciałam z dzieckiem którym rodzice by się nie zajmowali.

          Ja leciałam i naprawdę zastanawiałam się, jakim cudem można być tak odpornym na presję społeczną jak ta matka. Początki był już na hali odlotów, bo wylot opóźniał się co chwila, staliśmy już w kolejce, stłoczeni w tym wąskim, coraz bardziej nagrzanym przejściu i znowu informacja, że kolejne 10 minut opóźnienia. Wszyscy, wszyscy, wszyscy obecni rodzice z dziećmi w wieku do wczesnoszkolnego włącznie męczyli te dzieciaki "w miejscu" - podnosili, podrzucali, gilgotali, kazali ganiać od siebie do słupka i z powrotem (może ze cztery kroki wszystkiego), zachęcali do chodzenia dookoła swoich nóg, wchodzenia i schodzenia z wózka, ogólnie rozrywki ruchowe dopasowane do wieku, jakby wszyscy mieli tę samą myśl - trzeba dziecko zająć i zmęczyć fizycznie, bo za chwilę będzie musiało siedzieć nieruchomo i inaczej będą cyrki. Wszyscy oprócz jednej matki, która miała dziecko wsadzone w wózek i oglądające cudzą pupę przez 45 minut ciurkiem, i narzekała, że on taki niegrzeczny, marudny, a przecież zaraz wsiadamy. I oczywiście jak wsiedlismy, to wszystkie dzieci z ulgą usiadły na tyłkach, bo po 45 minutach aktywności fizycznej chętnie odpoczęły, a ten jeden po 30 minutach marudzenia, włączył syrenę na full. I nie, mamusia nie miała niczego, żeby go zająć, dopóki nie odpaliły się ekrany w siedzeniach, to dziecko utrudniało podróż wszystkim.
          I oczywiście z całej podróży pamięta się tę jedną jedyną matkę z tym jednym synem, a nie tych 40 osób, które zapewniły reszcie spokojną bezstresową podróż.

          --
          Dzenderowy potfur A.D. 1904
        • mia_mia Re: Uwaga dziecko w samolocie 27.09.19, 09:57
          To nie kwestia szczęścia, a progu bóluwink
          Jeśli kogoś z definicji drażnią dzieci to sama ich obecność będzie męcząca.
          Ja dużo zachowań potrafię zignorować, więc mogę powiedzieć, że uciążliwe dzieci w samolocie spotykam rzadko.
          Z bardziej uciążliwych pasażerów pamiętam akurat dorosłych, np. dwóch panów, chyba przygłuchych sądząc po głośności, którym przez wiele godzin nie zamykały się buzie, babcię, która półszeptem odmawiała różaniec, kobietę z megadługimi paznokciami, która pisała coś na laptopie, a potem przerzuciła się na grzmocenie w tablet (strasznie nie lubię odgłosu stukania akrylami).
          O niedomytych albo wypsikanych testerami z duty free nawet nie wspomnę.
          Dzieci jakoś specjalnie na tym tle nie wyróżniają się uciążliwością.
      • pani-nick Re: Uwaga dziecko w samolocie 27.09.19, 09:16
        Ja się spotkałam. Ale to nie była kwestia dzieci, tylko rodziców, którzy nie reagowali. Raz w trakcie ponad 10 godzinnego lotu taki 4 latek siedział przed nami i kilka godzin stał na fotelu, odwrócony do nas i nas zaczepiał. Na początku było to może i zabawne, ale jak przestaliśmy go zabawiać, to zaczął na nas pluć. Rodzice nie reagowali.
        Nawet po naszej uwadze. Pomogła rozmowa ze stewardesą.
        I podobnie ostatnio, na krótszej trasie. Na oko 6 latek, siedzący z tatusiem za nami, kopał w siedzenie pasażera obok mnie. Dopiero po dość ostrej uwadze tego pasażera tatuś łaskawie poprosił chłopca, żeby nie kopał w fotel.
        Nie przeszkadza mi płacz niemowląt, bo najczęście ryczą tylko przy zmianie ciśnienia i łatwo je uspokoić podając coś do picia.
        Chyba wolałabym siedzieć obok niemowlaka, niż obok śmierdzącego, pierdzącego i bekającego azjaty (miałam tą nieprzyjemność).
        • daniela34 Re: Uwaga dziecko w samolocie 27.09.19, 09:24
          Według mnie właśnie starsze dzieci mogą się okazać trudniejsze do zniesienia. Nie zawsze mam ochotę zabawiać zagadujące mnie cudze dzieci i odpowiadać na ich pytania co pół minuty. Ichie ma rację, że wiek 2-5 (Albo powiedzmy 1,5-6) bywa gorszy. Najmniej mi przeszkadzają najmniejsze dzieci. Rzadko się zdarza, żeby faktycznie płakały przez cały lot.
        • cauliflowerpl Re: Uwaga dziecko w samolocie 27.09.19, 09:40
          Hehe z kopaniem mialam podobnie.
          Dziecko kopie w fotel.
          Mamusia: Jasiu nie kop w fotel. Jasiu dalej kopie.
          Mamusia szturcha tatusia, ktory ma sluchawki na uszach i wszystko w dudzie. "No powiedz mu cos".
          Tatus mamrocze: Jasiu nie kop w fotel.
          Kurtyna.
          • joanna_poz Re: Uwaga dziecko w samolocie 27.09.19, 11:28
            my ostatnio doświadczylismy akcji - na oko czterolatka składa i rozkłada stoliczek, z prędkością światła - trzask, trzask, trzask, trzask, w trybie bez przerwy.
            rodzice nic.
            mąż raz uprzejmie poprosił ja, czy mogłaby nie trzaskać, bo jest to bardzo denerwujące (tzraskanie odbywało się na jego fotelu czyli na jego plecach).
            zero reakcji dziecka, zero reakcji rodziców.
            i trzaskanie trwa.
            dopiero ryknięcie na pol samolotu, dalej jednak w trybie proszącym o zaprzestanie, dało reakcję i rodzice raczyli przez k9olejne 3 godziny lotu kontrolowac córcię, że powinna się pobawic czym innym.

            jak lecielismy w druga stronę jakis niemowlam płakał długo, ale przyznaję to jestem w stanie jakoś znieść i mam więcej wyrozumiałości niż wobec takich 3-4 latków, którym rodzice pozwalają na wszystko.
            • bergamotka77 Re: Uwaga dziecko w samolocie 27.09.19, 12:07
              No ok ale tu zwrócenie uwagi samemu dziecku lub za pomocą stewardesy coś daje, natomiast w przypadku malucha poniżej 2. lat wszyscy są bezsilni, nawet rodzice. Naprawdę wolałabym trzaskanie stoliczkiem, które da się ukrócić niż wycie i darcie się malutkiego dziecka, które nie może zasnąć, nie chce być przypięte pasami czy siedzieć z rodzicem na jednym miejscu albo woli chodzić podczas startu/lądowania.

              --
              bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

              morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
      • bergamotka77 Re: Uwaga dziecko w samolocie 27.09.19, 11:10
        To widocznie mało latasz i na krótkich trasach. Dzieci potrafią zachowywać się potwornie a małe po prostu wyją non stop, nawet spokojne w innych warunkach azjatyckie.

        --
        bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

        morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
      • jak_matrioszka Re: Uwaga dziecko w samolocie 27.09.19, 13:08
        Prawie moge sie podpisać smile
        Dzieci potencjalnie uciażliwe spotykam, ale na szczeście zawsze w towarzystwie dorosłych, którzy ten potencjał tłumia i to z powodzeniem. Zdażyło mi sie przyłożyć do utrzymania spokoju, widuje innych pomagajacych rodzicom dla wspólnej wygody, i dochodze do wniosku, że nastawienie wszystkich obecnych ma dużo do rzeczy. Ja nie wymagam, żeby cały samolot sie dzieckiem zajmował, ale czasem wystarczy nie warczeć na rodziców z dzieckiem i dać im chwile na opanowanie sytuacji. Czasem to może nie pomóc, ale ja mało latam i nigdy wiecej niż 11h, to farta nie nadwyreżyłam jeszcze smile
      • damartyn Re: Uwaga dziecko w samolocie 27.09.19, 09:13
        Nie mam z tym problemu. Dziecko tez musi lecieć. Ostatni lot tydzień temu, facet obok mnie popijał alkohol przelany do butelki po wodzie mineralnej i po dwóch godzinach smród wódy był nie do wytrzymania. Wolę dziecko.
            • aguar Re: Uwaga dziecko w samolocie 27.09.19, 18:19
              Wyjazd na dłużej z rodziną czy emigrację na inny kontynent rozumiem. Ale na wakacje można właśnie POJECHAĆ własnym pojazdem, aby dziecko nikomu nie uprzykrzało podróży poza własnymi rodzicami. Problemem chyba jest, że podróżowanie samolotem z małymi dziećmi zrobiło się masowe.
              • bergamotka77 Re: Uwaga dziecko w samolocie 27.09.19, 20:16
                Masz z tym jakiś problem? Ja głównie latam i nie tylko dlatego, że jedno z moich dzieci ma silną chorobę lokomocyjna i zle znosi dłuższe podróże autem. A krócej to można najwyżej do Ciechocinka pojechać. Zakazmy latać dzieciom a potem może starszym i niepełnosprawnym bo też ich obecność utrudnia życie - personelowi lotniczemu. Ty aguar widzisz tylko czubek własnego nosa.

                --
                bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

                morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
                • aguar Re: Uwaga dziecko w samolocie 28.09.19, 09:15
                  Mi nie chodziło o zakazy tylko raczej o odpowiedzialność rodziców. Każdy przecież zna swoje dziecko. Niektóre tu piszą, że mają dzieci świetnie znoszące loty, przesypiające je - wtedy ok. Ale jak ktoś wie o swoim dziecku, że raczej nie usiedzi, nie będzie cicho itd. - to po co je zabierać do samolotu. Z resztą podobnie myślę o restauracjach czy hipermarketach.
                  • vinca Re: Uwaga dziecko w samolocie 28.09.19, 09:34
                    Moje dziecko swietnie znosi lot-swietnie sie bawi ale nie przesypia. Tobie przeszkadzają dzieci a mi grubasy, osoby rozkladajace fotele tak że nie mogę się ruszyć, chlejusy itp. Ale nie wymagam by przestali latać.
                  • rosapulchra-0 Re: Uwaga dziecko w samolocie 28.09.19, 09:35
                    Znaczy według ciebie dziecko to nie człowiek? Do samolotu nie, do restauracji nie, do supermarketu też nie. Może do kina też nie?
                    Najlepiej zamknąć dzieciaka w domu do 16 r.ż.,aż się nauczy być cicho i nikomu nie przeszkadzać? 🤨

                    --
                    Można mieć wykształcenie wyższe, ale niekoniecznie podstawowe. by Figrut
                    • aguar Re: Uwaga dziecko w samolocie 28.09.19, 09:41
                      "Do samolotu nie, do restauracji nie, do supermarketu też nie."
                      No bo to nie są miejsca atrakcyjne dla dzieci, ona nie bywają w tych miejscach dlatego, że o tym marzą, tylko dlatego, że zabierają je tam rodzice. Nie są w stanie w tych miejscach stosować się da zasad tam panujących, bo taka jest ich dziecięca natura, naturalna potrzeba ruchu itd.
                      Do kina na film dla dzieci jak najbardziej, na plac zabaw, do małpiego gaju, "kulkarni", na trampoliny, do zoo, parku dinozaurów itp itd.
                      • bergamotka77 Re: Uwaga dziecko w samolocie 28.09.19, 12:02
                        A potem rosną dzikusy, których nigdzie zabrac nie można bo bywały tylko tam gdzie można szalec i wariowac. Nie, dzieci powinny umieć się zachowac wszedzie - na tym polega socjalizacja.

                        --
                        bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

                        morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
                        • aguar Re: Uwaga dziecko w samolocie 28.09.19, 19:22
                          "A potem rosną dzikusy, których nigdzie zabrac nie można bo bywały tylko tam gdzie można szalec i wariowac."
                          No co Ty? Z wiekiem jest coraz łatwiej wysiedzieć, większości już się udaje w wieku szkolnym.
                          • bergamotka77 Re: Uwaga dziecko w samolocie 28.09.19, 20:57
                            Akurat to zależy od charakteru. Jedne wysiedza jako 3- latki a inne nie wysiedza jako 9- latki. Masz jedno dziecko i zero porównania więc się nie wypowiadaj.


                            --
                            bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

                            morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
                    • sasanka4321 Re: Uwaga dziecko w samolocie 28.09.19, 19:49
                      >Znaczy według ciebie dziecko to nie człowiek? Do samolotu nie, do restauracji nie, do supermarketu też nie. Może do kina >też nie?

                      A wedlug Ciebie dorosly to nie czlowiek? Do klubiku nie, do przedszkola nie, na kulki nie, do zlobka tez nie moze pochodzic choc czasami czlowiek by chcial, zeby sie nim zaopiekowali...
                  • bergamotka77 Re: Uwaga dziecko w samolocie 28.09.19, 12:06
                    A jak u mnie jedno przesypialo a drugie było ruchliwe to co zostawiać je w domu i zabierać w podróżpo jedno? Masz jakieś chore wyobrażenia jak wychowywać dzieci.

                    --
                    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

                    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
    • sumire Re: Uwaga dziecko w samolocie 27.09.19, 09:08
      Dzieci mi aż tak nie przeszkadzają, w końcu to nie ich wina, że im rodzice zafundowali atrakcję (upiorny chłopiec rzucający się z histerią na podłogę w przejściu raz się zdarzył, fakt). Ale chciałabym system ostrzegania przed pijanymi, których jest niestety plaga.
      I może jeszcze przed ludźmi, którzy się rozpychają. I ludźmi, którzy się guzdrzą.
      • akasha78 Re: Uwaga dziecko w samolocie 27.09.19, 09:30
        Dokładnie, ostatnim razem jak leciałam to problemem nie był niemowlak obok a zachlany chłop koło 40-stki za mną. Mam dla dzieci większe zrozumienie niż do pijaków, którzy nie mogą się powstrzymać na parę godzin od chlania.
        • sumire Re: Uwaga dziecko w samolocie 27.09.19, 09:55
          Ano.
          Ale z tym to akurat nieprędko coś się zmieni. Był bodaj w UK pomysł, żeby ograniczać sprzedaż alkoholu na lotniskach, ale ludzie strasznie się burzyli, że to zamach na wolność. No i to jest jednak potężny biznes.
        • memphis90 Re: Uwaga dziecko w samolocie 27.09.19, 10:08
          A co jeśli.... Ktoś zawczasu wybierze miejsce "z dala od bachora", a tu w ostatniej chwili ostatnie 3 miejsca obok tych najdalszych z dalekich wykupi rodzinka z bachorem...?

          --
          "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
          • arwena_11 Re: Uwaga dziecko w samolocie 27.09.19, 10:22
            Może to powinno być tak jak teraz, że są miejsca tańsze i droższe, są miejsca z większym miejscem na nogi ( jak jest możliwość biorę dla syna ) itd. Wtedy np część rzędów dla ludzi bez dzieci, część dla tych z dzieckiem. Najlepiej odgrodzone od siebie drzwiami awaryjnymi. Mogę się założyć, że pierwsza część szybko by znikała.
              • arwena_11 Re: Uwaga dziecko w samolocie 27.09.19, 10:27
                Przypuszczam, że rejsy bez dzieci- nawet z droższymi biletami, byłyby oblegane. Podobnie hotele tylko dla dorosłych - nie upadają. Naprawdę super spędza się czas w miejscu, gdzie nikt nie biega po restauracji, nie bierze łapami jedzenia, nie urządza rajdów po korytarzach.
                • kropkacom Re: Uwaga dziecko w samolocie 27.09.19, 10:39
                  To są przypuszczenia. Owszem spora część by korzystała a reszta nie chciałaby przepłacać. Nie bez kozery istnieją tanie linie. Co do hoteli to nie wiem skąd masz tak konkretne dane. Faktem jest, że nie tak prosto zrobić aby w samolocie siedzenia były dokładnie takie jakie chcesz.
                • mia_mia Re: Uwaga dziecko w samolocie 27.09.19, 10:49
                  Co kto lubi, bo ja tam wolę dzieci biegające po restauracji od zataczających się po niej dorosłych, dzieci biorące jedzenie łapami od cuchnącego faceta obmacującego kochankę przy stoliku obok i rajdy po korytarzach niż przeskakiwanie nad nawalonym chłopem zalegającym na tym korytarzu (autentyk). Nie mam nic przeciwko miejscom tylko dla dorosłych, ale naiwne jest sadzenie, że to oazy spokojuwink
                  • arwena_11 Re: Uwaga dziecko w samolocie 27.09.19, 11:46
                    Jeszcze nie spotkałam się z tym aby na śniadaniu dorosły się zachowywał tak jak opisujesz. A niestety dzieci tak się zachowujących - bardzo dużo. Główne teksty rodziców po zwróceniu uwagi, żeby lepiej się zajmowali dzieckiem "ja też chcę zjeść" - a co to kogo obchodzi, masz dziecko to się nim zajmij/zapłać opiekunce, "ja nie mam siły za nim biegać" itd.
                    • mia_mia Re: Uwaga dziecko w samolocie 27.09.19, 12:14
                      Ja natomiast rzadko widuję dzieci zachowujące w taki sposób, żeby trzeba było im albo rodzicom zwracać uwagę.
                      Dlaczego nie jeździsz do hoteli dla dorosłych, jeśli dzieci ci przeszkadzają? Sceny, które opisujesz to raczej domena hoteli rodzinnych i to w szczycie sezonu.
                      Normalnie w tygodniu w hotelu w mieście dzieci praktycznie nie ma, a w wakacyjnych poza szczytem też jest zwykle spokojnie.
                • sumire Re: Uwaga dziecko w samolocie 27.09.19, 11:38
                  Może byłyby, ale dzieci to jest tylko jedna z wielu "upierdliwości", jakie mogą spotkać pasażera. I myślę, że stosunkowo mała w porównaniu z tym, co potrafią wyczyniać na pokładzie dorośli. Lot bez dzieci nie gwarantuje spokoju, niestety.
            • mia_mia Re: Uwaga dziecko w samolocie 27.09.19, 10:56
              Usadzanie ludzi z dziećmi w jednej części samolotu to dobre i proste rozwiązanie, ale ponieważ nie jest powszechne pewnie są jakieś powody. W pierwszej kolejności wcale by nie znikały, tak jak nie znikają te z większą przestrzenią na nogi, chociaż ludzie narzekają na ciasnotę.
              • ichi51e Re: Uwaga dziecko w samolocie 27.09.19, 11:44
                Mysle ze dzieci usadzone w jednej czesci moglyby sie okazac duzo bardziej klopotliwe niz rozrzucone po samolocie. Np wystaczy jedno co sie odbija od scian to na pewno trafi sie i drugie ktore tez sprobuje bo przeciez tamtemu chlopcu wolno. Do tego powiedzmy ze jedno sie zarzyga. Masz gwarantowane ze reszta tez. Po trzecie czesc moze byc zmeczona i w obecnosci kolegi ktory zmeczony zamiast sie wyciszac dostaje speeda nie zasnie. Kolejne inne dzieci nie spia to czemu ja mam spac? Inne dzieci ogladaja z dzwiekiem to czemu mi nie wolno...?

                --
                wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
            • ichi51e Re: Uwaga dziecko w samolocie 27.09.19, 18:14
              A nie bo tam wprowadziki istrzezenie przed dziecmi 0-2 czyli takimi co podrozuja bez miejsca

              --
              wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
          • mikams75 Re: Uwaga dziecko w samolocie 27.09.19, 10:08
            kto ma leciec ten poleci, nastepny rejs tez bedzie mial dzieci na pokladzie. Poza tym co z tego, ze sobie zabukuje wczesniej, zeby wybrac miejsce bez dzieci jak sobie pozniej jakis rodzic zabukuje obok mnie. Chyba ze celowo bede wybierac miejsca pomiedzy zajetymi przez doroslych, ale jak samolot nie bedzie pelen, to szkoda wielka, jak gdzie indziej moze mialybym puste miejsca obok siebie.
    • sasanka4321 Re: Uwaga dziecko w samolocie 27.09.19, 09:22
      >przy rezerwacji siedzenia system ostrzega gdzie siedza dzieci ponizej 2 roku zycia

      Jakos dziwnie i dyskryminujaco na to patrzysz. Ostrzega? Jest gdzies powiedziane, ze to jest ostrzeganie???? Przeciez wedlug wiekszosci emam, siedzenie obok kilkumiesieczniaka to czysta przyjemnosc. Linie pokazuja, gdzie beda siedzialy dzieci, zeby umozliwisc reszcie pasazerow (kto pierwszy ten lepszy oczywiscie) zakup biletu obok malego dziecka. Wiadomo, ze nie bedzie pilo alkoholu. Wiadomo, ze nie jest grube i zmiesci sie na jednym siedzeniu. Wiadomo, ze prawie na pewno nie bedzie uciazliwe, bo dzieci, jak czytamy w tym watku i w innych, prawie nigdy nie sa. No wiec linie daja emamom mozliwosc zarezerwowania sobie siedzenia obok malego dziecka. I tym samym unikniecia tych paskudnych doroslych. Nanga sie bardzo ucieszy.
      • mikams75 Re: Uwaga dziecko w samolocie 27.09.19, 10:05
        niewiadomo jaki rozmiarow jest mama a dzeciatko jest na jej kolanach, przez co wokolo potrzebuja wiecej przestrzeni, bo sa dwie osoby na jednym siedzeniu, a do tego smoczki, buteli, przytulanka, ksiazeczka. Wolne siedzenie obok bardzo sie przydaje.
      • ichi51e Re: Uwaga dziecko w samolocie 27.09.19, 11:31
        Dziekune bardzo ciesz sie ze jednak ematka czuwa. Okreslenia „dziekuje JAL ze mnie ostrzegl gdzie sa dzieci” uzyl jeden z pasazerow zadowolony z uslugi

        --
        wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
    • starczy_tego Re: Uwaga dziecko w samolocie 27.09.19, 09:27
      wspaniały pomysł, popieram. ostatnio dzieciak ryczał cały lot, nie ściemniam, na szczescie były to nieco ponad 2h, więc jeszcze dało rade, ale płacz i wycie było CAŁY CZAS, a ja miałam nieprzyjemność siedzieć bardzo blisko.
      innym razem dziubdziuś siedzący za mną walił podładką w górę i w dół, więc cały czas dostawałam w fotel. mamusia oczywiście zero reakcji, musiałam zwrócic uwagę. czy naprawde trzeba zwracać uwagę na takie rzeczy...
      • ichi51e Re: Uwaga dziecko w samolocie 27.09.19, 09:35
        Ja mam taka prosbe jako matka trudnego dziecka przy okazji. Wolalabym zeby jak moje dziecko komus przeszkadza to ten ktos zwrocil jemu uwage nie mi. Ja naprawde probuje mowie upominam ale ta obca wkurzona osoba ma znacznie wieksza sile przebicia nic rodzic...

        --
        wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
          • ichi51e Re: Uwaga dziecko w samolocie 27.09.19, 10:27
            nie zwazaj na to naprawde to lepszy ma skutek. I pozwala rodzicowi na powiedzenie dziecku widzisz mowilam ci ze pani przeszkadzasz chodz teraz cie utule bo pani troche straszna a nie przez ciebie mnie jakas baba nawrzeszala wiec ja nawrzeszcze na ciebie.

            --
            wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
            • ichi51e Re: Uwaga dziecko w samolocie 27.09.19, 19:53
              Przyczepiac. I wszyscy beda zadowoleni. Przeciez nikt nie mowi ze czlowiek ma to dziecko nawrzeszczec tylko zwrocic sie bezposrednio do dziecka

              --
              wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
              • bergamotka77 Re: Uwaga dziecko w samolocie 27.09.19, 20:12
                Dokładnie - grzeczny ton kogoś obcego często robi na dziecku piorunujące wrazenie.

                --
                bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

                morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
    • zasiedziala Re: Uwaga dziecko w samolocie 27.09.19, 09:37
      Nie miałabym problemu z siedzeniem obok niemowlaka. Natomiast gdyby system podawał wiek wszystkich pasażerów, to wolałabym siedzenie po środku niż przed starszym dzieckiem, którego nogi sięgają do fotela przed nim, a nie sięgają do podłogi. Ja się tym dzieciom nie dziwię, że takimi nogami majtają, ale strasznie mnie denerwują kopy w mój fotel smile

      --
      Nienawiść szkodzi dzieciom i innym żyjątkom
    • 45rtg Re: Uwaga dziecko w samolocie 27.09.19, 09:49
      ichi51e napisała:

      > JAL testuje nowa funkcje - przy rezerwacji siedzenia system ostrzega gdzie sied
      > za dzieci ponizej 2 roku zycia (imho 2-5 gorsze ale nie o tym) Fajne/nie fajne?
      > Wybralibyscie swiadomie miejsce kolo rodzica z maluszkiem? Przed kim jeszcze m
      > ogliby ostrzegac?

      No wiadomo - przed Żydami, przed homoseksualistami, przed Polakami...
      • 45rtg Re: Uwaga dziecko w samolocie 27.09.19, 09:52
        45rtg napisał:

        > ichi51e napisała:
        >
        > > JAL testuje nowa funkcje - przy rezerwacji siedzenia system ostrzega gdzi
        > e sied
        > > za dzieci ponizej 2 roku zycia (imho 2-5 gorsze ale nie o tym) Fajne/nie
        > fajne?
        > > Wybralibyscie swiadomie miejsce kolo rodzica z maluszkiem? Przed kim jes
        > zcze m
        > > ogliby ostrzegac?
        >
        > No wiadomo - przed Żydami, przed homoseksualistami, przed Polakami...

        O właśnie, przed grubymi babami.
    • mikams75 Re: Uwaga dziecko w samolocie 27.09.19, 10:01
      ostatnio mialam watpliwa przyjenosc siedziec przed rodzinka z maluszkiem - mama, tata i dziadek plus dziecko ok. roczku.
      Rodzicow slychac nie bylo, maluszka tez niewiele ale dziadek caly czas glosno i rozkosznie gugal i cwierkal do wnusi. Poczatkowo staralam sie nie zwracac uwagi ale sie nie dalo. Lot na szczescie byl krotki a i tak wysiedlismy z bolem brzuchow ze smiechu, bo dostalismy po pewnym czasie glupawki przysluchujac sie durnym tekstom dziadziusia do malucha. Ale wielogodzinnego lotu w takim towarzystwie bym nie zniosla. I to nie dziecko bylo upierdliwe, a dorosly.
      • ichi51e Re: Uwaga dziecko w samolocie 27.09.19, 10:10
        Tez minsie zdarzylo jechac pociagiem do Wroclawia obok matki 2 dzieci ktora cala droge z nimi spiewala gadala robila wycinankini odpytywale je z ksztaltow lisci a jak juz skonczyla czytala z podzialem na role tak ze wagon slyszal. Glosem przedszkolanki. Cala droge z przerwa na Warsa.

        --
        wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
    • memphis90 Re: Uwaga dziecko w samolocie 27.09.19, 10:13
      Zwizualizowalamn sobie apke w której najezdzasz na zajęte siedzenia w samolocie i widzisz ostrzeżenia:
      -bachor!
      -pierdzący Azjata
      - Arab, być może terrorysta
      - pijak z Polski
      - pani z irytującym śmiechem
      -grubas ze spoocnymi pachami
      - kobieta BEZ hidżabu
      Itd.

      --
      "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
    • agnieszka_kak Re: Uwaga dziecko w samolocie 27.09.19, 10:23
      Wiekszosc dzieci w samolocie spi. Nie moje, moje sie nudzi i chce biegac. Zabawki, jedzenie i Pepa pomagaja na chwile. Zadne zwrocanie uwagi I tlumaczenie nie dziala, loty sa dla nas bardzo stresujace i meczace bo zabawiamy caly czas.
      Durne sa te rady, ze dziecku wystarczy uwaga rodzicow i kwasne cukierki. Nie, nie wystarczy. Przestrzeni jest po prostu za malo.
    • bergamotka77 Re: Uwaga dziecko w samolocie 27.09.19, 11:08
      Skorzystałabym. Mam za sobą 15 godzin lotu łącznie, dwoma samolotami i w każdym siedziałam koło matki z małym dzieckiem. Jedno się darło praktycznie całe 8h lotu choć to była noc. Nie słyszałam dialogów w filmie, który próbowałam oglądac. Doleciałam ledwo żywa choć w tamtą stronę było całkiem przyjemnie.

      --
      bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

      morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
    • lalkaika Re: Uwaga dziecko w samolocie 27.09.19, 11:20
      tam zaraz rezerwowac i bojsieboga doplacac ! Wystarczy,ze glosno i dobitnie oznajmisz obsludze,ze masz sadowym wyrokiem zakaz przebywania w poblizu dzieci,w trymiga sie miejsce znajdzie,ba moze nawet wolne kolo ciebie

      • 45rtg Re: Uwaga dziecko w samolocie 27.09.19, 17:11
        lalkaika napisała:

        > tam zaraz rezerwowac i bojsieboga doplacac ! Wystarczy,ze glosno i dobitnie ozn
        > ajmisz obsludze,ze masz sadowym wyrokiem zakaz przebywania w poblizu dzieci,w t
        > rymiga sie miejsce znajdzie,ba moze nawet wolne kolo ciebie

        To jest problem tego z wyrokiem, a nie załogi. A załoga może w takiej sytuacji stwierdzić, że pasażer stwarza zagrożenie i delikwenta wysadzić. Gratulacje.
      • rosapulchra-0 Re: Uwaga dziecko w samolocie 27.09.19, 18:19
        Przed pijakami. Trafił się nam kiedyś taki, co przed lądowaniem przypomniał sobie o kilku katastrofach samolotowych i belkotliwym głosem zaczął wszystkim je przypominać. Uspokoił się dopiero, jak godzinie w bardzo żołnierskich słowach poprosiłam, żeby zamilkl.

        --
        Można mieć wykształcenie wyższe, ale niekoniecznie podstawowe. by Figrut
    • qs.ibidem Re: Uwaga dziecko w samolocie 27.09.19, 11:55
      Dziecku lub rodzicom można zwrócić uwagę. Najczęściej działa. Można spróbować się odizolować.
      Znacznie trudniejszym przypadkiem jest mężczyzna oralny (niemal cały lot obgryza paznokcie ciamkając, zjada dwie porcje samolotowego jedzenia mlaskając, a następnie próbuje na wszelkie sposoby wyciągnąć resztki pokarmu spomiędzy zębów) i mężczyzna analny (brak opisu z racji oczywistości).
      Piszę "mężczyzna", bo nigdy nie trafiłam na takie kobiety.
      • bergamotka77 Re: Uwaga dziecko w samolocie 27.09.19, 12:43
        Ja też lubię dzieci, szczególnie zachowujące się w cywilizowany sposób wink Do maluchów pretensji nie mam bo taka ich specyfika ale jako że wyrosłam z małych dzieci i nie przebywam z nimi na co dzień, to wrzask na wysokich tonach szybko mnie doprowadza do szału.

        --
        bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

        morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka