Dodaj do ulubionych

"Dzięki" MEN dzieci w kryzysach bez pomocy

27.09.19, 11:49
Opieka psychiatryczna nad dziećmi w Polsce to dno dna. Brakuje psychologów, psychiatrów nie ma nawet za pieniądze. A bijemy rekordy w zachorowalności i liderujemy w liczbie samobójstw wśród dzieci. W każdej klasie szkolnej są statystycznie dwie osoby po próbie samobójczej.

Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę (FDDS), która od 11 lat prowadzi telefon zaufania to jedna z niewielu dobrze działających ogniw w naszym chorym systemie opieki - udziela pomocy coraz większej liczbie dzieci w kryzysie.

I tej właśnie instytucji MEN od trzech lat odmawia finansowania na bieżące funkcjonowanie. W 2016 zabrano pieniądze - liczbę linii telefonicznych trzeba było zredukować z 10 do 5 (i to też działały tylko dzięki prywatnym darczyńcom). Teraz urzędnicy MEN rozpisali "konkurs" z tezą. FDDS miała rzekomo nie sprostać jego wymogom. To się normalnemu człowiekowi nie mieści w głowie.

oko.press/resort-edukacji-dzieciom-nie-pomoze/?fbclid=IwAR1ZEmtksZivm57i3JYzOEzco-Il7ZX640_Xd_3PGvq-j8vB3IO2CR6aHc4
wyborcza.pl/7,75398,25239339,dramatyczny-apel-do-premiera-telefon-zaufania-prosi-o-ratunek.html#sortBytongue_outopularity-D
Obserwuj wątek
    • 45rtg Re: "Dzięki" MEN dzieci w kryzysach bez pomocy 27.09.19, 11:56
      jan.nowak.7 napisał:

      > Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę (FDDS), która od 11 lat prowadzi telefon zaufania
      > to jedna z niewielu dobrze działających ogniw w naszym chorym systemie opieki
      > - udziela pomocy coraz większej liczbie dzieci w kryzysie.

      Bzdura. Nigdy w życiu nie widziałem żadnej informacji o takiej fundacji, więc jakim cudem jest "dobrze działającym ogniwem"? Jak ktokolwiek ma zadzwonić na telefon zaufania, którego nikt nie zna?
      • jan.nowak.7 Re: "Dzięki" MEN dzieci w kryzysach bez pomocy 27.09.19, 12:03
        Serio nie zna Pani/Pan telefonu 116 111? Nigdy nie jest za późni żeby się czegoś dowiedzieć.

        Działa od 11 lat. Mimo ze "nikt go nie zna" m na kocie 1 mln 236 000 telefonów od młodych ludzi, którzy potrzebowali pomocy. A także 1 583 interwencje w sytuacjach zagrożenia życia dzieci.
        • 45rtg Re: "Dzięki" MEN dzieci w kryzysach bez p 27.09.19, 12:22
          jan.nowak.7 napisał:

          > Serio nie zna Pani/Pan telefonu 116 111? Nigdy nie jest za późni żeby się czego
          > ś dowiedzieć.

          Nie, nie znam. Nie widziałem na oczy ani jednego plakatu reklamującego coś takiego. Tacy są skuteczni.

          > Działa od 11 lat. Mimo ze "nikt go nie zna" m na kocie 1 mln 236 000 telefonów
          > od młodych ludzi, którzy potrzebowali pomocy. A także 1 583 interwencje w sytu
          > acjach zagrożenia życia dzieci.

          Wzruszające. Zwłaszcza, jak wykonać proste dzielenie tego miliona przez lata, dni, godziny pracy i liczbę linii. Ale spoko, może to nawet i prawda. Co nie zmienia faktu, że informacja o tej wspaniałej fundacji jest żadna. No, chyba, że macie zawieszone plakatami warszawskie szkoły i trwacie w błogim przekonaniu, że cała Polska wie.

          Tak, czy inaczej - Jasio 7 znowu się pojawił z jakąś zamówioną wrzutką z materiałów powierzonych, żebu popracować nad PR oświaty, bo już prawie październik, a zapowiadanej tragedii jak nie widać, tak nie widać.
            • 45rtg Re: "Dzięki" MEN dzieci w kryzysach bez p 27.09.19, 12:31
              sumire napisała:

              > Ale rozumiesz, panie wszystkowiedzący, że to jest telefon zaufania DLA DZIECI?
              > Gdzie mają się reklamować, w Polsat News?

              Aha, czyli tam, gdzie taką informację zobaczyłby dorosły, to dla dziecka byłaby niedostępna. I odwrotnie. No tak, logiczne. Czyli jednak koncepcja niewidzialnych dla dorosłych plakatów.

              • paskudek1 Re: "Dzięki" MEN dzieci w kryzysach bez p 27.09.19, 12:34
                Nie geniuszu, ta informacja jest rozpowszechniania tam gdzie są dzieci. Głównie w szkołach. No ale skąd ma to wiedzieć ktoś kto w szkole ostatni raz był na zakończenie roku w którym robił maturę?

                --
                nagle się okazało, że link do innego forum gazety w sygnaturce to spam smile
                • 45rtg Re: "Dzięki" MEN dzieci w kryzysach bez p 27.09.19, 12:36
                  paskudek1 napisała:

                  > Nie geniuszu, ta informacja jest rozpowszechniania tam gdzie są dzieci. Głównie
                  > w szkołach. No ale skąd ma to wiedzieć ktoś kto w szkole ostatni raz był na za
                  > kończenie roku w którym robił maturę?

                  I już sobie ustawiłaś chochoła, już nie musisz myśleć smile
                  • milka_milka Re: "Dzięki" MEN dzieci w kryzysach bez p 27.09.19, 12:48
                    Geniusz, który uważa, że myzyka to naciskanie klawiszy.

                    --
                    Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
              • sumire Re: "Dzięki" MEN dzieci w kryzysach bez p 27.09.19, 12:40
                Czepiasz się jak zwykle, i jak zwykle głupio, bo to nie jest pierwszy raz, gdy władzunia nasza kochana bagatelizuje problem zdrowia psychicznego dzieci. 45rtg nie zobaczył w telewizorze, że istnieje telefon zaufania dla dzieci, w związku z tym nie ma problemu, proszę się rozejść.
                • 45rtg Re: "Dzięki" MEN dzieci w kryzysach bez p 27.09.19, 13:18
                  sumire napisała:

                  > Czepiasz się jak zwykle, i jak zwykle głupio, bo to nie jest pierwszy raz, gdy
                  > władzunia nasza kochana bagatelizuje problem zdrowia psychicznego dzieci. 45rtg
                  > nie zobaczył w telewizorze, że istnieje telefon zaufania dla dzieci, w związku
                  > z tym nie ma problemu, proszę się rozejść.

                  Telefon zaufania dla dzieci z problemami to, tak na zdrowy rozum, powinno być coś, co dziecko może łatwo zobaczyć i wykorzystać wtedy, kiedy potrzebuje. A nie coś, co pani psycholog na pogadance pokaże raz na rok szkolny. No więc kurde nie, nie wzrusza mnie krzywda instytucji, która twierdzi, że jest taka potrzebna, a która nie dba o solidne rozpropagowanie swojego istnienia i swoich namiarów. Tak, żeby nawet taka zakuta pała jak ja się dowiedziała. Bo jak ja się dowiem, to na pewno dowiedzą się też wszystkie dzieci, bo są przeciez inteligentniejsze ode mnie.
                    • 45rtg Re: "Dzięki" MEN dzieci w kryzysach bez p 27.09.19, 13:49
                      sumire napisała:

                      > Słowo klucz: dziecko. Teraz zastanówmy się, gdzie bywają dzieci. Gdzie one spęd
                      > zają tyle czasu, że łatwo do nich dotrzeć, a jednocześnie nie są tam w towarzys
                      > twie rodziców... hmmmm...

                      Na ulicy, pani ładna. Na ulicy sa wszystkie dzieci, także te, którym najbardziej może być potrzebna pomoc - te, które przestały już nawet przychodzić do szkoły.

                      A co do Twoich aluzji, to przecież g*wno wiesz, jak często ja bywam w szkołach. Więc po co sobie wymyślasz?
                      • dzikka Re: "Dzięki" MEN dzieci w kryzysach bez p 27.09.19, 17:05
                        45rtg napisał:

                        >
                        >
                        > Na ulicy, pani ładna. Na ulicy sa wszystkie dzieci, także te, którym najbardzie
                        > j może być potrzebna pomoc - te, które przestały już nawet przychodzić do szkoł
                        > y.
                        >
                        > A co do Twoich aluzji, to przecież g*wno wiesz, jak często ja bywam w szkołach.
                        > Więc po co sobie wymyślasz?

                        Oczywiście, ulica jest zalepiona plakatami dotyczącymi pomocy dla dzieci i dorosłych, dla ludzi uzależnionych i reklam klubów AA. Po prostu na każdym kroku są reklamy wszelkich fundacjii....

                        Chcesz udowodnić, że fundacja, której plakaty znajdują się w przychodniach, szkołach, domach młodzieży itd. jest niepotrzebna a MEN jest świetnym ministerstwem, który podejmuje same świetne decyzje. Podobnie jak rząd. Co tam fundacja, która pomogła setkom tysięcy dzieciom. Co tam, że statystyki dotyczące samobójstw dzieci w pl są zatrważające. Wg Ciebie jest pięknie. Ech, brak słów.
              • aerra Re: "Dzięki" MEN dzieci w kryzysach bez p 27.09.19, 16:42
                U nas w szkole wisi na tablicy ogłoszeniowej i oprócz tego jest też plakat z numerem w toalecie damskiej (w męskiej być może też, ale nie byłam tongue_out)

                --
                super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
                <*>
          • sylwik7 Re: 27.09.19, 16:24
            45rtg napisał:

            >
            >
            > Tak, czy inaczej - Jasio 7 znowu się pojawił z jakąś zamówioną wrzutką z materi
            > ałów powierzonych, żebu popracować nad PR oświaty, bo już prawie październik, a
            > zapowiadanej tragedii jak nie widać, tak nie widać.


            Wpadnij trolu do liceum mojej córki - 15 pierwszych klas po 33 osoby. Kolejka do kibla i chodzenie na dziwne godziny. Do tej pory przyjmowano 5 klas. Dzieci jest więc 3 razy więcej.
            I tak, część ma z tym problem. Pedagog na zebraniu prosiła o cierpliwość tyle jest chętnych do niej osób potrzebujących pomocy w adaptacji w takim mrowisku.
            Brakuje nauczycieli. Zastępstwa wyglądają tak że klasa ma wyznaczonych 3 nauczycieli. Idą do pierwszego , który prowadzi swoją lekcję i pytają ile osób przyjmie, powiedzmy 10,, drugi też 10 i trzeci musi już resztę. Superr, nie?. Nie ma problemu. Powinni zadeptać wyszczerzoną i kosmitę.
            • 45rtg Re: 27.09.19, 16:36
              sylwik7 napisała:

              > Wpadnij trolu do liceum mojej córki - 15 pierwszych klas po 33 osoby. Kolejka d
              > o kibla i chodzenie na dziwne godziny. Do tej pory przyjmowano 5 klas. Dzieci j
              > est więc 3 razy więcej.

              Wpadnij, trollu, do liceum MOJEJ córki. Ja wiem, zaraz ematki napiszą, że ja żadnej córki w ogóle nie mam i że jestem incelem, ale trafiłaś dokładnie w to, na co mogę slowo w słowo odpowiedzieć z doświadczenia. W liceum MOJEJ córki klas jest 18 i nie wiem, jak w innych, ale u niej jest 35 osób. Chodzą w normalnych godzinach, ona kończy jakoś 13:30 - 14. Nie narzekała na toalety, chociaż podobno wymagają remontu.
              • paskudek1 Re: 27.09.19, 17:53
                Podaj które to liceum, zweryfikuje y bez konieczności osobistej wycieczki

                --
                nagle się okazało, że link do innego forum gazety w sygnaturce to spam smile
                • dziennik-niecodziennik Re: 28.09.19, 08:28
                  nowe po prostu. nie mają innych klas poza pierwszymi big_grin

                  --
                  "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
                  Pietrek + Solejuk wink
          • larix_decidua77 Re: "Dzięki" MEN dzieci w kryzysach bez p 28.09.19, 04:16

            > Nie, nie znam. Nie widziałem na oczy ani jednego plakatu reklamującego coś taki
            > ego. Tacy są skuteczni.

            > Wzruszające. Zwłaszcza, jak wykonać proste dzielenie tego miliona przez lata, d
            > ni, godziny pracy i liczbę linii. Ale spoko, może to nawet i prawda. Co nie zmi
            > enia faktu, że informacja o tej wspaniałej fundacji jest żadna. No, chyba, że m
            > acie zawieszone plakatami warszawskie szkoły i trwacie w błogim przekonaniu, że
            > cała Polska wie.
            >
            > Tak, czy inaczej - Jasio 7 znowu się pojawił z jakąś zamówioną wrzutką z materi
            > ałów powierzonych, żebu popracować nad PR oświaty, bo już prawie październik, a
            > zapowiadanej tragedii jak nie widać, tak nie widać.

            Spier. dalaj
      • sumire Re: "Dzięki" MEN dzieci w kryzysach bez pomocy 27.09.19, 12:09
        No to może MEN powinien podjąć współpracę z fundacją i upewniać się, że informacja o niej dociera do potrzebujących dzieci, zamiast udupiać inicjatywę, która jest potrzebna? Bo sami jakby nie robią za wiele w sprawie zdrowia psychicznego dzieci. Żeby nie powiedzieć, że kompletnie nic nie robią.
        • 45rtg Re: "Dzięki" MEN dzieci w kryzysach bez p 27.09.19, 12:24
          sumire napisała:

          > No to może MEN powinien podjąć współpracę z fundacją i upewniać się, że informa
          > cja o niej dociera do potrzebujących dzieci, zamiast udupiać inicjatywę, która

          Ale to fundacja, jest. NGO pewnie. Bo rządowe są niedoble. I nagle rząd miałby im mówić, jak mają działać?
            • 45rtg Re: "Dzięki" MEN dzieci w kryzysach bez p 27.09.19, 12:33
              paskudek1 napisała:

              > Jeżeli rząd nie robi NIC to powinien chociaż nie przeszkadzać. A tam gdzie może
              > to nawet i pomóc tym, którzy go wyręczają. Ale nie ten rząd.

              Ale rząd nie przeszkadza. Rząd po prostu nie dał dotacji. Nie ma obowiązku dawać dotacji wszystkim, za którymi lobbuje etatowy troll-lobbysta na emamie.
              • paskudek1 Re: "Dzięki" MEN dzieci w kryzysach bez p 27.09.19, 12:36
                Przeszkadza, ogranicza etaty dla psychologów i pedagogów szkolnych, rozbudowuje papierologie przez co taki pracownik ma mniej czasu dla dziecka bo musi wypełnić papiery, ogranicza dostęp do lekarzy specjalistów a na dokładkę przestaje wspierać finansowo kogoś kto robotę za niego robi. Czyli SZKODZI dzieciakom.

                --
                nagle się okazało, że link do innego forum gazety w sygnaturce to spam smile
                • 45rtg Re: "Dzięki" MEN dzieci w kryzysach bez p 27.09.19, 12:38
                  paskudek1 napisała:

                  > Przeszkadza, ogranicza etaty dla psychologów i pedagogów szkolnych, rozbudowuje
                  > papierologie przez co taki pracownik ma mniej czasu dla dziecka bo musi wypełn
                  > ić papiery, ogranicza dostęp do lekarzy specjalistów a na dokładkę przestaje ws
                  > pierać finansowo kogoś kto robotę za niego robi. Czyli SZKODZI dzieciakom.

                  Mowa jest o jednej organizacji, a nie o psychologach i papierach. I nie ma obowiązku płacenia dotacji żadnej fundacji. A ja nie mam obowiązku wierzyć na słowo trollowi PR-owemu, który pojawia się tu tylko i wyłącznie po to, żeby wrzucić jakieś kolejne opracowanie na ten sam temat.
                  • paskudek1 Re: "Dzięki" MEN dzieci w kryzysach bez p 27.09.19, 12:45
                    Mowa o tym że nie ma w szkołach pedagogów, psychologów, psychiatria dziecięca leży a rząd dodatkowo OBCINA FINANSOWANIE organizacji która ich WYRECZAŁA w robocie do której wykonania rząd jest do ciężkiej ospy ZOBOWIĄZANY. czyli w dbaniu o dobro dzieci, ich rozwój psychiczny o ich zdrowie.

                    --
                    nagle się okazało, że link do innego forum gazety w sygnaturce to spam smile
        • 45rtg Re: "Dzięki" MEN dzieci w kryzysach bez p 27.09.19, 13:19
          martishia7 napisała:

          > To jest fundacja "Dzieci niczyje", zmieniła nazwę. Ta nazwa też Ci nic nie mówi
          > ?

          Ta nazwa, owszem, mówi. Znaczy, słyszałem ją. A czemuż to zmienili?
          (Zaraz będzie, że g*wno mnie to obchodzi, oczywiście.)
            • 45rtg Re: "Dzięki" MEN dzieci w kryzysach bez p 27.09.19, 13:51
              martishia7 napisała:

              > Nie mam pojęcia, ale podejrzewam, że z perspektywy czasu mogli dojść do wniosku
              > , że brzmiała trochę negatywnie dla samych zainteresowanych (dzieci) i mogła od
              > stręczać od skorzystania z pomocy.

              Istotnie, takie jest wytłumaczenie, sprawdziłem. Jest w tym jakiś sens, inna sprawa że proszę bardzo - "Dzieci Niczyje" znało nawet takie paskudztwo, jak ja, a "FDDS" nie mówi ludziom (być moze jeszcze) nic i wychodzi na kolejną Jandę sfochaną, że jej nie chcą finansować prywatnego teatru.
              • martishia7 Re: "Dzięki" MEN dzieci w kryzysach bez p 27.09.19, 14:06
                Cóż, oczywiście robi różnicę kto się czym interesuje. Jak wspominałam, kiedy zapukał do mnie w maju wolontariusz, to wiedziałam o co chodzi. Mnie nazwa "Dzieci niczyje" też mówiła więcej, ale to dlatego, że kiedy było o niej dość głośno (lata 90) ja byłam już dość świadomym otoczenia uczestnikiem życia społecznego. Z tego wniosek, że chociaż zdaje się jesteś ode mnie starszy, to z perspektywy zagadnienia - oboje na równi jesteśmy ramolami. Potencjalni beneficjenci nie są przywiązani do tamtej etykietki, bo prawdopodobnie urodzili się po wejściu Polski do UE.
    • woman_in_love ten telefon to lewacka bzdura 27.09.19, 12:25
      i promocja gendera.

      Jak świat światem, od tysięcy lat, ludzie mogli w trudnych chwilach zwrócić się o pomoc do swojego duszpasterza lub Panbuka Adonaia. Zatem zamiast gdzieś dzwonić, te dzieci powinny pójść do swojego katechety czy na plebanię. Albo pójść pomodlić się do Kościoła.

      Przestańmy wspierać obce nam pomysły i dewiacje, nie idźmy za lewackimi modami z zachodu. Nie odciągajmy tych biednych dzieci od kojącej modlitwy i zbawienia. Nie każmy im dzwonić do obcych im ludzi gorszego sortu. A jeżeli już chcą zadzwonić to niech dzwonią do sprawdzonych, zweryfikowanych i pewnych miejsc, np. telefonu zaufania prowadzonego przez Siostry Boromeuszki. I to w takie miejsca powinna iść dotacja. Amen.
    • martishia7 Re: "Dzięki" MEN dzieci w kryzysach bez pomocy 27.09.19, 13:03
      Szymon Hołownia zrobił na FB zbiórkę na fundację. www.facebook.com/donate/2610511222338649/10157494628168550/

      Jeżeli ktoś ma chęć, to fundacja bardziej niż takie zrywowe działanie, ceni sobie stałe zlecenie - nawet na niewielką kwotę, ale stałe, bo to pomaga lepiej planować działania. fdds.pl/pomoz-new/ Mam stałe zlecenie od maja, akurat wtedy zapukał do mnie wolontariusz.

      Fundacja jest OPP, przekazane kwoty można odliczyć od dochodu, co zamierzam skrzętnie uczynić co do grosika - skoro muszę dokładać się do czegoś, co państwo powinno załatwić z podatków. Zachęcam.
    • agata_abbott Re: "Dzięki" MEN dzieci w kryzysach bez pomocy 27.09.19, 13:59
      A wez mi w ogóle nie przypominaj... chciałam umówić córkę do psychiatry, żeby ogarnąć temat papierologii związanej z kształceniem specjalnym na nowy etap. Najbliższy termin (prywatnie!!!) do dobrej psychiatry dziecięcej - styczeń 2020. Umawiałam się na początku września.
      Nie wiem, co by było, gdybyśmy takiej wizyty potrzebowali na już...uncertain

      --
      teoriachaosu.blog/
    • jan.nowak.7 Re: Telefon Zaufania uratowany 28.09.19, 12:17
      Krzepiąca wiadomość dla tych, którzy widzą sens we wspieraniu takich instytucji jak Telefon Zaufania 116-111. Dla innych - to pewnie znowu wiadomość do wykpienia.

      Zawiodło państwo, ale nie zawiedli ludzie.

      Szymon Hołownia podzielił się właśnie na Facebooku dobrą wiadomością, że w przeciągu 36 godzin udało się uzbierać 2 miliony złotych, które zapewnią stabilny byt Telefonowi Zaufania 116-111. Będzie można sprawować opiekę nad potrzebującymi wsparcia dziećmi przez całą dobę (ostatnio telefon działa 14 godzin na dobę). Będzie można zatrudnić ludzi i powiedzieć im, że maja stałą pracę, nie muszą szukać innej. Będzie można szerzej reklamować ten numer, tak by wiadomość dotarła nawet do powątpiewających dorosłych.

      Wszystko dzięki iskrze, którą rozniecił Szymon Hołownia. Wpłat dokonało bardzo wielu ludzi. Choć o aż tak błyskawicznym sukcesie zadecydowała ogromna wpłata Fundacji Kulczyków.

      Szymon Hołownia pisze: "Tak się buduje wspólnotę - dziękuję Wam za te dwa dni z całego serca! A jeśli idea telefonu jest Wam bliska - proszę, jeszcze dziś zdecydujcie się na stałe, nawet najmniejsze wsparcie go regularną kwotą (nawet 5 złotych się liczy: www.wspierajtelefon.pl)."

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka