Dodaj do ulubionych

Dlaczego ludzie uważają

27.09.19, 12:51
Dlaczego większość ludzi uważa że całą winę za zdrajstwo w związku ponosi niewierny facet, a kobieta która świadomie aranżuje i wchodzi w taką popapraną relacje, zdając sobie sprawę że on ma rodzinę często nawet szczęsliwą, jest tam tylko na doczepkę? Z moich obserwacji wynika, że jest typ kobiet cip..ć które kreują się na takie dobre i otwarte a lubią zabawić się kosztem innej kobiety, mając swiadomość że rozwalają rodziny. Nie zadają się z wolnymi facetami mimo że takich nie brakuje. To jest ciągle ten sam schemat, widziałam tego sporo, facet pod ich wpływem zmienia się nagle o 180 stopni. Mimo że był w dobrym związku z atrakcyjną dla niego partnerką nagle odkrywa że ta żona jest be a cip.cię zaczyna z dnia na dzień idealizowac tylko dlatego że ta go obskakuje. Taka kobita to jest uważam najgorszy typ bo często sama jest w stanie bez skrupułów oszukiwać swojego stałego partnera bo ma np kolegów których można w ten sposób urabiać. Jak coś nie pójdzie nie tak bo rzecz dzieje się w miejscu pracy, zawsze można oskarżyć o molestowanie i sie zgrabnie wymiksowac a dopóki jest zabawa oczywiście czyims koszte to jest fajnie i jest mało facetów którzy tego nie pociągną są na takie akcje odporni.Nie widzicie tego, bo ja już co najmniej kilka razy w moim krótkim życiu.
Edytor zaawansowany
  • tt-tka 27.09.19, 12:54
    Na wspolne zycie umawiam sie z facetem, a nie z c...a. Od niego oczekuje lojalnosci i do niego zglaszam pretensje, gdy okazal sie nielojalny. Co w tym dziwnego ?

    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • alpepe 27.09.19, 12:55
    No i? Nie, żebym zaczepiała kogoś w pracy, bo pracuję sobie w domu i mogę co najwyżej zaczepiać kurierów, którzy przychodzą do mnie z paczkami...

    --
    "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
  • znowu.to.samo 27.09.19, 19:43
    Żonaty? Nigdy, żeby wyglądał jak topmodel. Z automatu staje sie aseksualny. Mnie mamusia kładła do głowy, że żonatego sie nie rusza i ja tego sie zawsze trzymam i dobrze na tym wyszłam

    --
    *Jeśli nie masz po co żyć, żyj innym na złość*
  • alpepe 28.09.19, 11:14
    Ale nie wiesz, jakbyś wyszła, gdybyś jednak ruszyła żonatego, więc wiesz, daruj sobie.

    --
    "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
  • arwena_11 28.09.19, 11:54
    Nie buduje się szczęścia na cudzym nieszczęściu. Podstawowa zasada.
  • alpepe 28.09.19, 13:17
    Nie stawia się w pozycji sędziego, nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni, druga zasada.

    --
    "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
  • arwena_11 28.09.19, 15:42
    Tu nie ma co osądzać. To są fakty.
  • alpepe 28.09.19, 16:33
    Fakty są takie, że nie wiesz, jak ludzie mają w małżeństwach i dlaczego w nich tkwią.

    --
    "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
  • arwena_11 28.09.19, 16:41
    No to skoro jest im źle - niech się rozstaną. Uczciwość jest najważniejsza. Dziwnym trafem tylko jedna strona jest nieszczęśliwa albo ją swędzi.
    Najpierw się kończy związek potem zaczyna nowy. Wtedy nie ma zdrady i można zachować dla takiej osoby szacunek.
  • ck2 28.09.19, 20:32
    Bardzo lubię takie autorytatywne wypowiedzi, w ktorych ktoś twierdzi jak się robi. big_grin
  • anika772 28.09.19, 22:57
    Arwena jest ekspertką w twierdzeniu "jak się robi" , w absolutnie każdej dziedziniewink
  • cruella_demon 27.09.19, 13:03
    A ja się zastanawiam skąd takie wybielanie qwiarzy.
    I owszem, uważam że celowe wyrywanie żonatego jest podłe i kobietę, która to robi można nazwać bardzo obraźliwym słowem, tyle, że facet który ją puka jest jeszcze gorszy.
    I nie, on się nie zmienia, po prostu wychodzi na jaw jego prawdziwa natura zwykłego szmatławca.
  • kariwitch00 27.09.19, 13:06
    Nie wybielam tylko widze tedencje do przesady w drugą stronę, ta na doczepkę to jest dla wiekszosci ludzi własnie doczepka dla kur..arza a to ma czesto takie samo tło.
  • aniani7 27.09.19, 14:12
    O to, to. Nie jest tak, ze fajny, rodzinny facet raptem daje sie poderwac, on musi miec wczesniej inklinacje ku temu i jest gorszy od uwodzicielki.
  • 21mada 27.09.19, 14:14
    >Nie jest tak, ze fajny, rodzinny facet raptem daje sie poderwac
    Właśnie tak jest. Ta inklinacją jest to ze jesteśmy ludźmi i odczuwamy pociąg do osobników płci przeciwnej.
  • aniani7 27.09.19, 14:21
    No mnie jakos zonaci nigdy nie pociagali, widocznie nie jestem ludziembig_grin
  • 21mada 27.09.19, 14:43
    Widocznie masz słaby pociąg. Bywa.
    Ale jednak najpierw nam się ktoś podoba a potem dowiadujemy się czy jest żonaty czy nie. W jaki sposób tłumaczysz swoim motylkom w brzuszku - "ten pan wam się nie podoba bo jest żonaty"?
  • tt-tka 27.09.19, 15:02
    21mada napisała:

    > Widocznie masz słaby pociąg. Bywa.
    > Ale jednak najpierw nam się ktoś podoba a potem dowiadujemy się czy jest żonaty

    Niekoniecznie.

    > czy nie. W jaki sposób tłumaczysz swoim motylkom w brzuszku - "ten pan wam się
    > nie podoba bo jest żonaty"?

    Swoim motylkom mowie "ten pan mi sie podoba, ale nie bede go uzywac", podobnie jak swojemu brzuszkowi mowie "ta potrawa wyglada bardzo smakowicie, ale nie bede jej jesc". Na ogol takich umiejetnosci - wyboru, opanowania i kilku innych - nabywa sie w procesie socjalizacji. No chyba ze sie nie nabywa i wtedy nawet z kolega na piwo trudno wyjsc bez protestow meza, ale to nie moj problem.


    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • 21mada 27.09.19, 17:10
    Co innego odczuwać pociąg i go nie realizować, a co innego w ogóle nie odczuwać pociągu jak poprzedniczka.
  • aniani7 27.09.19, 19:51
    Nie czuje pociagu, bo wiem, ze w zyciu i po moim trupie nie weszlabym w taki chory uklad. Moge mezczyzne lubic, widze, ze to prztystojniak, ale potrzebe adrenalinki zaspokajam w inny sposob. To tak jakbym odjechala kradzionym lexusem tylko dlatego, ze mi sie spodobal i ktos kluczyki zostawil w stacyjce.
  • 21mada 27.09.19, 21:02
    >Nie czuje pociagu, bo
    Pociągu się nie czuje "bo". Po prostu się go czuje albo nie. Jak poznajesz jakiegoś faceta to zdarza ci się czuć do niego pociąg czy nie? Nie wiesz czy jest żonaty czy nie.
  • ck2 28.09.19, 08:01
    > Pociągu się nie czuje "bo". Po prostu się go czuje albo nie.

    wink
    Ale ematka tego nie wie, a jednoczesnie jest demonem seksu i po 20 latach pożycia mąż i tylko mąż wyzwala w niej dzikie żądze.
  • anika772 28.09.19, 11:34
    Sądzę że e-matka czuje i pociąg i dzikie żądze, tylko niekoniecznie każda je realizuje.
  • ck2 28.09.19, 15:11
    A ja sądzę, że często między wierszami widać najwięcej. wink
  • arwena_11 28.09.19, 11:59
    raczej ma mocny kręgosłup moralny
  • larix_decidua77 27.09.19, 14:29
    A ja mam pociąg do alkoholu. Czy to oznacza, że mogę chlać ile wlezie nie biorąc pod uwagę dobra swojego i swojej rodziny?
  • 21mada 27.09.19, 14:39
    Alkohol powoduje szkody w organizmie. Seks z zabezpieczeniem - nie.
  • larix_decidua77 27.09.19, 14:55
    No ale to jest mój organizm. Co to mojego męża obchodzi. Ja mam pociąg i muszę go zrealizować.
  • 21mada 27.09.19, 14:57
    To chlaj, a czy ja ci bronię?
  • larix_decidua77 27.09.19, 16:35
    Ty mi możesz nagwizdać ale mąż ma prawo się nie zgodzić i odejść.
  • snakelilith 27.09.19, 15:01
    To spróbuj wreszcze tego pozamałżeńskiego seksu, to zobaczymy, czy nie będzie szkód. big_grin Takie głupoty ja ty, to może pisać tylko cnotka, która całe życie była szarą myszką pod piecem u jej pierwszego i jedynego faceta czyli mężunia, i nagłe motylki do kolegi z pracy zrobiły z niej rozbuchaną nimfomankę i zwolenniczkę wolnej miłości. Tyle tylko, że teoretycznie, bo facet nie chce jej przelecieć. big_grin
  • sylwester.z.kolonii 28.09.19, 09:50
    Po tym co czytam, bałbym się brać babę co chłopa wcześniej nie miała.
  • triismegistos 28.09.19, 09:51
    To nie bierz big_grin

    --
    Jeśli siedzisz gdzieś na ławeczce, a nagle jakiś nieznajomy siada obok ciebie, po prostu spójrz na niego i spytaj:
    - Przyniosłeś pieniądze?
  • sylwester.z.kolonii 28.09.19, 10:04
    Za stary już jestem na młodą dziewicę, a taka w moim wieku co faceta nie miała to by musiała być nieźle zahukana szara mysz.
  • triismegistos 28.09.19, 12:02
    Błąd. Nie za stary, tylko za bardzo powalony. I nie na młodą dziewicę, tylko na kogokolwiek.

    --
    spotted madka to taki krzyk pustych macic.
    by mrozkagrazka
  • fawiarina 28.09.19, 14:07
    triismegistos napisała:

    > Błąd. Nie za stary, tylko za bardzo powalony. I nie na młodą dziewicę, tylko na
    > kogokolwiek.
    >

    W rzeczy samej.
  • anika772 28.09.19, 11:34
    Takich, co chłopa miały, też się boisz. Nie ma dla Ciebie nadziei.
  • sylwester.z.kolonii 28.09.19, 11:38
    Nie to, że boję. Mam jeszcze sporo rzeczy do poprawienia w sobie. Nie jestem jeszcze odpowiednią wersją samego siebie.
  • anika772 28.09.19, 11:39
    Aha.
  • chatgris01 28.09.19, 15:23
    Oj Józek Józek.
    A życie przelatuje.

    --
    http://dlssm.free.fr/smileyanimaux/2%20(12).gif
  • sylwester.z.kolonii 28.09.19, 16:31
    Jeśli się nie zmienię, to jeszcze większa że w ogóle przeleci. Nie jestem na razie gotowy, by być z kobietą. Nie chciałbym myśleć, że np. jej znajomi będą za plecami gadać że jakiego brzydala, dziwaka i nieudacznika sobie znalazła.
  • chatgris01 28.09.19, 17:07
    Problem w tym, że powinieneś zmienić sposób myślenia i zachowanie, a nie wygląd.
    A co do gadania innych, to za największy komfort w życiu uważam dojście do etapu, kiedy robi się to, co się samemu uważa za słuszne i ma w pompce to, co inni mogą gadać i myśleć. Niestety, wielu ludzi do tego etapu nie dochodzi, a życie przelatuje. Smutne w sumie.

    --
    http://dlssm.free.fr/smileyanimaux/2%20(12).gif
  • sylwester.z.kolonii 28.09.19, 17:40
    A akurat taki sposób myślenia trochę mnie dopada i staję się takim trochę życiowym abnegatem, minimalistą, który najlepiej czuje się wśród innych starych kawalerów.
  • fawiarina 28.09.19, 14:06
    Uwielbiam big_grin
  • hanusinamama 27.09.19, 15:56
    Nie doczytałaś?? niewielu jest odpornych. To jest jak choroba i biedne misie na nie zapadają. NO nie ich winą, ze nie są "odporni"...kurna ręce opadają...
  • sylwester.z.kolonii 27.09.19, 16:25
    Ale na takich babiarzy lecicie, bo dla was są męscy i pewni siebie.
  • triss_merigold6 27.09.19, 16:37
    Społeczny dowód słuszności tj. ktoś ich chciał.
  • lauren6 27.09.19, 13:04
    > kreują się na takie dobre i otwarte a lubią zabawić się kosztem innej kobiety, mając swiadomość że rozwalają rodziny.

    One są po prostu mocno zaburzone. Nie są w stanie samodzielnie ocenić czy mężczyzna nadaje się do stałego związku, więc celują w facetów, którzy zostali wybrani przez inną kobietę.
  • 21mada 27.09.19, 13:39
    Ale nie każdy szuka od razu związku. Co w tym złego się zabawić? Życie ma się tylko jedno. Kiedy będziecie flirtować, kusić, zdobywać? I skąd u was tyle rynsztokowych określeń na zwykle ludzkie zachowania? Tak, kobiety i mężczyźni się przyciągają - tak było, jest i będzie zawsze. Romanse są tak stare jak małżeństwo. Urwałyście się z choinki dopiero dzisiaj?
  • lauren6 27.09.19, 13:57
    Mowa o kobietach, które celowo wybierają na partnerów żonatych mężczyzn, a nie o tych, które mają gościnne krocze i w sumie im wszystko jedno z kim sypiają.
  • 21mada 27.09.19, 14:04
    Skąd ta pogarda dla innych kobiet? Dla kobiet które mają inny system wartości niż ty? Nikomu nie jest wszystko jedno z kim sypia. Sypiasz z konkretnym Ryśkiem, i to Rysiek ci się podoba bez względu na to czy jest żonaty czy jest kosmita. Wątpię czy któraś kobieta celowo wybiera żonatych bo akurat obrała sobie taki target i tego się trzyma.
    Zresztą poczekaj aż ciebie trafi piorun sycylijski. Życzę ci tego! 😊
  • kariwitch00 27.09.19, 14:07
    piorun sycylijski to jest inny kaliber niz zabawa czyims kosztem
  • 21mada 27.09.19, 14:08
    Na czym polega ten "koszt"?
  • 21mada 27.09.19, 14:09
    Zabawa to zabawa. Dwie osoby zyskują chwile przyjemności a trzecia osoba nic nie traci. Czysty zysk.
  • mona-taran 27.09.19, 14:12
    Traci. A taki misiu czy inna dzidzia jeśli nie mają zamiaru dotrzymywać wierności, niech jej po prostu nie przyrzekają drugiej osobie i zwiążą się z kimś o podobnym podejściu. Albo niech się nie wiążą wcale, gdzie problem?
  • 21mada 27.09.19, 14:15
    A co traci?
  • mona-taran 27.09.19, 14:17
    Zaufanie, Mada. To, przez czego brak twój mąż nie chce, żebyś chodziła z kolegą na piwo.
  • 21mada 27.09.19, 14:19
    Jeśli o niczym nie wie to nic nie traci. Taka brutalna prawda. 😊
  • mona-taran 27.09.19, 14:22
    Mam dziwne wrażenie, że twój mąż nie podziela twojego zdania wink
  • sylwester.z.kolonii 27.09.19, 16:27
    Mada, jesteś wyjątkowo obdarta z zasad moralnych. Gdzie u Ciebie miejsce na jakąś etykę?
  • 21mada 27.09.19, 17:18
    Mam po prostu inne zasady niż twoje. Zreszta moje zasady podziela bardzo wiele osób, o ile nie większość. 😉
  • cruella_demon 27.09.19, 19:13
    21mada napisała:

    > Mam po prostu inne zasady niż twoje.

    Raczej pospolity syndrom niedopchnięcia.
  • sylwester.z.kolonii 27.09.19, 19:24
    Ciekawe, czy przy mężu też wygłasza takie poglądy.
  • 21mada 27.09.19, 21:05
    Po prostu libido większe niż zerowe.
    Zreszta śmieszą mnie te wywody cnotek, które sa mocne w gębie bo okazji jeszcze nie miały. 😂 Poczekajcie, i do was kiedyś się los uśmiechnie i zobaczycie czy żonaty jest aseksualny. 😉
  • sylwester.z.kolonii 27.09.19, 21:15
    Ciekawe, co na to wszystko Twój mąż.
  • snakelilith 27.09.19, 21:53
    Przestań laska. To ty jesteś tą cnotką, co wyszła za pierwszego, który ją chciał i przed 40-tką jej odbija, bo nie zdążyła się w młodości wyszumieć. Gdybyś ty jeszcze faktycznie uprawiała ten seks z kolegami, ale tylko w gębie jesteś mocna. Kogo chcesz przekonać? Męża by dał ci dyspensę na pozamałżeńskie ruchanko? Zanim do czegokolwiek dojdzie, to narobisz w majty ze strachu.
  • sofia_87 28.09.19, 10:14
    Zdaje się, że ona nie uprawia seksu z kolegami tylko dlatego, że dla tych kolegów jest aseksualna
  • arwena_11 28.09.19, 12:04
    jak się ma qrewski charakter - to i takie zasady
  • pani_tau 27.09.19, 17:58
    sylwester.z.kolonii napisał:

    > Mada, jesteś wyjątkowo obdarta z zasad moralnych. Gdzie u Ciebie miejsce na jak
    > ąś etykę?

    Obdarta z zasad, które, jak mniemam, zwisają z niej w strzępach 😂.
    A myślałam, że już mnie nic dzisiaj nie rozbawi.
  • 21mada 27.09.19, 18:02
    images.app.goo.gl/jCswhyvsJa9m1DiE9
  • triss_merigold6 27.09.19, 18:14
    Ale w sensie, że takiego wdzianka szukasz?
  • 21mada 27.09.19, 18:18
    Tak wyglądam według Sylwestra z Kolonii.
  • 21mada 27.09.19, 14:18
    A co jeśli ktoś związał się 20 lat temu? Ludzie się zmieniają, dojrzewają, uczą się swoich potrzeb. Kontrakty podlegają renegocjacjom. Life. Dlaczego od razu rozwalać dzieciom rodzinę tylko po to żeby się zabawić na boku? To bez sensu.
  • mona-taran 27.09.19, 14:20
    Jeśli sobie ustalisz z mężem, że pukanie na boku jest ok, to nikomu nic do tego i droga wolna. Ale nie o tym jest tutaj mowa.
  • arwena_11 28.09.19, 12:07
    No ale zrób sobie wolny związek. Nikt ci nie broni. Tylko bądź uczciwa wobec męża i daj mu szansę zadecydować czy chce mieć za żonę dziwkę czy nie.
  • arwena_11 28.09.19, 12:04
    Traci zaufanie, poczucie własnej wartości, spokój.
  • 21mada 28.09.19, 13:04
    >poczucie własnej wartości
    Ojej, czyli biedna zakompleksiona gąska? Mąż na widok jej sadła i cellulitu mówił jej że jest piękna, a okazało się że jednak woli z atrakcyjną laska? Buuu! 😂
    Sorry, ale jak ktoś uzależnia poczucie własnej wartości od mezowskiego fi.ta, to nie żal mi takiej idiotki.
  • arwena_11 28.09.19, 13:15
    A Ty już powiedziałaś mężowi o swoich planach qurwienia się? Podoba mu się pomysł?
  • snakelilith 28.09.19, 14:29
    Przecież to tylko taki odpowiednik męskiego erotomana gawędziarza. Qurwi się tylko nimfomańsko- widowiskowo na forum, w realu jeszcze nie przeszła przez etap piwa z kolegą. big_grin
  • arwena_11 28.09.19, 15:44
    w sumie to masz rację. Ciekawe czy kolega wie, że mada ma na niego ochotę. No i czy to piwo nie było tylko w jej wyobraźni,
  • snakelilith 28.09.19, 14:27
    21mada napisała:

    > Sorry, ale jak ktoś uzależnia poczucie własnej wartości od mezowskiego fi.ta, t
    > o nie żal mi takiej idiotki.

    A ty od kogo uzależniasz poczucie własnej wartości? Od fiutów przypadkowych facetów, dla których jesteś tyle warta, że nawet rozrywkowo przelecieć cię nie chcą? big_grin
  • tt-tka 28.09.19, 15:38
    21mada napisała:

    > >poczucie własnej wartości
    > Ojej, czyli biedna zakompleksiona gąska? Mąż na widok jej sadła i cellulitu mów
    > ił jej że jest piękna, a okazało się że jednak woli z atrakcyjną laska? Buuu! ?
    > ?


    Ojojojo, a ciebie maz nie komplementuje mimo braku sadla i cellulitu ? I kolega nie reaguje na zachety ? I nie masz pozycji nawet takiej Sawickiej, wiec zaden agent sluzbowo nie bedzie podrywac i czarowac ? Pozostaje erotomanienie na forum...
    > Sorry, ale jak ktoś uzależnia poczucie własnej wartości od mezowskiego fi.ta, t
    > o nie żal mi takiej idiotki.




    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • ck2 28.09.19, 08:04
    > Mowa o kobietach, które celowo wybierają na partnerów żonatych mężczyzn, a nie
    > o tych, które mają gościnne krocze i w sumie im wszystko jedno z kim sypiają.

    O mężczyznach zaliczających wszystko co nie ucieka na drzewo też tak się wyrażasz?
    Btw. to że się sypia nie tylko z jednym partnerem nie znaczy, ze wszystko jedno z kim się idzie do łóżka. Taka mała oczywistość.
  • aniani7 27.09.19, 14:14
    Mnie najbardziej bawia drugie zony, kiedy zostaja bylymi zonami, bo pojawila sie trzecia sa bardzo zdziwione, ale jezeli zdobylo sie porty kosztem pierwszej zony, trzeba sie liczyc, ze inna gwiazda tez moze dokonac wrogiego przejecia.
  • arwena_11 28.09.19, 12:08
    O to, to. Zawsze mnie zastanawiało jak można ufać facetowi, którego się poderwało innej. Przecież zawsze znajdzie się sprytniejsza.
  • ck2 28.09.19, 15:13
    A wy wszystkie prawiczków brałyście?
  • chatgris01 28.09.19, 15:25
    Jest jednakowoż różnica pomiędzy prawiczkiem a facetem, którego się poderwało innej.

    --
    http://dlssm.free.fr/smileyanimaux/2%20(12).gif
  • ck2 28.09.19, 20:35
    Ba, nawet znaczna. Co nie znaczy, że facet ktory był wolny kiedy go poznałaś nie puści cię kantem, a zajęty w analogicznej sytuacji puści. No ale ludzie wolą proste i uspokajające wyjaśnienia. wink
  • chatgris01 28.09.19, 20:41
    Nie znaczy, ale liczy się rachunek prawdopodobieństwa wink
    Jak ktoś ma w zwyczaju puszczać kantem, to ryzyko jest większe.

    --
    http://dlssm.free.fr/smileyanimaux/2%20(12).gif
  • ck2 28.09.19, 20:50
    Jeden raz to jeszcze nie jest "mieć w zwyczaju", no ale coż. wink
    Poza tym wiesz, czasami zdarza się po prostu tak, że zakochasz sie w kims innym. I jak radzą forumowe prawe idealistki, uczciwie rozstajesz sie z dotychczasowym partnerem, zamiast latami walić go po rogach.
  • arwena_11 28.09.19, 16:50
    Żadne z nas nie było w związku, kiedy zaczęliśmy sie spotykać.
  • mona-taran 27.09.19, 13:05
    Ja o takich kobietach mam nienajlepsze zdanie, ale jednak jakby mnie facet zdradził, to on by był winny bo... to on zdradził, z nim jestem w związku. Ciężko powiedzieć przeciez, że zdadziła mnie jego kochanka, nie?
  • madami 27.09.19, 13:07
    To przede wszystkim facet przysięgal wierność i uczciwość a nie obca baba, któraby była nie wiem jakim okropnym babszytlem i perfidnie uwodziła cudzych misiów. To on facet łamie tę przysięgę poza tym chyba dorosły chłop to nie bezwładna marionetka, którą można manipulowac jak się chce, no raczej podejmuje własne decyzje
  • 21mada 27.09.19, 13:43
    Taka przysięga jest nieważna bo z gruntu niewykonalna. Zreszta ludzie przywiązują zbyt wielką wagę do wierności w łóżku, jakby to naprawdę miało jakiekolwiek znaczenie. O te kilka śmiesznych ruchów takie emocje? Histeryczki.
  • kariwitch00 27.09.19, 13:47
    Wiem że to się dzieje, chodzi mi tylko o to powszechne przekonanie że to miś ślubował wieność a ci.pcia zawsze wyjdzie na swoje bo ci.pcie z tego co ja widzę bardzo dbają o powierzchowną reptucje co akurat w tych okolicznościach jest co najmniej zabawne.
  • alicia033 27.09.19, 13:54
    kariwitch00 napisała:

    > chodzi mi tylko o to powszechne przekonanie że to miś ślubował wieność

    to nie przekonanie a prawda: miś ślubowała wierność.

    a ci.pcia zawsze wyjdzie na swoje bo ci.pcie z tego co ja widzę
    > bardzo dbają o powierzchowną reptucje co akurat w tych okolicznościach jest co
    > najmniej zabawne.

    zabawne to są te twoje przemyślenia

    --
    volta2 o uczestnictwie angazetki w białostockim Marszu Równości:
    "a powiedz, po co tam poszłaś? jesteś lgbt+ i te wszystkie łkające licealistki też?
    czy po prostu poszłaś po to, co chciałaś dostać? niczym ten motylek na procesji w łodzi? (podobny poziom wzięcia udziału?). w podsumowaniu: chcącemu nie dzieje się krzywda."
  • kariwitch00 27.09.19, 14:01
    misowi zwyczajnie twardieje choć jest tak na prawdę miękka pałą ale panie nie są na pewno w takich układach na doczepkę i z czystym sumieniem.
  • triismegistos 27.09.19, 14:21
    I to wina doczepki, ze misio myśli xujem czy jednak misia?

    --
    Rodziny niepełne i nietradycyjne to te, w których nie ma kota.
  • triss_merigold6 27.09.19, 16:41
    Generalnie, one nie muszą grać fair, podobnie jak nie gra fair kochanek mężatki.
    Natomiast Ty możesz tak dobrać męża i stworzyć mu takie warunki domowe, żeby zminimalizować ryzyko skoku w bok. Zminimalizować, bo całkowicie wykluczyć się nie da, ani u pana, ani u pani.
  • jola-kotka 27.09.19, 21:21
    Wow. 10/10
  • ck2 28.09.19, 08:09
    No nawet rozsądnie, aczkolwiek z wybieraniem bym nie przeszkadzała, bo sama znam przypadki takich rozsądnych wyborów, gdzie np. grzecznemu misiu po 40-tce zachciało się wreszcie korzystać z życia. Tak samo z warunkami domowymi, bo nawet najwygodniejsza i najelegantsza rutyna jest rutyną.
  • ashleigh41 28.09.19, 08:36
    ck2 napisała:

    Tak samo z warunkami domowymi, bo nawet
    > najwygodniejsza i najelegantsza rutyna jest rutyną.

    Dokladnie to rutyna i znudzenie. Seks stake sie nudny tak jak jedzenie od lat na wakacje do tej samej miejscowosci. To kobiety (tak, kobiety wlasnie) powinny byc bardziej otwarte na urozmaicanie zycia seksulanego I traktowac seks jak czysty seks a nie jak akt wielkiej milosci. Milosc to duzo wiecej niz seks. Mezczyzni potrafia to oddzielic a wiele zon/partnerek niestety takiej mysli nie dopuszcza choc moglyby miec z tego koszysci w zyciu seksualnym. I tu jest pies pogrzebany, nuda i rutyna prowadzi do zdrad nie tylko mezczyzn, kobiety tez.
  • ck2 28.09.19, 09:00
    Albo porozmawiać sobie uczciwie z sama sobą, że po prostu seks dla partnera jest wazniejszy niż dla nich. Określić priorytety i zastanowić się co z tym wszystkim zrobić. Czyli czy sie zmuszać, zamykać oczy i mysleć o Angli, czy przymknać oko na jakies sporadyczne sytuacje, czy pilnowac i kontrolować męża.
  • ashleigh41 28.09.19, 08:29
    kariwitch00 napisała:

    > Wiem że to się dzieje, chodzi mi tylko o to powszechne przekonanie że to miś śl
    > ubował wieność a ci.pcia zawsze wyjdzie na swoje bo ci.pcie z tego co ja widzę
    > bardzo dbają o powierzchowną reptucje co akurat w tych okolicznościach jest co
    > najmniej zabawne.

    Ale masz im za zle ze daja o reputacje? Partner cie zdradza? No coz, to pretensje do niego ze zamiast robic to dyskretnie ty sie dowiedzialas.
  • asfiksja 27.09.19, 13:31
    Mam dokładnie odwrotnie spostrzeżenia. Raczej większością winy zwykle obarcza się złą kobietę, a nie biednego misia o małym rozumku, w dodatku umiejscowionym nie w tym miejscu.
  • maly_fiolek 27.09.19, 13:36
    Ja bym obu włosy wyrwała i mężowi i kochance.
  • muchy_w_nosie 27.09.19, 13:41
    No ale jak jedno i drugie jest w stałym związku, mają rodziny to to jest grubsza sprawa. Co innego okazjonalny sex i wracamy grzecznie do rodziny a co innego wielokrotne spotkania, gadanie i związek na boku, tutaj musi nie grać w obu związkach, że tak jest.
    I kobieta i facet jest winny, nikt nikogo gwałtem nie brał.
    Poza tym zdrady najczęściej są w przedziale wieku bliskim 40 - dziestki, gdzie dzieci odchowane, mieszkania kupione, stabilnoś finansowa jest, już nie trzeba się zarzynać, jest spokojnie - nudą wieje.
  • 21mada 27.09.19, 13:45
    Owszem może grać w obu związkach i być bardzo fajnie. Co nie znaczy że człowiek nie ma czasem ochoty na "chwileczkę zapomnienia".
  • kropkacom 27.09.19, 15:32
    Musi być jednak świadomy konsekwencji. Większość ludzi będąca w związkach nie daje sobie pozwolenia na chwileczkę zapomnienia. I jakbyśmy tego nie nazwali warto to w końcu ogarnąć.
  • sylwester.z.kolonii 27.09.19, 16:29
    Jesteś bardzo złym człowiekiem.
  • triismegistos 27.09.19, 16:34
    Ojejej, napisz to swojemu fąflawi riczardowi, którzy wsadza w każdą chetną dziurkę. Mada tylko jenczy na forum, ze chciałaby.

    --
    Rodziny niepełne i nietradycyjne to te, w których nie ma kota.
  • sylwester.z.kolonii 27.09.19, 16:42
    Riki jest człowiekiem o dobrym sercu, jak każdy po części dobrym i złym, ale wartościowym, pełnym ciepła i troski o innych. Wielokrotnie mi tu radził jak postępować z kobietami i czym się kierować. Riki też troszczy się o naród.
  • sylwester.z.kolonii 27.09.19, 16:49
    Myślisz, że ulubieniec ematek, zapewne ubóstwianu również przez Ciebie (za wyśmiewanie PiSu oraz mnie i moich poglądów na gospodarkę), Dyżurny Troll Forum taki święty? Ostatnio też mnie atakował, że powołuję się na opinie Rikiego o wymiarze sprawiedliwości i zaczął od razu insynuować że mój idol Riki współżyje z nastoletnimi Ukrainkami.
  • sylwester.z.kolonii 27.09.19, 16:50
    Możliwe, że Troll chciał się wybielić pastwiąc się nad Rikim.
  • triismegistos 27.09.19, 17:00
    Aha. Riczard koorwiarz to dobry człowiek. Tyle są warte twoje "wartości" józeczku, co brud za paznokciem kota wyłażącego z kuwety.

    --
    spotted madka to taki krzyk pustych macic.
    by mrozkagrazka
  • sylwester.z.kolonii 27.09.19, 17:09
    Dla mnie Rysiek jest dobry i nawet mi tu empatię okazał i życzył szczęścia oraz miłości. Nie wyganiał mnie ostentacyjnie na leczenie. Ja sam nie podzielam jego drogi kobieciarza, ale wierzę że jako kumpel dla swoich kolegów jest prawdziwym przyjacielem i takich jak on poznaje się w biedzie. On poza tym życzy wszystkim rodakom godnego wynagrodzenia i wyśmiewa skrajny liberalizm takiego Trolla Dyżurnego.
  • sylwester.z.kolonii 27.09.19, 17:10
    Ematki niektóre to mnie tylko na leczenie wyganiały, a Rysiek potrafił coś poradzić. Dlatego mam dla niego szacunek.
  • pulower8 27.09.19, 17:26
    Riczard jest złym człowiekiem a tobie tacy imponują.
  • sylwester.z.kolonii 27.09.19, 18:47
    Jest wrażliwy i prospołeczny.
  • sumire 27.09.19, 18:59
    O, wrażliwości to mu nie można odmówić, zwłaszcza na własnym punkcie. Najlepiej było to widać, jak bluzgał na forumki. Se znalazłeś idola.
  • sylwester.z.kolonii 27.09.19, 19:32
    A forumki to go pierwsze nie obrażały? A taki Dyżurny Troll na niego nie bluzgał? Riki był tu dla mnie życzliwy jak nikt inny. Nawet przekonywał mnie, żeby nie nie niszczył sobie zdrowia i nie zaczął brać finasterydu.
  • kropkacom 27.09.19, 19:38
    Najpierw pomyslałam, że szukasz partnera. Teraz widzę, że chyba jednak tatusia. Smuteczek.
  • sumire 27.09.19, 19:47
    No biedactwo, za niewinność wylatywał. Nie za teksty typu "wyp*****laj, idiotko". Ten akurat dobrze zapamiętałam, bo to do mnie było. Nie dziwię się, że akurat tobie to imponuje. Zapewne historie o zdradzaniu żony też.
  • sylwester.z.kolonii 27.09.19, 19:53
    Nie Sumire, nie imponuje mi to i nie pochwalam tego. Piszę o tym jak był dla mnie. Czasem potrafił skarcić jak mądry ojciec, żebym się ogarnął. A jego historii o romansach za bardzo nie czytałem. Jestem od niego dobre kilkanaście lat młodszy i kryzysy małżeńskie dojrzałych ludzi . Ja jestem młody chłopak po 30tce, mój koledzy w tym wieku zwykle dopiero biorą pierwsze śluby.
  • sylwester.z.kolonii 27.09.19, 19:48
    Riki potrafił być tu dla mnie czasem jak troskliwy ojciec. Dlatego mój szacunek będzie miał zawsze i będę stawał w jego obronie.
    Co słyszałem od forumek? Że życzą mi, żeby mnie tir potrącił? Żebym zdechł w samotności i żeby mnie żadna kobieta nie zechciała? Że jestem pryszczatym dresiarzem? Że jestem biedakiem z kawalerki we wielkiej płycie?
  • kropkacom 27.09.19, 19:56
    Proszę, przestań już pisać....
  • sylwester.z.kolonii 27.09.19, 20:42
    Tak, kole w oczy jak piszę o dobrych cechach Rikiego który był tu od czci i wiary odsądzany.
  • triismegistos 28.09.19, 09:57
    Ten twój riki to cwany, wyrachowany koorwiarz.

    --
    Jeśli siedzisz gdzieś na ławeczce, a nagle jakiś nieznajomy siada obok ciebie, po prostu spójrz na niego i spytaj:
    - Przyniosłeś pieniądze?
  • sylwester.z.kolonii 28.09.19, 10:08
    Ty też nie jesteś milutką osobą i potrafisz ranić oraz obrażać ludzi. W pracy pewnie jesteś bezwzględna. Nikt nie jest idealny. I wybacz, ale kolegów czy koleżanki za życie seksualne nie rozliczam. To zwyczajnie nie moja sprawa.
    Naprawdę miałbym zacząć obrażać Rikiego, bo ematkom nie podoba się jego życie seksualne? Tanebo był tu wyśmiewany z powodu bycia prawiczkiem. Ja go zawsze brałem w obronę.
  • sumire 28.09.19, 11:17
    Cóż za hipokryzja.
  • sylwester.z.kolonii 28.09.19, 11:39
    Słuchaj, życie seksualne to by mnie interesowało tylko w przypadku potencjalnej partnerki. No dobra, skrytykowałem Masę, bo tak po ludzku smuci mnie jej podejście. Jednak to jej sprawa, co robi.
  • sumire 28.09.19, 12:12
    No właśnie. Potencjalna partnerka ma być cnotką (ale nieprzesadnie), na punkcie życia seksualnego kobiet masz generalnie obsesję (choć "nie rozliczasz" - LOL), ale twoim największym idolem jest puszczalski, wulgarny typ. Cóż - klasyka gatunku big_grin Na puszczalstwo możesz przymknąć oko, bo to facet i raz był dla ciebie miły.
  • sylwester.z.kolonii 28.09.19, 12:16
    Słuchaj, ja go cenię za inne rzeczy, min. za podejście do gospodarki i polityki. Riki jest wielkim orędownikiem praw pracowniczych i przeciwnikiem wyzysku.
  • sylwester.z.kolonii 28.09.19, 09:56
    To nie jest człowiek bez skazy, ale ma serce. Mi tu kobiety życzyły śmierci, rozumiesz to?
  • kamin 27.09.19, 15:55
    Koło 40 dzieci odchowane? Stabilność? Nuda?
    Gdzie tak jest?
  • vasaria 27.09.19, 16:29
    Stabilność i dzieci odchowane (19 i 15) to np u mnie. Ale nudy to akurat nie ma.
  • arwena_11 28.09.19, 13:19
    O dokładnie stabilność, dzieci odchowane, nudy brak
  • konsta-is-me 27.09.19, 18:09
    Po pierwsze w dziesiejszych czasach "ok 40tki" moze oznaczac niemowle/kilulatka w domu, a nie odchowane nastolatki, po drugie "nie uklada sie " to jest taki sam chwyt jak "zona mnie nie rozumie i wcale ze soba nie spia".
  • 45rtg 27.09.19, 14:04
    kariwitch00 napisała:

    > ie czyims koszte to jest fajnie i jest mało facetów którzy tego nie pociągną są
    > na takie akcje odporni.Nie widzicie tego, bo ja już co najmniej kilka razy w m
    > oim krótkim życiu.

    No to się opanuj i nie rwij raz po raz żonatych.
  • 21mada 27.09.19, 14:07
    > lubią zabawić się kosztem innej kobiety
    Flirtuje z Ryśkiem. W jaki sposób jest to KOSZTEM jego żony?
  • larix_decidua77 27.09.19, 15:00
    21mada napisała:

    > W jaki sposób jest to KOSZTEM jego żony?
    W takim, że żona Ryśka zawarła z nim kontrakt. W tym kontrakcie chodzi mniej więcej o to, że jesteśmy sobie wierni i ciułamy wspólnie na wspólne potrzeby, oraz wspólnie wychowujemy dzieci. Gdy Rysiek łamie kontrakt, to jego żona traci partnera, majątek trzeba podzielić a dziaci wychować samej, tylko z pomocą misia Rysia. Wobec tego traci a Rysio powinien zapłacić odszkodowanie. Rysio mógł założyć inny związek w którym wierności nie ma w kontrakcie, wtedy jego żona nic by nie traciła.
  • kropkacom 27.09.19, 15:04
    Zakładam, że robi to w czasie pracy i czasu mu nie zabierasz big_grin Gorzej jak dla niego tylko small talk a dla ciebie flirt.
  • triismegistos 27.09.19, 15:05
    A ty lubisz, jak ktoś używa twojej szczoteczki do zębów?

    --
    Jeśli siedzisz gdzieś na ławeczce, a nagle jakiś nieznajomy siada obok ciebie, po prostu spójrz na niego i spytaj:
    - Przyniosłeś pieniądze?
  • mona-taran 27.09.19, 15:07
    Jak nie widzi, to nic nie traci, nie? 😂
  • larix_decidua77 27.09.19, 15:11
    Pewnie, jak nke widzi, to można nawet buty wyczyścić czy paznokcie i nic ni traci.
  • mauricella 27.09.19, 18:43
    znam takich co sie rozwiedli wlasnie dlatego, ze zona uwazala, ze jest wlascicielka meza i ma do niego prawa jak do szczoteczki do zebow.
  • mauricella 27.09.19, 18:44
    zresszta nie tylko znam takich mezczyzn, rowniez kobiety, ktorym nie chcialo sie byc ani bankomatem ani wlasnoscia meza
  • ck2 28.09.19, 20:38
    > znam takich co sie rozwiedli wlasnie dlatego, ze zona uwazala, ze jest wlascici
    > elka meza i ma do niego prawa jak do szczoteczki do zebow.

    O wlaśnie, takie naruszone poczucie własności przebijajace z części wypowiedzi, brr...
  • jola-kotka 27.09.19, 15:46
    Nie mam zdania w tym temacie. Ani na strone pana ani na strone pani. Natomiast jako zona nie skupialabym
    sie na winie bo to bez sensu. Nie obwiniala zadnej ze stron. Uwazam ze tak w zyciu bywa i tyle. Tez nie uwazam ze te przysiegi az tak bardzo zobowiazuja aby marnowac zycie przy kims kto nas juz nie kreci. Jesli to milosc i pan jest gotowy zwiazac sie z inna puszczam
    Wolno nie robie problemow. Jesli to tylko tak na chwile analizuje czy chce wybaczyc, zapomniec. Obrzucanie kogos wina jest dla mnie czyms co tylko zmarnuje moja energie. Nie wystapilabym tez nigdy o rozwod z meza winy oprocz jednej sytuacji przemocy fizycznej.
  • wapaha 27.09.19, 21:46
    Co jest bezsensu ?
    Krzywdzenie, oszukiwanie ?
    Jak najbardziej jest to WINA
  • jola-kotka 27.09.19, 22:54
    Bez sensu jest poswiecanie energii i czasu czasu tej winie.
  • wapaha 28.09.19, 17:14
    Bezsensu dla ciebie- może nie dla innych
    Każdy ma swoją masę krytyczną, swoje do przejścia
    Ty możesz lekkim twistem podejść do tego, że twój facet puści cię kantem- nie przekładaj tego na innych
  • hanusinamama 27.09.19, 15:53
    NIeeeeeeeeeeee.....winna jest zawsze kochanka. Pan został porwany, siłą wzięty omotany i jeszcze mu pranie mózgu zrobiła...on biedny miś (ofiara) ona perfidna wywłoka...
  • hanusinamama 27.09.19, 15:55
    Jak się ma chłopa, ktory jest na takie atrakcje nieodporny...no coż do kogo mieć winę?? Siła ta kochanka bierze??/
  • anorektycznazdzira 27.09.19, 16:55
    "facet pod ich wpływem zmienia się nagle o 180 stopni, był w dobrym związku z atrakcyjną dla niego partnerką nagle odkrywa że ta żona jest be a cip.cię zaczyna z dnia na dzień idealizowac tylko dlatego że ta go obskakuje. "
    Zaiste- dojrzały, odpowiedzialny, lojalny facet nie? Czego tu się czepiać?!
    big_grin [płacze]

    --
    'Nie musicie dziękować. Wystarczy mnie wielbić na klęczkach' by król Julian
  • mauricella 27.09.19, 17:22
    nie, ona dla niego nie jest najwyrazniej ci.pa a zwiazek z toba nie jest udany
  • wapaha 27.09.19, 21:39
    Kobiety bywają okropne, z daleka wyczuwam takie , które opisujesz. I o ile zżymam się, wk...wiam na ich działania, nie ufam za grosz i obawiam o tyle uważam, że WINA za zdradę jest po stronie mężczyzny. On założył rodzinie, on świadomie i dobrowolnie a nie pod przymusem obiecywał wierność ( nie tylko fizyczną, ale również emocjonalna i finansową ) i on ma zas.rany obowiązek tego dochować

    Jej co najwyżej oczy można wydrapać ewentualnie dosypać lactulosum lub tasiemca wpuścic tongue_out suspicious
  • jola-kotka 27.09.19, 22:55
    Finansowa? A gdzie to tak sie przysiega?
  • wapaha 28.09.19, 17:15
    Świadom praw i obowiązków wynikających z założenia rodziny...mówi ci to coś ?
  • mauricella 27.09.19, 23:27
    a jak ty sobie uwazasz, ze ktos ma dochowac wiernosci emocjonalnej?
    znaczy nie moze sie odkochac ani zakochac w kims innym ? 😂 a jak ten ktos ma pilnowac u siebie stanu zakochania ? 😁
  • ck2 28.09.19, 08:12
    Cóż, skoro rzekomo istnieje takie dziwo jak zdrada emocjonalna. 😀
  • triss_merigold6 28.09.19, 08:41
    Bywa kosztowniejsza niż prozaiczne wydymanie jakiejś koleżanki na szkoleniu czy skorzystanie z agencji, wraz z kolegami i na fali procentów.

    Zdrada emocjonalna to czas i emocje, które pan/pani kieruje w niewłaściwym kierunku i marnuje energię należną rodzinie. To te rzewne sms-y, piosenki, jakieś spotkania pod pretekstem pracy czy nowo odkrytego hobby, prezenty, jakieś kretynizmy na komunikatorach i opowiadanie żonie o nagłej potrzebie szukania siebie.
  • ck2 28.09.19, 08:55
    To co opisujesz to inny problem, bo czas i emocje można kierowac tez na spotkania z kolegami, hobby czy pracę. Natomiast zdrada emocjonalna to okreslenie-wytrych pod ktorym wychowane na romantycznych komediach panie uzurpują sobie wyłączność nawet na myśli i fantazje partnera. Pytanie co dla kogo jest problemem, bo dla jednych właśnie to, dla innych że pan ma za krótką smycz i niewłasciwie zdaniem wlascicielki kieruje czas i emocje, a dla innych problemem będzie rekreacyjny seks na boku.
  • wapaha 28.09.19, 17:17
    To proste
    Jak się odkochuje- to się rozstaje - nie oszukuje partnerki, nie utrzymuje jej w przekonaniu, że jest ważna, nie jada z nią posiłków i nie dzieli z nią lóżka, nie pomaga wybrac ubrania i nie kupuje apapu jak ma gorączkę etc etc
  • ck2 28.09.19, 20:40
    O, następna "się". Ale skoro to takie proste, to czemu ludzie gremialnie tego nie robią? Zastanawiały się kiedyś nady tym moralizatorki od siedmiu boleści, oderwane od reala? Bo to chyba trochę jak z ematkowym wystaw mu walizki i pisz pozew. big_grin
  • wapaha 29.09.19, 10:21
    Bo są podli ?
    Co do walizek- w takiej sytuacji byłam i walizki wystawiłam
  • ck2 01.10.19, 17:26
    Podli i źli! big_grin
  • ck2 28.09.19, 07:54
    > Dlaczego większość ludzi uważa że całą winę za zdrajstwo w związku ponosi niewierny
    > facet, a kobieta która świadomie aranżuje i wchodzi w taką popapraną relacje, zdając
    > sobie sprawę że on ma rodzinę często nawet szczęsliwą, jest tam tylko na doczepkę?

    Byłoby pięknie, gdyby ludzie przejawiali tak zdroworozsądkowe podejście, ale niestety często jest inaczej i myślą tak jak ty. Zwłaszcza kiedy trzeba żyć pod jednym dachem z niewierny misiem, ma się jakieś traumy z dzieciństwa lub z definicji jest się obronczynią misiów, nielubiącą innych kobiet.
  • smillla 28.09.19, 08:32
    To może i za męskie upicie się na umór należy obwinić barmankę, bo oferowała z kuszącym uśmiechem kartę drinków?... Ewa zawsze winna - kurczę, jak to się trzyma w ludzkiej mentalności!
    Żonaci mężczyźni są dorośli, pełnosprawni umysłowo, świadomi podjętych zobowiązań i niejedną pokusę w związku z tym powinni w życiu odrzucić. Ze zdradą włącznie.
  • triss_merigold6 28.09.19, 08:46
    Bo to nie jest tak, że pan idzie idzie, potknie się i bach! Wpada ujem w babę.

    Z drugiej strony - casus posłanki Sawickiej. Kobieta w średnim wieku, tęgawa, w nudno-średnim małżeństwie i nagle spotyka się z filmową adoracja - młodszy gość, wyszczekany, komplementujący, kwiaty, szampan i frukta etc. i babinę trafiło piorunem.
  • swiezynka77 28.09.19, 09:26
    Z facetami jest znacznie łatwiej, wystarczy być miła i mieć zainteresowanie w oczach, nie trzeba kwiatów i szampanow. Ale to i tak nie znaczy że za zdradę należy winić kusicielkę a nie zdradzającego .

    --
    Obrzeży pochwy nie pokazuje się na dzień dobry.[beataj1]
  • anika772 28.09.19, 11:42
    Sawicka, tak... Założę się, że wiele świętych e-matek nie oparłoby się pokusie i uległo adoracji.
  • arwena_11 28.09.19, 12:14
    Jak mają lub miały za mało adoracji w życiu - to tak. Ale te, przyzwyczajone do tego na taki lep nie dadzą się złapać.
  • black_halo 01.10.19, 14:10
    Jedyną sytuacja kiedy kobieta się nie złapie to moment gdy właśnie się zakochała w kimś nowym. Cała reszta, choćby miała stu adoratorów, może ulec i 101, jeśli tylko będzie się wydawało, że to ten.

    --
    memphis90: Są mężczyźni, którzy chwalą się wszem i wobec, ze owszem, czasem trzasną w stół jak trzeba. Ale nie mówią przy tym, że robią to głową, kiedy probują "wstać z kolan"
  • chocolatemonster 28.09.19, 11:08
    Hmmm...ja nadal uwazam,ze wine ponosi facet bo to on przysiegal i obiecywal ALE znam pare wrednych ..., ktore otwarcie mowia, ze bawi je polowanie na zajetych. Oczywiscie gdyby zajety byl ok to nic by taka nie wskorala. Jednakze to nie jest fajnie takie polowanie na zajetego.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka