Dodaj do ulubionych

Kandydat bez kariery

27.09.19, 19:04
Jest sobie facet, lat 37. Wolny, bez zobowiązań, przeszłości, bagażu rozwodowo-alimentacyjnego, po dwóch dłuższych związań. Z wyglądu przeciętny, ale zadbany, a z charakteru wesoły, uczynny, bardzo miły. Oczytany, ciekawie się z nim rozmawia. Natomiast zawodowo leży. Zarabia 2500 netto i jest z tego bardzo zadowolony, jak sam twierdzi na więcej realnie szans nie ma. Nie jest jednak rozgoryczony, przeciwnie, cieszy się życiem. Małą kawalerkę ma po rodzicach, dużo nie wydaje. Według ematki facet bez żadnego potencjału ze względu na minimalną wartość na rynku pracy. Tymczasem w miejscu zatrudnienia (duży urząd państwowy) aż cztery panie mocno o niego zabiegają. Najmłodsza ma 29 lat, najstarsza 42. Wszystkie widzą go jako kandydata na męża. On rozważa. (Dwie z tych pań zwierzyły się mnie, trzecia przyjaciółce a o czwartek wiedzą dosłownie wszyscy, bo w ogóle się z tym nie kryje). Co ciekawe, wszystkie na wyższych stanowiskach, z wyższymi zarobkami, z lepszym wykształceniem, dodatkowymi kwalifikacjami zawodowymi itp. No i ja się pytam: jak to możliwe? Obawiam się, że nie rozumiem. Jak ematka tłumaczy taki fenomen?
Edytor zaawansowany
  • alpepe 27.09.19, 19:08
    To nie są ematki.

    --
    "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
  • sasanka4321 27.09.19, 19:22
    O coz ty, dziecko, pytasz? Cala masa emam zarabia 2,5 tys i jednoczesnie ma meza zarabiajacego wiecej wink
  • evolventa 27.09.19, 19:25
    bo na rynku związkowym w wieku 35+ jest taki niedobór sensownych mężczyzn, ze taki kandydat jak przedstawiłaś to jest najmniejsze zło i może być całkiem atrakcyjny dla kobiety dla której priorytetem nie są pieniądze. Przynajmniej nie mieszka z mamusią, nie ma ogona w postaci eks i dzieci, a pieniądze w związku może zarabiać ona.
  • sylwester.z.kolonii 28.09.19, 00:04
    Tylko czy ona w takim zobaczy 100% samca?
  • tanebo2.0 28.09.19, 00:30
    Chłopie ogarnij się!!! Mam wrażenie że niedługo będziesz ganiać kobiety z siekierą krzycząc:"dlaczego mnie nie chcesz". Nie chcą cię bo masz poczucie własnej wartości na poziomie rowu Mariańskiego i nie jesteś ciekawy.

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • sylwester.z.kolonii 28.09.19, 09:00
    Umówmy się, że kandydat na partndrst powinien pieniądze przynosić do domu. Z własnego doświadczenia wiem, że przy braku ambicji i zarobków ciężko o wysoką samoocenę i poczucie własnej wartości.
  • ponis1990 28.09.19, 11:57
    Mój zarabia niedużo, (ale więcej ode mnie;p) ale go kocham i uważam za stuprocentowego samca smile

    --
    Lubię placki
  • boogiecat 28.09.19, 12:05
    Ale moze ma ambicje
    Lub duza kuske😂

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • fawiarina 28.09.19, 16:08
    Jezu, a musi go uważać za samca?
    O nie może mieć innych samczych cech?
    Mój zarabia mniej ode mnie, w posiadaniu niczego nie ma, a umie być takim samcem, że majtki same spadają.
  • sylwester.z.kolonii 28.09.19, 16:17
    Wiesz Fawiarina, ja dużo od siebie wymagam i ubolewam, że nie jestem macho.
  • sylwester.z.kolonii 28.09.19, 17:05
    A poza tym Fawiarina jesteś osobą o wielkim sercu i takich jak Ty jest mało. Wydajesz się serdeczna, tak jak np. Riki.
  • fawiarina 29.09.19, 12:57
    O Jezu.
  • pani-nick 30.09.19, 15:50
    😂😂😂
  • mayaalex 28.09.19, 18:38
    Dokladnie. Plus jak pani ma mieszkanie to kawalerke pana po rodzicach mozna wynajac i jeszcze pare groszy wpadnie.
  • agonyaunt 27.09.19, 19:33
    Sama sobie odpowiedziałaś w pierwszych zdaniach: "zadbany, a z charakteru wesoły, uczynny, bardzo miły. Oczytany, ciekawie się z nim rozmawia." Kasę raz się ma, raz nie, a fajnym człowiekiem nie tak łatwo zostać.
  • jola-kotka 27.09.19, 19:36
    Ze dla tych pan jego zarobki maja mniejsze znaczenie niz on sam?
  • stara-a-naiwna 29.09.19, 12:06
    ładnie i prosto powiedziane

    zwyczajnie widzą w nim potencjał kogoś z kim chcą spędzać czas i w czyjim towarzystwie się dobrze czują
  • mildenhurst 27.09.19, 19:37
    A Ty? W czym jesteś lepsza?
  • stara-a-naiwna 29.09.19, 12:05
    więcej zarabia
    w związku z czym nawet jesli nie czyta, średnio dba o soebie, nikt jej nie lubi (w przeciwieństwie do pana) jest nudna i tak w jej oczach wygrywa z kims kto zarabia nędzne 2500netto

  • lauren6 27.09.19, 19:40
    Te panie kasę już mają i teraz szukają chłopa. Na rynku matrymonialnym 35+ jest posucha jeśli chodzi o normalnych facetów, którzy nie są jakimiś szurami, nałogowcami, incelami, przemocowcami lub wyznawcami Korwina. Niskie zarobki da się przeboleć, słabego charakteru już nie.
  • triss_merigold6 27.09.19, 20:00
    Panie z pracy zabiegają o tego pana.
    Zdaje się, że na ematce frazy "duży urząd państwowy" i "kasę już mają" wykluczają się wzajemnie.
  • lauren6 27.09.19, 21:08
    Może należą do tego dziwnego gatunku ludzi, dla których zarobki 4k netto to nie jest powód do wstydu.
  • jola-kotka 27.09.19, 21:26
    Dla ciebie wczoraj nie byly smile
  • lauren6 27.09.19, 21:38
    Ja nie pracuję w urzędzie 😊
  • piataziuta 27.09.19, 19:51
    Pytanie zasadnicze: po co jest facet?

    Jeśli ma być sponsorem, to wyżej wymieniony się nie kwalifikuje.

    Ale jeśli ma być do kochania i towarzyszenia w życiu, bo kobieta jest na tyle zaradna, że nie musi wisieć finansowo na partnerze - to wyżej wymieniony jest jak znalazł.

  • simply_z 27.09.19, 20:29
    i nawet kredyt na niąwink. w sumie równouprawnienie mamy
  • piataziuta 27.09.19, 21:08
    Pomiędzy wykorzystywaniem finansowo kobiety, a wykorzystywaniem finansowo mężczyzny, jest jeszcze parę opcji.
  • boogiecat 28.09.19, 12:04
    On udaje takiego fajnego, zeby kredyt na kobiete wziac😀

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • al_sahra 27.09.19, 20:32
    Jest sobie babka, lat 37. Wolna, bez zobowiązań, przeszłości, bagażu rozwodowo-alimentacyjnego, po dwóch dłuższych związkach. Z wyglądu przeciętna, ale zadbana, a z charakteru wesoła, uczynna, bardzo miła. Oczytana, ciekawie się z nią rozmawia. Natomiast zawodowo leży. Zarabia 2500 netto i jest z tego bardzo zadowolona, jak sama twierdzi na więcej realnie szans nie ma. Nie jest jednak rozgoryczona, przeciwnie, cieszy się życiem. Małą kawalerkę ma po rodzicach, dużo nie wydaje. Według ematki babka bez żadnego potencjału ze względu na minimalną wartość na rynku pracy. Tymczasem w miejscu zatrudnienia (duży urząd państwowy) aż czterech panów mocno o nią zabiega. Najmłodszy ma 29 lat, najstarszy 42. Wszyscy widzą ją jako kandydatkę na żonę. Ona rozważa. (Dwaj panowie zwierzyli się mnie, trzeci kumplowi, a o czwartym wiedzą dosłownie wszyscy, bo w ogóle się z tym nie kryje). Co ciekawe, wszyscy na wyższych stanowiskach, z wyższymi zarobkami, z lepszym wykształceniem, dodatkowymi kwalifikacjami zawodowymi itp. No i ja się pytam: jak to możliwe? Obawiam się, że nie rozumiem. Jak ematka tłumaczy taki fenomen?
  • cruella_demon 27.09.19, 21:33
    Niemożliwe. Nawet jakby zarobki się spinały.
    Za stara. big_grin
  • konsta-is-me 27.09.19, 22:52
    Ematka nie dowierza.
    Niemozliwe zeby taka starucha miala u kogokolwiek wziecie.
    Wszystkie "zlapaly" swoich mezusiow jak mialy 20 lat i trzymaja kurczowo , bo takie zdziry jak ona tylko patrza jakby ich gacie dorwac.
  • memphis90 29.09.19, 09:54
    Eee, gacie to akurat mogą sobie wziąć. I skarpety. Byle oddały uprane.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • yva-na 30.09.19, 16:26
    Ale jak to tak? Przecież ematka ma ok. 35, wygląda na 17 (o dowód ciągle pytają).
  • fawiarina 29.09.19, 12:59
    I to jest piękne postawienie sprawy.
  • aerra 27.09.19, 20:38
    Jak to możliwe?
    Przecież napisałaś: "Z wyglądu przeciętny, ale zadbany, a z charakteru wesoły, uczynny, bardzo miły. Oczytany, ciekawie się z nim rozmawia."
    Naprawdę, to jest istotne.

    --
    super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
    <*>
  • bominka 27.09.19, 21:19
    Domniemam,że jest spokojnym, nieinwazyjnym człowiekiem. Kolezanki zdążyły już poznać na czym polega jego urok osobisty. Ostatecznie nie jest zła partia. No bez przesady. Czy wszyscy muszą dobrze zarabiać, robić karierę i wszystko mieć na tip top??
    I żeby nie bylo- nie jestem osobą pozbawiona ambicji 😀
  • sylwester.z.kolonii 28.09.19, 09:01
    Ale sama masz takiego męża, że sobie nowe SUVy z salonów kupujecie.
  • ponis1990 28.09.19, 12:05
    Widac w takim się zakochała a potem zaczeli kupować razem auta smile Wcale nie znaczy, że związala się z bogaczem

    --
    Lubię placki
  • aerra 28.09.19, 12:23
    Mój mąż jak brał ze mną ślub, to był na 4 roku studiów i pracował na umowę zlecenie. Ja zresztą tak samo.
    A jak zaczęliśmy być razem, to się do mnie wprowadził, bo wcześniej mieszkał z rodzicami (do mnie, ale do wynajmowanego mieszkania, bo swojego też nie miałam).

    --
    super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
    <*>
  • sylwester.z.kolonii 28.09.19, 13:40
    Ale widocznie rokował. Statut kawaler taki jak np. ja już się nie zmieni i firmy nie założy.
  • olena.s 28.09.19, 13:42
    Słownik języka polskiego PWN:

    Status - 1. «stan prawny jakiejś osoby, instytucji lub organizacji»
    2. «pozycja społeczna i zawodowa jakiejś osoby lub grupy»
    3. «funkcja, ranga lub znaczenie czegoś»

    Statut - statut «zbiór przepisów określających strukturę, zadania i sposób działania instytucji lub organizacji»
    • statutowy • statutowo
  • sylwester.z.kolonii 28.09.19, 16:18
    Miało być tak stary kawaler, w chińskich telefonach słownik wariuje. A ja na komórkach dość oszczędzam, bo i tak zmieniam co dwa lata minimum.
  • aerra 28.09.19, 21:12
    Tak, ty zdecydowanie nie rokujesz. Przede wszystkim dlatego, że nie jesteś "z charakteru wesoły, uczynny, bardzo miły." Ani też "oczytany, ciekawie się z nim rozmawia." Jak tam z prezencją nie wnikam, chociaż też wątpię, żeby zadbany pasowało, biorąc pod uwagę co tu na forum wypisujesz, ale to naprawdę nie jest twój największy problem, bo to można wypracować.

    --
    super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
    <*>
  • sylwester.z.kolonii 28.09.19, 23:12
    Jaki mam charakter na żywo tego nie wiesz. A kobiety już na etapie studenckim oceniają, czy ktoś jest zaradny i rokuje, żeby zarabiać godne pieniądze.
  • aerra 29.09.19, 00:31
    Ktoś, kto - nawet jakby tylko na forum - kreowałby się z jakiś powodów na kogoś takiego jak ty, to dobrego charakteru nie ma.
    I po raz kolejny to udowadniasz, jak również swój mizoginizm i incelstwo.


    --
    super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
    <*>
  • sylwester.z.kolonii 29.09.19, 07:53
    Mizogonizm i bycie incelem? Bo stwierdziłem, że kobiety oczekują zaradności życiowej? A charakter mam czuły i opiekuńczy.
  • hipinka 29.09.19, 12:50
    wiesz, widzę, że Tobie bardzo wygodnie zwalać jest swoje niepowodzenia z kobietami na brak kasy czy kariery, bo inaczej musiałbyś przyznać, że to z Twoim charakterem i podejściem do życia jest nie tak
    siedzisz tu i zrzędzisz jak jaiś stary dziad, zastanów sie, która normalna kobieta chciałaby takiego zgreda
    przyjmij wreszcie do wiadomości, ze w życiu nie chodzi tylko o pieniądze, jakkolwiek by to nie zabrzmiało
  • fawiarina 29.09.19, 13:05
    sylwester.z.kolonii napisał:

    > Jaki mam charakter na żywo tego nie wiesz. A kobiety już na etapie studenckim o
    > ceniają, czy ktoś jest zaradny i rokuje, żeby zarabiać godne pieniądze.

    Tak, miałam takie koleżanki. Faktycznie szukały pod kątem tego, czy da się z facetem zrealizować opcję "dom, urlop za granicą i fajne samochody". Udało im się, są w szczęśliwych związkach z facetami, którzy bardzo dobrze zarabiają.
    Druga część koleżanek to takie, które szukały po prostu kogoś, z kim będzie fajnie. Żyją skromnie, obydwoje podobnie zarabiają, jest normalnie.
    Więc wiesz, świat się nie kończy na tych babkach, które w małżeństwie widzą inwestycję.
  • sylwester.z.kolonii 29.09.19, 13:16
    Fawiarina Ty mądrze piszesz.
  • sylwester.z.kolonii 27.09.19, 21:22
    Może kobiety wyczuwają, że jest ogierem z wyrośniętą kuśką.
    A poza tym, przeciętny ale zadbany w tym wieku może lepiej wyglądać niż dawny przystojny, który dziś może być brzuchaty i przepity oraz po utracie sporego procenta włosów nosić nieodpowiednią fryzurę, a także mieć przepitą gębę (chociaż akurat przepita gęba złego typa się kobietom podoba, przykładem jest Witold Gadowski).
  • boogiecat 28.09.19, 12:03
    sylwester.z.kolonii napisał:

    > Może kobiety wyczuwają, że jest ogierem z wyrośniętą kuśką.
    >
    To nie moze byc nic innego😀 Joziu jestes genialny, jak chcesz mozemy sobie razem powyobrazac mine tych kobiet w momencie, w ktorym odkryja jak bardzo sie pomylily




    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • zasiedziala 27.09.19, 21:25
    Skupiając się wyłącznie na pieniądzach - są tacy co wolą jak partner zarabia mniej niż oni wink

    --
    Nienawiść szkodzi dzieciom i innym żyjątkom
  • simply_z 27.09.19, 22:12
    wink kobiety? nie znam takich..
  • zasiedziala 27.09.19, 22:13
    miło mi poznać wink wiem, że głupie, ale mam z tym problem. Ambicjonalny.

    --
    Nienawiść szkodzi dzieciom i innym żyjątkom
  • fawiarina 29.09.19, 13:06
    Takie też znam. Wolą nosić portki w rodzinie, i spoko.
  • cruella_demon 27.09.19, 21:35
    A myślałam, ze znowu o wyborach będzie tongue_out
  • mae224 27.09.19, 22:12
    Wesoły, uczynny , miły. Wielu nawet tyle nie oferuje.
  • dziennik-niecodziennik 27.09.19, 22:43
    Moze po prostu - skoro maja swoje pieniadze, stanowiska, wyksztalcenie itd - chca miec fajnego, oczytanego, wesolego, cieszącego sie zyciem faceta?...

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • sylwester.z.kolonii 27.09.19, 23:55
    Za 2500 zł to raczej trudno się cieszyć życiem. Chyba, że się mieszka z mamusią. Tylko co to za cieszenie się życiem, jak się ma ponad 30 lat i mieszka się z mamusią?
  • tiszantul 28.09.19, 09:27
    Połowa ludzi w Polsce zarabia 2500 i mniej. Przypuszczam, ze osób szczęśliwych jest w tej grupie dość sporo. Pewnie się oszukują, trzeba otworzyć im oczy
  • ponis1990 28.09.19, 12:08
    No umieram. Mój chłop zarabia w zasadzie tyle, co ten chłop z wątku. Ja mniej. Czuję się bardzo szczesliwa bo mam spokojnego, niezawodnego, wiernego i inteligentnego plus czułego gościa... Nie mamy żadnych kredytów, ba - odkładamy coś z tego, cieszymy się życiem. Wynika że sama siebie oszukuję, no! big_grin

    --
    Lubię placki
  • thea19 28.09.19, 09:41
    odlicz od swojego wynagrodzenia ratę kredytu i pochwal się kwotą, on mieszkanie już ma
  • sylwester.z.kolonii 28.09.19, 09:47
    Jak mieszka w malutkiej kawalerce, to pewnie komfort życia znacznie mniejszy. Ja bym wolał sprzedać i dobrać kredyt na kupno coś większego. Jednak i tak mam po kredycie więcej na rękę. Owszem, jestem i tak plebsem i prekariatem. Coraz bardziej się tego wstydzę, zwłaszcza jak widzę że niektóre osoby ze szkoły już domy postawiły.
  • thea19 28.09.19, 09:55
    "Z wyglądu przeciętny, ale zadbany, a z charakteru wesoły, uczynny, bardzo miły. Oczytany, ciekawie się z nim rozmawia." tego nie kupisz za żadne pieniądze. ucz się.
  • ponis1990 28.09.19, 12:10
    Mnie najbardziej kupiło to ,,ciekawie się z nim rozmawia i oczytany" smile Fakt, nie kupisz tego, a na starośc on się nie znudzi smile

    --
    Lubię placki
  • tiszantul 28.09.19, 10:06
    "Jak mieszka w malutkiej kawalerce, to pewnie komfort życia znacznie mniejszy"

    Brak kredytu to też pewien komfort życia. Wiele osób Ci powie, że to duży komfort
  • ponis1990 28.09.19, 12:11
    Potwierdzam smile Nie mam żadnego kredytu, pożyczki i czuje się z tym bardzo komfortowo - wolę odkładać

    --
    Lubię placki
  • arwena_11 28.09.19, 11:36
    A po co mu coś większego? Jest sam, nie ma rodziny. Jak to się zmieni - to z żoną sobie kupią większe, kawalerkę zatrzyma na wynajem i będzie miał na ratę.
  • fawiarina 29.09.19, 13:08
    Józek chyba uważa, że nieruchomości ma się nie dla siebie, ale po to, żeby innym oko zbielało z zazdrości.
  • olena.s 29.09.19, 13:34
    W ogóle w Józiu 9/10 jest rozkminianiem, jak będzie postrzegany przez innych, zwłaszcza przez baby w interesującej go grupie wiekowej.
    Może dlatego jest taki nie do zniesienia: 10 procent jego wewnętrznej przestrzeni zajmują poplątane, częściej nienawistne niż afirmujące poglądy, a resztę lęki, jak jest widziany i oceniany i jęki, że nie tak, jakby chciał. Na nic lepszego po prostu już nie ma miejsca.
  • agonyaunt 28.09.19, 12:36
    Józek, weź w końcu zrozum, że jesteś zwykłą nudną pierdołowatą dupą, i nie zmienią tego żadne pieniądze. Nawet jakbyś mieszkał w pałacu a pod nim miał kopalnię złota, to kobiety będą od ciebie wiać.

    Albo przyznaj w końcu, że tak naprawdę to chcesz być sam i całe to twoje trucie to tyko jedna wielka wymówka.
  • sylwester.z.kolonii 28.09.19, 12:46
    No bywam czasem lekko pierdowołatym w relacjach międzyludzkich, ale marzę o miłości i kobiecie mógłbym dać wiele ciepła. To, że czasem jestem trochę gapowaty i ciapowaty to ma mnie skreślać? Dla odmiany bywam szyderczy, sarkastyczny, ironiczny oraz kpiarski.
  • kamin 29.09.19, 07:57
    Ręce opadjo.
  • fawiarina 29.09.19, 13:09
    czasem jestem trochę gapowaty
    > i ciapowaty (...) Dla odmiany bywam szyderczy, sarkastyczny, iro
    > niczny oraz kpiarski.

    Fatalne połączenie.
  • sylwester.z.kolonii 29.09.19, 13:17
    To miałbym bywać totalną ciapą, taką miękką kluchą?
  • thea19 29.09.19, 14:38
    a nie możesz być normalny? tylko skrajności znasz?
  • sylwester.z.kolonii 29.09.19, 19:29
    Pewne niezdarne nawyki już mam, a szydercą i kpiarzem nie jestem jakimś strasznym przecież.
  • ashleigh41 27.09.19, 23:01
    To nie fenomen a zycie. Nie kazdy kieruje sie tylko finansami gdy szuka partnera i to dotyczy obu plci. Ludzie przede wszystkim musza do siebie pasowac charakterami zeby mogli stworzyc udany zwiazek. Dyspropprcje w zarobkach nie maja albo nie powinny miec znaczenia, to tylko pieniadze i w dobrym zwiazku sie z nich wspolnie korzysta nie liczac ile kto dokladnie wnosi. Wazne jest jak para sie ze soba czuje, jak sie wzajemnie traktuje itp.
    Z mezem zarabialismy podobnie I bylo ok z nowym partnerem dysproporcja jest bardzo duzo, on zarabia duzo wiecej ale pieniadze sa wspolne. Kiedy zdecydowalismy sie razem zamieszkac ja zapytalam jak to bedzie. On powiedzial ze bedzie oplacal wszystkie rachunki plus polowe jedzenia i okreslona czesc z jego pieniedzy pojdzie na oszczednosci do ktorych oboje bedziemy mieli dostep plus jakas czesc zachowa dla siebie. Ja daje polowe na jedzenie a reszte zachowuje dla siebie. Dziala to bardzo dobrze. Stac nas na dobre zycie i korzystamy z niego. Jemu nie przeszkadza to ze zarabiam duzo mniej, wazne sa zupelnie inne rzeczy. Dla mnie tez nie sa istotne jego zarobki, nawet gdyby zarabial mniej to kochalabym go tak samo.
  • majenkir 28.09.19, 00:12
    pacetka napisała:
    > No i ja się pytam: jak to możliwe? Obawiam się, że nie rozumiem. Jak ematka tłumaczy taki fenomen?


    Nic lepszego im sie nie trafilo. Ot i cala zagadka wink.


    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    Abby&Prada
  • zenda 28.09.19, 08:07
    Sprawa jest prostsza niż myślisz. Rzeczywistość to nie forum ematka. Tutaj siedzą same wąskie specjalistki, które po 6 tys. netto nawet się nie schylą, które mają genialne dzieci i wystawiają walizki facetowi, gdy ten zrobi zbyt delikatną latte, a w dodatku nagminnie są uwodzone przez przedsiębiorców - profesorów o wyglądzie fotomodeli. Tymczasem w rzeczywistości większość dojrzałych kobiet (czyli tych, które już wiedzą jak prawdziwe życie wygląda a nie miały szczęścia urodzić się w bogatym domu) marzy o 4 tys. na rękę, stabilnej i normalnej egzystencji bez dramatów, ale i bez fajerwerków, o mężczyźnie, który będzie po prostu fajny (jak ten opisany w temacie). I to już dla nich bardzo dużo, w większości nieosiągalne zresztą (stąd marzenia). Wszystko inne to sprawy wtórne. Stąd jeśli taki facet się trafi, to natychmiast go wyczuwają i zaczynają o niego rywalizować, przy czym jego zarobki to sprawa (w tym wypadku) absolutnie trzeciorzędna.

    Jak napisałam, nie dotyczy to ematek. One marzą o miliarderach. I to raczej o tym, żeby się w końcu od nich odczepili, bo codziennie ich nękają zaproszeniami na randki, niż żeby się nimi zainteresowali.
  • sylwester.z.kolonii 28.09.19, 09:03
    Umówmy się, że facet powinien te 3 tysiące na rękę mieć minimum, a i to bardzo mało.
  • thea19 28.09.19, 09:56
    no masz tyle i co z tego? ile tych kandydatek w kolejce?
  • sylwester.z.kolonii 28.09.19, 10:11
    Może i by były, jakbym obniżył wymagania mocno i zdecydował się na zahukaną szarą mysz.
  • thea19 28.09.19, 10:32
    taaaa, akurat, stado mysz czai się w piwnicy i czeka byś im otworzył
  • nota_bene0 28.09.19, 10:44
    😆👍


    --
    "Alter schuetzt vor Liebe nicht, aber Liebe vor dem Alter"
    Coco Chanel
  • alpepe 28.09.19, 10:49
    luv ya

    --
    "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
  • sylwester.z.kolonii 28.09.19, 10:56
    Słuchaj Thea, nie jestem taki tragiczny. Może nie jestem piękny, ale przeciętny i jakoś tam zadbany. Stała praca, samodzielność , ugodowość i życzliwość. Myślę także, że nie jestem żadnym flejtuchem i umiem zadbać o mieszkanie. Zęby może nie są białe jak w Hollywood, ale wszystkie i to własne. Jakbym się przełamał i zaczął poznawać kobiety, to znowu bym jakąś znalazł. Ja jednak lubię żyć marzeniami, poza tym boję się porażki i dostania kosza.
  • thea19 28.09.19, 11:14
    ale nie rozumiesz, że nawet gdybyś wyglądał jak młody brad pitt, to charakter masz paskudny i nikt tego nie wytrzyma?
  • sylwester.z.kolonii 28.09.19, 11:46
    Kto mnie blisko zna, ten wie że jestem troskliwy oraz pomocny.
  • thea19 28.09.19, 12:52
    fajni ludzie przyciągają innych fajnych ludzi. Atrakcyjny samiec (nie tylko fizycznie i finansowo) znajdzie sobie podobną samiczkę. To, czy jesteś troskliwy i pomocny mogą powiedzieć tylko inni ludzie.
  • evolventa 28.09.19, 11:20
    Sorry Józek, ale jesteś taką pierdołą i totalnym przegrywem emocjonalnym, że przebywanie 5 minut w Twoim towarzystwie grozi śmiercią lub kalectwem. Jakem ateistka, tak modlę się cały czas, żeby z mojego syna nie wyrosło takie coś jak Ty....... a pierwsze co się rzuca w oczy, to poza mnóstwem kompleksów (oczywiście wydumanych, np. zakola we włosach, wtf która normalna kobieta-nie pustak zwraca na to uwagę?!!)- egoizm i egocentryzm.....tak się skupiasz na sobie i swoich wyimaginowanych wadach, że na kobietę tam już zupełnie brakuje miejsca......
  • sylwester.z.kolonii 28.09.19, 11:44
    Dziewczyny po 20tce są bardzo ostre w ocenie męskiej fizyczności. Myślisz, że takie marzą o łysiejącym? A wiesz, że kiedyś lubiłem pomagać ludziom? Tylko jakoś nie zauważyłem, żeby mi pomagali, więc nauczyłem się liczyć tylko na siebie. Zwłaszcza, że mieszkam sam, do samotności się przyzwyczaiłem, do pracy trzeba dojechać i z niej wrócić, zrobić posiłki, te 7 godzin się wyspać i tak naprawdę mojego czasu jest bardzo mało.
  • lauren6 28.09.19, 13:23
    Józek, przestań popadać w samozachwyt i zejdź na Ziemię. Jak ty coś czasami szczerze, tak od serca, napiszesz o kobietach to nie wiadomo czy śmiać się czy płakać. Np. że była dziewczyna zrobiła ci kiedyś loda i potencjalna pani józkowa ma ci robić loda, bo lód ci się należy i nie będziesz obniżał swoich oczekiwań w stosunku do kobiet.

    Człowieku, kobiety wyczuwają zakompleksionego mizogina na kilometr. Ty już nie pobzykasz sobie w tym życiu, nawet jakbyś poddał się operacjom plastycznym i wyglądał jak Brad Pitt.
  • sylwester.z.kolonii 28.09.19, 16:21
    Słuchaj, lód to chyba jednak dzisiaj podstawa w seksie młodych ludzi? Jakby mi kobieta nie chciała go robić, to bym uznał że traktuje mnie mocno chłodno, nie akceptuje mojego ciała i nie podobam jej się, a jest ze mną z innych przyczyn, bo np. taka pierdoła jak ja nigdy nie zdradzi, a wypłatą zawsze się podzieli.
  • sylwester.z.kolonii 28.09.19, 16:22
    Tak samo nie jest normalne czekać na seks np. rok związku.
  • sylwester.z.kolonii 28.09.19, 16:28
    I nie jestem mizogonem, nie mam żadnego żalu do kobiet o nic. Nie jestem tym, kim chciałbym być. Do siebie pretensje mam, że w życiu mi nie wyszło.
  • konsta-is-me 28.09.19, 16:42
    Lod to podstawa???
    Jakbys mial wiecej doswiadczenia w stosunkach (nomen omen) damsko meskich, to wiedzialbys ze rozne rzeczy sie robi (lub nie) bo sie po prostu to lubi!
    Albo nie !
    Nie ma zadnego prawa ktore nakazuje albo zakazuje robienia okreslonych rzeczy (z wylaczenie oczywiscie sytuacji w ktorych komus dzieje sie krzywda)
    Jesli nie lubi robic loda, to nie musi, a jesli lubi to moze robic 5 razy dziennie.
  • sylwester.z.kolonii 28.09.19, 16:59
    Nie wiem, w jakim jesteś wieku, ale ja ledwo po 30tce i w moim pokoleniu przywykło się do tego że jeśli ludzie za sobą, to w ich życiu seksualnym jest obecny również seks oralny.
    Tak samo możesz napisać, że są młode kobiety które nie golą pach, ale to raczej rzadko spotykane skrajne dziwactwo. Podobnie jak nie wiem, brak znajomości angielskiego na chociażby poziomie A1.
  • sylwester.z.kolonii 28.09.19, 17:03
    Tak samo jak ze swoim małym doświadczeniem seksualnym i późną inicjacją też jestem skrajnym dziwakiem.
  • olena.s 28.09.19, 17:41
    NIE MA czegoś takiego jak "podstawa" w seksie.
  • thea19 28.09.19, 17:49
    łóżko można rozpatrywać jako podstawę w sumie
  • sylwester.z.kolonii 29.09.19, 10:18
    No oczywiście, że nie można od niczego nic wymagać, ale brak udanego seksu rozwali każdy związek. Jakby mi kobieta nie chciała robić loda, to zwyczajnie bym uważał że być może jestem dla niej kimś fizycznie gorszym i mniej atrakcyjnym niż byli partnerzy. Są kobiety, które wstydzą się uprawiać seks całkiem nago. To naprawdę musi być katorga, związek z taką.
  • thea19 28.09.19, 14:59
    ja zawsze miałam słabość do łysych jeśli mieli przy tym zgrabną czaszkę i atrakcyjne rysy twarzy
  • cauliflowerpl 28.09.19, 15:06
    Wpisz w google Tomi Misser.
    Sikam po nogach.
  • cauliflowerpl 28.09.19, 15:10
    Ach, dodam tylko, że jest żonaty od chyba 24 lat ze swoją pierwszą dziewczyną big_grin
    Ale józek i tak będzie szedł w zaparte, że łysina wszystko przekreśla.
  • thea19 28.09.19, 16:01
    zbyt przytłaczające brwi
    ten jest piękny
    http://coolmenshair.com/wp-content/uploads/Daughtry_zps637aa28c.jpg
  • cauliflowerpl 28.09.19, 16:37
    O, tak smile
    Misser z twarzy też mi się średnio podoba, ale o matko, jak on jeździ i jaki jest sympatyczny... Całokształt zdecydowanie na plus.
  • sylwester.z.kolonii 29.09.19, 18:50
    Thea gościu wygląda świetnie i lepiej niż większość facetów z włosami, ale są bo łysi co wyglądają jak Kukiz. Chyba nie powiesz, że Kukiz jest przystojny i apetyczny?
    Ale jeśli po stracie włosów mam wyglądać jak facet ze zdjęcia, to mogę już nawet jutro mieć Norwood 5A jak Kukiz big_grin
  • thea19 29.09.19, 19:48
    kukiz to całe życie chlał i ćpał i tego z twarzy nie usunie. Jak widzisz powyżej nie o brak włosów się rozchodzi i nie świadczą one o męskości. Baaa, czasem ten brak włosów męskości dodaje, znam taki przypadek. U Ciebie strata włosów nic nie da bo jesteś odstraszający swoją osobowością. Poglądy masz jakie masz i bez grubego hajsu nikogo nie przyciągniesz.
  • sylwester.z.kolonii 29.09.19, 21:24
    Już mi kiedyś dodatkowo skrajne skąpstwo przypisywałaś big_grin
  • taki-sobie-nick 29.09.19, 23:36
    się rozchodzi

    CHODZI!
  • thea19 30.09.19, 09:19
    wyjaśnij co masz na myśli
  • sylwester.z.kolonii 28.09.19, 16:24
    Nigdy tak nie pisałem , że przekreśla. Ja mam raczej duże wymagania co do swojego wyglądu.
  • thea19 28.09.19, 16:43
    chcesz sobie pomnik zrobić? czy do tap madl startujesz?
  • sylwester.z.kolonii 28.09.19, 16:54
    Chcemy nie czuć się tym gorszym.
  • thea19 28.09.19, 17:05
    jesteś pusty i płytki
  • sylwester.z.kolonii 28.09.19, 17:16
    Nic nie wiesz o moich uczuciach. Wiesz, prezesa już ze mnie nie będzie, więc mogę poprawić te elementy na które mam wpływ. Np. muskulaturę lub zęby. A nawet włosy, stosując finasteryd i dorzucić dodatkowo np. Loxon.
  • thea19 28.09.19, 17:50
    próżny trud
  • sylwester.z.kolonii 28.09.19, 18:06
    Thea, robisz ze mnie jakiegoś pustaka, a przecież jakiś postęp życiowo i zawodowo zrobiłem, samodzielność jest dla mnie ważna. A atrakcyjnym chyba każdy lubi się czuć. Moim marzeniem wcale nie jest bycie pięknym jak młody Bruce Willis. Ja marzę o skutecznym dobraniu się do tyłka możnym tego świata, co mają niesprawiedliwie wielkie bogactwa i zmuszenie ich by musieli się bardziej sprawiedliwie dzielić zyskiem ze swoimi pracownikami. Po prostu przeprowadzenie nowej rewolucji, ale nie w krwawy sposób tylko poprzez odpowiednie regulacje prawne, międzynarodowe.
  • sylwester.z.kolonii 28.09.19, 18:08
    A kobiecie chciałbym dać dużo ciepła, okryłbym teraz ją teraz kocykiem jakbym ją miał i zrobił gorącą herbatę.
  • agonyaunt 28.09.19, 22:26
    >A kobiecie chciałbym dać dużo ciepła, okryłbym teraz ją teraz kocykiem jakbym ją miał i zrobił gorącą herbatę.

    Niemieckim emerytkom zrobiło się ciepło. Na sercu.
  • boogiecat 29.09.19, 11:58
    sylwester.z.kolonii napisał:

    > A kobiecie chciałbym dać dużo ciepła, okryłbym teraz ją teraz kocykiem jakbym j
    > ą miał i zrobił gorącą herbatę.

    Ooooo joziu, masz zadatki jesli to cieplo jest nie tylko takie doslowne😀
    A powiedz, nosilbys na rekach twoja cnotliwa ksiezniczke jakby, powiedzmy, zachcialo jej sie siku i by sobie wymyslila, ze masz ja zaniesc na tron?


    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • thea19 28.09.19, 21:45
    eeee tam, jaki postęp? masz pracę nijaką, mieszkanie na kredyt i marzenia z dupy wzięte. Nie możesz podejść do życia realnie? Przez brak równowagi w życiu Ci zwyczajnie od3,14dala a im starszy będziesz, tym gorzej będzie.
  • sylwester.z.kolonii 28.09.19, 23:14
    A co miałoby znaczyć te podejście do życia realnie? O jakim braku równowagi piszesz? U mnie jest raczej stabilnie, tyle że marnie.
  • thea19 28.09.19, 23:45
    W Twoim przypadku to pójście do psychologa i psychiatry na początek. Bez terapii u specjalistów nie zrozumiesz nic, co mówimy.
  • sylwester.z.kolonii 29.09.19, 07:57
    Ale to zmieni mojej sytuacji finansowej. A, że będę pozytywniej podchodził do życia? To może być odbierane jako aroganckie tzn. chłop, który guzik ma, jest z siebie zadowolony. A także mogę być wtedy odbierany jak prosty chłopek-roztropek, który cieszy się jak głupi do sera, a powinien płakać nad sobą.
  • thea19 29.09.19, 09:23
    idź, dowiesz się prawdy o sobie i może coś wreszcie zmienisz w swoim myśleniu, na razie walisz takie kocopoły, że nawet temperatura mi opada.
  • ponis1990 28.09.19, 14:18
    Nie jesteś ani trochę ugodowy, z nikim się przecież nie zgadzasz od lat

    --
    Lubię placki
  • olena.s 28.09.19, 12:11
    No jak? W wątku obok przecież piszą, że zima idzie i myszy się do domu ładują!
  • ponis1990 28.09.19, 14:15
    Zdziwiłbys się, taka zahukana też by cie nie chciała już ;p Pomimo wyższej wypłaty. Sama to kiedyś opisywałam, kandydatka na miss nie jestem, jakieś tam wzięcie miałam, aczkolwiek umiarkowane bym rzekła. I trafiłam właśnie n takiego gościa - kasy miał nawet dość, ale czułam, że dal niego nie byłbym ,,ta jedyną" tylko ,,jakąkolwiek" bo obniżył on owe standardy właśnie. Zamiast niego wybrałam pana jak z wątku, dodatkowy plus że zawsze do niego wzdychałam skrycie. Ow odrzucony pan skwitował to z goryczą i lekkim zdziwkiem ,,nawet taka jak ty mnie nie chce". Ano, nie chce ;p

    --
    Lubię placki
  • taki-sobie-nick 29.09.19, 23:37
    ,,nawet taka jak ty mnie nie chce"

    Urocze. Sarkazm rzecz jasna.
  • mgla_jedwabna 28.09.19, 11:23
    Skoro są na wyższych stanowiskach, to pewnie mają zamiar awansować pana lub załatwić mu ten awans, skoro je wybierze.
  • boogiecat 28.09.19, 11:54
    Genialne! To na pewno to- ten zamiar juz teraz w podziece za wybranie😂 taka normalka w miedzyludzkich stosunkach

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • tol8 28.09.19, 11:38
    Że nie lecą na kasę

    --
    W weekendy ematka staje się matką.
  • mikams75 28.09.19, 11:53
    Przy tylu zaletach ta jedna wada (ktora i tak moze sie kiedys zmienic) to nic. Idealow nie ma a jakbym miala wybierac pomiedzy fajnym facetem z niskimi zarobkami a jakims bogatym gburem czy innym durniem, to bym wybrala pierwszego.
  • lot_w_kosmos 28.09.19, 12:18
    On ma ukryty walor wink
  • alba27 28.09.19, 12:57
    Nie rozumiem gdzie jest problem. Facet pracuję, jest samowystarczalny, żadna z kobiet nie musi go utrzymywać. Jak znajdzie drugą taką jak on to będą mieć razem 5 tys. dwie kawalerki, które można zamienić na mieszkanie dwupokojowe. Jak po drodze zdarzy się dzieciak to też dadzą radę. Wiele rodzin w Polsce tak właśnie żyje.
  • klaramara33 28.09.19, 14:46
    Oczytany, miły, pomocny , zadbany. Nie dziwię im się.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka