Dodaj do ulubionych

Praca jako kasjer. Czy to już koniec?

28.09.19, 16:35
Nie wiem czy we wszystkich bo dzisiaj robiłam zakupy w Decathlonie w którym były wyłącznie kasy samoobsługowe. Myślę, że w tym kierunku najdalej za kilka lat pójdzie cały wielkopowierzchniowy handel. Co za tym idzie stracą pracę kasjerki, która i tak jest pracą praktycznie nie wymagającą kwalifikacji. Będziemy mieć wówczas nadpodaż osób zdolnych pracować przy sprzątaniu lub gdzieś w fabryce przy taśmie. Zapraszam do rozmowy.
Edytor zaawansowany
  • sylwester.z.kolonii 28.09.19, 16:39
    I to jest właśnie min. argumentem dla zwolenników dochodu gwarantowanego.
  • mia_mia 28.09.19, 16:40
    A to dziś odkryłaś, że kasjer to zawód w odwrocie i w przewidywalnej perspektywie na wymarciu?
  • mildenhurst 28.09.19, 17:22
    Dzisiaj mnie olśniło, a to że zaparkowałam na końcu parkingu to w drodze do auta tak mnie natchnęlo i zafrasowało. Zadowolona?
  • iberka 28.09.19, 16:51
    Nie cierpię kas samoobsługowych i zawsze stoję do tradycyjnej.
  • mia_mia 28.09.19, 16:56
    A co jest nie tak z samoobsługowymi?
  • mamtrzykoty 28.09.19, 17:28
    Trzeba samemu towary skanować i ciągle się zacinają i zawieszają, więc trzeba czekać, aż obsługa przyjdzie i odblokuje.
  • mildenhurst 28.09.19, 17:39
    Nigdy mi się nie zdarzyło chyba, że z mojej winy.
  • syk2 30.09.19, 22:27
    To spróbuj kupić przyprawy, bo mi za każdym razem się zacinała kasa.
  • arwena_11 28.09.19, 17:14
    uwielbiam samoobsługowe - dużo szybciej idzie. A jeszcze bardziej lubię ten system w Tesco - skanowanie przy wkładaniu do koszyka a potem szybko, bez wyciągania - skanowanie z pilota do kasy. Ileż to czasu zaoszczędza
  • mildenhurst 28.09.19, 17:19
    W Decathlonie wkładasz, a kasa sama zlicza. Niczego nie skanujesz. Wkładasz zakupy, na monitorze widzisz każdą pozycję z ceną oraz sumę do zapłaty. Przykladasz kartę, płacisz i wyjmujesz zakupy. Cudo. I nikt grosika nie jest winny.
  • sham-anka 28.09.19, 17:21
    nie wiem jakim cudem samoobsługowe idą dużo szybciej zwykłemu człowiekowi od kasjerki, która robi to cały dzień i pracuje z wprawą i błyskawicznie, może u ciebie w sklepie są bardzo powolne bo mają pensje takie, że się po dwóch tygodniach zwalniają więc nie mają się kiedy nauczyć. Albo może mało kto z tych samoobsługowych korzysta.
  • mildenhurst 28.09.19, 17:24
    Może dlatego, że pani proponujw szampon, podpaskę, krem czy wiertarkę w promocji. Potem dochodzi szukanie kasy w portfelu, wydanie reszty, spakowane produktów do siatki.
  • misterni 29.09.19, 12:38
    Hallo, ale w tradycyjnej kasie też jest możliwość płatności kartą, jak i blikiem, telefonem itd

    --
    Wszystko można, co nie można, byle z wolna i ostrożna.
    Misterni
  • bigzaganiacz 01.10.19, 02:12
    Jest milionmozliwosci ale zawsze znajdzie sie baba co zacznie grzebac w drobnych , sklada dodaje dociera do niej ze jednak sie nie da , grzebie szuka papierow
    Znajduje papier ale wtedy zaczyna szukac koncuweczki i proces sie powtarza
  • little_fish 28.09.19, 17:24
    Idą dużo szybciej, bo nie ma do nich kolejek. Jak zrobią większość samoobsługowych to się porobią korki. Bo z pewnością co jakiś czas zdarzy się osoba wyjątkowo powolna albo nieogarnięta
  • mildenhurst 28.09.19, 17:29
    Niemita klient zawsze się trafi. A jeszcze jak zgra się z niemotą kasjer em to dopiero jest zastój.
  • little_fish 28.09.19, 17:35
    Jednak obsługa nieporadnych klientów idzie szybciej, gdy robi to kasjer. Na niegramotnych kasjerów sklep ma w wpływ, na klientów nie
  • mildenhurst 28.09.19, 17:44
    Niekoniecznie. Na kasach siedzą osoby też niepełnosprawne. Np. Pani na wózku nie jest tak sprawna jak osoba zdrowa. Dłuższej jej zajmuje odliczenie wieszaka czy zdjęcie czipa z alkoholu bo ma dalej do urządzenia czy półki, a miejsca malutki.
  • mia_mia 28.09.19, 17:45
    Kas samoobsługowych można ustawić dużo więcej niż tradycyjnych, nie strajkują, nie chodzą na zwolnienia, nie potrzebują wolnych niedziel na wizytę w kościółku, a jeden serwisant za pensję 2-3 kasjerek zapewni sprawne funkcjonowanie sklepu.
  • mildenhurst 28.09.19, 18:02
    Dokładnie tak. Tylko co będzie z tym tłumem kobiet bo przecież one są w większości personelem.
  • ashleigh41 28.09.19, 18:44
    mildenhurst napisała:

    > Dokładnie tak. Tylko co będzie z tym tłumem kobiet bo przecież one są w większo
    > ści personelem.

    Bez przesada z tym tlumem. Znajda zatrudnienie w innych branzach. Pakowanie, wysylka, przyjmowanie i ewedencjonowanie zwrotow itd. Sklepy stacjonarne tez znikaja bo przemuja to zakupy online. Coraz wiecej ludzi z tego korzysta bo liczy sie czas. Zakupy online mozna zrobic wszedzie, nie traci sie czasu na wizyty w sklepie, wybieranie, pakowanie, rozpakowywanie. Dostala do domu w odpowiednim czasie i po klopocie.
  • mildenhurst 28.09.19, 19:44
    No tak, może tak być.
  • sylwester.z.kolonii 28.09.19, 17:46
    Dokładnie, tego typu niegramotne osoby np. przy automatach do kupowania biletów to jest po prostu tragedia.
  • frey.a86 28.09.19, 17:47
    U mnie w osiedlowym markecie idzie szybciej, bo samoobsługowych jest sześć, a z tradycyjnych czynne są zwykle dwie i robią się przeogromne kolejki.
  • sylwester.z.kolonii 28.09.19, 17:44
    W takich mniejszych Tesco w Polsce to często w pewnych godzinach nie ma ani jednego kasjera przy kasie, a do tych samoobsługowych stoi kolejka.
  • mildenhurst 28.09.19, 18:06
    Czyli już się zaczęło. Dla mnie bardziej konfortowe są te bezobsługowe bo nie mam zwyczaju, jak niektórzy urządzać mini pogawędek z kasjerką. Mnie niepokoi co będzie z tymi paniami. Bez kwalifikacji, często w wieku przed emeryturą.
  • sylwester.z.kolonii 29.09.19, 12:45
    Sam korzystam jak mogę, bo przynajmniej kolejki nie blokuje jakaś niemota co po kolei wyciąga przy kasie drobniaki z kieszeni, tworząc "korek". Jednak gdy w takim Tesco nie ma przy kasie kasjera lub jest tylko jeden, to przy samoobsługowych robi się kolejka.
  • amast 30.09.19, 00:04
    A mnie nie niepokoi los tych pań. One nie mają dla mnie czasu wtedy, kiedy potrzebuję, to ja nie mam zrozumienia dla ich losu, gdy są niepotrzebne.
  • sham-anka 30.09.19, 19:33
    > One nie mają dla mnie czasu wtedy, kiedy potrzebuję

    to bardzo ciekawe co piszesz, to znaczy co, ty podchodzisz do kasy a ona wyciąga tabliczkę z napisem "przerwa" i ostentacyjnie wyciąga kanapkę i jajko? Albo kładziesz towary na taśmę a ona "chwileczkę, paznokcie sobie suszę"?
  • amast 30.09.19, 20:19
    Nie, ona ma wolne w jedyny dzień w tygodniu, w którym mogę spokojnie pójść i zrobić zakupy. A w inne dni jej usługi są mi niepotrzebne.
  • sham-anka 30.09.19, 22:17
    to znaczy co, ona ma zrezygnować z jedynego wolnego dnia w tygodniu bo wtedy jej potrzebujesz? czy co? i wtedy kiedy ty potrzebujesz to wszystkie mają wychodne?
  • amast 30.09.19, 22:37
    Ona ma tyle samo dni wolnych co wszyscy pracujący. I tak, wtedy kiedy ja potrzebuję to wszystkie oprócz żabkowych mają wychodne. I jakoś nad paniami z Żabki nikt się nie użala, że "mają zrezygnować z jedynego wolnego dnia w tygodniu". A poza tym jak dla mnie, problem jest nieaktualny, spokojnie obywam się bez pań pracujących na kasie. O czym było na początku..
  • rosapulchra-0 29.09.19, 22:00
    Musi być sprzedawca, bo jak na razie nie ma komu sprzedać totka, papierosów, alkoholu, czy jakiejś gazety.

    --
    Głupiemu praca nie pomoże, mądremu brak pracy zarobkowej nie zaszkodzi by Vaikiria
  • iimpala 28.09.19, 18:27
    >Nie cierpię kas samoobsługowych i zawsze stoję do tradycyjnej.

    ja tam czasami tez lubie - kasjerki/rzy sie mylą, ja nigdy.
    Ale jak jest dziki tłum ludzi to jednak wolę samoobsługowe.
    To zalezy, ile ma się w koszu bo jak za duzo to najczęściej samoobsługowe "nie chcą"
  • feliz_madre 28.09.19, 16:57
    A jak to wygląda w Japonii? Tam chyba już od wielu lat takie rozwiązanie jest na porządku dziennym?
  • mildenhurst 28.09.19, 17:12
    Owszem. Japonia jednak dysponuje społeczeństwem wyżej uświadommionym pod względem elektronizacji oraz zdecydowanie bardziej przystosowanym do potrzeb rynku.
  • sham-anka 28.09.19, 17:22
    co to znaczy "wyżej uświadomionym pod względem elektronizacji"?
  • mildenhurst 28.09.19, 17:25
    Masz w domu sedes sterowany smartfonem? W Japonii to jak u nas bidet. Większość posiada.
  • sham-anka 28.09.19, 17:28
    ale ja nie pytam o to co mają, tylko o to, co to jest "wyższe uświadomienei pod względem elektronizacji".
  • mildenhurst 28.09.19, 17:45
    Ale chyba potrafisz wyciągnąć wnioski.
  • sham-anka 29.09.19, 00:06
    z bełkotu?
  • little_fish 28.09.19, 17:28
    U nas większość posiada bidet?
  • mildenhurst 28.09.19, 17:46
    Od dawna na forum i takie pytanie?.
  • little_fish 28.09.19, 18:04
    Forum to nie cały kraj 😉
  • mildenhurst 28.09.19, 18:08
    Ale Japonia vs Polska to jak Tesla vs Polonez atu.
  • feliz_madre 28.09.19, 17:43
    No to może nasze społeczeństwo też się wyżej uswiadomi? Może to jest właśnie ta droga?
  • mary_lu 28.09.19, 17:00
    Ciekawa jestem... Nie mam problemu z korzystaniem z samoobsługowych kas, często je wybieram, bo jest dużo szybciej i No właśnie - wiele osób je omija. Przez wiele lat korzystałam z samoobsługowych stacji benzynowych, wszystkie zostały zamknięte, nawet nie wiem dokładnie dlaczego. Jednak wcale się nie opłacały? Wielu klientów tam nigdy nie było, nawet przed świetami, jak na tradycyjnych stacjach były ogony.
  • mildenhurst 28.09.19, 17:09
    Część ludzi nie ma jeszcze zaufania do urządzenia. Zmieni się to jednak tak jak to jest z płatnością bezgotówkowa czy przelewem online.
  • little_fish 28.09.19, 17:11
    Mam lekki uraz do kas samoobsługowych, gdyby nie dzieci pewnie do dziś korzystałabym wyłącznie z tradycyjnych. Zawsze coś było nie tak i za każdym razem obsługa była wyjątkowo niemiła. Jakieś takie zabiegi okoliczności. Ze sklepami Decathlon, Ikea, Rossmann mam pozytywne doświadczenia i tam przeważnie wybieram samoobsługę
  • mildenhurst 28.09.19, 17:16
    W moim przypadku nigdy nie spotkałam naburmuszonej kasy samoobsługowej. Ale też i nie o tym post. Widnieje nad nami groźba dużej liczby bezrobotnych w większości kobiet, bez kwalifikacji i świadczeń typu emerytura czyli potencjalni klienci mopsu.
  • little_fish 28.09.19, 17:27
    Kasy nie były naburmuszone tylko ich obsługa 😉
    A odpowiadałam mary_lu, która pisała, że wiele osób omija kasy samoobsługowe
  • mia_mia 28.09.19, 17:38
    Są zawody gdzie jeszcze nikt długo nie zastąpi człowieka, a chętnych do pracy brakuje. Jeszcze długo robot nie zmieni ci pampersa, nie uczesze, nie wyciśnie pryszczy, nie posprząta hotelowego pokoju.
    Podniesienie płacy minimalnej dodatkowo przyspieszy procesy automatyzacji i eliminowania z rynku ludzi najsłabiej wykształconych.
    Mnóstwo jest też zawodów, które jeszcze nie istnieją, chociaż raczej to nie alternatywa dla kasjerek.
  • mildenhurst 28.09.19, 17:52
    Otóż to. Będzie jak z szewcami, serwisantami domowych maszyn do szycia. Za moment będzie zagrożenie dla poczty gdy obowiązkowym będzie kwalifikowany podpis elektroniczny.
  • bramstenga 29.09.19, 13:01
    >Podniesienie płacy minimalnej dodatkowo przyspieszy procesy automatyzacji i eliminowania z rynku ludzi najsłabiej wykształconych.

    Ale to nie będzie dotyczyło wyłącznie ludzi najsłabiej wykształconych, ale także np. tłumaczy czy programistów (wizja maszyn programujących maszyny jest całkiem realna). Uczenie się maszyn przyniesie rewolucję na rynku pracy i moim zdaniem wymusi wprowadzenie dochodu gwarantowanego.
  • sham-anka 29.09.19, 20:51
    > Są zawody gdzie jeszcze nikt długo nie zastąpi człowieka, a chętnych do pracy brakuje. Jeszcze długo robot nie zmieni ci pampersa, nie uczesze, nie wyciśnie pryszczy, nie posprząta hotelowego pokoju.

    Szybciej niż myślisz. W zasadzie to już jest możliwe, tylko na razie za drogie.

    > Podniesienie płacy minimalnej dodatkowo przyspieszy procesy automatyzacji i eliminowania z rynku ludzi najsłabiej wykształconych.

    Podniesienie płacy minimalnej (co wymusi podniesienie innych płac też) z jednej strony a rozwój AI z drugiej sprawi, że lekarze, inżynierowie i prawnicy też będą do zastąpienia przez maszyny i software.
  • beata985 28.09.19, 17:57
    mary_lu napisała:

    . Przez w
    > iele lat korzystałam z samoobsługowych stacji benzynowych, wszystkie zostały za
    > mknięte, nawet nie wiem dokładnie dlaczego. Jednak wcale się nie opłacały? Wiel
    > u klientów tam nigdy nie było, nawet przed świetami, jak na tradycyjnych stacja
    > ch były ogony.
    no własnie ja tam nigdy nie zawitałam, tak samo mam schizę jeżeli chodzi o samoobsługowe parkingi, niby juz ogarnęłam co i jak a jednak ostatnio nie umiałam zapłacić kartą, mimo, że wczesniej to robiłam, gdyby nie kolezanka w aucie z drobnymi chyba bym nie wyjechała.

    za to do kasy czasami idę...w decatlonie świetne- tylko wkładasz towar i samo się rrobi a w innych sklepach zawsze ktoś stoi z obsługi i służy pomocą. albo ktos z kolejki pomoze.




    --
    Każdy dzień z pisem jeszcze głupszy od poprzedniego /by anetapzn/
  • mildenhurst 28.09.19, 18:11
    Ale wiesz, że to Ty jesteś nieogarnięta. Nauczysz się. A bilety na miejskie autobusy kupujesz papierowe czy korzystasz z apek?
  • beata985 28.09.19, 18:19
    moze byc, ze jestem nieogarnięta, mozesz miec racje ale jak juz napisałam to tylko raz mi się nie udało z tą kartą, inne razy działają,
    z kom miejskiej nie korzystam, apki nie mam, nawet chyba w moim miescie nie ma, zresztą są autobusy bezpłatne, gdybym jednak musiała jechac płatnym kupiłabym u kierowcy lub w punkcie sprzedazy, autobusowe dalekobiezne lub pociągi kupuje internetowo.

    --
    Każdy dzień z pisem jeszcze głupszy od poprzedniego /by anetapzn/
  • mildenhurst 28.09.19, 18:26
    Zwyczajnie nie masz okazji bo pewnie mieszkasz w mniejszym mieście. Z pewnością byś ogarnęła mając do czynienia na codzień kupując bilet u kierowcy vs z apką.
  • ga-ti 28.09.19, 21:08
    Aha, bardzo rzadko korzystam z komunikacji miejskiej, ale nagle musiałam i co? I biletomat w autobusie nie wydał mi biletu, a głupia wcisnęłam, że nie chcę paragonu i tak zostałam z niczym, w razie kontroli to nawet nie wiem, czy i jak bym udowodniła, że za przejazd zapłaciłam. O, wolę miłą panią w moim kiosku smile
  • beata985 28.09.19, 22:15
    A w to nie wątpię...jestem otwarta technologicznie tylko czasami trwa nim się przekonam albo zalapię.

    --
    Każdy dzień z pisem jeszcze głupszy od poprzedniego /by anetapzn/
  • martishia7 28.09.19, 20:51
    Decathlon korzysta z RFID, które, póki co, w handlu spożywczym, jest nieopłacalne.
  • b.bujak 28.09.19, 17:42
    mildenhurst napisała:

    > Będziemy mieć
    > wówczas nadpodaż osób zdolnych pracować przy sprzątaniu lub gdzieś w fabryce p
    > rzy taśmie. Zapraszam do rozmowy.

    nadpodaż to nam nie grozi zbyt szybko;
    zauważalnym efektem będzie to, że z osobami obsługującymi te samoobsługowe kasy, z pracownikami wykładającymi towar na półki, z pracownikami na halach produkcyjnych, w hotelach.... znów będziemy rozmawiać po polsku smile

    --
    5/4 Polaków nie zna się na ułamkach!
  • minifreda 28.09.19, 17:49
    Korzystam z kas samoobsługowych, jest szybciej. Ale kupując np. puszkę piwa, trzeba czekaċ na obsługę, żeby potwierdziła pełnoletniość klienta. Tak jest w Carrefour Express na moim osiedlu.
  • mildenhurst 28.09.19, 17:56
    Ok, pewnie przejmie ten obowiązek kierownik sklepu. Przecież nie zatrudnią nikogo na etat.
  • dyzurny_troll_forum 28.09.19, 20:31
    mildenhurst napisała:

    > Ok, pewnie przejmie ten obowiązek kierownik sklepu. Przecież nie zatrudnią niko
    > go na etat.

    Ten obowiązek również przejmie automat. W większości krajów rozwinietych automaty sprzedające fajki czy piwo sprawdzają wiek kupującego.

    --
    Nic nie zostało wybaczone!
  • ga-ti 28.09.19, 21:10
    Musisz pokazywać dowód? Łał, jak na porządną ematkę przystało wink
  • mildenhurst 28.09.19, 17:55
    Ok. Teraz do rozkładania towarów na półkach angażuje się studentów jako praca dorywcza. Owszem to nie zniknie, ale nie ukrywajmy nie każdy będzie mógł to robić i nie wszyscy na etat.
  • b.bujak 28.09.19, 18:51
    mildenhurst napisała:

    > Ok. Teraz do rozkładania towarów na półkach angażuje się studentów jako praca d
    > orywcza.

    he, he... bo przecież markety buduje się tylko tam, gdzie funkcjonują uczelnie wyższe


    --
    5/4 Polaków nie zna się na ułamkach!
  • sylwester.z.kolonii 28.09.19, 19:39
    Do pracy dorywczej chodzą też beneficjenci socjalu, co chcą sobie dorobić.
  • princy-mincy 28.09.19, 17:55
    Ja wolę samoobsługowe kasy, szkoda że w niektórych sklepach jest ograniczenie do 10 produktów. Jeśli wejdą tylko takie kasy to owszem, będzie znaczna redukcja w liczbie kasjerów ale zupełnie nie znikną, zawsze będzie potrzeba kilku osób.
  • mildenhurst 28.09.19, 18:12
    Cóż za problem podzielić zakupy na kilka części?
  • princy-mincy 28.09.19, 18:32
    Nie dziękuję.
  • iimpala 28.09.19, 18:32
    za każdą częśc trzeba oddzielnie placić i ją zapakować, zanim zacznie się nową 10/20-tke wiec to troche upierdliwe. Już nie wspomnę, że często osoby w duzymi wózkami nie są wpuszczane do kas samoobsłgowych - właśnie dziś byłam świadkiem, jak ochroniarz opieprzał taka "koszykare", która zablokowała ruch w kasach.
    W końcu po ostatnie, najczęściej kasy samoobsługowe są kasami tzw. szybkimi, takie było ich (początkowe) przesłanie przynajmniej więc nie po to idę do kasy samoobsługowej, sama odwalam robote kasjerki, żeby tkwić tu w kolejce za kilkoma/kilkunastoma wózkami, zapakowanymi po dach.
  • arwena_11 28.09.19, 18:52
    Teraz w "moim" Tesco mogę mieć i cały wózek wypełniony. Nic nie wykładam do kasy, bo już mam zeskanowane na tym ich pilocie ( teraz chyba i na telefonie można ). Coś mi mignęło podobnego w Carrefourze, więc może się przerzucę na nich, bo mam bliżej.
  • aerra 28.09.19, 21:29
    W Auchan robię czasem spore zakupy i przy kasach samoobsługowych nie ma żadnych ograniczeń ilościowych.

    --
    super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
    <*>
  • agnieszka_kak 28.09.19, 18:18
    Praca w supermarkecie to nie tylko praca na kasie. Potrzeba mniej kasjerek, za to wiecej kudzi do wybierania I pakowania zakupow zrobionych online, jeszcze do tego robota nue wymyslono.
    Kasy samoobslugowe wybieram zawsze, mimo ze czesto musze wzywac obsluge (cos sie zatnie, albo wyrob alkoholowy, albo skonczy sie papier, albo potrzeba zdjac zabezpieczenie...)
  • dyzurny_troll_forum 28.09.19, 20:35
    agnieszka_kak napisała:

    > Praca w supermarkecie to nie tylko praca na kasie. Potrzeba mniej kasjerek, za
    > to wiecej kudzi do wybierania I pakowania zakupow zrobionych online, jeszcze d
    > o tego robota nue wymyslono.

    Mówisz, że nie wymyślono:



    --
    Nic nie zostało wybaczone!
  • ultimate.strike 28.09.19, 22:20
    Wymyślono, widziałem takiego w akcji.

    --
    Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już
  • b.bujak 29.09.19, 12:33
    bardzo fajne, ale to tylko zmienia strukturę zatrudnienia z kasjerek na kierowców i automatyków;
    już pomijam fakt, że zasadność ekonomiczna budowania takich systemów jest ograniczona do obszarów gęsto zaludnionych (mowa o spożywce)

    --
    5/4 Polaków nie zna się na ułamkach!
  • ultimate.strike 29.09.19, 21:08
    Tak, taka maszyna zastępuje racę kilkudziesięciu pickerów, a w zamian daje zatrudnienie trzem informatykom i mechanikowi.

    --
    Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już
  • ultimate.strike 29.09.19, 21:10
    Zapotrzebowanie na tanią siłę roboczą, nasz główny produkt eksportowy (vide 500+) bedzie spadać aż osiągnie wartości zbliżone do 0. W zamian wzrośnie popyt na wysokowykwalifikowanych specjalistów, ktorych polskie szkoły kształcić nie będą, bo zajęte będą podstawowym przyuczeniem mas uczniów, ale ten popyt nie będzie aż tak duży żeby to uzasadniało jakiekolwiek programy promocji dzietności.

    --
    Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już
  • sham-anka 29.09.19, 00:05
    > Praca w supermarkecie to nie tylko praca na kasie. Potrzeba mniej kasjerek, za to wiecej kudzi do wybierania I pakowania zakupow zrobionych online, jeszcze do tego robota nue wymyslono.

    no to wyjaśnij, po co mają być te maszyny, skoro ludzie w tej samej ilości nadal byliby potrzebni. Aaaaaa nie w tej samej ilości? No właśnie, a co z resztą? Bo gdzie indziej pracy nie znajdą, skoro w innych sklepach będzie tak samo. No, ewentualnie nie tyle wywalą ludzi z pracy ile obetną im godziny pracy z 40 do np. 12 tygodniowo, tak, że już nie będą im musieli płacić żadnych świadczeń, natomiast ci ludzie żadnej innej pracy dodatkowej nie znajdą, bo będą na nieregularnym grafiku i nigdy nie będą wiedzieli jakie godziny pracy (jeśli w ogóle) będą mieć za tydzień, więc nie mogą się do niczego zobowiązać.
  • kropkacom 28.09.19, 18:20
    Najlepszy patent to samodzielne skanowanie już na sali. Potem tylko karta i nawet zakupów z wózka nie trzeba ruszać.
  • mildenhurst 28.09.19, 18:28
    W jakich sklepach tak jest?
  • kropkacom 28.09.19, 18:33
    Nie wiem czy w Polsce to możliwe w jakimś markecie. W RC można samodzielnie skanować w Globusie. To takie wygodne smile Taka ciekawostka, ostatnio czytałam, że w Poznaniu powstał czy powstanie zupełnie samoobsługowy sklep.
  • kropkacom 28.09.19, 18:36
    tech.wp.pl/powstal-pierwszy-w-europie-bezobslugowy-sklep-miesci-sie-w-poznaniu-6304471530756225a
  • kropkacom 28.09.19, 18:37
    gloswielkopolski.pl/powstanie-siec-sklepow-bezkasowych-pierwszy-zostanie-otwarty-w-poznaniu/ar/c3-14168587
  • ashleigh41 28.09.19, 18:35
    mildenhurst napisała:

    > W jakich sklepach tak jest?

    Wiele sklepow juz to wprowadzilo I coraz wiecej wprowadza.
  • little_fish 28.09.19, 18:37
    Tesco chyba ma takie sklepy
  • iimpala 28.09.19, 18:44
    w tesco. Poki jeszcze jest tesco.
    Tyle że i tak kasjer (z kas samoobsługowych) jest potrzebny. Nie wiem dokladnie po co bo ja do Tesco wpadam po 1-2 rzeczy, które zapomniałam kupic do obiadu. Albowiem tam i tak nigdy niczego nie ma z zaplanowanych zakupów więc na te duże to tesco mozna sobie darować. A że mam pod bokiem to wpadam po np. zapomniany koncentrat tp.
  • aerra 28.09.19, 20:51
    Carrefour.
    Apka na telefon, Scan&Go.
    Skanujesz, wsadzasz do koszyka, potem się tylko płaci (ewentualnie testowo prosi o zeskanowanie jednego, dwóch produktów) i w ogóle to podchodzisz do kasy bez kolejki.
    Jak nie lubię Carrefoura, tak czasem skuszę się i robię drobne zakupy, bo jest to świetne rozwiązanie.

    --
    super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
    <*>
  • agnieszka_kak 28.09.19, 23:36
    Mnie to samodzielne skanowanie na sali zajmuje mnostwo czasu. Juz wole hurtowo, w kasie samoobslugowej albo zwyklej.
    Najlepszy patent byl testowany gdzies w Azji- przeprowadzalo sie wypelniony wozek przez bramke ktora odbierala sygnal z jakichs miniczipow umieszczonych na towarach i w sekunde podawala, ile zaplacic.
  • ashleigh41 28.09.19, 18:34
    Czesc a tych osob bedzie potrzebna w sklepie, kasy samoobslugowe tez wymagaja nadzoru. Rosnie tez sprzedaz online wiec ludzie beda miec prace przy realizacji zamowien.
  • sham-anka 29.09.19, 00:02
    Część. Przecież sklepy nie inwestują w te maszyny po to, żeby utrzymać zatrudnienie a jeszcze mieć na głowie obsługę maszyn, tylko po to, żeby móc zatrudnienie zredukować. Przestań się łudzić.
  • misterni 29.09.19, 12:55
    Teraz jest niedobór pracowników w sklepach. Nie ma kto wykładać towaru, siedzieć na kasie itd. Więc kasy samoobsługowe rozwiązałyby ten problem.

    --
    Wszystko można, co nie można, byle z wolna i ostrożna.
    Misterni
  • ashleigh41 29.09.19, 12:56
    Ludzic? O czym ty piszesz?
  • mikams75 28.09.19, 21:08
    korzystam z kas samoobslugowych tylko jak mam kilka rzeczy, przy duzych zakupach w markecie juz sie przekonalam, ze skanuje duzo wolniej niz kasjerka i jest za malo miejsca na przekladanie towaru.
  • ultimate.strike 28.09.19, 23:40
    PIS inwestuje w produkcję taniej siły roboczej podczas gdy wiadomo, że maszyny będą coraz bardziej konkurencyjne względem tego naszego towaru eksportowego. Popyt na Polaków będzie spadał.

    --
    Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już
  • misterni 29.09.19, 12:53
    Wiesz, teraz sklepy cierpią na niedobór pracowników, więc np w takim Lidlu obok mnie, mogłyby być tylko kasy samoobslugowe i jedna osoba nadzorująca, bo i tak przeważnie jest czynna tylko jedna tradycyjna, góra dwie.

    --
    Wszystko można, co nie można, byle z wolna i ostrożna.
    Misterni
  • kropkacom 29.09.19, 20:56
    To nie z braku personelu.
  • ultimate.strike 29.09.19, 21:30
    Kolejka musi być, po pierwsze oszczędności, po drugie klient stojący, zwłaszcza z dzieckiem może dokonac dodatkowych zakupów towarów wyłożonych przy kasie.

    --
    Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już
  • sylwester.z.kolonii 29.09.19, 21:30
    Myślisz, że Lidll obsadzałby wszystkie kasy jakby miał wiecej pracowników? Wszystkie kasy to są czynne tylko w newralgicznych momentach
  • sylwester.z.kolonii 29.09.19, 21:35
    A np. w godzinach popołudniowych to siedzi jedna osoba i kolejki są, bo mają być. Zmiany są układane w zależności od ruchu i w pewnych godzinach za kasą siedzi jedna osoba, a reszta np. wykłada towar.
  • sylwester.z.kolonii 29.09.19, 21:36
    Miało być w godzinach pracy południowych.
  • q_fla 30.09.19, 08:35
    Ostatnio robiłam zakupy w Decathlonie: trzy kurtki, polar, buty, okulary do pływania, rękawiczki rowerowe. Wrzucam do pojemnika. Kurtka scan x 8 szt, buty x 3 szt, polar w ogóle, jedna kurtka w ogóle się nie zeskanowała. W drugiej klasie podobnie, tylko w innej konfiguracji. Klientka obok ma podobny problem. Komuś innemu nie wydrukowało potwierdzenia i paragonu. Ludzie dostają pierdolca.
    Za dwa tygodnie będąc w D w innej części Polski powtórka z rozrywki.

    --
    "Jeżeli z dłoni Narodu wypadnie Ewangelia, nie uratują jego poziomu moralnego, społecznego i kulturalnego żadne manifesty, czy programy polityczne." Kard. Stefan Wyszyński
  • bywalec.hoteli 30.09.19, 22:47
    Dziś kasjerzy są niepotrzebni a jutro geodeci? Warto rozsądnie podejść do robotyzacji i np. ją opodatkować.

    --
    Kiedy kobiety zakładają koce na górną część ciała, to znak, że już nie lato, a jesień.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka