Dodaj do ulubionych

Ekologia, klimat, te rzeczy ...

28.09.19, 19:55
Czy któraś z szacownych ematek jest w stanie, w kilku prostych zdaniach, wytłumaczyć mi dlaczego podział w tym temacie pokrywa się w przybliżeniu z podziałem na szeroko pojętą lewicę i prawicę. Pomińmy posiadaczy mózgu pod postacią nadpsutej wodą święconą wątrobianki, głoszących biblijne smalone duby o Ziemi danej człowiekowi we władanie.
Przecież ekologia wydaje się być wolną od jakichkolwiek konotacji ideologicznych.
No, jaktotak?
Obserwuj wątek
    • potworia116 Re: Ekologia, klimat, te rzeczy ... 28.09.19, 21:19
      Afirmacja osobniczo/ klanowo/plemienno/gatunkowego egoizmu jako części ahistorycznej natury ludzkiej po prawej oraz wiara, że edukacją i inżynierią społeczną można ten egoizm przekuć w ponadgatunkową solidarność po lewej . Przy założeniu, że człowiek to jeden z wielu elementów gatunkowo- biologicznej mozaiki, różniący się od zwierząt tylko poziomem zaawansowania struktur poznawczych, nie ich zasadniczą odmiennością.
      • eat.clitoristwood Re: Ekologia, klimat, te rzeczy ... 28.09.19, 21:25
        potworia116 napisała:

        > Afirmacja osobniczo/ klanowo/plemienno/gatunkowego egoizmu jako części ahistor
        > ycznej natury ludzkiej po prawej oraz wiara, że edukacją i inżynierią społeczną
        > można ten egoizm przekuć w ponadgatunkową solidarność po lewej . Przy założen
        > iu, że człowiek to jeden z wielu elementów gatunkowo- biologicznej mozaiki, ró
        > żniący się od zwierząt tylko poziomem zaawansowania struktur poznawczych, nie i
        > ch zasadniczą odmiennością.

        Pięknie powiedziane. Wątpię, że w tej formie świadome przynależnym.
      • boogiecat Re: Ekologia, klimat, te rzeczy ... 28.09.19, 22:31
        Na pewno ideologicznie taki podzial istnieje: prawica to czlowiek w centrum wszechswiata, a swiat/przyroda/zwierzeta na jego uslugach; lewica historycznie zdjela czlowieka z tego piedestalu celem wiekszej rownowagi, bo piedestal sluzyl tylko silnym/winnerom/glownie mezczyznom (prawicowa apologia sily);
        Ciezkie etapy dla prawicowych ideologii- wielkie rany Czlowieka, ktore wyniknely z 3 wielkich teorii naukowych (ze pochodzi od malpy a nie od Boga, ze Ziemia nie jest w centrum wszechswiata a jedynie jego kawaleczkiem, ze czlowiek nie jest jedynym panem swoich aktow i mysli bo ego id i superego) tylko wzmacnialy za kazdym razem oszolomstwo tych ideologii, na zasadzie oporu wobec zmian, wiec z ekologia jest podobnie (uwaga zdechniemy w mekach jak sie nie opanujemy - co? my w mekach zdechniemy? a my glupi jestesmy jacys?).

        --
        Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
        • eat.clitoristwood Re: Ekologia, klimat, te rzeczy ... 28.09.19, 22:41
          boogiecat napisała:

          > Na pewno ideologicznie taki podzial istnieje: (...)

          Boogie, Twoje wytłumaczenie, jak Potworii, zakłada głębszą, jaka by ona nie była, aktywność intelektualną, jakiś konkretny zamysł.
          Wątpię szczerze, że rzesze popleczników jednej, czy drugiej opcji, cieszą się świadomością ideową na tym poziomie.
          • boogiecat Re: Ekologia, klimat, te rzeczy ... 28.09.19, 22:48
            ale to wlasnie tlumaczy, skad takie a nie inne podzialy dzisiaj, dzisiejszy prawak czy lewak moze nie znac do konca historii ideologii ktora niby wspiera, ale wspiera ja dokladnie z powodow ktore wyniknely z tej historii- bo zostala ona przetlumaczona na prosty jezyk dla mas (to w nawiasach na koncu mojego wpisu)

            --
            Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
            • eat.clitoristwood Re: Ekologia, klimat, te rzeczy ... 28.09.19, 22:54
              boogiecat napisała:

              > ale to wlasnie tlumaczy, skad takie a nie inne podzialy dzisiaj, dzisiejszy pra
              > wak czy lewak moze nie znac do konca historii ideologii ktora niby wspiera, ale
              > wspiera ja dokladnie z powodow ktore wyniknely z tej historii- bo zostala ona
              > przetlumaczona na prosty jezyk dla mas (to w nawiasach na koncu mojego wpisu)

              No, rzeczywiście (złóżmy to na karb mojego leniwego niechlujstwa), w tym świetle Twoje wytłumaczenie ma sens.
          • olena.s Re: Ekologia, klimat, te rzeczy ... 29.09.19, 10:06
            Ale rzecz nie polega na świadomości ideowej na wysokim poziomie, tylko raczej na tym, że pewne klastery, pewne zestawy pchają nas raczej w jednym albo raczej w drugim kierunku. A moim zdaniem może być spokojnie tak, że same te klastery opinii są w znacznej części wynikiem czegoś ściśle biologicznego - jakichś różnic w budowie mózgu, na przykład.
            Co oczywiście byłoby w pewnym sensie dość przykre, bo jeszcze bardziej redukowałoby zakres naszej swobodnej woli.
            • 1matka-polka Re: Ekologia, klimat, te rzeczy ... 29.09.19, 10:21
              "moim zdaniem może być spokojnie tak, że same te klastery opinii są w znacznej części wynikiem czegoś ściśle biologicznego - jakichś różnic w budowie mózgu, na przykład."
              Moze tak byc, tylko wnioski sa slabe dla lewakow z ich pedem do autodestrukcji😑

              --
              „porzuciwszy tradycyjne formy religijności i duchowości... zyskaliśmy jakąś gigantyczną lukę, która zasysa wszystkie śmieci, które znajdują się w polu naszego widzenia” D. Masłowska
    • biala_ladecka Re: Ekologia, klimat, te rzeczy ... 28.09.19, 21:43
      Bardzo ciekawe pytanie. Ostatnio czytajac, jakie rewelacje na temat ekologii zamieszcza na fb moj znajomy o pogladach mocno prawicowych, dokladnie nad tym samym sie zastanawialam. Czy oni z nadania klepia te bzdury?

      --
      Spongebob, gdybym dostawał dolara za każdy mózg którego nie masz, miałbym dolara ~~ Skalmar
    • piataziuta Re: Ekologia, klimat, te rzeczy ... 28.09.19, 21:58
      Sprawa jest banalnie prosta.

      Żaden debil, hejter i półmózg nie walczy tak naprawdę o postulaty czy idee, a jedynie antagonizuje się w stosunku do swojego największego WROGA - czyli człowieka, którego nie rozumie.

      Stąd podział w kwestii klimatu i ekologii.
    • tanebo2.0 Re: Ekologia, klimat, te rzeczy ... 28.09.19, 22:05
      To proste. Obecnie mamy konflikt plebs - elity. Plebs się buntuje przeciwko wzrastającemu rozwarstwieniu społecznemu. Wybiera więc to co niemiłe elitom - prawice. A skoro elity są ekologiczne to plebs będzie popierał wszystko co jest antyekologiczne.

      --
      Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
                  • ultimate.strike Re: Ekologia, klimat, te rzeczy ... 29.09.19, 00:35
                    Jedna jaskółka wiosny nie czyni. Jeszcze było miasteczko na Wall Street. I na tym koniec. Więcej nie ma, nawet związki zawodowe sie tematem rosnącego rozwarstwienia nie interesują. Moim zdaniem nie ma podziału ideologicznego na elity i plebs, ani w kwestii eko, ani w żadnej innej. Jest ogólna znieczulica na wszelkie problemy społeczno-polityczne ogółu konsumentów papki telewizyjnej i happpeningi, próby wywołania mody przez nielicznych ideowców, niezależnie od tego, z której strony podziału lewo/prawo są. Dotyczy to tak aspektów eko, finansów, kwestii muli-kulti/tolerancji i wszystkich innych problemów, ze szkodliwością spodni włącznie. niektóre happeningi są medialne, fotogeniczne i te są nagłaśniane, czasami trafiają do papki, ale dzieje się to w sposób dość przypadkowy.

                    --
                    Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już
                    • tanebo2.0 Re: Ekologia, klimat, te rzeczy ... 29.09.19, 00:37
                      Przed chwilą twierdziłaś że nie ma żadnych. Teraz zamiast zamknąć twarz twierdzisz że to za mało. Trump wybrany przez redneków to za mało. Brexit zrobiony przez biedniejącą klasę średnią to za mało....

                      --
                      Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
                      • ultimate.strike Re: Ekologia, klimat, te rzeczy ... 29.09.19, 00:48
                        Brexit i Trump to rosyjskie dzieła i nie mają z podziałami lewo/prawo zbyt dużo wspólnego. To są dowody mojej tezy o łykaczach papki, którym Polacy zabierają pracę na zmywaku itp.

                        Parę lart temu, gdy pracowałem za granicą próbowałem się trochę udzielać w miejscowych ZZ i przekonałem się, jak tamtejsi działacze maja na wszystko wyrąbane. Polskie zresztą są podobne, walczą o wprowadzenie szabas, wolnych niedziel, sobót, piątków, czwartków i innych poniedziałków zamiast o podwyżki płac i poprawę warunków pracy.

                        --
                        Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już
                        • tanebo2.0 Re: Ekologia, klimat, te rzeczy ... 29.09.19, 00:59
                          ultimate.strike napisał:
                          Polskie zresztą są podobne, walczą o wprowadzenie szabas, wolnych niedziel, so
                          > bót, piątków, czwartków i innych poniedziałków zamiast o podwyżki płac i popraw
                          > ę warunków pracy.
                          >
                          I pięknie potwierdziłaś to o czym pisałem. To jest właśnie cienką czerwoną linią...



                          --
                          Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
    • fragile_f Re: Ekologia, klimat, te rzeczy ... 28.09.19, 23:05
      Sprawa jest dosyć prosta - w krajach mocno opiniotwórczych typu USA czy Rosja prawicowcy od dawna związani są z lobbystami olejowymi, mięsnymi itp. Dostają od nich przepotworne ilości pieniędzy, więc oczywiste jest, że ekologia jest be. A polscy prawicowcy tylko powtarzają to, co słyszą od większych od siebie.

      Żeby nie było - lewica robi dokładnie to samo.

      A do tego oczywiście dochodzą te aspekty, o których wspomniano wyżej, czyli wiara w bozię, która stworzyła człowieka na swoje podobieństwo i dała ziemię we władanie + "ja od żadnej małpy nie pochodzę!".

      --
      Fragile
      • 1matka-polka Re: Ekologia, klimat, te rzeczy ... 29.09.19, 10:25
        "prawicowcy od dawna związani są z lobbystami olejowymi, mięsnymi"
        A Kanada jest lewicowa a dokonuje wlasnie na swoich roponosnych piaskach w Albercie, najwiekszej dewastacji srodowoska w dziejach czlowieka🙄

        --
        "Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo ja jestem największym skurkowańcem w tej dolinie."
        Psalm 23
    • chicarica Re: Ekologia, klimat, te rzeczy ... 28.09.19, 23:52
      Po pierwsze, bo tak akurat pasuje Putlerowi więc ruskie trolle rozkręcają imbę akurat w tym kierunku.
      Po drugie, powyżej już ktoś doskonale opisał, że plemienność, egoizm, stawianie człowieka ponad resztę przyrody.
      Po trzecie, pieniądz. Pieniądz jest kapitalistyczny, prawicowy, a lewica ekologiczna staje na drodze nieograniczonego rozwoju i zarabiania.
      Po czwarte, żeby być sprawiedliwym, dodam: ekosreko w wydaniu fanatycznym to też rodzaj religii, czy też przekonań opartych na wierze.


      --
      ---
      Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
      • 1matka-polka Re: Ekologia, klimat, te rzeczy ... 29.09.19, 10:27
        Kapitalizm wynika z praw natury. Prawicowcy sa blizej natury. Wlasciwie mozna powiedziec, ze logika i matematyka sa prawicowe😁

        --
        „porzuciwszy tradycyjne formy religijności i duchowości... zyskaliśmy jakąś gigantyczną lukę, która zasysa wszystkie śmieci, które znajdują się w polu naszego widzenia” D. Masłowska
        • chicarica Re: Ekologia, klimat, te rzeczy ... 29.09.19, 10:59
          Na dzień dzisiejszy wiemy już, że kapitalizm okazał się być taką samą utopią jak komunizm. Na papierze wszystko wygląda pięknie, tylko co z tego, skoro w praktyce doprowadza tylko do ogólnej biedy i ucisku. Nawet IMF mówi już o dochodzie gwarantowanym, tylko w Polsce jak zwykle 50 lat za cywilizacją i "hurrrr durrr lewaki".

          --
          ---
          Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
          • 1matka-polka Re: Ekologia, klimat, te rzeczy ... 29.09.19, 11:11
            "skoro w praktyce doprowadza tylko do ogólnej biedy i ucisku"
            Cały biologiczny świat tak właśnie działa, więc nie nazwałabym tego utopią.

            --
            "W lokalnej dyskotece spotykasz szatana - co mówisz? Zareaguj spontanicznie na zadaną sytuację."
            Dorota Masłowska
            • 1matka-polka Re: Ekologia, klimat, te rzeczy ... 29.09.19, 11:12
              Lew uciska antylopę; antylopa uciska trawę; bakterie, wirusy i człowiek uciskają lwa; susza uciska wszystkich. Ugh...

              --
              "Tak długo trwało, zanim uświadomiliśmy sobie, że celem ludzkiego życia - niezależnie od tego, kto nim steruje - jest darzenie miłością tego, kogo akurat ma się pod ręką."
              Kurt Vonnegut
                • 1matka-polka Re: Ekologia, klimat, te rzeczy ... 29.09.19, 13:05
                  Uciska, uciska o hierarchii w stadzie, o walkach o seks, pożywienie i pozycje, o samcach alfa i omega, kurach wydziobujących sobie odbyty słyszoł? Delfiny, łohohoho, to gwałciciele i mordercy i do tego homo. Doczytaj sobie, bo wygląda na to że wiedze o zwierzętach czerpiesz z bajek dla dzieci.

                  --
                  "Bardzo wiele rzeczy się dzieje, ale również zdumiewająco wiele rzeczy na świecie się nie dzieje."
                  Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną
                  • 1matka-polka Re: Ekologia, klimat, te rzeczy ... 29.09.19, 13:07
                    "samce delfinów uważane są za niepoprawnych gwałcicieli – zdarza się, że grupa samców porywa samicę, zapędza na płytszą wodę i tam wykorzystuje seksualnie. Co ciekawe, delfiny dopuszczają się gwałtów nie tylko na samicach własnego gatunku, ale także na morświnach czy żółwiach morskich. Na szczęście dla ofiary, całe zdarzenie nie trwa długo, bo ejakulacja pojawia się u delfina już po 12 sekundach."

                    www.national-geographic.pl/przyroda/w-niewoli-erotycznego-popedu
                    --
                    Religia powstała, gdy pierwszy oszust spotkał pierwszego głupca.
                    Wolter
            • dramatika Re: Ekologia, klimat, te rzeczy ... 29.09.19, 11:38
              1matka-polka napisała:

              > "skoro w praktyce doprowadza tylko do ogólnej biedy i ucisku"
              > Cały biologiczny świat tak właśnie działa, więc nie nazwałabym tego utopią.

              Niestety jest to immanentna cecha rzeczywistości.
              Na przykład w idealnie działającym środowisku wolnego rynku, gdzie nie ma monopoli, przestępstw gospodarczych itp. tendencja kumulacji kapitału będzie taka, że najwięcej zarabiający będą się bogacić coraz szybciej, a najbiedniejsi będą szybko biednieć. Ergo natura jest tak skonstruowana, że dąży do maksymalnego rozwarstwienia społecznego.
              Nieprawdą jest, że konserwatyści chcieliby taką naturę zostawić w spokoju i pozwalać, by np. 1% populacji posiadał 90% zasobów. Konserwatywna strona chce po prostu walczyć z tym naturalnym zjawiskiem innymi metodami niż chciałaby lewica. Przypominam, że swego czasu lewica proponowała czy nawet wdrażała metodę całkowitej likwidacji wolnego rynku, co konczyło się tragicznie. Z tej perspektywy bezczynność i pozwalanie na to, aby wolny rynek robił swoje jest tak jakby inną i nieporównywalną kategorią błędnego podejścia.
              Zresztą w warunkach polskich nie ma nawet o czym dyskutować, bo do tej pory, po 89 albo mieliśmy podejście lewicowe gospodarczo, albo wolnorynkowe, ale z akceptacją wszelkich patologii typu monopole, przestępstwa gospodarcze itp. A dzisiejsza prawica (typu Korwin) nie rozumie nawet, że w obecnych warunkach nie ma szans na istnienie klasycznego kapitalizmu, jako że tkwimy nie w jakimś lewicowym grajdołku utworzonym przez lokalną partię, którą wystarczy przegłosować, ale sw yfie o zasięgu globalnym, który niektórzy nazywają kapitalizmem finansowym, a niektórzy korporacjonizmem. W takich warunkach próba stworzenia utopii kapitalizmu klasycznego skończy się katastrofą - będzie to już całkowite oddanie władzy korporacjom i instytucjom finansowym, a nie naiwne danie większych praw do dysponowania własnymi pieniędzmi zwykłym ludziom.
              • 1matka-polka Re: Ekologia, klimat, te rzeczy ... 29.09.19, 11:45
                "gdzie nie ma monopoli, przestępstw gospodarczych itp. tendencja kumulacji kapitału będzie taka, że najwięcej zarabiający będą się bogacić coraz szybciej, a najbiedniejsi będą szybko biednieć. "
                Wystarczy pograć w jakąkolwiek grę strategiczną, a przecież ematka gra pasjami, żeby poznać tę oczywista prawdę. Ze po przekroczeniu pewnej masy krytycznej stajesz się megabosem, który w 5 sekund połyka całą planszę 8/


                --
                "Bardzo wiele rzeczy się dzieje, ale również zdumiewająco wiele rzeczy na świecie się nie dzieje."
                Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną
      • dramatika Re: Ekologia, klimat, te rzeczy ... 29.09.19, 00:25
        madami napisała:

        > KK stawia człowieka jako pana innych stworzeń, ma władać ziemią, egoizm w czyst
        > ej postaci.

        Egoizm sroizm. Owszem, KK daje człowiekowi szczególne miejsce w przyrodzie, jednak równoczesnie stoi na dość oczywistym stanowisku, że za władzą zawsze musi iść odpowiedzialność.
        To, że dbanie o środowisko wzięła sobie na sztandary lewica jest zasadniczo czystym przypadkiem. Lewica ekologiczna i prawica nieekologiczna to podział sztucznie wykreowany, nieistniejący. Faktem natomiast jest, że rzekomy wpływ człowieka na zmiany klimatyczne niezmiernie trudno udowodnić - zarówno za jak i przeciw i obecnie nauka nie ma na ten temat wypracowanego jednoznacznego stanowiska. No i być może dlatego lewactwo w to weszło, w koncu co za problem stworzyć "konsensus naukowy" i trzepać na tym kasę.
          • dramatika Re: Ekologia, klimat, te rzeczy ... 29.09.19, 00:46
            ultimate.strike napisał:

            > KK też długo trzepał kasę na konsensusie naukowym.

            Ale to KK jest od trzepania kasy na wierze, że coś istnieje lub nie, a nie rządy państw. No chyba że się cofamy cywilizacyjnie i nam to pasuje? Bo oto mamy sytuację, że grupa ludzi coś ustaliła z pominięciem metody naukowej i teraz na podstawie tego ustalenia ktoś trzepie kasę.
            • tanebo2.0 Re: Ekologia, klimat, te rzeczy ... 29.09.19, 00:53
              Kłamiesz!!! Są dowody!!! Oto one:
              - Satelity pokazują, że w kosmos ucieka coraz mniej energii niesionej przez fale o długościach absorbowanych przez gazy cieplarniane.
              - Pomiary meteorologiczne wskazują, że rośnie ilość energii powracającej z atmosfery do powierzchni planety, co potrafimy powiązać ze wzrostem stężenia gazów cieplarnianych. Dzięki analizie widmowej tego promieniowania wiemy, w jakim stopniu konkretne gazy przyczyniają się do ocieplenia.
              - Wskutek wzrostu stężenia CO2 w powietrzu powinna ocieplać się niższa warstwa atmosfery (troposfera), ale ochładzać wyższa (stratosfera). I to właśnie obserwują satelity i balony meteorologiczne.
              - Trend ocieplenia wyraźniejszy jest nocą, co wskazuje, że za wzrost temperatur odpowiadają gazy cieplarniane (działające 24 godziny na dobę), a nie Słońce (aktywne w dzień).
              - Koncentracja CO2 rośnie wraz z akumulacją antropogenicznych emisji tego gazu
              - System klimatyczny potrafi „odróżnić” węgiel ze źródeł naturalnych od węgla z paliw kopalnych – i reaguje we właściwy sobie sposób. Po pierwsze, rośnie kwasowość oceanów pochłaniających nadmiarowy dwutlenek węgla. Gdyby źródłem emisji były same oceany, to zjawisko nie miałoby miejsca. Po drugie, spada atmosferyczna koncentracja tlenu. Tlen łączy się z węglem w procesie spalania paliw kopalnych. Gdyby źródłem emisji były oceany, tlenu nie powinno ubywać. Po trzecie w atmosferze rośnie zawartość izotopu węgla 12C (co przekłada się na spadek względnej zawartości izotopu węgla 13C). Wskazuje to, że źródłem dodatkowego CO2 są paliwa kopalne, zawierające proporcjonalnie więcej izotopu węgla 12C względem 13C niż materia nieożywiona.
              To są naukowe dowody. Jeśli masz przeciwne to podaj zamiast kłamać!!!

              --
              Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
              • dramatika Re: Ekologia, klimat, te rzeczy ... 29.09.19, 06:57
                tanebo2.0 napisał:


                > To są naukowe dowody. Jeśli masz przeciwne to podaj zamiast kłamać!!!

                W latach 2016-2018 r. ukazało się w recenzowanych czasopismach naukowych około 1500 artykułów sceptycznych wobec tzw. alarmizmu klimatycznego (po około 500 na każdy rok). Tutaj masz prezentację tych artykułów wraz z linkami źródłowymi i omówieniem za rok 2018:
                notrickszone.com/skeptic-papers-2018-1/
                notrickszone.com/skeptic-papers-2018-2/
                notrickszone.com/skeptic-papers-2018-3/
                Jedyne co mamy to przypuszczenia, ponieważ nauka NIE zajmuje ugruntowanego stanowiska.
                • tanebo2.0 Re: Ekologia, klimat, te rzeczy ... 29.09.19, 07:44
                  Kłamiesz!!! Co więcej kłamiesz ponownie!!! Pytałem już ile było publikacji potwierdzających ocieplenie klimatu. I nie byłaś w stanie odpowiedzieć na to pytanie. Może świadomie a może jesteś neuronietypowa więc ci podpowiem - ponad 97% NAUKOWYCH publikacji jest zgodna co do ocieplenia klimatu - naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity/mit-nauka-nie-jest-zgodna-w-temacie-globalnego-ocieplenia-7 a co z resztą? Jeśli publikuje je stowarzyszenie nafciarzy to nic dziwnego że są sceptyczni. A co do tego co wkleiłaś - mamy jakąś stronę, nie wiadomo przez kogo założoną, nie wiadomo czy te wypociny są recenzowane... nie zaliczyłbym tego do publikacji naukowych. Raczej do bajek.

                  --
                  Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
                  • dramatika Re: Ekologia, klimat, te rzeczy ... 29.09.19, 08:38
                    tanebo2.0 napisał:

                    > Kłamiesz!!! Co więcej kłamiesz ponownie!!! Pytałem już ile było publikacji potwierdzających ocieplenie klimatu. I nie byłaś w stanie odpowiedzieć na to pytanie. Może świadomie a może jesteś neuronietypowa więc ci podpowiem - ponad 97% NAUKOWYCH publikacji jest zgodna co do ocieplenia klimatu
                    >A co do tego co wkleiłaś - mamy jakąś stronę, nie wiadomo przez kogo założoną, nie wiadomo czy te wypociny są recenzowane... nie zaliczyłbym tego do publikacji naukowych. Raczej do bajek.

                    Te 97% opierasz na jakimś artykuliku ze stronki popierającej alarmizm klimatyczny. Ja natomiast podaję ci linki do dziesiątek artykułów naukowych - to, kto je linkuje jest bez znaczenia. Jedyne co masz, to tupanie nóżką i autorytarne, nie poparte niczym stwierdzenia, że te artykuły nie są recenzowane czy kłamliwe.
                    Nie ma czegoś takiego jak ugruntowane stanowisko nauki w kwestii wpływu człowieka na zmiany klimatu. To co mamy i na podstawie czego zmienia się prawo i próbuje kontrolować rozwój krajów takich jak nasz opiera się tylko i wyłącznie na tzw. konsensusie naukowym.
                    A tutaj masz film, zrobiony co prawda przez środowisko stronnicze, bo katolickie, ale z realnymi wypowiedziami żywych naukowców, wyrażających sceptyczną opinię:
                    www.youtube.com/watch?v=aUU3Gsf7M_U
                    A tu wypowiedź Patricka Moora, jednego z założycieli Greenpeace:
                    www.youtube.com/watch?v=Q9IJP_Jrtiw
                    • tanebo2.0 Re: Ekologia, klimat, te rzeczy ... 29.09.19, 09:07
                      Dziesiątek? A publikacji naukowych są setki tysięcy. I nie jakiś wypocin na stronach tylko w miejscach gdzie są recenzowane. Więc możesz je wsadzić sobie tam gdzie proktolog nie zajrzy!!! Więc kłamiesz, kłamiesz i KŁAMIESZ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                      --
                      Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
                      • dramatika Re: Ekologia, klimat, te rzeczy ... 29.09.19, 10:04
                        tanebo2.0 napisał:

                        > Dziesiątek? A publikacji naukowych są setki tysięcy. I nie jakiś wypocin na str
                        > onach tylko w miejscach gdzie są recenzowane.

                        Nie rozumiem o co ci chodzi. Nie wątpię, że są artykuły naukowe opowiadające się za wpływem człowieka na klimat. Ja podaję ci linki do artykułów prezentujących odmienne stanowisko. Jak wejdziesz na zalinkowaną stronę, to ona podaje ci bezpośrednie linki do artykułów naukowych, zatem nie musisz czytać omówienia autora strony, tylko wprost czytać ze źródeł.
                        Trwa obecnie wojna informacyjna i kompletnym kretynizmem jest bezkrytyczna wiara w przekaz jednej strony. Każdy normalny człowiek, niezaślepiony ideologią 5 razy się zastanowi nad oficjalnym przekazem wiedząc, że istnieje odmienne naukowe stanowisko. Nie oznacza to bynajmniej automatycznego opowiadania się po drugiej stronie. Zresztą nikt nie dementuje wpływu człowieka na klimat, tylko zwyczajnie nie ma jednoznacznych dowodów na to, że jest to wpływ znaczący, tak samo zresztą jak nie ma jednoznacznych dowodów na to, że jest to wpływ nieznaczący.
                        • tanebo2.0 Re: Ekologia, klimat, te rzeczy ... 29.09.19, 10:12
                          Nadal nie rozumiesz. Zenek z Koziej Wólki w Kentucky założył sobie stronkę i ktoś coś na niej pisze. Nikt tego nie sprawdził. I mamy to uznać za równoważne z publikacją w Nature? Śmiechu warte...

                          --
                          Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
              • bistian Re: Ekologia, klimat, te rzeczy ... 29.09.19, 10:58
                tanebo2.0 napisał:

                > - Koncentracja CO2 rośnie wraz z akumulacją antropogenicznych emisji tego gazu
                > - System klimatyczny potrafi „odróżnić” węgiel ze źródeł naturalnych od węgla z
                > paliw kopalnych – i reaguje we właściwy sobie sposób. Po pierwsze, rośnie kwas
                > owość oceanów pochłaniających nadmiarowy dwutlenek węgla.
                Gdyby źródłem emisji
                > były same oceany, to zjawisko nie miałoby miejsca. Po drugie, spada atmosferycz
                > na koncentracja tlenu. Tlen łączy się z węglem w procesie spalania paliw kopaln
                > ych. Gdyby źródłem emisji były oceany, tlenu nie powinno ubywać.

                Myślenie słuszne, ale argumentacja dziwna.
                Woda oceaniczna jest buforem dla różnych gazów, również dla CO2 z powietrza. Jeśli wzrosła kwasowość wody w tak znacznym stopniu, oznacza to, że nasz bufor się zapełnił i już nie będzie pochłaniał CO2 z powietrza, a wręcz przeciwnie, będzie oddawał CO2 związany, ponieważ podnosi się temperatura na Ziemi, więc również temperatura wody. Ten oddawany gaz, będzie powodował zwiększenie temperatury na Ziemi, więc jeszcze większe oddawanie CO2 z wody oceanów, dlatego ten proces tak bardzo przyspieszył i cały czas przyspiesza. To jest trudne do ocenienia, bo jeszcze się nie spotkaliśmy z taką sytuacją, więc trudno o szacunki i stworzenie modelu, ale zjawisko jest znane i oczywiste.

                Wraz ze wzrostem temperatur, woda oddaje również tlen, a tego większego tlenu nie zanotowano. Widocznie jest wiązany na bieżąco, świadczy to od dużej konsumpcji i dużym zużywaniu związanego węgla ze środowiska. Będzie to węgiel z węgla kopanego, ale również z oleju napędowe czy z wycinki terenów pod uprawy i spalania lasów, licznych pożarów, których wcześniej nie było w takim stopniu itd.

                Uwolnią się również inne gazy z wody, jak azot, wodór, tlenek azotu, tlenek węgla, siarkowodór, amoniak i inne, jak również metan z lodowców. Te uwolnione gazy również spowodują wzrost temperatury, więc jeszcze większe uwalnianie tych gazów.

                Gdyby za jakiś czas ktoś zapytał, jak do tego doszło, najprostsza odpowiedź byłaby taka: przepełniliśmy bufor, a dalej już poszły niekontrolowane reakcje i nie dało się tego powstrzymać.

                Dlatego tak ważne jest, że zareagować konkretne teraz, póki ten mechanizm na dobre się nie rozkręcił i szukać szybkich rozwiązań, jak te gazy związać ponownie w dużych ilościach.

                Wiedza powszechna, poziom podstawówki, żadna magia.

                Jest więcej energii, więc będzie więcej zjawisk z dużą energią. Trzeba się przyzwyczaić, że w Polsce będą duże huragany, trąby powietrzne i inne zjawiska, jak choćby gradobicia. Kłania się prawo zachowania energii, też wiedza z podstawówki.
          • bi_scotti Re: Ekologia, klimat, te rzeczy ... 29.09.19, 00:49
            Kurcze, mam problem z definicja prawicy i lewicy. Seriously. Np. w kraju moim zywica i maple syrup pachnacym, najbardziej (!!!) "green" Prime Minister ostatnich 30 lat byl … konserwatysta Brian Mulroney (BTW, nie lubie dziada, bo zwyczajnie po ludzku nie budzi mojej sympatii, ale … co cesarskie cesarzowi … eh - www.cbc.ca/news/canada/mulroney-honoured-for-environmental-record-1.616580) a nasz obecny Prime Minister, Liberal, Justin Trudeau, jest gotow inwestowac w i budowac pipelines, co mocno wkurza wszystkich "greens", wiec … who the heck jest "na lewo", kto "na prawo" wink
            Moja amerykanska rodzina jest w miare rowno podzielona na pro-Trump & against-Trump, ale (ALE!!!) wszyscy jak jeden maz i jedna zona sa w 100% zgodni co do kwestii dramatu jakim jest climate change i szczesliwie gdy o tym mowa nikt z nikim sie przy stole nie kloci … ufff … Life is complicated wink Cheers.

            --
            "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
            Leonard Cohen
        • monia.i Re: Ekologia, klimat, te rzeczy ... 29.09.19, 01:01
          dramatika napisał(a):

          > madami napisała:
          >
          > > KK stawia człowieka jako pana innych stworzeń, ma władać ziemią, egoizm w
          > czyst
          > > ej postaci.
          >
          > Egoizm sroizm. Owszem, KK daje człowiekowi szczególne miejsce w przyrodzie, jed
          > nak równoczesnie stoi na dość oczywistym stanowisku, że za władzą zawsze musi i
          > ść odpowiedzialność.
          O, serio? To nie jest tak oczywiste ani zauważalne. KK jest w tej chwili, dość elastyczny. odpowiedzialność to ostatni przymiot. Pierwszy - to pieniądz.
        • madami Re: Ekologia, klimat, te rzeczy ... 29.09.19, 09:13
          Tu nie chodzi tylko o zmiany klimatyczne, które wszyscy doświadczamy. Np. w Polsce niedługo nie będzie wody pitnej - czy konserwatywna władza się tym przejmuje? Absolutnie, liczy się tu i teraz bo to wymaga wieloletniego planowania i troski o przyszłe pokolenia a tej troski właśnie konserwom brakuje. Egoizm i jeszcze raz egoizm w czystej postaci. Świat konserwatysty kręci się koło tyłka, czyjegoś łóżka i "swoich" bo przecież kto nie znamy jest przeciw nam, więc tylko środowisko farbowanych katolików i więcej nikt.
          • olena.s Re: Ekologia, klimat, te rzeczy ... 29.09.19, 10:10
            >Egoizm i jeszcze raz egoizm w czystej postaci. Świat konserwatysty<

            To było bardzo symptomatyczne w reakcji Morawieckiego na piątkowe wakacyjne demonstracje tej dziewuszki pod sejmem. Jego odpowiedzią na jej klimatyczne troski było (nie sprawdzam cytatu, piszę zgrubnie) że rząd się biedzi, żeby ona jak dorośnie mogła w Polsce znaleźć pracę.
    • bialeem Re: Ekologia, klimat, te rzeczy ... 29.09.19, 07:22
      Na przejmowanie się taką rzeczą jak klimat w perspektywie lat kilkunastu mogą sobie pozwolić osoby, które na to stać - stąd są to zwykle jakiegoś rodzaju elity. Próba narzucenia "opłat klimatycznych" na paliwo i energię skończyła się w lewicowej Francji jak się skończyła.
      Z drugiej strony osoby bogate (a nie tylko zamożne) zarabiają często na przemyśle typowo drążącym planetę (patrz USA i Rosja czy nawet my).
      Z kolejnej strony szary człowiek ma dość problemów z rachunkami, szkołą, służbą zdrowia żeby się przejmować tym, że będzie trochę cieplej.
      Dochodzi to o czym mówi potworia. Nakierowanie nurtu na jednostkę i na dobro ogółu.
      Generalnie nie ma takiego prostego podziału prawo/lewo. Inna sprawa, że w Polsce (i reszcie krajów postkomunistycznych) definicje prawicy i lewicy są mocno zachwiane przez historię, a polskie narzędzie do badania tego typu poglądów powstało dopiero w ostatnich latach i nie widziałam realnych publikacji je wykorzystujących. W sumie można stworzyć. Wydaje się to ciekawy temat na jakąś magisterkę. Poglądy społeczno-ekonomiczne, a postawy proekologicznetongue_out

      --
      "weź takie rady, zwiń ciasno i rozważ znaczenie słowa "czopek""
      • boogiecat Re: Ekologia, klimat, te rzeczy ... 29.09.19, 11:41
        Podzial lewica- prawica nie jest dzisiaj dokladnie taki sam jak z 30 lat temu, to fakt, nie tylko w Polsce: zolte kamizelki nie sa wcale tylko prawicowe i nie sa absolutnie wcale antyekologiczne, bo szary czlowiek mysli o rachunkach ale tez ma dosc wdychania rakotworczego syfu, palenie bramek oplatowych bylo uskuteczniane przez tych samych ludzi, ktorzy bronili latami naturalnych terenow przed zabetonowaniem pod lotnisko - prawicowcami ich nazwac sie nie da itp itd.

        Ale ten podzial nadal istnieje jesli chodzi o podstawowe wyznawane wartosci- konserwatyzm i prawo silniejszego kontra rowniejszy rozdzial dobr.
        I w ten sposob zamozny prawicowy Szwajcar bedzie pozornie proekologiczny, a jakze, byle on i jemu podobni mogli zyc w czystym srodowisku, trzeci swiat ma gleboko gdzies; francuski lewicowy robotnik bedzie niby walczyl tylko o wlasna miche ale robiac to walczy o wiecej rownosci wiec wspiera ekologie.


        --
        Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
    • asfiksja Re: Ekologia, klimat, te rzeczy ... 29.09.19, 09:27
      Nasza rodzima partia lewicowa, narodowo-socjalistyczna (hojna redystrybucja, duży udział państwa w życiu obywateli, duża tolerancja dla wybryków obyczajowych, vide kamienica Banasia, podejrzliwość względem przedsiębiorców i ciągłe próby ich skubania) jest z opcji rusko-węglowej, nienawidzi wszystkiego, co zielone, bo to pewnie wymysł przebrzydłej Makreli. Więc o czym ty rozmawiasz? O tym, że oni dla niepoznaki/uproszczenia mówią o sobie "prawica"?
    • dramatika Re: Ekologia, klimat, te rzeczy ... 29.09.19, 10:23
      W temacie jeszcze raz - pragnę zwrócić uwagę na ciekawe zjawisko. Pomijając trudność w okresleniu czym jest prawica, a czym lewica w Polsce, choć od tego nie da się uciec, prawica z lewicą zamieniła się ostatnimi czasy stronami. Do tej pory to lewica prezentowała stanowisko sceptyczne i na wszystko chciała mieć dowody naukowe - teraz to prawacy powątpiewają w oficjalny, mainstreamowy przekaz i ślęczą nad badaniami, wykresami i statystykami szukając przekłamań. Kiedyś lewica kojarzyła się z racjonalizmem i naukowym podejsciem - dzisiaj prezentuje stanowisko emocjonalne i histeryczne (Greta), a wiara w oficjalny przekaz przypomina bardziej kult niż stanowisko poparte jednoznacznymi badaniami naukowymi. Ciekawa jest tendencja naukowców do tworzenia "konsensusów" w przypadkach, w których środowisko naukowe jest podzielone (np geneza homoseksualizmu i właśnie zmiany klimatu) i jeszcze pół biedy, że takie konsensusy się tworzy - tragedią jest natomiast to, ze na podstawie jakiegoś konsensusu zmienia się prawo w sposób globalny, realnie wpływając na życie ludzi.

      Ja sama jeszcze niedawno byłam raczej lewaczką, dopiero może od 2 lat światopogląd mi się zmienił. Choć właśnie jakby się zastanowić, to właśnie nie ja się zmieniłam, tylko zmieniła się lewica - ja zarówno 3 lata temu jak i teraz mam racjonalne, sceptyczne podejście. Nie mówić o tym, że kocham zwierzęta, segreguję śmieci i tak jak umiem staram się dbać o środowisko i wybitnie mi się nie podoba, że tworzy się jakieś sztuczne podziały na lewaków - proekologicznych i wszystkich co bardziej na prawo, którzy środowisko mają gdzieś.
      • tanebo2.0 Re: Ekologia, klimat, te rzeczy ... 29.09.19, 10:27
        Nie ma żadnego konsensusu - są fakty naukowe. Plebs i inne bydło szuka po prostu alternatywy. Jeśli nie jesteś czegoś w stanie zrozumieć to szukasz wyjaśnień na siłę. Stąd wiara w czary czy bogów. Wsioki nie ogarniają czegoś takiego jak klimat więc szukają innych wyjaśnień.

        --
        Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
    • beataj1 Re: Ekologia, klimat, te rzeczy ... 29.09.19, 10:43
      Oh to jest plątanina kilku całkiem obrzydliwych cech prawicowców.
      1. Przekonanie o własnej wyższości moralnej. Oni wiedzą co jest dobre a co złe. Jak inni myśla inaczej to albo się nie znają, albo są zmanipulowani przez bliżej nieznane siły, albo są głupi.
      2 Przekonanie że skoro przez lata jakoś było to zmiany zawsze są bez sensu. To piewcy czasów dzieciństwa. Jak wtedy miało się ekologie gdzieś, to po co to zmieniać.
      3 przekonanie że złe rzeczy dzieją się innym bo na to zasłużyli a jak te złe rzeczy dzieją się im to znaczy że jakieś groźne siły ich prześladują. To znaczy że jak mieszkańcy biedniejszych rejonów cierpią z powodu zmian klimatu to znaczy że są leniwi, kolorowi (w sensie nie biali) i sami sobie zasłużyli. A zresztą są 3 światem, kto by się tam nimi przejmował. Jak zmiany dotkną samych prawicowców będzie gadanie o spisku, sprzedaży albo innych wrogich siłach.
      4 Przekoanie o swojej wyjątkowej sytuacji: jak inni śmiecą to są świniami. Jak oni śmiecą "to jest wyjątkowa sytuacja"
      5 Brak myślenia o innych poza sobą. To im ma być dobrze, inni niech sobie radzą. A jak sobie nie poradzą to ich wina. Prawicowiec wiej jak powinien wyglądać świat. Bez wyjątku. I wg nich lepiej dla świata by tak było, bez wyjątków


      --
      Nie mam bałaganu. Moje rzeczy prowadzą koczowniczy tryb życia.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka