Dodaj do ulubionych

Uczulenie na nikiel. Jaki dezodorant?

29.09.19, 15:49
Mam uczulenie na nikiel. Nie noszę zegarka, pasków do spodni. Żaden problem. Czasem, ale niezbyt często, uczuli mnie jakiś kosmetyk. Od mniej więcej 2 miesięcy mam podrażnioną skórę pod pachami. Raz było lepiej, prawie się wygoiło. Zmieniłam dezodorant i znowu to samo. No to znowu zmieniłam i zrobiło się jeszcze gorzej. Ogromne podrażnienie, jakby liszaj. Od dwóch dni nie stosuję nic. Dziś posmarowałam skórę hydrokortyzonem, bo kiedyś mi pomógł na podrażnienie alergiczne na dłoniach.
Nie wrócę na pewno do zwykłych dezodorantów oraz antyperspirantów Dove czy Nivea, bo mam wrażenie, że w tej chwili każdy mnie uczula, choć używałam je i nic mi nie było przez kilka lat. Kiedyś uczulił mnie Adidas i wywaliłam go.
Co stosować? Macie coś sprawdzonego, co jest delikatne i nie uczuli?
Edytor zaawansowany
  • 35wcieniu 29.09.19, 15:56
    Jestes pewna że to nie wina np. proszku do prania?

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • pastuszka1 29.09.19, 16:05
    Mam ogromne czerwone plamy pod pachami. Tylko tam. Swędzi potwornie. Raczej dezodorant ale kto wie? Aha, od tygodnia też mam podrażnione powieki. Płyn do prania od roku ten sam, w ogóle nie używam cieni do powiek.
    Ale zdarzyło mi się uczulić jakieś 15 lat temu na krem, który wcześniej był przeze mnie używany przez co najmniej dwa miesiące.
  • asfiksja 29.09.19, 16:00
    Masz uczulenie nie tylko na nikiel, przyjmij to za pewnik. Przy czym jeśli masz objawy AZS w typowych miejscach (dłonie, zgięcia stawów, np. stóp, łokci, kolan, pachy, pachwiny, zgięcia uszu plus ew. szorstkie placki w różnych miejscach) to to są niekoniecznie reakcje kontaktowe. Raczej pokarmowe.
    Nie smaruj się sterydami, bardzo niszczą skórę, czasem wyrastają potem w tym miejscu szczeciniaste włosy, lepiej pokombinuj z dietą (na pierwszy rzut odstaw np. na 2 tyg mleko).
  • mama.nygusa 29.09.19, 16:01
    Polecam naturalne dezodoranty marki LA LE.

    --
    bip.inowroclaw.pl/?cid=72759&bip_id=8677
    78,954,90zl tyle zarabia nauczyciel.
  • pastuszka1 29.09.19, 16:10
    mama.nygusa napisał(a):

    > Polecam naturalne dezodoranty marki LA LE.
    >


    Dziękuję smile
  • pastuszka1 29.09.19, 16:09
    To że na nie tylko na nikiel to wiem. Córka ma AZS, ja raczej nie. To co tu opisuję zdarza mi się tylko od czasu do czasu, nie wiem, raz na 3 - 4 lata. Poza tym nie mam suchej skóry, żadnych tego typu objawów.
    Ostatnio nawet nie pamiętam kiedy. Nie miałam tego hydrokortyzonu nawet w domu. To uczulenie na rękach miałam może 5 lat temu. Mleka nie używam kompletnie.
  • snakelilith 29.09.19, 16:23
    Doszukiwanie się wszędzie alergii pokarmowych to trochę nadużycie. Ja jak napisałam, reaguję na nikiel oraz pewne barwniki i alergie kontaktowe np. na rękach po płynach do mycia naczyń (np. Palmoliv) wywoływały nie tylko wysypkę na przegubach, ale także na dekolcie i na twarzy w okoliach ucha. W ekstremalnych przypadkach także na brzuchu i udach. Podobne objawy miałam po spożyciu produktów z barwnikiem np. niektóre żelki Haribo oraz napoje orzeźwiające jak Fanta. Z mlekiem i alergiami pokarmowymi nie ma to nic wpólnego. Alergie kontaktowe bardzo często pokazują się nie tam, gdzie alergen miał kontakt ze skórą.
  • pastuszka1 29.09.19, 16:30
    Tak, dokładnie tak mam. Moja córka miała alergię pokarmową, teraz jest już duża i jest lepiej, przerabiałam temat smile
    Tu jest wyraźnie alergia kontaktowa. Zdarza się raz na parę lat. Niklu oczywiście unikam jak mogę, bo inaczej by było źle, pamiętam jeszcze 30 lat temu co się działo gdy nosiłam pasek czy zegarek.

    Aha, te dezodoranty naturalne są chyba tłuste i się kleją. Poczytałam sobie opinię.

    A coś zwykłego z Rossmanna czy innej drogerii, ale naturalnego, z dobrym składem. Znacie coś?
  • mama.nygusa 29.09.19, 16:45
    Nie sa tluste i klejace.Oczywiscie kazdy moze inaczej reagowac, ale mnie sie LA LE sprawdza doskonale, aha i doskonale sie wchlania nie pozostawiajac warstwy lep[iek ani innej zadnej.Sa oczywiscie inne naturalne dezodoranty, nie tylko ta marka.

    --
    bip.inowroclaw.pl/?cid=72759&bip_id=8677
    78,954,90zl tyle zarabia nauczyciel.
  • snakelilith 29.09.19, 16:47
    Naturalne są tłuste i klejące? To chyba 30 lat temu. wink Choć oczywiście dezodoranty w sztyfcie i kulce, są bardziej treściwe niż spraje z alkoholem, czy aluminium w butelkach aerozolowych. W Rossmannie możesz wypróbować Alterrę, ma różne dezodoranty w kulce. U mnie Rossmann prowadzi też Laverę, Weledę, Speick Natural oraz Speick Pur (bez glinu, alkoholu i zapachu).
  • pastuszka1 29.09.19, 17:17
    No teraz poczytałam opinie sprzed kilku miesięcy. Nigdy czegoś takiego nie miałam i pytam. Pisano, że są super ale niektóre są tłuste i brudzą ubrania albo trzeba rano odczekać pół godziny zanim się człowiek ubierze. Dlatego pytam o opinię.
    Jutro poszukam czegoś, nie mam wyjścia.
  • snakelilith 29.09.19, 17:52
    Dezodoranty w sztyfcie lub kremie są moim zdanem lepsze niż te w kulce, które faktycznie mogą być trochę mokre i dłużej wysychać. Jeżeli chodzi o brudzenie ubrań, to jeszcze nigdy żaden z dezodorantów ekologicznych nie brudził mi ubrań tak paskudnie jak antyperspiranty z glinem. Glin zostaje w porach tkaniny, z czasem zażółca się, zbierają się na nim bakterie i zaczyna brzydko pachnieć. Nigdy w życiu do tego nie wrócę. Weź też pod uwagę, że produkty ekologiczne, to nie jedność, więc produkty się od siebie różnią składem, działaniem i wrażeniem na skórze. Tłustych dezodorantów jednak nie spotkałam.
  • mum2004 29.09.19, 22:42
    W rossmanie jest też dezodorant w kulce be bio Chodakowskiej.
  • iimpala 30.09.19, 00:22
    >czasem wyrastają potem w tym miejscu szczeciniaste włosy

    no ale wtedy to wystarczy do pieca włożyc...

    ps. no.. żal doope ściska na takie domorosłe diagnozy.
    Jesli rzeczywiscie podejrzewa się problem uczuleniowy to wystarczy zrobic chocby podstawowy pakiet alergiczny, za 250 zeta (w Warszawie).
    Ja niedawno robilam choc mowilam dermatolożce, że raczej alergia, po 50 latach, na konkretny specyfik, jest mało prawdopodobna. A nie, kulson, ona nie bedzie leczyc bez testów. Testy sa, niczego nie wykazały, 250 zeta szlag trafil.
    Przez ten czas (czyli kilka lat wcześniej ) leczyła mnie, czy raczej zaleczała, maściami sterydowi. Skutecznymi aczkolwiek rozsądnie nie naduzywałam. Niemniej, przez ostanie 8 lat szczecina mi nie wyrosla!!! Skórę nadal mam!!!
    A alergia kontaktowa raczej niewiele ma wspolnego z pokarmowa. I ta ostatnia niekoniecznie objawia sie wysypka wyłącznie pod pachami
  • snakelilith 29.09.19, 16:08
    Skoro reagujesz na nikiel, to możesz być uczulona także na coś innego, alergie lubią chodzić parami, a nawet stadami. U mnie oprócz niklu są to na przykład pewne barwniki w chemii godpodarczej i kosmetykach. Bardzo wiele ludzi nawet bez alergii reaguje też stanami zapalnymi na glin w antyperspirantach, bo glin zwęża kanaliki potowe. Więc trudno powiedzieć, co cię podrażnia. Spróbuj dezodorantów w kremie, albo sztyfcie. Najlepiej firm ekologicznych. Te mają czasem w składzie trochę alkoholu, ale nie zawsze i według moich doświadczeń alkohol w tej formie jest bardzo dobrze znoszony przez skórę. Także nowe dezodoranty z sodą (np. Green Door) mogą być alternatywą.
  • pastuszka1 29.09.19, 16:13
    Dzięki. Na pewno nie wrócę do zwykłych dezodorantów. Szukam czegoś sprawdzonego, naturalnego. Pocę się w normie, nie jakoś wyjątkowo mocno. Poszukam tego Green Door.
  • snakelilith 29.09.19, 16:37
    Ja nie wiem, czy Green Door jest do kupienia w Polsce, ale na pewno są podobne alternatywy. Podam ci na wszelki wypadek skład. Składnikiem czynnym jest tu Sodium Bicarbonate:
    Orbignya Oleifera (Babassu) Seed Oil*, Sodium Bicarbonate, Butyrospermum Parkii (Shea) Seed Butter*, Zinc Oxide, Theobroma Cacao (Cocoa) Seed Butter*, Glycine Soja (Soya) Oil, Aloe Barbadensis (Aloe Vera) Leaf Extract, Tocopherol, Parfum

    Ja używam też moim zdaniem bardzo delikatnego dezodorantu w sztyfcie pod nazwą Speick Thermal Deo Sensitiv. Tu substancją czynnną jest alkohol, ale praktycznie go nie odczuwam. Dezodorant nie piecze nawet po wygoleniu pach. I trzyma pomimo braku glinu cały dzień.

    Lavera ma delikatne dezdoranty w kulce bez alkoholu i bez glinu, ale trzeba wypróbować, bo moim zdaniem są nawet u ludzie mało pocących się mało skuteczne.
  • mokrasa71 29.09.19, 16:51
    Mam też uczulenie na nikiel i nie tylko. Lavera nie uczuliła ale nic nie dawała. Ja od dawno stosuję vichy i o dziwo nic się nie dzieje.
  • angeka2 29.09.19, 19:13
    Tez mam uczulenie na nikiel. Dezodoranty uczulaja mnie tylko jeśli użyje tych w sztyfcie /kulce. Spray mnie nie uczula.
  • pastuszka1 29.09.19, 19:16
    Ja używam tylko w spreju. Nie lubię kulek. Chyba wypróbuję tych delikatnych w kremie.
  • iimpala 29.09.19, 21:42
    są dezodoranty eco różne. Wystarczy poszukac.
    Wg mnie slabo sie sprawdzają. Znaczy, nie podrażniają ale kiepsko "usuwają" zapach.
    Jeśli jesteś w sytuacji podbramkowej (bardzo podrażniona skora) to kup sodę (zwykłą sodę) i nią potraktuj pachy. Sprawdza sie dobrze ale trzeba powtarzać stosowanie co jakiś czas, 2-3 godz, wiec troche meczace, np w pracy.
    Po dojsciu do ładu (skory) uzywaj zwyklych dezodorantów, po sprawdzeniu skladu.
    Chociaż soda się sprawdza cały czas, moim zdaniem (ale nie pachnie tak ładnie...)
    Ja mam taki pojemniczek, z dziurkami, jak do np. zasypki alantanu ale mniejszy, "torebkowy", i tam mam sodę.
  • kropkaa 29.09.19, 21:48
    Nie o dezodorancie, ale o uczuleniu na nikiel.
    Zegarek - u mnie sprawdza się bransoletka tytanowa. Nie dość, że nie uczula, to jeszcze jest dużo lżejsza od tradycyjnej.
    Drobne elementy (np. nit w dżinsach) lakierem bezbarwnym pociągam.
  • huexido 29.09.19, 22:09
    Od prawie dwóch lat używam sody z olejem kokosowym. Soda nie ma zapachu, ale działa antybakteryjnie, z kolei olej kokosowy prócz działania antybakteryjnego ma fajny zapach i doskonale koi i nawilża i wygładza skórę. Ta mieszanka nie sprawia, że się nie pocę, ale pot nie śmierdzi i po dłuższym czasie stosowania mam wrażenie, że mniej się pocę. Duży plus za ukojoną skórę. Sodę kupuję drobnomieloną na taki pyłek, olej mam jakiś eko, mieszam na pastę w słoiczku po kremie, po prysznicu rozcieram w palcach i wsmarowuję pod pachy.
  • snakelilith 29.09.19, 22:48
    Istnieją gotowe dezodoranty z sodą, jak np. marki Green Door. Niektóre są zapachowe, co robi wrażenie normalnego dezodorantu.
  • iimpala 30.09.19, 00:07
    >Istnieją gotowe dezodoranty z sodą, jak np. marki Green Door

    soda spożywacza, w markecie, kosztuje +/- 1 zł. Jedna torebka wystarczy na dłuższy czas, nie sprawdzałam ale na pewnoina 2 tyg. wiec jakby nie ma o czym mowic.
  • snakelilith 30.09.19, 00:20
    Oczwiście, można sobie zrobić, ale można też kupić, tym bardziej, że gotowe jak Green Door nie stosują oleju kokosowego, a mieszankę innych z dodatkiem aloesu i cynku, co może robić inne, mniej tłuste wrażenie na skórze.
  • iimpala 30.09.19, 00:34
    w uzywaniu sody nie trzeba niczego "robic", tak gwoli scisłości. Wystarczy zaaplikować pod pachy.
    Ale rozumiem, ze dla kogos ważniejsze (bardziej wiarygodne) moze być stosowanie dezodorantu eco, za kilkadziesiąt zeta, niz takiej "zwyczajnej" sody, za 1 zeta. Przecież wiadomo, ze jak ktos sie natrudził w mieszaniu specyfikow to one muszą być "lepsze".....
    I tak, przez wiele lat byłam uzytkowniczka takich dezodorantów, z róznych witryn pt. eco. Też mam wrażliwą skorę, antyperspirantów uzywać nie mogę (śmierdzę bardziej po niz przed), dezodorantów też różnie, zależy ktory.
    Nie widze różnicy między eco a zwyczajną sodą więc "po co przepłacać"
  • snakelilith 30.09.19, 01:15
    iimpala napisała:

    > Ale rozumiem, ze dla kogos ważniejsze (bardziej wiarygodne) moze być stosowanie
    > dezodorantu eco, za kilkadziesiąt zeta, niz takiej "zwyczajnej" sody, za 1 zet
    > a. Przecież wiadomo, ze jak ktos sie natrudził w mieszaniu specyfikow to one mu
    > szą być "lepsze".....

    Naprawdę nie ma powodu by być złośliwym. Nie snobuję się na ekologiczne kosmetyki, a używam ich (zresztą od ponad 20 lat) tylko dlatego, że są o wiele lepsze dla mojej skóry. Poprawa stanu mojej cery po odstawieniu konwencjonalnych kosmetyków była spektakularna. Nie używam jednak wcale tych najdroższych, wręcz przeciwnie, staram się używać tych tańszych bez cudów na kiju i egzotycznych składników, bo nie jestem zdania, że są zawsze konieczne. Był też czas, że robiłam kosmetyki sama, mieszałam szampony bez SLS-u, kręciłam kremy itd, ale dziś mi się po prostu nie chce. Wybór jest dziś ogromny, więc idę i kupuję, to i tak oszczędność po tych Diorach i Lorealach, którymi maltretowałam wcześniej skórę z złudną nadzieją, że robię sobie coś dobrego. Znam też ograniczenia domowych kosmetyków, nie zawsze do końca odpowiadają moim wymaganiom, choć robię do tej pory spraye do pomieszczeń, z wodą, alkoholem i olejakami eterycznymi typu lawenda, cytryna i mięta. Niestety, trwałość tej mieszanki jest o wiele słabsza w porównaniu z kupnymi. Dezodorantów z sodą do tej pory nie próbowałam, ale myślę, że proporcje są tu ważne i w razie czego skłaniałabym się bardziej do produktów gotowych. Bez żadnych podtekstów i poczucia wyższości.
    Mój Speick Termal Sensitiv deo jest jednak super i nie planuję na razie zmiany, jest skuteczny, nie śmierdzę po nim, nie podrażnia mi skóry, nie wysusza, nie brudzi ubrań, jest bardzo wydajny, jedno opakowanie starcza na kilka miesiący i bardzo lubię ten zapach, taki delikatny owocowo-cytrynowo- cynamonowy, przypomina mi świąteczne ciasto i wprowada w dobry humor. Zresztą Spieck jest taką pół ekologiczną marką, więc zupełnie nie mam problemów z robieniem małych wyjątków.
  • iimpala 30.09.19, 00:02
    szczerze? nie polecam oleju kokosowego. Niby nie mam nic przeciwko niemu tyle, ze jest tłusty i wszystkie bluzki, ba , nawet letnie kurtki-wiatrówki (cienkie) dokumentnie mi "rozwalił". Na początku nie wiedziałam, skad te ciemne plamy pod pachami, które ciężko sie spierają, szczególnie po zwyklym praniu w pralce. A potem mnie oswieciło, to tłuszcz!!! tłuszcz z oleju kokosowego. No i wyrzuciłam w cholerę bardzo fajny przepis na dezodorant z oleju kokosowego+soda, łącznie z juz gotowym specyfikiem.
    Owszem, jako dezodorant fajny, dla ubrań - TRAGICZNY!
  • kropkaa 30.09.19, 13:31
    Też się zdziwiłam, że można się smarować olejem i zakładać na to ubrania 🤔
  • katie3001 30.09.19, 03:51
    Moze ziaja z oliwką. Generalnie celuj w deo bez aluminium.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka