Dodaj do ulubionych

Czy zdarza Wam się, zagadywać do obcych

29.09.19, 16:21
ludzi?
Przykład: szmatekssmile jakaś książka wpada mi w ręce, przeglądam ją i słyszę głos kobiecy: "a czy może pani mi powiedzieć, jak ta kurtka wygląda z boku?".
Albo dzisiaj: sklep sportowy, nie jestem zdecydowana i rozważam 2 opcje, a tu jakiś męski głos (zerkał wcześniej kilka razy w moją stronę! smile) mówi: "na pani miejscu wybrałbym to"...
Hihi autentycznie poprawił mi facet nastrój smile
Zagadujecie? Jesteście zagadywani?
Edytor zaawansowany
  • ultimate.strike 29.09.19, 16:26
    Nie znam języka Obcych więc od latających talerzy trzymam się jak najdalej. Niech sobie Amerykanów porywają.

    --
    Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już
  • ajriszka 29.09.19, 16:48
    Miej się na baczności!
    O cholera...trochę głupio brzmiwink
    A więc: miej oczy szeroko otwarte! smile
  • homohominilupus 29.09.19, 18:15
    ultimate.strike napisał:

    > Nie znam języka Obcych więc od latających talerzy trzymam się jak najdalej. Nie
    > ch sobie Amerykanów porywają.
    >


    Lepiej tak, albowiem mieliby dysonans poznawczy, gdyby Cie w tym kilcie zgarnęli...

    --
    Never trust a man in a blue trench coat
    Never drive a car when you're dead
  • ultimate.strike 30.09.19, 00:30
    Poznaliby przeszłość oraz przyszłość męskiej odzieży. Dwa w jednym, czyli jestem zbyt cenny żeby się im pokazywać i jeszcze zagadywać.

    --
    Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już
  • 45rtg 29.09.19, 16:28
    ajriszka napisała:

    > akiś męski głos (zerkał wcześniej kilka razy w moją stronę! smile) mówi: "na pani
    > miejscu wybrałbym to"...
    > Hihi autentycznie poprawił mi facet nastrój smile
    > Zagadujecie? Jesteście zagadywani?

    Czasem mi się zdarza.
  • kachaa17 29.09.19, 16:29
    Zagaduję i czasem jestem zagadywana. Ostatnio na Orlenie w drodze na wesele zagadałam faceta. Było wesoło bo powiedział, że jak nie mam partnera na wesele to on jest chętny i nawet ma garnitur w samochodzie. W przymierzalniach dość często. Czasem ktoś mnie pyta jak wygląda, czasem mi ktoś coś powie.

  • pastuszka1 29.09.19, 16:32
    Pewnie, czemu nie? smile
  • mama.nygusa 29.09.19, 16:55
    Tak, zagaduje i bywam zagadywana, a jak jestem zagadywana to bywam mila i wyczepujaco odpowiadam na pytanie/pytania.Np.ostatnio starsza pani pytala mnie o wrzosy,gdy wybieralam je dla siebie.

    --
    bip.inowroclaw.pl/?cid=72759&bip_id=8677
    78,954,90zl tyle zarabia nauczyciel.
  • ajriszka 29.09.19, 17:00
    Miłe to jest smile
  • mama.nygusa 29.09.19, 17:03
    Pewnie, ze mile smile albo podchodzi starsza pani i prosi zeby przeczytac jej cos na etykiecie bo nie widzi, nigdy nie odmawiam.

    --
    bip.inowroclaw.pl/?cid=72759&bip_id=8677
    78,954,90zl tyle zarabia nauczyciel.
  • ajriszka 29.09.19, 17:16
    Tak...
    Dzisiaj - tak mnie to zaskoczyło, nawet nie wiem dlaczego...i głupia mogłam sobie przynajmniej pogadaćsmile
    Wszystkiemu winne forum, które wmawia, że 40stka jest niewidzialnawink
  • lumeria 29.09.19, 18:08
    40 sa piekne smile i zwracaja uwage tez .. pomysl z punktu widzenia 60+ - czy nie jesteś młoda, piękna i ponętna? To wszystko jest wzgledne smile
  • ajriszka 29.09.19, 18:20
    No tak big_grin
  • taki-sobie-nick 29.09.19, 23:04
    A ten facet ile miał?

    Bo za mną się jakieś dziady oglądają...
  • taki-sobie-nick 29.09.19, 23:05
    Mam na myśli osobników wiekowych, żeby była jasność. tongue_out
  • ajriszka 29.09.19, 23:08
    Taak? A dlaczego 'jakieś dziady'?
    Myślę, że mógł być w moim wieku.
  • taki-sobie-nick 29.09.19, 23:11
    A bo ja wiem? Pewnie mało atrakcyjnie wyglądam. Albo oni wyglądają mało atrakcyjnie, w każdym razie na okolice sześćdziesiątki.
  • taki-sobie-nick 29.09.19, 23:11
    A coś się sfochała?
  • ajriszka 29.09.19, 23:25
    Zaskoczył mnie...i nie wiedziałam jak pociągnąć gadkę...Wykrztusiłam "taaak...?" Zagapiłam się na gościa aż głupio - a zaraz potem sprzedawca coś doradzał.
    No i teraz...ciekawi mnie kim on byłwink
  • alpepe 29.09.19, 16:56
    Zwykle tak i nie mam problemów z przyjmowaniem uwag od innych, uwielbiam small talki i pogawędki.

    --
    "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
  • mama.nygusa 29.09.19, 17:07
    A przypomnialo mi sie, mialam kiedys bliska kolezanke, i ona w kontakcie troche blizszym byla i pewno jest zbyt nachalna.Przyklad.Ktos z moich bliskich wykonal dla mniej pewna rzecz, odplatnie, a ta w podziece rzucila sie tej osobie w ramiona.Serio.Innym razem bylam swiadkiem jak wychowawczynie swojej corki lapala za reke, splotla palce i tez chyba chciala sie przytulac, ale wychowawczyni delikatnie sie odsunela.Sadze, ze to lizus, ale ludzie bywaja jej zachowaniem troche zazenowani.

    --
    bip.inowroclaw.pl/?cid=72759&bip_id=8677
    78,954,90zl tyle zarabia nauczyciel.
  • alpepe 29.09.19, 17:10
    A w jakim celu podpięłaś się pode mnie? Ja nie splatam palców z każdym, aczkolwiek przytuliłam się z wychowawczynią mojej córki z podstawówki, uprzednio ją zresztą o to pytając, czy można, obie się popłakałyśmy w ramionach.

    --
    "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
  • mama.nygusa 29.09.19, 17:12
    Jakby to powiedziec, czepiasz sie smile

    --
    bip.inowroclaw.pl/?cid=72759&bip_id=8677
    78,954,90zl tyle zarabia nauczyciel.
  • alpepe 29.09.19, 17:19
    splatam palce...

    --
    "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
  • piekna_remedios4 29.09.19, 20:01
    big_grin big_grin big_grin od stóp

    --
    Cien años de soledad
  • alpepe 29.09.19, 20:04
    big_grin

    --
    "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
  • ajriszka 29.09.19, 17:32
    Ja, dawno temu, po zaliczonym (chyba czwartymsmile) egzaminie na prawo jazdy, pod wpływem chwili zapytałam egzaminatora czy mogę go objąć i wycałować...Nie zgodził sięsmile
  • lumeria 29.09.19, 18:05
    Ale tu wychodzimy poza sferę milej rozmowy, a wchodzimy w ściskanie interlokutora, a to inna para kaloszy.

    To jest spoufalanie sie! big_grin
  • homohominilupus 29.09.19, 18:14
    ajriszka napisała:

    > Ja, dawno temu, po zaliczonym (chyba czwartymsmile) egzaminie na prawo jazdy, pod
    > wpływem chwili zapytałam egzaminatora czy mogę go objąć i wycałować...Nie zgodz
    > ił sięsmile
    Co za sztywniak bez dystansu i poczucia humoru!



    --
    Never trust a man in a blue trench coat
    Never drive a car when you're dead
  • ajriszka 29.09.19, 18:21
    Inni patrzyli, a więc... smile
  • lumeria 29.09.19, 18:38
    Pewnie radośnie by cie wyściskał, ale mogłoby być podejrzenie ze... big_grin
  • kk345 29.09.19, 20:29
    >Co za sztywniak bez dystansu i poczucia humoru!

    W końcu mógł się pod tymi kamerami na placu manewrowym poufale, ściskać z osobą egzaminowaną, na pewno nie wzbudziłoby to żadnych podejrzeń przełożonych...
  • mary_lu 29.09.19, 17:02
    Bardzo lubię takie pogawędki sklepowe. Byle krótkie smile I kilka razy ktoś mi naprawdę coś bardzo trafnie doradził.
  • bi_scotti 29.09.19, 17:07
    Gdy juz sie nauczylam rozmawiac z ludzmi, nie moge przestac tongue_out Anytime, anywhere … choc rzadko z mojej inicjatywy, mimo wszystko jak bylam shy tak jestem shy. Life.

    --
    "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
    Leonard Cohen
  • ajriszka 29.09.19, 17:43
    bi_scotti napisała:

    > Gdy juz sie nauczylam rozmawiac z ludzmi, nie moge przestac tongue_out

    ...ale...jak nauczyć się tej umiejętności?? smile
    Np.facet mówi do Ciebie: "na pani miejscu kupiłbym to..."
    I co dalej? Co odpowiedzieć?
    Ja nie potrafię nic big_grin
  • po-trafie 29.09.19, 17:48
    pytanie zadajesz, zeby ktos mogl rozwinac mysl.. np pytasz, dlaczego kupilby to a nie tamto sad

    --
    styletka.pl/blog - tyle pieknych ubran, a zycie takie krotkie...
  • ajriszka 29.09.19, 17:51
    Ok. Następnym razem będę bardziej rozgarnięta...o ile nieśmiałość mi pozwolismile
  • lumeria 29.09.19, 18:03
    Jak wiesz z forum, ludzie uwielbiają sie wymądrzać smile Wiec wystarczy rzucić haczyk - Ja to sie nie znam, trudno cos wybrać... jak tu rozróżnić co dobre a co nie?

    Super sposobem jest powtórzenie ostatnich slow: "Pani kupi ten kask, bo jest lepszy" "Jest lepszy?" [pauza] i tu pan ci wytłumaczy dlaczego jest lepszy. "No bo ma X" i juz macie mila rozmowe. smile



  • bi_scotti 29.09.19, 18:04
    ajriszka napisała:

    > ...ale...jak nauczyć się tej umiejętności?? smile
    > Np.facet mówi do Ciebie: "na pani miejscu kupiłbym to..."
    > I co dalej? Co odpowiedzieć?
    > Ja nie potrafię nic big_grin

    Gdy bylam mlodsza i jeszcze bardziej shy, jak w powiesciach "oblewalam sie rumiencem" wink Wiekszosc zagadujacych to najczesciej bardzo kind people wiec widzac moj embarrassment sami ciagneli pogawedke az sie osmielalam wydukac moje dwa slowa smile Z wiekiem/latami jest lepiej - practice makes perfect, eh wink Potrafie juz grzecznie odpowiedziec "dziekuje za rade" albo odpowiedziec pytaniem na pytanie "a co pan mysli o tym garnku?", nawet zdarza mi sie zaprzeczyc np. "pewnie ma pan racje, ale mnie sie bardziej podoba ten drugi" - to juz naprawde Mount Everest dla shy person wink Ogolnie, ludzie dobrzy sa i zagadaja z sympatii dla czlowieka … dla mnie, dla Ciebie … Fajnie, ze sa smile Cheers.

    --
    "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
    Leonard Cohen
  • alpepe 29.09.19, 18:15
    shy to po polsku nieśmiały, nie musisz dziękować.

    --
    "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
  • ajriszka 29.09.19, 18:28
    Dzięki.
  • aqua48 29.09.19, 22:08
    ajriszka napisała:

    > Np.facet mówi do Ciebie: "na pani miejscu kupiłbym to..."
    > I co dalej? Co odpowiedzieć?

    Tak pan sądzi, a ja się właśnie zastanawiam czy nie wziąć tamtego, dlaczego uważa pan że to będzie mi lepiej pasowało?
  • ajriszka 29.09.19, 22:22
    No właśnie! Nic dziwnego, że zakładam wątki o samotności...
  • madame_edith 29.09.19, 17:05
    Zawsze i wszedzie, uwielbiam rozmawiac z ludzmi, ktorym tez to sprawia przyjemnosc
  • lumeria 29.09.19, 17:51
    Lubie taki niezobowiązujący kontakt. Kiedy byłam młodsza to się wstydziłam zagadać do ludzi, teraz przynosi mi to spora satysfakcje.

    I wydaje mi się, ze i ja korzystam i inni tez - przynajmniej sie uśmiechną smile Niedawno stałam i gapiłam sie na wino - zagadał facet (w prześmiesznych podkolanówkach smile ), okazało się, ze Francuz, i powiedział, ze to, to i to najlepiej mu smakują. Fajnie pogadaliśmy, wino kupiłam - i było wyśmienite mimo ze tanie. On poczuł się ekspertem, ja otrzymałam dobra rade, czyli wygrana-wygrana. smile

  • homohominilupus 29.09.19, 18:18
    W Hiszpanii zagaduja często, a zwłaszcza psiarze na spacerach. Jako, ze jestem w trakcie nauki tego pięknego języka, i sporo jeszcze przede mną, są to sytuacje lekko stresujące, na szczęście są wyrozumiali a dla mnie to tez okazja, żeby zmusić się do konwersacji i ćwiczyć.

    --
    Never trust a man in a blue trench coat
    Never drive a car when you're dead
  • alpepe 29.09.19, 20:05
    Ja ostatnio komplementowałam w Włoszech pieska do właścicielki, ona nic po angielsku, ja nic po włosku, ale pokazałam moją sukę i obie się pouśmiechałyśmy.

    --
    "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
  • ajriszka 29.09.19, 18:22
    Świetne!
  • daniela34 29.09.19, 18:45
    Jestem zagadywana i bardzo to lubię, czasem żeby pomóc, doradzić, a czasem po prostu ktoś chce pogadać (np.w komunikacji miejskiej) albo coś pochwalić. Ostatnio młodziutka dziewczyna powiedziała mi "Ale ma Pani zaje...ste buty"- fajne to było. Sama też zagaduję ludzi(choć rzadziej, bo jestem trochę nieśmiała)- żeby coś pochwalić (dziś zachwyciłam się grzybami, które niosła jakąś kobieta, rzeczywiście były piękne i dorodne).
  • pani-nick 29.09.19, 19:11
    Jestem zagadywana i zdarza mi się zagadać.
  • cauliflowerpl 29.09.19, 20:33
    Hiszpanie to naród wybitnie zagadujący.
    Wy-bit-nie. I bez podtekstów, po prostu lubią se pogadać.
    No to się przyzwyczaiłam i przyswoiłam.
  • aguha 30.09.19, 12:05
    Cauliflowerpl, coś w tym jest. To jest jednak bardzo miłe. Biegałam po sklepie w Hiszpanii w ciuchowym amoku. Razem ze mną starsza, przemiła kobieta. W pewnym momencie złapała za jakąś kieckę i pokazała na moje oczy. W pierwszej chwili pomyślałam, że mam rozmazane oko i pognałam do lustra sprawdzić. Okazało się jednak, że Hiszpanka chciała mi jakoś pokazać, że sukienka będzie mi pasowała do koloru oczu. Na migi pogadałyśmy sobie, pośmiałyśmy się. Ja kupiłam faktycznie tę sukienkę. Jak widać, brak znajomości języka nie przeszkadza w dogadaniu się. Sama również zagaduję i lubię być zagadywana smile
  • aqua48 29.09.19, 22:05
    ajriszka napisała:

    > Zagadujecie? Jesteście zagadywani?

    Nieustannie. Np. niedawno w polskim sklepie pewien Anglik (nieproszony) doradzał mi dość stanowczo w sprawie wyboru butów mówiąc - kochanie, bierz różowe smile Jako że dawno już wyrosłam z czasów gdy obcy mężczyźni zwracali się do mnie per kochanie, wzięłam różowe.
    I nie żałuję.
  • taki-sobie-nick 29.09.19, 23:12
    Pokaż buty.
  • kosmos_pierzasty 29.09.19, 22:22
    Owszem smile
  • taki-sobie-nick 29.09.19, 23:23
    A skąd ci się wziął przecinek w tytule?
  • ajriszka 29.09.19, 23:27
    Zazwyczaj popełniam błędy...
  • taki-sobie-nick 29.09.19, 23:45
    Ortograficzne? tongue_out

    W takich zdaniach jak "Czy zdarza wam się zagadywać", "Mam zwyczaj prać w piątki" "Lubię jeździć na nartach" przed bezokolicznikiem NIE STAWIAMY przecinka.
  • ajriszka 29.09.19, 23:51
    Zawsze chciałam zapytać: co czujesz/myślisz widząc błedy innych? Czy to Cię wkurza?
  • taki-sobie-nick 30.09.19, 00:07
    Wkurza.

    A za tym wkurzeniem stoją jeszcze inne uczucia.

    Ale się do nich nie przyznam.
  • ajriszka 30.09.19, 00:27
    taki-sobie-nick napisała:

    > A za tym wkurzeniem stoją jeszcze inne uczucia.

    Mordercze chyba - zgadłam?
    I...czy zdarza Ci się zagadywać do obcych ludzi?

  • taki-sobie-nick 30.09.19, 00:41
    Weź sobie nie rób głupich żartów.

    Nie, bynajmniej nie mordercze i raczej nie odnoszące się do danej osoby, a do języka jako takiego.

    Niechętnie i rzadko, ale zdarza mi się.
  • ajriszka 29.09.19, 23:54
    taki-sobie-nick napisała:

    > Ortograficzne? tongue_out

    ...i życiowesmile
  • 3-mamuska 30.09.19, 00:04
    Nie , i nie lubię takiego wtrącania.
    Ok ze sprzedawca czy chwile z kimś w kolejce. Ale nigdy się nie wtrącam do czyiś wyborów.
    Przeważnie słucham muzyki i odcinam się od świata.

    Jak ktoś zagaduje grzecznie miło odpowiadam.

    --
    -----------------
    Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
  • milamala 29.09.19, 23:58
    Od kiedy jestem w Holandii to idzie mi to latwiej. W sumie nie wiem czemu. Nie zastanawialam sie. Moze to kwestia starosci, na starosc robie sie gadatliwsza.
  • misterni 30.09.19, 00:16
    Tak, jestem dość otwarta. 😉
    Aczkolwiek muszę mieć też nastrój, bo jak mam zły dzień, to wolę omijać ludzi. 😉
    Zaczepiana też jestem.

    --
    Wszystko można, co nie można, byle z wolna i ostrożna.
    Misterni
  • bukietlisci 30.09.19, 04:30
    nieustannie. ja zagaduję, mnie zagadują. tyle że mam taką przypadłość : czasem nie poznaję znajomych. tzn. wiem, że chyba skądś człowieka znam, ale ni hu hu nie wiem skąd. czy to np. pan ze sklepu z rowerami, czy ojciec koleżanki dziecka mego własnego. czyli: nie zawsze mam pewność że zagaduje mnie obcy i na wszelki wypadek jestem przemilutkabig_grin
  • rosapulchra-0 30.09.19, 05:47
    Lubię small talki i często mi zdarza, że jestem zagadywana lub ktoś mnie zagaduje.

    --
    Na forum najrozsadniej jest ze wszystkim sie ukrywać, bo nigdy nie wiadomo co Ci wypomna wink by jak_matrioszka
  • rosapulchra-0 30.09.19, 05:49
    Lub ja kogoś zagaduje.

    Chyba się jeszcze nie obudziłam suspicious

    --
    Jeśli cos zdarzyło sie raz- mozliwe, ze zdarzy sie ponownie, ale jesli cos zdarzylo sie juz dwa razy- na pewno zdarzy sie po raz trzeci. by eulalia_bardzo_przecietna
  • mebloscianka_dziadka_franka 30.09.19, 08:47
    Czasami mi się zdarza i się sobie bardzo dziwię, bo generalnie jestem aspołeczna. Ale to chyba dobrze, że mam jeszcze jakieś ludzkie odruchy. tongue_out
  • 71tosia 30.09.19, 09:13
    lubie takie small talks. Mistrzami sa tu Amerykanie i to naprawde robi to mila atomosfere.
  • pitupitt 30.09.19, 10:00
    Zdarza się, zwłaszcza gdy trafię na właściciela nowej mazdy, bo ciekawi mnie, jak się prowadzi i po ilu kilometrach wychodzi korozja (nie żebym była złośliwa, po prostu choruję na te samochody, ale słabe blachy mnie odstraszają i póki co bujam się starą 323...). W lumpie czy na giełdzie staroci zagadywanie o różne rzeczy to w sumie oczywista oczywistość.

    --
    Z zasady nie wchodzę dwa razy do tego samego wątku, więc prawdopodobieństwo, że przeczytam wasze "cięte" riposty, jest żadne big_grin

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka