Dodaj do ulubionych

Najlepsza reklama społeczna

    • ultimate.strike Re: Najlepsza reklama społeczna 30.09.19, 00:44
      No tak, akcja o laserach pilotom w oczy ruszyła, o szkodliwości spodni oczywiście nikt akcji nie prowadzi. Brawo dla rządu, widać, że rozwiązują najbardziej palące problemy społeczne.
      BTW samoloty mają ILS.


      --
      Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już
    • dziennik-niecodziennik Re: Najlepsza reklama społeczna 30.09.19, 07:39
      1. Skad ma ten laser w celi?
      2. Skoro to tak mocny laser ze az przepala to czemu koleś jeszcze nie uciekl z pudla?
      3. Nie mowiac o tym ze on tym laserem zaswiecil w kamere, powinna splonac, a koledzy w celi nie zyc big_grin

      --
      "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
      Pietrek + Solejuk wink
      • tanebo2.0 Re: Najlepsza reklama społeczna 30.09.19, 08:10
        Pewnie dostał od chłopaka. Czyli swojego partnera. Jednego z tych którzy siedzą na pryczach obok...

        --
        Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
    • memphis90 Re: Najlepsza reklama społeczna 30.09.19, 08:48
      Mówiąc szczerze ja nie rozumiem tej histerii. Jeśli są lasery, ktore dolecą kilka tysięcy METROW w niebo i uszkodzą galke oczną pilota, to chyba NIE JEST NASZĄ SPRAWĄ wycofanie tak niebezpiecznych produktów z rynku? Jeśli - jak donoszą media - zwykły wskaźnik laserowy może trwałe wypalić siatkówkę w sekundę, a machnąć przypadkiem swiatelkiem po sali pełnej studentów nie jest trudno - to wycofanie takich produktów z rynku NIE JEST NASZĄ SPRAWĄ. Jeśli rzutnik ze swiątecznymi obrazkami może uszkodzić nam wzrok - to czemu obrazki migoczą na fasadach sklepów i domów? Dlaczego NIE SA WYCOFANE przez urzędy do tego powołane ?

      Albo jesteśmy robieni w bambuko, dzieciaki z uszkodzonym wzrokiem wcale nie zaswiecily sobie w galke "przypadkiem na ulamek sekundy" , tylko celowo przez kilka minut celowaly wprost w zrenicę. A osoby oslepiające pilotów nie miały laserka służącego do zabawy z kotem, którym dla jaj poświecily w niebo, tylko nielegalny silny laser i doskonale wiedziały, co robią. Na marginesie JAK się to robi, jak się oslepia pilota - czy to jakaś przenośnia, zaburzenie działania radarów albo coś ? Kolega próbował kiedyś zaswiecic kocim laserem w wieże kościoła, która jest z 200 - 300m dalej i trafić w wieżę nie mógł, więc jak wcelowac w galke oczną pilota na wysokości kilku tysięcy m? I - to już glupie, ale nigdy nie swiecilam sobie w oko - czy oslepiany tego nie widzi?

      --
      "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka