Dodaj do ulubionych

Awantura o Mikołaja

30.09.19, 09:44
Odebrałam właśnie telefon od matki 8letniej dziewczynki z która moja prawie 10 letnia corka bawiła się wczoraj na urodzinach koleżanki.
Pani miała do mnie pretensje ponieważ moja corka powiedziała wczoraj ze Mikołaja nie ma ze to rodzice przynoszą prezenty (moja corka została uświadomiona przez inna dziewczynkę w tej kwestii w trakcje wakacji)
Pani zrobiła mi wyrzuty ze powinnam porozmawiać z corka ze zabiła magię świat ze jej corka płacze od wczoraj bo bardzo w to wierzyła.
Powiedziałam Pani ze dzieci prędzej czy później się o tym dowiadują przykro mi ze jej corka dowiedziała się jej zdaniem za wcześnie od mojej i tyle,chociaż chciało mi się śmiać bo Pani była ogromnie wzburzona tym faktem.
Kiedy rozmowa przybrała bardziej prostacki charakter w stylu obrażania mojego dziecka powiedziałam Pani ze kończę rozmowę.
Dzwoniła do mnie teraz mama solenizantki i mówi ze Pani tamta robi awanturę o to ze na tych urodzinach taka straszna rzecz się wydarzył i ze moja corka to zło wcielonesmile
Czy dorosłe kobiety są normalne ???? Bo ten telefon był najgłupszy jaki kiedykolwiek odebrałam
Obserwuj wątek
      • 45rtg Re: Awantura o Mikołaja 30.09.19, 09:59
        triss_merigold6 napisała:

        > Nie wierzę. Nie w wypadku zdrowej na IQ ośmiolatki, która nie jest trzymana pod
        > kamieniem i ma dostęp do mediów.

        Dzieci to sobie potrafią całkowicie odseparować. Autentycznie wierzą w Mikołaja, mimo, że w każdym filmie czy książce (okołoświątecznych, oczywiście) widzą ganianie za prezentami, wybieranie prezentów, ewentualnie dochodzenie, co jest w ukrytych. Ośmiolatka spokojnie może z całkowitą pewnością wierzyć w Mikołaja.

        Oczywiście foch o to, że ktoś jej powiedział jest kompletnie z d*py, bo dzieci się dowiadują i c'est la żizn' po prostu. A poza tym, jakkolwiek zabawa w ukrywanie prawdziwego źródła prezentów pod poduszką jest fajna, to możliwośc poniekąd dosłownego wyjścia z szafy jest też pewną ulgą.
        • ichi51e Re: Awantura o Mikołaja 30.09.19, 10:09
          Bo to chodzi o generalna wiare w Mikolaja. Np ludzie mowia tak “Mikolaj oczywiscie jest ale przeciez nie obskoczy wszystkich domow wiec troche mu ludzie pomagaja”. Dorosli ludzie w bogow wierza a dzieciak magii Mikolaja nie umialby sobie jakos tam wytlumaczyc?

          --
          wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
          • bergamotka77 Re: Awantura o Mikołaja 30.09.19, 13:17
            Wiele dzieci bardzo chce wierzyć w Mikołaja. Okrucieństwem jest zabieranie im tego. Zwłaszcza zbyt wcześnie.

            --
            bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

            morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
            • yuka12 Re: Awantura o Mikołaja 30.09.19, 17:19
              Nie uważam, że 8-9 lat jest zbyt wczesne. Ale przyjmuję na klatę, że niektórzy lubią żyć w bańce mydlanej i kłamstwie. W końcu prawie 11- letni kumpel syna też wciąż wierzy we wróżkę-zębuszkę, Mikołaja i Anioła Stróża.

              --
              "najlatwiej patrzec przez etykietki, ktore rozdano, swiat jest wtedy taki prosty, a zycie nieskomplikowane" by Undoo
              • bergamotka77 Re: Awantura o Mikołaja 30.09.19, 17:25
                To jest twoja opinia. W jakim kłamstwie? To niewinna bajka, całe życie na przed sobą niewierzenia w Mikołaja. Magię wiary ma się tylko raz.

                --
                bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

                morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
                • yuka12 Re: Awantura o Mikołaja 30.09.19, 17:42
                  Dla mnie to kłamstwo. Tak jak wróżki, czarownice i inne tp. Byłam gotowa oswoić dzieci z prawdą od początku, powstrzymała mnie jedynie ich realna potrzeba wierzenia w te gusła. Ale krok po kroku delikatnie tłumaczyliśmy dzieciom i gdzieś tak w wieku 8-9 lat spokojnie (i chyba z pewną ulgą) przyjęły, jak jest. Dla mnie Boże Narodzenie nie opiera się na magii, prezentach, Mikołaju i śniegu tylko na zupełnie czymś innym, co dla chrześcijan chyba powinno być najważniejsze - przyjściu na świat Zbawiciela. Reszta to dodatki 😀.

                  --
                  "najlatwiej patrzec przez etykietki, ktore rozdano, swiat jest wtedy taki prosty, a zycie nieskomplikowane" by Undoo
              • mikams75 Re: Awantura o Mikołaja 30.09.19, 17:30
                ja mysle, ze dzieci w tym weku po prostu udaja, ze wierza w obawie, ze jak powiedza, to przestana dostawac prezenty.
                Albo po prostu u nich w domu sie tak mowi, ale nikt nie wierzy. Moje dziecko od dawna wie, ze to nie Mikolaj kupuje prezenty, ale i tak pisze list do Mikolaja i uznalismy, ze sie dalej w to bawimy.
                • ichi51e Re: Awantura o Mikołaja 30.09.19, 18:35
                  Ja pamietam ze myslalam ze to taka zabawa - rodzice klamia a my udajemy ze im wierzymy big_grin

                  --
                  wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
                  • mikams75 Re: Awantura o Mikołaja 30.09.19, 19:08
                    bo to jest taka zabawa, ja mam tak ustalone z dzieckiem, ze sie dalej bawimy. Pamietam jak dziecko kiedys zazadalo ode mnie przyznania sie, ze to ja jestem ta wrozka zebuszka. Przyznalam sie i spytalam, czy podoba sie taka zabawa i czy kontynuujemy. Oczywiscie, ze dziecko chcialo kontynuowac. Ostatnie mleczaki wypadaja w wieku nastoletnim, trudno zeby mlodziez wierzyla. Ale kase chetnie przygarnia smile Od wrozki oczywiscie wink
                    A moja mama uzywa okreslen zamiennie - od mikolala=pod choinke jesli jest mowa o prezentach.
                    • male_a_cieszy Re: Awantura o Mikołaja 01.10.19, 10:10
                      U mnie to wyglądało podobnie - z tym, że to ja się sama wsypałam przy okazji zajączka. Dziecko dopytało się czy Mikołaj, Dzieciątko i wróżka zębuszka to też rodzice. Potwierdziłam i zapytałam czy chce zabawę kontynuować w tej samej formie czy odpuszczamy sobie. Wyraziła chęć kontynuacji. Jako, że mam także 4-letniego przedszkolaka na stanie to Młoda bardzo uważa, żeby się przed nim nie wysypać. Chociaż w tamtym roku Młody rozpoznał w Mikołaju wujka i teraz mówi, że musi napisać list do wujka Mikołaja o prezenty smile
      • milva24 Re: Awantura o Mikołaja 30.09.19, 12:09
        To chyba nie tak. Moja ośmiolatka mnie niedawno zapytała jak to jest z tym Mikołajem bo jej się wydaje, że nie ma. Kiedy jej wyjaśniłam najpierw była rozczarowana ("jak tak można dziecko całe życie okłamywać") a teraz jakby wyparła i z powrotem coś o Mikołaju nawija.
    • madami Re: Awantura o Mikołaja 30.09.19, 09:55
      Trzeba było dziecka z domu nie wypuszczać wink na świecie tyle niebezpieczeństw, powiedz pani, że niedługo jej córka dowie się o straszliwej ideoligii LGBT i gender i to już koniec, lepiej się wcześniej powiesić wink
        • bergamotka77 Re: Awantura o Mikołaja 30.09.19, 13:08
          Ale skoro twoja wie, to po co uswiadamia inne młodsze dzieci i biega z ozorem? Moje tez dlugo wierzyły: do 10 r. straszy a młody ma lat 9 i nadal wierzy a ja nie zamierzam go wyprowadzać z błędu. Kuzyni jego wiedza, ale nikt młodego nie uświadamia choć móglby. Raczej ich bawi i rozczula, że tak przezywa co mu Mikołaj w tym roku przyniesie. Nic w tym złego. Też bym się wkurzyla gdyby randomowe dziecko głosiła na prawo i lewo swoje prawdy.

          --
          bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

          morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
            • bergamotka77 Re: Awantura o Mikołaja 30.09.19, 13:14
              Inteligentne dziecko w tym wieku wie raczej, ze inne, młodsze mogą w Mikołaja wierzyć i powinna zmienić temat a nie popisywać się prawda objawioną

              --
              bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

              morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
              • 45rtg Re: Awantura o Mikołaja 30.09.19, 13:45
                bergamotka77 napisała:

                > Inteligentne dziecko w tym wieku wie raczej, ze inne, młodsze mogą w Mikołaja w
                > ierzyć i powinna zmienić temat a nie popisywać się prawda objawioną

                Pierdu-pierdu. Dzieci chętnie demonstrują swoją wiedzę młodszym (starszym zresztą też) i jest to najzupełniej normalne i prawidłowe.
        • bergamotka77 Re: Awantura o Mikołaja 30.09.19, 13:19
          beverlyja90210 napisała:

          > Teraz strach się bac jak pozostali rodzice z urodzin będą chcieli ze mną rozmaw
          > iać smile Nie wiem kiedy i komu moje dziecko to powiedziało może być więcej poszko
          > dowanych

          Zawsze taka z niej pepla?


          --
          bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

          morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
        • ultimate.strike Re: Awantura o Mikołaja 30.09.19, 14:08
          Pozwą Cie do sądu, zapłacisz odszkodowanie, potem odpowiesz karnie za obrazę uczuć religijnych, na przyszłość będziesz dzieci pilnować przed wszelkimi przejawami prawdy.

          --
          Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już
    • yuka12 Re: Awantura o Mikołaja 30.09.19, 10:05
      Sama się uświadomiłam w ookolicach 8 urodzin i przyjęłam to zupełnie normalnie. Moje dzieci też w podobnym wieku już wiedziały, o co chodzi z Mikołajem i wróżkami. Nie miałam serca ich dłużej okłamywać. Święta nic nie straciły ze swej magii, a dużo zyskał mój portfel i zaufanie dzieci.
      Nie pierwsza i nie ostatnia kobieta, która chce budować szczęście na iluzji. Tylko dziecka szkoda.

      --
      "najlatwiej patrzec przez etykietki, ktore rozdano, swiat jest wtedy taki prosty, a zycie nieskomplikowane" by Undoo
    • ichi51e Re: Awantura o Mikołaja 30.09.19, 10:07
      Matka glupia trzeba bylo dziecku powiedziec ze kolezanka glupia nie ma racji co roku przeciez Mikolaj przynosi. Jak sie powiedzialo A to trzeba umiec mowic B.

      --
      wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
      • 45rtg Re: Awantura o Mikołaja 30.09.19, 10:12
        ichi51e napisała:

        > Matka glupia trzeba bylo dziecku powiedziec ze kolezanka glupia nie ma racji co
        > roku przeciez Mikolaj przynosi. Jak sie powiedzialo A to trzeba umiec mowic B.

        Prawidłową odpowiedzią jest, że jak ktoś przestaje wierzyć w Mikołaja, to mu Mikołaj więcej nie przynosi i wtedy przynoszą rodzice, dlatego Jasio dostaje od rodziców. Ale to ma sens w przedszkolu, jak się chce dziecku jeszcze trochę przedłużyć życie na krawędzi niepoznanego. Przy ośmiolatce należy już stwierdzić, że nomen omen xyj bombki strzelił na choince.
      • iwoniaw Re: Awantura o Mikołaja 30.09.19, 10:32
        trzeba bylo dziecku powiedziec ze kolezanka glupia nie ma racji co roku przeciez Mikolaj przynosi. Jak sie powiedzialo A to trzeba umiec mowic B

        To mi przypomniało, że u jednego z moich dzieci w I klasie (wówczas sześciolatki) jeden z kolegów powiedział, iż Mikołaja nie ma, a prezenty podkładają rodzice - na co inny mu odparł "ty jesteś po prostu niedobry i dlatego do ciebie nie przychodzi, tylko masz szczęście, że rodzice cię kochają na tyle, że ci coś podrzucają" - i potem ten uświadamiający ryczał matce, że dlaczego tylko jego Mikołaj uważa za niedobrego, a do innych przychodzi big_grin Wszystko więc faktycznie zależy wyłącznie od umiejętności mówienia B big_grin


        --
        'I don't think you can fight a whole universe, sir!'
        'It's a prerogative of every life form, Mr Stibbons!'
        • 45rtg Re: Awantura o Mikołaja 30.09.19, 10:35
          iwoniaw napisała:

          > rzucają" - i potem ten uświadamiający ryczał matce, że dlaczego tylko jego Miko
          > łaj uważa za niedobrego, a do innych przychodzi big_grin Wszystko więc faktycznie za
          > leży wyłącznie od umiejętności mówienia B big_grin

          big_grin
        • chatgris01 Re: Awantura o Mikołaja 30.09.19, 13:38
          iwoniaw napisała:

          > trzeba bylo dziecku powiedziec ze kolezanka glupia nie ma racji co roku prze
          > ciez Mikolaj przynosi. Jak sie powiedzialo A to trzeba umiec mowic B

          >
          > To mi przypomniało, że u jednego z moich dzieci w I klasie (wówczas sześciolatk
          > i) jeden z kolegów powiedział, iż Mikołaja nie ma, a prezenty podkładają rodzic
          > e - na co inny mu odparł "ty jesteś po prostu niedobry i dlatego do ciebie nie
          > przychodzi, tylko masz szczęście, że rodzice cię kochają na tyle, że ci coś pod
          > rzucają" - i potem ten uświadamiający ryczał matce, że dlaczego tylko jego Miko
          > łaj uważa za niedobrego, a do innych przychodzi big_grin Wszystko więc faktycznie za
          > leży wyłącznie od umiejętności mówienia B big_grin
          >
          >

          Cudne! big_grin big_grin big_grin
          Godne "Przygód Mikołajka" big_grin


          --
          http://dlssm.free.fr/smileyanimaux/2%20(12).gif
        • aerra Re: Awantura o Mikołaja 30.09.19, 18:35
          Przepiękne big_grin Chociaż moje by mogło taką odpowiedzią oberwać big_grin
          Ale sama w sobie jest cudna! Siła argumentu znaczna big_grin

          --
          super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
          <*>
    • pitupitt Re: Awantura o Mikołaja 30.09.19, 10:07
      Patrząc po rodzicach dzisiejszych 7-12 latków - jakieś 80% nie jest normalne. Piszę to z dużą przykrością. Trzęsą się nad swoimi dziubaskami, myślą za nie, chcą usunąć każdy pyłek spod stóp, a jednocześnie uczą postawy "jesteś pępkiem świata niezależnie od sytuacji". Do niczego dobrego to nie prowadzi.

      --
      Z zasady nie wchodzę dwa razy do tego samego wątku, więc prawdopodobieństwo, że przeczytam wasze "cięte" riposty, jest żadne big_grin
    • vodyanoi Re: Awantura o Mikołaja 30.09.19, 10:35
      W tamtym roku babka na placu zabaw zrobila mi awanturę za to, ze moj kilkuletni syn powiedzial jej synowi, ze boga nie ma. Tamten do mojego syna krzyczał, że nie wolno oszukiwac, bo pan bog wszystko widzi. Na to moj syn - boga nie ma. Tamten dzieciak polecial do matki, matka do mojego syna, ja widząc to - do nich i awanturka big_grin
      • bergamotka77 Re: Awantura o Mikołaja 30.09.19, 13:12
        No to ja mówię wtedy: "dla tego chłopca Boga nie ma a dla nas jest. Jest wiele dowodów, ze istnieje zycie pozagrobowe choć niektórzy w nie nie wierzą, dlaczego więc mamy zakładać, że Boga nie ma?" Kazdy ma swoją prawdę. O Mikolaja pytana tez mowie jak plum ze istniał naprawdę.

        --
        bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

        morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
    • alba27 Re: Awantura o Mikołaja 30.09.19, 10:36
      Moja mama kiedyś powiedziała moim dzieciom że nie ma Mikołaja, też miałam ochotę zrobić jej awanturę, ale powiedziałam tylko że " widocznie babcia była niegrzeczna i dlatego nigdy Mikołaj u nie nie byl" dzieci przyjęły to za pewnik. 😁 Dzieci wychowane w rodzinach ateistycznych też nie mogą mówić że Boga nie ma?
    • lauren6 Re: Awantura o Mikołaja 30.09.19, 12:24
      Po pierwszych wyrzutach powiedziałabym, że nie dałam jej mojego nr telefonu i nie życzę sobie, żeby obca osoba mnie nagabywała. Po czym zablokowałabym jej numer telefonu.

      Nie wiem po co wdałaś się w dyskusję z wariatką.
    • stephanie.plum Re: Awantura o Mikołaja 30.09.19, 12:38
      mój pięciolatek też się ostatnio dowiedział od kolegi na urodzinach, że "Mikołaj nie istnieje".
      przyszedł do mnie i mówi ze współczuciem: "mamo, tamten chłopiec jest przekonany, że Mikołaj nie istnieje"...

      więc, moim zdaniem, wszystko zależy od tego, jak się nowinę przyjmie.
      u nas panuje wersja, że Święty Mikołaj kiedyś żył na ziemi, bardzo lubił robić wszystkim prezenty, a teraz jest w niebie, ale kiedy przychodzi jego dzień, to nie wiadomo - albo on sam, albo ktoś, kto chce być taki jak on, przynosi dzieciom prezenty. rodzice też mogą. ba, dzieci mogą robić prezenty rodzicom.

      robienie afery o coś takiego, to smutne.

      --
      idę tam, gdzie idę
    • iwles Re: Awantura o Mikołaja 30.09.19, 13:18


      pomijając cały idiotyzm sytuacji, to jaki ta matka ma autorytet, że córka bardziej wierzy obcej dziewczynce, niż własnej matce, że Mikołaj istnieje tongue_out




      --
      Paweł

      Moje dziecko powiedziałosmile
      • 45rtg Re: Awantura o Mikołaja 30.09.19, 17:11
        iwles napisała:

        > pomijając cały idiotyzm sytuacji, to jaki ta matka ma autorytet, że córka bardz
        > iej wierzy obcej dziewczynce, niż własnej matce, że Mikołaj istnieje tongue_out

        A to nie jest takie proste. Wczesna podstawówka to akurat ten specyficzny okres, kiedy dowolne źródło informacji może się stać w jakichś szczególnych sprawach autorytetem lepszym od rodziców.
    • makurokurosek Re: Awantura o Mikołaja 30.09.19, 13:33
      Kiedyś otrzymałam telefon od matki koleżanki córki , która moje dziecko powiedziało iż " cukier dodaje energii", co śmieszniejsze obydwie dziewczynki chodziły do jednej klasy i kilka dni wcześniej na przyrodzie przerabiały roli cukru.
      W odpowiedzi na twoje pytanie, zdecydowanie odchyły niektórych osób są zdecydowanie większe od pozostałej części społeczeństwa.
      • iwoniaw Re: Awantura o Mikołaja 30.09.19, 13:41
        zdecydowanie odchyły niektórych osób są zdecydowanie większe od pozostałej części społeczeństwa

        Oj tak, pamiętam oburz jednej matki i wyrzuty na zebraniu, bo jej córce dzieciaki w szkole powiedziały, że mięsko na kotleciki to pochodzi z zabijanych zwierzątek i jak tak można, jak reszta te bachory wychowuje, że takie rzeczy opowiadają niewinnej duszyczce big_grin


        --
        Spójrzmy na ciąg cyfr: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7. Gdzie ukryła się ósemka?
        Na pierwszy rzut oka w podanym ciągu ósemki nie ma. A kiedy przyjrzymy się uważnie jeszcze raz, cyfry osiem nadal nie dostrzeżemy. Ciekawostką jest, że sztuczka ta udaje się tylko wtedy, kiedy w ciągu cyfr nie ma ósemki.
    • aguar Re: Awantura o Mikołaja 30.09.19, 14:04
      Jak mój szedł do szkoły, to sama go uświadomiłam. Przyświecał mi taki cel, żeby np. dzieci się z niego nie śmiały, że jeszcze wierzy. Albo właśnie, żeby nie dowiedział się od innych, że matka go okłamuje. Ja w ogóle miałam z tym problem, bo nie okłamywaliśmy dziecka w żadnej innej kwestii, nie wciskaliśmy mu żadnych kitów (jesteśmy ateistami) i ja się nie czułam komfortowo nawet z tym niby niewinnym kłamstwem...
      • 45rtg Re: Awantura o Mikołaja 30.09.19, 14:08
        aguar napisała:

        > Jak mój szedł do szkoły, to sama go uświadomiłam. Przyświecał mi taki cel, żeby
        > np. dzieci się z niego nie śmiały, że jeszcze wierzy. Albo właśnie, żeby nie d
        > owiedział się od innych, że matka go okłamuje. Ja w ogóle miałam z tym problem,
        > bo nie okłamywaliśmy dziecka w żadnej innej kwestii, nie wciskaliśmy mu żadnyc
        > h kitów (jesteśmy ateistami) i ja się nie czułam komfortowo nawet z tym niby ni
        > ewinnym kłamstwem...

        Rozumiem, że przy bajce o Kopciuszku starannie wyjaśnialiście na bieżąco, że nie ma czarów, nie ma balów u książąt, nie ma dyń i nie ma wróżek?
          • 45rtg Re: Awantura o Mikołaja 30.09.19, 15:39
            aguar napisała:

            > Dynie akurat są, a nawet bale u książąt, ale tak, wyjaśniamy, gdy coś jest wymy
            > ślone, nieprawdziwe i że taka jest specyfika bajek.

            Chciałbym zobaczyć tę pogadankę uracjonalniającą po każdym czytaniu "Kota w butach" suspicious Fanatycy zawsze są tacy śmieszni smile
              • 45rtg Re: Awantura o Mikołaja 30.09.19, 20:56
                aguar napisała:

                > Nie rozumiem o co ci chodzi. Przeciętne polskie dziecko wie, jak wygląda prawdz
                > iwy kot i że nie mówi, ani nie nosi kapelusza.

                Przeciętne polskie dziecko wie również, że prezenty przynoszą ludzie, a nie byty astralne, a jakoś czułaś się w obowiązku to wyjaśniać.
    • bei Re: Awantura o Mikołaja 30.09.19, 15:37
      Moi, mimo, ze od początku mieli tłumaczone, ze to taka tradycja robienia czy kupowania sobie prezentów, na pamiątkę dobrego człowieka o tym imieniu, to i tak mówili, ze wierzą😊. Do tej pory tak mówią🤣
    • mary_lu Re: Awantura o Mikołaja 30.09.19, 17:28
      Jezu (!), jaki piękny wątek! 10-latek uświadomił 8-latka, że nie ma Mikołaja, a teraz uświadamiacie Bergamotkę, że nie ma boga 🤣🤣🤣🤣

      Zaraz przyjdzie mama Bergamotki...
    • szeera Re: Awantura o Mikołaja 30.09.19, 18:07
      Sytuacja komiczna, zgadzam się też, że 8 lat to późno.

      Przysłuchiwałam się kiedyś dyskucji dzieci wierzących w Mikołaja i niewierzących. To było bardzo ciekawe, jak dzieci zderzały się z logiczną niemożliwością udowodnienia nieistnienia. A efekt dyskusji był dokładnie taki sam jak dyskusje dorosłych o istnienu Boga - każdy pozostał przy swoim zadaniu. Jeśli dziecko daje się przekonać, że Mikołaja nie ma, to znaczy że juz wcześniej było słabej wiary smile
    • mauricella Re: Awantura o Mikołaja 30.09.19, 19:25
      Kiedy bylam w wysokiej ciazy, stajac w kolejce w sklepie odezwala sie glosno moze z 4-5 letnia dziewczynka do swojej mamy
      -Czemu ta pani jest taka gruba?
      Mama sie bardzo zaczerwienila , wiec uspokajajaco mowie do dziewczynki
      -Ja jestem w ciazy, czyli urodze za pare tygodni dzidziusia, ktory jest juz duzy i dlatego tak to wyglada.
      Na to mamusia mi wywalila
      -Prosze sie zamknac! Demoralizowac moze pani swoje dzieci
    • thaures Re: Awantura o Mikołaja 30.09.19, 20:32
      Ja w tym miesiącu też miałam taką absurdalna rozmowę telefoniczną z matką dziewczyny. To też był najgkupszy telefon jaki odebrałam. Z tym, że rozmowa dotyczyła dwudziestolatkow....

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka