Dodaj do ulubionych

dziecko odrzucone przez rówieśników.

30.09.19, 18:32

Słuchajcie: jest dziewczynka 9-letnia. mądra, inteligentna, żadnych problemów z nauką.
ma w klasie jedną koleżankę, reszta jej "nie lubi". już rok temu podpadła klasowej liderce, dzieciaki ją ...bojkotowały. czyli: wszystko co miała do powiedzenia/zrobienia było głupie, nigdy nie było dla niej miejsca w wspólnych zabawach, zawsze spychana na koniec kolejki. w końcu zaczęła reagować agresją - teraz ona mówi że inni są głupi itd. a pustka wokół niej się powiększa. rodzice byli z nią u psychologa - nie stwierdził żadnych zaburzeń.
teraz sytuacja wygląda tak: ojciec wchodzi na świetlicę- wszystkie dziewczynki siedzą przy wspólnym stole. oprócz jego córki. ona zawsze sama. na przerwach - sama. stała się nerwowa i wybuchowa. lgnie do dzieci, cierpi z powodu odrzucenia. rodzice już w zeszłym roku zapraszali koleżanki z klasy do domu; owszem, chcą przychodzić ale tej małej nikt nie zaprasza do siebie. mała próbuje "kupić" koleżanki - przynosi do szkoły jakieś malowanki, cukierki itp - tylko po to aby choć na chwilę być " w grupie"
szkoła problemu nie widzi. rodzice widzą , nie widzą rozwiązania. rozważają zmianę szkoły. sęk w tym, że rok temu z powodu przeprowadzki właśnie zmienili szkołę na tą co teraz. nie chcą fundować dziecku kolejnej rewolucji. z drugiej strony> co robić?
to dziecko jest mi bliskie, chciałabym pomóc ale też nie wiem jak. jakieś pomysły?
Obserwuj wątek
    • mikams75 Re: dziecko odrzucone przez rówieśników. 30.09.19, 18:49
      szkoda, ze przegapili moment bojkotu rok temu, to byl poczatek mobbingu i wtedy mozna bylo jeszcze wymoc jakies dzialania od szkoly.
      Zazwyczaj w nawiazaniu relacji pomagaja zajecia pozalekcyjne, gdzie przychodza pojedyncze dzieci z klasy. Z tymze teraz po roku to jest bardzo trudne. Pewnie zmiana szkoly jest jedynym wyjsciem i w nowym miejcu pilnowanie integracji od poczatku.
      • bi_scotti Re: dziecko odrzucone przez rówieśników. 30.09.19, 18:55
        Lepsza rewolucja zmiany szkoly niz status quo, w ktorym bullying trwa i trwal bedzie, bo obecna szkola nie widzi problemu. No way zeby trzymac dziewczynke w takiej szkole - tam nie ma przeslanek na jakakolwiek poprawe. Life.

        --
        "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
        Leonard Cohen
    • banowanyzaprawde1 Re: dziecko odrzucone przez rówieśników. 30.09.19, 19:06
      Widocznie nie da się jej lubić. Też w podstawówce była taka dziewczyna, miała przerypane aż do ósmej klasy. Pomimo że była ładna i mądra to nikt jej nie trawił. Była samolubem. Rodzice jej zakodowali że jest księżną.

      --
      Mieszkańcy Europy stanowią na Świecie jedną, wspólną rodzinę. Dlatego wyobrażenie, że w tak ograniczonym „domu”, jakim jest Europa, utrzymanie różnego porządku prawnego i różnych wartości dla jednej wspólnoty mieszkańców, jest wyobrażeniem fałszywym.
      • ponis1990 Re: dziecko odrzucone przez rówieśników. 01.10.19, 07:46
        Mylisz się. Ja nie byłam typem księżnej, ale bałam się wszystkich jak ognia i zawsze byłam lekko ,,dziwna" - hamulce mi puszczają (do dziś) w relacji 1:1 a w grupie dostaje panicznego lęku... Przewagarowałam całą pierwszą klasę gimnazjum przez takie dwie dziewczyny.

        --
        Lubię placki
      • banowanyzaprawde1 Re: dziecko odrzucone przez rówieśników. 30.09.19, 19:14
        kropkacom napisała:

        > Wychowawca i psycholog szkolny powinni spróbować wejść w układ i go zburzyć.

        No i tak się zacznie jeszcze gorsze prześladowanie bo dzieciaki zrobią z niej kablarza. Jak nie da się jej upokorzyć w szkole to poza nią. Dzieci są bardzo pomysłowe.


        --
        Mieszkańcy Europy stanowią na Świecie jedną, wspólną rodzinę. Dlatego wyobrażenie, że w tak ograniczonym „domu”, jakim jest Europa, utrzymanie różnego porządku prawnego i różnych wartości dla jednej wspólnoty mieszkańców, jest wyobrażeniem fałszywym.
        • mauricella Re: dziecko odrzucone przez rówieśników. 30.09.19, 19:20
          Pare lat temu w klasie mojej corki pojawila sie dziwczynka z innej szkoly.
          Spotkalam sie z nia pare razy i rozumiem czemu inne dzieci jej unikaly – miala tak teatralny sposob bycia, ze trudno bylo to znosic.
          Moja corka rowiez zaczela jej unikac i powiedziala, ze nie ma mozliwosci, zeby z nia rozmawiala poza tym co konieczne w ramach lekcji.
          Nie bylo zadnego przesladowania, dzieci zachowywaly sie zupelnie normalnie, tylko sie “oddalaly”. Po prostu zachowanie tej dziewczynki bylo zwyczajnie niestrawne.
          Szkola widziala problem i z tego co slyszalam, to wychowawczyni rozmawiala z rodzicami. Po 2 latach bodajze dziewczyna zniknela ze szkoly.
          Uwazam, ze nigdy ofiara nie jest odpowiedzialna za przesladowanie, ale tez jest granica pomiedzy przesladowaniem a po prostu nieakceptowaniem czyjegos braku zachowan spolecznych adekwatnego do wieku.

    • milamala Re: dziecko odrzucone przez rówieśników. 30.09.19, 19:17
      A co na to wychowawczyni? Wychowawczyni jak madra tez moglaby pomoc. Natomiast ta pomoc musi byc w tempie ekspresowym. Jesli nie bedzie zadnej poprawy to dziecko koniecznie musi zmienic szkole. Trudno, ze juz raz zmieniano, im dluzej tym trauma sie poglebia. Mysle, ze zorientowalam bym sie szybko jak zapatruje sie na sprawe wychowawczyni i jesli jest nadzieja to probowac, jesli nie to nawet nie czekac do konca semestru, odrazu zmieniac.
    • mrs.solis Re: dziecko odrzucone przez rówieśników. 30.09.19, 19:23
      Co zrobila , ze podpadla liderce? W poprzedniej szkole nie miala takich problemow? W tak beznadziejnej sytuacji zmienilabym albo klase, albo szkole. Bycie wykluczonym z grona klasowego to znacznie gorsza trauma niz jeszcze jedna zmiana szkoly. Bylam w takiej sytuacji w 7 klasie. CO prawda nie trwalo to dlugo i sie dostosowalam, ale cala sytacja bardzo odbila sie na moim zdrowiu psychicznym i fizycznym.

      --
      http://s17.rimg.info/94f1aa849ae7d6fc1cd7782d5aa29dac.gif
      • bukietlisci Re: dziecko odrzucone przez rówieśników. 30.09.19, 19:35
        czym podpadła liderce? trudno powiedzieć. przez pierwszy miesiąc była bardzo popularna wśród koleżanek - może liderka poczuła się zazdrosna? nie wiemy, a rozkminialiśmy to na sto sposobów. w poprzedniej szkole takich problemów nie było.
        widziałam ją w wakacje ( nasze rodziny były razem na wczasach dwa tygodnie) - i widzialam wesołe, roześmiane , pewne siebe, czasem niegrzeczne i głośne dziecko.
        widziałam ją znów wczoraj - i widziałam zastraszone stworzonko które cicho przemyka do swojego pokoju. serce się kraje.
        szkoła problemu nie widzi, ostatecznie nikt "jej tam nie bije i nie wyzywa" . do wychowawcy rodzice zwracali się w zeszłym roku - obiecala czujność i załatwienie sprawy. teoretycznie nic się przecież nie dzieje, dziecko jest grzeczne, koleżeńskie , w szkole problemów nie sprawia - jest gitessad
                  • iwoniaw Re: dziecko odrzucone przez rówieśników. 01.10.19, 00:01
                    Jak sobie wyobrażasz wyegzekwowanie czegoś takiego w praktyce? Jola nie może się do Marioli na przerwie odezwać bez świadków? Krzyś nie może Piotrusiowi na tejże przerwie wręczyć żadnego przedmiotu bez imprimatur nauczyciela dyżurnego? A tych nauczycieli postawimy na korytarzu legion, żeby śledzili, czy Zosia wręcza Krysi zaproszenie na urodziny, czy wymieniają się kartami z piłkarzami?


                    --
                    Spójrzmy na ciąg cyfr: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7. Gdzie ukryła się ósemka?
                    Na pierwszy rzut oka w podanym ciągu ósemki nie ma. A kiedy przyjrzymy się uważnie jeszcze raz, cyfry osiem nadal nie dostrzeżemy. Ciekawostką jest, że sztuczka ta udaje się tylko wtedy, kiedy w ciągu cyfr nie ma ósemki.
                    • sham-anka Re: dziecko odrzucone przez rówieśników. 01.10.19, 04:35
                      Oczywiście, że może. Rzecz w tym, że jeśli Zosia jest tak blisko z Mariolą, to raczej znajdzie okazję poza szkołą do zaproszenia na kameralniejszą imprezę. Albo w ogóle w takiej sytuacji mama Zosi omawia to z mamą Marioli. Natomiast jeśli się planuje imprezę na która się zaprasza więcej dzieci z klasy, to wtedy słabym klimatem jest zaproszenie fajniejszej połowy klasy, to znaczy nie jest to nielegalne, ale to to jest jeden z tych klimatów który sprzyja powstawaniu tych klik i wyautowaniu konkretnych dzieci, czy ci się to podoba czy nie. A zdaje się, że wątek jest na temat takiego odrzucenia i tego co szkoła powinna w takiej sytuacji zrobić.
                      • iwoniaw Re: dziecko odrzucone przez rówieśników. 01.10.19, 08:45
                        No więc dlatego piszę ci, że szkoła nie ma możliwości wyegzekwowania czegoś takiego - kto chce zaprosić "fajniejszą większość" na prywatną imprezę, to to zrobi, jeśli zechce - zrobi to w szkole, bo nawet tego szkoła nie jest w stanie wyegzekwować. Zatem jednak powinna się skupić na innych formach integrowania klasy i walki z wykluczeniem, zamiast formułować zakazy bez możliwości ich egzekwowania, bo coś takiego tylko powoduje, że zakazujący robi z siebie idiotę, a łamiący te zakazy upewniają się szybko, że nie ma się co przejmować regułami ustalanymi przez niego (tu: szkołę).


                        --
                        Spójrzmy na ciąg cyfr: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7. Gdzie ukryła się ósemka?
                        Na pierwszy rzut oka w podanym ciągu ósemki nie ma. A kiedy przyjrzymy się uważnie jeszcze raz, cyfry osiem nadal nie dostrzeżemy. Ciekawostką jest, że sztuczka ta udaje się tylko wtedy, kiedy w ciągu cyfr nie ma ósemki.
                    • berdebul Re: dziecko odrzucone przez rówieśników. 01.10.19, 09:04
                      Nauczyciel zaczyna temat na zebraniu. Głośno mowi, że jest problem. Oraz jak zamierza ten problem rozwiązać. Następnie prosi rodziców o współpracę - rozmowę z dziubdziusiami, powstrzymanie się od wręczania zaproszeń w wersji cała klasa minus jedna nielubiana osoba. Tylko, ze to powinno zostac zrobione rok temu. Teraz pozostaje rozbić klasę i wymieszać, żeby zburzyć niezdrowy układ. A dziewczynkę przeniesc do normalnej szkoły i zapewnić jej wsparcie.
            • umi Re: dziecko odrzucone przez rówieśników. 30.09.19, 21:54
              Zajecia integrujace klase.
              Praca nad cyzms w grupach.
              Przemieszanie dzieci, zeby rozbic ich "uklady"- np. wianuszek wielbicielek klasowej liderki.
              Rozmowa z dziecmi o problemach - w takich rozmowach raczej by wyszlo, ze np. nie lubimy Ani, bo ona skarzy/wysmiewa/bije itd. I wtedy bylby konkret czego Anie oduczyc, zeby byla akceptowana. Albo - nie lubimy Ani, bo Zuzia sie gniewa jak ja lubimy. No i wtedy trzeba ogarnac Zuzie (ktora np. w domu moze miec rozwod rodzicow i w ten sposob odreagowywac to, ze czuje sie odrzucona i swiat jej sie wali).
            • berdebul Re: dziecko odrzucone przez rówieśników. 30.09.19, 21:58
              Zabawy integracyjne, przesadzanie dzieci - losowanie ławek, każdy z każdym. Prace grupowe, gdzie zeby coś zrobic muszą współpracowac. Projekty do obserwacji, jedni hodują kryształ inni fasolę, spotykają się poobserwować i opisać wnioski. Nauczyciel, zwłaszcza w młodszych klasach ma wpływ na zachowanie dzieci. Położenie laski i tekst „przeciez jej nie biją...” bardzo źle świadczy o nauczycielu i szkole.
              Przeniosłabym ASAP, w nowej szkole poprosiła pedagoga i psychologa o pomoc we włączeniu dziecka do nowej grupy. Po aklimatyzacji w nowej szkole, zrobiłabym dżihad w starej szkole.
                    • mia_mia Re: dziecko odrzucone przez rówieśników. 01.10.19, 10:43
                      To organizowanie dzieciom wszystkiego, kontrolowanie jest jedną z przyczyn tego, że sobie nie radzą społecznie.
                      Jak sobie pomyślę, że na przerwie w tym wieku zamiast cieszyć się wolnością, czasem ze znajomymi byłabym kontrolowana, jakieś zorganizowane zabawy, wymuszone rozmowy to bym sobie wolała w kącie książkę poczytać.
                    • berdebul Re: dziecko odrzucone przez rówieśników. 01.10.19, 12:30
                      Nauczyciele. W każdym momencie dzieci z klas 1-3 są pod czyjaś opieka. W niektórych szkołach funkcjonują ławki na których się siada, kiedy ktoś czuje się samotny.
                      Można wciągnąć dzieciaki w zabawę typu skakanie w gumę, rysowanie kreda, zorganizować dluuuga skakankę i skakać cała klasą, zabawę w szczura itd. Tylko trzeba chcieć.
                      • mia_mia Re: dziecko odrzucone przez rówieśników. 01.10.19, 13:30
                        Takie zabawy tracą na atrakcyjności, kiedy inicjuje je i dobiera skład dorosły. Nauczyciel może na przerwie zorganizować mecz, a i tak dzieciaki akurat będą miały fazę na siedzenie na kanapie i rozmowy o minecrafcie i co im zrobisz? Pogadajcie też z Jasiem (a Jaś nigdy nie grał, bo zdaniem rodziców to strata czasu, a w tym czasie można skoczyć do muzeum). Klasa, zbiórka idziemy grać?
                        Zresztą np. u nas dzieciaki mogą chodzić po swoim piętrze i na przerwach bardzo chętnie korzystają z tej wolności, szkoła w oczach mojego dziecka dużo straciłaby na atrakcyjności, gdyby wyglądałyby one inaczej.
                        Zamiast pakować całą energię tylko w integrację warto uczyć dziecko, że samotna zabawa to nie porażka (zresztą to powinno odbywać się dużo wcześniej), że teraz ma jedną koleżankę i niech pielęgnuje tą znajomość. Za jakiś czas pewnie będzie zmiana ról.
                        A teraz prawie każde dziecko ma pakowane do głowy, że musi być liderem otoczonym wianuszkiem ludzi, że jest wyjątkowe, najlepsze, a reszta to gorsze tło i zamiast przyjmować różne role walczą o tytuł lidera.
                        • miramaru Re: dziecko odrzucone przez rówieśników. 01.10.19, 14:37
                          Dlaczego zakładasz, że bohaterka tego wątku chce być liderem? Dziecko nie ma ani jednej koleżanki w klasie, z opisu daleko jej do liderki. Na początku była prawdopodobnie akceptowana na zasadzie "nowości". Fascynacja nową koleżanką minęła, a potem ktoś (pewnie jakaś gwiazda) wymyślił, że można jej dokuczać w białych rękawiczkach. Samotna zabawa, to owszem, porażka, bo człowiek jest istotą społeczną. Wyobraź sobie, że twoje koleżanki w pracy tak się zachowują. Prychają na każdy twój pomysł. Kawki z nimi nie wypijesz. Ile wytrzymasz, zanim znajdziesz jedną życzliwą duszę (a może nikt taki się nie znajdzie)?

                          Wykluczenie nie musi być skutkiem zachowania tego konkretnego dziecka. Wystarczy, że jest spokojniejsze, mniej agresywne, mało przebojowe, i już mamy przepis na katastrofę w zetknięciu z innym dzieckiem bez hamulców.


                          Dla ciebie najważniejszą wartością jest wolność, a słabsi niech sobie radzą sami.
                            • mia_mia Re: dziecko odrzucone przez rówieśników. 01.10.19, 17:57
                              Moje dziecko nie gwiazdorzy i nie ma potrzeby gnoić słabszych, chyba nie aspiruje też do roli lidera. Natomiast w znanych akurat mi przypadkach odrzucenia sytuacja nigdy nie okazywała się jednoznaczna.
                              W jednej winni byli sami rodzice, bo w sytuacji konfliktu między dziećmi tata zbyt się zaangażował, zgodnie z tym co niektórzy tu radzą przemówił do dzieci w ciemnym zaułku, rodzina dostała łatkę niebezpiecznej i szurniętej, konflikt ustał, a dziecko zostało samo, bo wszyscy się bali wchodzić w relacje.
                            • jaulfa Re: dziecko odrzucone przez rówieśników. 01.10.19, 19:19
                              Wydaje mi się, że chodzi o to, że szkoła fizycznie nie jest w stanie pewnych rzeczy robić. A rodzice oczekują, że nauczyciel/ wychowawca ma problem załatwić. A nauczyciel może: zorganizować dzieciom czas na lekcji, porozmawiać z dziećmi, z rodzicami, zgłosić pedagogowi. I tyle. Nie może ingerować w życie towarzyskie. Nie da się wyegzekwować zakazu dot rozdawania zaproszeń w szkole. Można poprosić rodziców. I tyle. A jak sprawić, żeby dzieci nie rozmawiały o imprezie??? Bądźmy realistami. Szkoła takich rzeczy nie załatwi. Nie mówię o i reakcji na lekcjach czy świetlicy - chociaż na świetlicy dzieci też powinny mieć czas wolny, kiedy robią co chcą a nie to co im pani każe. I nie zmusimy dzieci, żeby się ze sobą bawiły. Można mówić o szacunku, uczuciach, empatii śle nie da się do tego zmusić.
                          • mia_mia Re: dziecko odrzucone przez rówieśników. 01.10.19, 17:13
                            Dziecko, które zostaje odrzucone nie musi być słabsze. To nie zawsze jest tak, że jest spokojna szara myszka i jest ta gwiazda, która nakręca wszystko, a reszta to tylko zmanipulowane dzieciaki bez własnego zdania.
                            Zanim zacznie się rewolucyjne zmiany trzeba szukać nie winnych, a powodów sytuacji. A te mogą być różne. Może przeprowadziła się w biedniejszą okolicę, więc razi markowymi ciuchami i przynoszeniem tych rzeczy do „przekupstwa”, może odstaje zainteresowaniami, które okazały się za bardzo dojrzałe albo dziecinne dla tej grupy, może zawsze pierwsza wyrywa się do odpowiedzi, bo wie więcej od tej grupy, może walcząc o te przyjaźnie zaczęła zachowywać się w głupi sposób? Przyczyn może być wiele i zanim zacznie się zmieniać jej czy klasy życie.
                            • mauricella Re: dziecko odrzucone przez rówieśników. 01.10.19, 17:19
                              wszystko to co napisalas to obraz tego , ze dziewczyna jest "za madra" i "za bogata" w stosunku do otoczenia.
                              juz widze e-matke jej kolezanki z klasy piszaca:
                              "moja corka ma nowa kolezanke, ktora jest bogatsza i madrzejsza i moja z zazdrosci ta druga zle traktuje"
                              jak wiadomo wszyscy zazdroszcza corkom e-matek bo sa biedniejsi i glupsi i nie byli w tylu muzeach...
                              • jaulfa Re: dziecko odrzucone przez rówieśników. 01.10.19, 19:22
                                Dzieci są okrutne. Tak, inne ubrania : za drogie, za tanie, inne zainteresowania mogą być powodem odrzucenia.
                                I to rolą rodziców jest uczyć jak nie być uprzedzonym, jak nie oceniać po pozorach. Szkoła w tym może pomoc ale za rodziców sprawy nie załatwi.
                                • mia_mia Re: dziecko odrzucone przez rówieśników. 01.10.19, 19:46
                                  Większość dorosłych tego nie potrafi, więc jak mają uczyć dzieci?
                                  Mało razy widziałaś tu, że bogaty to musi być burak, a przynajmniej ktoś głupszy od komentującego, że ładny zazdrości dziecku piszącego zdolności, człowiek sukcesu to musiał zaniedbać rodzinę i rośnie mu patologiczne potomstwo.
                                  Już pomijam te wszystkie rady, źle ci z kimś- zerwij kontakt, unikaj, odetnij się.
                                  A jaki byłby entuzjazm, gdyby szef nakazał zapraszanie na prywatne imprezy całego działu w ramach integracji zespołu?
                                  Od dzieci wymaga się dużo więcej niż dorośli potrafią z siebie wykrzesać.
                • berdebul Re: dziecko odrzucone przez rówieśników. 01.10.19, 14:49
                  Jezeli hodujesz z X fasolę, szyjesz ubranie na przedstawienie, a cały czwartek siedziałaś z nią w ławce to zaczynasz ją postrzegać jako człowieka, a nie tą X z której się śmiejemy.
                  Urodziny to sprawa prywatna, rozdajemy zaproszenia przed lub po lekcjach. Proste. W wielu szkołach przyjęto zasadę zapraszania całej klasy.
                  • jaulfa Re: dziecko odrzucone przez rówieśników. 01.10.19, 19:25
                    Tylko zaproszenie całej klasy to koszty. Poza tym, to brutalne, nikt nie chce, żeby to dotknęło akurat jego dziecko ( żeby oni nie zostało zaproszone) ale... na urodziny zapraszamy tych, których lubimy i chcemy. Bo to ma być przyjemność a nie obowiązek.

                    Może wyjściem byłoby zrobienie jakiejś imprezy dla całej klasy? No w porozumieniu z nauczycielem?
        • mrs.solis Re: dziecko odrzucone przez rówieśników. 30.09.19, 19:52
          Niech rodzice zmiania jej szkole. Za chwile dzieciak bedzie mial bole brzucha i wymioty przed wyjsciem do szkoly, albo cos sobie zrobi i wtedy znowu wszyscy beda "zaskoczeni". Pamietam jak bylam zla, ze co roku u corki w szkole mieszaja w klasach dzieci. Teraz jak czytam cos takiego to jestem zadowolona , ze tak robia.

          --
          http://s17.rimg.info/94f1aa849ae7d6fc1cd7782d5aa29dac.gif
        • tt-tka Re: dziecko odrzucone przez rówieśników. 30.09.19, 20:16
          bukietlisci napisał(a):


          > widziałam ją znów wczoraj - i widziałam zastraszone stworzonko które cicho prz
          > emyka do swojego pokoju. serce się kraje.

          Zmiana szkoly na cito.
          Poza tym jakies warsztaty, zajecia indywidualne, nie wiem, jakie sa mozliwosci i jakie dziecko ma predyspozycje - ale wejscie do nowej klasy zastraszonego stworzonka z mina "przepraszam ze zyje" tez moze dac nienajlepszy ciag dalszy.


          --
          Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
        • tt-tka Re: dziecko odrzucone przez rówieśników. 30.09.19, 22:01
          bukietlisci napisał(a):

          >w wakacje ( nasze rodziny były razem na wczasach dwa tygodnie) - i
          > widzialam wesołe, roześmiane , pewne siebe, czasem niegrzeczne i głośne dzieck
          > o.
          > widziałam ją znów wczoraj - i widziałam zastraszone stworzonko które cicho prz
          > emyka do swojego pokoju. serce się kraje.

          Powiedz to jej rodzicom. Koniecznie. Oni widzac ja na co dzien moga juz nie pamietac, ze ich corka byla wesola, rozesmiana i pewna siebie i jak daleko zaszly te zmiany.

          --
          Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
        • mauricella Re: dziecko odrzucone przez rówieśników. 01.10.19, 15:51
          i widzialam wesołe, roześmiane , pewne siebe, czasem niegrzeczne i głośne dziecko

          czasem "ekspansywnosc" dziecka jest bardzo zle odbierana przez rowiesnikow.
          Dzieci maja duzo mniejsza tolerancje na "teraz ja, ja, ja!!!" niz rodzice i nawet znajomi.

          Czesto to dzieje sie na skutek wychowania "na pepek swiata" a nie z powodu "wrodzonych" cech dziecka.
            • mauricella Re: dziecko odrzucone przez rówieśników. 01.10.19, 16:14
              wlasnie napisalam, ze to co jest normalne dla rodzicow i znajomych czasem bywa nieakceptowalne dla rowiesnikow.
              e ta "glosnosc" i "pewnosc siebie" jest wzruszajaca i akceptowana przez rodzine i zaprzyjaznionych doroslych, natomiast przez dzieci jest widziana jako "ekspansywnosc" i "zwracanie na siebie uwagi".
              A tego dzieci czesto nie lubia.
              Dobrze by bylo, zeby dziewczynka cwiczyla umiejetnosci spoleczne w wielu miejscach.
              Jak pojdzie do klubu szachowego i na kurs hiszapskiego i okaze sie, ze tam tez “wszystkie dzieci sa glupie i mnie przesladuja”, to bym sie nad tym zastanowila
    • julita165 Re: dziecko odrzucone przez rówieśników. 30.09.19, 19:29
      Trudno jest zmusić kogoś do polubienia innej osoby. Jeżeli nie ma zachowań agresywnych, nie ma dokuczania, wyśmiewania itp a po prostu dzieci się z nią nie bawią to trudno będzie coś z tym zrobić. Bo niby co ? Kazać spędzać czas z tą dziewczynka ? Oczywiście w szkole nauczyciele mogliby się trochę postarać. Choćby w tym przykładzie że świetlica. Tam pewnie był jakiś nauczyciel, powinien widzieć że ona siedzi sama, powiedzieć jej żeby usiadła z innymi dziećmi..Wątpię żeby 9-latki zaprotestowały. Może raz, drugi, trzeci byłoby trochę na siłę ale może w końcu jakoś lody zostałyby przełamane. Niestety ale ja odnoszę wrażenie, że jeśli tylko coś nauczycielowi nie przeszkadza to on nie widzi powodów do interwencji.
      • umi Re: dziecko odrzucone przez rówieśników. 30.09.19, 21:48
        Nie, takie odrzucanie jednego dziecka to jest bierna agresja wobec niego. Co innego, gdyby ta dziewczynka od poczatku np. inicjowala spory i sytuacje konfliktowe (to akurat rozumiem, ze prawdopodobnie robi klasowa liderka), czy bila dzieci. "nielubienie" z powodu jakichs drobiazgow to idiotyzm. Ludzie sa rozni, pomimo wad maja tez zalety, a zycie to jednak sztuka szukania kompromisow i porozumienia. Tak male dzieci trzeba bylo tego nauczyc (ta klase, nie ta dziewczynke), im beda starsze, tym z takim podejsciem do zycia beda bardziej klopotliwe i dla otoczenia (calego zycia z ta hermetyczna klasa przeciez nie spedza) i dla samych siebie.
    • sham-anka Re: dziecko odrzucone przez rówieśników. 30.09.19, 20:01
      I tu wychodzi przewaga systemu który jest w USA a o którym tu już kiedyś parę osób pisało. Co roku dzieci się tasuje między klasami, właśnie po to, żeby nie było tych klik i klasowych ofiar które już zostaną tymi ofiarami do końca szkoły. Gdyby nie to, że "szkoła problemu nie widzi" to można by przenieść małą do równoległej klasy, jeśli to się dzieje tylko w obrębie klasy.
    • cleo2 Re: dziecko odrzucone przez rówieśników. 30.09.19, 21:15
      Byłam w identycznej sytuacji. Moja córka bardzo źle się czuła w szkole, nawet słowo "bojkotowania" byłoby na miejscu. Przeżywaliśmy straszne chwilę, wychowawca, młody wuefista kompletnie nie był zainteresowany interwencją, czy próbą zmiany sytuacji. Zastanawialiśmy się, gdzie jest problem, doszliśmy do wniosku, że została odrzucona, bo zazdroszczono jej wielu rzeczy. Teraz, od szóstej klasy chodzi do nowej szkoły, wreszcie wstaje z przyjemnością i ciągle opowiada, jakie ma fajne dzieci w klasie. Uważam, że to była najlepsza możliwa decyzja. Radzę uciekać.
    • janja11 Re: dziecko odrzucone przez rówieśników. 30.09.19, 21:33
      No, przykro się czyta jak szkoła olewa problemy dzieciaka. Akurat w klasach 1-3 nauczyciel ma jeszcze sporo możliwości, aby wprowadzić nowego do grupy.
      A prawda jest taka, że dzieciak w szkole zwykle musi sobie radzić sam.
      Pamiętam jak mało pomocy dostawali nowi w klasach moich dzieciaków. Jedynym nowym, który dostał wsparcie wychowawczyni był dzieciak z rodziny jej koleżanki. I to jest tym bardziej przykre, że jednak wychowawczyni potrafiła ogarnąć taki problem , ale tylko ten jeden raz jej się chciało.
    • umi Re: dziecko odrzucone przez rówieśników. 30.09.19, 21:51
      Zmienic szkole, jak najszybciej. Zmiany raczej nie bedzie przezywala bardziej niz codziennego chodzenia na lekcje w takiej klasie. Nauczyciele skoro dotad nie widza problemu, raczej juz nie zobacza, wiec nie ma na co czekac.
      Im dluzej funkcjonuje w takiej nienormalnej rzeczywistosci, tym wiecej chorobliwych i niewlasciwych nawykow i zachowan sobie wyrabia. Potem wsrod normalnych ludzi ciezej jej bedzie dojsc do siebie.
    • bo_gna Re: dziecko odrzucone przez rówieśników. 30.09.19, 23:08
      Najpierw próbowałabym zmienić klasę, pochodzić porozmawiać z wychowawczyniami innych klas, może któraś okaże się ogarnięta (chociaż trudno to ocenić po jednej rozmowie)... Ktoś wcześniej napisał, może gdzieś jest nieparzysta liczba dziewczynek.
      • konstancja16 Re: dziecko odrzucone przez rówieśników. 01.10.19, 09:36
        w standarcie powinno byc przyznawanie 'nowemu' jakiegos opiekuna sposrod dzieci w klasie. najlepiej, zeby byla to osoba lubiana i o silnej osobowosci, ktora bedzie miec scisle okreslone zadania wobec nowej osoby. latwiej zniszczyc nowego, ale jesli ma wsparcie dotychczasowego lidera to ma duzo lepsze szanse na zyczliwe przyjecie na poczatku. a to juz polowa sukcesu w dobrej adaptacji.

        przykro mi bylo sluchac o dziewczynce, ktora zostawala sama w klasie na przerwach, bo wszystkie dziewczyny wybiegaly szybko razem i nie wiedziala nawet dokad. gdyby ktoras z tych lasek miala obowiazek wziac ja za reke i pokazac 'na przerwie zawsze chodzimy pod to drzewo i tam gramy w gume' to nowa mialaby znacznie latwiej na starcie.

        --
        Enjoy yourself. It's later than you think.
    • szmytka1 Re: dziecko odrzucone przez rówieśników. 01.10.19, 14:33
      Zmien szkołę, jeśli masz taką możliwość. Moje dziecko jest w identycznej sytuacji, 3 rok jak się przeprowadzilismy. W poprzedniej szkole nie było tego typu problemow, tu nie akceptują go nadal, szykanują, jesli nie jawnie, to w zabawach. Co ja nie robiłam, zaproszenie na urodizny, nikt nawet nie przyjął, rozmwa z wychowawcą, jednym, drugim, pedagog, spotkanie rodzice, dzieci, pedagog i drektor; w koncu klasa tak się rozwydrzyła, że był nawet policjant do takich scysji dochodziło. Ogolnie w tej klasie jest zla atmosfera, długo by pisać. Żadne starania nie przynoszą efektu, nawet jesli oficjalnie jest ok, w kontaktach poza szkołą 1 na 1 przypadkowych tez ok, to w grupie masakra. 3 liderow nadaje ton i juz. Kilkoro rodziców zabrało dzieci, klasa zrobiła się mała. W tym roku syn ma zdecydować czy go zabieram z tej szkoły. I to nie tak, że zwalam odpowiedzialność za decyzję na niego, tylko po prostu nie chcę wbrew niemu postąpić. W zeszłym roku juz miałam zabrać, ale on wtedy, że nie... Moj błąd to był taki, że po 1 roku nie zabrałam, bo miałam nadzieję, że w kolejnej klasie bedą starsi, mądrzejsi poprawią się, będzie inny wychowawca, szkoła się bardzej postara itd, a w tym czasie syn się przyzywczaił do otoczenia, do szkoły.
    • maly_fiolek Re: dziecko odrzucone przez rówieśników. 01.10.19, 14:46
      Po pierwsze pytanie, co tak przeszkadza innym dzieciom?
      Może rozwiązaniem jest zaprzyjaźnienie się z jednymi rodzicami i poprzez kontakt wyrwanie ją z kręgu nieakceptacji.
      Wspólny wypad na grzyby, do zoo lub placu zabaw plus wspólna pizza może rozwiązać problem.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka