Dodaj do ulubionych

Strefa komfortu, czy z niej wyjść

01.10.19, 11:51
Nie jestem w stanie podjąć decyzji, bo każda będzie zła.
Zmiana wiąże się z podjęciem odpowiedzialności, zdobyciem nowej dużej wiedzy, pewnie stresem którego i tak mi nie brakuje, może inną pozycja na rynku pracy, a do emerytury jeszcze dobrych kilkanaście lat.
Jak odmówię to też już pewnie miło nie będzie, i słyszę że kto nie idzie do przodu to bla bla bla.
Obserwuj wątek
        • saszanasza Re: Strefa komfortu, czy z niej wyjść 01.10.19, 22:40
          alina460 napisała:

          > Wyjdź. Wyzwania są sprawdzianem naszego charakteru, wzbogacą nas i czynią sil
          > niejszymi.

          Chyba naczytałaś się zbyt dużo jakiegoś bełkotu motywacyjnego?

          A po co sprawdzać swój własny charakter? A jak się nam nie spodobają wyniki tego sprawdzianu, to co?🤔


          --
          „To, że jesteśmy w dupie, to jasne. Problem w tym, że zaczynamy się w niej urządzać.” S.Kisielewski
          • 35wcieniu Re: Strefa komfortu, czy z niej wyjść 01.10.19, 22:56
            Już tu była całkiem niedawno jedna taka, która aż założyła wątek o tym jak to zmiany są wspaniałe, zawsze są dobre, zmieniajcie, zmieniajcie, zmieniajcie. Następny wątek, całkiem niedługo później był w stylu: "Cóż mam zrobic, żyję w stresie, źle sobie pozmieniałam" wink

            --
            - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
            - Ale jak przez głowę?
            - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
    • beverlyja90210 Re: Strefa komfortu, czy z niej wyjść 01.10.19, 23:19
      A ja nieślubne wychodzić ze strefy komfortu smile)) Komfort kojarzy mi się z czymś przyjemnym z czymś w czym jest mi dobrze wiec za cholerę nie rozumiem po co wszyscy teraz wychodzą poza strefę komfortu?Po co rezygnować z czegoś co jest fajne?
      Może to kwestia wieku doświadczenia może jakbym miała 26 lat a nie 36 teraz jest mi dobrze i nigdzie nie mam zamiaru wychodzić smile
      • kubek0802 Re: Strefa komfortu, czy z niej wyjść 02.10.19, 08:05
        Też nie chcę wychodzić, ale jak odmówię to pewnie przestanie być komfortowo tam gdzie jestem. Dlatego nie widzę dobrego rozwiązania.
        A co to za strefa komfortu, w której stresu nie brakuje?- odpowiadam - stres obecnie jest zupełnie pozazawodowy.
        • swinka-morska Re: Strefa komfortu, czy z niej wyjść 02.10.19, 08:33
          No cóż, nawet brak decyzji to pewna decyzja...
          Człowiek nigdy nie będzie się czuł gotowy do dużych zmian, zawsze jest jakaś niepewność, nieprzygotowanie, brak kompletnych danych itd.
          Ale częściej żałuje się tego czego się nie zrobiło, niż tego co się zrobiło.
          Dobrych wyborów życzę.
        • pade Re: Strefa komfortu, czy z niej wyjść 02.10.19, 10:45
          kubek0802 napisała:

          > Też nie chcę wychodzić, ale jak odmówię to pewnie przestanie być komfortowo tam
          > gdzie jestem. Dlatego nie widzę dobrego rozwiązania.
          > A co to za strefa komfortu, w której stresu nie brakuje?- odpowiadam - stres ob
          > ecnie jest zupełnie pozazawodowy.

          Ale Ty nie masz wyboru, tylko jesteś do niego przymuszana, tak?


          --
          "Na berge trzeba mieć wygląd i pieniądze🤣 Dla Ciebie jestem pani bergamotka77."
                • pade Re: Strefa komfortu, czy z niej wyjść 02.10.19, 13:42
                  kubek0802 napisała:

                  > Zmiana zakresu obowiązków w ramach swojego działu w związku z poszerzeniem dzia
                  > łalności firmy.

                  Czyli de facto masz do wyboru pracę w tej firmie, ale z innym zakresem obowiązków, albo szukanie innej pracy?
                  Tylko teraz jest kwestia tego, jak jest faktycznie i co Ci stres/strach dopowiada.
                  Odpowiedz sobie szczerze na pytania:
                  1. Czy naprawdę przerośnie Cię zwiększenie odpowiedzialności/zmiana zakresu obowiązków?
                  2. Czy tak to sobie teraz wyobrażasz?
                  3. Czy po odmowie spotkają Cię jakieś szykany?
                  4. Chcesz tego nowego stanowiska chociaż odrobinę czy całe ciało krzyczy nie, już dość zmian?
                  My Ci tu nie mamy za bardzo jak doradzić, bo odpowiedź na to: czy jesteś w stanie, czy absolutnie nie, albo czy wystarczy może lekka zmiana nastawienia; masz w sobie.


                  --
                  "Na berge trzeba mieć wygląd i pieniądze🤣 Dla Ciebie jestem pani bergamotka77."
      • iwoniaw Re: Strefa komfortu, czy z niej wyjść 02.10.19, 11:34
        Komfort kojarzy mi się z czymś przyjemnym z czymś w czym jest mi dobrze wiec za cholerę nie rozumiem po co wszyscy teraz wychodzą poza strefę komfortu?Po co rezygnować z czegoś co jest fajne?

        Święte słowa! Przez tysiąclecia ludzie robili wszystko, żeby sobie poprawić warunki bytowe i osiągnąć największy możliwy komfort, a teraz nagle jak się człowiek w miarę poczuje miło i bezpiecznie, to ma sam sobie to wszystko odebrać i rzucić się w nieznane dla samej zmiany? To jakaś nowa odsłona ruchu flagellantów czy jak?


        --
        Spójrzmy na ciąg cyfr: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7. Gdzie ukryła się ósemka?
        Na pierwszy rzut oka w podanym ciągu ósemki nie ma. A kiedy przyjrzymy się uważnie jeszcze raz, cyfry osiem nadal nie dostrzeżemy. Ciekawostką jest, że sztuczka ta udaje się tylko wtedy, kiedy w ciągu cyfr nie ma ósemki.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka