Dodaj do ulubionych

Napływ cudzoziemców do Polski

01.10.19, 17:46
Dostałam niedawno wiadomość z netu, że w ciągu ostatnich 4 lat Polska przyjęła więcej obcokrajowców niż USA w tym samym okresie. Nie wiem, czy to prawda. Wiadomo, że USA są krajem nieporównywalnie większym, a jednak my podobno jesteśmy w ostatnich latach dużo bardziej gościnni. I chyba przestajemy być krajem jednorodnym pod względem ludności. Ci przybysze nie są tu gośćmi tylko lokalsami, pracują, mieszkają, korzystają ze szkół i szpitali, zakładają rodziny.
A jakiś czas temu byliśmy straszeni kilkoma tysiącami uchodźców wink
U mnie rzeczywiście widać sporo ludzi zza wschodniej granicy i co dziwne ... Hindusów albo Pakistańczyków. Mamy też kilka osób z krajów arabskich.
I pytanie jest takie: czy to dobrze, że z otwartymi ramionami przyjmujmemy tak wielu "obcych" oraz czy widzisz ten napływ w swoim otoczeniu, emamo? Masz za sąsiada w Polsce cudzoziemców?
Edytor zaawansowany
  • lauren6 01.10.19, 18:02
    Dziś byłam na placu zabaw z dzieckiem i mamy mówiące po polsku stanowiły mniejszość.
    W Warszawie w usługach Polacy chyba stanowią mniejszość.
    Rekrutujemy w pracy na nowe stanowisko: dostajemy CV od ludzi z Europy, Azji, niektórzy nawet nie mieszkają w Polsce, ale bardzo chcą się tu przeprowadzić.

    Nie dziwią mnie te statystyki.

    Co do napływu Arabów itd: PIS uczynił Polskę krajem islam-friendly. Polska jawi się jako konserwatywny, homofobiczny kraj: cud, miód dla konserwatywnych i homofobicznych Arabów. Mam też coraz lepszy socjal dla nisko wykwalifikowanych dzieciorobów. Imo może za kilka miesięcy Ukraińcy zaczną uciekać z Polski do pracy do Niemiec, ale Polska nadal będzie dobrym miejscem do życia dla imigrantów z innego kręgu kulturowego.
  • ira_08 01.10.19, 19:13
    Ciągle mówi się o tym, że Ukraińcy uciekną, ale jakoś nie uciekają. Tak jak kiedyś Polacy nie uciekali z Hiszpanii do Szwajcarii. W porównaniu z Ukrainą Polska do bogaty kraj. Część wyjedzie, ale spora część ma zamiar zostać.

    Śmieszy mnie tylko, jak piss straszył imigrantami. No to za piss jest ich rekordowo dużo big_grin
  • fibi00 01.10.19, 22:48

    "Śmieszy mnie tylko, jak piss straszył imigrantami. No to za piss jest ich rekordowo dużo"

    Gdyby nie pis byłoby ich jeszcze więcej 😄
  • ichi51e 02.10.19, 08:56
    Ukraincy wola Polske z powodu jezyka. Do tego ciagle wiele osob przyjezdza na kartki w ruchu przygranicznym. Tez fizyczna bliskosc robi duzo - na zachod to juz trzeba by samolotem do PL da sie busem

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • 1papryczka.chili 01.10.19, 18:15
    tu gdzie mieszkam jest bardzo dużo azjatów, głównie młodych, bo tu studiują. Ale też niemało czarnoskórych. Ukraińców sporo również. Mieszkam w dzielnicy gdzie jest Uniwersytet Medyczny oraz inna uczelnia znana z tego że otwarta jest głównie na obcokrajowców. Nie przeszkadzają mi oni wcale. Wręcz przeciwnie, są mili i kulturalni. Już się przyzwyczaiłam, że kiedy z domu nie wyjdę to ich widzę.
  • mamablue 01.10.19, 18:20
    Ale mówimy o Polsce?
  • 1papryczka.chili 01.10.19, 19:04
    tak
  • 1papryczka.chili 01.10.19, 19:07
    np. koło uczelni są nowo zbudowane akademiki, których wlaścicielami są azjaci i 90% tam mieszkających to też azjaci. Jak ide na zakupy do pobliskiego hipermarketu to jest ich tam pełno. Tak jest od iluś tam lat i nawet asortyment jest trochę pod nich.
  • memphis90 01.10.19, 19:06
    W Poznaniu nowe akademiki były niemal wyłącznie dla studentów anglojęzycznych. Polskojęzyczni mieli moloch z lat 70 bodajże. Nie, żeby Polakom ktoś zabraniał, ale ta cena za miejsce...

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • mamablue 01.10.19, 21:27
    A ci studenci anglojęzyczni to skąd?
  • 1papryczka.chili 01.10.19, 22:19
    w moim mieście zewsząd. Zajęcia na uczelniach są po angielsku i czy to azjaci czy afrykanie to muszą w tym jezyku się uczyć. Swoją drogą nie wiem jak oni to robią bo miałam okazję rozmawiać i ich angielski na ogół nie jest najlepszy a przecież jak studiują medycynę to muszą coś jednak rozumieć.
  • 1papryczka.chili 01.10.19, 22:26
    ale pomijając studentów to jeszcze dość często słyszę język ukraiński. A i hindusów też w pobliżu uczelni widuję dość często. Osobiście też znam Meksykanina i Amerykanina którzy tu sie przeprowadzili i pracują i uważają że w Polsce jest świetnie. Szczególnie Amerykanin tak uważa. Ożenił sie z Polką, moją koleżanką i nawet nie chce słyszeć o powrocie do Stanów. A mam jeszze kolegę który w tym roku ożenił się z dziewczyną z Tadżykistanu. Ona tu się sprowadziła wraz ze swoją siostrą i jej synem, która uciekła od męża przemocowca. Obie przesympatyczne. Kurczę jak tak teraz myślę to znam sporo obcokrajowców. Jakoś wcześniej nie zwróciłam na to uwagi.
  • hipinka 01.10.19, 22:37
    ja też mam dobrego znajomego, Brazylijczyka, który zaraz po studiach wyjechał do Anglii i spędził tam ponad 20 lat ciężko harując. Obecnie od 4 lat mieszka w Polsce i mówi, że dopiero teraz czuje się jak w domu. Też uważa, że w Polsce jest świetnie. (osobiście rozumiem go doskonale, bo ilekroć jetem w Anglii, a jeżdżę na szkolenia, to mam ochotę uciekać z krzykiem po pierwszej godzinie)
  • ichi51e 02.10.19, 08:56
    Lublin?

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • memphis90 01.10.19, 19:03
    Dziś w szkole widziałam matkę w hidżabie. Tyle z "nowości".

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • mamablue 01.10.19, 21:28
    Hidżab to tylko nakrycie głowy czy cała taka suknia?
  • nickbezznaczenia 01.10.19, 21:32
    Głowa i piersi.
  • olena.s 01.10.19, 21:35
    Hidżab - włosy.
    Abaja - czarny luźny płaszcz.
    Nikab - twarz.
    To z arabskich, bo Irańczycy to czador, Malezja - kwieciste, dość paskudne i spłaszczające głowę hidżaby, co ciekawe, zakładane małym dzieciom, czego Arabowie nie stosują. Afgańskie zakrywające całe ciało, często niebieskie zasłony z siatką na oczy to burki.
  • forumologin 01.10.19, 19:15
    tez widzialam te statystyki, chodzi wylacznie o pracownikow tymczasowych, Ukraincow glownie
  • milva24 01.10.19, 21:43
    W komunikacji miejskiej i sklepie słyszę często język ukraiński. Z córką już drugi rok do klasy chodzi dziewczynka z Ukrainy, kiedyś do przedszkola chodziła inna. Poznałam jej rodzinę, miała bardzo sympatyczną mamę dość dobrze mówiącą po polsku. Nawet parę razy spotkaliśmy się towarzysko z dziećmi ale dziewczyny nie dogadywały się ze sobą, później się przeprowadzili w inny rejon miasta (kupili mieszkanie) i znajomość wygasła. To prawda że na ulicach widuję też więcej osób ciemnoskórych, średnio kilka w miesiącu.
  • milva24 01.10.19, 21:43
    W komunikacji miejskiej i sklepie słyszę często język ukraiński. Z córką już drugi rok do klasy chodzi dziewczynka z Ukrainy, kiedyś do przedszkola chodziła inna. Poznałam jej rodzinę, miała bardzo sympatyczną mamę dość dobrze mówiącą po polsku. Nawet parę razy spotkaliśmy się towarzysko z dziećmi ale dziewczyny nie dogadywały się ze sobą, później się przeprowadzili w inny rejon miasta (kupili mieszkanie) i znajomość wygasła. To prawda że na ulicach widuję też więcej osób ciemnoskórych, średnio kilka w miesiącu.
  • beneficia 01.10.19, 22:10
    Mieszkam we Wrocławiu na Psim Polu (zadupie).
    Widziałam tu muzułmankę w pełnym zakryciu, bardzo ciemną mulatkę i tego wykładowcę angielskiego, który pomyka w szpilkach i garsoncesmile
    Po drodze do pracy do tramwaju wsiadają studenci, Hindusi, Ukraińcy, ciemnoskórzy (nie wiem skąd). W pracy mamy Hiszpanów, Niemca, Francuza, był też Australijczyk i Japończycy.
    Wszyscy uczą się czy pracują i nie widzę w tym nic dziwnego, ludzie migrują, Polacy też.
  • julita165 01.10.19, 22:30
    U mnie w okolicy jest masa Ukraińców. Głównie samotni faceci mieszkający na budowach, na których pracują albo w ich poblizu. Lokalna fama głosi że ktoś w okolicy wynajął cały dom na hotel dla takich pracowników, podobno bywa że mieszka ich tam i 50. Czasem w kolejce w lokalnym sklepie nie słychać polskiego. W szkole syna w kl 1 są też dwie dziewczynki o ukraińsko brzmiących nazwiskach więc pewnie są i całe rodziny. Ale to mniejszość, dominują samotni budowlańcy . Może taka okolica, dużo domów powstaje. Ogólnie jednak Ukraińców chyba w całej Polsce jest już masa. Najbardziej mnie zaskoczył Ukrainiec w ....schronisku na Kalatówkach. Natomiast zawodowo spotykam się głównie z Hindusami, Pakistanczykamk, Banglijczykami, w mniejszym stopniu z Turkami i Wietnamczykami. To zupełnie inna kategoria, rzadko są tu na etacie, chyba że u pobratymca, a i etat raczej lipny. Głównie prowadzą firmy. I nie ma co ukrywać bardzo często te firmy to przykrywki do różnych oszustw albo innych kolizji z prawem.
  • cruella_demon 01.10.19, 22:51
    U mnie beżowo-brązowych nie ma, za to jest ogrom Ukraińców i Ukrainek.
    Nie przeszkadzają mi, bo i afer nie ma z nimi żadnych, przestępstw nie generują.
    Nawet ostatnio się zdziwiłam, bo moja Biedronka zaczęła sprzedawać karty doładowania telefonu ukraińskie i wprowadziła napisy i reklamy w tym języku, czyli faktycznie na tyle dużo ich tu jest.
    Zresztą już nawet na forum pisałam nie raz, że u nas dramatycznie brakuje pracowników i biorą z łapanki jak leci. Pani na mięsnym mówi tylko po ukraińsku i na migi jej musisz szynkę pokazywać wink
    Powiedzmy, że mieszkam na północnym zachodzie, tym bardziej mnie to dziwi, że to nie Lublin, czy Białystok.
  • simply_z 01.10.19, 22:59
    gorzej jak zaczną leczyć..ostatnio na wykopie był artykulik o tym jak Ukraińcy po studiach typu zdrowie publiczne lub analityka medyczna w Pl stają się lekarzami ( nie wiem jak to możliwe), cóż kwestia czasu pewnie..
  • cruella_demon 01.10.19, 23:18
    Nie wydaje mi się, żeby to była prawda.
    Ja akurat jestem na bieżąco z tematyką pielęgniarek, ciągle mam dużo koleżanek które nadal pracują w zawodzie i było straszenie Ukrainkami, a tu zonk. Żeby mogły pracować w Polsce muszą skończyć tu studia od ZERA, zgodnie ze standardami unijnymi, nie ma żadnych opcji z nostryfikacją dyplomu czy etc.
    Sądzę, że z lekarzami jest identycznie.
    Niusy na wykopie to fejk.
  • miriam_73 01.10.19, 23:38
    Od paru lat mam internistke Ukrainke. Piza tym ze malo sie usmiecha jest bdb. W Centrum Damiana.
  • volta2 01.10.19, 23:44
    bo i afer nie ma z nimi żadnych, przestępstw nie generują.

    to chyba nie jesteś z mojej dzielnicy, bo u nas ciągle na kradzieżach przyłapywani są gruzini, z narkotykami ukraińcy a i ucieczki z miejsc wypadków, porzucanie rozbitych aut i danie długiej w krzaczory to domena nacji ruskojęzycznych (świadkowie zapodają)
    donosi lokalny portal, raczej znany z solidności (są zdjęcia z komendy, są fragmenty zeznań świadków) - dzielnica uważana za bezpieczną na mapie warszawy.

    co do meritum - tak, widać napływ, i w szkole i bloku, zdarzyło mi się zagadać do sąsiada o on twierdzi, że turek, to drugiego śniadego zanim poprosiłam o pomoc to najpierw zapytałam czy komunikatywny w poliszu, okazało się że to rdzenny polak. no ale już jestem ostrożniejsza w small talku w windzie.

    i raz nam straż graniczna zadzwoniła o 7 rano do drzwi - mąż nie wpuścił, ale mozna się domyślać w jakich celach przybyli (mieszkanie kupiłam od gruzinki, może to był jakiś trop dla służb?)
  • cruella_demon 01.10.19, 23:53
    No u nas Ukraińców jest naprawdę ogrom i niestety większość pospolitych przestępstw o których się czyta w lokalnej prasie generują niestety lokalsi.
    P.S. Mieliśmy w pracy sprzątaczki Ukrainki, większość po studiach i sprzątały rewelacyjnie. Miały wieczne konflikty ze sprzątaczkami Polkami, że im standardy zawyżają.
  • konsta-is-me 02.10.19, 09:29
    Ja mieszkam we Wroclawiu i w automatach w autobusach MPK sa napisy po rosyjsku (większość mowi po ros. nie ukrainsku) takze tego ...
  • katriel 01.10.19, 23:15
    > czy widzisz ten napływ w swoim otoczeniu, emamo? Masz za sąsiada w Polsce cudzoziemców?

    Wschodni Azjaci byli już wcześniej i wcale nie mam poczucia, że ostatnio jest ich więcej. Najwięcej to ich widziałam jakieś 8 lat temu, jak się przeprowadziłam na obrzeża miasta, bo w sąsiedztwie deweloper stawiał nowe osiedle i sprowadził sobie do tego robotników.
    Ukraińców, istotnie, jest coraz więcej. Połowa obsady kas w okolicznych Biedronkach mówi ze wschodnim akcentem, 1/4 klubu szachowego mojego dziecka nosi nazwiska ewidentnie transkrybowane z cyrylicy, z Ukrainy pochodzi jedna z przedszkolanek w okolicznym przedszkolu i nauczycielka muzyki w okolicznej szkole.

    --
    There is a horse in aisle five.
  • miriam_73 01.10.19, 23:36
    Niedawno jeden z domów obok nas kupili Chińczycy-mili, grzeczni, "nieinwazyjni" W przeciwieństwie do "pseudo-francuza" - wyjątkowego chama i dwóch Rusków którzy nie potrafią nawet dzień dobry powiedzieć. Mamy w firmie Ukraińców- fajni, dobrze i solidnie pracują. W Warszawie w centrum czy lokalnie w sklepach też ich pracuje dużo, nie mam nic "w poprzek". Z Arabami mamy do czynienia sporadycznie, ale bywa że reagują niefajnie na kipę męza czy moja Gwiazdę Davida ns szyi. Szczerze mówiąc momentami sie boje. Ale polskich nacjonalistów również z tego samego względu.
  • jola-kotka 01.10.19, 23:40
    Bardzo dobrze.
  • milamala 01.10.19, 23:57
    Nie dostrzeglam przy okazji wakayjnej wizyty, no moze troche wiecej Ukraincow. To nie sa obcy, to sa ludzie tacy jak my.
  • fibi00 02.10.19, 08:09
    W mojej okolicy jest sporo Ukraińców. Nic do nich nie mam. Arabów nie widuję-na szczęście.
  • bialeem 02.10.19, 08:18
    Zaraz przyjdzie pani sprzątająca, która w Pl pracuje 15 lat. Do Niemiec się nie wybiera, bo daleko od domu i nie zna języka.
    W ogóle mi to nie przeszkadza.
  • kokosowy15 02.10.19, 08:47
    W mojej dzielnicy obcokrajowców jak na lekarstwo. Czasem spotykam w sklepie jakiegoś budowlana z Ukrainy, personel kebabowni z Bangladeszu i to wszystko. Może w centrum jest ich więcej. Ale zmojego miasta ludzie raczej wyjeżdżają niż przyjeżdżają.
  • sumire 02.10.19, 08:56
    W mojej dzielnicy od przynajmniej kilkunastu lat mieszkają Wietnamczycy, całkiem sporo. Hindusów wielu pracuje w korporacjach, przyjeżdżają na transition i niektórzy zostają. Gruzinów też widuję, głównie za kierownicą. A Ukraińców w sumie nie traktuję jako obcych.
    Normalna rzecz, ludzie migrują.
  • bei 02.10.19, 11:29
    W mojej wsi mieszkają obcokrajowcy, ale to już od od długich lat, nie zauważyłam by było ich teraz więcej.
    W moim rodzinnym mieście mieszka z 5 tys pracowników z Ukrainy, czynsz za wynajem jest wyższy niż w Krakowie, ceny mieszkań w sprzedaży również. Pracownicy przyjechali do parku przemysłowego, brakowało rąk do pracy.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka