Dodaj do ulubionych

Pytanie do mężczyzn

02.10.19, 06:11
Wśród tłumu, w CH, na ulicy....czym ONA przyciągnie Twóją uwagę? Co takiego kobieta, zupełnie NIEZNAJOMA musi mieć abyś spróbował z nią pogadać?
Edytor zaawansowany
  • tanebo6.0 02.10.19, 06:21
    Myślę że kluczem jest tu kontakt wzrokowy.
  • szansa.1 02.10.19, 06:32
    Czyli ONA musi przede wszystkim podobac sie fizycznie?? Tak?
  • agrypina6 02.10.19, 06:36
    Nieznajoma na ulicy? Owszem, musi się spodobać fizycznie. Na ocenę walorów umysłowych nie ma szans w takiej sytuacji.
  • szansa.1 02.10.19, 06:39
    Ok.
    A czy po 2 zamienionych zdaniach mozna jakos te walory umyslowe ocenic??
  • tanebo6.0 02.10.19, 06:51
    Nie. Chodzi o kontakt wzrokowy.
  • szansa.1 02.10.19, 06:53
    To znaczy? Ona musi spojrzec ci w oczy...??
  • tanebo6.0 02.10.19, 06:58
    Tak
  • ichi51e 02.10.19, 09:27
    Dokladnie. Gapisz sie w oczy i usmiechasz zachecajaco. Jak ktos utrrzymuje ten kontakt to sie usmiechasz. Do skutku az ktos do ciebie zagada.

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • arwena_11 02.10.19, 09:42
    Patrzysz, uśmiechasz się zalotnie, poprawiasz włosy, bawisz się wisiorkiem przy dekolcie itd.

    Jak się to pisze, to brzmi głupio - ale to takie drobne gesty, kokieteria. No tego się nie uczy - to się ma w sobie.

  • taki-sobie-nick 02.10.19, 22:00
    U mnie działa, jak mi się facet podoba. Brzmi istotnie głupio. Biżuterii nie noszę.
  • majenkir 03.10.19, 01:02
    arwena_11 napisała:
    > kokieteria. No tego się nie uczy - to się ma w sobie.


    Mozna sie nauczyc, czemu nie?



    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    Abby&Prada
  • arwena_11 03.10.19, 11:18
    ale to będzie widać, to będzie wyuczone. Jest ogromna różnica między naturalną kokieterią a wyuczoną.
  • ichi51e 02.10.19, 09:26
    Jak rozumiesz „kontakt wzrokowy”???
    No nie masz tego nie masz po prostu

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • jowita771 02.10.19, 07:17
    Wprawdzie nie jestem mężczyzna, ale jedno podpowiem, bo wiem, co na pewno odrzuca facetów - desperacja.


    --
    wraz z osiągnięciem pozycji pt. żona, kobieta nabywa +30 kg, zamienia seksy look na rozciągniętą podomkę, ma wałki na głowie i monotonnie brzęczy kup ziemniaki, kup ziemniaki. /triss_merigold6/
  • milva24 02.10.19, 07:25
    W sedno!
  • maly_fiolek 03.10.19, 10:48
    Bo ja wiem, mam znajomą z akademika, spodobał jej się chłopak, tyle że chłopak nigdy dziewczyny nie miał i był nieśmiały.
    Ona przejęła inicjatywę, zamknęła się w pokoju z chłopakiem, klucz wrzuciła do majtek smile.
    Od 20 lat są razem.
  • edelstein 02.10.19, 07:21
    Musi miec w sobie to "cos"😜

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • 21mada 02.10.19, 09:00
    Kiedyś myślałam że niektóre kobiety mają "to coś" ze wszyscy faceci na nich lecą. A tak naprawdę to one wcale nie czekają aż ich facet poderwie tylko jak im się ktoś podoba same biorą sprawy w swoje ręce. Od najprostszych spraw począwszy - wysyłają sygnały niewerbalne, uśmiechają się, patrzą prosto w oczy, zagadują, znajdują się "przypadkiem" blisko pana, również przypadkiem coś upuszcza, źle zaparkują, nie mogą znaleźć czegoś w sklepie, sięgnąć z półki i tysiąc podobnych trików i sposobów. A potem facet myśli że to on ja poderwał, gdy tak naprawdę znalazł się w umiejętnie zastawionej sieci. A pani twierdzi że wszyscy się do niej kleją, a to że flirtuje z każdym naokoło wliczając listonosza to pikus. Facet lubi czuć że się podoba. Szara myszka introwertyczka, która nie patrzy w oczy, choćby była piękna, powodzenia mieć nie będzie.
  • tanebo6.0 02.10.19, 09:22
    100% racji należy Ci się order z ziemniaka.
  • szansa.1 02.10.19, 09:40
    Facet zagadał...i co? Kiedy wie ze ONA nie ma ochoty nie jest zainteresowana? Kiedy zdawkowo odpowiada? Czy kiedy nie zadaje pytań?.
    Napisz mi proszę co musi wydarzyć sie (w jej zachowaniu) aby odszedl......???
  • gryzelda71 02.10.19, 09:41
    A u ciebie nic nie działa, ani zastawione sieci, ani nikt sam z siebie do ciebie nie lgnie. Smuteczek.
  • 21mada 03.10.19, 21:19
    Akurat w moim przypadku to ja dałam się złapać w sieć. 😊 Nic nie musiałam robić, a z początku to on mi się nawet nie podobał, więc to on musiał się starać.
  • arwena_11 02.10.19, 09:45
    Tylko wiesz, jedne robią to naturalnie, bo mają "to coś", inne wyuczą się tego.

    Efekt taki, że te pierwsze będą miały facetów na pęczki, te drugie wyjdą na desperatki.

    Pani o której piszesz - nie ma pojęcia że flirtuje - po prostu tak ma przy facetach. I ona tego nie widzi. Tak to jest.
  • 21mada 03.10.19, 21:18
    >Pani o której piszesz - nie ma pojęcia że flirtuje - po prostu tak ma przy facetach.
    Oczywiście że wie. I oczywiście innym wmawia że ona już "tak ma", robi to nieświadomie i w ogóle chyba ma w sobie "to coś". Ale masz racje - taka osoba na pewno ma wrodzona wielka pewność siebie.
  • fornita111 02.10.19, 23:18
    21mada napisała:

    > Kiedyś myślałam że niektóre kobiety mają "to coś" ze wszyscy faceci na nich lec
    > ą. A tak naprawdę to one wcale nie czekają aż ich facet poderwie tylko jak im
    Na NIE leca!!!
    Az JE facet poderwie!!!

  • majenkir 03.10.19, 01:04
    big_grinbig_grin

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    Abby&Prada
  • 21mada 03.10.19, 21:24
    Tu masz racje. Sama spojrzałam i paczę co ja nawypisywałam. Oczy mi pękli! 😳 Co mam zrobić jako pokutę?
  • fornita111 03.10.19, 21:27
    Nie pisz na forum przez miesiac. A jesli to za trudne: namow rosice albo jolke, zeby chociaz tydzien nie pisaly tongue_out
  • 21mada 03.10.19, 21:37
    Aż miesiąc? ☹️ Ale wtedy nie będę mogła wam zdawać relacji na bieżąco...
  • 21mada 03.10.19, 21:39
    I czy to nie jest zbyt surowa kara jak na pierwsze przewinienie? Zwykle moja gramatyka jest bez zarzutu, ortografia również. Miałam chyba to słynne zaćmienie umysłu, które podobno wszystkim się zdarza. Przecież ja nawet przecinków używam, i to we właściwych miejscach, a to rzadkość w dzisiejszym świecie.
  • molnarka 03.10.19, 11:33
    Jest takie powiedzenie: "mężczyzna wybiera kobietę, która go wybierze".
    Czyli to babka decyduje na kogo spojrzy takim wzrokiem i zrobi taki gest, ze on ja wylowi w tlumie wink

    Stosowałam z sukcesem w mlodzueńczych latach - zawsze działało.
    Teraz czasem robię wprawkę i tez działa wink
  • nosorozecwlochaty 03.10.19, 12:11
    No to w punktach:

    1. W polskiej kulturze 90% mężczyzn nie zaczepia obcych kobiet na ulicy. A ci co zaczepiają to najczęściej jakieś żule albo dresy. Chcesz inaczej to jedź do Włoch albo jakiegoś latynoskiego kraju smile

    2. Żeby facet podszedł do kobiety to musi uznać że są oboje mniej więcej z tej samej ligi. Jeśli będzie uważał że stać go na lepszą to nie zagada. Ale jeśli uzna że nie ma u kobiety szans to też nie zagada (wyjątek jak w poprzednim punkcie: żule i dresy)

    3. Muszą być w miarę sprzyjające okoliczności. Nie zagadujesz laski jak jest z trzema koleżankami ani jak biegnie na autobus.

    4. No i najważniesze. Musi być "to coś" czyli po prostu chemia. Najlepiej wzajemna chemia. Czyli nie tylko on posyła jej spojrzenie ale i ona jemu

    Tak na szybko to chyba tyle smile
  • szansa.1 03.10.19, 13:10
    Dzięki Włochaty, za sensowną odpowiedź!
    Jeśli masz chwilę, napisz mi coś jeszcze np.o intencjach faceta, który podrywa nieznajomą np.w CH.
  • nosorozecwlochaty 03.10.19, 13:26
    A chcesz przeanalizować konkretną sytuację czy pytasz ogólnie i abstrakcyjnie?

    Bo najogólniej może być różnie. Znów spróbuję w punktach:

    1. Intencje "niemiłosne": robi ankiety, sprzedaje garnki, werbuje do sekty itp.
    2. Intencje miłosne
    2.1 Szuka niezobowiązującego seksu
    2.2 Szuka związku

    Najbardziej prawdopodobny jest punkt 2.1 smile

    Są jeszcze podobno jacyś podrywacze po kursach podrywania którzy podchodzą do setek kobiet tygodniowo ale w życiu jeszcze żadnego nie widziałem.
  • szansa.1 03.10.19, 13:43
    Dobrze...to teraz przeanalizuj mi konkretną sytuację:
    CH
    Ona (ma 40 lat, nadwagę, bez makijażu, włosy byle jak upięte)
    jest z 10 letnim dzieckiem
    Ona wchodzi do sklepu, pyta o coś sprzedawce, idą na konkretny dział i rozmawia ze sprzedawcą
    On zjawia się nagle tuż obok niej i zagaduje (Ale mówiąc do niej nie patrzy jej w oczy, a przegląda ciuchy na wieszakach)
    Ona zatrzymuje na nim wzrok i odpowiada ogólnie (tak trochę do faceta, a trochę do sprzedawcy, z którym o czymś tam rozmawiała przed zagadaniem)
    On nieustannie zerka na nią, po czym odwraca się na chwilę w jej stronę i...znika.
    I co? Gdzie był mój lub jego błąd ?
    Zabrakło kontaktu wzrokowego ?
    Dzięki smile
  • szansa.1 03.10.19, 14:02
    Dodam, że to ona jest z dzieckiem. On wszedł za mną do sklepu...
  • nosorozecwlochaty 03.10.19, 15:48
    A co zagaduje? Pyta która jest godzina albo gdzie jest przymierzalnia? Czy coś bardziej osobistego?

    Próbuję ustalić czy to był podryw czy nie smile
  • snakelilith 03.10.19, 16:01
    Opisywana sytuacja to nie podryw i mocno zdeseperowana autorka nawidoczniej bez żadnych doświadczeń w tej dziedzienie, coś tam mocno nadinterpretuje. To, że ktoś się gapi i zagaduje nie oznacza przecież jeszcze erotycznego zainteresowania. Widziałam kiedyś w sklepie faceta wgabiającego się w kobietę i dziwnie to wyglądało, łaził za nią i cały czas obserwował, po czym przy kasie okazało się, że jest detektywem sklepowym i podejrzewał ją o kradzież. O tym w ogóle nie pomyślałam, ale od razu wiedziałam, że to nie był podryw.
  • nosorozecwlochaty 03.10.19, 16:27
    Tak mają czasem różne panie 60+ że opowiadają o różnych adoratorach a później się okazuje że to był inkasent z gazowni wink
  • arista80 03.10.19, 16:33
    Z opisu autorki nie wynika żaden podryw.
  • szansa.1 03.10.19, 16:30
    Aha smile
    A więc ustalaj: oglądamy rowery i ja rozmawiam ze sprzedawcą. A ten facet z boku wtrąca jedno swoje zdanie do mojej rozmowy ze sprzedawcą. I dodaje jeszcze jedno zdanie dlaczego kupiłby ten a nie tamten.
    Cały czas szuka czegoś na wieszakach. Ja odwracam głowę w kierunku sprzedawcy, on zerka na mnie, ja odwracam głowę w jego kierunku - a on patrzy na wieszaki.
    I tak na zmianę z tymi głowami big_grin
    Przed zagadaniem do mnie jestem odwrócona do tego faceta plecami i w pewnej chwili dzielą nas milimetry: mam wrażenie, że zaraz zderzymy się i robię krok do przodu ...
    A powinnam zrobić krok do tyłu ? smile
    I wtedy on zagaduje o tym rowerze...
    I jak ? Był to podryw ? Czy nie ?
    Dzięki wink
  • arista80 03.10.19, 16:35
    Jak dla mnie to żaden podryw tylko najzyczajniej facet zainteresował się tematem. Nagminnie zdarzają mi się takie sytuacje, gdzie w rozmowy ze sprzedawcami wtrącaja się zarówno faceci jak i kobiety i po prostu robi się z tego pogawędka.
  • nosorozecwlochaty 03.10.19, 18:12
    Chyba rzeczywiście chodziło o rower. Miał jakąś wiedzę na ten temat i chciał się podzielić.

    Kupuje facet zaprawę do płytek łazienkowych, podchodzi drugi facet i mówi "Panie, nie kupuj pan tego bo to jest podłej jakości, tamto jest odrobinę droższe ale znacznie lepsze". I co, gejowski podryw? wink

    W Polsce rzeczywiście takie zagadywanie do obcych jest rzeczwiście często odbierane jako trochę dziwne i szukamy wtedy drugiego dna ale podobno w wielu krajach jest to bardzo naturalne. I chyba powinno być naturalne.

    Jeśli miał to być podryw to był to podryw niesamowice dziwny, Autorka wątku kompletnie niewylaszczona, z dzieckiem za rękę, rozmawia ze sprzedawcą a gość się na nią napala, wcina w rozmowę, próbuje swoje ugrać po czym od razu... odpuszcza smile
  • szansa.1 03.10.19, 19:44
    Ok.
    Dzięki smile
    To mnie uspokoiłeś...bo już myślałam, że raz w życiu trafił mi się kochanek ... a ja go zlekceważyłam. I zrobiło mi się trochę smutno, że okazja przeszła koło nosa...a na następną nie ma szans smile
    A jeszcze zapytam:
    gdybyś był w sytuacji tego faceta a jakaś laska wpadłaby Ci w oko ... to co, nie odpuściłbyś? czy odpuszczasz - skoro ona nadal z Tobą nie nawiązuje rozmowy a jedynie ze sprzedawcą gada ??
  • szansa.1 03.10.19, 20:56
    Włochaty, chyba rozwiązałam zagadkę...
    Masz rację, to nie był podryw. Facet przyglądał się bo mogłam być do kogoś podobna.
    I może nie był pewny czy się znamy.
    Kiedyś w pizzerii miałam taką sytuację: kelner przyznał, że jestem podobna do kogoś tam...
    No i po sprawie sad
  • tanebo2.0 03.10.19, 21:12
    Podryw na podobieństwo do aktorki? Muszę to sobie zapisać i wężykiem, wężykiem...

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • szansa.1 03.10.19, 21:20
    No właśnie, że nie do aktorki...tylko do kogoś z rodziny sad
    Chyba chodziło o jakąś ciotkę...
    Ok, teraz tylko muszę to jakoś przetrawić i pogodzić się z życiem. Nie dla psa kiełbasa sad
  • arista80 03.10.19, 21:24
    Chryste Panie, ja nagminnie wdaję się w rozmowy w sklepach zarówno z kobietami, jak i facetami. Ostatnio jechałam taksówkę, przegdałam z nim całą trasę. W życiu nie pomyślałabym, że mnie ktoś podrywał, nie sądze, aby aktoś sobie uroił, że ja go podrywam. Czy ty nigdy nie wdałaś w od tak niezobowiązującą gadkę? Czy dla ciebie sam fakt, że facet się odezwie musi od razu oznaczać, że chce poderwać? Dla mnie to jakiś kosmos, rozkminy gorsze niż jak miałam 15 lat.
  • szansa.1 03.10.19, 21:41
    arista80 napisała:

    > Czy ty nigdy nie wdałaś w od tak niezobowiązującą gadkę? Czy
    > dla ciebie sam fakt, że facet się odezwie musi od razu oznaczać, że chce poderw
    > ać?

    Niee, to nie tak.
    Generalnie gadam z ludźmi, a z taksówkarzami notorycznie (zdarza mi się nawet podzielić jakimś bardziej familijnym zdarzeniem smile)
    Rozmawiam ze sprzedawcami.

    W tamtej sytuacji, facet mnie obserwował - to czuje się, to się wie ! A więc czułam jego wzrok na sobie w tym sklepie. Wszedł za mną do sklepu, ja podeszlam do kasy, on za mną. Pytam o rowery, sprzedawca idzie szybko w stronę tego działu, facet kieruje się za sprzedawcą, ja z dzieckiem za nimi.
    Facet zatrzymuje się przy nas i szuka czegoś na wieszakach nieustannie na mnie zerkając.
    Ale może to zbieg okoliczności...
  • tt-tka 03.10.19, 22:09
    szansa.1 napisała:

    W tamtej sytuacji, facet mnie obserwował - to czuje się, to się wie ! A więc cz
    > ułam jego wzrok na sobie w tym sklepie. Wszedł za mną do sklepu, ja podeszlam d
    > o kasy, on za mną. Pytam o rowery, sprzedawca idzie szybko w stronę tego działu
    > , facet kieruje się za sprzedawcą, ja z dzieckiem za nimi.
    > Facet zatrzymuje się przy nas i szuka czegoś na wieszakach nieustannie na mnie
    > zerkając.
    > Ale może to zbieg okoliczności...

    Chcial sie poczestowac twoim portfelem. A jak zobaczyl, ile w nim masz, albo ze zaraz wydasz, to odpuscil.




    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • szansa.1 04.10.19, 06:31
    tt-tka napisała:

    > Chcial sie poczestowac twoim portfelem. A jak zobaczyl, ile w nim masz, albo ze
    > zaraz wydasz, to odpuscil.

    Tt-tko, to całkiem możliwe !
    Przypominam sobie, że odpuścił w momencie kiedy zapytałam sprzedawcę o obniżki.
    A zatem: albo złodziej albo mnie z kimś pomylił.
    A ja chciałabym wierzyć, że go czymś zaintrygowałam uncertain


  • szansa.1 04.10.19, 11:15
    A może to jakiś rasowy podrywacz...pomyślał "taka zaniedbana baba - łatwo pójdzie!"

    A tymczasem ten pasztet wink nie zakumał....
  • tt-tka 04.10.19, 11:23
    szansa.1 napisała:


    > > Chcial sie poczestowac twoim portfelem. A jak zobaczyl, ile w nim masz, a
    > lbo ze
    > > zaraz wydasz, to odpuscil.
    >
    > Tt-tko, to całkiem możliwe !

    Wiem smile
    Kiedys taki pan szedl za mna i wpatrywal sie w moj tylek wzrokiem stesknionym i spragnionym. Portfel mialam w tylnej kieszeni. Z tym ze pan sie glupio narwal, bo po pierwsze zlapali go, a po drugie portfel mialam wypchany, ale akurat nie pieniedzmi.


    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka