Dodaj do ulubionych

Swietlica - tak czy nie?

02.10.19, 11:51
Swietlica - fajna i potrzebna czy przechowalnia?
Czuje naciski zeby poslac dziecko na swietlice - pozna dzieci, posocjalizuje sie, nauczy niemieckiego. Na swietlice przyjmuja dzieci rodzicow pracujacych albo trzeba cos tam zaplacic (w sumie nie o kase rzecz sie rozbija ale pisze jak jest) w swietlicy opiek przypilnuje tez zeby dziecko odrobilo lekcje (bez ngazowania sie jak zrobilo po prostu jest czas na odrabianie i dzieci odrabiaja, nikt nie sprawdza. Maja tam ciekawe aktywnosci, sport, etc (tego nie wiem moze maja, takie w kazdym razie jest zdanie osoby optujacej za swietlica. Dziecko sie z nikim nie kumpluje na razie (jest w klasie integracyjnej zasadniczo chyba dIeci glownie sie ucza niemieckiego bo sami cudzoziemcy.

Z mojej strony - odbieram dziecko o 12 lub 13 i jemy sobie obiad razem. Po szkole wolalabym dziecko zagonic do polskiego (bo robi tez plan ramowy polskiej szkoly). Dziecko nietowarzyskie zaprzyjazniac sie nie chce, odbierane o 13 wyraznie ma dosyc. Mamy znajomych pozaszkolnych...



--
wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
Obserwuj wątek
    • ichi51e Re: Swietlica - tak czy nie? 02.10.19, 11:54
      A jeszcze jedno. Do szkoly moglby go zawozic autobus - tyle ze jak bedzie chodzil na swietlice to ten autobus go bedzie tylko zawozic bo po swietlicy bede musiala go sama odebrac. Jakies 30 min komunikacja miejska.

      --
      wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
      • mikams75 Re: Swietlica - tak czy nie? 02.10.19, 12:01
        czyli teraz niechodzac na swietlice jezdzi autoobusem szkolnym w jedna i druga strone?
        jest tak, to bym odpuscila swietlice ew. zdecydowala sie na swietlice np. 2 razy w tygodniu. Poza tym dla kontaktu i nauki jezyka poszukalabym jakis sensownych zajec pasujacych dziecku.
        • mikams75 Re: Swietlica - tak czy nie? 02.10.19, 12:05
          poza tym to zalezy od samej swietlicy - moje lubilo i chodzilo, ale wlasnie nie codziennie, u nas jest taka opcja, ze sie wybiera poszczegolne dni tygodnia i za nie placi. Nie bylo niby konkretnych zajec okreslnonych w programie, ale to nie byla przechowalnia, robili z dziecmi duzo fajnych rzeczy, plus czas wolny. Wg mnie to bylo fajne miejsce.
      • ichi51e Re: Swietlica - tak czy nie? 02.10.19, 12:10
        U nas sa. Na zmiane nie wolno ich z dzieckiem odrabiac oraz koniecznie codziennie ma 3 razy przeczytac. Co ciekawe jak juz zrobi praca jezdzi z nim w plecaku 3 dni nim pani sobie przypomni ze zadala. Niby nie ma naciaku na odrabianie i sprawa dziecka ale... coraz bardziej widze ze sa dwa typu dzieci - dzieci ambitnych rozdzicow ktore sa dopilnowane i po 4 klasie pojda w kierunku matury i dzieci ktore same decyduje i ktore po 4 klasie sie pokieruje na szkole zawodowa

        --
        wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
    • andaba Re: Swietlica - tak czy nie? 02.10.19, 11:59
      A do szkoły na zajęcia nie chodzi, że musi się na świetlicy socjalizować?
      Dla dzieci słabo funkcjonujących w grupie świetlica nie jest dobrym miejscem, bo brak tam większego dozoru, łatwiej raczej odstawać jeszcze gorzej, niż się zaprzyjaźnić.

    • madame_edith Re: Swietlica - tak czy nie? 02.10.19, 12:02
      Chyba trochę zależy na ile dziecko jest towarzyskie. Moja córka powsinoga uwielbiała świetlicę i zajęcia na niej przeróżne. Ale u nich szkole to nie przechowalnia, każda klasa ma swojego nauczyciela świetlicowego i jest we własnej sali i własnym gronie. Zajęcia fajne, zabawa fajna. Teraz też lubi się z koleżankami bawić, włoczyć po szkole (już na świetlice nie chodzi).
    • cruella_demon Re: Swietlica - tak czy nie? 02.10.19, 12:20
      Przecież to zależy od dziecka.
      Mój by był zadowolony, ale jak dziecko nie lubi i nie chce, to nie widzę sensu go męczyć.
      Druga sprawa, to kojarzę, ze twoje dziecko ma 6-7 lat. IMO pobyt w szkole do 12-13 w tym wieku jest wystarczający.
      Generalnie gdybym nie musiała albo dziecko by nie nalegało, że chce chodzić, to bym sobie temat odpuściła.
    • julita165 Re: Swietlica - tak czy nie? 02.10.19, 12:28
      To wszystko zależy. Mój syn nie chodzi, nie chodził w kl 1 i w kl 2 też nie chce. Na początku poszedł tam kilka razy właśnie pt poznasz kolegów ale szybko zaprotestowal. Ale u nas w szkole świetlica jest jednak postawiona na głowie. Po pierwsze jest za mała. Nie mam miarki w oku więc nie powiem ile ma metrów ale na pewno za mało jak na liczbę chętnych. Po drugie została urządzona na poddaszu. Są tam ostre skosy więc tego miejsca jest jeszcze mniej niżby wynikało z powierzchni podłogi. W dodatku jest tylko jedno malutkie okienko w dachu więc nie ma tam w ogóle światła dziennego i jest okropnie duszno. Po trzecie nie ma czegoś takiego jak "pani swietliczanka". Schodzą się tam wszyscy mozliwi nauczyciele, również ci ze starszych klas, każdy wpada na godzinkę, nie znają tych dzieci, niczego im nie organizują. Tak tylko z grubsza pilnują żeby sobie głów nie porozbijali. Po czwarte jest to wspólna świetlica dla wszystkich klas. Przesiadywali tam nawet 5-klasisci i na początku młody się ich trochę bal. Po piąte zawsze kończył lekcje o 12.30. O tej porze jest 20 min. przerwa obiadowa. Syn na obiady nie chodzi. I tak musiałby te 20 minut sam czekać aż reszta zje ten obiad i przyjdzie a pomysł był taki żeby pobył w tej świetlicy godzinę, góra dwie po to aby pobyć z kolegami. Tak więc wychodzilo że i tak znaczna część tego czasu spędzałby sam. No i te obiady. Mowy nie ma żeby na nie chodził, on jest strasznie wybredny niejadek. W szkole nic nie je, nawet tego co ja mu dam. Gdyby chodził na świetlicę to nie jadlby nic w ogóle do tej 14-15. No a do domu ma 3 minuty, wraca sam. W domu czeka babcia, daje obiad. Po czym syn wraca do szkoły na zajęcia dodatkowe ( pozaszkolne) , których jest w szkole sporo. Z tego zresztą co widzę choć świetlica czynna jest do 17 wszyscy starają się dzieci zabierać jak najwcześniej. Po 15 są tam tylko pojedyncze dzieci.
      • ichi51e Re: Swietlica - tak czy nie? 02.10.19, 14:03
        Roznie. Musi codziennie troche sie pouczyc do czego ciezko zagonic bo woli sie bawic. Wychodzimy tez ale raczej muzeum, zajecia jakies losowe, hiking itd na plac zabaw tez chodzimy ale dzieci w jego wieku tam nie ma - wszystkie w horcie/swietlicy siedza.

        --
        wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
    • iimpala Re: Swietlica - tak czy nie? 02.10.19, 14:37
      no, ja mam jak najgorsze wspomnienia ze świetlicy, w ktorej bywały moje dzieci. "Bywały" bo tylko od czasu do czasu zdarzało im się czekać, aż ja albo babcia, dojedziemy do szkoły. Były tam nie częściej niz 4 razy w miesiącu, i nie dłużej niż 1 godzine. A i tak to, co widziałam (odbierając dziecko) to dramat jakis.
      Świetliczanki (aż 2 były) zajete sobą (czyli gadu gadu), ciasnota, kurz w powietrzu bo dzieciary wiecznie kotłujace sie na podłodze, wrzask. Owszem, widziałam pojedyńcze dzieci z zeszytami, odrabiajace lekcje ale bez jakiegokolwiek nadzoru pań świetliczanek, a poza tym nie wiem, jak w tym wrzasku mogły się skupic na czymkolwiek (= jaka była jakosc odrobionych lekcji?).
      Od czasu do czasu panie sadzały dzieciaki przed telewizorem i puszczały im filmy rózne, wtedy był spokoj.
      W sezonie wyprowadzały towarzystwo na boisko i chłopakom rzucały piłkę a dziewczynki grały w gume (to ten sport?), one siedziały na murku i ...gadu gadu
      Szkola publiczna. Świetlica odpłatna i to nie "za godziny".
      Nigdy nie posłałabym tam dziecka bez wyraźnej potrzeby.
      Ale to w Polsce a ciebie to chyba nie dotyczy? więc jakiej rady spodziewasz się od matek Polek?
      Może spytaj na "swoim" forum?
    • aguar Re: Swietlica - tak czy nie? 02.10.19, 14:42
      Ja jestem na nie. Chociaż opieram się na doświadczeniach z syna szkoły, gdzie dzieci po 7-miu lekcjach są już naprawdę zmęczone, to i tak jest długo. Ta szkoła jest naprawdę fajna, ale nawet ostatnio zastanawiałam się, czy to nie jest za wysoka cena: dać dziecko do prywatnej, jeśli musi w niej siedzieć od rana do późna - w sensie, że jakby się dało jednak do państwowej to można by albo mniej pracować i mieć więcej czasu dla dziecka, albo za zaoszczędzone pieniądze zatrudnić kogoś, kto by odbierał dziecko ze szkoły po lekcjach i się nim zajął do powrotu rodziców.
    • alpepe Re: Swietlica - tak czy nie? 02.10.19, 17:42
      Moja starsza córka chodziła do szkoły całodziennej, gdzie dzieci były do 16 w szkole. Było bardzo ok. Młodsza niestety poszła do innej szkoły, chciała, by jej załatwić świetlicę, płaciłam kosmiczną kasę za dwie godziny dłużej, potem córka zrezygnowała, ale potem był bezpłatny Schülerclub i tam lubila chodzić, nie zabraniałam. Owszem, jestem wyrodną matką, bo moje dziecko nie robiło żadnej polskiej szkoły, nie chciało, a ja nie chcę, by znienawidziła, będzie potrzebowała, to się nauczy.

      --
      "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
      • ichi51e Re: Swietlica - tak czy nie? 02.10.19, 21:04
        Polska nie robi dla polskiego tylko dlatego ze raczej na pewno bedziemy sie przenosic dalej miedzynarodowa mnie nie przekonuje (boje sie ze w wypadku dziecka z problemami mu po prostu odpuszcza bo przeciez i tak rotacja) a chce zeby mial jakas ciag edukcyjny zapewniony...

        --
        wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
    • kanna Re: Swietlica - tak czy nie? 02.10.19, 22:54
      > Dziecko nietowarzyskie zaprzyjazniac sie nie chce

      Czyli ma niskie kompetencje społeczne.
      Nie znam lepszego miejsca na ćwiczenie komunikacji i zdolności społecznych niż świetlica - dawkowana z rozsądkiem, czyli np. h na początek. Jest nadzór, ale minimalny, dzieciaki musza uczyć się dogadywać.

      --
      Takimi, jakimi wydają się być, rzeczy są rzadko. A kobiety nigdy.
      Pół wieku poezji

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka