Dodaj do ulubionych

krępująca sytuacja

04.10.19, 13:07
na imprezie integracyjnej zaczął się do mnie podwalać jeden kolega (w zasadzie ktoś w rodzaju dalekiego szefa), na oczach moich i jego podwładnych. nie było to jakieś łapanie za tyłek żeby mu strzelić z liścia (nie wiem czy bym umiała tak swoją drogą), ale i tak krępujące. ja się starałam zdystansować, rozmawiać z innymi osobami, żeby nie zostać z nim sam na sam, a jego zaczepki obracać w żart. a co wy byście zrobiły?
Obserwuj wątek
    • agonyaunt Re: krępująca sytuacja 04.10.19, 17:13
      Wyciągam telefon żeby nagrać przywalanki, puszczam koledze jak już wytrzeźwieje z informacją, że jak się to powtórzy, to składam skargę do przełożonych, bo skoro to sytuacja służbowa, to jest to molestowanie.
      • noemi29 Re: krępująca sytuacja 05.10.19, 09:53
        agonyaunt napisała:

        > Wyciągam telefon żeby nagrać przywalanki, puszczam koledze jak już wytrzeźwieje
        > z informacją, że jak się to powtórzy, to składam skargę do przełożonych, bo sk
        > oro to sytuacja służbowa, to jest to molestowanie.

        W jakim Ty kraju żyjesz....

        • black_halo Re: krępująca sytuacja 05.10.19, 10:05
          Moze na trzezwo odwagi nie mial?

          A teraz na powaznie: on ci sie zwyczajnienie podoba, gdyby ci sie podobal to by ci nawet pijanstwo nie przeszkadzalo. Co jest naprawde zrozumiale. Sytuacja krepujaca ale masz dwa wyjscia: isc do niego i powiedziec, ze ci to pochlebia ale nic z tego nie bedzie. Druga opacja: nie robic nic i zachowywac chlodny dytans, nawet najlzejszego usmiechu na jego widok. Pozwol wyjsc mu z tego z twarza, jesli zalezy ci na pracy. Mowie z doswiadczenia bo jako mloda gniewna, zrobilam kiedys afere i wylecialam przy pierwszej okazji.

          --
          memphis90: Są mężczyźni, którzy chwalą się wszem i wobec, ze owszem, czasem trzasną w stół jak trzeba. Ale nie mówią przy tym, że robią to głową, kiedy probują "wstać z kolan"
            • black_halo Re: krępująca sytuacja 06.10.19, 11:57
              W co nie wierzysz? Jesli facet jest jej szefem, nawet dalekim to znajdzie sposob zeby jej zrobic kolo piora. Lacznie z tym, ze przez dlugi czas moze nie byc w stanie znalezc zatrudnienia w branzy. Ja kiedys sie usmiechnelam do managera i on uznal, ze to zaproszenie do romansu chociaz sam mial zone i dzieci a ja meza. Jak sie dowiedzial, ze moj usmiech nic nie znaczyl, to zamienil moje zycie w pieklo. Cale szczescie, ze projekt byl w niszowej branzy ale nauczylam sie nie usmiechac do facetow. Mam opinie "first class bitch" i zaden facet nawet nie probuje podejsc.

              --
              memphis90: Są mężczyźni, którzy chwalą się wszem i wobec, ze owszem, czasem trzasną w stół jak trzeba. Ale nie mówią przy tym, że robią to głową, kiedy probują "wstać z kolan"
              • black.emma Re: krępująca sytuacja 06.10.19, 12:01
                W to, ze proponujesz jej chodzić na paluszkach wokół faceta, który jej narobił obciachu, a nawet wiecej! Najlepiej niech sie skompromituje jako pijaczka, która nic nie pamięta... masakra.
                • black_halo Re: krępująca sytuacja 06.10.19, 12:20
                  Proponuje rozsadne rozwiazanie albowiem przed nia jeszcze zapewne 20-30 lat pracy i nie warto sobie szkodzic, nawet jesli to oznacza, ze oblechowi sie upiecze tym razem. To, ze ona zrobi afere to moze cos dac ale fakty sa takie, ze po pierwsze zapewne straci tyko czas i reputacje a moze i szanse na kariere.

                  --
                  memphis90: Są mężczyźni, którzy chwalą się wszem i wobec, ze owszem, czasem trzasną w stół jak trzeba. Ale nie mówią przy tym, że robią to głową, kiedy probują "wstać z kolan"
        • black_halo Re: krępująca sytuacja 05.10.19, 10:08
          Zapomnij o tym co ci napisalam. Jesli on ci sie podoba a ty jemu tez, i nie sa to jego standardowe zachochania (podryw po pijanemu na firmowych imprezach) to mozesz go leciutko zachecic. Oczywiscie pod warunkiem, ze nie zalezy ci na pracy, bo wtedy wroc do postu wyzej.

          --
          memphis90: Są mężczyźni, którzy chwalą się wszem i wobec, ze owszem, czasem trzasną w stół jak trzeba. Ale nie mówią przy tym, że robią to głową, kiedy probują "wstać z kolan"
          • bebi_nowa Re: krępująca sytuacja 05.10.19, 10:31
            Pierwszy raz byłam z nim na imprezie, ale mam wrażenie że to jego standardowe zachowania. Na pracy mi zależy i pomijając wszystko inne byłabym ostatnią idiotką gdybym akurat z nim się bzyknęła. Mam innych dobiegaczy którzy nie są tacy ważni w firmie a poza tym są bardziej subtelni w swoich umizgach.
            • black_halo Re: krępująca sytuacja 05.10.19, 12:13
              Wiec spusc go delikatnie na drzewo, sprzedajac jakas historyjke o nieszczesliwej milosci ale pozwolwyjsc mu z tego z twarza. Ostatecznie udaj, ze nic nie pamietasz, bo sama bylas pijana.

              --
              memphis90: Są mężczyźni, którzy chwalą się wszem i wobec, ze owszem, czasem trzasną w stół jak trzeba. Ale nie mówią przy tym, że robią to głową, kiedy probują "wstać z kolan"
      • black_halo Re: krępująca sytuacja 05.10.19, 12:38
        Nie ma generalnie obowiazku sie upijac, podrywac wspolpracownik i odstawiac szopek. Natomiast jesli na taka imprezke pojdziesz to sie dowiesz, ze management tylko patrzy i notuje. Kto z kim, kiedy, jak i dlaczego. Kto sie napil i co po pijanemu powiedzial. Do kogo sie przystawial. Kiedy poszedl spac. Czy ktos upil sie tak, ze trzeba bylo po nim "sprzatac". Kto nie wstal na poranne cwiczenia integracyjne.

        I potem wracasz do swojego biurka, mija pol roku i dowiadujesz sie, ze ominal cie awans. Nie, wcale nie dlatego, ze spozniles sie o tydzien z raportem. Nie dostajesz awansu bo wiaze sie z wyjazdami a twoj szef wdzial, ze na haslo "open bar" wypiles trzy butelki najdrozszego szampana. I wcale nie o tego szampana chodzi tylko o to, ze nie umiesz sie powstrzymac przed nadmiarem zarcia i picia. Twoja kolezanka tez awansu nie dostala, bo przystawiala sie do CEO po pijaku majac nadzieje, ze ten zalatwi jej awans w zamian za obciagniecie pod stolem.

        --
        memphis90: Są mężczyźni, którzy chwalą się wszem i wobec, ze owszem, czasem trzasną w stół jak trzeba. Ale nie mówią przy tym, że robią to głową, kiedy probują "wstać z kolan"
    • mary_lu Re: krępująca sytuacja 05.10.19, 12:45
      Jak nawet na imprezie integracyjnej nie wolno się do nikogo nieszkodliwie przystawiać na bani, to ja już nie wiem... w dodatku facet Ci się podoba, wiec nie jest to sytuacja, że stary knur przystawia się do stażystki.

      Moim zdaniem to już przegięcie, żeby na wszystko reagować urazą. Jak do mnie przystawia się gość, którego nie chcę, ale nie wywiera na mnie presji fizycznej czy psychicznej, to nic z tym nie robię, co najwyżej odbieram jako niezgrabny i niechciany komplement.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka