Dodaj do ulubionych

Guz w macicy.

04.10.19, 14:18
Byłam wczoraj u gina. Przy badaniu wyczuł guz na tylnej ścianie macicy. Stwierdził że to mięśniak. Zrobił usg i stwierdził, że faktycznie to mięśniak i mam przyjść na kontrol po nowym roku.
Nie daje mi to spokoju..
Umówiłam się już do innego lekarza z dobrym sprzętem, żeby to skonsultować, ale wizyta dopiero w listopadzie. Biorę tabletki antykoncepcyjne. W lutym cytologia wyszła ok.
Zafiksowałam się, że to rak.
Pocieszcie i kopnijcie w du.pę.
A jak lekarz się pomylił?
Obserwuj wątek
    • aqua48 Re: Guz w macicy. 04.10.19, 14:53
      Pocieszam i jednocześnie kopię jako była posiadaczka takowych guzów. Jest kilka sposobów leczenia, warto zastanowić się nad wyborem po omówieniu sprawy z dobrym lekarzem. Nie ulegaj namowom na jedną jedyną terapię.
      Ja po nieudanej farmakologii zdecydowałam się na radykalne - usunięcie macicy. Jestem bardzo zadowolona z tej decyzji. dla mnie to był dobry wybór, bo mimo, że guzy okazały się łagodne to utrudniały mi mocno życie.
        • rozalia_olaboga Re: Guz w macicy. 04.10.19, 15:16
          No mógł się pomylic. Mogl się też nie pomylić. Dlaczego się upierasz? smile
          Zapisz się na drugie usg wcześniej niż w listopadzie, bo do listopada psychika ci siadzie jak będziesz tak przeżywać.
          To mówiłam ja, która "miała" raka wielokrotnie, doświadczona panikara. Zawsze się okazywało że to coś innego, w sumie blahego. Nie idź tą drogą!
          • karme-lowa Re: Guz w macicy. 04.10.19, 15:20
            rozalia_olaboga napisała:

            > No mógł się pomylic. Mogl się też nie pomylić. Dlaczego się upierasz? smile
            > Zapisz się na drugie usg wcześniej niż w listopadzie, bo do listopada psychika
            > ci siadzie jak będziesz tak przeżywać.
            > To mówiłam ja, która "miała" raka wielokrotnie, doświadczona panikara. Zawsze s
            > ię okazywało że to coś innego, w sumie blahego. Nie idź tą drogą!
            Nakręciłam się i to bardzo.
        • aqua48 Re: Guz w macicy. 04.10.19, 15:21
          karme-lowa napisała:

          > A jak to rak? Jak lekarz się pomylił?

          Nie panikuj, spokojnie, a czy to złośliwa zmiana i tak dowiedziałabyś się dopiero z histopatologii, po zbadaniu wycinka. Żaden lekarz "na ogląd", ani przez USG tego nie jest w stanie stwierdzić.
          • karme-lowa Re: Guz w macicy. 04.10.19, 15:26
            aqua48 napisała:

            > karme-lowa napisała:
            >
            > > A jak to rak? Jak lekarz się pomylił?
            >
            > Nie panikuj, spokojnie, a czy to złośliwa zmiana i tak dowiedziałabyś się dopie
            > ro z histopatologii, po zbadaniu wycinka. Żaden lekarz "na ogląd", ani przez US
            > G tego nie jest w stanie stwierdzić.
            No właśnie o to mi chodzi. Dlaczego nie kazał tego wyciąć i sprawdzić???
            • aqua48 Re: Guz w macicy. 04.10.19, 15:33
              karme-lowa napisała:

              > No właśnie o to mi chodzi. Dlaczego nie kazał tego wyciąć i sprawdzić???

              Bo musiałby od razu skierować Cię na oddział do szpitala, a zapewne chce spróbować innych sposobów. Mięśniak to nie jest nic takiego co wymaga natychmiastowej, błyskawicznej interwencji. Jeśli mu nie ufasz, idź do innego lekarza, ale nie wpadaj w panikę. Ja miałam diagnozę we wrześniu, a operację dopiero na przełomie marca/kwietnia. I za sobą nieciekawą historię rodzinną (jestem genetycznie obciążona) a na dodatek nadal żyję, a było to dobrych parę lat temu.
              • karme-lowa Re: Guz w macicy. 04.10.19, 15:37
                aqua48 napisała:

                > karme-lowa napisała:
                >
                > > No właśnie o to mi chodzi. Dlaczego nie kazał tego wyciąć i sprawdzić???
                >
                > Bo musiałby od razu skierować Cię na oddział do szpitala, a zapewne chce spróbo
                > wać innych sposobów. Mięśniak to nie jest nic takiego co wymaga natychmiastowej
                > , błyskawicznej interwencji. Jeśli mu nie ufasz, idź do innego lekarza, ale ni
                > e wpadaj w panikę. Ja miałam diagnozę we wrześniu, a operację dopiero na przeło
                > mie marca/kwietnia. I za sobą nieciekawą historię rodzinną (jestem genetycznie
                > obciążona) a na dodatek nadal żyję, a było to dobrych parę lat temu.
                Dziękuję. Masakra, nakreciłam się.
            • memphis90 Re: Guz w macicy. 08.10.19, 08:54
              Pewnie dlatego, że wycinanie wszystkim jak popadnie miesniakow macicy czy innych zupełnie łagodnych zmian bez cech guzów złośliwych, skutkowałoby wygenerowaniem skutków ubocznych jak powikłania pooperacyjne, powikłania narkozy, zrosty, niedroznosci, zakazenia pooperacyjne, zakażenia HCV, ciąże pozamaciczne itd...

              --
              "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
    • pieskuba Re: Guz w macicy. 04.10.19, 15:19
      Mięśniak to mięśniak i trudno byłoby go z czymś innym pomylić - powiedział bardzo doświadczony a jednocześnie fajny pan doktor, gdy miałam podobne rozterki. Więc przestałam się martwić ewentualnym rakiem i pozostało już tylko to zmartwienie, że mięśniak i tak musiał zostać wycięty sad


      --
      kuchniapsakuby.blox.pl/
      • raczek47 Re: Guz w macicy. 04.10.19, 15:49
        Mięśniaków mam niestety kilka,miałam usuwane ponad 10 lat temu i znów się zrobiły. Przyczyna nieznana,macica tzw.mięśniakowata.
        Lekarka monitoruje, czy nie rosną zbyt szybko,regularnie USG i cytologia, i nic się nie dzieje.
        Także nie przejmuj się, nic złego się nie stanie.
          • snakelilith Re: Guz w macicy. 04.10.19, 16:31
            Nie jesteś wariatka, tylko niedoinfomrowana. W pewnym wieku mięśniaki ma prawie każda. Większość z nich to jednak maleństwa i nigdy nie są przyczyną żadnych problemów i nigdy się ich nie usuwa, bo po co? Czasem są trochę głupio położone, rosną np. na zewnątrz, powodują bóle i krwawienia, albo rosną bardzo duże, ale nie nakręcaj się. Poproś o podanie ci wielkości tego mięśniaka i kontroluj w odstępach czasowych. Pigułka hamuje trochę jego wzrost, bo zawiera gestagen.
          • rosapulchra-0 Re: Guz w macicy. 04.10.19, 16:45
            Zwariowałaś?
            Ja jestem taka panikara, że podziwiam cię za spokój. U mnie taki nius skończyłby się w najlepszym razie histerią połączoną z dziką awanturą zrobioną mężowi, bo to oczywiście jego wina.

            --
            "Dobre wychowanie polega nie na tym, że nie oblejesz obrusa sosem, lecz na tym, że nie zauważysz, kiedy to zrobi ktoś inny" Antoni Czechow
    • milka_milka Re: Guz w macicy. 04.10.19, 16:47
      Karme-lowa, czy Ty mieszkasz w W-wie? Bo jeśli tak, to Ci mogę polecić świetnego ginekologa-onkologa, specjalistę od USG, do którego możesz pójść w najbliższy poniedziałek, tylko swoje odczekasz w kolejce, bo nie ma zapisów na godzinę.

      --
      Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
    • nikita1906 Re: Guz w macicy. 04.10.19, 20:00
      Pewnie, ze mógł się pomylić. Dwa lata temu byłam na zwykłym usg brzucha- pan mnie przestraszył ze mam dużego guza na jajniku. Przerażona pobiegłam do podobno świetnej ginekolog- diagnoza ogromny „ potworniak” i skierowanie do szpitala. Poczytałam w wujku gogle bo nie podobało się zdjecie na usg- wg niego, mój potworniak powinien inaczej wyglądać na zdjęciu . Poszłam do kolejnego gina - okazało się ze to zwykła torbiel czekoladowa w dodatku o polowe mniejsza. A pierwszy pan od usg zmierzył jajnik i myślał ze to guz😂 a ja głupia uwierzyłam- kłania się tzw. reguła autorytetu. Czemu druga specjalistka zobaczyła potworniaka? Pewnie dlatego ze pokazałam jej to zdjecie z usg i się zasugerowała. Nie biorę tabletek anty, bo mam od razu objawy zakrzepicy, toteż torbiel wyleczyłam krwawnikiem i olejkiem z wiesiołka.
    • mae224 Re: Guz w macicy. 07.10.19, 20:08
      Robisz tak jak trzeba. Mój też był obserwowany (pół roku), w międzyczasie skonsultowany z superfachowcem. Potwierdził. Bałam się operacji, odkladalam, mięśniak urósł, ale usunęłam, ratując macicę.
    • ferra Re: Guz w macicy. 08.10.19, 00:06
      Za kazde skuteczne skierowanie do onkologa i leczenie chemio/radio lekarz kierujący otrzymuje motywacyjna prowizje - w Polsce bodajże od 700pln za duszę... za każdy lek - dodatkowa prowizja.

      Po pierwsze uspokoj się dziewczyno - jakkolwiek to brzmi absurdalnie w tym momencie. Wygooglaj dr jaskowskiego (za niesubordynację stracil zakaz wykonywania zawodu) lub kogokolwiek innego ze swiata poza pl. Dobry pacjent - to umiarkowanie (lub ciężej) chory pacjent.
      Bedziez zyla - jeśli zechcesz.

      W Swiss w najlepszej klinice nie leczy się metodami akademickimi - wiedza to wszyscy zatrudnieni tam - i pacjenci, których na to stać finansowo. I dlatego ludzie zyja.


        • aqua48 Re: Guz w macicy. 08.10.19, 08:36
          Nie czytaj szkodliwych głupot. Od mięśniaków w macicy się nie umiera, umrzeć można jeśli zawierzysz lekarzowi który stracił prawo wykonywania zawodu...
          I nie myśl że Ty jedna się boisz, każdy ma jakieś obawy, mniej lub bardziej uzasadnione, ważne żeby umieć je przezwyciężyć, zwierzyć się z nich lekarzowi, dopytać o różne możliwości leczenia oraz ich skutki oraz wraz z lekarzem wybrać najlepszą dla siebie opcję.
          Ja np. nauczyłam się już że przed trudną wizytą lekarską spisuję sobie moje pytania w punktach na kartce, którą biorę do gabinetu i zerkam na nią podczas rozmowy. A jeśli się bardzo boje to biorę ze sobą wsparcie w postaci męża, lub przyjaciółki. Działa.
          • karme-lowa Re: Guz w macicy. 08.10.19, 08:47
            Dziękuję. Popowiedzcie mi, czy w piątek (udało mi się wcześniej dostać do lekarza) nowemu lekarzowi przyznać się, że inny lekarz coś wykrył? Czy poczekać czy nowy to "odkryje"?
            • snakelilith Re: Guz w macicy. 08.10.19, 13:20
              karme-lowa napisała:

              > Dziękuję. Popowiedzcie mi, czy w piątek (udało mi się wcześniej dostać do lekar
              > za) nowemu lekarzowi przyznać się, że inny lekarz coś wykrył? Czy poczekać czy
              > nowy to "odkryje"?

              Oczywiście, że przyznać. Skąd w ogóle pomysł, by coś ukrywać? To nie test medyczny dla lekarza, a chodzi o twoje zdrowie. Mówisz, jaką masz diagnozę i że przyszłaś, by poprosić o drugie specjalistyczne spojrzenie na sprawę, bo się niepokoisz. W ty sposób sugerujesz nawet lekarzowi, że uważasz go za kompetentnego i w ramach psychologicznej reguły wzajemności potraktuje cię też poważnie.
                • princesswhitewolf Re: Guz w macicy. 11.10.19, 11:33
                  gdyby lekarze mieli usunac wszystkie miesniaki w macicy w Polsce to co 2 ga kobieta po 45 roku zycia mialaby operacje macicy. Chodzi sie do ginekologa regularnie i obserwuje. Zreszta nie tylko miesniaki ale to i tamto. Ja zyje z miesniakami dwoma juz z 20 lat. Moje kolezanki rowniez.

                  Podobnie jak z guzkami tarczycy. wysoki procent spoleczenstwa je ma ale nawet nie wie i nic sie z tym nie robi jesli nie ma powodow
      • memphis90 Re: Guz w macicy. 08.10.19, 09:00
        >Za kazde skuteczne skierowanie do onkologa i >leczenie chemio/radio lekarz kierujący otrzymuje >motywacyjna prowizje - w Polsce bodajże od 700pln >za duszę...
        Co Ty za bzdury opowiadasz???

        >Wygooglaj dr jaskowskiego (za niesubordynację >stracil zakaz wykonywania zawodu)
        I Ty kierujesz ja do jakiegoś szamana, któremu ZAKAZANO wykonywać zawód? W Polsce, w której niemal nie sposób stracić prawa do wykonywania zawodu, więc najwyraźniej musiał zabić kilku pacjentów w wyjątkowo spektakularny sposób...?

        --
        "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
        • memphis90 Re: Guz w macicy. 08.10.19, 09:59
          A, to pan od zabojczych szczepień i podpasek...
          "Wykształcenie medyczne ma również dr Jerzy Jaśkowski, który – poza głoszeniem szkodliwości szczepień – znany jest z internetowych filmików z serii „Świat jest inny”, w których m.in. odradza kobietom używanie szamponów i podpasek oraz – powołując się na „niezależnych ekspertów z Kanady” – przekonuje, że komory gazowe nie istniały. "

          --
          "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
          • karme-lowa Re: Guz w macicy. 08.10.19, 10:06
            memphis90 napisała:

            > A, to pan od zabojczych szczepień i podpasek...
            > "Wykształcenie medyczne ma również dr Jerzy Jaśkowski, który – poza głoszeniem
            > szkodliwości szczepień – znany jest z internetowych filmików z serii „Świat jes
            > t inny”, w których m.in. odradza kobietom używanie szamponów i podpasek oraz –
            > powołując się na „niezależnych ekspertów z Kanady” – przekonuje, że komory gazo
            > we nie istniały. "
            >
            OMG. Faktycznie autorytet medyczny🤣.
      • milka_milka Re: Guz w macicy. 08.10.19, 09:10
        W jakiej klinice? Link jakiś? Chętnie poczytam.

        --
        Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka