Dodaj do ulubionych

Stara babcia, młoda babcia

04.10.19, 23:11
Przyszły takie czasy, że na placu zabaw nie wiadomo, czy kobieta z przedszkolakiem jest jego babcią, czy .... matką. Rodzimy dzieci coraz później, na pewno później niż nasze matki rodziły nas.
A gdzieś słyszałam zdanie, że młoda babcia to skarb. Skoro późno zostajemy matkami, to nasze matki późno babciami. Więc młodymi babciami nie będą.
Do naszego przedszkola w Dniu Babci przyszła taka babcia na oko mocno po 70, nawet bliżej 80, babcia przedszkolaka. Taka babcia pewnie niewiele pomoże przy dziecku, a i na więź międzypokoleniową nie ma co liczyć, za duża przepaść. Najczęściej stan zdrowia nie pozwoli jej swobodnie spędzać czasu z wnukiem. A przy takim małym to trzeba podbiec, na drabinki się wspiąć i takie tam inne atrakcje. Porozmawiać, świata pouczyć.
Ile lat miały wasze babcie, kiedy się urodziłyście? Spędzałyście z nimi czas? Bo moje miały blisko 50 i były - szczególnie jedna - najfajniejsze pod słońcem.
A ile lat będą miały wasze mamy, kiedy zbabcieją?
Edytor zaawansowany
  • eat.clitoristwood 04.10.19, 23:19
    babciowania.
  • ck2 05.10.19, 20:21
    Patrz, że mało która się do tego odnosi. wink
  • andaba 04.10.19, 23:21
    Nasze mamy to raczej babciami już są? Wszak to forum emama, a nie epanna.
  • mamablue 04.10.19, 23:25
    Zapętliłam się big_grin piątek wieczór mamy big_grin
    Chodzi o to, w jakim wieku emama zostanie babcią smile
  • majenkir 05.10.19, 03:44
    mamablue napisała:
    > Chodzi o to, w jakim wieku emama zostanie babcią smile


    Mam 48, chetnie zostalabym babcia za dwa lata smile (ale tylko u corki tongue_out)


    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    Abby&Prada
  • rosapulchra-0 05.10.19, 05:18
    O to ci chodzi! Nie wiem, w jakim wieku zostanę babcią. W tej chwili mam 49 lat i szczerze mówiąc nie za bardzo mi się spieszy "babciowanie" wink Ale to wszystko zależy od moich dzieci ofkors. Na dzis mogę powiedzieć, że są w szczęśliwych związkach i też nie bardzo im się spieszy zostać mamami.

    --
    Jeśli cos zdarzyło sie raz- mozliwe, ze zdarzy sie ponownie, ale jesli cos zdarzylo sie juz dwa razy- na pewno zdarzy sie po raz trzeci. by eulalia_bardzo_przecietna
  • pani-nick 05.10.19, 07:21
    Optymalnie w okolicy za jakieś 12 - 20 lat (czyli między 52-60 rokiem życia mojego.
  • andaba 04.10.19, 23:26
    Moje babcie miały 49 i 45, moja mama miała 46.
    Teściowa miała 43 jak urodziła się jej najstarsza wnuczka i 76 gdy urodziła się najmłodsza...
  • homohominilupus 05.10.19, 15:36
    andaba napisała:

    > Nasze mamy to raczej babciami już są? Wszak to forum emama, a nie epanna.

    Wyjątkowo zgrabna ta epanna wink


    --
    Never trust a man in a blue trench coat
    Never drive a car when you're dead
  • stephanie.plum 04.10.19, 23:25
    cóż ja mogę powiedzieć.
    młodzi dziadkowie właściwie mnie wychowali. nauczyli pływać, jeździć na rowerze, palić ogniska, zbierać grzyby. kochać łąki, pola i las. niczego się nie bać. pierwszego obcego języka też mnie nauczyli.

    kiedy ja zaczęłam być mamą, z powodzeniem mogłabym być już babcią, a mama i teściowa były już wtedy kochanymi, ale podupadłymi na zdrowiu emerytkami.

    mama najlepszego kolegi mojego syna mogłaby być moją córką, wczesną, ale zawszeć.

    więc, proszę, jestem idealną ilustracją tego stanu rzeczy, choć wcale nie chciałam...


    --
    idę tam, gdzie idę
  • mamablue 04.10.19, 23:33
    Tak wyszło i tyle. Ale chyba wcześniej nie myśli się o tym, co będzie później.
  • stephanie.plum 04.10.19, 23:37
    ba, ja dotąd stosuje tę regułę, myślę o tym, co jest teraz, a jest super, przynajmniej jeśli chodzi o dziecko.

    --
    idę tam, gdzie idę
  • zwierzakowa13 05.10.19, 12:31
    Jak dziadkowie nauczyli Ciebie niczego się nie bać?
    Pytanie może od czapy ale serio jestem ciekawa.
    Szczególnie że moja córka do tych strachliwych należy.
  • stephanie.plum 05.10.19, 20:28
    dziadek roztaczał wokół siebie aurę animuszu: "co to dla nas?" oraz absolutnego spokoju: "wszystko pod kontrolą".
    babcia miała do niego pełne zaufanie, i to było widać.

    zresztą chyba nie bez powodu, dziadek w czasie wojny uciekł z transportu i wpław pokonał Wisłę w Gniewie, takich akcji na koncie miał więcej, potrafił zaszczepić wiarę we własne siły.

    miałam bezpieczny świat, w którym on zawsze wiedział, co robić.

    czasem mawiał: "grunt, to bimbać na wszystko i mieć wygodne buty".

    dziwne, ale dla mnie nadal tak jest, że czuję się przy nim bezpieczna, choć dziadek dobiega setki i stał się nieznośnym zrzędą.

    oczywiście, "niczego się nie bać" to był skrót myślowy, ja się boję mnóstwa rzeczy, ale jako dziecko nie bałam się; lubiłam wyzwania i zawsze podejmowałam je z myślą, że dziadek byłby ze mnie dumny.

    (hm, czy jest na sali Freud?)

    --
    idę tam, gdzie idę
  • fornita111 06.10.19, 06:24
    Twoj dziadek swietny! Jak ja lubie czytac o takich ludziach smile
  • jola-kotka 04.10.19, 23:29
    Troche mnie razi to zdanie " pomoze przy dziecku".
    Moja babcia by dzisiaj miala 89 lat ja mam 39 wiec miala 50. Urodzilam sie w 80 w 83 moi rodzice wyjechali z kraju i ta babcia do 7 roku mojego zycia mnie wychowywala a pozniej do konca mialam z nia super wiez. To byla nie tylko babcia ale i przyjaciolka.
    Druga moja babcia zyje do tej pory jest super ale kiedys nie bylam z nia az tak bardzo zwiazana. Poniewaz ona mlodo zostala matka to i mlodo miala wnuki.
  • mamablue 04.10.19, 23:35
    Wychowała cię, bo była ok.50. Gdyby była ok.70 nie byłoby tak różowo. Stephanie wyżej to napisała.
  • jola-kotka 05.10.19, 00:01
    Moja babcia ta co zyje by sie zajela niejednym wnukiem a ma wiecej lat niz 70 co roku sama robi wigilie na ponad 50'osob. Wszystko zalezy od danej osoby nie od tego ile ma lat.
  • larix_decidua77 05.10.19, 05:42
    jola-kotka napisała:

    Wszystko zalezy od danej osoby nie o
    > d tego ile ma lat.
    Serio? Wielu znasz 50 latków z demencją?
  • rosapulchra-0 05.10.19, 05:53
    Ale przecież tu nie chodzi o demencję.

    --
    Głupiemu praca nie pomoże, mądremu brak pracy zarobkowej nie zaszkodzi by Vaikiria
  • jola-kotka 05.10.19, 12:57
    Nie ale 70 latkow z demencja tez nie znam.
  • kamin 05.10.19, 07:17
    Dlaczego nie byłoby różowo? Mój tata lat 70 aktywnie pomaga przy wnukach. Ma dla nich więcej czasu, więcej cierpliwości niż miał dla mnie.
    Moja babcia najwięcej pomagała przy moim najmłodszym kuzynie, miała ponad 70 lat gdy się urodził, zmarła gdy był już dorosły.
    Młodsze babcie chodzą do pracy, mają mało czasu dla wnuków.
  • leni6 04.10.19, 23:34
    Zupełnie się nie zgadzam. Stwierdzenie że kobiety miały kiedyś wcześniej dzieci jest prawdziwe tylko w przypadku pierwszego dziecka, ostatnie często miały późno. Z moich obserwacji ilość pomocy przy wnukach zależy dużo bardziej od tego czy babcia pracuje niż od tego ile ma lat, obserwuje też prababcie zajmujące się wnukami.
  • rosapulchra-0 05.10.19, 05:55
    Są babcie, które pracują i zawsze znajdą czas dla swoich wnuków, a są też i takie, które nie skalały się nigdy pracą zawodową, a wnuki omijają szerokim łukiem.

    --
    Jeśli cos zdarzyło sie raz- mozliwe, ze zdarzy sie ponownie, ale jesli cos zdarzylo sie juz dwa razy- na pewno zdarzy sie po raz trzeci. by eulalia_bardzo_przecietna
  • chlodne_dlonie 05.10.19, 20:25
    Ano właśnie - moja córa miała dokładnie takie dwie babcie..


    --
    Together is me
    Only me

    And now, weak or strong, I can only go
    And I believe that there are flowers yet to be opened in the world
    Even if I feel something in me died
  • kropka_kom 05.10.19, 21:53
    ja tak miałam
  • mebloscianka_dziadka_franka 05.10.19, 09:31
    Tym ostatnim to zajmowało się wtedy rodzeństwo, a nie dziadkowie. W moim przypadku tak było. Mną zajmowała się głównie babcia i dużo starsza siostra.
  • 3-mamuska 05.10.19, 10:53
    Ale tu nie chodzi o pełnoetatowe zajmowanie się.
    A o więź.


    --
    -----------------
    Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
  • bazia8 04.10.19, 23:34
    Rozumiem chęć rozruszania forum, ale już pierwsze zdanie muszę skomentować: #jprdl


    --
    www.fundacjaavalon.pl/
  • mamablue 04.10.19, 23:36
    Wyluzuj wink
  • kamin 05.10.19, 07:25
    Ciężko wyluzować, jak ktoś zakłada, że w "dawnych czasach kobiety magicznie przestawały rodzić dzieci po 30".
    Różnica jest taka, że teraz jest mniej 18-23 latek z dziećmi. Kiedyś częściej można było mieć wątpliwości, czy to matka, czy siostra.
  • kropka_kom 05.10.19, 21:54
    moja prababcia ostatnie w wieku 46l.
  • tt-tka 04.10.19, 23:37
    Moja babcia miala 52, gdy zostala babcia. Mama - troche wiecej. Obie pracowaly do emerytury, wiec na babciowanie za duzo czasu nie mialy. Pomoc przy dziecku corki raczej okazjonalna i nie polegala na wspinaniu sie na drabinki.
    Pogadac z nimi dalo sie w kazdym wieku.

    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • sasanka4321 04.10.19, 23:52
    >Pomoc przy dziecku corki raczej okazjonalna i nie polegala na wspinaniu sie na drabinki.<

    No tez mnie zafascynowalo to wspinanie sie na drabinki smile
    Nie wspinam sie na drabinki i nie zjezdzam ze zjezdzalni.
    Ani chybi sie nie nadaje na babcie... sad
  • sasanka4321 04.10.19, 23:55
    Chociaz u nas to chyba rodzinne... Ani moja mama and moja babcia nie wspinaly sie ze mna na drabinki. Obie uwazaly, ze to robota dla dzieci.
  • rosapulchra-0 05.10.19, 05:56
    U mnie było dokładnie tak samo big_grin

    --
    "Dobre wychowanie polega nie na tym, że nie oblejesz obrusa sosem, lecz na tym, że nie zauważysz, kiedy to zrobi ktoś inny" Antoni Czechow
  • piekna_remedios4 05.10.19, 08:12
    Ja sie nie nadaję na mamę w takim razie sad nie wspinam sie na drabinki sad

    --
    Cien años de soledad
  • manon.lescaut4 05.10.19, 09:26
    Drabinki rządząsmile Ogólnie chyba wskakujemy ma wyższy poziom: kiedyś nawet matki, oczywiście młode w wieku nawet do 25 lat ani myślały wspinać się ma drabinki czy biegać z pociechami, od tego były inne dzieci, w tym rodzeństwo. Matka miała doglądać i przywołać do porządku, gdyby wspięli się za wysoko. Teraz już od babci wymagamy fizycznego nadążania za kilkulatkiem...
    A ogólnie w temacie to uważam, ze oczywiście super mieć młodych rodziców i dziadków, żyjących pradziadków, dlatego ze po prostu przy odrobinie szczęścia dziecko będzie miało ich bardzo długo, ale w dzisiejszych czasach babcia ledwo po 40-tce to jednak wyjątek. Zwłaszcza typowa emama, często przecież w tym wieku, ma zajęte życie i skupia się na pracy a nawet wąskiej specjalizacji, dbaniu o siebie, medycynie estetycznej, podróżach a w zimowe wieczory Netfliksie. Nie ma w tym jeszcze miejsca na bawienie wnuków.
  • default 05.10.19, 16:12
    Miałam dziecko wcześnie (20 lat), wiec miałam szanse zostać babcią w wieku 40 lat wink Ale nie zostałam, mam 55 i zaczęłam myśleć, ze juz w ogóle nią nie będę - co w sumie nawet mi odpowiadało, bo nie mam nabożeństwa do dzieci.... Tymczasem moja córka napomyka coś o tym, ze będzie się starać o ciążę !
    Przyznam ze dość mnie to przeraża uncertain
  • nunia01 04.10.19, 23:46
    Sądząc po wieku dzieci kuzyna to mogłabym być babcią. Jestem młodą (stażem) mamą. Pomimo tego, że miałam dziecko późno, dziadkowie mojej córki pracują, więc z tą pomocą jest jakby różnie.
  • fuzja-jadrowa 04.10.19, 23:53
    Moje babcie byly mlode, a wiezi z nimi nie mialam zadnej.
  • komorka25 05.10.19, 00:25
    mamablue napisała:

    > Przyszły takie czasy, że na placu zabaw nie wiadomo, czy kobieta z przedszkolak
    > iem jest jego babcią, czy .... matką.

    Nooo, czasem się wcześnie babcią zostaje. Moja koleżanka z liceum urodziła się, kiedy jej matka miała niespełna 18 lat, a sama powiła dziecię mając 19,5 - tak więc jej mama babcią została wkrótce po swoich 37 urodzinach. Rozumiem, że można się pomylić.

    > Do naszego przedszkola w Dniu Babci przyszła taka babcia na oko mocno po 70, na
    > wet bliżej 80, babcia przedszkolaka. Taka babcia pewnie niewiele pomoże przy dz
    > iecku, a i na więź międzypokoleniową nie ma co liczyć, za duża przepaść.

    "Na oko" to pomaga okulista. Pani zwyczajnie mogła mieć taki typ urody i stosunek do świata, że twoim zdaniem wyglądała na tyle - ile miała nie wiadomo. A przy dziecku nie ma obowiązku pomagać - wiele czy niewiele nie ma znaczenia. Co do więzi międzypokoleniowej - no, głupszego stwierdzenia dawno nie widziałam.


    > Ile lat miały wasze babcie, kiedy się urodziłyście?

    Jedna 63, druga 70. Ta druga urodziła moją mamę mając 41.
  • czarna_kita 05.10.19, 00:39
    Moje obie babcie były stare więc się z wnukami nie bawily. Mało je pamiętam.
    Ogólnie żadnych cieplejszych wspomnień z nimi nie mam, bo obie miały dużo wnuków i bardziej ważne było gospodarstwo niż dzieciaki. Dziadków nie znałam, jeden zginął na wojnie a drugi zmarł zanim się urodziłam.
  • rosapulchra-0 05.10.19, 06:00
    Moje dzieci miały jednego dziadka, ale za to był super. Bardzo je kochał, dbał o nie, gotował im obiady, odbierał z przedszkola/szkoły, po drodze kupował im lody lub rurki z kremem, spędzał z nimi wiele czasu i tłumaczył im świat. Do dzis moje dzieci wspominają go bardzo ciepło.

    --
    Można mieć wykształcenie wyższe, ale niekoniecznie podstawowe. by Figrut
  • berdebul 05.10.19, 08:24
    To jest moje wspomnienie z Pradziadkiem, najlepsze w Warszawie rurki z kremem smile
  • homohominilupus 05.10.19, 15:42
    berdebul napisała:

    > To jest moje wspomnienie z Pradziadkiem, najlepsze w Warszawie rurki z kremem :
    > -)

    Czyżby na Wiatraku?


    --
    Never trust a man in a blue trench coat
    Never drive a car when you're dead
  • kosmos_pierzasty 05.10.19, 08:44
    Mój dziadek też - gotował mi, zabierał do kina (i czytał napisy, gdy ja jeszcze sobie z tym nie radziła 🙂), kupował Poznaj Świat, bo National Geographic wtedy nie było i razem czytaliśmy, uczył języków, dziś by się powiedziało, że przez zabawę i pozwalał pisać na maszynie - to była frajda 😊gazety dla lalek 'wydawaliśmy'.
  • kosmos_pierzasty 05.10.19, 08:45
    I był wtedy też 70+.
  • kropka_kom 05.10.19, 21:58
    ja wspominam.miło dziadka a miał 71l jak się urodziłam no i moja kochana babcia od mamy która miała 58 jak się urodziłam ...
  • milva24 05.10.19, 01:25
    Sądzę, że to nie ma nic wspólnego z wiekiem a wiele z charakterem i oczekiwaniami odnośnie dalszego życia danej babci. Moja teściowa miała 47 lat gdy urodziła się moja starsza córka i mimo, że jest wspaniałą kobietą to babciowaniem zupełnie nie jest zainteresowana.
  • mauricella 05.10.19, 06:04
    47 lat, to raczej zainteresowana jest seksem a nie babciowaniem. Dobrze jak bierze w tym pod uwage dziadka smile
  • rosapulchra-0 05.10.19, 06:46
    Czasem raczej, czasem w ogóle.

    --
    Ty milden samotna zdaje jesteś to może się wymienicie usługami? Bo pewnie też masz z tym problem. by bergamotka77
  • z_lasu 05.10.19, 18:31
    > 47 lat, to raczej zainteresowana jest seksem a nie babciowaniem

    big_grin Bardzo trafne spostrzeżenie. Ja mam prawie 47 lat. Nie potrafię sobie wyobrazić siebie w roli babci niańczącej wnuki już dziś. Pomijając, że czeka mnie jeszcze jakieś 20 lat pracy zawodowej.
  • kropka_kom 05.10.19, 21:59
    właśnie...w tym wieku to spokojnie można jeszcze "wpaść"...
  • triss_merigold6 05.10.19, 08:58
    47? W takim razie w jakim wieku urodziła Twojego męża skoro - zakładam - Ty nie byłaś nieletnia tylko 20+ rodząc dziecko, a mąż starszy od Ciebie o ladnych parę więc był koło 30-tki?
  • milva24 05.10.19, 16:47
    Była pełnoletnia i rok po ślubie. Mąż jest ode mnie rok młodszy.
  • arwena_11 05.10.19, 17:36
    Moja mama miała 47 lat jak została babcią. Teściowa miała 46. Mój tata miał 49, teść 51.
    Mama jak mnie urodziła to miała 22 lata. Ja urodziłam syna mając 25. Mąż też miał 25.
  • z_lasu 05.10.19, 18:10
    Chyba się o dychę machnęłaś w obliczeniach. 47/2 = 23,5 - to nie jest jakiś abstrakcyjny wiek na pierwsze dziecko w naszym, a tym bardziej w poprzednim pokoleniu.
  • katriel 05.10.19, 02:44
    > Ile lat miały wasze babcie, kiedy się urodziłyście?

    62.

    > Spędzałyście z nimi czas?

    Oczywiście. Tylko nie na wspinaniu się na drabinki, a już na pewno nie na wspólnym. Na zbieraniu kasztanów, pieczeniu ciasteczek itp. spokojnych zajęciach.
    Zresztą ja jako dziecko nie lubiłam towarzystwa i większość czasu spędzałam sama, nawet jeśli doroślii byli gdzieś w okolicy.

    > A ile lat będą miały wasze mamy, kiedy zbabcieją?

    Moja mama (i teściowa) już zbabciały. W wieku lat 70.
    Ja się nie spodziewam wnuków przed 60-ką, ale kto wie co będzie.

    --
    Kaczki jedzą muchy; muchy jedzą robaki; Indianie jedzą kaczki, muchy i robaki; dzikie koty jedzą Indian; biali ludzie jedzą dzikie koty; i w ten sposób wszystko ślicznie się układa. (Mark Twain)
  • rosapulchra-0 05.10.19, 05:15
    Trochę przesadziłaś z tym wspinaniem się po drabinkach. One są przede wszystkim przeznaczone dla dzieci, a nie dla dorosłych.

    Moje dziewczyny są już dorosłe (24, 23, 21 lat), a ich jedyna babcia ma 71 lat. Moja matka urodziła mnie, gdy miała 21 lat, ja swoje pierwsze dziecko urodziłam w wieku 25 lat. Wiek babć moich dzieci nie miał znaczenia, ponieważ obie na babcie się zupełnie nadawały i w zasadzie z dziewczynami spotykały się rzadko. Poza okresem, gdy ja z mężem byliśmy sami w UK. Jednak ten kontakt był bardzo toksyczny dla naszych córek i na szczęście długo nie trwał.

    Dodam, że gdy tesciowa u nas mieszkała, to tak dała dziewczynom popalić, była tak wredna i paskudna wobec nich, że najmłodsza, żeby dojść do siebie miała terapię psychologiczną.

    A moja mama z trzech wnuczek (oprócz moich dzieci nie ma innych wnuków, ponieważ ja jestem jedynaczką) wybrała sobie jedną, którą hołubi, planuje oddać tylko jej swoje warszawskie mieszkanie i wszystkie oszczędności i tylko ją uposażyła na swojej polisie. Oczywiście wszystko cichcem, w tajemnicy przede mną i dwiema pozostałymi jej wnuczkami, żeby tylko nikt nie miał do niej pretensji. A pretensje są już od dawna. I nie o te zapisy, ale jej niesprawiedliwe podejście oraz jej zachowanie wobec pozostałych dziewczyn.

    Raczej wiek babci nie ma znaczenia, liczy się jej charakter i podejście do wnuków.

    --
    Ty milden samotna zdaje jesteś to może się wymienicie usługami? Bo pewnie też masz z tym problem. by bergamotka77
  • aankaa 05.10.19, 11:29
    może tych 2 pozostałych nie lubi ? nie ma takiego obowiązku

    --
    jako jedyny gatunek na ziemi znosimy jajo przed wybudowaniem gniazda - K. McCloud
  • rosapulchra-0 05.10.19, 22:03
    Pozostałe dwie, jak napisałaś, jeszcze zanim się urodziły, to były solą w oku mojej matki. Gdy byłam ze średnią w ciąży, to moja matka się modliła o poronienie, a przy najmłodszej wprost do mnie powiedziała, że ma nadzieję, że ta ciąża spłynie. Poza tym dziewczyny doskonale pamiętają, gdy obie babcie wmawiały im, że rodzice ich nie kochają, nie wrócą do nich już nigdy, bo za granicą mają teraz lepsze życie bez nich.

    --
    Na forum najrozsadniej jest ze wszystkim sie ukrywać, bo nigdy nie wiadomo co Ci wypomna wink by jak_matrioszka
  • jola-kotka 06.10.19, 00:10
    😢
  • czekoladazkremem 05.10.19, 05:47
    Moja koleżanka ma taką panią w pracy, która urodziła dziecko w wieku 16 lat, jej matka miała lat 17. Babcią została więc w wieku 33 lat. Fajnie czy nie?
  • chatgris01 05.10.19, 08:59
    Jak u starożytnych Rzymianek wink

    --
    http://dlssm.free.fr/smileyanimaux/2%20(12).gif
  • arwena_11 05.10.19, 17:40
    Na koloni poznałam dziewczynę, której matka miała 16 lat jak ją urodziła. Jej babcia miała wtedy 32 lata, bo urodziła też mając 16 lat. Wiem, że ta dziewczyna zachowała rodzinną tradycję i urodziła mając 16 lat.

    Obie panie miały skończone studia - rodzina bardzo pomagała. Czy ta dziewczyna skończyła studia nie wiem, bo nam się kontakt urwał - ale głupia nie była.
  • chlodne_dlonie 05.10.19, 21:23
    Myśl, że w wieku 48 lat mogłabym zostać prababcią jest dla mnie abstrakcyjna, przyznaję wink
    Czy babcią..? Chyba, póki co, nie - Potomkini zarzeka się, że aż do zakończenia edukacji (przy dobrych wiatrach 5 plus 3) ani jej w głowie tego typu zobowiązania, zatem mam jeszcze trochę czasu wink Ale w sumie wcale bym nie chciała, żeby jakoś specjalnie zwlekała z tą decyzją. Wolałabym być babcią w pełni sprawną, taką, co na basen zabierze, i na rolkach z wnukiem/czką pojeździ, a w zimie na nartach smile A jak będzie - pokaże czas..


    --
    Together is me
    Only me

    And now, weak or strong, I can only go
    And I believe that there are flowers yet to be opened in the world
    Even if I feel something in me died
  • mauricella 05.10.19, 06:08
    akurat najlepiej wspominam wakacje w towarzystwie starszej siostry mojej babci. Jezdzilysmy na harleyu smile taki miala styl. Ok, to nie bylo w PL smile
  • kamin 05.10.19, 06:49
    "Przyszły takie czasy..."
    Szczerze? Chrzanisz aż boli. Kobiety miewają dzieci w różnym wieku, między 20 a 40 na ogół, czasem wcześniej czasem później.
    Moja babcia urodziła mojego tatę w wieku 39 lat, gdy ja się urodziłam miała 69. Nie pomagała specjalnie w moim wychowaniu, bo wyobraź sobie, miała jeszcze młodszego wnuka niż ja, który wraz ze swoimi rodzicami u niej mieszkał. I owszem nim się siłą rzeczy zajmowała, odbierała z przedszkola, szkoły, spędzała czas.
  • gosia.w40 05.10.19, 06:53
    Ja urodziła się moja najstarsza córka, jedna babcia miała 65 a druga 74, jak najmłodsza - 75 i 84. Dziadków dzieci nie miały. Jak ja się rodziłam jedna babcia 59, druga 70, dziadków także nie miałam. Obecnie mam 51 i raczej prędko babcią nie będę.
  • ichi51e 05.10.19, 07:01
    Nie pamietam ile mialy moje babcie (byly stare z perspektywy dziecka) ale o czym innych - babcia ma za dzieckiem podbiec? Na drabinki sie wspiac? Jestes pewna ze nie piszesz o niani? Albo matce?
    Nawet sobie nie wyobrazam moich babc jak raczo podbiegaja do drabinek big_grin zajmowanie sie mna w takim aspekcie w ogole by im do glowy nie przyszlo. W ogole „zqjmowanie sie” takie z jakim dzisiaj mamy do czynienia im by do glowy nie przyszlo. Dzieciak po prostu byl i mial byc grzeczny. Babcia miala duzo roboty w domu.

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • angazetka 05.10.19, 12:49
    Nie znasz wieku swoich babć?
  • tt-tka 05.10.19, 12:56
    angazetka napisała:

    > Nie znasz wieku swoich babć?

    Mozna, mozna smile
    Kiedys na ktoryms forum dziewczyna wspomniala swoja ciocie (siostra matki, blizej czasowo niz babcia), ktora na pytanie "a ktora to rocznice slubu panstwo beda obchodzic?", gdy jej maz juz otwieral usta, by szczerze odpowiedziec, krzyczala "cicho badz, Rysiu ! ja nawet tylu lat nie mam !!!"


    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • ichi51e 05.10.19, 23:28
    Nope. Jedna byla po 80ce jak zmarla zaraz po mojej maturze druga obecnie ma 95 circa.

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • pani-nick 05.10.19, 07:18
    Na przedstawienia do moich dzieci jezdzi moja (skup się) 90 letnia babcia. Moja. Bo moja mama pracuje. I chociażby z racji tego, ze pracuje to nie mogłam na nią liczyć ani jako. 26 letnia mama, ani jako 36 letnia. Teraz mam 40 lat, a mama nadal pracuje, ma bowiem lat 63. I zamierza pracować tak długo jak się da.
    Teraz uważaj drugi raz: opiekunka dzieci ma ponad 70 lat. Gra z dziećmi w piłkę, jest ciagle w ruchu i każdy daje jej maks 60 lat.
    🤷‍♀️
  • magi104 05.10.19, 07:41
    Młoda babcia to niekoniecznie skarb. Ja nie muszę gdybać, kiedy zostanę babcią, bo już nią jestem. Miałam 42 lata, gdy urodził się pierwszy wnuk, teraz mam 44, za miesiąc będę miała wnuczkę. Sama mam jeszcze 11latkę na stanie, partnera, z którym prowadzimy aktywny tryb życia i pracę, która mi zajmuje dużo czasu. W związku z tym jestem weekendową babcią wink A babciowaniem zajmuje sie moja mama, czyli prababcia, która dzięki temu zajęciu nie zdziadziała zupełnie wink I też nikt nie wierzy, że jest już prababcią !

    --
    To jest moja sygnaturka i będę się jej trzymać:
    FORUM TYCHY DOBRE MIEJSCE
    Rodzicielstwo oznacza, że chce się równocześnie przytulić i udusić swoje dziecko (by tata Calvina)
  • kropka_kom 05.10.19, 22:06
    w wieku 42 urodziłam syna...marzy mi się jeszcze druga dziewczynka smile
  • aaa-aaa-pl 05.10.19, 07:58
    A ja czasami, jak mi jest źle czy smutno, zamykam oczy i przypominam sobie moją ukochanę babcię (i dom, podwórko, groszek cukrowy, który sadziła specjalnie dla mnie, jabłoń z ogroooomnymi papierówkami...).
    To mnie uspokaja, wycisza....
  • kropka_kom 05.10.19, 22:07
    takie wspomnienia są piękne i ciągle żywe...
  • rosapulchra-0 06.10.19, 03:46
    Zazdroszczę c takiej babci i takich wspomnień.
    Jedna moja babcia ledwo co mnie tolerowała, ale to ja byłam od mycia okien, pastowania podłóg, sprzątania, etc. Druga miała przy sobie zawsze wnuki córki, która z nią mieszkała i kontakt z tą babcią miałam rzadki, choć ciepły.

    --
    "Dobre wychowanie polega nie na tym, że nie oblejesz obrusa sosem, lecz na tym, że nie zauważysz, kiedy to zrobi ktoś inny" Antoni Czechow
  • julita165 05.10.19, 08:12
    Jak się urodziłam to jedna moja babcia miała 49 lat ale druga 63 ! Obie zmarły po 80-tce więc obie pamiętam bardzo dobrze. Obie w porównywalnym stopniu i to sporym zajmowały sie mną i bratem w dzieciństwie. Jak o nich myślę teraz to nie przychodzi mi do głowy że dzieliła je tak duża różnica wieku. Z drugiej strony mój syn urodził się kiedy moja mama miała 62 lata. Zajmowała się nim bardzo dużo, od urodzenia. Moja bratanica z kolei urodziła się kiedy mama miała 68 lat. Twierdzi że różnica jest ogromna, nie nadaje się już do opieki nad ruchliwa 2-,latka. I faktem jest, ja też to widzę że ,te 6 lat zrobiło ogromną różnicę. Ja urodziłam syna mając 37 jest, jeśli on pójdzie w moje ślady to zostanę babcia w wieku 74 lat! Raczej wnuki pożytku że mnie nie będą miały.
  • chococaffe 05.10.19, 08:21
    Jeżeli kryterium jest wspinanie się na drabinki to babcią powinnam była zostać w wieku 12 lat (najpóźniej)
  • sasanka4321 05.10.19, 12:17
    >Jeżeli kryterium jest wspinanie się na drabinki to babcią powinnam była zostać w wieku 12 lat (najpóźniej)<

    Jak te drabinki w ogole wytrzymuja takie obciazenie, te wszystkie babcie, mamy, nianie, ojcow i dziadkow wspinajacych sie na nie? suspicious
  • kosmos_pierzasty 05.10.19, 08:36
    Moja babcia 67 i była świetna 😊

    Moja mama została babcią w wieku lat 64 i jest jak piszesz, trochę trudno o intensywne kontakty, ale wnuczka i tak ją bardzo lubi. Teściowa - 65 i też jest bardzo lubiana.

    Czyli moja własna wychodzi, że najstarsza była i owszem pomagała - zabroniła oddać mnie do żłobka i sama się mną zajęła, a potem jeszcze przez pół podstawówki odbierała ze szkoły, choć mieszkała na obrzeżach miasta, a ja w centrum.

    Ja jako mama nie miałam natomiast pomocy od żadnej z babć, choć były młodsze. Czyli to nie jest tak jak piszesz, nie zależy od wieku.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka