05.10.19, 09:18
Wybieram się dzisiaj do kina na Jokera. Czy ktoś może już oglądał?
Edytor zaawansowany
  • chocolatemonster 05.10.19, 09:23
    Ja! Mialam nawet zalozyc watek! Swietny film, kazdy kadr dopracowany a Joaquin to mistrz. Muzyka, gra aktorska. Bardzo mi sie podobal.
  • aguha 05.10.19, 19:02
    Obejrzałam! Mniej więcej widziałam czego się spodziewać, ale i tak byłam zaskoczona. To nie jest typowa produkcja hollywoodzka i nie wszystkim przypadnie do gustu wink Mi również film bardzo się podobał. Świetna muzyka Hildur Guðnadóttir. Myślę, że to jest oscarowa rola Joaquina Phoenixa.
  • leanne_paul_piper 05.10.19, 10:29
    Też idę dzisiaj. Po zwiastunie wygląda na to, że to będzie życiowa rola Phoenixa. Mam nadzieję na dogłębne studium szaleństwa.


    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/sf/he/nft5/WqtQ7Wn4AkwTbaPD4A.jpg
  • chocolatemonster 05.10.19, 13:38
    Ale Wam zazdroszcze! Nie zdziwilabym sie gdyby dostal Oscara. Teraz obok Nicholsona i Ledgera do panteonu dolaczyl Phoenix.
  • aniorek 06.10.19, 19:50
    i Cesar Romero, ktory jako pierwszy gral Jokera w serialu Batman w latach 60.
  • chocolatemonster 07.10.19, 11:23
    A tak.
  • nolus 05.10.19, 20:04
    leanne_paul_piper napisała:

    > Też idę dzisiaj. Po zwiastunie wygląda na to, że to będzie życiowa rola Phoenix
    > a. Mam nadzieję na dogłębne studium szaleństwa.
    >
    >
    Taką mam nadzieję, że to będzie jego życiówka. I oczywiście mu tego życzę - chociaż wiadomo, oby tych ról było jeszcze wiele, ale ta...bardzo się nadaje do tego, żeby być jedną z tych naj. Cieszę się, że Phoenix jest Jokerem - osobowościowo bardzo mi do takich ról pasuje.

    --
    "Nie ma niczego w umyśle, co nie istniałoby w zmysłach."
  • marianna1960 05.10.19, 10:33
    Genialny był w Gladiatorze jako Kommodus czy pobije tą rolę w swoim szaleństwie.
  • angazetka 06.10.19, 09:48
    Od tamtego czasu zagrał wiele doskonałych ról.
  • gryfna-frelka 05.10.19, 14:00
    Widzialam wczoraj. Bardzo mocny film, choc pare razy sie tez zasmialam. Zostaje w pamieci, a rola jest naprawde mistrzowska.
  • ck2 05.10.19, 19:50
    Mam zamiar się wybrać. Rewelacyjny trailer zachęca.
  • triismegistos 06.10.19, 01:06
    Właśnie wyszłam z kina. Wow. Można już spojlery?

    --
    Żarty z wnoszenia lodówki na czwarte piętro kończą się gdy trzeba wnieść lodówkę na czwarte piętro.
  • angazetka 06.10.19, 09:49
    A ja się tego filmu boję. Może na tyle, że poczekam na dvd.
  • mirmunn 06.10.19, 10:58
    Film znakomity, niewątpliwie. Przerażający- do czego można doprowadzić lekceważąc i niszcząc człowieka. Bardzo, bardzo mocny. W drugiej godzinie już nikt się śmiał.
    Ja zakończyłabym sceną zbiorową na ulicy (kiedy Artur wstaje). Ostatnie minuty (w szpitalu) moim zdaniem są już zupełnie niepotrzebne, zwłaszcza to bieganie.
  • aguha 06.10.19, 16:30
    Może w jednym momencie parę osób się zaśmiało, ale była wyjątkowa cisza w trakcie seansu. Zapamiętam na długo, jednak drugi raz raczej nie obejrzę.
  • leanne_paul_piper 06.10.19, 16:39
    U nas tak samo, sala pełna, a cisza jak makiem zasiał.
    I podobne refleksje u mnie, to jest film, o którym się myśli, który nie zostawia obojętnym, ale raczej nie ma ochoty się go zobaczyć ponownie.
    A Joaquina kocham od czasu stworzenia przez niego postaci Maxa Californii w 8 mm (nie do uwierzenia, że to już 20 lat), a w Jokerze po prostu wydobył z siebie wszystko. Albo i więcej. Ten śmiech jeszcze mi dźwięczy w uszach.


    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/sf/he/nft5/lIUJpO7mZgNlsRczAA.jpg
  • nolus 06.10.19, 23:18
    leanne_paul_piper napisała:

    .
    > A Joaquina kocham od czasu stworzenia przez niego postaci Maxa Californii w 8 m
    > m (nie do uwierzenia, że to już 20 lat),


    Myślałam, że jestem sama, bo ja go bardzo dobrze pamiętam z tamtego filmu mimo,że był postacią epizodyczną w zasadzie, a jeśli nie to - trzecioplanową. Ale w sumie...że kobiety mogły go stamtąd dobrze pamiętać, to mnie już nie dziwi - bo był tam do schrupania tongue_out

    --
    "Nie ma niczego w umyśle, co nie istniałoby w zmysłach."
  • mirmunn 07.10.19, 15:48
    Na moim seansie było trochę Sebów i Karyn (śmiechy, kiedy Artura bili w zaułku i w metrze), ale potem ich lekko zatkało. Na szczęście. Chyba się spodziewali jazdy batmobilem i fajerwerków.
  • chocolatemonster 06.10.19, 18:36
    Ja dokladnie tak samo.
  • szorstkawelna 06.10.19, 19:30
    Świetnie zagrany, dobrze zrobiony, ale zdecydowanie za bardzo rozwleczony.
  • wapaha 07.10.19, 11:15
    Nie uwiódł mnie. Napompowane opinie, przesadny zachwyt i nie bylo efektu wow. Ot, dobry film w kinie. Brakło mi wielowymiarowości, film był taki..płaski. Bez głębi, bez podtekstu. Kilka wątkow bym wyciela bo byly zbedne A wiecej uwagi poswiecilabym przemianie bohatera. W skali od 1do10 - film na takie naciągane 5
  • mirmunn 07.10.19, 15:38
    A ja lubię filmy, które pokazują (zwykle niewygodną) prawdę o nas samych- tak jak Joker, Parasite, W cieniu drzewa, Trzy billboardy..., Wieżowiec, Rzeź, Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie (polska wersja mniej mi się podobała niż włoska) i wiele innych.
    Są bardzo różne, każdy w innym klimacie, ale każdy mi się podobał.

    Stanowczo na Jokera trzeba mieć nastrójsmile
  • chocolatemonster 07.10.19, 15:44
    Parasite jest swietny! Podobnie jak Rzez, Trzy Billboardy i Dobrze sie klamie (rowniez wersja wloska).
  • wapaha 07.10.19, 17:36
    A jaka tu prawda została ukazana? same truizmy, nic nowego, oczywistosc. W ostatniej mowie Joker - paradoksalnie - mowi dokladnie to, w co wpadaja ludzie rozmawiajac o tym firmie 😉

    Scena z karłem to najlepszy moment filmu - takich scen ukazujacych popadanie w obłed powinno byc wiecej
  • chocolatemonster 07.10.19, 14:30
    Wedlug mnie bardzo trafnie zrecenzjowali film Sfilmowani. Moglabym sie pod ta recenja podpisac.
  • ck2 07.10.19, 21:00
    Widziałam, bardzo sprawnie zrealizowany film, świetne zdjęcia, kapitalny Phoenix. Po zwiastunie jednak nieco inaczej wyobrażałam sobie głównego bohatera, tzn. jego osobowość. Film swietnie pokazuje co może sie zdarzyć, kiedy negatywne wydarzenia i porażki trafia na "podatny" grunt. Poza tym cały czas miałam z tylu głowy wspólczesne przypadki typu Breivik czy incele rozjezdzajacy ludzi samochodami, bo żadna nie chce z nimi spać. Tzn. wiem, ze to nie to samo, bo tragedie Arthura byly realne, jego przegrane życie i odrzucenie przez społeczeństwo. Ale jakoś mi się skojarzyło.
  • aniorek 07.10.19, 21:11
    najzabawniejsi sa Amerykanie wychodzacy z kina w trakcie filmu, bo "za mocny". pewnie sie spodziewali jakiegos g...a z pod znaku Marvel, a tu sie okazalo, ze to film, ktoremu daleko do bajki i ktorego fabula rownie dobrze moglaby byc w oparciu o fakty. film, ktory pokazuje, do czego prowadzi system wykluczajacy ludzi z trudnych domow, ludzi ktorzy mieli zapewniony trudny start zanim nawet sie urodzili.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka