Dodaj do ulubionych

mam pytanie, czy sprawdzacie ludzi w social mediac

06.10.19, 02:51
h, no gdziekolwiek Wam sie nawina, ze szkoly dziecka, w pracy, w towarzystwie nowa osoba, czy szukacie w googlach, na linkedin, fb itp., ja sie przyznam, ze tak, dosyc czesto, teraz juz rzadziej, ale wczesniej przeswietlalam wiekszosc wink
jak jest u Was?
Edytor zaawansowany
  • fawiarina 06.10.19, 11:05
    Zdarza się. Jak mam z kimś wejść w dłuższą współpracę, to go obwąchuję internetowo. Nauczycielkę córki tak sprawdziłam, okazało się, że mamy wspólnych znajomych, jakoś od razu wydała mi się bardziej wiarygodna dzięki temu.
    Ale większości ludzi w SM nie ma, albo mają bardzo poblokowane profile. Więc bez sensu to sprawdzanie.
  • piekna_remedios4 06.10.19, 11:10
    praktycznie nigdy, jakoś nie miałam takiej potrzeby. Jednak bardzo chętnie prześwietlam forumki jak już wypłyną ich dane osobowe. To jest najczęściej takie zderzenie rzeczywistości z kreacją, że aż miło popatrzeć big_grin

    --
    Cien años de soledad
  • alpepe 06.10.19, 14:23
    Serio?

    --
    "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
  • ichi51e 06.10.19, 15:43
    A czyje wyplynely poza rosa?

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • piekna_remedios4 06.10.19, 20:45
    Haaa, nie powiem.

    --
    Cien años de soledad
  • piekna_remedios4 06.10.19, 20:45
    Serio sprawdzam czy serio jest rozdźwięk?

    --
    Cien años de soledad
  • alpepe 07.10.19, 06:45
    rozdźwięk. Ja czasem nie piszę zbyt dokładnie, ale nie zmyślam, czasem się tylko gryzę w palce, by nie napisać zbyt dużo prawdy o swoim życiu. Nie wiem, czasem też ludzie sami siebie okłamują czy kreują i z boku to widać, czego oni sami nie widzą.

    --
    "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
  • miss_fahrenheit 07.10.19, 07:44
    alpepe napisała:

    > Nie wiem, czasem też ludzie sami siebie okłamują czy kreują i z boku to widać, czego oni sami nie widzą.

    To jest dość częste, plus dochodzi fakt, że patrzymy na inną osobę przez pryzmat własnych doświadczeń, obserwacji, etc.
  • vasaria 06.10.19, 11:12
    Wyłącznie ludzi których planuję zatrudnić.
  • mona-taran 06.10.19, 18:09
    To samo.
    LinkedIn to jedno z narzędzi mojej pracy, więc siłą rzeczy ... wink
  • muchy_w_nosie 06.10.19, 18:33
    A co jak ktoś w internetach nie istnieje?
    Tz. na tyle na ile można nie istnieć, czyli znajdziesz, że pracował tu i tu i tyle.
    Zatrudniacie czy podejrzany?
  • mona-taran 07.10.19, 07:17
    Zależy wszystko od wrażenia jakie robi w trakcie rozmowy.
  • kasiaabing 06.10.19, 11:14
    Sprawdzam. Wiem, że mnie też sprawdzają ale mam zablokowany profil. Kiedyś zaprosiła mnie do znajomych osoba z którą współpracowała. To było jakoś po drugim naszym spotkaniu.
  • piekna_remedios4 06.10.19, 11:17
    >Kiedyś zaprosiła mnie do znajomych osoba z którą współpracowała. To było jakoś po drugim naszym spotkaniu.

    no i co? savoir vivre zapraszania na fejsie przewiduje, że można dopiero po 3 spotkaniu?

    --
    Cien años de soledad
  • kasiaabing 06.10.19, 11:23
    Nie wiem co na to sv, po prostu mnie zdziwiło że zaprasza mnie do znajomych kobieta która widziałam 2 razy w życiu.
  • frey.a86 06.10.19, 11:31
    Facebook podsuwa ci znajomych, wyskakują ci jako "osoby, które możesz znać". Dane ściąga z różnych źródeł, wystarczy że wymieniasz z kimś maile. Mi tak kiedyś podsunął jakąś zupełnie obcą babę z obcego miasta, zastanawiałam się kto to może być i dotarło do mnie, że była to sprzedająca z allegro, która zawyżyła mi cenę wysyłki jakiś gaci co skończyło się dwudniową kłótnią przez maile, także ten. tongue_out
  • double-facepalm 06.10.19, 17:02
    Mi fb podsuwalo ludzi od jednorazowych transakcji bez zadnych dluzszych wymian maili i to też sprzed dobrych kilku lat, jednego gościa skojarzylam po charakterystycznym nazwisku. Teraz allegro generuje "swoje" adresy mailowe do transakcji, i bardzo dobrze.
  • piekna_remedios4 06.10.19, 20:48
    Ojej, ja zaprosiłam dziewczynę, która widziałam raz w życiu na imprezie u wspólnych znajomych, zaiskrzyło między nami i mamy kontakt cały czas. Gdybym czekała aż dojdzie do drugiego spotkania to bym się nie doczekała i nie miała fajnej znajomej do pogadania wieczorami.

    --
    Cien años de soledad
  • aandzia43 06.10.19, 11:26
    Tak, często. Poza tym gdzie kto był i na jakim tle się sfotografował można też zobaczyć co się ludziom czasem bezwiednie wypsnie, a co jest przejawem poważnych yyy.... cech. I poglądy polityczne - wiadomo o czym i z kim nie rozmawiać.

    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • grey_delphinum 06.10.19, 11:41
    Nigdy. Dla mnie to chore.
  • aandzia43 06.10.19, 12:03
    Może i chore, ale czasem wychodzi na zdrowie. Właśnie się dowiedziałam, że facet poznany dwa lata temu, chłopak koleżanki, to alkoholik z napadami furii. Na co dzień chłop do rany przyłóż. Mnie tknęło na początku po przejrzeniu mu fb, na którym od czasu do czasu miał wysyp dziwnych, nie pasujących do reszty, postów. Na żywo, w realu, raczej bym się nei domyśliła, rzadko go zresztą widywałam.

    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • taki-sobie-nick 06.10.19, 23:20
    A ten alkoholizm z napadami furii to ci z tych wpisów wyszedł?
  • ichi51e 07.10.19, 06:31
    No... naprawde sa ludzie jak syn Martyniuka ktorzy niby wszystko ok a co jakis czas jak coa wrzuca to nie wiesz co ich opetalo...

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • swiecaca 06.10.19, 11:41
    tylko jak mnie z jakichś powodów zainteresują. ale wiele osób nie ma kont na tych portalach.
  • milva24 06.10.19, 11:51
    Nie bo sama nie korzystam.
  • miss_fahrenheit 06.10.19, 11:55
    Rzadko, zwykle nie widzę potrzeby, czasem mnie coś zaciekawi.
  • muchy_w_nosie 06.10.19, 14:07
    Czasem, ale zazwyczaj wszyscy mają profile mocno prywatne, ja też mam taki, nawet znajomych nie poogladasz.
  • swiecaca 06.10.19, 14:13
    muchy_w_nosie napisał(a):

    > Czasem, ale zazwyczaj wszyscy mają profile mocno prywatne, ja też mam taki, naw
    > et znajomych nie poogladasz.
    to po co mieć cokolwiek na profilu skoro nawet znajomi nie mogą obejrzeć?
  • escott 06.10.19, 14:16
    Nie można zobaczyć, kto jest czyim znajomym, nie: znajomi nie mogą oglądać.

    --
    Sherlockiana - blog o SH

    Forum Sherlock Holmes
  • zasiedziala 06.10.19, 14:19
    Chodziło chyba o to, że inni nie widzą kogo masz w znajomych, a nie publikowanych treści.

    --
    Nienawiść szkodzi dzieciom i innym żyjątkom
  • chatgris01 06.10.19, 14:07
    Nie.

    --
    http://dlssm.free.fr/smileyanimaux/2%20(12).gif
  • alpepe 06.10.19, 14:22
    Ostatnio szukałam córki kuzynki, do którejż to właśnie miałam iść na wesele. Pewnie, panny młodej nie da się raczej przegapić, ale przynajmniej wiedziałam, jakby co, jak wygląda. Natomiast zdarzyło mi się obczaić na fejsie niedoszłą pracownicę, ja byłam na nie, jej wtedy nie pasowało w końcu, ale kilka miesięcy później miała jakiś staż i się zaoferowała, że u nas popracuje. Cóż. Na fb pokazała swoją niedojrzałość i ta niedojrzałość pomieszana z dziwnym cwaniactwem z niej potem wyszła. Zaznaczam, że ja z nią nie miałam bezpośrednio do czynienia i moja opinia nie była brana pod uwagę przy zatrudnianiu.

    --
    "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
  • heca7 06.10.19, 14:28
    Nie bo nie mam FB.

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • kanna 06.10.19, 14:32
    Nie.
    Szkoda mi czasu. A jeśli już - to z konta fb córki, bo swojego nie mam :p

    --
    Takimi, jakimi wydają się być, rzeczy są rzadko. A kobiety nigdy.
    Pół wieku poezji
  • ajriszka 06.10.19, 14:33
    Chętnie sprawdziłabym takiego jednego...ale jak to zrobić skoro go nie znam.
  • zasiedziala 06.10.19, 18:03
    Posiedź sobie obok takiego delikwenta godzinę lub dłużej smile kiedyś zdarzyło mi się, że fb zaproponował mi dodanie do znajomych osób, z którymi byłam razem na spotkaniu. Nie było ich nazwisk na mejlach, które wówczas wymienialiśmy, a mnie obczaić na fb nie mogli, bo nie mam konta pod własnym nazwiskiem. Nie przychodzi mi więc nic innego do głowy niż to, że fb nas połączył, bo spędziliśmy dużo czasu w tej samej lokalizacji.

    --
    Nienawiść szkodzi dzieciom i innym żyjątkom
  • mona-taran 06.10.19, 18:13
    Połączył po mailach prędzej
  • zasiedziala 06.10.19, 18:15
    No właśnie nie było nas na wspólnych mailach, bo byliśmy z dwóch różnych stron transakcji.

    --
    Nienawiść szkodzi dzieciom i innym żyjątkom
  • mona-taran 06.10.19, 18:20
    Napisałaś, że wymienialiście maile.
  • zasiedziala 06.10.19, 18:26
    ze nie było ich nazwisk na mejlach - chodziło mi o to, że ja nie miałam ich na liście mejlingowej, a oni mnie.

    --
    Nienawiść szkodzi dzieciom i innym żyjątkom
  • ichi51e 07.10.19, 06:37
    Nie musi byc nazwiska wystarczy ze algorytm polaczy mail z nazwiskiem. Czyli wyszyko jedno czy ziuta Kowalska ma maila ziuta.kowalska@gmail.com czy sloneczkonawakacjach@gmail.com

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • black_magic_women 06.10.19, 14:35
    fabryka.lodow.napatyku napisał:

    Tak, lubie 😉

  • elf1977 06.10.19, 15:06
    Sprawdzam osoby, którym sprzedaję psy. Staram się przyjrzeć tym, którzy je kupują z każdej strony. Sama mam tylko profil hodowlany.
  • lili_liliana 06.10.19, 15:39
    Nie. Bo nawet nie mam jak. Mam jakieś zakurzone konto dla znajomych na fb i nigdzie więcej mnie nie ma. A na fb większość ludzi ma, tak jak ja, profile otwarte dla znajomych. Na innych SM mnie nie ma.

    --
    "Ich will nicht gehorsam, gezähmt und gezogen sein/ich will nicht bescheiden, geliebt und betrogen sein/ich bin nicht das Eigentum von dir/denn ich gehör nur mir"
  • norra.a 06.10.19, 16:50
    Tak, gdy zatrudniałam nianię do dzieci, to dawałam ogłoszenie na lokalnej grupie o pracę na FB, żeby przyglądnąć się kandydatkom.
  • kai_30 06.10.19, 18:28
    Owszem. Ostatnio np. sprawdzałam psychiatrę, do którego planowałam się zapisać wink Gdyby pan doktor okazał się np. zagorzałym zwolennikiem Korwina czy innym patryjotom wyklentym, to bym do niego nie poszła wink
  • manala 06.10.19, 21:21
    Dla mnie psychiatra z otwartym (łatwym do odnalezienia) kontem na FB nie jest wiarygodny ; )

    Tak, sprawdzam nowych ludzi na fejsie.
  • kai_30 07.10.19, 09:05
    A to swoją drogą smile Nie, ten "mój" ma otwarte konto, ale poniekąd służbowe.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka