Dodaj do ulubionych

Czwarte zwolnienie w tym roku:((

07.10.19, 08:30
Pechowy zdrowotnie rok mam.
Angina
Rwa kulszowa
Operacja ortopedyczna
Ręka w gipsie
To ostatnie 4 dni po powrocie do pracy po miesięcznym zwolnieniu..
Jak nic ZUS mnie sprawdzi.
Zdarzają wam się takie pechowe okresy w życiu?


--
http://emotikona.pl/gify/pic/pajak.gif
Edytor zaawansowany
  • lilia.z.doliny 07.10.19, 08:38
    caluski ostatni rowiem, ze 31 grudnia to cezura bardziej niz umowna, ale czekam.jak na zbawienie na koniec tego koszmaru zwanego rokiem.2019

    --
    Melisa uspokaja mnie tylko wtedy, kiedy ją gorącą wyleję komuś na mordę.
  • princy-mincy 07.10.19, 08:50
    Eee, bez przesady. 4 zwolnienia w roku to nie jest tak dużo zwłaszcza że trudno wyłudzić zwolnienie na rękę w gipsie i operację. To są dane do sprawdzenia w szpitalu. Dwa pozostałe powody- może zdarzyć się każdemu.
  • thaures 07.10.19, 09:46
    princy-mincy napisała:

    > Eee, bez przesady. 4 zwolnienia w roku to nie jest tak dużo zwłaszcza że trudno
    > wyłudzić zwolnienie na rękę w gipsie i operację.

    Zgadzam się, że trudno wyłudzić zwolnienia za złamanie i pooperacyjne, ale naprawdę uważasz, że 4 zwolnienia w ciągu roku to niedużo?
  • princy-mincy 07.10.19, 10:15
    tak, to wychodzi srednio raz na kwartał.
    Znam osoby korzystające ze zwolnień o wiele częściej.
    PS- kiedyś spędziłam na zwolnieniu lekarskim 6 mcy- najpierw 2 miesiące wystawiane przez szpital, potem już u rodzinnego. Nigdy nie miałam kontroli z ZUS.
  • hipinka 07.10.19, 14:55
    to ja chyba jakimś dziwolągiem jestem
    ostatnie zwolnienie miałam 10 lat temu, w 2009
  • princy-mincy 07.10.19, 15:00
    Super, gratuluje zdrowia!
  • inka754 11.10.19, 06:40
    Niektórzy często korzystający ze zwolnień lekarskich też są zdrowi tylko z byle powodu biorą zwolnienie, znam wielu takich. Np. były mąż mojej koleżanki z pracy jak mocno zapije w weekend dostaje od swojego lekarza od 1 do 3 dni zwolnienia. Moja koleżanka dostaje zwolnienie kiedy ma migrenę (jestem od 25 lat migrenowcem, nigdy nie brałam zwolnienia).
  • inka754 11.10.19, 06:36
    To tak jak ja.
  • double-facepalm 08.10.19, 16:25
    i duzo, i nie, bardziej zależy jak długo łącznie trwały.
  • mia_mia 07.10.19, 11:24
    4 zwolnienia, z czego jedno miesiąc, drugie pewnie też tyle albo dłużej plus angina plus rwa, zakładając nawet, że nie było urlopu czy zwolnień na dzieci to bardzo dużo. Taka osoba w zespole to poważny problem.
    Oczywiście chorób się nie wybiera, ale nie udawajmy, że to normalna sytuacja.
  • princy-mincy 07.10.19, 12:20
    No ale nadal nie az tak podejrzane by sie obawiac kontroli ZUS?
  • ib_k 07.10.19, 12:48
    Dokładnie tak
    Poza tym znaczenie ma ile w ogóle dni jest na zla
    Współczuję współpracownikom
  • princy-mincy 07.10.19, 15:00
    Tak, na zlosc wspolpracownikom zlamala reke i poszla na operacje!
    Ludzie, no nie przesadzajcie! Przeciez choroba nie wybiera!
  • mia_mia 07.10.19, 15:11
    Wiadomo, że nie na złość, co nie zmienia faktu, że to olbrzymia uciążliwość dla współpracowników, klientów, przełożonych. Bierzesz majstra do remontu i on łapie po kolei kolejne kontuzje, nawet jeśli rozumiesz, że jest chory to szlag cię trafia, albo to samo z matematykiem dziecka, bo przez pół semestru zastępstwa są z panią od muzyki.
    Moim zdaniem na wyrozumiałość innych w takim pechowym roku pracuje się latami.
  • yuka12 07.10.19, 16:43
    Bywa i tak. Chodziłam na zwolnienia rzadko, dopóki nie poszłam do pracy z zapaleniem oskrzeli 😁 (z niedoleczonego zap. g. dróg oddech.) Na szczęście współpracownicy i szefostwo zgodnie wykopali mnie do lekarza, a jak po 3 tygodniach wróciłam do pracy, wiedziałam, że nigdy więcej takich akcji. Zwłaszcza że potem jeszcze ze 3 razy w ciągu następnych kilku miesięcy musiałam iść na zwolnienie (jako skutek uboczny tego zap. oskrzeli i osłabienia organizmu).

    --
    "najlatwiej patrzec przez etykietki, ktore rozdano, swiat jest wtedy taki prosty, a zycie nieskomplikowane" by Undoo
  • 3-mamuska 08.10.19, 07:23
    mia_mia napisał(a):

    > Wiadomo, że nie na złość, co nie zmienia faktu, że to olbrzymia uciążliwość dla
    > współpracowników, klientów, przełożonych. Bierzesz majstra do remontu i on łap
    > ie po kolei kolejne kontuzje, nawet jeśli rozumiesz, że jest chory to szlag cię
    > trafia, albo to samo z matematykiem dziecka, bo przez pół semestru zastępstwa
    > są z panią od muzyki.
    > Moim zdaniem na wyrozumiałość innych w takim pechowym roku pracuje się latami.


    Tak jakby nigdy reszta zespołu nie brała zwolnienia.
    Bzdury wypisujesz, a pracodawca powinien być przygotowany ze zawsze jedna osoba będzie na zwolnieniu. Wymiennie przez cały rok.

    --
    -----------------
    Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
  • mia_mia 08.10.19, 08:06
    Jasne, szkoła, która zatrudnia dwóch matematyków powinna trzeciego trzymać w magazynku, na wszelki wypadek, zaraz obok zapasowego anglisty i fizykawink




  • turzyca 08.10.19, 08:22
    Nie, dlatego powinniśmy wprowadzić zasadę, że z założenia nauczyciel ma uprawnienia w dwóch przedmiotach i tak ich kształcić. Matematyko-muzyk, matematyko-historyk, polonisto-anglista, itd. Dzięki temu i nauczyciele mają większe szanse na zatrudnienie i szkołom łatwiej jest łatać zastępstwa.
    I owszem, taki systemy funkcjonują w Europie.

    --
    Dzenderowy potfur A.D. 1904
  • mia_mia 08.10.19, 08:47
    Nauczyciel to tylko przykład. Oczekiwanie, że pracodawca będzie mieć dublera dla każdego pracownika jest irracjonalne w większości sytuacji, i ze względu na koszt takiego rozwiązania, i z powodu braku specjalistów w pewnych dziedzinach.
    Rozumiem, że tu poprostu jakaś jednorazowa kumulacja, ale nie rozumiem dlaczego udawać, że takie sytuacje nie są kłopotliwe.



  • inka754 11.10.19, 06:45
    Są kłopotliwe i to bardzo. Ja zastępuję w pracy kolegę, który często bywa na zwolnieniu lekarskim (co najśmieszniejsze wybiera sobie (dopadają go) głównie takie choroby, przy których nie musi leżeć w łóżku a np. 3 miesiące nie ma go w pracy (wpada czasem mnie odwiedzić i zapytać jak sobie radzę). Tak jest od kilku lat, nigdy nie dostałam za te zastępstwa ani złotówki. Często przez to siedzę w pracy od 9-21, szef mówi odbierz sobie nadgodziny - tylko kiedy?
  • double-facepalm 08.10.19, 16:26
    w pl jak najbardziej istnieją kierunki typu nauczanie geografii i fizyki
  • zuleyka.z.talgaru 08.10.19, 11:05
    Myślę, że lepiej, żeby osoby, które chorują nie pracowały, tylko ciągnęły social z opsu i innych instytucji. Wtedy dobro zespołu byłoby niezagrożone...
    Bosz, ale masz sprany mózg korporacyjną papką.
  • mia_mia 08.10.19, 11:18
    Naprawdę nie dezorganizują Ci życia częste choroby np. nauczyciela, niani, lekarz wiecznie odwołujący wizyty?
    Ja tylko stwierdzam fakt, że częste nieobecności są kłopotliwe.
  • zuleyka.z.talgaru 08.10.19, 11:32
    Nie, dlaczego choroba nauczyciela ma mi dezorganizować życie? Niani nie posiadam, po lekarzach nie chodzę. Owszem, czasem rehabilitant syna odwołuje zajęcia ale wiem o tym przynajmniej z 30minutowym wyprzedzeniem, czyli spokojnie zanim wyjdę z domu więc mi nie robi.
  • mia_mia 08.10.19, 12:28
    Nie odnoś tego tylko do siebie, chciałam nakreślić, że takie sytuacje są problematyczne. Rodzic, którego dziecko nie może spokojnie przygotować się do egzaminu musi zapłacić za korepetycje, choroby niani są w oczywisty sposób kłopotliwe, ktoś czeka na wizytę długie miesiące, przekładają ją, czeka znowu i znowu nic albo dwóch lekarzy idzie na zwolnienie i zamykają oddział, mnóstwo innych takich sytuacji, choćby remont przeciągający się w nieskończoność. Gdyby rehabilitant znikał ci często i na długo miałabyś realny problem zapewne.
    Nieobecności pracowników, niezależnie od przyczyny i jej powagi, mają często poważne konsekwencje dla wielu osób.
  • zuleyka.z.talgaru 08.10.19, 12:58
    Zatrudnić roboty i się skończy problem. Bo ludzie to nie roboty.
  • kobieta_leniwa 07.10.19, 17:06
    Masz rację, choroba nie wybiera nie zmienia to jednak fakt że jej współpracownicy są źli ze muszą juz od dłuższego czasu wykonywać jej robotę
    Jeżeli to jedyny taki rok od lat to pewnie nie będą zbyt źli jeżeli zwykle tak to wygląda to pewnie nie bardzo ja lubią

    --
    Uwielbiam dzieci! Szczególnie chłopców! Najbardziej tych w wieku 25 lat
  • princy-mincy 07.10.19, 20:15
    A skąd Ty to możesz wiedzieć czy jej współpracownicy wykonują jej pracę i to od dłuższego czasu?
  • rosapulchra-0 07.10.19, 21:47
    Przecież to rasowa ematka. Ona wie lepiej od marusi, gdzie ją swędzi.

    --
    Jeśli cos zdarzyło sie raz- mozliwe, ze zdarzy sie ponownie, ale jesli cos zdarzylo sie juz dwa razy- na pewno zdarzy sie po raz trzeci. by eulalia_bardzo_przecietna
  • 21mada 09.10.19, 00:08
    Jaka łamagą trzeba być żeby złamać rękę? Nie, to nie jest "pech". Jedni jakoś nie maja pecha i są odpowiedzialni, a inni tacy "pechowi". A raczej nieuważni i roztrzepani.
  • double-facepalm 09.10.19, 00:15
    21mada napisała:

    > Jaka łamagą trzeba być żeby złamać rękę? Nie, to nie jest "pech". Jedni jakoś n
    > ie maja pecha i są odpowiedzialni, a inni tacy "pechowi". A raczej nieuważni i
    > roztrzepani.
    Palnelas jak łysy grzywką o kant kuli. zawodowi sportowcy tez łamią kości nadgarstka albo srodrecza.
  • inka754 11.10.19, 06:47
    Zawodowych sportowców nikt nie musi zastępować.
  • memphis90 11.10.19, 08:41
    Jak nie? Jak jeden nie pojedzie na olimpiadę, to na to miejsce wskakuje inny. W przypadku sportowców - z pocalowaniem ręki.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • rosapulchra-0 09.10.19, 02:35
    No to się odpisałaś teraz. Głupotą i chamstwem. Gratulacje suspicious

    --
    Na forum najrozsadniej jest ze wszystkim sie ukrywać, bo nigdy nie wiadomo co Ci wypomna wink by jak_matrioszka
  • wioskowy_glupek 11.10.19, 01:22
    Ty jesteś jakaś głupia, czy co ?

    --
    "Zdajesz sobie sprawę, że próbujesz uzyskać racjonalną odpowiedź od czegoś, czego mentalność jest mieszaniną mentalności prymitywnego wieśniaka i odczuć autystyka, i co nigdy nie będzie w stanie zrozumieć sytuacji innej niż ta której samo doświadczyło?" ~ kosheen4
  • swinka-morska 07.10.19, 09:00
    Współczuję, oby to był koniec złej passy.
    ZUS interesuje się najbardziej krótkimi zwolnieniami, cykanymi jedno po drugim.
    4 zwolnienia w ciągu roku to jeszcze nie jest nic bardzo rażącego.
  • qwirkle 07.10.19, 09:25
    Ten rok był dla mnie wyjątkowo fatalny zdrowotnie, jeżeli Cię to pocieszy smile a i tak nie jest jeszcze dobrze.
  • mikams75 07.10.19, 09:29
    zdrowka, kontrola zusu sie nie przejmuj, pewnie masz na zwwolnieniu, ze z reka w gipsie mozesz chodzic, a jak ci sie kaza stawic na kontrole, to sie stawisz z gipsem i przewietleniem. Kolezanke odwiedzili, spytali jak sie czuje i tyle. Takze nie stresuj sie.
  • rosapulchra-0 07.10.19, 09:49
    O Jezu, dziewczyno, co się stało? Jak się czujesz?
    Zwolnieniem się nie przejmuj, teraz masz czas na dojście do siebie i odpoczynek. Ściskam wirtualnie i posyłam dobre fluidy.

    --
    "Dobre wychowanie polega nie na tym, że nie oblejesz obrusa sosem, lecz na tym, że nie zauważysz, kiedy to zrobi ktoś inny" Antoni Czechow
  • tojamarusia 07.10.19, 10:15
    Przewróciłam się i podparłam ręką. Złamanie kości łódeczkowatej.

    --
    http://emotikona.pl/gify/pic/pajak.gif
  • przystanek_tramwajowy 07.10.19, 10:35
    Sorry, ale dlaczego nie możesz chodzić do pracy? Pracujesz w cyrku, gdzie chodzisz na rękach? Złamanie nadgarstka nie przeszkodziło mi w chodzeniu do pracy i pisaniu na komputerze.

    --
    A o co? Tak na logikę to żona prezydenta miasta ma więcej kasy i łatwiej jej kupić bilet na samolot niż np. żonie pobitego policjanta, który trafia w ciężkim stanie do szpitala. (by grru, daniej jemgluten, w uzasadnieniu wypowiedzi, że wysyłanie samolotu po żonę zamordowanego prezydenta Gdańska było przesadną troską).
  • princy-mincy 07.10.19, 10:37
    A Ty co jestes? Lekarz ortopeda czy samozwancza kontrola? O tym, czy moze pracowac decyduje lekarz.
  • rosapulchra-0 07.10.19, 14:48
    To jest troll. W swoi, czasie chwaliła się, że jest poczytną pisarką.

    --
    "Dobre wychowanie polega nie na tym, że nie oblejesz obrusa sosem, lecz na tym, że nie zauważysz, kiedy to zrobi ktoś inny" Antoni Czechow
  • cauliflowerpl 07.10.19, 10:39
    Poza cyrkiem i siedzeniem przy biurku jest mnostwo prac, w ktorych pracuje sie rękami.

    Po raz enty fascynuje mnie pojecie ematek o zyciu zawodowym spoleczenstwa.
  • lauren6 07.10.19, 10:44
    No jakże to tak? Ematka miałaby wykonywać inną pracę niż siedzenie przed komputerem i popijanie kawusi? Przecież tu same wunskie specjalistki i menadżerki siedzą.
  • cauliflowerpl 07.10.19, 10:50
    Ano... a te klawiatury i monitory powstaja w procesie od poczatku do konca bezdotykowym, ewentualnie sa produkowane przez kosmitow, ktorym nadgarstki zrastaja sie w 5 sekund.
  • agrypina6 07.10.19, 10:45
    Może kobieta w magazynie tacha pudła albo na taśmie przerzuca ryby i nie może pracować. Zresztą o tym decyduje lekarz A nie specjalistka z ematki.
  • przystanek_tramwajowy 07.10.19, 10:49
    Akurat autorka pisała o swojej pracy nie raz i nie dwa - jest to prosta praca biurowa. O ile mnie pamięć forumowa nie myli, pracuje w sądzie.

    --
    A o co? Tak na logikę to żona prezydenta miasta ma więcej kasy i łatwiej jej kupić bilet na samolot niż np. żonie pobitego policjanta, który trafia w ciężkim stanie do szpitala. (by grru, daniej jemgluten, w uzasadnieniu wypowiedzi, że wysyłanie samolotu po żonę zamordowanego prezydenta Gdańska było przesadną troską).
  • tojamarusia 07.10.19, 10:58
    przystanek_tramwajowy napisał:

    > Akurat autorka pisała o swojej pracy nie raz i nie dwa - jest to prosta praca b
    > iurowa. O ile mnie pamięć forumowa nie myli, pracuje w sądzie.
    >
    Chyba jesteś nienormalna. Z gipsem na łapie mam targać akta?? OJP...nie wierzę..



    --
    http://emotikona.pl/gify/pic/pajak.gif
  • cauliflowerpl 07.10.19, 11:01
    Ale jak to nosic... to nie macie akt w komputerze??? (Ironia jakby co)
  • pade 07.10.19, 11:07
    I jeszcze to wyższościowe podkreślenie 'prosta' praca biurowa...
    Od umniejszania naprawdę nikomu nie przybywa.

    --
    "Na berge trzeba mieć wygląd i pieniądze🤣 Dla Ciebie jestem pani bergamotka77."
  • tojamarusia 07.10.19, 11:10
    W sumie jakbym rąk wogóle nie miała to ołówek w zęby i jakoś tę klawiaturę obsłużę

    --
    http://emotikona.pl/gify/pic/pajak.gif
  • black.emma 07.10.19, 11:54
    Możesz pisać stopami a akta ciągnąć na jakimś wózku zdrową ręką. Nie przesadzaj.
  • double-facepalm 08.10.19, 23:48
    black.emma napisała:

    > Możesz pisać stopami a akta ciągnąć na jakimś wózku zdrową ręką. Nie przesadzaj
    > .
    O ile instytucja zapewnia "jakiś wozek".
  • starczy_tego 07.10.19, 12:40
    Prawa czy lewa złamana?
  • cauliflowerpl 07.10.19, 12:51
    Zle zadane pytanie. 10% spoleczenstwa jest leworeczna.
  • starczy_tego 07.10.19, 13:14
    Tez racja, chodziło oczywiście o rękę wiodąca wink
  • cauliflowerpl 08.10.19, 08:52
    A przy jakiej czynnosci, poza pisaniem (recznym), myciem zebow czy krojeniem chleba ma to znaczenie?
  • ashleigh41 08.10.19, 17:23
    tojamarusia napisała:

    > W sumie jakbym rąk wogóle nie miała to ołówek w zęby i jakoś tę klawiaturę obsł
    > użę
    >

    Obslugujesz piszac na forum
  • tojamarusia 08.10.19, 18:42
    ashleigh41 napisał(a):

    > tojamarusia napisała:
    >
    >
    > Obslugujesz piszac na forum

    W domu piszę jedną ręką i powoli. W pracy piszę bardzo szybko i na dwie ręce. Taka subtelna różnica😛

    --
    http://emotikona.pl/gify/pic/pajak.gif
  • double-facepalm 08.10.19, 23:47
    Ja nie musiałam tachac dokumentacji, ale pisałam lewa ręka i tym co wystawalo z gipsu (zlamany palec)
  • double-facepalm 08.10.19, 17:55
    Zawsze można stażyste wziąć bez przyuczania.
  • rosapulchra-0 07.10.19, 14:52
    Marusia, w ogóle się nie przejmuj, co wypisuje przystanek, bo to kolejny troll na forum. Zawsze, gdy tylko pojawia się na forum, narobi smrodu. Zawsze.

    --
    Ty milden samotna zdaje jesteś to może się wymienicie usługami? Bo pewnie też masz z tym problem. by bergamotka77
  • double-facepalm 08.10.19, 16:31
    przystanek_tramwajowy napisał:

    > Sorry, ale dlaczego nie możesz chodzić do pracy? Pracujesz w cyrku, gdzie chodz
    > isz na rękach? Złamanie nadgarstka nie przeszkodziło mi w chodzeniu do pracy i
    > pisaniu na komputerze.
    >
    ona chyba jest rejestratorką medyczną i duuuuzo pisze na klawiaturze. Złamalam kiedyś palec u prawej dloni, środkowy. Koniec konców bylam na l4 tylko 2dni, ze względu na "zepsuł" w pracy i niemozliwosc rotacji. Pisalam lewą i tym co wystawało z gipsu/szyny. Na szczescie nie bylo to stanowisko na recepcji ani w bezposredniej obsludze klienta. Pewnie babka ze środkowym palcem w gipsie, a potem w szynie wzbudzalaby nie tylko wesolosc, ale i wnerw z powodu wolniejszej obsługi interesantow.
  • rosapulchra-0 07.10.19, 21:58
    Marusiu, przede wszystkim odpoczywaj. I absolutnie ciepłym moczem olej te wszystkie negatywne uwagi na swój temat. Pamiętaj, że dla ciebie najważniejsza jesteś ty, tak więc i twoje zdrowie. Praca nie zając, nie ucieknie. Jeszcze raz odpoczywaj i odpoczywaj, i odpoczywaj. I nie zapomnij brać leków przeciwbólowych w razie dużego i małego bólu.

    --
    Na forum najrozsadniej jest ze wszystkim sie ukrywać, bo nigdy nie wiadomo co Ci wypomna wink by jak_matrioszka
  • motyllica 07.10.19, 10:33
    czwarte zwolnienie o niczym nie świadczy.
    liczy się długość - czy to 4 dni czy 4 miesiące
  • lilia-anna 07.10.19, 10:51
    Tak, obecnie właśnie tak mam. Zdrowia... nam wszystkim smile
  • bei 07.10.19, 11:11
    Ech, tez kiedys mnie tak dopadło, po 10 latach bez choroby miałam masakryczny spadek.
    Ty już limit wyczerpałaś, do emerytury będziesz okazem zdrowia 😘😘😘
  • inka754 11.10.19, 06:50
    No nie strasz.
  • angazetka 07.10.19, 11:14
    Parę dni temu wróciłam z miesięcznego zwolnienia. Pat pat.
  • eliszka25 07.10.19, 11:55
    Przytulam i zdrowia życzę. Żydem się nie przejmuj. W ubiegłym roku mój mąż 4 dni po 3-tygodniowym urlopie miał wypadek i dostał zwolnienie na ponad miesiąc. Czasem ma się pecha i tyle. Mam nadzieję, że przynajmniej wyczerpałaś swój limit na ten rok.
  • cauliflowerpl 07.10.19, 11:58
    Autokorekta czasem plata niezle psikusy 😂
  • shmu 07.10.19, 12:48
    Oplulam telefon w miejscu publicznym. 🤣
  • starczy_tego 07.10.19, 13:15
    Hahaha 😅
  • lilia-anna 07.10.19, 14:52
    Padlam big_grin
  • ginger.ale 07.10.19, 22:59
    Hahaha

    --
    come to the dark side, we have cookies!
  • eliszka25 07.10.19, 20:58
    Matko, nie widziałam, że tak poszło! O ZUS mi chodziło 🤣
  • rosapulchra-0 07.10.19, 21:59
    Myslę, że wszystkie czytające się domyśliły, że chodziło ci o ZUS, jednak ta pomyłka pięknie ci wyszła big_grin big_grin big_grin

    --
    Można mieć wykształcenie wyższe, ale niekoniecznie podstawowe. by Figrut
  • eliszka25 07.10.19, 22:03
    Też rak myślę, ale wolałam na wszelki wypadek sprostować. Jak przeczytałam, to ryknęłam śmiechem, więc mąż mnie pyta, z czego się śmieję, a ja ze śmiechu nie byłam w stanie mu wytłumaczyć 😄
  • rosapulchra-0 08.10.19, 01:34
    😂😂😂
    Też mi się czasem zdarzają takie sytuacje, gdzie ze śmiechu nie mogę mówić 😀😀😀

    --
    A to nie wiesz, że jak kobieta "rozkłada nogi", to jej się otwiera taka czarna dziura, co zasysa z niespotykaną siłą wszystkie samce jak leci, aż po horyzont zdarzeń...? by memphis90
  • eowen 07.10.19, 12:38
    Spokojnie, krótszych zwolnień (czyli do 30 dni) ZUS sam z siebie nie sprawdza, tylko na wniosek pracodawcy. Dłuższe to co innego, bo wtedy to ZUS ponosi koszty, więc zaczyna mu zależeć smile
  • m_incubo 07.10.19, 18:37
    Jak najbardziej sprawdza również krótkie zwolnienia.
  • karola2122 07.10.19, 22:46
    m_incubo napisała:

    > Jak najbardziej sprawdza również krótkie zwolnienia.

    potwierdzam
  • double-facepalm 08.10.19, 18:33
    Spradzą, po to m in wprowadzili elektroniczne.
  • mayaalex 07.10.19, 16:32
    Mialam taki czas, kiedy moje dzieci zaczely zlobek/przedszkole a tuz wczesniej zaliczyly ospe (ktora podobno oslabia odpornosc) - i wtedy zazwyczaj najpierw chorowalo jedno (mam dwa dni zwolnienia na dziecko na tydzien wiec nie bylo mnie w pracy dwa dni), potem drugie (znow dwa dni), potem tydzien przerwy, pierwsze lapalo nastepnego wirusa (dwa dni), drugie zaraz potem (dwa dni) a na koncu zarazalam sie ja (tydzien zwolnienia). I od nowa. Kilka miesiecy tak sie bujalismy.
    Nie stresuj sie kontrola, masz reke w gipsie, trudno jest symulowac zlamanie wink
    I skorzystaj z nieobecnosci, zadbaj o siebie (dobra dieta, sen, spacery na swiezym powietrzu), to wrocisz w lepszej formie i jest szansa, ze nie zachorujesz od razu na nowo.
  • rosapulchra-0 07.10.19, 22:01
    Pamiętam ospę u moich dziewczyn. Najpierw jedna siedziała dwa tygodnie w domu, gdy już wyzdrowiała i poszła do przedszkola, to średnia zaczęła chorować, też dwa tygodnie w domu, a jak poszła do przedszkola, to najmłodsza się rozłożyła. Na kolejne dwa tygodnie.

    --
    Ty milden samotna zdaje jesteś to może się wymienicie usługami? Bo pewnie też masz z tym problem. by bergamotka77
  • yuka12 09.10.19, 05:02
    Moja córka po ospie dostała jelitówki, którą bardzo ciężko przeszła. W sumie prawie 2 miesiące była chora.

    --
    "najlatwiej patrzec przez etykietki, ktore rozdano, swiat jest wtedy taki prosty, a zycie nieskomplikowane" by Undoo
  • 21mada 07.10.19, 17:08
    A kto wykonuje za ciebie prace jak cie nie ma?
  • rosapulchra-0 08.10.19, 01:36
    A wielkie g. Cię to obchodzi.

    --
    Ty milden samotna zdaje jesteś to może się wymienicie usługami? Bo pewnie też masz z tym problem. by bergamotka77
  • inka754 11.10.19, 06:59
    Rosa to co odpisałaś madzie jest żenujące. Szkoda chorego, jeśli naprawdę jest chory, ale tego co zastępuje za uścisk dłoni prezesa też szkoda.
  • berdebul 08.10.19, 09:37
    Nikt, czeka aż wrócę.
  • inka754 11.10.19, 06:57
    A dali pewnie komuś drugi etat, u nas tak jest. Moja koleżanka zastępuje panią, która od 2-go m-ca ciąży już nie pracuje. Także czeka ją jeszcze ok. roku pracy na dwa etaty za frajer (8 m-cy ciąży + kilka miesięcy urlop mac. + zaległy urlop z prawie 2 lat). Generalnie kobiety w ciąży to największe cwaniary jeśli chodzi o zwolnienia (pomijam oczywiście te które naprawdę muszą leżeć w łóżku).
  • qwirkle 11.10.19, 07:58
    inka754 napisał(a):

    > A dali pewnie komuś drugi etat, u nas tak jest. Moja koleżanka zastępuje panią,
    > która od 2-go m-ca ciąży już nie pracuje. Także czeka ją jeszcze ok. roku prac
    > y na dwa etaty za frajer (8 m-cy ciąży + kilka miesięcy urlop mac. + zaległy ur
    > lop z prawie 2 lat). Generalnie kobiety w ciąży to największe cwaniary jeśli ch
    > odzi o zwolnienia (pomijam oczywiście te które naprawdę muszą leżeć w łóżku).

    Mnie pracodawca powiedział, że będąc w ciąży nie mogę już pracować (biuro). Szukał wszelkich sposobów na zwolnienie mnie, żebym została z 2 dzieci bez świadczeń. Długo byłam na zwolnieniu, pracodawca nasylał ZUS, żeby skontrolować, czy nie oszukuję z tą ciążą? Hm. Orzecznicy kontrolowali tylko dokumenty, a jeśliby chcieli w miejscu zamieszkania, to byłam do dyspozycji: z każdym tygodniem czułam się gorzej i trudno mi było poruszać się. A i ciąża była nie oszukana : jak byłam w 5 miesiącu, sąsiadki pytały, czy urodzę przed upałami wink więc wiesz.
  • karola2122 07.10.19, 22:46
    Ja kiedyś miałam kontrolę ZUS przy pierwszym i jedynym zwolnieniu w roku, kiedy najpierw przez parę dni byłam w szpitalu (niewielka operacja), a potem przez jakieś 14-16 dni na zwolnieniu w domu. W poprzednich latach miałam zwolnienia rzadkie i maksymalnie tygodniowe, ale najczęściej o wiele krótsze (np. po zabiegach chirurgii jednodniowej, przeziębienie itd.). Jak ktoś nie ma czym się zająć, to sprawdza, cóż...
  • karme-lowa 07.10.19, 23:16
    Marusiu - zdrówka życzę😘.
  • tojamarusia 08.10.19, 07:13
    Dziękuję😘
    Ja na zwolnienia chodzę rzadko. Raz w roku angina i tyle. Raz po złamaniu ręki byłam dwa miesiące i po woreczku miesiąc. Bez przesady więc.
    Ktoś współczuje moim współpracownikom. Oni jak chorują to też chodzą na zwolnienia.
    Mam w pracy takie dwie bohaterki, które przychodziły do pracy z bólem i chorobami. Jedna właśnie umiera na raka a druga cztery miesiące była na zwolnieniu z powikłanym i przechodzonym zapaleniem płuc..dziękuję za takie atrakcje

    --
    http://emotikona.pl/gify/pic/pajak.gif
  • pelissa81 08.10.19, 08:02
    >> Jak nic ZUS mnie sprawdzi.
    Taka jego praca, dobrze że sprawdzają, pomyśl pozytywnie. Skoro masz podstawy solidne, bo choroby nie są na papierze, to nie ma czego się bać
  • bakis1 09.10.19, 01:03
    Miałam w swoim życiu epizod dłuższego leczenia i bycia na zasiłku rehabilitacyjnym. Najbardziej pomocne i udzielające informacji były Panie z okienka w ZUSie. lekarz orzecznik po wgladzie w dokumentację nakazał kontynuację i przedłużenie leczenia. Dał mi jeszcze miesiąc po skończeniu leczenia na dojście do siebie. Złego słowa nie mogę o tej instytucji powiedzieć. A kontrolują wyrywkowo zwolnienia powyżej 3 tygodni chyba.
  • wioskowy_glupek 11.10.19, 01:29
    Ja aktualnie na L4 po grypie bostońskiej... to moje 4 L4 w tym roku. Poprzednie 1 dniowe, i 2 takie po kilka dni. Też nie jestem tym zachwycona ale trudno. Współczuję koledze z pracy bo szefostwo od dawna ma w dupie, że oboje nie wyrabiamy się z pracą i jak jednego nie ma to drugie ma urwanie głowy. Dlatego poszłam niechętnie, niemniej sorry ale z wysypką na twarzy nie zamierzam łazić do biura.

    --
    "Zdajesz sobie sprawę, że próbujesz uzyskać racjonalną odpowiedź od czegoś, czego mentalność jest mieszaniną mentalności prymitywnego wieśniaka i odczuć autystyka, i co nigdy nie będzie w stanie zrozumieć sytuacji innej niż ta której samo doświadczyło?" ~ kosheen4
  • inka754 11.10.19, 07:01
    Czasem tak bywa, zdrowiej i do pracy. Jeśli tak ci się zdarzyło pierwszy raz, to raczej nie sprawdzą (wypadki chodzą po ludziach).

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka