Dodaj do ulubionych

2-3 ziemniaki

07.10.19, 17:24
Nienawidze przepisów tego typu! Dodaj kostke masła: półkilowa czy 100g? Albo jedno opakowanie proszku do pieczenia, a u mnie jedno opakowanie to na jakieś 50kg maki chyba. A teraz gotuje krupnik, pierwszy raz w życiu i sie zastanawiam ile gram ma standartowy ziemniak??? Jak to na jakaś rozsadna miare przełożyć? Moje ziemniaki maja jakieś 3cm w jedna i 2cm w druga strone, na 2l wody to bedzie jak z migdałem w światecznym deserze, beda wróżyć znalazcy pomyślność na kolejny rok...
Edytor zaawansowany
  • triismegistos 07.10.19, 17:29
    Tak na moje oko daj dwa. A na swoje oko... No kurczę, sama chyba widzisz, czy zupa to jeden wielki ziemniak czy też nie. Kuchnia to nie apteka, krupnik nie zamieni się magicznie w truciznę, jak tego ziemniaka będzie za dużo, alboo za mało.
    Aha, tzw kostka masła to 260 gram.

    --
    Jeśli siedzisz gdzieś na ławeczce, a nagle jakiś nieznajomy siada obok ciebie, po prostu spójrz na niego i spytaj:
    - Przyniosłeś pieniądze?
  • szarsz 07.10.19, 17:31
    Kostka masła od lat wielu to 200 gramów.
  • 21mada 07.10.19, 17:34
    Nie bo 250g.
  • bigzaganiacz 07.10.19, 17:37
    nie bo 226gram
  • bigzaganiacz 07.10.19, 17:38
    227g
  • memphis90 08.10.19, 15:59
    358

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • aerra 07.10.19, 17:39
    W przepisach, zwłaszcza starszych funkcjonują kostki po 250g wink Ale o 260 to nie słyszałam.

    --
    super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
    <*>
  • karme-lowa 07.10.19, 17:41
    250gr ma margaryna.
  • karme-lowa 07.10.19, 17:32
    triismegistos napisała:

    > Tak na moje oko daj dwa. A na swoje oko... No kurczę, sama chyba widzisz, czy z
    > upa to jeden wielki ziemniak czy też nie. Kuchnia to nie apteka, krupnik nie za
    > mieni się magicznie w truciznę, jak tego ziemniaka będzie za dużo, alboo za mał
    > o.
    > Aha, tzw kostka masła to 260 gram.
    >
    200 g😁
  • jak_matrioszka 07.10.19, 17:42
    Przepis mógłby być bardziej mierzalny, a czy ja sie go bede trzymać, to już moja sprawa smile
  • triismegistos 07.10.19, 17:51
    250 miało być! Ja do dzisiaj "kostkę" jako jednostkę wagową traktuję jako 250.

    --
    spotted madka to taki krzyk pustych macic.
    by mrozkagrazka
  • berdebul 07.10.19, 22:28
    Bo odpowiada szklance, a kilo maki to cztery szklanki. wink A przynajmniej tak wyglądają rodzinne przepisy.
  • triismegistos 08.10.19, 07:45
    A jak w przepisie mam "szklankę" odmierzam 250 ml miarką smile

    --
    Jeśli siedzisz gdzieś na ławeczce, a nagle jakiś nieznajomy siada obok ciebie, po prostu spójrz na niego i spytaj:
    - Przyniosłeś pieniądze?
  • raczek-nieboraczek 08.10.19, 11:25
    to się nie zgadza, szkl. mąki 130-150 g

    1 kg to 7 szkl. albo 8 niepełnych

    1000g/8 = 1,25 kg
    1000g/7 = 1,4 kg
  • aerra 08.10.19, 13:20
    Pszenna tortowa to 170g na szklankę.

    --
    super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
    <*>
  • raczek-nieboraczek 08.10.19, 14:47
    tak wlaśnie podaje książka kucharska,
    w ten sposob 3 szkl. mąki to 0,5 kg (3x17=51)

    dziś przeważylam, wyszlo mniej
    dokl. w 250 ml
  • triismegistos 08.10.19, 14:07
    Ml, nie g

    --
    Rodziny niepełne i nietradycyjne to te, w których nie ma kota.
  • 21mada 07.10.19, 17:29
    Przecież świat się nie zawali jeśli w krupniku będą cztery ziemniaki zamiast trzech albo odwrotnie. Włóż tyle ile ci pasuje. Proporcje maja znaczenie w pieczeniu ciasta, nie w krupniku. Kostka masła to 250 gramów (nie gram). Proszku do pieczenia sypie się jedną łyżeczkę na ileś tam mąki (wygooglaj).
  • ajaksiowa 07.10.19, 17:33
    Ziemniaków może być mniej bo kasza się rozgotuje i zrobi się kitaja😛

    --
    ,,Bóg dał nam Wolną Wole i Rozum,od Nas zależy co z Tym zrobimy,,
  • larix_decidua77 07.10.19, 17:35
    Nie ma już kostek 250. Są 200.
  • akmaral-100 07.10.19, 18:08
    Czasami ustawia się kolejka po tańsze masło, i okazuje się, że 170 gram. Dlatego tańsze...
  • paniusiapobuleczki 07.10.19, 22:01
    Jest masło ze Strzałkowa, 250g.
  • aaa-aaa-pl 07.10.19, 21:21
    A jeżeli każdy z tych ziemiorów, będzie miał wymiary 3,5 na 2,5 - to jest problem....
  • claudel6 10.10.19, 23:58
    chyba od dekady kostki masła to 200 g. co wy, masła nie kupujecie?
  • mika_p 07.10.19, 17:32
    Zmierzyłam moje wyobrażenie o standardowym ziemniaku, ma 10 cm w najdłuższej osi i 5-6 średnicy

    --
    Buziak kobiety, którą zęby bolą, pożądanym nie jest. (z lektur szkolnych)
  • jak_matrioszka 07.10.19, 17:43
    Oprócz wagi kuchennej bede musiała zorganizować kuchenna linijke 😂
  • mika_p 08.10.19, 14:28
    jak_matrioszka napisała:

    > Oprócz wagi kuchennej bede musiała zorganizować kuchenna linijke 😂

    Wystarczy, jak ją sobie wyobrazisz smile Wyobrazona linijka do prawdziwych ziemniaków będzie OK



    --
    Buziak kobiety, którą zęby bolą, pożądanym nie jest. (z lektur szkolnych)
  • andaba 07.10.19, 17:34
    Serio są gdzieś półkilowe kostki masła?
    Chyba nie w Polsce?
    Na opakowaniu proszku pisze, czy to na 500g, czy na 1 kg mąki.
    A ziemniaki masz jakieś niedorobione, zapewne chodzi o ziemniaki w rozsądnej wielkości, czyli takie wielkości pięści.
    Swoją drogą - serio trzeba korzystać z przepisu przy gotowaniu krupniku?
  • triismegistos 07.10.19, 17:37
    Są, i nawet czasem takie kupuję.

    --
    Rodziny niepełne i nietradycyjne to te, w których nie ma kota.
  • andaba 07.10.19, 17:40
    Serio? Jakiej firmy, w życiu nie widziałam? Półkilową tortową i palmę tak, masła nie, chyba że osełkowe.
  • daniela34 07.10.19, 17:38
    Są półkilogramowe osełki masła, standardowa osełka ma 300 g, kostka teraz 200 g (przedtem 250 g).
  • andaba 07.10.19, 17:41
    Ale to osełka, nie kostka. To nie to samo, osełkowe jest do smarowania, ganc pomada, czy go masz 500, czy 300...
  • daniela34 07.10.19, 17:47
    Dlaczego osełkowe jest do smarowania? Normalne masło, 82% tłuszczu, bez dodatków, bez soli. Co za różnica czy w osełce czy w kostce? Ja używam do pieczenia (tylko pilnuję, żeby miało 82%)
  • triismegistos 07.10.19, 17:50
    Eee, a czym się różni masło w osełce od takiego w kostce?

    --
    Rodziny niepełne i nietradycyjne to te, w których nie ma kota.
  • andaba 07.10.19, 18:03
    Tym, że w osełce tłuszczu mlecznego jest o wiele mniej, niż w tym w kostce. Może są jakieś wyjątki, ale ja nie trafiłam.
  • daniela34 07.10.19, 18:09
    Są osełki 0,5 kg 82%. Stąd moje zdziwienie, dlaczego "Tylko do smarowania"
  • andaba 07.10.19, 18:12
    Ale niekoniecznie te 82% to tłuszcz mleczny, przyjrzyj się czasem. Nie twierdzę, że nie ma takich, ale są w mniejszości. Masło osełkowe jest przeznaczone do smarowania pieczywa, więc dodają tłuszczu roślinnego, żeby się lepiej smarowało.
  • triismegistos 07.10.19, 18:18
    Pierwsze słyszę. Wszystkie osełki, które kupuję to zwykłe, czyste masło, twartde jak kamień prosto z lodówki. Jedyne takie oszukane "masła" łatwosmarujące, trzy czwarte i inne wynalazki jakie widziałam były w kostkach. Tzn wierzę, że gdzieś, ktoś, kiedyś na świecie wyprodukował taką oszukana osełkę, ale ja się osoboście nie spotkałam.

    --
    Rodziny niepełne i nietradycyjne to te, w których nie ma kota.
  • helka.pentelka 07.10.19, 19:30
    Zgodnie z wiedzą uzyskaną w lokalnej mleczarni informuję,że masło osełkowe ma ciut więcej maślanki w masie, dzięki czemu jest odrobinę mniej zwarte, odrobinę inaczej smakuje i ciut lepiej się smaruje. Masło w kostce jest bardziej "wyciśnięte".
  • daniela34 07.10.19, 18:19
    Akurat to zawsze sprawdzam, bo nie uznaję masła z dodatkiem tłuszczu roślinnego do kremów. Są, są z 82% tłuszczu mlecznego.. Nawet w Biedronce przed Wielkanocą w tym roku były
  • mia_mia 07.10.19, 18:22
    Ja się przyjrzę, chociaż już czytałam i się przyglądałam, ale z tego co wiem masło musi spełniać określone wytyczne, inaczej może to być to tylko produkt o smaku maska czy coś w tym stylu.
  • thea19 07.10.19, 18:42
    masło jest tylko z tłuszczu mlecznego a nie z roślinnego. te mieszaniny to miksełka, mixy czy inne wynalazki ale masłem tego producent nazwać nie może.
  • aerra 08.10.19, 13:23
    Jak ma to być masło, a nie jakiś miks to musi być minimum 82% tłuszczu mlecznego.
    Nie ma innej opcji.

    --
    super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
    <*>
  • anika772 07.10.19, 21:04
    A skąd. Istnieją osełki- masła i osełki- smarowidła. Jeśli osełka nazywa się "masło", to zawiera 82% tłuszczu mlecznego. Bywają osełki- miksy, wtedy faktycznie mlecznego tłuszczu jest mniej na rzecz jakichś tłuszczów roślinnych.
  • jak_matrioszka 07.10.19, 17:41
    Nie w Polsce, poza Polska też jest życie i masło sprzedaja po 100G, 500G i 1kg, a przepis mógłby uwzgledniać różne opakowania. Zreszta forumki wyżej chyba wszystkie w Polsce, a jakoś im sie gramatura kostki rozjeżdża w zeznaniach wink
  • andaba 07.10.19, 17:44
    Bo dawniej standardowa kostka to było 250, co zapewne tylko te starsze pamiętają, od lat kostka ma 200 i jak się ma przepis z 'Kuchni polskiej" z lat 60-tych, to się daje 250, jak z "przyślij przepis" to 200 smile
    A osełki są 250, 300 i 500, ale osełka to nie kostka, może se mieć i 425 jak dla mnie, jaka by nie była, to z maselniczki wyłazi i trzeba w plasterki kroić.
  • daniela34 07.10.19, 17:50
    A, ok, teraz rozumiem Twój wpis wyżej- faktycznie, jak mam w przepisie "kostka masła" to daję 250 g, po staremu, no chyba że przepis bardziej współczesny, to wtedy kostka=200 g
  • leni6 07.10.19, 17:59
    Bez przesady, ja mam 32 lata i świetnie pamiętam kostki 250 g, przepisy które mam w domu (od mojej mamy) do takich właśnie kostek się odnoszą.
  • jak_matrioszka 07.10.19, 17:46
    Ja musze korzystać z przepisu kiedy gotuje coś po raz pierwszy. Nie wiem co w tym dziwnego.
  • andaba 07.10.19, 17:54
    No ale krupnik???
    Nie musi być klarowny, nie trzeba zasmażać, po prostu nie da się spieprzyć...
  • jak_matrioszka 07.10.19, 17:58
    No i chyba nie spieprzyłam, a nastepnym razem moge z pamieci gotować, bez przepisu smile Czy to krupnik czy tort, czy lasagne, na jedno wychodzi, najpierw trzeba sie dowiedzieć jak to sie robi i z czego.
  • mia_mia 07.10.19, 18:16
    Krupnik gotowałam może ze dwa razy w życiu max, w życiu bym go nie ugotowała bez przepisu, od teściowej czasem dostajemy, ale ja nie jem, bo są w nim ziemniaki albo w desperacji skubię bez tych ziemniaków.
    Nie znoszę ziemniaków w zupach, może jedyny wyjątek dla barszczu ze śmieraną i z ziemniakami, który jadłam kilka razy w życiu w .restauracjach. Nie wiem czy można spieprzyc, ale można nie lubićwink
  • mikams75 08.10.19, 11:01
    Mozna spieprzyc krupnik, ja do swojego pierwszego tyle kadzy sypnelam, ze lycha stawala.
  • jak_matrioszka 08.10.19, 11:04
    mikams75 napisała:

    > Mozna spieprzyc krupnik, ja do swojego pierwszego tyle kadzy sypnelam, ze lycha
    > stawala.


    I to powinni przeczytać wszyscy przeciwnicy podawania ogólnie zrozumiałych miar smile
  • daniela34 08.10.19, 11:27
    mikams75 napisała:

    > Mozna spieprzyc krupnik, ja do swojego pierwszego tyle kadzy sypnelam, ze lycha
    > stawala.

    Potwierdzam, można. Mój ojciec uparł się kiedyś, że ugotuje krupnik, sam, osobiście oraz własnoręcznie. Tata gouje nieźle, ale lubi, żeby było dużo. Wsypał kaszę, wydawało mu się za mało, więc dosypywał. Po ugotowaniu krupnik był w postaci stałej, do tego stopnia, że nie dało się go zjeść, w postaci stałej był bowiem wybitnie nieapetyczny. Ale za to można go było pokroić smile
  • raczek-nieboraczek 08.10.19, 12:13
    kaszy tyle łyżek ile osób na obiedzie, plus ewentualny gość
    3 plus 1
    4 plus 1
    gdyby gości było 2, to łyżkę płatków na koniec wsypać
  • mikams75 08.10.19, 12:31
    Taraz to i ja jestem madrzejsza, ale wtedy mi do glowy nie przyszlo, ze kasza az tak bardzo zwieksza objetosc. Wiedzialam, ze rosnie, ale nie az tyle.
  • mikams75 09.10.19, 00:53
    a tak przy okazji - znajomy (zaden malolat!) spytal sie mnie jak sie robi hummus. Powiedzialam skladniki, nie pamietalam proporcji, choc tez blednie zalozylam, ze robi dla dwoch osob, wiec wezmie odpowiednia ilosc cieciorki. Czyli mniej wiecej tyle ile chce miec hummusu. Kupil caly kg, namoczyl, uroslo, hummusu wyszedl mu gar!
  • memphis90 08.10.19, 13:49
    To był wege pasztet z kaszy. Na skrzydełkach kurzych czy na czym tam gotowaliscie 😋

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • daniela34 08.10.19, 14:55
    memphis90 napisała:

    > To był wege pasztet z kaszy. Na skrzydełkach kurzych czy na czym tam gotowalisc
    > ie 😋
    >
    Tak, to był raczej pasztet niż zupa. Znaczy, ja lubię gęsty krupnik, ale jednak nie aż tak.
  • mikams75 08.10.19, 19:34
    na samych warzywach,
    a tu ze znikoma iloscia warzyw wyszlo bez smaku, nawet za kaszoto za bardzo robic nie moglo.
    A ten krupnik jak postal w lodowce, to na drugi dzien mozna bylo faktycznie jak pasztet kroic big_grin
  • memphis90 08.10.19, 13:48
    No to własne oczy zrobiłaś Jedynie Właściwy Krupnik. Szare pomyje z pojedynczymi smetnymi farfoclami to nie krupnik.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • memphis90 08.10.19, 13:50
    Boszzzzz, właśnie 😋

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • mikams75 08.10.19, 19:34
    ale jak mozna nozem kroic, to tez nie krupnik big_grin
  • cruella_demon 07.10.19, 17:40
    Dla mnie standardowy ziemniak to taki plus minus wielkości cytryny.
    Natomiast przepisy na zupę są zwykle orientacyjne, choćby właśnie dlatego, że warzywa bywają różnej wielkości. Daj na oko, nawet jak ci się trochę za dużo sypnie, to IMO ziemniak w krupniku nie będzie przeszkadzał.
  • bistian 07.10.19, 17:46
    jak_matrioszka napisała:

    > Nienawidze przepisów tego typu! Dodaj kostke masła

    Stare przepisy, wszystkie takie są. Tam nie ma dokładnej gramatury, zakłada się, że kucharka już coś gotowała, więc wie, jak zagęścić sos, czy jak doprawić do smaku. Poza tym, ważna jest ręka, każdy ma swój pomysł na gotowanie i bierze się to pod uwagę.
  • aankaa 07.10.19, 17:59
    no i masz jeszcze "dodaj szczyptę ..." big_grin
    to dopiero zagwozdka

    --
    jako jedyny gatunek na ziemi znosimy jajo przed wybudowaniem gniazda - K. McCloud
  • jak_matrioszka 07.10.19, 19:01
    I "dopraw do smaku". Normalnie scyzoryk sam sie ostrzy jak to słysze/czytam...
  • kurt.wallander 07.10.19, 21:20
    jak_matrioszka napisała:

    > I "dopraw do smaku". Normalnie scyzoryk sam sie ostrzy jak to słysze/czytam...

    "Gotuj do miękkości" i "piecz, aż sie zrumieni" też są dobre smile
  • szarsz 07.10.19, 22:01
    No ale nie ma bardziej precyzyjnej możliwości. Każda kuchenka gotuje inaczej, każda kucharka pokroi w trochę innego rozmiaru kostkę, każdy piekarnik ma swoją dokładność. Trzeba patrzeć i rozumieć, co się widzi. I tyle.
  • umi 07.10.19, 23:40
    Jest, mozna pisac konkretnie. Pamietam moje poczatki z gotowaniem. Ch.lera czlowiek abrala przy takich przepisach. To sa usmiercacze studentow suspicious
  • triismegistos 08.10.19, 07:43
    No i co? Napiszą w przepisie, że masz piec kurczaka godzinę, a tu twórca przepisu miał inny piekarnik niż ty i po godzinie tenże będzie blady, albo spalony.

    --
    Rodziny niepełne i nietradycyjne to te, w których nie ma kota.
  • mikams75 08.10.19, 11:02
    Dlatego okresla sie temperature i rodzaj pieczenia, wtedy roznice sa minimalne.
  • memphis90 08.10.19, 13:52
    I ten początkujący student, co to nie umie organoleptycznie określić czy ziemniak jest surowy czy miękki, ma mieć termometr do pieczeni i będzie nim kontrolował, tak?

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • triismegistos 08.10.19, 14:12
    Nie przyszłoby mi do głowy mierzyć rumianości termometrem. Już światłomierzem prędzej.

    --
    spotted madka to taki krzyk pustych macic.
    by mrozkagrazka
  • memphis90 08.10.19, 16:03
    No ale "temperatura i rodzaj pieczenia" to raczej termometr...?

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • triismegistos 08.10.19, 16:08
    Naprawdę? Dostajesz misję sprawdzenia, czy kurczak jest rumiany i wyciągasz cb termometr?

    --
    Żarty z wnoszenia lodówki na czwarte piętro kończą się gdy trzeba wnieść lodówkę na czwarte piętro.
  • triismegistos 08.10.19, 16:08
    Naprawdę? Dostajesz misję sprawdzenia, czy kurczak jest rumiany i wyciągasz cb termometr?

    --
    Jeśli siedzisz gdzieś na ławeczce, a nagle jakiś nieznajomy siada obok ciebie, po prostu spójrz na niego i spytaj:
    - Przyniosłeś pieniądze?
  • memphis90 10.10.19, 14:50
    No nie rumiany, bo w tej odnodze nie rozmawiamy o rumianosci, ale o "temperaturze i warunkach pieczenia" - żeby podać dokładnie trzeba wbić pieczystemu termometr w d... i sprawdzać odczyty.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • mikams75 08.10.19, 22:32
    nie, temperatura w piekarniku i czy z termoobiegiem czy gora-dol, czy grill itp. Ustawienie temperatury pieczenia chyba kazdy piekarnik ma w standardzie.
  • umi 08.10.19, 14:23
    'Gotuj do miekkosci to bylo nic" big_grin Najwyzej stalo sie przy tym garze i nie mozna bylo w tym czasie nic bardziej zajmujacego zrobic, bo nie wiadomo bylo, kiedy to. Znacznie gorzej wspomnam "dopraw do smaku x,y i z-em". Albo pominiecie kilku krokow, bo " sa oczywiste". Przepisy, ktore dokladnie uwzglednialy wszystkie etapy i ilosci wychodzily mi smaczne. A ten pierwszy typ to byla ruletka. Mozliwe, ze bylam malo lotna kulinarnie, ale takich ludzi tez sie powinno w przepisach uwzgledniac.
  • triismegistos 08.10.19, 14:10
    Piekę czasem u moich rodziców i przy tych samych ustawieniach piekarnik piecze inaczej.

    --
    spotted madka to taki krzyk pustych macic.
    by mrozkagrazka
  • mikams75 08.10.19, 22:33
    wiem, ze nie kazdy piekarnik piecze identycznie, ale roznice sa male, najwyzej skorka kurczaka bedzie bardziej przypieczona albo mniej. Chyba, ze piekarnik gazowy, te starsze maja wskazniki temperatury do kitu.
  • jowita771 08.10.19, 10:51
    Zdarzyło mi się przez kilka tygodni pracować u pewnej kobiety, która dużo gotowała i piekła, ale niczego nie jadła przez 30 dni. Taka dieta oczyszczająca. Do moich obowiązków należało między innymi próbowanie tego, co gotowała. I raz przyrządziła sałatkę, powiedziała, że to lokalny przysmak, mąż bardzo lubi. Rzecz działa się za granicą, mąż był tamtejszy. I pani daje mi do spróbowania i pyta, czy sałatka smakuje, jak powinna. Nie miałam pojęcia, jak smakować powinna, ale zgodnie z prawdą powiedziałam, że jest pyszna.


    --
    Nie o te Hiny chodziło
  • senin1 08.10.19, 09:59
    lepsze jest "dodaj ulubione przyprawy"

    tak jakby nie bylo roznicy, czy dodam rozmaryn czy kuumin albo moze imbir
  • mia_mia 08.10.19, 10:27
    Bo nie ma różnicy, to Tobie ma smakować, a nie autorowi przepisu, nawet jeśli do bigosu dodasz imbir, bo lubiszwink
  • triismegistos 08.10.19, 14:12
    A to i mnie bawi.

    --
    Jeśli siedzisz gdzieś na ławeczce, a nagle jakiś nieznajomy siada obok ciebie, po prostu spójrz na niego i spytaj:
    - Przyniosłeś pieniądze?
  • umi 08.10.19, 14:27
    Ooo, to jest absolutny top 1 big_grin I xuj z tym, ze ulubione przyprawy moze dodac osoba, ktora gotuje od jakiegos czasu i juz zna ich smaki i wie, ktore to. Jak ktos dopiero zaczyna, nameczy sie jak dziki albo sypnie kilkoma standardami i wyjdzie mu najwyzej przecietnie.
  • mia_mia 07.10.19, 17:49
    Kostka masła to ok. 200 gram. W przepisach nie ma złotych proporcji, ja jeśli muszę jeść krupnik to praktycznie bez ziemniaków, a jak są to zostają na talerzu i lubię z chudym mięsem, U męża ziemniaki to podstawa krupniku, a krupnik to z definicji tłusta zupa. Oboje nie lubimy krupnikusmile
  • jak_matrioszka 07.10.19, 18:03
    Pyszny wyszedł i raczej nie tłusty. Przepis zakłada 250g żeberek na 1,5l wody, żeberka nie ociekały tłuszczem smile
  • memphis90 08.10.19, 13:53
    A u mnie krupnik wege smile

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • ga-ti 07.10.19, 18:02
    OJP, pierwszy raz zupę gotujesz? Na oko daj tych ziemniaków.
    Kostka masła to taka zwyczajna kostka, 200g.
    A ja nie cierpię przepisów, gdzie wszystko na wagę wyliczone, jakby nie można było w szklankach podać tongue_out
  • jak_matrioszka 07.10.19, 18:06
    Ja mam szklanki 200, 250 i 300ml, podawanie w szklankach też mnie nie satysfakcjonuje. Już pisałam, tylko powtórze: przepis ma być dokładny, a moja broszka czy ja sie bede trzymać. W druga strone to nie zadziała tongue_out

    P.S. Nie zupe pierwszy raz, a krupnik. Z pomidorowa jestem za pan brat wink
  • mid.week 07.10.19, 18:08
    no dobra, ale jak podaja szklankami to wystarczy zdecydować sie na jedna pojemność zeby proporcje zachować...
  • bigzaganiacz 07.10.19, 18:51
    no dobra, ale jak podaja szklankami to wystarczy zdecydować sie na jedna pojemność zeby proporcje zachować...

    no i zdecydowalas i masz jedno jajko na dwie szklanki
  • triismegistos 07.10.19, 18:54
    Jakie jajko? Bo one się różną wilekością chyba nawet bardziej niż szklanki.

    --
    Żarty z wnoszenia lodówki na czwarte piętro kończą się gdy trzeba wnieść lodówkę na czwarte piętro.
  • jak_matrioszka 07.10.19, 18:57
    😂
  • karme-lowa 07.10.19, 21:26
    🤣🤣🤣
  • mid.week 07.10.19, 18:06
    Gorzej jak piszą- szklanka masła.Strasznie ciezko je tam wepchąć.
  • jak_matrioszka 07.10.19, 18:09
    Rozpuszczasz, wlewasz, wlewasz i suplementujesz to co osiadło na ściankach 😂
  • mid.week 07.10.19, 18:34
    Sie nie smiej, kiedys tak utknelam w przepisie na kruche ciasto. Kazali zetrzec na tarce maslo na wiórki, a potem szklanke tu i pol szklanli tam... Problem polegal na tym, ze calosc wiorow z przepisowej ilosci znacznie przekraczala 1,5 szklanki... Wiec zaczęłam je upychac. Skonczylam na "kostce" masla o ksztalcie szklanki 🤦‍♀️🤦‍♀️🤦‍♀️
  • jak_matrioszka 07.10.19, 18:54
    😂
    A zrobiłaś to ciasto w końcu? Mój ostatni wypiek to brownie z torebki (znaczy gotowa mieszanka). Co można spieprzyć w brownie? Cóż, mi wyszło wysokie i puchate... 👩‍🍳
  • mid.week 07.10.19, 19:41
    Upieklam a jakze. Wyszła taka jakby betonowa podkladka pod talerze 😅😂
  • jowita771 08.10.19, 10:55
    big_grin
    Moje dzieci i tak by zjadły, uwielbiają każde ciasto, surowe nawet (ja zresztą też lubię surowe ciasto bardzo)

    --
    Nie o te Hiny chodziło
  • memphis90 08.10.19, 16:08
    Ja nie wiem o co chodzi, ale Brownie z delekty wychodzi smaczniejsze, niż brownie z jakiegokolwiek przepisu... I babeczki muffinki z jedynie słusznego przepisu (suche, mokre, zamieszaj dosłownie jeden raz, mają być grudy) zawsze wychodzą mi gliniaste i niesmaczne. I ciastko, którego nie spier... od ch pani domu- tak samo, wg przepisu nie mieszać, nie mieszam i wychodzi glina. A ja bym chciała takie, jakie są w empik cafe albo innych Costa coffe - wysokie, lekko wilgotne, ale nie zakalcowate. Może powinnam jednak zmiksować całość te 10 minut, tak, jak się normalnie ciasta robi...?

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • aerra 08.10.19, 17:55
    Ale ciasto na muffinki (no, większosć rodzajów) się miesza. Grudki mogą być, nie miesza się do gładkości, ale zdecydowanie więcej niż 1 raz. Trzeba zamieszać tak, żeby składniki mokre i suche się mniej więcej połączyły. Jak zrobisz mikserem to nie wyjdzie.

    --
    super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
    <*>
  • memphis90 10.10.19, 14:52
    Jak mieszam tylko do połączenia, to wychodzi glina...

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • mid.week 08.10.19, 20:24
    Ja bym się z wami podzieliła przepisem na moje ulubione brownie, ale ono jest z kaszy jaglanej a że się wysmiewacie z pysznych jagielników to phi...
  • jak_matrioszka 08.10.19, 20:44
    Jak przepis dokładny i ktoś z kamieniami żółciowymi może jeść, to dawaj. Nie bede wyśmiewać tylko poszukam produktów i zrobie.
  • mid.week 08.10.19, 20:56
    Ojej nie wiem jak te składniki wpłyną na bolejący woreczek ale wpisz "brownie z kaszy jaglanej z orzechami pekan" - moje wypieki ci wyskoczą - to sobie zobaczysz czy ci pasuje.
  • mia_mia 08.10.19, 20:50
    Najlepsze brownie jest z przepisu Kręglickiejsmile
  • snakelilith 09.10.19, 00:52
    memphis90 napisała:

    A ja bym chciał
    > a takie, jakie są w empik cafe albo innych Costa coffe - wysokie, lekko wilgotn
    > e, ale nie zakalcowate. Może powinnam jednak zmiksować całość te 10 minut, tak,
    > jak się normalnie ciasta robi...?

    Mokre i suche wymieszane z grudkami, to jakieś nieporozumienie i tylko coś dla miłośników gliniastego zakalca. Więc tak, zmiskować jak zwykłe ciasto. Ja ubijam jajka z cukrem na puszysto, dodaję (miękki) tłuszcz, dosypuję mąkę (z proszkiem) oraz płyny, np. mleko, albo sok, w zależności od przepisu. Wszystko mikserem i do dokładnego zmieszania. Tak wychodzą bardzo dobre. Dla uczucia wilgotności dodaję do ciasta zamiast płynu kilka łyżek jogurtu. Ciasto jest dobre, jak ma konsystencję ciężko odrywającego się od widelca. I w wielu obcojęzycznych przepisach nie ma niczego o "suche osobno, mokre osobno", więc nie jest to jedyny słuszny przepis.
  • memphis90 08.10.19, 13:55
    >potem szklanke tu i pol szklanli tam... Problem >polegal na tym, ze calosc wiorow z przepisowej >ilosci znacznie przekraczala 1,5 szklanki.
    To nie mogłaś dać 2/3 i 1/3...?

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • umi 08.10.19, 14:32
    big_grin
  • umi 08.10.19, 14:35
    Tak robia ci, co dluzej gotuja. Ale osoby poczatkujace albo takie, ktore malo gotuja maja spora szanse przez taki przepis niezle sie umeczyc.
  • mid.week 07.10.19, 18:05
    ja lubie pyry, wiec jak pisza 2-3 to wrzucam 4 😆
  • jak_matrioszka 07.10.19, 18:07
    Dałam 8...
  • mid.week 07.10.19, 18:11
    Z taką fantazją robilam ostatnio szpinakową a wyszlo mi pyszne risotto 😂
  • jak_matrioszka 07.10.19, 18:56
    No prosze, to ja zamiast krupnika mogłam zrobić pyszny jagielnik wink Zanim doszłam do ziemniaków to trzy razy z przepisem sprawdzałam czy mam właściwa kasze big_grin
  • ewbal 07.10.19, 22:37
    Przepyszny 😡
  • jak_matrioszka 07.10.19, 22:39
    A to już zbyt daleko posuniety zarzut wink
  • ginger.ale 07.10.19, 22:50
    To kwintesencja jagielnika.
    Jagielnika z definicji jest PRZEpyszny.
    smile

    --
    come to the dark side, we have cookies!
  • ginger.ale 07.10.19, 22:51
    * Jagielnik

    --
    come to the dark side, we have cookies!
  • majenkir 07.10.19, 18:52
    Jejku, krupnik to nie apteka, troche wiecej czy troche mniej ziemniaka mu nie zaszkodzi wink.

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    Abby&Prada
  • mikams75 07.10.19, 21:14
    akurat z ziemniakami to logiczne - zalezy czy lubisz wiecej czy mniej i czy sa duze czy male, przeciez nikt nie wazy ziemniakow przed wrzuceniem do zupy.
    A poza tym to tak, wkurzaja mnie przepisy typu paczka tego, paczka tamtego, puszka czegos, opakowanie itp. Jak widze cos takiego to po prostu nie korzystam z przepisu.
  • iimpala 08.10.19, 00:19
    >przeciez nikt nie wazy ziemniakow przed wrzuceniem do zupy.

    otóż mylisz się - ja ważę!
    Mam wagę kuchenną "skladaną", taką przymocowaną na scianie, w kuchni, na stałe.
    I BARDZO CZĘSTO z niej korzystam.
    Np u mnie ziemniaki do obiadu mają wagę 1 kg, przed obraniem. Wtedy wiem, ze połowa nie wyladuje w koszu, niezjedzona.
    Ważę też warzywa na surówki.
    I wiele innych produktów.
    Dzieki temu nie wyrzucam/wyrzucam mało, "nadmiaru".
  • triismegistos 08.10.19, 07:47
    Nie ogarniam jak można nie wiedzieć "na oko" ile ziemniaków się zje i je ważyć.

    --
    Jeśli siedzisz gdzieś na ławeczce, a nagle jakiś nieznajomy siada obok ciebie, po prostu spójrz na niego i spytaj:
    - Przyniosłeś pieniądze?
  • raczek-nieboraczek 08.10.19, 10:49
    ja liczę ziemniaki: mały obiad 15, duży 20
    nazwy na dowrót,
    -mały obiad to wtedy gdy jest jeszcze zupa, więc mało ziemniaków
    -duży, gdy tylko drugie danie

    u mnie dzieci obierają, to instrukcje muszą być dokładne
  • kk345 08.10.19, 11:53
    I te 20 ziemniaków to niezależnie od tego, czy takie młode "groszki" czy wielkie ziemniary z października? big_grin
  • raczek-nieboraczek 08.10.19, 12:05
    jak myślisz ?
  • kk345 08.10.19, 14:27
    Ja tam nie wiem, to ty piszesz o liczeniu sztuk. Ja wiem mniej więcej, ile miejsca w garnku zajmują ziemniaki na obiad dla 2 a ile dla 5 osób, nigdy ich nie liczyłam
  • raczek-nieboraczek 08.10.19, 14:51
    nie chodzę z garnkiem do piwnicy, nie obieram do garnka,
    no i rzadko obieram, zlecam
  • memphis90 08.10.19, 16:10
    Duży liczy się jako dwa. Albo trzy. Zależy, jaki wzorzec ziemniaka masz w głowie.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • umi 08.10.19, 14:41
    Wystarczy nie gotowac na codzien i nie miec wprawy.

    BTW, fajny ten watek. Poczatki doroslosci mi sie przypomnialy big_grin
  • mikams75 08.10.19, 10:51
    Tez mam wage pod reka i czesto korzystam, ale do ciast, pizzy itp. gdzie proporcje sa wazne. Cala reszte to na oko widze w garnku ile jest. Surowki? Tu juz w ogole sensu nie widze, biore cale pomidory, calego malego ogorka lub pol duzego, cale brokuky itp. Na nic mi wiedza, ze jest 50g pomidora wiecej, bo co mam zrobic z tym okrawkiem?
  • jola-kotka 07.10.19, 22:29
    Sredni jak ktos napisal taki jak cytryna okolo 80 gr. Mozesz mi zaufac kto jak kto ale ja gramature i kalorycznosc produktow znam na pamiec.
  • jak_matrioszka 07.10.19, 22:40
    Wierze smile
  • iimpala 08.10.19, 00:07
    >kto jak kto ale ja gramature i kalorycznosc produktow znam na pamiec.

    spodziewam się, że głównie kalorycznosć....
    Ja zwykle kupuje ziemniaki na tydzień, często w siatkach o "nominale" 5 kg, i zawsze są tam ziemniory diametralnie róznej wielkosci
  • kk345 08.10.19, 10:20
    Nigdy nie widziałaś półkilogramowej cytryny? Bo bywają takie big_grin
  • iimpala 08.10.19, 00:04
    na dwa litry "zupy" to zwykle wychodzi jakies 0.5 kg ziemniakow (surowych, po obraniu).
    Ale to krupnik więc masz tez kaszę..
    Jesli u mnie zupa wyjdzie za rzadka to dogotowuję potem ziemniaki osobno i wrzucam do zupy. Jednak zdarzyło mi się to ze 2-3 razy.
    I też nie lubie takich przepisów. Np "1 szklanka" czegoś tam. Czy 1 szklanka to 200 ml, czy raczej 250?
  • berdebul 08.10.19, 09:34
    Grzeszysz. Szklanka ma stałą objętość!
  • jak_matrioszka 08.10.19, 10:58
    "The" szklanka to owszem, ale "a" szklanka to już może mieć dowolna big_grin
  • raczek-nieboraczek 08.10.19, 11:13
    a nie chodzi czasem o kubki czy filiżanki ?
    i wynikające funty albo uncje

    w polskich przepisach szklanka to 250
  • jak_matrioszka 08.10.19, 11:29
    Skoro osoba piszaca przepis wie, że szklanka to 250ml, to reki by jej nie urwało, jak sie ta wiedza podzieli przy każdym przepisie. Realnie patrzac, to szklanki maja różne pojemności, same szklanki, szklaneczki i szklane olbrzymy pomijam.
  • memphis90 08.10.19, 14:13
    O jesu, ale to jest pewien dogmat.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • kk345 08.10.19, 14:28
    Najwyraźniej najpierw trzeba zdefiniować dogmatbig_grin
  • jak_matrioszka 08.10.19, 14:49
    Jestem kuchennym ateista...
  • memphis90 08.10.19, 15:57
    Dogmat mówi, że litr to 4 szklanki. Dzieci na nauczaniu początkowym w szkole to mają.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • kk345 08.10.19, 21:57
    A potem widzą w domu szklanki do longdrinków, szklanki do whisky, do herbaty, do latte...
  • iimpala 10.10.19, 13:59
    >Dogmat mówi, że litr to 4 szklanki. Dzieci na nauczaniu początkowym w szkole to mają.


    niby gdzie? jakies źródła? bo gotuję juz (niestety) 30 lat, mam jeszcze książeczki kuchenne mamy, z lat 60-tych, i nie widzę ani tam, ani w innych źródłach, takiej jednej "szklanki" dla wszystkiego (czyli dogmatu)
    W kuchni uzywa się także innych prodktów. A szkoda bo mnie bardzo by odpowiadało; na śniadanie zimna woda, na obiad niemal wrzątek i na kolacje letnia woda.
    Szklanka wody to 250 ml ale już szklanka śmietany (i też zależy której) albo oleju, ma zupełnie inna wartość. A często jest w przepisie "pół szklanki smietany".

    kk345 - no...głodnemu chleb na mysli. Albo - nie sądź innych po sobie (dowolne wybierz).
  • iimpala 10.10.19, 14:06
    * książeczki kuchenne mamy

    kucharskie, żeby nie było ...bo zaraz zleca się to jakieś dogmatyczne memphisy
    a ja tylko "szybko" pisalam
  • alicia033 10.10.19, 14:08
    iimpala napisała:

    > Szklanka wody to 250 ml ale już szklanka śmietany (i też zależy której) albo oleju, ma zupełnie inna wartość.

    you made my day!




    --
    www.youtube.com/watch?time_continue=5&v=YFs7-MQ-sug
  • iimpala 10.10.19, 14:31
    wiesz..nie bardzo rozumiem o co ci biega...
    sarkazm?
    tu pierwszy z brzegu przelicznik "szklanek"

    https://www.wykop.pl/cdn/c3201142/comment_cSeeWKxv6Pmq1n5THQGigodYtoT4i0Ee,w400.jpg

    jak widać "szklanka" szklance nierówna. Czyli, sformulowanie w przepisie "szklanka" może być mylące i niejasne
  • iimpala 10.10.19, 14:52
    wytłumaczę ci to, jak krowie na rowie, bo nie wiem, może ja nieprecyzyjnie sie wyrażam?
    Otóż, zwyczajowa szklanka w kuchni, taka, w ktorej pijesz herbate, ziółka czy co tam, NIE MA 250 ml, ma mniej. Własnie 240 albo wręcz 200 (zmierz sobie).
    Jesli więc korzystam z przepisu typu "szklanka" to moja szklanka w kuchni w niczym mi nie pomaga, wręcz przeszkadza, bo żadna nie ma takiej objetosci. Muszę więc najpierw wiedzieć, że "pół szklanki śmietany" to będzie nie 125 g a np. 110 g i dopiero potem zważyć, zmierzyc.
    Gdyby w przepisie od razu napisano 110 g to wtedy nie musiałabym szukac tabel z przelicznikami a dopiero potem ważyć/mierzyć.
    Teraz jesne?
  • iimpala 10.10.19, 14:54
    jeszcze raz - czyli nie mogę wlać tej śmietany do swojej szklanki w kuchni a potem dodać do potrawy i mieć z głowy przepis, tylko najpierw musze wykonać cały proces przelicznikowo-mieszalny.
    Juz wiadomo o co chodzi?
  • mikams75 10.10.19, 15:07
    kiedys szklanka miala dokladnie 250ml, nie bylo takiego urodzaju na rynku i ogolnie przyjelo sie, ze okreslenie szklanka = 250 ml. Teraz nie mam w domu wcale takich typowych szklanek, mam natomiast pojemnik z oznaczeniami i jest na nim 250 ml oznaczone i tego uzywam do pomiarow, nie szklanek.
  • memphis90 10.10.19, 15:26
    Ale to i tak nie ma znaczenia. Jeśli masz w przepisie na naleśniki 1 szklanka wody + 1,5-2 szklanek wody + jajko, to nie ma znaczenia czy weźmiesz szklankę 240, 250ml, 250ml z małą gorką czy może 300ml. O ile nie zaszalejesz z 80ml szklaneczką do espresso lub wiadrem, to nie ma to zadnego wpływu, bo proporcje są dokładnie takie same. Niczego nie trzeba przeliczac w te i nazad na gramy, wystarczą same objętości. Przy odnierzaniu na naparstki czy kufle należałoby przeliczyć sobie jajko co najwyżej. Ale dla zwykłego przepisu i odxhylen w wielkości szklanki rzędu 5-10% nawet to jajo nie ma znaczenia, bo jaja zawsze są na oko - raz się trafi większe, raz się trochę białka wyleje gdzieś bokiem itd.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • mikams75 11.10.19, 00:45
    male roznice znaczenia nie maja, szczegolnie jak sie sama wode z jajkiem miesza wink
    jestem sobie w stanie wyobrazic, ze sa przepisy wymagajace wiekszej precyzji niz nalesniki i nie wszystko jest na szklanki, maslo jest na kostki, inne na paczki, gramy itp, wowczas sie proporcje gubia, a 150ml przy 3 szklankach (roznica miedzy 250 a 300) robi roznice.
  • memphis90 10.10.19, 14:56
    Ojessu, mam teraz szukać księżeczek do 1 czy 2 klasy podstawówki?

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • memphis90 10.10.19, 15:03
    www.mojewypieki.com/info/przelicznik-kulinarny
    kotlet.tv/przelicznik-kuchenny/
    www.ciastkowylab.pl/przelicznik-miar-i-mas/przelicznik-szklanki-%E2%86%92-lyzki/
    www.zajadam.pl/ile-wazy/szklanka-wody
    aniastarmach.pl/przelicznik/
    www.google.com/amp/s/chilitonka.com/2013/09/10/obrazkowy-przelicznik-z-cup-na-ml/amp/
    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • memphis90 10.10.19, 14:59
    >Szklanka wody to 250 ml ale już szklanka >śmietany (i też zależy której) albo oleju, ma >zupełnie inna wartość
    Eeee, nie...? Objętość to objętość. Pół szklanki mąki to tyle samo, co pół szklanki oleju i to samo, co pół szklanki wody. Mowimy przecież o OBJĘTOŚCI. Owszem, będą mieć inne MASY, ale objętość będzie taka sama. Anglojęzyczne przepisy najczęściej operują określeniem "1 cup" — czyli 250ml OBJĘTOŚCI.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • jehanette 08.10.19, 10:07
    Jest taka fajna strona ilewazy.pl. Robią zdjęcia i podają ile to waży. Jak nie mam wagi to korzystam. A zupę i tak się robi na oko wink

    --
    Error 404
  • forumologin 08.10.19, 11:18
    mam to samo. Ile to jest 8 lyzek masla?
  • umi 08.10.19, 14:42
    Lyzka to 15 g (jedna).
  • memphis90 08.10.19, 15:56
    Ok. 100g albo 120ml objętościowo.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • memphis90 08.10.19, 12:53
    Ale chciałabyś mieć przepis na zupe z ziemniakami liczonymi na gramy...?

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • jak_matrioszka 08.10.19, 13:15
    Tak. Gramy, uncje, cokolwiek mierzalne i zrozumiałe dla wszystkich. Przecież można napisać 150-200g ziemniaków, czyli 2-3 sztuki wielkości 8-10cm czy 600g pomidorów i dodać że to ilość odpowiadajaca czterem sztukom o średnicy około 8-10cm. Nie masz wagi to dajesz na sztuki, masz wage a sztuki mniej reprezentatywne to sobie ważysz. Wzrok by komuś wypaliło gdyby w przepisach zobaczył wage obok opisu "duża kapusta"?
  • memphis90 08.10.19, 14:16
    Czy jesteś moim mężem...? On uzywal linijki, jak miał pokroić kurczaka na 1. 5cm kostkę i zzymal się, że kurzy cycek nie jest idealnym szescianem...

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • jak_matrioszka 08.10.19, 14:53
    Powiedz meżowi, że najpierw sie okraja brzegi do równego sześcianu. Od twojego (i swojego) meża różnie sie tym, że bez linijki wiem ile to 1,5cm wink O moim zreszta tu pisałam, potrzebował metrówki żeby zmierzyć że szafka ma 150cm a nie 50cm, bo na oko nie umiał wychwycić różnicy...
  • memphis90 08.10.19, 15:47
    Ok, mój m też ma linijkę w oczach, szczególnie dla małych odległości...

    Dla mnie z kolei w terenie 100m, 300m, kilometr - jeden pies 😋 Albo "po ok 15 min spaceru szlak odbija w prawo" - nie znoszę tego, cały czas zerkam nerwowo, przekonana, że ominęłam, zgubiłam się, że powinnam zawrócić. Muszę usłyszeć "skręć obok takiego dużego kamienia".

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • thaures 08.10.19, 15:23
    Serio, takie sprawy Cię zajmują? Mnie rozsmieszylo, gdy sąsiadka chciała mój przepis na zupę z cukinii i zdawała mi pytania typu ile cukinii, ile soli i nie mogła zrozumieć, że nie mam najmniejszego pojęcia.
    Gdyby mi ktoś zadał pytanie ile ziemniaków i jakiej wielkości wkroic do krupniku, to bym pomyślala, że zwariował. Albo nigdy nic nie ugotowal.
  • snakelilith 08.10.19, 15:41
    thaures napisała:

    > Gdyby mi ktoś zadał pytanie ile ziemniaków i jakiej wielkości wkroic do krupnik
    > u, to bym pomyślala, że zwariował. Albo nigdy nic nie ugotowal.

    Ale na tym polega przepis. Widzisz, ja potrafię nawet ciasto upiec na oko, bo mam wprawę i wiem, jak dane ciasto powinno wyglądać i co poszczególne składniki w nim robią. Więc jak wysiadła mi bateria w wadze, to przez klika tygodni piekłam bez ważenia i bez szklanek. Cytrynowe ciasto wyszło mi nawet lepsze niż zwykłe. wink Ale jak chcę zapisać przepis, to zadaję sobie trud sprawdzenia wszystkiego na wadze, bo kiedyś po iluś tam latach znalazłam taki mój byle jak zapisany przepis na włoskie gnocchi, typu: ziemniaki plus mąka plus coś tam, plus coś tam i nie wiedziałam, bo zapomniałam, jak się do tego zabrać. A ludzie z niemalże zerowym pojęciem o kuchni też niestety istnieją.
  • mia_mia 08.10.19, 15:44
    Ale w przepisach często jest 2 szklanki mąki, jeśli wyjdzie za rzadkie dosyp. Jak to policzyć? Mąka mące nierówna, jajka mają różną wielkość.
  • jak_matrioszka 08.10.19, 17:08
    Ja tak naleśniki robiłam, wg przepisu "jak za rzadkie to dosyp maki". Nigdy mi ¥$§&?€¥£ nie wychodziły, aż któregoś razu do rozrobionego przeze mnie ciasta mama dolała prawie litr mleka, bo sie okazało, że co dla mnie za rzadkie, to wg przepisu za geste już było.

    Potrafie dużo rzeczy ugotować, ale padam przy wiekszości polskich dań, bo one sa tylko dla wtajemniczonych. Trzeba wiedzieć jak to sie robi, żeby móc korzystać z przepisu. Tylko kto potrzebuje przepis do ugotowania czegoś co umie??? No kto jest adresatem przepisów, umiejacy to zrobić, czy tacy którzy dopiero sie ucza?
  • memphis90 10.10.19, 15:30
    Ale nie masz niczego liczyć... Albo - masz policzyć do 2 : jedna szklanka, druga szklanka.... A i przepisow na naleśniki jest mnóstwo, na grube, na cienkie itd. Dla mnie najlepszy przepis na cienkie naleśniki to 1 szklanka mąki, 1,5 (do 2) szklanek wody z mlekiem, jedno jajo. Ale już mój kolega robi ciasto bardziej gęste, a naleśniki są grube.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • iimpala 10.10.19, 14:10
    > Albo nigdy nic nie ugotowal.

    rozumiem, że ty gotowałaś już będąc łonie? i urodzilaś sie z patelnią w ręku? no...moze tylko łyżka
    Wyobraź sobie, że niektórzy zaczynają! i robią coś pierwszy raz! bezczelni tacy...
  • alicia033 10.10.19, 14:18
    iimpala napisała:

    > Wyobraź sobie, że niektórzy zaczynają! i robią coś pierwszy raz!

    no i jak ze wszystkim innym, zanim się w czymś nabierze wprawy płaci się frycowe.
    Rzecz całkowicie normalna.



    --
    45rtg o muzykach:
    "Do czynności grania na instrumencie nie trzeba nic, poza sprawnością manualną i ewentualnie oddechową. Nawet słuch nie jest potrzebny, chyba że do skrzypiec, albo puzonu. Wciska się określone klawisze, albo progi i gra muzyka."
  • iimpala 10.10.19, 14:21
    >no i jak ze wszystkim innym, zanim się w czymś nabierze wprawy płaci się frycowe.

    dlatego dobrze jest korzystać z przejrzystych przepisów
  • memphis90 08.10.19, 15:52
    Ja nie lubię przepisów na gramy. Wolę przelicznik na szklanki albo inny niewymagający włazenia na szafę, ściągania absolutnie ślicznej czerwonej retro wagi, mycia cudownej czerwonej retro wagi itd.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • mikams75 09.10.19, 00:47
    kup sobie druga podreczna wage, chocby w lidlu (mam, polecam) i trzymaj ja w szufladzie; jak nie napchasz setki innych drobiazgow do szuflady, to zwazysz nawet bez wyjmowania wagi.
  • iimpala 10.10.19, 14:19
    kup sobie wagę naścienną skladaną.
    Ja mam taką . Miejsca nie zajmuje a przydaje się w też innych sytuacjach - jest tam zwykle minutnik, godzina, mozliwość zważenia w innych jednostkach (funtach) czy "zważenia" w ml.
    Ważysz na zwyklym talerzu, który potem wkladasz do zmywarki a wagę składasz.
    Trzeba sobie umieć organizować zycie...
    Tu tylko przykład

    https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQzdH8Hphz9u6vGfORd6gPaBUt0RVnIJ_9JSEqsIPpLq__mXrXN
  • memphis90 10.10.19, 15:06
    Wygląda jak półka na kota...

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • panterarei 08.10.19, 18:03
    Jesteś nieudolna i na r umiesz gotowac, to po co kupujesz proszek w ilości dla gastronomii.bkostja masła to 200 g

    --
    "Natenczas onegdaj azaliż plwasz waść do strawy pozostawionej w holu?"
  • ongoing 08.10.19, 22:34
    jesteś księgową?smile ja uwielbiam takie przepisy - trzeba czuć kuchnię i wtedy 2-3 ziemniaki dają ci jakąś swobodę, a nie to co 24,5 g tego czy owego
  • jak_matrioszka 08.10.19, 23:30
    Nie jestem ksiegowa i tam gdzie czuje kuchnie nie potrzebuje przepisu, robie na oko. Przepis potrzebuje tam gdzie nie umiem czegoś zrobić i "weź paczke X, zmieszaj z kubkiem Y, dopraw do smaku i gotuj do uzyskania odpowiedniej konsystencji" nie spełnia moich wymagań co do bycia pomoca.
  • nowaczek1 10.10.19, 12:44
    "Moje ziemniaki maja jakieś 3cm w jedna i 2cm w druga strone"
    Jesteś pewna, że to ziemniaki? Chyba orzechy raczej... wink
  • jak_matrioszka 10.10.19, 14:13
    O, wiedziałam że do czegoś można je przyrównać, żeby opis bardziej wyobrażalny był, ale nie wiedziałam do czego. Dzieki za podpowiedź, moje ziemniaki sa jak orzechy włoskie!
  • bialeem 10.10.19, 15:06
    Zależnie z kiedy jest przepis kostka ma 200 (ostatnia dekada) albo 250.
    Proszki do pieczenia są różne i w żadnym przepisie nie widziałam "jednego opakowania". Max dwie łyżeczki jak ciasta jest duużo inaczej wychodzi mydło.
    Z ziemniakami przesadzasz. Przecież chyba wiesz jak wygląda standardowy ziemniak i nie jest to 3x2cm. Nic się nie stanie jak dasz ich więcej.
    Relatywnie wprawieni kucharze nie używają jednostek miary, bo znają gramatury lub dają "na oko"

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka