Dodaj do ulubionych

Przedszkole to komuna?

07.10.19, 18:08
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,25282215,jan-szyszko-uwaza-ze-nie-powinno-sie-budowac-zlobkow-i-przedszkoli.html#s=BoxOpImg3 biorąc pod uwagę wyniki prawyborów opowieści podręcznej mogą wkrótce stać się rzeczywistością...


--
Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
Edytor zaawansowany
  • olena.s 07.10.19, 20:08
    Nie mam słów.
  • semihora 07.10.19, 20:39
    Ja mam tylko te obelżywe...

    --
    Małpy nie sposób przekonać, by dała nam banana, obiecując jej, że po śmierci w małpim niebie otrzyma nieskończone mnóstwo bananów.
  • lauren6 07.10.19, 20:43
    Wejdź sobie w dowolny wątek o żłobkach. Dowiesz się, że maluszka do żłobka oddają jedynie wyrobne matki, karierowiczki.

    Przegrywom pokroju Szyszki żal tyłek ściska, że współczesne kobiety rodzą dzieci i mają kariery oraz zarobki porównywalne z męskimi. Musi to strasznie boleć incelozę.
  • agrypina6 07.10.19, 20:54
    Wyrobne.. W sumie racja.
  • triss_merigold6 07.10.19, 20:58
    Brak kontroli ich szczypie tzn. brak możliwości kontrolowania pani i rządzenia nią.
    Skądinąd, typu panów jest zdumionych, że dostają kopa w chwili jak pani wraca do pracy, a dziecko zostaje posłane do żłobka/przedszkola.
  • chicarica 08.10.19, 09:33
    Dokładnie. Czas, kiedy kobieta jest w ciąży i rodzi, to "najwrażliwszy" czas dla partnerek panów ogarniętych chęcią władzy nad kobietą. U bardzo wielu z nich, zwłaszcza gdy partnerka na jakiś czas rezygnuje z pracy, wychodzą na jaw najgorsze cechy: skąpstwo, wyliczanie co do grosza za co płacą, dawanie 20 zł ze słowami "masz, tylko nie wydaj na pierdoły" czy też wyłączenie się z uczestnictwa w pracach domowych, no bo przecież oni utrzymują dom.
    U takich zaciętych katoli zresztą od zawsze można było usłyszeć takie rzeczy. Pewną natomiast nowością jest przekuwanie tego na politykę rządu.

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • milka_milka 08.10.19, 08:00
    Cóż, ja żłobkami uważam za instytucję pożądaną, uważam, że dziecko do żłobka oddają rodzice zmuszeni takimi czy innymi okolicznościami życiowymi.
    Zdecydowanie lepiej dziecku w domu niż w przedszkolu i nie wierzę w społeczny rozwój dzieci rocznych czy dwuletnich.
    Co innego przedszkole - to jest pożądane i potrzebne.

    --
    Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
  • mebloscianka_dziadka_franka 08.10.19, 08:32
    Zgadzam się.
  • lauren6 08.10.19, 08:50
    > dziecko do żłobka oddają rodzice zmuszeni takimi czy innymi okolicznościami życiowymi.

    Nie rozśmieszaj mnie. Dziecku w żłobku żadna krzywda się nie dzieje, o ile nie jest przewlekle chore, nie ma obniżonej odporności itd. Nie ma żadnego racjonalnego powodu by matka musiała kiblować w domu przez pierwsze 3 lata życia dziecka. Bo mogę się założyć, że w tych "okolicznościach życiowych" nie uwzględniałaś opcji, że to ojciec rzuca pracę by siedzieć z dzieckiem. Jest presja, żeby kobiety porzuciły swoje ambicje i stały się utrzymankami swoich mężów, uwiązanymi do dziecka. Na szczęście jeśli wystąpią "okoliczności życiowe" łaskawe pańcie z forum wyrażają moralne pozwolenie by matka poszła do pracy.
  • milka_milka 08.10.19, 09:25
    Nie, istnieje instytucja opiekunki, bywa, że jest w domu z babcią lub z ojcem. To nie musi być matka.
    Nie intetesujemnie,co Cię śmieszy, takie mam zdanie. Piza tym jeśli człowiek (ojciec/matka) nie chce poświęcić nawet kilkunastu miesięcy z życia dla dziecka, to po co mu ono? Wyjątkiem są sytuacje, gdy oboje po prostu muszą pracować.

    --
    Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
  • 35wcieniu 08.10.19, 09:33
    Kilkanaście to zwykle poświęca. Gdyby chciał(a) siedzieć z dzieckiem do czasu pójścia do przedszkola poświęciłaby kilka lat. Kilkadziesiąt miesięcy jak wolisz.
    Poza tym mówimy o polskich warunkach. Oczywiście są wąskie specjalistki, wiadomo, ale jednak większość kobiet w Polsce do nich nie należy. Jedno dziecko - 3 lata w domu. Każde kolejne - analogicznie, chyba że się trafią bliźnięta albo jedno szybko po drugim. Znam wiele rodzin ale takich, które mogą sobie pozwolić na 3, 4 czy 6 lat bez pracy jednego z rodziców - chyba żadnej.

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • 35wcieniu 08.10.19, 09:35
    "Wyjątkiem są sytuacje, gdy oboje po prostu muszą pracować."

    Sytuacja, w której człowiek musi pracować żeby mieć za co żyć i wychowywać dzieci to nie jest wyjątek tylko norma. Serio niektóre już od tej wąskości swoich specjalizacji się oderwały od rzeczywistości zupełnie.

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • lauren6 08.10.19, 10:22
    > Piza tym jeśli człowiek (ojciec/matka) nie chce poświęcić nawet kilkunastu miesięcy z życia dla dziecka, to po co mu ono?

    Yes, yes, yes. Mamy mój ulubiony oszołomski argument: skoro nie chcesz poświęcić swojego życia dla dziecka to po co Ci ono 🤣

    Po pierwsze. Sama napisałaś, że rodzic ma kiblować z dzieckiem aż pójdzie do przedszkola czyli przez minimum 3 lata. 3 lata to nie jest "kilka miesięcy ". Matematyka na poziomie podstawówki się kłania.

    Po drugie każde lata spędzone z dzieckiem (wyobraź sobie że niektórzy mają więcej niż 1 dziecko) przekładają się na dziurę w CV i płaceniu składek. I tak, nie każda matka jest wunską specjalistką, która chce zrobić zawrotną karierę. Dużo jest kobiet, które po prostu chcą zrobić karierę i nie chcą być kilka lat do tyłu względem swoich kolegów. Za to wszystkie kobiety bez wyjątku kiedyś będą chciały pobierać emeryturę. Wtedy fakt czy pracowały, czy 10 lat siedziały w domu z dziećmi, będzie miał kolosalne znaczenie.

    > Wyjątkiem są sytuacje, gdy oboje po prostu muszą pracować.

    A jak ktoś po prostu CHCE pracować? Jest wyrodnym rodzicem i po co mu było dziecko?
  • araceli 08.10.19, 12:15
    milka_milka napisała:
    > Nie, istnieje instytucja opiekunki, bywa, że jest w domu z babcią lub z ojcem.
    > To nie musi być matka.

    Oczywiście - przecież taką polską nauczycielkę bez problemu stać na opiekunkę... Oh wait! big_grin

    > Piza tym jeśli człowiek (o
    > jciec/matka) nie chce poświęcić nawet kilkunastu miesięcy z życia dla dziecka,
    > to po co mu ono?

    Po co ojcu twojego dziecka ono? big_grin



    --
    Gdzie wszyscy myślą tak samo - nikt nie myśli zbyt wiele.
  • turzyca 08.10.19, 13:07
    >Nie, istnieje instytucja opiekunki

    o to, to, opiekun dzienny to się nazywa, genialne rozwiązanie, mała grupa maluchów, max. 5, warunki domowe, da się zorganizować szybko, wszędzie i stosunkowo tanim kosztem, bo oczywiście opiekunkę trzeba wyszkolić i odpowiednio duże mieszkanie opłacić.
    Braku popularności tego rozwiązania w Polsce nie jestem w stanie zrozumieć.

    --
    "Zaproszenie wykonane jest z białego gładkiego papieru i ma zaokrąglone rogi. Na rzeczenie Klienta rogi mogą pozostać ostre."
  • araceli 08.10.19, 13:45
    turzyca napisała:
    > o to, to, opiekun dzienny to się nazywa, genialne rozwiązanie, mała grupa maluc
    > hów, max. 5, warunki domowe, da się zorganizować szybko, wszędzie i stosunkowo
    > tanim kosztem, bo oczywiście opiekunkę trzeba wyszkolić i odpowiednio duże mies
    > zkanie opłacić.

    > Braku popularności tego rozwiązania w Polsce nie jestem w stanie zrozumieć.

    Spójrz na medianę zarobków - będzie łatwiej ogarnąć big_grin Są takie miejsca w PL - nazywają się "miniżłobek", "punkt opieki żłobkowej" itd.

    --
    Co inni myślą o Tobie to nie Twój interes.
  • turzyca 08.10.19, 15:15
    >Spójrz na medianę zarobków - będzie łatwiej ogarnąć big_grin Są takie miejsca w PL - nazywają się "miniżłobek", "punkt opieki żłobkowej" itd.

    No ale ja nie oczekuję tego od rodziców tylko od gmin właśnie. No jednak to znacznie tańsze niż pełnowymiarowy żłobek, nie ma problemu, że w gminie jest za mało dzieci, bo piątka w wieku do trzech lat to zazwyczaj się uzbiera.
    A dostępność opieki przedprzedszkolnej w Polsce jest jednak dramatycznie zła.

    --
    "Mój sąsiad uczy się grać na klarnecie, teraz już mu to jakoś wychodzi, ale wcześniej byłam przekonana, że to jakiś dziwne zwierze wydaje odgłosy godowe. " by Mondovi
  • lauren6 08.10.19, 14:31
    > Braku popularności tego rozwiązania w Polsce nie jestem w stanie zrozumieć.

    W Warszawie była (jest) instytucja opiekuna dziennego. Tyle, że:
    - codziennie ktoś z rodziców ma pozostać z opiekunem i cały dzień mu za darmo pomagać. Słaba opcja dla ludzi pracujących na etat.
    - pensja opiekuna wynosiła mniej niż pensja niańki w Warszawie. No i niania opiekuje się jednym dzieckiem, a nie 5. Efekt taki, że opiekunki dzienne potrafiły niemal z dnia na dzień rezygnować z pracy, a pracujący rodzice lądowali bez opieki dla dziecka. Jeśli w żłobku jedna z opiekunek odejdzie z pracy lub zachoruje to na grupie nadal pozostają 2.
  • turzyca 08.10.19, 15:18
    >> Braku popularności tego rozwiązania w Polsce nie jestem w stanie zrozumieć.

    >W Warszawie była (jest) instytucja opiekuna dziennego.

    Ja znam szczegóły warszawskich rozwiązań (łącznie z opłacaniem przez rodziców po prostu drugiej osoby do pomocy) i nadal zdumiewa mnie jak udało się spaprać system, który gdzie indziej działa.
    Problem rozchorowywania się pań jest za granicą załatwiony tak, że system jest gęsty i panie się wzajemnie wspierają.

    --
    Dzenderowy potfur A.D. 1904
  • bo_gna 08.10.19, 09:05
    Bardzo ciekawe bo moje dziecko ma tak w żłobku, że nie chce z niego czasem wyjść. Ładnie tam śpi i je, panie prowadzą zajęcia sensoryczne. Ostatnio poszli na przedstawienie i tak jej się podobało, że nie chciała wyjść z sali. Gdyby było źle to zapewniam Cię, że bym zauważyła, dziecko by inaczej reagowało i by tam po prostu nie chodziło.
  • milka_milka 08.10.19, 09:25
    Tak to sobie tłumacz, że jest w żłobku szczęśliwe.

    --
    Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
  • lauren6 08.10.19, 10:23
    Matka najlepiej zna swoje dziecko i widzi kiedy dzieje mu się krzywda.
    Kim ty jesteś by kwestionować jej osąd?
  • agonyaunt 08.10.19, 13:58
    >Kim ty jesteś by kwestionować jej osąd?

    Prawdopodobnie kimś, kto sam został z dzieckiem w domu, po czym zobaczył, że siedzenie cały dzień z maluchem wcale nie jest takie fajne, a później poczuł konsekwencje wypadnięcia z rynku pracy i teraz usprawiedliwia swoją decyzję przez dokopywanie tym, którzy podjęli inną. To ten sam schemat, w którym bite żony, które nie odchodzą od przemocowych mężów odradzają rozwód innym bitym żonom, i ten sam, w którym dorośli ludzie męczeńsko i kosztem własnego życia opiekujący się schorowanymi rodzicami z pogardą patrzą na tych, którzy swoim schorowanym organizują dom opieki.
  • chicarica 08.10.19, 09:36
    Od tysięcy lat opieka nad dziećmi gatunku ludzkiego organizowana była w jakiś sposób plemiennie/ grupowo. Wcale nie było tak, że dziecko było cały czas przy matce w pierwszych latach swojego życia. Konieczność trzymania dziecka (nie karmionego piersią) cały czas przy sobie to naprawdę jest wymysł ostatnich kilkudziesięciu lat. Obecnie warunki w żłobkach przypominaja te domowe, więc nie ma co rwać szat nad losem biednych niebożąt.

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • ichi51e 08.10.19, 11:43
    Otoz to. Dziecko bylo przy matce jesli karmila piersia (a jknie karmila to bylo przy mamce bo mowimy o dzieciach ktore przezyly) potem dziecmi zajmowaly sie glownie starsze dzieci i ci jlktorzy byli za slabi na prace. Matka zajmujaca sie dzieckiem (zwlaszcza jednym) to bardzo pozny wynalazek. Majmujaca sie kreatywnie (aktywizujaca) to juz w ogole ostatnie 20lat w najlepszym wypadku.

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • ichi51e 08.10.19, 11:43
    Pamietajmy ze nawet kobiety ktore mialay sluzbe praktycznie nie zajmowaly sie swoimi dziecmi.

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • martishia7 08.10.19, 12:06
    > Zajmujaca sie kreatywnie (aktywizujaca) to juz w ogole ostatnie 20lat w najlepszym wypadku.

    Zajmująca się kreatywnie, żeby zapewnić wszechstronną stymulację w ZASTĘPSTWIE całej grupy opiekunów. Ponury absurd.
  • madami 08.10.19, 11:43
    Dokładnie, dzieci od zawsze były wychowywane stadnie, dopiero od niedawna w historii ludzkości zostały zamknięte w domach wraz z kobietami co często rodzi chore stosunki matka - dziecko, trudności w odcięciu pępowiny, uzależnienie psychiczne matki od dziecka często ciągnące się przez całe życie ( w efekcie niszczące zycie dziecku). I rodzi to wyścig o miano najlepszej ( czytaj: najbardziej poświęcającej się) matki . W efekcie mamy smutne, zaburzone i nieszczęśliwe społeczeństwo....
  • aankaa 07.10.19, 20:57
    Troje lub czworo dzieci i "mąż zarabiający odpowiednią pensję" to według posła Jana Szyszki model zdrowej rodziny

    no, przecież za 2-3 lata będzie minimalna 4 tysie
    więc o co chodzi ? big_grin


    --
    jako jedyny gatunek na ziemi znosimy jajo przed wybudowaniem gniazda - K. McCloud
  • ichi51e 08.10.19, 06:48
    Dziadek z pogladami z poczatkow zeszlego stulecia. Beton zaschnity odporny na informacje i wiedze - wystarczy posluchac jak sie na przerodze zna. Lesnik z wyksztalcenia.

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • molik28 08.10.19, 09:35
    W punkt. Nic dodać nic ująć. Ogrsniczony, stetryczały dziad. Zatrzymał się w obiegłym wieku.
  • ichi51e 08.10.19, 06:46
    Zlobki on sie zlobkow czepial wink jak w UK nie maja to po co w Polsce big_grinbig_grinbig_grin

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • morekac 08.10.19, 07:16
    Takie teksty puszczała prawica na początku lat 90tych, zamykając żłobki i przedszkola.

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • triss_merigold6 08.10.19, 07:33
    Prawica? Takie teksty wypuszczali z siebie politycy każdego ugrupowania poza SdRP. KAŻDEGO - KLD, PC, SKL, ROP, ZChN, UW, związkowcy solidarnościowi #górnicy, AWS, Ruch III RP etc. coś pominęłam w tym przeglądzie geniuszy ideolo początków niwej odrodzonej Rzeczpospolitej?
  • chicarica 08.10.19, 09:37
    Wszyscy albowiem mieli beret zryty neolibem z dorobioną religijno-obyczajową otoczką.

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • martishia7 08.10.19, 09:41
    Bingo. W zasadzie wyczerpałyście z Triss wątek. A turzyca postawiła kropkę nad i - wincyj takiego gadania, wincyj takiej polityki, to wzrost dzietnosci zobaczą jak Korwin prezydenturę.
  • lauren6 08.10.19, 10:26
    > KLD, PC, SKL, ROP, ZChN, UW, związkowcy solidarnościowi #górnicy, AWS, Ruch III RP etc.

    Czyli prawica.
  • morekac 08.10.19, 12:33
    Podejrzewam przede wszystkim brak środków na utrzymanie owych placówek. Jaka nie byłby zreszta powód owego zamykania - dzietność w narodzie dupła wówczas dramatycznie. Oczywislście - nie był to jedyny powód, raczej jeden z wielu. Sama znam kilka kobiet, które poprzestały na jedynakach również z powodu kłopotów/kosztów zapewnienia opieki małym dzieciom.

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • turzyca 08.10.19, 13:04
    >aka nie byłby zreszta powód owego zamykania - dzietność w narodzie dupła wówczas dramatycznie.

    Jechałam autobusem do domu i czytałam prasę lokalną w roku 1999. I w tejże prasie przeczytałam, że zamyka się kilka żłobków, bo nie ma zainteresowania ich usługami.
    Opuściłam dłoń, popatrzyłam się na bilbord z Żywcem i pomyślałam sobie, że to absurd, bo przecież w ciągu 5 lat zaczną się rozmnażać roczniki wyżowe z okresu stanu wojennego i za 10 lat będzie bardzo poważny kryzys braku miejsc w placówkach opiekuńczych.
    I jak to jest, że ja to jestem w stanie przewidzieć i podpowiedzieć, że teraz trzeba po prostu przykręcić kurek, zrobić minimalne przyjęcia, ale nie likwidować placówek, bo za chwilę będą potrzebne, a łatwiej rozbudować istniejącą placówkę niż tworzyć taką od nowa, a politycy nie?

    --
    Dzenderowy potfur A.D. 1904
  • bywszy 08.10.19, 13:13
    Dla ciebie 5-10 lat to chwila, dla nich - nie dająca się przewidzieć przyszłość.

    Po zakończeniu kadencji = poza horyzontem planowania.
  • chatgris01 08.10.19, 13:09
    Ja znam kilkanaście kobiet, które nie poprzestały na jedynakach, ale zdecydowały się wtedy na emigrację do kraju zapewniającego bezpłatne żłobki i przedszkola oraz ogólną państwową politykę zachęcającą do dzietności (np. brak VAT-u na artykuły dziecięce, zasiłki, odliczenia od podatku, dofinansowanie do posiłków w szkolnych stołówkach). W skali kraju takich ludzi było z pewnością więcej, i nie muszę dodawać, że te dzieci raczej już w tych krajach zostaną...

    --
    http://dlssm.free.fr/smileyanimaux/2%20(12).gif
  • livia.kalina 08.10.19, 13:46
    >Prawica?

    Dla mnie to co wymieniłaś to prawica. Obyczajowa prawica. Nie przyjmuje narracji pisu, ze prawica to tylko pis i rząd Olszewskiego.

    --
    super_hetero_dyna:
    "Stalin, choć ludobójca, był jednak człowiekiem dużego formatu."
  • milva24 08.10.19, 07:41
    Geniusz, po prostu geniusz!
  • triss_merigold6 08.10.19, 07:48
    Identyczne tezy głosiła większość czołowych polityków nowej odrodzonej Rzeczpospolitej. Część z nich przedawkowała Dynastię, większość po prostu chciała realizacji konserwatywnej wizji kobiety w domu, służalczej i udupionej wianuszkiem dzieciątek.
  • chicarica 08.10.19, 09:50
    A całości kibicował omamiony wizją powrotu do pozycji z okresu międzywojennego KK. Równie przychylny konserwatywnej wizji kobiety.

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • gris_gris 08.10.19, 14:09
    Problem w tym jednak, ze kobiety w wiekszosci bez problemu te tezy kupily. Ilez to razy sie czyta czy slyszy, ze te zlobki to samo zlo, i co to za matki wyrodne, i po co wam te dzieci. W wakacje w Polsce znow to slyszalam od mlodych matek, wyksztalconych i "swiatowych". Ja od lat mam wrazenie, ze o te zlobki to sie upominaja organizacje kobiece, albo biznesowe, a lud nie jest ogolnie zainteresowany. Turzyca wspomina zamykanie zlobkow i przedszkoli; ja to tez pamietam, i co? Byly jakies wielkie protesty?
  • martishia7 08.10.19, 14:15
    > Ja od lat mam wrazenie, ze o te zlobki to sie upominaja organizacje kobiece, albo biznesowe, a lud nie jest ogolnie zainteresowany.

    W pewnej części zapewne nie jest, ale jak na razie podaż jest mniejsza niż popyt, do publicznych kolejki długie (zakończyłam rekrutację mojego dziecka ok. 370 miejsca w kolejce, dalej nie śledzę.). W "naszym" jedna mama dziecka uczęszczającego chciała zapisać młodsze i w kwietniu się zorientowała, że się zagapiła - miejsc na wrzesień już nie ma...
  • turzyca 08.10.19, 15:34
    >W "naszym" jedna mama dziecka uczęszczającego chciała zapisać młodsze i w kwietniu się zorientowała, że się zagapiła - miejsc na wrzesień już nie ma...

    A wśród moich znajomych jedna para zdecydowała się, że opuszczają tę krainę mlekiem i miodem płynącą, robotę dostali tak, że przenosili się już po wszystkich rekrutacjach, bo radosną informację dostali w maju. Zgłosili do krwiożerczej instytucji odbierającej polskie blondwłose dziateczki patriotycznym rodzicom, że potrzebują miejsc w placówkach i po wakacjach owe dziateczki rozpoczęły życie w nowych placówkach. Przy czym w lokalnej prasie od lat publikowane są dramatyczne informacje, ilu miejsc w placówkach brakuje i jaki dramatyczny jest stan opieki nad najmłodszymi.

    --
    Czajniczek Pana R.
  • komorka25 08.10.19, 15:14
    gris_gris napisała:

    > ... mam wrazenie, ze o te zlobki to sie upominaja organizacje kobiece, albo biznesowe,
    > a lud nie jest ogolnie zainteresowany...

    W znanym mi ok. 80-tysięcznym mieście (w tzw. Polsce B, gdzie od lat piS ma baaardzo wysokie notowania) jest JEDEN żłobek samorządowy. A tzw. lud robi co może, żeby dziecko zapisać do któregoś z 9 niepublicznych żłobków. Lada moment otworzy się dziesiąty, bo widzę końcowe roboty we wnętrzu. Tak więc lud ogólnie jest zainteresowany, o ile ktoś się tym zajmie, bo nękania radnych, urzędników itp. żeby był chociaż drugi publiczny nie odnotowałam. Znajoma chciała w tym roku na wiosnę zapisać dziecko do publicznego (ma do niego jakieś 300 m, więc wygodnie) od września, to okazało się, ze jest 213 na liście rezerwowej.
  • turzyca 08.10.19, 15:39
    > Turzyca wspomina zamykanie zlobkow i przedszkoli; ja to tez pamietam, i co? Byly jakies wielkie protesty?

    Ale kto miał prostestować?
    Nastolatki, które za 5-10 lat będa potrzebować miejsca?
    Matki, które już miały dzieci w placówkach? Tych nie likwidowano, likwidowano tylko nadmiary, pustką stojące.
    To było równie sprawnie przeprowadzone jak likwidacja kolei.

    --
    "Mój sąsiad uczy się grać na klarnecie, teraz już mu to jakoś wychodzi, ale wcześniej byłam przekonana, że to jakiś dziwne zwierze wydaje odgłosy godowe. " by Mondovi
  • turzyca 08.10.19, 08:02
    No faktycznie albo opowieści podręcznej albo druga Japonia.
    Kiedy ludzie zrozumieją, że jak kobieta skończyła studia i ma pracę to przy braku możliwości godzenia pracy i rodziny albo zrezygnuje w ogóle z dzieci albo zrealizuje instynkt za pomocą jednego dziecka, uzyska status matki i za drugie się nie zabierze.
    Jeśli chcemy mieć większą dzietność, to musimy mieć świetne porodówki, dobrą medycynę dziecięcą, porządne urlopy ojcowskie, pełną ofertę opieki nad dziećmi (żłobki, przedszkola, świetlice) oraz inne formy godzenia pracy i życia rodzinnego. Ale bez tych pierwszych czterech to w ogóle nie ma szansy na zwiększenie dzietności.

    --
    Kółka się kręcą?
  • paskudek1 08.10.19, 08:49
    Do betonu nie dotrze

    --
    nagle się okazało, że link do innego forum gazety w sygnaturce to spam smile
  • martishia7 08.10.19, 11:37
    > przy braku możliwości godzenia pracy i rodziny albo zrezygnuje w ogóle z dzieci albo zrealizuje instynkt za pomocą jednego dziecka, uzyska status matki i za drugie się nie zabierze.

    To należałoby podkreślić wężykiem.
  • chatgris01 08.10.19, 13:12
    turzyca napisała:

    > Kiedy ludzie zrozumieją, że jak kobieta skończyła studia i ma pracę to przy bra
    > ku możliwości godzenia pracy i rodziny albo zrezygnuje w ogóle z dzieci albo zr
    > ealizuje instynkt za pomocą jednego dziecka, uzyska status matki i za drugie si
    > ę nie zabierze.

    Albo wyemigruje do kraju z rozwiniętą polityką prorodzinną, rozmnoży się tam i jej dzieci powiększą liczbę obywateli tamtego kraju.
    --
    http://dlssm.free.fr/smileyanimaux/2%20(12).gif
  • ruscello 08.10.19, 14:22
    Ja i większość moich znajomych zamierzamy poprzestać na jednym dziecku, niektóre dopuszczają kolejne koło 40-tki, jeśli będą sprzyjające warunki.
  • droch 08.10.19, 08:53
    To jest kolejny wściekły atak lewactwa na Panią Premier Beatę Szydło. Oh, wait...
  • szafireczek 08.10.19, 08:59
    Bo najlepiej jest budować stodoły w stylu noir, które po bliższym przyjrzeniu się dają kontrasty, operowanie cieniami, generalnie wydają się jednak rezydencjami...
  • bei 08.10.19, 09:45
    I jeszcze służba powinna być w domu, pan zapracuje na panią i jej leżenie i pachnienie. Czyli w roli służby mężczyźni, bo żadna pani do pracy nie pójdzie.
  • chicarica 08.10.19, 09:53
    (swoją drogą, jakiż to jest ryj paskudny, czemu ja w ogóle na coś takiego muszę patrzeć w życiu publicznym? to jest żywy dowód, że w pewnym wieku człowiek ma taką twarz, na jaką zasługuje)

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • turzyca 08.10.19, 13:09
    A on jest w ogóle fascynującym zjawiskiem. Był ministrem za poprzedniego pisu i jeszcze oczko wcześniej, naprawdę jest niezniszczalny.


    --
    "Masajowie uważają, iż mycie wodą naczyń do mleka daje mleku przykry zapach, dlatego myją te naczynia w krowim moczu."
  • madami 08.10.19, 13:38
    Ma pewnie mocne powiązania i haki na innych
    bo kompetencje marniutkie
  • jdylag75 08.10.19, 14:52
    Stary i brzydki.
    Powinien w domu siedzieć synowi dzieci bawić, a nie publicznie się pokazywać, wstyd. Że też tacy faceci nie wiedzą co w ich wieku wypada.
  • turzyca 08.10.19, 15:36
    Laf ju!

    --
    "Mój sąsiad uczy się grać na klarnecie, teraz już mu to jakoś wychodzi, ale wcześniej byłam przekonana, że to jakiś dziwne zwierze wydaje odgłosy godowe. " by Mondovi
  • bo_ob 08.10.19, 10:25
    Naprawdę, szkoda nawet jednej sekundy życia na zajmowanie sie tym, co ten człowiek mówi.
  • livia.kalina 08.10.19, 14:12
    Nawet zważywszy, że z dużym prawdopodobieństwem znajdzie się w polskim Sejmie, może nawet rządzie i będzie dla nas prawu ustanawiał?

    --
    super_hetero_dyna:
    "Stalin, choć ludobójca, był jednak człowiekiem dużego formatu."
  • ultimate.strike 08.10.19, 10:52
    Czyli Krupp był komuchem.

    --
    Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już
  • madami 08.10.19, 11:50
    Pan Szyszko to zdewociały dziad, kosnerwa marzący o dominacji nad światem wink tęskno za czasami gdy i kobieta i dzieci były przedmiotami należącymi do pana i władcy, i oczywiście "wszyscy wiedzieli gdzie ich miejsce" w domyśle baba w kuchni i łóżku pan i władca - rządy światem, dzieci do pełnoletności udawały, że ich nie ma bo to babska sprawa i nagle się objawiały pełne szacunku - dla pana i władcy oczywiście.
  • ultimate.strike 08.10.19, 12:05
    Szyszko to ten, co upolował rysia i sobie z niego kilt zrobił?

    --
    Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już
  • szafireczek 08.10.19, 12:39
    ryś jest objęty ochroną ścisłą tj. wymagającą ochrony czynnej...pan z pewnością jest przeciwnikiem kiltowej rewolucji...
  • ichi51e 08.10.19, 12:52
    To byl przeciez estonski rys wiec w czym problem suspicious

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • szafireczek 08.10.19, 13:13
    to w zasadzie nie był ryś..., tylko powsinoga, a może nawet gorzej - to był imigrantwink
  • ultimate.strike 08.10.19, 14:12
    Ryś na pontonie?

    --
    Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już
  • ultimate.strike 08.10.19, 14:11
    Nie wiem czy jest przeciwnikiem, w Matuszce PISu kiltowa rewolucja się dobrze przyjmuje, znacznie lepiej niż w UK, o Polsce nie wspominając. A kilt z rysia u niego znaleziono, jak widać żadna ochrona nie jest w stanie ochronić pprzed Ministrem Środowiska.

    --
    Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już
  • szafireczek 08.10.19, 14:24
    Może to był test, czy ochrona dobrze działa, taka "prowokacyjka"? No nie zadziałałasad
    I raczej nie sądzę, że to zwolennik noszenia kiltu, może "przygarnął", jako sposób na korzonki, bo jaka jest służba zdrowia w PL, to wszyscy wiedzą...
  • ultimate.strike 09.10.19, 01:58
    Korzonkami to niedługo będziemy się żywić, w miarę jak 500+ zacznie przynosić spodziewane efekty. A minister, nawet jak jeszcze nie jest zwolennikiem, to nim się stanie, instrukcja puszczona słynnym kablem FSB czyni z PISowcami istne cuda.

    --
    Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już
  • agnieszka_kak 08.10.19, 12:37
    Wysylam dziecko do zlobka bo w domu nudzi sie jak mops, a chodzenie na spacerki i place zabaw chetnie uprawiam przez 2-3 dni w tygodniu a nie przez 7 dni.
  • frey.a86 08.10.19, 13:25
    Nie no, jasne, lepiej jak matka siedzi z dziećmi w domu 10 lat, żeby się potem te dzieci musiały zrzucać na zapomogę dla niej, bo minimalna emerytura jej na życie nie starcza a oszczędności brak. Jak ja się cieszę, że moja matka nie miała podobnych poglądów.
  • madami 08.10.19, 13:28
    Nie spokojnie, szlachetna jednostka we lepiej co to znaczy byc najlepsiejsząnajwspanialszą mateczką we wszcheświecie ( no bo ona nia je to jasne i zrozumiałe) i ma pełne prawo potępiać te głupie baby co to powinny sie wysterylizować bo matkom być nie umiom
  • madami 08.10.19, 13:26
    Tak leżą te dziateczki i robią pod siebie, po pindziesiąt w jednej sali, a wredne żłobkowianki, rekrutowane z rosyjskich sadystek, tylko im jarzeniówkami w oczy świeco. Na szczęście są dobre i szlachetne jednostki, dajmy na to ty, co to macierzyństwem się rozkoszują a nnie jak te wredne sadyściary te maleństwa do tych jarzeniówek by na kasę do Biedronki iść.
  • marisol25 08.10.19, 17:40
    madami napisała:

    > Tak leżą te dziateczki i robią pod siebie, po pindziesiąt w jednej sali, a wred
    > ne żłobkowianki, rekrutowane z rosyjskich sadystek, tylko im jarzeniówkami w oc
    > zy świeco. Na szczęście są dobre i szlachetne jednostki, dajmy na to ty, co to
    > macierzyństwem się rozkoszują a nnie jak te wredne sadyściary te maleństwa do t
    > ych jarzeniówek by na kasę do Biedronki iść.

    No cóż, to właśnie mechanizm wyparcia w pełnej krasie 😀😀😀

    Nieee, ciocie kochają dzieciatka, z radością czekają w drzwiach aby wąska specjalistka, w drodze na ważne biznesowe spotkanie, pozostawiła swą pociechę w przybytku rozkoszy - Machajac dłonią na pożegnanie, odpływa w stronę tęczy. Kurtyna.

    Kobieto, ty chyba nie czujesz o czym mowa. 99% rodziców zabija się i państwowy żłobek czy przedszkole, byle taniej i byle można było dzieciaka trzymać do oporu. Więc nie lukruj rzeczywistości bo to śmieszne.
  • marisol25 08.10.19, 17:45
    marisol25 napisała:

    > madami napisała:
    >
    > > Tak leżą te dziateczki i robią pod siebie, po pindziesiąt w jednej sali,
    > a wred
    > > ne żłobkowianki, rekrutowane z rosyjskich sadystek, tylko im jarzeniówkam
    > i w oc
    > > zy świeco. Na szczęście są dobre i szlachetne jednostki, dajmy na to ty,
    > co to
    > > macierzyństwem się rozkoszują a nnie jak te wredne sadyściary te maleństw
    > a do t
    > > ych jarzeniówek by na kasę do Biedronki iść.
    >
    > aha zapomniałam o magicznej formule żłobkowych mamusiek - uspolecznianie 😂😂😂😂 paromiesieczniaki, które ćwiczą umiejętności społeczne z obrobiona pielucha i w gronie zniecierpliwionych Pan opiekunek, haha.
    Poczytaj sobie o realiach państwowych zwłaszcza żłobkow i zejdź na ziemie
  • hipinka 08.10.19, 13:29
    A gdie jest elka i tiszantul, tak ochoczo broniący tego bagna ?!?
  • ultimate.strike 09.10.19, 02:31
    W przedszkolu są. Albo przymierzają kilty z rysia.

    --
    Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już
  • araceli 08.10.19, 13:47
    marisol25 napisała:
    > Dla normalnej kobiety

    Nikt tak nie doje.ie kobiecie jak inna kobieta big_grin


    A tatusiek twojego dziecka oczywiście miał je w dupie i 3 lata w domu nie siedział?




    --
    Gdzie wszyscy myślą tak samo - nikt nie myśli zbyt wiele.
  • alicia033 08.10.19, 14:19
    marisol25 napisała:

    > A kim ty jesteś ordynusie? Przestań dorabiac doopie uszy

    a ja współczuję twoim dzieciom.
    Szczerze.


    --
    45rtg o muzykach:
    "Do czynności grania na instrumencie nie trzeba nic, poza sprawnością manualną i ewentualnie oddechową. Nawet słuch nie jest potrzebny, chyba że do skrzypiec, albo puzonu. Wciska się określone klawisze, albo progi i gra muzyka."
  • madami 08.10.19, 14:41
    alicia033 napisała:

    > marisol25 napisała:
    >
    > > A kim ty jesteś ordynusie? Przestań dorabiac doopie uszy
    >
    > a ja współczuję twoim dzieciom.
    > Szczerze.
    >

    ja też, szkoda dzieciaka
  • lauren6 08.10.19, 14:34
    > lepiej dla ciebie było się wysterylizowac

    Kolejny wątek, w którym udowadniasz, że lepiej dla wszystkich by było gdyby przed laty twoja matka się wysterylizowała 🤭

    > Znów te kariery biurw za 2 tysie

    Kolejna wunska specjalistka, która ma w pogardzie ludzi, którzy uczciwie pracują. Lepiej zeby narobiła dzieciaków i dostawała te 2 tysie od podatników, prawda?
  • lauren6 08.10.19, 14:39
    > w te wielkie kariery, zwłaszcza twoja, to nikt nie wierzy.

    W twoją na pewno nikt nie uwierzy skoro zmarnowałaś swoje najlepsze lata na siedzenie w domu i granie w kółko graniaste. Dziecko nawet nie podziękuje ci za twoje wielkie poświęcenie tylko będzie się wstydziło, że mamy jego kolegów to prawniczki, lekarki, a jego mama to garkotłuk.

    To był twój wybór życiowy, odczep się od cudzych wyborów.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka