Dodaj do ulubionych

Tyle awantury o cukier ze sceny Rodzinki pl

09.10.19, 10:35
Nie wiadomo ile tego cukru dała a tyle krzyku.Ja bym się bardziej marwiła czym karmią rodzice małe dzieci roczne ,młodsze ,starsze= kolorowe napoje,nadmiar slodyczy jeszcze takie z lady z chemicznym skladem, fast foody,itd .Tyle krzyku jakas dietetyczka w necie o ten cukier narobiła i ja mam do dietetyczki radę niech stanie przed KFC i tam krzyku narobi.
Edytor zaawansowany
  • pani_tau 09.10.19, 22:05
    Lubiłam ten serial, ale chyba przestanę oglądać przez niewiarygodnie obleśna postać Filipa, który molestuje Natalię. Już mnie kilka razy zebrało na wymioty.
  • jola-kotka 10.10.19, 08:53
    Dokladnie i Agatka co przychodzi na korki do Ludwika smile.
  • pani_tau 10.10.19, 16:08
    Borze jesienny, jeszcze i ta z tymi zagrywkami lolitki.
    Do tego, (uch, że też musiało mi się to przypomnieć) Mareczek molestujacyy Agatę.
    Ludzie! To był naprawdę fajny serial komediowy, dlaczego ktoś postanowił tam zdefektowac na środku salknut?!!!!
  • pani_tau 10.10.19, 16:11
    *salonu.
    Doprawdy nie wiem co słownik miał na myśli.
  • mona-taran 10.10.19, 09:12
    Który to Filip? Ten gruby?
  • misterni 10.10.19, 10:06
    Tak, ten gruby. Faktycznie niesmaczny wątek, z założenia pewnie miał być zabawny.
    Natomiast Agatka mam wrażenie, że dobrze się bawi, widząc jak Ludwik się do niej ślini, a jednocześnie usiłuje powstrzymywać. wink Smarkula jedna. wink

    --
    Wszystko można, co nie można, byle z wolna i ostrożna.
    Misterni
  • saszanasza 09.10.19, 22:20
    Najprawdopodobniej jesteś jedną z nielicznych osób, która wie o co chodzi w tym, co napisałaś.

    --
    „To, że jesteśmy w dupie, to jasne. Problem w tym, że zaczynamy się w niej urządzać.” S.Kisielewski
  • majenkir 10.10.19, 03:37
    saszanasza napisała:
    > Najprawdopodobniej jesteś jedną z nielicznych osób, która wie o co chodzi w tym, co napisałaś.


    wink
    Czy to ten serial gdzie mieli dogue de Bordeaux o imieniu Śliniak?

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    Abby&Prada
  • ponis1990 10.10.19, 06:48
    Śliniak był z Rodziny Zastępczej ;d

    --
    Lubię placki
  • majenkir 10.10.19, 15:03
    Dzieki, faktycznie wink. Moja mama to lubila, a ja nie cierpialam (oprocz psa oczywiscie wink).

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    Abby&Prada
  • bialeem 10.10.19, 16:20
    No jak tak można! Zastępcza miała genialną Alutkę i Jędrulasmile Jak można nie lubić Alutkismile
    No i jednak Fronczewski to Fronczewski.
  • madame_edith 10.10.19, 07:39
    Dokladnie 😄
  • jola-kotka 10.10.19, 00:53
    Widzialam ten odcinek rodzinki . Ale dalej to nie wiem o co chodzi w tym co napisalas.
  • ponis1990 10.10.19, 06:49
    Ja nie widziałam, o co chodzi?

    --
    Lubię placki
  • jola-kotka 10.10.19, 08:52
    Babcia wnuczce dosypala cukru do jakiejs papki. Synowa powiedziala jej ze stara sie corce cukru nie dawc . Babcia wpada w histerie wyrzuca sobie ze popelnila taki blad. Dziwi sie sobie bo swoim synom tez do 3 roku zycia cukru nie dawala. Pociesza ja maz ktorego zdaniem wielka tragedia sie nie stala .
  • ichi51e 10.10.19, 11:28
    Tak mi sie smutno przypominalo ze platki z mlekiem i cukrem to byl moj przysmak z dziecinstwa... jak tylko dziecko podroslo na tyle ze danie moglobyc serwowane podalam dIecku oczekujac zachwytu...
    Dupa. W ogole nie czul magii tych skrzypiacych na dnie krysztalkow... tak mysle ze to dlatego ze on zwyczajnie dziwak lubil mleko takie jakie jest i z cukrem juz mu bylo za slodkie... do dzis nie slodzi... uncertain

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • rozalia_olaboga 10.10.19, 15:08
    Magia skrzypiących na dnie kryształków.... samo w sobie brzmi magicznie, jak śnieg skrzypiący pod butami w Boże Narodzenie. Pięknie smile
  • ailia 10.10.19, 18:36
    Potwierdzam magię kryształków! Miałam 10 lat, byłam na wymianie w Belgii i rodzina goszcząca serwowała mi na śniadanie cornflakesy z łyżeczką cukru. Niebo w gębie, hehe - pewnie przez to zagraniczne mleko UHT. Czasy komuny.
  • mona-taran 10.10.19, 08:33
    Dla tych, co nie wiedzą o co chodzi :p ( też nie wiedziałam :p)
    www.google.com/amp/s/kobieta.wp.pl/serial-rodzinkapl-wywolal-dyskusje-dietetyk-komentuje-kontrowersyjna-scene-6432614431279233a%3famp=1
  • roks30 10.10.19, 08:47
    Awantura z d ..py. Ogladalam wczoraj i nie było nic o pasieniu cukrem. Kożuchowska jako babcia dodała trochę cukru do białego serka bio dla wnuczki. Pani dietetyk chyba chce troszkę wypłynąć na tym😆. Nawiasem mówiąc tego serialu pomału nie da się oglądać. Te dwa ostatnie sezony bardzo słabe. Ten kto oglada od poczatku wie o czym mówię.
  • jola-kotka 10.10.19, 08:54
    Nie ogladam kazdego odcinka , tylko te ktore mozna zobaczyc w nocy faktycznie poziom spada i to bardzo.
  • cauliflowerpl 10.10.19, 09:47
    Kożuchowska jako BABCIA????
    Jezu, ale ja sie zestarzalam 😣
  • majenkir 10.10.19, 15:08
    big_grin Ja tez sie ostatnio zdziwilam, ze Gwyneth Paltrow gra matke (the Politician), a potem sprawdzilam, ze ona rok mlodsza ode mnie wink.

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    Abby&Prada
  • hanusinamama 10.10.19, 18:30
    A po co cuker do serka?? Od kiedy to słodzi sie serek?? I dziecko własnie uczy sie jak smakuje joguyrt czy serek bez cukru. Tez bym zrobiła raban...u mnie zadna babcia sama nie dawała nic.
  • saszanasza 10.10.19, 09:30
    mona-taran napisała:

    > Dla tych, co nie wiedzą o co chodzi :p ( też nie wiedziałam :p)
    > www.google.com/amp/s/kobieta.wp.pl/serial-rodzinkapl-wywolal-dyskusje-dietetyk-komentuje-kontrowersyjna-scene-6432614431279233a%3famp=1

    O kuźwa, to teraz nic tylko czekać, aż filmy w których się mordują (sensacyjne czy kryminalne), będą komentować eksperci kryminalistyki czy kryminologii😁


    --
    „To, że jesteśmy w dupie, to jasne. Problem w tym, że zaczynamy się w niej urządzać.” S.Kisielewski
  • tryggia 10.10.19, 09:07
    Oglądałam. Mnie rozsmieszyl tekst "dobrze, że wina nie pilas".
    U nas pierwsze (i nie ostatnie) lody, czekoladę, wate cukrowa, colę czy mambę dali dziadkowie. O ile Natalia w spazmach przeżywała poczucie winy, to nasi od razu foch za zwrócenie uwagi.
    Ja tam jestem po stronie Magdy/pani dietetyk.

    --
    Hope
  • mona-taran 10.10.19, 09:11
    Na mnie obraziła się szwagierka, bo nie po pozwoliłam dać młodej kinderkanapki :p miała chyba z 8 miesięcy i wisiała jeszcze w 90% na cycku :p
  • 1maja1 10.10.19, 09:43
    Mojemu wowczas 10 mcznemu synowi tesc dal w prezencie prince polo. No i wielkie oburzenie, ze jak to nie dam dziecku batona, on „wychowal“ dwojke dzieci (tak rzeczywiscie czasami pojawial sie w ich zyciu tak do osiagniecia przez nich doroslosci) i co ja bede mu mowic.
  • mona-taran 10.10.19, 09:59
    Teść to jeszcze może nie być na bierząco z trendami żywieniowymi, ale moja szwagierka ma 35 lat i 6 letnią córkę, to powinna lepiej temat ogarniać:p
  • 1maja1 10.10.19, 10:28
    Prawda, corke pewnie tez tak karmi? Wiesz, kinder kanapka to samo dobro, prawdziwa czekolada z mlekiem😁 a jak sobie niemowle przy okazji lyknie syropku gluk-fruk to przeciez nic mu nie bedzie😉
  • mona-taran 10.10.19, 10:30
    Córka w tej chwili jest już całkiem pulchniutka, ale wg. szwagierki to wina tego, że w szkole muszą siedzieć 5 godzin w ławkach 😂
  • 1maja1 10.10.19, 10:43
    Heheheh, albo co ona poradzi, ze dzieciatko tak slodkie lubi😏
  • mona-taran 10.10.19, 10:50
    Ona nic nie poradzi, bo się chyba córki boi :p młoda sterroryzowała matkę i babkę tak, że wystatczy że kwęknie i już ma to, co chce. To jedyne mi znane dziecko, które ma w dwóch domach swoje prywatne pokoje zabaw wypełnione po sufit :p
  • 1maja1 10.10.19, 11:05
    Szkoda dziecka, bardzo. Tu raczej matka potrzebuje pomocy, bo owoce swojej pracy juz zbiera.
  • mona-taran 10.10.19, 11:19
    No szkoda, ale ja wpływu na to nie mam. Już raz się naraziłam szwagierce, jak jej córeczka zwaliła na podłogę tort urodzinowy mojego chłopa I się na nią wydarłam :p Przez pół roku byłam wrogiem nr.1 :p
  • kokosowy15 10.10.19, 20:56
    Gdy był wątek o kieszonkowym, emamy wymieniał jakie przysmaki za to kieszonkowe kupują ich dzieciaka.
  • mona-taran 11.10.19, 07:13
    Tyle, że dzieci dostające kieszonkowe mają trochę więcej niż kilka miesięcy :p
  • kokosowy15 11.10.19, 08:53
    A ja głupi myślałem, po przeczytaniu niektórych wątków, ze cukier, sól, mięso i jeszcze kilka innych rzeczy szkodzą każdemu człowiekowi niezależnie od wieku.
  • misterni 10.10.19, 10:01
    Tego się nie da oglądać.
    Natalia chyba już menopauzę przechodzi, bo rozhisteryzowana do granic absurdu. Na wszystko płacz i wrzaski. Ludwik zresztą nie jest lepszy. big_grin
    Co do cukru - sceny nie widziałam, więc wypowiem się ogólnie. Niemowlakowi nie jest on do szczęścia potrzebny. Podobnie jak sól. Należy unikać, dopóki się da, nawet przez pierwsze dwa lata nie podawać w ogóle.
    Natalia sama przykładała dużą wagę do zdrowego żywienia znacznie starszy synów, więc dziwi mnie, że tu w ogóle wpadła na pomysł z dosładzaniem serka niemowlakowi. wink

    --
    Wszystko można, co nie można, byle z wolna i ostrożna.
    Misterni
  • roks30 10.10.19, 10:05
    Bo na siłę robią z niej babcię, a przecież tak nie zachowują się babcie rocznik 70czyli 50-tki, które są nowoczesne tylko raczej roczniki 40-50😁 60-70-letnie.
  • misterni 10.10.19, 10:08
    Moja mama ma 74 lata i nawet ona jest bardziej nowoczesna, zdecydowanie. wink

    --
    Wszystko można, co nie można, byle z wolna i ostrożna.
    Misterni
  • maslova 10.10.19, 10:53
    > Natalia sama przykładała dużą wagę do zdrowego żywienia znacznie starszy synów

    No ale colą nieraz ich poiła.
  • fibi00 10.10.19, 11:46
    Babcia to babcia. Pamiętam jak moja mama "rygorystycznie" nas wychowywała np " Jesz tylko przy stole" (czyli żadnego chodzenia z jedzeniem po domu). A teraz wnukom nawet w swoim łóżku pozwala jeść a potem dziwi się skąd te plamy na pościeli. Co do słodyczy to jest niereformowalna-mogę 100 razy powtórzyć żeby nie dawała lub ograniczyła słodycze moim synom i po prostu udaje że nie słyszy. Dobrze że już z nią nie mieszkam... Mam nadzieję że ja będę bardziej reformowalną babcią. No ale rzeczywiście Natalia z rodzinki raczej powinna być z tych nowocześniejszych babć.
  • memphis90 10.10.19, 18:17
    Ale biały ser z malinami zupełnie bez cukru - fuuuj, to nie moze byc smaczne...

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • hanusinamama 10.10.19, 18:28
    Ja sie akurat zgadzam. Ile sie natłumaczyłam mojej mamie ze 7miesiecznemu dziecku sie nie soli i nie daje cukru. Ze do picia ma wodę albo mleko z cyca a nie słodką herbatkę. I dalej moja 7 i 2 latka nie piją kolorowego tylko wodę. Z fastfoodów starsza zje raz na jakis czas frytki, młodsza ode mnie kawałek pizzy...nie nie daje sie tak małym dzieciom cukru.
  • gryzelda71 11.10.19, 10:52
    Od kiedy pizza nie szkodzi? Od jakiego wieku?
    Ty jesz, dzieci nie hmmmmm
  • hanusinamama 11.10.19, 10:57
    Ja jem moze raz na pół roku. Nie kryję sie z nią przed dziecmi. Dzieci wiedzą (starsza, młodsza jeszcze tego nie kuma) ze to fast food i nie jemy tego na codzień. I tak nadal uwazam, ze słodzenie i solenie niemowlakowi jest dla niego szkodliwe a jak 2 latka raz na pół roku zje kawałek pizzy to jej nie zaszkodzi. Wczesniej Przed ukonczeniem 2 roku) nie jadły ani dzieci ani ja w tym czasie, dzieci miałam do lat na cycu a dzieci miały skaze białkową wiec o pizzy mogłam sobie li i jedynie śnić smile Hmmm???
  • betty_bum 11.10.19, 12:16
    Pizza to fast-food? Nie jest to danie dietetyczne, ale składem nie różni się od kanapki z serem i pomidorem na ciepło, z tą zaletą, że bez ulepszaczy, które są w pieczywie i jest świeża.
  • potworia116 11.10.19, 11:22
    Pizza komuś szkodzi? Dlaczego?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka